fundusz akcyjny arka

25.06.08, 22:28
witam!!! na tym forum jestem po raz pierwszy i od razu problem a właściwie
rozpaczliwe wołanie o pomoc!!!!!
Ponad rok temu zachęcona opowieściami o zyskach funduszy akcyjnych arka
zainwestowałam 20000 zł. no i tu się zaczęły schody. ciągle tracę :( już
wtopiłam ponad 5000 i nie wiem co robić dalej? POMOCY co robić sprzedawać czy
dalej trzymać?
    • pewnie83 Re: fundusz akcyjny arka 26.06.08, 10:20
      raz w miesiącu możesz dokonać bezpłatnie konwersji na jakis inny
      fundusz. Ja np przy wiekszych spadkach dokonuje konwersji z
      akcyjnego na obligacji.A jak sytuacja się nieco poprawi przerzuce
      ponownie na jakis fundusz akcyjny. Wg mnie jest to lepszy sposób niż
      trzymanie cały czas na akcyjnym.
    • kolo1974 Re: fundusz akcyjny arka 26.06.08, 21:10
      jezeli moge cos doradzic od siebie nie wplacaj pieniedzy nigdy do funduszu
      zadnego nie badz chciwa jezeli tak pozno kupilas jednostki to znaczy ze to nie
      twoj profil inwestycji najlepiej zapomnij o gieldzie i funduszach sa ludzie
      ktorzy i bez tego zyja szczesliwie pamietaj a nauczke juz dostalas sama zdecyduj
      czy sie wycofac czsami wazniejsza jest psychika niz 5000zl stracone a moze byc
      wiecej znam takich co inwestujac na gpw potracili wszystko bo byli chciwi i
      szybko chcieli zarobic nie majac pojecia w tym temacie.pozdro 5000kola latwo
      odrobisz nawet z pracy i wyluzuj.
    • mamograf Re: fundusz akcyjny arka 28.06.08, 00:05
      a CO ZROBISZ JAK SIĘ Z TWOICH 20000 ZROBI 10000 ZŁ? MAMY SPADEK I TO
      JUZ WYGLĄDA NA BESSĘ CO MOZNA UZASADNIC W 1000 SPOSOBÓW. nA NASTEPNA
      HOSSĘ MUSISZ POCZEKAĆ OK 3 LAT A REALNIE WEJSCIE NA POZIOM WIG20
      4000 JESZCZE WIĘCEJ. TWOJA DECYZJA. Ale że nie jeest wesoło
      pzeczytaj to:
      www.bankier.pl/wiadomosc/Zarzadzajacy-funduszami-chcieli-wstrzymac-wyplaty-1778223.html

      Ja jestem zadowolony. Mam S-ki otwarte na 2930 i kazdy spadek mnie
      cieszy. Ale ja już swoje na giełdzie wtopiłem. A tobie radze
      przerzuc sie na cos pewniejszego. Np lokata.
      • 7martius Re: fundusz akcyjny arka 01.07.08, 19:30
        kolo, Twoja składnia zdradza, że skończyłeś aż 2 klasy podstawówki :-
        )
        • kolo1974 Re: fundusz akcyjny arka 01.07.08, 21:26
          a ciebie wiesz co zdradza twoja glupota cieciu.ty w drugiej klasie kozy z nosa
          wyjadales i mamusia pampersy ci zmieniala a o pisaniu nie miales zielonego
          pojecia i nie udawaj takiego polonisty to jest forum o gieldzie jak chcesz
          zablysnac polonistyka bo chyba tym chcesz nadrobic swoja wielka wtope na
          gieldzie to popisuj sie gdzie indziej.pewno w..es duzo kasy frajerze
          sfrustrowany hehe.
    • p0105 Re: fundusz akcyjny arka 04.07.08, 08:47
      narazie nie przerzucaj na obligacja lub pieniężny poczekaj na mocniejsze odbicie
      moze juz w tym miesiacu, wsrzymaj sie jak odbije, bo raczej powinna byc korekta
      fali spadkowej to wtedy przeżuć na pinięzny i przez najbliższe półtora roku nie
      ruszaj z tamtąd.
      a potem możesz wplacićna akcyjne i zostawić na 5 lat.
      pozdro
    • harryportier Arka - spróbuję coś sensownie doradzic cz. I 04.07.08, 11:17
      Zacznę od tego, że wszystko, co piszę, to jedynie mój pogląd na
      sytuację. Nie ma nikogo, kto z całą pewnością zna przyszłośc i moje
      hipotezy co do przyszłosci traktuj jedynie jako dośc prawdopodobne,
      ale nie pewne. Mogę się mylic i to poważnie. Parę razy już się na
      Giełdzie pomyliłem. Ile mnie to kosztowało? Aaa, to już moja
      tajemnica :-)
      Cała zabawa w giełdę, a bawię się w nią już naście lat, polega na
      ocenianiu prawdopodobieństwa ruchów cenowych.
      Ponieważ nie mam za bardzo czasu, wypowiedź podzielę na kilka
      części, myślę, ze to nie bedzie jakąś przeszkodą w zrozumieniu tego,
      co chcę napisac.
      Aha - jeszcze jedno. Jestem prywatnym inwestorem, nie mam żadnego
      związku z żadnymi funduszami inwestycyjnymi. Na codzień inwestuję w
      instrumenty pochodne głównie w USA, w kontrakty na indeksy akcyjne i
      na rynkach towarowych (ropa, metale, zboża itp.).Od 2004 r nie
      inwestuję już w żadne polskie instrumenty, choc rynek polski
      oglądam, głównie z sentymentu - to tu stawiałem pierwsze kroki.

      Do rzeczy.
      Zajrzałem do Prospektu Arki akcji, pooglądałem wykres wyceny
      jednostek na tle indeksów akcyjnych, zrobiłem parę analiz tego, co
      widzę różnymi, w tym moimi metodami itp.
      Oto fakty, wnioski i moje prognozy:

      1.Na początek fakty:
      Arka akcji inwestuje tylko w polskie walory. Wykres wyceny koreluje
      się dobrze z indeksem WIG20 i mWIG40 - zapewne akcje z tych indeksow
      stanowią bezwzględną większośc portfela (składy portfeli są
      zazwyczaj tajemnicą funduszy!).

      Wg prospektu powinno ich byc w portfelu nie mniej niż 66% - to
      super w czasie wzrostów i fatalnie w czasie spadkow, bo cena
      jednostki podąża wtedy silnie za ruchem indeksu. Jednak cena j.u nie
      wykazuje aż tak silnej, bezpośredniej korealcji ruchu z ww.
      indeksami.
      Wygląda na to, że Zarządzający (w skrócie dalej Z.) przynajmniej
      częściowo zabezpiecza portfel kontraktami na WIG20, a akcjami,
      których pozbywa się w największym stopniu są akcje z indeksu mWIG40.
      Funduszowi w 2008 r. wyraźnie rośnie korelacja z indeksem WIG20 i
      trochę spada z mWIG40.
      Przypuszczam, że obecną strategią Z jest:zabezpieczyc maksymalnie
      częśc porfela, bazującą na indeksie WIG20, a równocześnie w miarę
      spadków sprzedawac akcje z mWIG40 tak, by utrzymywac stale te 66%.
      Za resztę kupowac obligacje o zmiennej stopie i kwartalnym
      odsetkowaniu lub zwiększac udział gotówki w portfelu - ja w kazym
      bądź razie tak właśnie bym robił, pamiętając o ograniczeniach
      statutowych (66% akcji!).
      Zarządzający: niejaki Piotr Przedwojski jest szefem Zespołu. Nie
      słyszałem niczego o tym człowieku, ani dobrego ani złego; a paru
      zarządzających z różnych historii znam.

      Na razie to tyle w częsci I.
      Ciąg Dalszy Nastąpi, jak tylko znajdę znów trochę czasu.
      Pozdrawiam
      HP
      • harryportier Arka - spróbuję coś sensownie doradzic cz. II 04.07.08, 23:28
        Ciąg dalszy:
        2. Wnioski i prognozy.
        Wycenę jednostek uczestnictwa można potraktować jako swego rodzaju
        indeks. Jest to przybliżenie, zaniedbujące dokonane umorzenia i
        poważniejsze zmiany portfela. To momentami jest błąd, ale niczym
        lepszym nie dysponujemy - wykonujemy teraz małą detektywistykę ;-).
        Przyjrzyjmy się więc długoterminowemu obrazkowi wyceny Arki akcje
        FIO. Wykres obejmuje ostatnie 5 lat:
        stooq.com/q/?s=ards.tfi&c=5y&t=l&a=lg&b=1
        Bardzo silnym wsparciem, które powinno powstrzymać spadki
        przynajmniej czasowo, jest dno z 2006 r. na poziomie 30,56 zł za j.u.
        Wsparcie to jest tym silniejsze, że nawet analiza oscylatorowa w
        skali miesiecznej pokazuje znaczne wyprzedanie techniczne.
        Nim cena j.u. osiągnie ten poziom, powinno przyjść przynajmniej
        techniczne odbicie, odrabiające część strat.
        Z tego, co sobie policzyłem wynika, że kupowałaś j.u. w okolicach
        ceny 50 zł/j.u. - masz więc już określony poziom, przy którym musisz
        uznać, że się mylę - spadek poniżej 30 zł za j.u.potraktuj jako
        konieczność ratowania kapitału i pogodzenia się ze stratą.

        Teraz prognozy.
        Statystycznie rzecz biorąc, przeciętna hossa w USA trwa 47 miesięcy
        a bessa 12 miesięcy - taki jest wynik, jeśli spojrzeć na ostatnie
        110 lat. Ci, co piszą tam wyżej o 3 latach bessy nie za bardzo
        wiedzą, o czym piszą.
        A ponieważ Polska, jak prawie wszystkie kraje naśladuje USA, więc
        jest to dla nas istotna statystyka.
        Osobiście sądzę, że jeszcze w lecie tego roku zrobimy dołek tej
        bessy. Na razie niestety jeszcze za mały strach mamy na rynku, by to
        było dno. Ale... wielu drobnych uderza już w płacz nad wyceną
        jednostek :-), a to wskazuje, ze do dna jest względnie niedaleko.
        Cyniczne? Być może. Ale prawdziwe.
        I co dalej?
        Nowa hossa zaczyna się na ogół od technicznego odbicia jeszcze w
        czasie recesji (w USA, w Polsce recesji nie będzie). Myślę, że to
        zobaczymy jesienią. Gospodarka jednak się wtedy jeszcze nie zmienia,
        co powoduje w końcu silna korketę, którą wszyscy mylnie biorą za
        nawrót bessy (sądzę, że to nastąpi z początkiem nowego roku).
        Dopiero następna fala hossy jest silniejsza i będzie na tyle
        szeroka, że wszyscy już rozpoznają ją jako hossę. Ale to dopiero w
        okolicach połowy 2009 r.

        Co z jednostkami Arki? Na pewno nie odzyskasz ich wartości
        wcześniej, jak za ok. 1,5 roku. Tyle niestety będziesz musiała
        poczekać.
        Wyboru - czy wziąć teraz ze stratą, czy poczekać te 1,5 roku,
        przeżywając parokrotnie nerwówki i chwile zwątpienia w słuszność
        podjętej decyzji musisz niestety dokonać sama.
      • cichaj Re: Arka - spróbuję coś sensownie doradzic cz. I 04.07.08, 23:34
        Harry czekam niecierpliwie na cz 2 bo siedzę od lutego 2007 na
        ochronie kapitału ARKI /uff przekonwertowałem jeszcze przed zwałą
        ale i tak nieco za wcześnie/ i nie wiem czy za chwilę nie zrobić
        konwersji na akcyjny /łapanie dołka może nie wyjść, a ile to jeszcze
        może spadać bez korekty ?/. Inne rozwiązanie to lokata np. w Getinie
        8% ale czy ten bank się nie rozleci z Czarneckim na czele ?.
        Co radzicie: czekać w FOK na dobry moment by przejść do FA czy wyjąć
        i ulokować w "bezpiecznym" banku na lokacie?
        • cichaj Re: Arka - spróbuję coś sensownie doradzic cz. I 04.07.08, 23:50
          No to mnie uprzedziłeś - pisaliśmy chyba jednocześnie :)
          Twoja prognoza trochę mnie ostudziła - planowałem wejść przy
          poziomie 35-36 /czyli zaraz :) /
          Może jednak poczekać do 2009 na korektę ew. odbicia i 30-31 zł
          przyjąć jako bardziej bezpieczny poziom.
          A jak spadnie poniżej 29 zł to uciekać? /pytanie tak na przyszłość/
          • grzzal Re: Arka - spróbuję coś sensownie doradzic cz. I 04.07.08, 23:56
            zwróce uwage, ze ta bessa moze byc dluzsza niz poprzednie. Tak jak hossa byla najdlusza w historii.
            Arka Akcji ( i inne fundusze) maja swoje rekordowe obsuniecia.
            Jak rowniez najgorsze wyniki w ujeciach 6 i 12 miesiecznych. Ale nadal nie zostal pokonany rekord (negatywny) wyniku 3 letniego czy 5-letniego.

            www.profitlab.pl/index.php?option=com_report&fundid=17795
            • harryportier Arka - spróbuję cz. III + odpow.+Zosiek13 06.07.08, 17:21
              Zacznę od odpowiedzi, przede wszystkim Grzegorzowi Zalewskiemu,
              którego wysoko cenię:

              grzzal[czyli Grzegorz Zalewski:-)] napisał:
              > zwróce uwage, ze ta bessa moze byc dluzsza niz poprzednie. Tak jak
              >hossa byla najdlusza w historii.

              Grzegorzu - gwoli ścisłości - druga pod względem długości,
              przynajmniej w USA (dłuższa była listopad '94 - marzec '00). W
              Polsce rzeczywiście, najdłuższa.

              Nie sądzę, by ta bessa miała być rzeczywiście najdłuższa. Mało tego -
              sądzę,że do jej końca jest niedaleko, choć przed nami jeszcze będzie
              ostry spadek (być może połączony z paniką?). Z pewnych zależności
              czasowych, które stosuję, wychodzi mi dno na koniec lipca/sierpień,
              ze wskazaniem na sierpień. Poza tym, jako niepoprawny elliottowiec
              widzę wzorki, które będą w najbliższym czasie prowadzić do co
              najmniej znaczącego odbicia.

              Uważam, że lata 2000-ne bardzo ładnie "kopiują" cykl z lat 90-tych.
              Sądzę, ze to kopiowanie jest dość ścisłe. Wiem, "Historia się nie
              powtarza, ale się często rymuje" - M. Twain. Popatrzmy:

              Bessa na początku 10-latki (1991 i 2001) połączona z recesją.
              Następnie wzrost- tu są drobne różnice, w latach 2000-nych wzrost
              ruszył później, a poprzedzająca go bessa była głębsza, ale ogólny
              obraz się zgadza.
              W roku z końcówką na nr 4 w obu przypadkach niezbyt głębokie korekty
              w USA.
              Lata 94-95 i 2004-05 lekkie pogorszenie parametrów gospodarczych w
              USA (wzrost zapasów w firmach, nieco wolniejszy przyrost PKB itp),
              jednocześnie lata 1995-97 i 2005-07 - najszybszy rozwój gospodarczy
              Polski. Wzrost dobrobytu i optymizmu obywateli.
              W latach z końcówką nr 7 i 8 - globalne problemy finansowe.
              W latach 90-tych w Azji i Rosji, dziś w sektorze bankowym powiązanym
              z inwestycjami w nieruchomości. Jednocześnie wiele krajów doświadcza
              istotnego spowolnienia (to chyba jeszcze przed nami w roku nr 8) lub
              nawet łagodnej recesji (np Polska miała wyraźne spowolnienie w IV
              kw. 98 - wzrost PKB q/q tylko +1,8%, analizując obecne parametry
              ekonomiczne Polski można śmiało oczekiwać znacznego spowolnienia w
              III a jeszcze bardziej w IV kwartale '08 ).
              FED interweniuje, inne banki centralne też (te interwencje innych
              banków w latach 90-tych przypadały na 2 polowę 1998 i początek 1999).
              Sądzę, że obecnie będzie podobnie - globalne obniżki stóp (oprócz
              FED) zaczną się jesienią, a ECB zrobił błąd, podnosząc ostatnio
              stopy - wkrótce będzie je gwałtownie obniżał, zmuszony fatalną
              sytuacją w Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Holandii i Irlandii oraz
              słabnącą koninkturą w Niemczech.
              Do tego miejsca wszystko by z grubsza pasowało. Co dalej?

              Interwencje FED i innych BC przyniosą pożądany skutek. W 2 połowie
              roku nr 8 zaczyna się kolejna fala hossy na rynkach akcji. Wtedy
              wywołana obniżką stóp przez FED w październiku '98, obecnie
              pretekstem dla ruchu wzrostowego będą wybory w USA i globalna zmiana
              nastawiena BC na obniżki, a nie podwyżki stóp.
              Oczywiście - fundamentalnie to niewiele zmieni w 2008 r., ale będzie
              to pierwsza fala hossy - techniczne odbicie.
              Pierwsze techniczne odbicie, które jak napisałem wyżej, powinno
              zacząć się w sierpniu, obejmować będzie jesień 2008, być może aż do
              końca roku.
              W roku z nr 9 gospodarki światowe wracają na wyraźną ścieżkę
              wzrostową, ale już nie tak szybką, wraca też wyraźna hossa na rynki
              akcji.
              Jednocześnie rosną napięcia inflacyjne i FED i inne Banki Centralne
              są zmuszone zacząć cykl podwyżek stóp.
              Cykl podwyżek osiąga kulminację w roku z nr 0 na końcu, stając się
              przyczyną końca hossy na rynkach akcji i hamując gospodarkę - dając
              w końcu paliwo pod bessę i recesję na początku nowej
              dziesięciolatki.

              Czy widzę jakieś zagrożenia dla tego scenariusza? Oczywiście.
              Technicznie - w USA DJIA wyraźnie, a SP500 niewyraźnie naruszyły
              linię hossy od 1982 r. - nie lekceważę tego sygnału, choć sądzę, ze
              zobaczymy tu wariant, który Sperandeo nazywa "sygnałem 1-2-3" czyli:
              spadek poniżej linii hossy, dno gdzieś niżej i potem dojście od dołu
              do przełamanej linii hossy wraz z tzw. "goodbye kiss" czyli odbiciem
              od tej linii. Co ciekawe, jeśli na SP500 przeciągnąć tę linię
              wprzód, to w kwietniu-maju 2010 r. będzie ona...dokładnie na
              poziomie szczytów z 2007 r.
              Niemniej jednak sygnału nie lekceważę, wszak mogę się mylić.

              Nie, nie sądzę, że obecne problemy sektora finansowego w USA i na
              świecie będą szybko rozwiązane - wręcz odwrotnie, one dopiero się
              nasilą. Ale wszystko to będzie się rozgrywać powoli, a prawdziwe
              problemy zobaczymy dopiero w nowej dziesięciolatce, po zakończeniu
              cyklu podwyżek stóp przez banki centralne.

              To tyle do Grzegorza.

              Teraz Cichaj.
              Czy kupować jednostki Arki Akcji FIO już? Nie - za wcześnie. Lepiej
              przekonać się, czy mam rację i jak już, to brać je jesienią, po
              potwierdzeniu się dna i przynajmniej wstępnych sygnałach kupna na
              indeksach. W końcu moge nie mieć racji, prawda?
              Jeśli masz jednostki Arki ochrony kapitału, czy jak to tam się
              nazywa - pozostań tam do czasu sygnałów, opisanych wyżej.
              Założenie tzw. sell stopu (czyli bezwarunkowego zamknięcia pozycji)
              na poziomie poniżej 30 zł/za j.u. jest jak najbardziej sensowne. To
              zawsze ogranicza ewentualną stratę. Sell stop jest zabezpieczeniem
              przed błędem/głupotą własną :-)

              Wreszcie Zosiek13 - podsumowanie moich wypowiedzi:
              Nie zazdroszczę sytuacji. Z tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia, ale
              mleko się już rozlało i trzeba powycierać.

              Weź pod uwagę to, co napisałem dotychczas w częściach I, II i III.
              Jeśli czegoś nie rozumiesz - pytaj, w miarę posiadanego czasu
              spróbuję odpowiedzieć.

              Zastanów się ponadto, ile jeszcze możesz stracić. Jeśli są to Twoje
              pieniądze "zbyteczne", które mogą poleżeć na boku, to spróbuj
              przeczekać złą passę. Jednocześnie uznaj, że jeśli cena j.u. spadnie
              poniżej 30 zł, wszystko, co tu napisałem było pomyłką i trzeba
              ratować to, co zostało z Twoich 20 000 (ładne mi coś- jesli się mylę
              i j.u spadnie poniżej 30 zł Tobie zostanie jakieś 12000, prawda?),
              nawet za cenę tego, że być może sprzedasz w dołku.
              Jesli to Cię w jakiś sposób może pocieszyć - większość uczestników
              zabawy w giełdę albo doświadczyła już Twojej sytuacji, albo kiedyś
              doświadczy, tak już z tą Giełdą jest.

              W istocie proponuję Ci więc zaryzykowanie kolejnych niecałych 3000
              zł w zamian za dość prawdopodobną, ale nie pewną możliwość
              odzyskania Twoich 20000 zł w perspektywie ok. 1,5 roku, przy czym
              lojalnie ostrzegam, ze nawet, jesli mam rację, to będziesz w czasie
              owych 1,5 roku świadkiem kilku mocnych spadków wartości j.u, które
              mogą Cię przyprawić o bóle w dołku i zawroty głowy ;-)

              Gorzej, jesli dałaś Arce swoje pieniądze na życie - tu trudno mi
              cokolwiek Ci doradzić.
              Generalnie - decyzję musisz podjąć decyzję sama, patrząc na swoją
              sytuację finansową.
              Pozdrawiam i życzę, aby mimo wszystko Ci się udało.
              • grzzal Re: Arka - spróbuję cz. III + odpow.+Zosiek13 08.07.08, 06:24
                "ruga pod względem długości,
                > przynajmniej w USA (dłuższa była listopad '94 - marzec '00). W
                > Polsce rzeczywiście, najdłuższa."

                chodzi mi wyłącznie o rynek polski :)

                A teraz do rzeczy.Pamietaj ze z systemu (jakim jest wtorny rynek) wyplynelo mnostwo pieniadza. Wyplynelo w nienajlepszym kierunku - smieciowe emisje budowane na opowiesciach z, ktore nie zostana zrealizowane. Pieniadze ktore byly z bardzo slabych rąk - przyklad to autor tego watku.
                Czesc ludzi nie wroci na rynek (czy bezposrednio, czy przez TFI) przynajmniej do czasów następnej mody (pod warunkiem, ze uplynie z 5 lat).

                Duza czesc jest wciaz na rynku. Sparalizowana strachem (i stratami 30-50 proc). Jest ich tak duzo, ze bardzo powoli beda podejmowali decyzje o ucieczce.
                A to ze podazy jest sporo swiadczy 4 lipca. Tradycyjnie w dniach gdy w USA jest swieto, u nas instytucje mialy sile "wyciagac" kursy. Tym razem cos nie bardzo.
              • cichaj Re: Arka - spróbuję cz. III + odpow.+Zosiek13 16.07.08, 21:42
                Zaczynam wierzyć, że Harry ma jednak rację co do możliwego odbicia
                pod koniec lipca. Już jutro możemy rozpocząć korektę ... ale czy nie
                powinniśmy jeszcze raz zanurkować pod korek na WIG20 2350 i WIG
                3700 /poziomy wsparcia z 2005r./?
                Jutro wybiorę sie do WBK i konwertuję ARKĘ na akcyjny :)
                Miałem to zrobić już przy 35 zł ale teraz kupię chyba trochę taniej.
                Stopa ustawie ok 29 zł /jak zalecił Harry - spadek poniżej 30 zł
                może oznaczać ostre spadanie/
                • harryportier Oj Cichaj Cichaj. Czytasz to, co chcesz wyczytać! 17.07.08, 12:45
                  Ty po prostu uważasz, ża Arka Akcji FIO jest już tania i chcesz ją
                  koniecznie kupić, a u mnie szukasz jedynie potwierdzenia słuszności
                  Twoich zamiarów.
                  Nic bardziej błędnego!
                  Przeczytaj jeszcze raz uważnie, co tam pisałem!
                  Sądzę, że dołek nastąpi pod koniec lipca lub w sierpniu, ze
                  wskazaniem na sierpień.

                  A co napisałem o kupowaniu Arki? ZA WCZEŚNIE!!!!!

                  Zwróciłeś na to uwagę?

                  Oglądałem niedawno wykresy wszystkich polskich akcji, kolega prosił
                  mnie, abym poszukał "czegoś ciekawego, w co można by wejść".
                  I...nic nie znalazłem! Dosłownie nic!
                  Wkrótce napiszę grubszy post z wnioskami z tego przeglądu, ale muszę
                  znaleźć na to czas.
                  Jeszcze raz powtórzę: NIE KUPUJ TERAZ ARKI BO SIĘ SPARZYSZ!!!
                  Ci, którzy siedzą już w Arce nie bardzo mają swobodę ruchu.
                  Co innego Ty.
                  Ty masz pieniądze i możesz beznamiętnie patrzeć, jak Arka spada. Oni
                  nie. Oni są wewnątrz tego wiru i każdy ruch j.u. w dół boli ich
                  fizycznie.
                  Pozwól wpierw rynkowi spełnić moją prognozę co do sierpnia lub jej
                  zaprzeczyć.
                  Kilkudniowe odbicie, na jakie to teraz wygląda,nie zmieni trendu
                  spadkowego, który jeszcze trochę musi potrwać.
                  Pieniądze rosną na drzewie cierpliwości. Jeśli chcesz zarobić na
                  Giełdzie, musisz zacząć to drzewo uprawiać w swoim ogródku.
                  Pozdrawiam
                  HP
                  • lidia7.4 Re: Oj Cichaj Cichaj. Czytasz to, co chcesz wyczy 17.07.08, 15:54
                    Dzięki Hary, i proszę Cię pisz swoje analizy bo ze wszystkich analityków tylko
                    Ciebie można poczytać.
                  • cichaj Re: Oj Harry dobrze, że masz dyżur w portierni ;-) 20.07.08, 11:33
                    Ja nie uparłem się, żeby kupować na siłę już teraz. Przyznam, że
                    środowy zjazd chciałem uznać za ostatnią falę spadkową, po której
                    nastąpi odbicie /korekcyjne ... ale jakiego typu?/. Wielu
                    niedoświadczonych "inwestorów" takich jak ja liczy pewnie na
                    krótkoterminowy trend wzrostowy co daje szansę na zarobek - przy
                    poziomie 2700 pewnie znowu bym konwertował do ochrony kapitału.
                    Ale zgodzę sie z Tobą, że cierpliwość jest wielką cnotą i na
                    giełdzie szczególnie pożądaną. Żaden ze mnie analityk dlatego
                    czytam opinie wielu bardziej doświadczonych i kompetentnych -
                    staram się wyciągać wnioski i decydować, który z prezentowanych
                    wariantów ma szansę na spełnienie. To, jak napisałeś taktyka
                    mocno "życzeniowa" bo AT i psychologia tłumu nie zawsze idą w parze.
                    Twoja ocena sytuacji /nie pierwsza na tym forum / jest jedną z
                    wielu /choć poparta wiarygodnymi argumentami/ i nie koniecznie musi
                    się sprawdzić /przynajmniej co do ram czasowych/.
                    A tak przy okazji ogrodnictwa to wczoraj na działce pod jabłonią
                    zaobserwowałem kilka dorodnych jabłek - pomyslałem, nic tylko teraz
                    je podnieść do "góry" i za chwilę "skonsumować" ... kiedy zebrałem
                    okazało się, że 7 na 10 jest robaczywych ... do przemyślenia.
                  • krycha_z_gazowni Re: Oj Cichaj Cichaj. Czytasz to, co chcesz wyczy 22.07.08, 19:34
                    Harry,
                    napisze tylko tyle:
                    - czyta się Ciebie lepiej, niż Dana Browna
                    - dziękuję za Twój czas i treść poświęcony tutaj (czuje, że nie tylko w swoim
                    imieniu)
                    - "Szacuneczek" (za całokształt, nie naganianie, "nie jestem nieomylny" i wiele
                    innych)

                    Pozdrawiam.
    • jozin.z.lasu Re: fundusz akcyjny arka 06.07.08, 18:11
      trudnasprawa.blox.pl/html - przeczytaj ostatnia notatkę, może
      pomoże Tobie, może innym
      • kolo1974 Re: fundusz akcyjny arka 06.07.08, 21:12
        zgadzam sie z tym gosciem z gdyni mam podobne zdanie na temat gieldy.
    • paseo Trzymac !!!! Arka jest dobra i tak czy owak wyjdzi 17.07.08, 16:22
      esz na swoje

      tfiocredittsuiise.blox.pl
      • paseo Re: Trzymac !!!! Arka jest dobra i tak czy owak w 17.07.08, 16:23
        tfiocredittsuisse.blox.pl
        /
    • zanaa Re: fundusz akcyjny arka 21.07.08, 12:09
      czekac??doradzcie , bo jestem gotowa wyplacac....juz mnie glowa boli
      od zastanawiania sie;)
      • rydzo Re: fundusz akcyjny arka 03.08.08, 19:16
        Wypłać
    • cichaj Oj Harry - zrobiłem chyba dobrze 03.08.08, 12:20
      Tak pisałem 16 lipca:
      "Zaczynam wierzyć, że Harry ma jednak rację co do możliwego odbicia
      pod koniec lipca. Już jutro możemy rozpocząć korektę ... ale czy nie
      powinniśmy jeszcze raz zanurkować pod korek na WIG20 2350 i WIG
      3700 /poziomy wsparcia z 2005r./?
      Jutro wybiorę sie do WBK i konwertuję ARKĘ na akcyjny :)
      Miałem to zrobić już przy 35 zł ale teraz kupię chyba trochę taniej.
      Stopa ustawie ok 29 zł /jak zalecił Harry - spadek poniżej 30 zł
      może oznaczać ostre spadanie/"

      A jednak udało mi się przewidzieć dołek i odbicie /Harry
      mnie "zrugał" a przecież to po jego wywodach postanowiłem 16 lipca
      konwertować do akcyjnego /szkoda, że tylko część :(/.
      Krótkoterminowo warto było /stopa zwrotu w 2 tyg. jak na rocznej
      lokacie :)/
      Teraz wracam do ochrony kapitału ... trzymam się własnej
      śmiesznej "strategii", że gdy dojdzie do 2700 to uciekam z akcyjnego.
      Na jesieni może znowu dokonomam konwersji.
Pełna wersja