Dodaj do ulubionych

Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Kośc...

14.03.08, 07:31
Nie rozumiem:
Ów ksiądz molestant jest obywatelem polskim i podlega prawu polskiemu. Przestępstwo, które mu się zarzuca jest ścigane polskim prawem. Można sądzić dyrygenta, można sądzić i księdza. Biskup wiedział, nie powiedział, czyli zataił przestępstwo. I jeszcze się oburza.
W jakim my kraju żyjemy? Bezprawia?
Obserwuj wątek
    • jerzy.zywiecki Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Kośc... 14.03.08, 07:31
      Prypomina się list pasterski jaki był czytany w diecezji
      wrocławskiej na Wielkanoc po aferze z Poetzem.Arcypasterz pisał w
      nim ,że cała ta afera to wymysł komunistycznej
      propagandy,krzywdzącej Kościól.A o tym co mu największą krzywdę
      zrobił to już ani słowa.Umiłowani w Chrystusie bracia.
      • empirio Dzięki tej sprawie rozumiem... 14.03.08, 07:42
        ...dlaczego Polacy masowo posyłają swoje dzieci na lekcje religii - bo księża bardzo kochają dzieci. Dobrze mieć pewność, że dziecko znajdzie się pod troskliwą, czułą opieką.
        • resdes Kościół to bagno moralne. Każde świństwo tam się 14.03.08, 07:51
          zatuszuje.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Kościół nie jest eksterytorialny 14.03.08, 08:54
            Tutaj piszę, kto i kiedy ma obowiązek powiadomić organa ścigania o przestępstwie
            pedofilii, które jest ścigane z urzędu:
            jedyniesluszne.blox.pl/2008/03/Obowiazek-zawiadomienia-o-przestepstwie-pedofilii.html
            W zasadzie każdy obywatel ma taki obowiązek (Kodeks Postępowania Karnego), ale
            za jego niewypełnienie nie będzie ukarany przez prawo. Natomiast instytucje
            państwowe mają zawsze taki obowiązek pod groźbą kary. Dlatego np. podejrzewam,
            że poseł Gowin jako poseł miał taki obowiązek (a nie spełnił go).

            Tu piszę więcej o dziwnej manierze kościelno-społecznej unikania zgłaszania
            takich spraw świeckiemu wymiarowi sprawiedliwości:
            jedyniesluszne.blox.pl/2008/03/Ksiezy-tez-obowiazuje-kodeks-karny.html
            Co gorsza, nawet sąd wydający wyrok na księdza z Tylawy stwierdził, że lepiej
            było tę sprawę załatwić polubownie na łonie Kościoła... 8-O

            W ten sposób ludzie traktują Kościół jak eksterytorialną bazę wojskową na
            terenie Polski, gdzie nie obowiązuje polskie prawo państwowe.

            Albo jakby wciąż było średniowiecze, gdy duchowni podlegali tylko sądom
            kościelnym, a świeccy - sądom świeckim.

            A tu piszę o arcybiskupie Michaliku, który został przez biskupów wybrany na
            zwierzchnika polskiego Kościoła. Biskupom nie przeszkadzało, że Michalik krył
            pedofila:
            jedyniesluszne.blox.pl/2008/02/Szok-cywilizacyjny-Kto-rzadzi-Kosciolem-w-Polsce.html
            • polska_baba Chłopcy mieli chyba więcej jak 15 lat 14.03.08, 13:34
              więc Gowin nie miał prawa powiadamiać prokuratury. Powinni to zrobić
              ich rodzice, prawni opiekunowie lub sami chłopcy.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Nie wiem, czy mieli więcej niż 15 lat 14.03.08, 14:04
                Nie wiem, czy mieli więcej niż 15 lat. To nie jest powiedziane nigdzie w
                tekstach Gazety. Jeśli byli starsi, to rzeczywiście, tylko oni mogliby zgłosić
                sprawę do prokuratury. Jeśli młodsi, to przestępstwo jest ścigane z urzędu.

                Ciekawe jest w każdym razie, że biskup postraszony prokuraturą zmiękł. Nie znał
                prawa i przestraszył się na wyrost? Czy jednak miał powody?
              • mala.mi74 Re: Chłopcy mieli chyba więcej jak 15 lat 14.03.08, 15:01
                polska_baba napisała:

                > więc Gowin nie miał prawa powiadamiać prokuratury. Powinni to
                zrobić
                > ich rodzice, prawni opiekunowie lub sami chłopcy.

                Niedawno był w TV szczecin wywiad z z-ca dyrektora i psychologiem w
                czasach kiedy pracowali z ks. Andrzejem ww osrodku i nikt ich o tych
                sprawach nie powiadomił ani nie mieli tez zadnej wiedzy w tym
                temacie.
                Dosc dziwne,ze chlopcy nikomu się nie skarzyli(zwlaszcza,ze jedne
                miał 17 lat),ale kogo to tam obchodzi....

        • titta Re: Dzięki tej sprawie rozumiem... 14.03.08, 11:48
          Przestancie. Nie oceniacie przeciez wszystkich dyrygentow, czy
          psychologow na podstawie jednego?
          Oburzajace jest to, ze takie sprawy sa zamiatane pod dywan. Na pewno
          przynosi to wiecej szkody niz porzytku.
          • zochazb Re: Dzięki tej sprawie rozumiem... 14.03.08, 13:04
            >Nie oceniacie przeciez wszystkich dyrygentow, czy psychologow na podstawie jednego?

            Hej.
            Tu nie chodzi o tego ks. Andrzeja, bo ksiądz jest tylko człowiekiem i może zbłądzić.
            Tu chodzi o kościelnych dygnitarzy, którzy w takich wypadkach powinni reagować NATYCHMIAST i BEZ LITOŚCI a nie zamiatać błoto pod dywan. Bo kapłan powinien być bez skazy - jak żona cezara. A szczególnie taki, który żyje między świeckimi (a nie w zamkniętym klasztorze) i naucza o moralności.
            • jwojnar Dokładnie tak, problem leży w zamiataniu pod dywan 14.03.08, 15:37
              Ale szczytem bezczelności jest obwinianie księdza, który próbował z
              tym coś robić. Wniosek z tego, że biskupi g... zrozumieli. Pies ich
              ganiał!
          • ewarest Kościół Katolicki powinien stanąć w prawdzie! 14.03.08, 16:53
            Wobec pokrzywdzonych a nie ciągle mataczyć i zamiatać brudy pedofilii i
            homoseksualizmu pod dywan.
            www.ruchofiarksiezy.org/polska_1.html
      • hhopsa Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 09:42
        Bo widzisz, jak to mawia moja ciotka : z księdzem to nie grzech -
        najpierw wy..... potem wyspowiada. I na co się tu oburzać ?
    • sarmata Arcybiskup Swinia 14.03.08, 07:44
      Bez komentarza
    • arius5 Jak to "w jakim kraju zyjemy" ? 14.03.08, 07:46
      b.ojciec napisał:

      > W jakim my kraju żyjemy? Bezprawia?

      Zyjemy w kraju rzadzonym przez mafie zboczencow i zlodziei.
      Ale maja poparcie spoleczenstwa, przeciez nasze spoleczenstwo to swiete ludzie.
      • mich1309 W ojczyźnie JPII 14.03.08, 08:25

        jw.
    • mathieu13006fr temu "arcybiskupowi" .... 14.03.08, 08:09
      .... polecam ku przestrodze : "Nie będzie pokoju na swiecie, dopóki ostatni
      burżuj nie zadynda powieszony na flakach wyprutych z bebecha
      ostatniego klechy".

      Klechom polskim tak z dobrobytu sie poprzewracalo we lbach, ze zatracili juz
      chyba nawet instynkt samozachowawczy, wydaje im sie ze sa ponad prawem bo maja
      jakies pseudo-prawo "kanoniczne". To ja oglaszam ze od dzisiaj mnie tez polskie
      prawo nie obowiazuje bo mam swoje wlasne. W imie mojego wlasnego prawa obiecuje
      "arcubiskupowi" obic morde przy pierwszej lepszej okazji, i niech mi ktos cos
      zrobi ze popelnilem wlasnie grozbe karalna. Mnie polskie prawo nie obowiazuje bo
      wlasnie powolalem komisje "kanoniczna" ktora sie zajmie tym problemem.


      To katolckie bydle woli chronic, jak zreszta polski papiez, pedofilow i
      zboczkow, niz pokrzywdzonych ludzi ktorym procz odbytow, poharatano zycie az do
      samej smierci.

      W USA, oficjalnie, kosciol-kat wyplacil juz 1,2 miliarda dolarow odszkodowania.
      Dwie diecezje oglosily bankructwo.

      Papiez Ratzinger nie moze wjechac do USA bo by go zamkneli wlasnie za ochrone
      pedofilow w sutannach. Warto przypomniec ze to wlasnie Ratzinger byl prawa reka
      papieza Wojtyly w chronieniu pedofilow w habitach /to Ratzinger podpisywal
      stosowne instrukcje wewnatrzkoscielne/

      "Jeszcze nie widziałem nikogo, kto stracił wiarę, czytając Marksa, za to
      widziałem wielu, którzy stracili ją przez kontakt z księżmi" ks. Józef Tischner
      • piotrek410 Re: temu "arcybiskupowi" .... 04.04.08, 18:55
        POki co pana Ratzingera chroni przed aresztowaniem... "immunitet
        glowy panstwa"
        • mathieu13006fr Re: temu "arcybiskupowi" .... 04.04.08, 20:12
          piotrek410 napisał:

          > POki co pana Ratzingera chroni przed aresztowaniem...
          > "immunitet glowy panstwa"



          Aresztowania na pewno nie bedzie nawet jesli by ten stary dziad odwazyl sie
          pojechac do USA kiedys. Niestety ciaza na nim tak powazne zarzuty, w sensie
          roszczen mowiac, ze Ratzinger nie pojedzie tam, nawet do ONZ gdzie USA musza sie
          podporzadkowac i wpuscic do Nowego Jorku kazdego

          USA musialy wpuscic komucha i kryminaliste Fidela Castro

          Ale Ratzinger tam jak widac nie pojechal choc planowanych wizyt bylo juz TRZY


          Nie bedzie aresztowania (ale za jakies 5-10 lat by bylo)

          Bedzie za to zajecie, na poczet p^rzyszlych odszkodowan, majatku kosciola-kat
          np przez zamrozenie aktywow bankowych jak to ma miejsce w przypadku innych glow
          panstw cechujacych sie kryminalnym dorobkiem

          Ratzinger dolaczy do zaszczytnego grona takich ludzi jak Lulaszenka, Kim-Ir-Sen
          i pomniejsi bananowi krole z buszu.


          I tym lepiej dla tego czlowieka ktory swoim podpisem pod swoim dokumentem
          NAKAZAL wszystkim biskupom swiata tuszowanie skandali pedofilskich

          Wszystko zaakceptowane zostalo przez papieza Wojtyle

          I to nie sa wiadomosci rodem od Urbana tylko z oficjlanych stron watykanskich.
          Slawetna deklaracja owczesnego szefa tzw kongregacji ds wiary (spadkobierczyni w
          prostej linii po inkwizycji zreszta) czyli Ratzingera


    • klara551 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 08:11
      Jeżeli chodzi o odzyskanie majatku po kościele niemieckim/ziemie
      zachodnie/,to kościół jest polski,jeżeli trzeba ukarać pedofila,to
      jest ponadnarodowy i broni swoich członków/klechów/,a tym bardziej
      broni ,im wyżej postawieni.I wtedy mówi się o ochronie dóbr
      osobistych i o tym,że tylko K.K. ma prawo oceniać tych zboczeńców.A
      gdzie w tym dobro wiernych,mało tego nieletnich i zależnych od tych
      zboczonych ,nawet nie wiem jak ich określić!Jak klika,to klika.Jak
      można tak postępować,jak można od nas wiernych wymagać pokory,gdy
      tylko prywata i własne chucie są ważne.Skąd ma wiedzieć zwykly
      katolik,czy okazywana sympatia ze strony księdza nie jest
      przypadkiem zboczeniem.Jak można tysiące prawdziwych księży skazywać
      na takie podejrzenia!?My wierni najwyżej możemy pomodlić się w
      domu,parku,czy w pustym kościele! A co ma zrobic uczciwy i nie
      zboczony ksiądz,który będzie podejrzewany o niecne sprawki?
    • p26 Pominął drogę kościelną, wywołał zamieszanie w med 14.03.08, 08:13
      "Pominął drogę kościelną, wywołał zamieszanie w mediach"

      1 pytanie: ciekawe ile trwa ta "droga kościelna" bo o ile wiem to
      sprawa ciągnie się od dobrych kilku lat? Wszyscy ze świecznika w KK
      przez ten czas "zlewali" tego zakonnika.

      2 pytanie: "wywołał zamieszanie w mediach" - a może by tak biskup
      zainteresował się ofiarami?

      3 pytanie: każdy obywatel ma prawny obowiązek poinfomować organa
      państwa o podejrzeniu przestępstwa. Księży ten obowiązek nie
      dotyczy? Oni nie podlegają prawu?
      • mala.mi74 Re: Pominął drogę kościelną, wywołał zamieszanie 14.03.08, 09:17
        p26 napisał:

        > "Pominął drogę kościelną, wywołał zamieszanie w mediach"
        >
        > 1 pytanie: ciekawe ile trwa ta "droga kościelna" bo o ile wiem to
        > sprawa ciągnie się od dobrych kilku lat? Wszyscy ze świecznika w
        KK
        > przez ten czas "zlewali" tego zakonnika.

        Sprawa w sądzie trwa od sierpnia 2007r. I chyba niekoniecznie
        zlewali bo ks.Adndrzej dosc szybko został pozbawiony funkcji w
        oswiacie mimo,ze winy mu wtedy nie udowodniono..

        > 2 pytanie: "wywołał zamieszanie w mediach" - a może by tak biskup
        > zainteresował się ofiarami?

        A skad wiesz,ze sie nie interesuje? Przeciez sa oni głownymi
        swiadkami w toczacym się procesie...
        >
        > 3 pytanie: każdy obywatel ma prawny obowiązek poinfomować organa
        > państwa o podejrzeniu przestępstwa. Księży ten obowiązek nie
        > dotyczy? Oni nie podlegają prawu?

        Własnie o to chodzi,ze ani ofiary ani o.Mogielski do prokuratury
        tego zgłosic nie chcieli i nadal nie chca....
        • nessie-jp Re: Pominął drogę kościelną, wywołał zamieszanie 14.03.08, 14:23
          > Sprawa w sądzie trwa od sierpnia 2007r. I chyba niekoniecznie
          > zlewali

          Hierarchia kościelna została powiadomiona 13 lat temu. Sprawa w sądzie -
          sierpień 2007. WIDZISZ PROBLEM?!


          > bo ks.Adndrzej dosc szybko został pozbawiony funkcji w
          > oswiacie mimo,ze winy mu wtedy nie udowodniono..

          Na rzecz innej funkcji w oświacie. Po prostu starym sposobem przenieśli
          kłopotliwego księżula w inne miejsce. Stała zagrywka hierarchii. W tej parafii
          się ten pan nie podoba, brzydkie rzeczy robi? No to go przeniesiemy do takiej
          parafii, gdzie go nikt nie zna, może tam ludzie będą grzeczni i nikt księdza nie
          oskarży o robienie złych rzeczy.

          WSTYD.

          Ogromny, dławiący wstyd dla całej hierarchii kościoła.
          • mala.mi74 Re: Pominął drogę kościelną, wywołał zamieszanie 14.03.08, 14:30
            nessie-jp napisała:

            > > Sprawa w sądzie trwa od sierpnia 2007r. I chyba niekoniecznie
            > > zlewali
            >
            > Hierarchia kościelna została powiadomiona 13 lat temu. Sprawa w
            sądzie -
            > sierpień 2007. WIDZISZ PROBLEM?!

            A wiesz dlaczego tak się stało??? Podziel się rewelacjami,ale
            faktami a nie widzi-misie.
            Sad biskupi nie jest od skazywania na wiezenie a od odsuniecia od
            stanu kapłanskiego. Widzisz różnice??
            >
            >
            > > bo ks.Adndrzej dosc szybko został pozbawiony funkcji w
            > > oswiacie mimo,ze winy mu wtedy nie udowodniono..
            >
            > Na rzecz innej funkcji w oświacie.

            Jakiej??? z dziecmi? I od tego czasu nie ma z nim klopotów ? Z
            punktu widzenia psychologicznego NIEMOZLIWE. Ale z puntu widzenia
            samosądów wszystko jest mozliwe...
      • czarek62 Droga koscielna trwa do...przedawnienia! 14.03.08, 13:24
        13 lat mial becwal na to, aby sprawe wyjasnic! Teraz obwinia tego,
        ktory odwazyl sie "zyc w prawdzie".Dla kosciola to puste slowa, choc
        ksieza je wypowiadaja tysiace razy na jednej mszy.Wiekszej
        hipokryzyjnej i oszukanczej instytucji nie ma, kosciol katolicki w
        klamstwie przesciga wszystkie panstwowe organy wladzy!
      • piotrek410 Re: Pominął drogę kościelną, wywołał zamieszanie 05.04.08, 06:35
        Juz chociazby z tego wzgledu (niezgloszenie przestepstwa organom
        scigania, bo zabrania tego tajne prawo koscielne) Kosciol jest
        organizacja przestepcza...
    • mich1309 A ja się cieszę 14.03.08, 08:23

      Taką postawą Kościól brnie w ślepą uliczkę. Grabią sobie, ludzie
      będą się od nich odwracali, a kiedyś zapłacą za to podwójnie -
      finansowo i moralnie. Będą bulić grube miliony, jak w USA. Co się
      odwlecze, to nie uciecze.
      Brawo Arcybiskupie!!! Tak dalej proszę pracować na zgubę Kościoła!!
    • te_rence Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Kośc.. 14.03.08, 08:36
      Aaaa które prawo dla nas aaa które prawo dla nich...


      "Ślimak, który kwiaty ślini,
      Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała
      Fałszywa, dawna po cezarach wdowa,
      Kościół, — bez ducha bożego i słowa."
      Juliusz Słowacki
    • kbamm Widać, że prawda jaet nawiększym wrogiem Kościoła 14.03.08, 08:43
      • little_lola Re: Widać, że prawda jaet nawiększym wrogiem Kośc 14.03.08, 18:08
        A jak moze byc inaczej skoro cala ta instytucja i religia oparta
        jest an jednej wielkiej sciemie i jest jedna wielka bzdura?
        • piotrek410 Widać, że prawda jest nawiększym wrogiem Kościola 30.06.08, 16:23
          Bo wczesna indokrynacja pozwala zablokowac u dzieci zdolnosc
          samodzielnego myslenia, i jako dorosli juz do konca zycia
          najczesciej tacy pozostaja (((
    • wanda43 Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Kośc.. 14.03.08, 08:51
      Biskup Kaminski, jak wielu innych jest wg mnie osobą nie wierzącą. Malo, takimi
      tekstami pokazuje, gdzie i za co ma wiernych kosciola katolickiego.
      Nie godzien sakry. Wstyd i hanba biskupowi, ktory chroni przestępcow.
      • mala.mi74 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 09:04
        wanda43 napisała:

        > Biskup Kaminski, jak wielu innych jest wg mnie osobą nie wierzącą.
        Malo, takimi
        > tekstami pokazuje, gdzie i za co ma wiernych kosciola katolickiego.
        > Nie godzien sakry. Wstyd i hanba biskupowi, ktory chroni
        przestępcow.

        Wando,przestepca nie jest przestepcą póki mu się winy nie udowodni,a
        poza tym nadal pozostaje człowiekiem.
        Szkoda,ze tylko Kosciół jeszcze o tym pamieta i nie ma myslenia
        wspólczesnego swiata ,ktory chce isc po trupach obojetnie czy
        winnych ludzi czy nie...
        • maura4 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 09:24
          Jakoś nie pamieta kosciół,ze człowiekiem jest kobieta i molestowane
          dzieci.
          • safed Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 09:31
            W tej sprawie występuje jakaś molestowana kobieta? Czy tak ogólnie jedziesz na
            klechów, bo już Ci się żółć przelewa?
            • maura4 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 09:43
              A może klechy walczą o prawa kobiet ? Czy tylko krzycza,że miejsce
              kobiety jest w kuchni i na porodówce ? Czy kobieta w/g nich ma prawo
              decydowac czy chce urodzic dziecko z gwałtu ? Czy ujmuja sie za
              molestowanymi dziecmi,czy staraja sie aby ich brat w sukieneczce
              przypadkiem nie został ukarany ? To w kwestii tego,że ponoc juz
              tylko KK pamieta o człowieczeństwie.Nigdy o nim nie
              pamietał,sprzeciwiał sie wolności i prawom człowieka a teraz chetnie
              by je ograniczał.
              • mala.mi74 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 10:09
                maura4 napisała:

                > A może klechy walczą o prawa kobiet ? Czy tylko krzycza,że miejsce
                > kobiety jest w kuchni i na porodówce ?

                tak krzyczą?Moze poczytaj ecyklike papieza JPII o kobiecie i jej
                karierze?


                Czy kobieta w/g nich ma prawo
                > decydowac czy chce urodzic dziecko z gwałtu ?


                A Kosciól na ten temat sie wypowiada? Gdzie?

                Czy ujmuja sie za
                > molestowanymi dziecmi,czy staraja sie aby ich brat w sukieneczce
                > przypadkiem nie został ukarany ?

                Własnie sie toczy sprawa,Ty bys chciała zgilotynowac od razu kazdego
                kto jest oskarzony?


                To w kwestii tego,że ponoc juz
                > tylko KK pamieta o człowieczeństwie.Nigdy o nim nie
                > pamietał,sprzeciwiał sie wolności i prawom człowieka a teraz
                chetnie
                > by je ograniczał.

                jakby nie było to Europa ksztaltowana przez wieki przez
                chrzescijnstwo ma najlepsze rezultaty w demokracji i wolnosci
                człowieka....
                • maura4 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 10:31
                  Jakby nie było demokracja europejska i prawa człowieka powstały
                  wbrew kościołowi i w sprzeciwie do zamordyzmu koscielnego.W tym
                  sensie to rzeczywiscie wielowiekowy terror religijny ukształtował
                  nasza demokracje.Encykliki,encyklikami a to co
                  głosza "święte ,katolickie ,polskie usta" to drugie.Nie chcę
                  gilotynowac nikogo,nawet jak zostanie uznany winnym,dlatego nie
                  odnoszę sie bezposrednio do ewentualnego winnego a do polityki
                  KK.Polityki ,która nie od dziś dązy do ukrywania przestepców i nawet
                  wyprodukowała w tym celu stosowne dokumenty.Nieprawdaż ?
                  • mala.mi74 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 10:44
                    maura4 napisała:

                    > Jakby nie było demokracja europejska i prawa człowieka powstały
                    > wbrew kościołowi i w sprzeciwie do zamordyzmu koscielnego.

                    Tzn??? Oj,chyba nie znamy historii?

                    W tym
                    > sensie to rzeczywiscie wielowiekowy terror religijny ukształtował
                    > nasza demokracje.
                    Encykliki,encyklikami a to co
                    > głosza "święte ,katolickie ,polskie usta" to drugie.

                    Które usta???

                    Nie chcę
                    > gilotynowac nikogo,nawet jak zostanie uznany winnym,dlatego nie
                    > odnoszę sie bezposrednio do ewentualnego winnego a do polityki
                    > KK.Polityki ,która nie od dziś dązy do ukrywania przestepców i
                    nawet
                    > wyprodukowała w tym celu stosowne dokumenty.Nieprawdaż ?

                    jakie dokumenty?
                    czy Ty przypadkiem nie znalazłas sobie sztucznego zbiorowego wroga
                    bo tak wygodnie? Pojedynczym ludziom trzeba by wine udowadniac,
                    zbiorowo-nie trzeba,wystraczy rzucic kilka bezpodstawnych sloganów.
                    mam wrazanie,ze postepujesz dokąłdnie wg takich reguł jakie
                    krytykujesz....
                    • maura4 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 11:32
                      Oj znamy ,znamy.Wiemy kto sprzeciwiał sie wprowadzeniu Karty Praw
                      Człowieka i Obywatela.Wiemy kto w imie boga mordował i palił na
                      stosach."Ci,którzy nie ulekna sie koscielnych sankcji i
                      nakazów,pochyla głowę przed siła miecza" -to zapisała swieta
                      papieska ręka Leona IX.Wiemy jak wieszano na Haitii Indian,na
                      wielkich szubienicach ,po 13,tak aby palcami stóp dotykali ziemi i
                      podpalano,na chwałe pana naszego i 12 apostołów.Nie ma czego
                      bronic ,jest sie za co wstydzic.Co do dokumentu,to poszukaj a
                      znajdziesz,podpisany przez obecnego papieza,mówiacy o tym jak nalezy
                      ukrywac pedofilów w sutannach i co grozi za wydanie ich władzom
                      swieckim.Bodaj z 1962r.
                      • wanda43 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 12:05
                        Pojechalas pieknie i w tym miejscu nastala cisza. Kosciol rzymski z jego
                        papiezami maja gdzies prawa czlowieka. O prawach wrzeszcza tylko wtedy, gdy za
                        ich dranstwa aparat sprawiedliwosci chce im sie dobrac do d....
                        Coz po pustych slowach w encyklikach jakiegos papieza, skoro to, co kler czyni
                        im przeczy. Historia kosciola katolickiego trupami i ludzkim nieszczesciem jest
                        uslana.
                        I dosc wreszcie tego panoszenia sie!
                        • mala.mi74 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 12:21
                          wanda43 napisała:

                          > Pojechalas pieknie i w tym miejscu nastala cisza. Kosciol rzymski
                          z jego
                          > papiezami maja gdzies prawa czlowieka. O prawach wrzeszcza tylko
                          wtedy, gdy za
                          > ich dranstwa aparat sprawiedliwosci chce im sie dobrac do d....
                          > Coz po pustych slowach w encyklikach jakiegos papieza, skoro to,
                          co kler czyni
                          > im przeczy. Historia kosciola katolickiego trupami i ludzkim
                          nieszczesciem jest
                          > uslana.
                          > I dosc wreszcie tego panoszenia sie!

                          jakbym słuchała tow.Stalina....
                          • little_lola Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 18:12
                            jasne... jak Polak nie ma argumentow, to zawsze mozna komunizm
                            wyciagnac.. jestes zalosna
                      • mala.mi74 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 12:20
                        maura4 napisała:

                        > Oj znamy ,znamy.Wiemy kto sprzeciwiał sie wprowadzeniu Karty Praw
                        > Człowieka i Obywatela.Wiemy kto w imie boga mordował i palił na
                        > stosach."Ci,którzy nie ulekna sie koscielnych sankcji i
                        > nakazów,pochyla głowę przed siła miecza" -to zapisała swieta
                        > papieska ręka Leona IX.Wiemy jak wieszano na Haitii Indian,na
                        > wielkich szubienicach ,po 13,tak aby palcami stóp dotykali ziemi i
                        > podpalano,na chwałe pana naszego i 12 apostołów.Nie ma czego
                        > bronic ,jest sie za co wstydzic.Co do dokumentu,to poszukaj a
                        > znajdziesz,podpisany przez obecnego papieza,mówiacy o tym jak
                        nalezy
                        > ukrywac pedofilów w sutannach i co grozi za wydanie ich władzom
                        > swieckim.Bodaj z 1962r.

                        Zacznij czytac ksiazki historyczne ,a odnosnie nauki kosciola
                        dokuemnty koscielne a nie propagadne z racjonalisty to pogadamy....
                        • maura4 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 12:37
                          Czytam ,czytam rózne ksiązki.Chetnie tez teksty źródłowe.Gadac
                          możemy,ale pewnie sie nie dogadamy,bo ty zawsze bedziesz szukała
                          usprawiedliwienia dla koscielnych mordów,a ja zawsze bede
                          uwazała ,że bestialstwo pozostanie nim ,niezaleznie od czasów i
                          okolicznosci.A mordów w imie boga,który jest ponoc miłoscia ,w moim
                          odczuciu usprawiedliwic nie da sie niczym.
                          • mala.mi74 manipulujesz sama sobą 14.03.08, 14:08
                            maura4 napisała:

                            > Czytam ,czytam rózne ksiązki.Chetnie tez teksty źródłowe.Gadac
                            > możemy,ale pewnie sie nie dogadamy,bo ty zawsze bedziesz szukała
                            > usprawiedliwienia dla koscielnych mordów,a ja zawsze bede
                            > uwazała ,że bestialstwo pozostanie nim ,niezaleznie od czasów i
                            > okolicznosci.A mordów w imie boga,który jest ponoc miłoscia ,w
                            moim
                            > odczuciu usprawiedliwic nie da sie niczym.

                            Oczywicie ze nie da się usprwaiwdliwic, podobnie jak mordów w imie
                            tego ,ze Boga nie ma.
                            Tyle ,ze jak czytasz te ksiazki to wiesz,ze np. w ciagu 400 lat w
                            ramach inkwizycji skazano od 40.000-70.000 ludzi( a kare smiercoi
                            mogła wydac wyłacznie inkwizycja swiecka) liczac inkwizycje
                            protestancką ,a mordy w imie walki z Kosciołem i wierzcaymi to
                            miliony ludzi w samym wieku XX...(40 milionów jesli chodzi o mordy
                            wylącznie na tle walki z religia)
                            Poza tym mordy w imie Boga w zaden sposób nie deskredytuja
                            religii ,ktora mordowac zakazuje, oraz całego Koscioła wsród którego
                            w zdecydowanej wiekszosci stanowia ludzie,ktorzy sa przeciwko
                            mordom...
                            Tylko Twoje myslenie jest takie: Kowalski ukradł mi samochód wiec
                            wszyscy z rodziny Kowalskich to złodzieje,wiec wszyscy Kowalscy to
                            złodzieje, wiec wszyscy Polacy to złodzieje,wiec wszyscy ludzie to
                            złodzieje, wiec uczciwosci nie ma ,wiec mam ją tylko ja!
                            Próba dowartosciowania sibie kosztem krytyki innych...
                            • te_rence Re: manipulujesz sama sobą 14.03.08, 15:31
                              Ale przecież seksualne dewiacje i molestowania zdarzają się wśród hierarchów a
                              kosciół zawsze tuszuje tuszuje i dba tylko o "dobre imię" organizacji.

                              pedofiliawkosciele.blogspot.com/
                              ostatnio w Olsztynie z Dajtek został skazany na 3 lata za pykanie
                              ministrantów... a o ilu takich sprawach nie wiemy, bo hierarchowie przerzucaja
                              zboczonych swych funkconariuszy "gdzieś" indziej na ciche placówki...
                              Kościół nie chce się przyznawać za wszelką cenę do zła jakie wyrzadzają jego
                              funkcjonariusze i tak było zawsze (co pokazuje historia).

                              Otwórz oczy!

                              JAN XXII
                              Angelo Giuseppe Roncali
                              16 MARTII 1962

                              (…) wszyscy i każdy z osobna przed trybunałem w jakimkolwiek charakterze stojący
                              lub gdyby kto z racji swego urzędu o
                              sprawie tej uzyskał wiedzę zobowiązany jest do zachowania najściślejszej
                              tajemnicy, która jest traktowana jako tajemnica
                              Świętego Urzędu, wszędzie i wobec każdego, pod groźbą ekskomuniki latae
                              sententiae (...)

                              Jan XXIII
                              16 –03-1962

                              Rzecz się tyczy ukrywania przestępstw pedofilii i wszystkich niemoralnych i
                              nieetycznych występków hierarchów w Kościele
                              Katolickim.
                              Instrukcja ta nie została odwołana przez następnych papieży do dzisiaj.
                              Podobne, lecz nie pisane kodeksy honorowe posiadają liczne organizacje o złej
                              reputacji.
                              W roku 2001 szef Kongregacji Doktryny Wiary (dawniej zwanej Świętą Inkwizycją)
                              niejaki kardynał Ratzinger, przesłał do
                              wszystkich biskupów memorandów, w którym przypomniał, że regulamin z 1962 r
                              wciąż obowiązuje.
                              Niech będzie pochylony.
                            • maura4 Re: manipulujesz sama sobą 14.03.08, 20:15
                              Nie potrzebuje sie w tak nedzny sposób ,jak sugerujesz
                              dowartościowywac.Nigdzie nie oceniam ludzi,gdzie to wyczytałaś ?
                              Oceniam sposób działania instytucji,w której sa jakieś
                              procedury,prawo,sposoby zachowania w okreslonych sytuacjach.Nie mydl
                              oczu swiecka inkwizycją,bo to wymysł koscioła,który skrzętnie do
                              pracy zaprzągł swieckich,coby mniej łapki sobie ludzka krwia
                              brudzic.Wtedy władza swiecka i kościelna były nierozłączne a papiez
                              miał przeogromna władze.Nic własciwie bez jego zgody zdarzyc sie nie
                              mogło, a na krnąbrnych zwoływał natychmiast krucjaty.Tak i my nie
                              moglismy skonsumowac swojego zwyciestwa nad Krzyzakami,bo zagroził
                              Polsce krucjatą.Narzucanie komunizmu siłą jest dla tej ideologii i
                              jej krzewicieli z pewnoscia dyskredytujace.Czy narzucanie siła
                              religii jest dla niej i jej wyznawców powodem do chluby,czy wprost
                              przeciwnie,niech kazdy oceni sam.
                            • pos3gacz Re: manipulujesz sama sobą 14.03.08, 21:06
                              mala.mi74 napisała:
                              > Oczywicie ze nie da się usprwaiwdliwic, podobnie jak mordów w imie
                              > tego ,ze Boga nie ma.
                              > Tyle ,ze jak czytasz te ksiazki to wiesz,ze np. w ciagu 400 lat w
                              > ramach inkwizycji skazano od 40.000-70.000 ludzi( a kare smiercoi
                              > mogła wydac wyłacznie inkwizycja swiecka) liczac inkwizycje
                              > protestancką ,a mordy w imie walki z Kosciołem i wierzcaymi to
                              > miliony ludzi w samym wieku XX...(40 milionów jesli chodzi o mordy
                              > wylącznie na tle walki z religia)
                              > Poza tym mordy w imie Boga w zaden sposób nie deskredytuja
                              > religii ,ktora mordowac zakazuje, oraz całego Koscioła wsród
                              którego
                              > w zdecydowanej wiekszosci stanowia ludzie,ktorzy sa przeciwko
                              > mordom...
                              > Tylko Twoje myslenie jest takie: Kowalski ukradł mi samochód wiec
                              > wszyscy z rodziny Kowalskich to złodzieje,wiec wszyscy Kowalscy to
                              > złodzieje, wiec wszyscy Polacy to złodzieje,wiec wszyscy ludzie to
                              > złodzieje, wiec uczciwosci nie ma ,wiec mam ją tylko ja!
                              > Próba dowartosciowania sibie kosztem krytyki innych...
                              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                              Ale próbujesz usprawiedliwiać. I skąd masz takie dane.???
                              A nie zapomniałaś czasami o -=- krucjatach religijnych,
                              o wymordowaniu niejednego narodu do ostatniego, jak choćby Prusowie,
                              a w większej części -=- Bałtowie, Majowie, Aztecy. O wojnach
                              prowadzonych z podżegania kościoła nawet nie chcę wspominać, gdyż do
                              Twego umysłu po dogłębnej tresurze nic, ale to, nic nie dociera.
                              Tresura prowadzona od najmłodszych lat teraz zbiera owoce.
                              Na słowo "kościół i ksiądz" reagujesz tak samo jak mój pies na
                              słowo "aport".
                              Obrażać się na słowa prawdy nie powinnaś, chyba, że jako katoliczka
                              wyznajesz zasadę Trójcy.
                              1. Co innego mówisz.
                              2. Co innego myślisz.
                              3. Co innego robisz.
                              Czasami przed napisaniem czegoś należy się dobrze zastanowić
                              i pomyśleć, gdyż myślenie nie boli, a nawet czasami przynosi korzyść.
                            • nick3 A właśnie, że winien jest "Bóg". 14.03.08, 23:20
                              Jak mantrę chrześcijanie powtarzają:

                              >Poza tym mordy w imie Boga w żaden sposób nie deskredytuja
                              >religii, ktora mordowac zakazuje

                              A dlaczego niby mam w to uwierzyć? To dogmat jaki, czy co?


                              Kiedy chcemy prawidłowo ocenić wartość jakiejś sprawy, powinniśmy
                              poznać rzeczywiste siły, które ona w ludziach wyzwala. Nie tylko, co
                              mówi (otwartym tekstem), ale i - co 'daje do zrozumienia'.

                              Bo inaczej uznamy, że islam jest Religią Pokoju (przecież w Koranie
                              jest tak napisane:) Allach każe się nazywać "miłosiernym i
                              litościwym". A na dodatek stoi tam jasno: "Nie ma przymusu w
                              religii.")

                              Dla każdego, kto trochę pomyśli, staje się zrozumiałe, że
                              chrześcijański "Bóg, który jest Miłością", "nie przyniósł pokoju
                              lecz miecz".


                              Inkwizycja (czy poparcie faszyzmu w XX wieku przez większość
                              kościołów) nie była przypadkiem.

                              Jak powiedział o Inkwizycji pewnie mądry człowiek:

                              "W Ewangelii są do niej wszystkie przesłanki i rozumowanie. Tylko
                              sama konkluzja nie została wypowiedziana."


                              > w ciagu 400 lat w
                              > ramach inkwizycji skazano od 40.000-70.000 ludzi

                              Tak to prawda co piszesz: Kościół starał się zdumiewająco starannie
                              jak najmniej ubrudzić ręce samej instytucji:

                              > a kare smiercoi
                              > mogła wydac wyłacznie inkwizycja swiecka

                              I w dodatku wyrok nie brzmiał "spalić żywcem", tylko: "ukarać w
                              sposób możliwie najmiłosierniejszy"...


                              Głównym złem Inkwizycji oprócz mordów sądowych, było potworne
                              sterroryzowanie całego kontynentu (co przyznaję, udało się osiągnąć
                              kosztem zdumiewająco niewielkiego ubrudzenia krwią samej ścisłej
                              instytucji religijnej! Reszty terroru dopełnili zwykli "grzeszni
                              wierni świętego Kościoła", którzy zawsze lubią zakłuć widłami trochę
                              Żydów w Wielki Piątek, albo popatrzeć, jak się pali kobietę na
                              stosie (w sposób zupełnie świecki podejrzaną o czary, ma się
                              rozumieć).

                              Oprócz Inkwizycji jednak, rachunek chrześcijańskiego Boga obciążają
                              dziesiątki milionów Indian, Afrykańczyków i innych niewiernych. Nie
                              da się bowiem wcale powiedzieć, że mentalność religii
                              chrześcijańskiej nie przyczyniła się w sposób istotny do samych
                              podbojów i do takiego a nie innego potraktowania ludów
                              wyznających "szatański zabobon".

                              Także potworne wojny religijne w Europie (w. XVII) pochłonęły (w
                              podonym czasie!) procentowo podobną lub większą ilość ludności niż
                              dwudziestowieczne totalitaryzmy!

                              Do eksterminacji drugiej strony zachęcali dowódców najpobozniejsi
                              przedstawiciele duchowości obu stron (liczni święci!)


                              I co najważniejsze: żaden katolicki święty (ani ten, co mył rany
                              trędowatym, ani ten, co całe życie skrapiał łzami Krzyż, ani ten,
                              którego kazania nawracały tysiące) nigdy nie potępił religijnych
                              okrucieństw Kościoła, przez cały czas ich istnienia!



                              To jest najpoważniejszy zarzut wobec religii.



                              "40 milionów" ofiar komunizmu

                              Komunizmowi można dziś w Polsce przypisać dowolną ilość ofiar i
                              pozostać wiarygodnym. Dla każdego też jest oczywiste, że te ofiary
                              to męczennicy za wiarę (najpewniej katolicką:).

                              (">>mordy wyłącznie na tle walki z religia")

                              Któżby śmiał wątpić - przecież komunizm to Antychryst;-)



                              • donq Re: A właśnie, że winien jest "Bóg". 15.03.08, 18:40
                                > Kiedy chcemy prawidłowo ocenić wartość jakiejś sprawy, powinniśmy
                                > poznać rzeczywiste siły, które ona w ludziach wyzwala. Nie tylko, co
                                > mówi (otwartym tekstem), ale i - co 'daje do zrozumienia'.

                                Bardzo słusznie. Nie zarzucaj mi więcej, że nic nie mówiłeś o rewolucji, gdy
                                słusznie uznam cię za rewolucjonistę.

                                > Komunizmowi można dziś w Polsce przypisać dowolną ilość ofiar i
                                > pozostać wiarygodnym. Dla każdego też jest oczywiste, że te ofiary
                                > to męczennicy za wiarę (najpewniej katolicką:).

                                Śmiało zatem - jako "rzetelny" i "seasoned" kalkulator ofiar, policz ofiary
                                komunizmu. Pośmiejemy się (nie z ofiar, z twojej propagandy).

                                I spróbuj porozwijać temat "związek rzeczywistego, zaimplementowanego komunizmu
                                z ideami <<wolnościowymi>>". Potarzamy się na ziemi ze śmiechu.

                                Na końcu spróbuj wykazać, że twoje poglądy są lekarstwem na to, na co
                                propagandowo się oburzasz jak należy. Spróbujemy nie rozpęknąć się ze śmiechu.

                                DonQ

                • pos3gacz Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 11:47
                  mala.mi74 napisała:

                  > maura4 napisała:
                  >
                  > > A może klechy walczą o prawa kobiet
                  >
                  > tak krzyczą?Moze poczytaj ecyklike papieza JPII o kobiecie i jej
                  > karierze?

                  >
                  >
                  > A Kosciól na ten temat sie wypowiada? Gdzie?
                  >
                  > Czy ujmuja sie za
                  > > molestowanymi dziecmi,czy staraja sie aby ich brat w sukieneczce
                  > > przypadkiem nie został ukarany ?
                  >
                  > Własnie sie toczy sprawa,Ty bys chciała zgilotynowac od razu
                  kazdego
                  > kto jest oskarzony?

                  >
                  > jakby nie było to Europa ksztaltowana przez wieki przez
                  > chrzescijnstwo ma najlepsze rezultaty w demokracji i wolnosci
                  > człowieka....
                  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                  Słowa, słowa, słowa i nic poza tym. A *ciemny naród* każdą bujdę
                  kupi. Jak widać, to tresura już od najmłodszych lat przynosi owoce.
                  • mala.mi74 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 13:56
                    > Słowa, słowa, słowa i nic poza tym. A *ciemny naród* każdą bujdę
                    > kupi. Jak widać, to tresura już od najmłodszych lat przynosi owoce.
                    >
                    To trzeba było do szkoły chodzic, uczyc się, ksiazki czytac, miedzy
                    ludzmi przebywac ,zeby potem swoje "poglady" nie ksztaltowac
                    wyłacznie na podstawie tresury Wybiórczej...
                    • te_rence Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 17:08
                      Sądzisz, że wszyscy tutaj są wytresowani przez gazetę? ciekawe

                      Jest wiele przykładów na to, że kościół katolicki ma problem w swojej hierarcji
                      z seksualnościa księzy (m.in. pedofilia) i tym że woli te spray tuszowac niż
                      dociekac prawdy i doskonalić swoją organizację ( można by powiedzieć naprawiać
                      zło, robić dobro)... no chyba ze pedofilie nie uwazasz za zło
                      Czy nie słyszałas nigdy o pedofilii księży? to zapraszam tutaj, zapewniam Ciebie
                      że to prawdziwe informacje... a to tylko czubek góry lodowej bo ile rzeczy nie
                      ogląda światła dziennego...

                      pedofiliawkosciele.blogspot.com/
                    • pos3gacz Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 21:12
                      mala.mi74 napisała:

                      > > Słowa, słowa, słowa i nic poza tym. A *ciemny naród* każdą bujdę
                      > > kupi. Jak widać, to tresura już od najmłodszych lat przynosi
                      owoce.
                      > >
                      > To trzeba było do szkoły chodzic, uczyc się, ksiazki czytac,
                      miedzy
                      > ludzmi przebywac ,zeby potem swoje "poglady" nie ksztaltowac
                      > wyłacznie na podstawie tresury Wybiórczej...
                      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                      Aby się nie powtarzać, przeczytaj odpowiedzi na swój własny post-=-
                      **manipulujesz sama sobą**
                    • piotrek410 tresura koscielna 06.04.08, 16:20
                      chyba bardziej skuteczna... bo od najmlodszych lat, wg wskazowek
                      Hitlera ("dajcie mi jedno pokolenie, a zdobede swiat")
                • little_lola Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 18:10
                  zamiast tu ripostowac bzdurami lepiej idz na wieczorna msze
          • mala.mi74 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 10:07
            maura4 napisała:

            > Jakoś nie pamieta kosciół,ze człowiekiem jest kobieta i
            molestowane
            > dzieci.

            jakby nie pamietał,ze dzieci to ludzie toby tej sprawy nie prowadził
            (a co ma do tej sprawy kobieta nie mam pojecia?).
            Niestety widze tu ideologiczne myslenie: dla faszystów zli byli
            niearyjczycy, dla komunistów kapitalisci i klasy wyzsze,dla
            Ciebie ""kosciół" obojtnie o kogo chodzi. Mentalnosc kształtowana
            przez komune,która zawsze widziala jakiegos wroga zbiorowego....
        • leszlong Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 14:16
          @mala.mi74: Dopóki ktoś nie zostanie osądzony, to nie należy go nazywać
          przestępcą. Ale biskup woli, aby księża na których ciąży podejrzenie o dokonanie
          różnych czynów przestępczych nie stanęli przed sądem w celu wyjaśnienia i
          osądzenia ich. Dla niech jest lepiej tego nie robić i wolą bronić tych księży
          mówiąc, że oni nie są przestępcami, bo ich sąd nie skazał, a nie skazał tylko
          dlatego, że droga kościelna nie została wyczerpana. A jak zostanie wyczerpana,
          to dziwnym trafem czyn ten ulegnie przedawnieniu. Czyli nie będzie go można
          osądzić. Do dziś biskup Michalik skazanego księdza z Tylawy uważa za niewinnego.
          • mala.mi74 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 15:08
            leszlong napisał:

            > @mala.mi74: Dopóki ktoś nie zostanie osądzony, to nie należy go
            nazywać
            > przestępcą. Ale biskup woli, aby księża na których ciąży
            podejrzenie o dokonani
            > e
            > różnych czynów przestępczych nie stanęli przed sądem w celu
            wyjaśnienia i
            > osądzenia ich. Dla niech jest lepiej tego nie robić i wolą bronić
            tych księży
            > mówiąc, że oni nie są przestępcami, bo ich sąd nie skazał, a nie
            skazał tylko
            > dlatego, że droga kościelna nie została wyczerpana. A jak
            zostanie wyczerpana,
            > to dziwnym trafem czyn ten ulegnie przedawnieniu. Czyli nie będzie
            go można
            > osądzić. Do dziś biskup Michalik skazanego księdza z Tylawy uważa
            za niewinnego

            Gdyby za kazdym razem ludzie,którzy przychodza na mnie naskarzyc do
            szefa(a pracuje na odpowiedzialnym stanowisku) byli przez mojego
            szefa trakowani jako mówiacy wylacznie prawde i znajcy prawo to
            musiałabym byc wyrzucana z pracy co najmniej dwa razy dziennie,
            mimo,ze jestem uczciwym czlowiekiem i znam prawo.
            Poza tym: czy Ty jestes jasnowidzem? Juz ułozyłes w marzeniach plan
            tego co bedzie. "Racjonalisci"...:)))

            > .
    • mala.mi74 Przyzwyczajeni jestescie do nienawisci niszczenia 14.03.08, 09:02
      Rzeczywiscie o. Mogielski postapił nielogicznie. Ani ofiary ani on
      sam nie zgłosił tych faktów do prokuratury, chcac aby najpierw
      sprawe wyjasnił sad biskupi a jak w tamtym roku zaczał sad
      prowadzic sprawe i jest ona w trakcie, nagle podaje on sprawe
      do....nie do prokuratury...a do gazety i to GW,ktora caly Kosciół
      razem z o. MOgielskim utopiłaby w łyzce wody.
      Rzczywiscie pojawia sie pytanie: "po co"? Zeby wywołac skandal?
      Przeciez GW nnie pomoze w tej sprawie oprócz nakrecenia ponownej
      fali nanawisci do całego Koscioła (do winnych ,niewinnych,
      oburzonych ,nieoburzonych:prymitywny lud i tak tego nie rozrózni).
      Niestety większosc z piszacych tu forumowiczów to prymitywni ludzie:
      tacy,ktotrzy bez sądu dokonuja sammosadów i nie obchodzi ich
      prawda . Nie zastanawia ich dochodzenie prawdy ,ani zadne sady,
      zadne procedury ani forma prawna tylko prymitywne skandale i wylanie
      swojej nienawisci wszytsko jedno w jakiej sprawe i czy jest ona
      słuszna czy nie.
      Wiec ojcze Marcinie prosze mi wytłumaczyc: dlaczego?Jaki to miało
      cel i jaki ma skutek? Bo skutku w toczacej się SPRAWIE KS. ANDRZEJA
      to ja nie widze...
      Poza tym cel (jakkolwiek słuszny!-aby prymitywny lud od razu nie
      myslal a raczej "myslał" ,ze bronie przestepców) nie uswieca
      srodków....

      • 1zorro Re: Przyzwyczajeni jestescie do nienawisci niszcz 14.03.08, 09:28
        z biskupem Paetzem tez byla "rozdmuchana afera"? Z tym ksiedzem,
        ktory kilka dni temu zostal prawomocnie za pedofilie skazany to tez?
        Czy ksieza to nie obywatel polscy? Nie podlegaja temu samemu prawu?
        • safed Re: Przyzwyczajeni jestescie do nienawisci niszcz 14.03.08, 09:33
          No ale przecież nie o tym mowa w komentowanym wpisie. Chodzi o to, dlaczego o.
          Mogielski nie poszedł do prokuratury, tylko do gazety. To przecież nie "Gazeta
          Wyborcza" jest od ścigania pedofilów, tylko policja i sądy.
      • norymberga3 Ostre słowa! 14.03.08, 10:11
        Ludzie po prostu dają tu upust swojej frustracji. Kościół w Polsce
        tak opanował życie publiczne, że ujawnienie się ze swoimi
        zastrzeżeniami do tej instytucji grozi niewspółmiernie wysokimi
        kosztami. Szczeciński przypadek jest również tego dowodem.
        Ujawnienie tego skandalu zaowocowało nagonką kościelną na ojca
        Mogielskiego. Ale on się nie skarży. natomiast ks. Andrzej czuje się
        skrzywdzony.
        Skandale tu są dwa. Pierwszym jest "dzałalność" księdza Andrzeja,
        drugim postępowanie hierarchii. Trudno oszacować, które gorsze.
        Natarczywie pytasz zakonnika, jaki cel i jaki skutek miało
        upublicznienie sprawy. Należałoby najpierw zapytać, jaki cel i
        skutek (dla ofiar) miało "zamiatanie tego pod dywan", czy ten cel i
        skutek jest moralnie pożądany i co należałoby zrobić, aby temu
        zapobiec.

        Zwróciliście uwagę na końcową wypowiedź spowiednika? Ja przestałam
        mieć wątpliwości, jak było naprawdę.
        • mala.mi74 Re: Ostre słowa! 14.03.08, 10:23
          norymberga3 napisała:

          > Ludzie po prostu dają tu upust swojej frustracji. Kościół w Polsce
          > tak opanował życie publiczne, że ujawnienie się ze swoimi
          > zastrzeżeniami do tej instytucji grozi niewspółmiernie wysokimi
          > kosztami.

          To znaczy jakimi????? Jakie koszty ponosza tutaj piszacy ludzie bo
          nie kapuje?
          Nie bardzo rozumiem jak mozna miec frustrcje z powodu instytucji,
          zkóra ma się do czynienie wyłacznie przez media.Dodajmy media które
          chetnie karmia się pojedynczymi skandalami.Zeby nie powiedziec
          wyłacznie skandalami.

          Szczeciński przypadek jest również tego dowodem.
          > Ujawnienie tego skandalu zaowocowało nagonką kościelną na ojca
          > Mogielskiego. Ale on się nie skarży.

          "Ta koscielna nagonka" to rozumiem list arcybiskupa aby nie niszczyc
          nikogo bez sadu i byc ostroznym w wywoływaniu skandalu? Ja
          uwazam ,ze tak wlasnie powinien postepic biskup.Dodajmy,ze Kaminski
          nie byl biskupem tej diecezji od pocztaku sprawy ,od przyszedł do
          teg diecezji po 2000 roku.

          natomiast ks. Andrzej czuje się
          > skrzywdzony.

          Nie wiemy czy słusznie czy nie.Ty wiesz???

          > Skandale tu są dwa. Pierwszym jest "dzałalność" księdza Andrzeja,
          > drugim postępowanie hierarchii. Trudno oszacować, które gorsze.

          jak dla mnie pedofilie jesli była jest złem,anatomiast ostroznosc w
          sadzeniu jest roztropnoscia. Ty chcesz po prostu krwi bez sadu-tak
          mi to wyglada. Dołaczasz do frustratów? Inne sprawy sadowe tez Cie
          tak bulwersują? Np. nieprowadzone sprawy byłych funkcjariuszy SB???


          > Natarczywie pytasz zakonnika, jaki cel i jaki skutek miało
          > upublicznienie sprawy. Należałoby najpierw zapytać, jaki cel i
          > skutek (dla ofiar) miało "zamiatanie tego pod dywan", czy ten cel
          i
          > skutek jest moralnie pożądany i co należałoby zrobić, aby temu
          > zapobiec.
          >

          czyli zgadzasz sie ze mną ,ze wywoływanie skandalu nie ma celu i
          sensu podobnie jakby ktos zamiatal sprawe pod dywan(sad biskupi
          zamiata? w jaki sposób? prowadzac sprawe?przesłuchujac swiadków?)

          > Zwróciliście uwagę na końcową wypowiedź spowiednika? Ja przestałam
          > mieć wątpliwości, jak było naprawdę.

          czyjego spowiednika? Cos dodali?

          • norymberga3 Re: Ostre słowa! 14.03.08, 11:36
            mala.mi74 napisała:

            > norymberga3 napisała:
            >
            > > Ludzie po prostu dają tu upust swojej frustracji. Kościół w
            Polsce
            > > tak opanował życie publiczne, że ujawnienie się ze swoimi
            > > zastrzeżeniami do tej instytucji grozi niewspółmiernie wysokimi
            > > kosztami.
            >
            > To znaczy jakimi????? Jakie koszty ponosza tutaj piszacy ludzie
            bo
            > nie kapuje?
            > Nie bardzo rozumiem jak mozna miec frustrcje z powodu instytucji,
            > zkóra ma się do czynienie wyłacznie przez media.Dodajmy media
            które
            > chetnie karmia się pojedynczymi skandalami.Zeby nie powiedziec
            > wyłacznie skandalami.

            -Skąd to mniemanie, że wypowiadający się tutaj nie mają osobistych
            kontaktów z Kościołem i jego przedstawicielami? A co mają media do
            tego?
            >
            > Szczeciński przypadek jest również tego dowodem.
            > > Ujawnienie tego skandalu zaowocowało nagonką kościelną na ojca
            > > Mogielskiego. Ale on się nie skarży.
            >
            > "Ta koscielna nagonka" to rozumiem list arcybiskupa aby nie
            niszczyc
            > nikogo bez sadu i byc ostroznym w wywoływaniu skandalu? Ja
            > uwazam ,ze tak wlasnie powinien postepic biskup.Dodajmy,ze
            Kaminski
            > nie byl biskupem tej diecezji od pocztaku sprawy ,od przyszedł do
            > teg diecezji po 2000 roku.

            - co spotkało zakonnika, można przeczytać w Dużym Formacie.
            >
            > natomiast ks. Andrzej czuje się
            > > skrzywdzony.
            >
            > Nie wiemy czy słusznie czy nie.Ty wiesz???

            - moja opinia na ten temat nie ma nic do rzeczy. Czuje się
            skrzywdzony, to stwierdzenie faktu, patrz reportaż w DF.
            >
            > > Skandale tu są dwa. Pierwszym jest "dzałalność" księdza
            Andrzeja,
            > > drugim postępowanie hierarchii. Trudno oszacować, które gorsze.
            >
            > jak dla mnie pedofilie jesli była jest złem,anatomiast ostroznosc
            w
            > sadzeniu jest roztropnoscia. Ty chcesz po prostu krwi bez sadu-tak
            > mi to wyglada. Dołaczasz do frustratów? Inne sprawy sadowe tez Cie
            > tak bulwersują? Np. nieprowadzone sprawy byłych funkcjariuszy SB???
            >
            > - EEhh, od razu frustraci i żądza krwi.... opanuj się. Zaiste
            anielska cierpliwość przmawia przez Ciebie, jeśli nazywasz
            dotychczasowe działania hierarchów "ostrożnością w sądzeniu". Oni
            osądzili dawno temu: ks. Andrzej jest niewinny, jego oskarżyciele
            niewiarygodni. Nie nadali biegu sprawie.

            > > Natarczywie pytasz zakonnika, jaki cel i jaki skutek miało
            > > upublicznienie sprawy. Należałoby najpierw zapytać, jaki cel i
            > > skutek (dla ofiar) miało "zamiatanie tego pod dywan", czy ten
            cel
            > i
            > > skutek jest moralnie pożądany i co należałoby zrobić, aby temu
            > > zapobiec.
            > >
            >
            > czyli zgadzasz sie ze mną ,ze wywoływanie skandalu nie ma celu i
            > sensu podobnie jakby ktos zamiatal sprawe pod dywan(sad biskupi
            > zamiata? w jaki sposób? prowadzac sprawe?przesłuchujac swiadków?)

            - bo zostali do tego teraz zmuszeni przez nadanie sprawie rozgłosu.
            Sami nic nie zrobili. Zgodzisz się chyba ze mną, że mieli na to
            czas, ale nie widzieli powodu do zgłębienia sprawy? Ciekawe, wszyscy
            inni widzą, ale my chyba jesteśmy zbyt mało milosierni i nie tak
            zanurzeni w miłości bliźniego....
            >
            > > Zwróciliście uwagę na końcową wypowiedź spowiednika? Ja
            przestałam
            > > mieć wątpliwości, jak było naprawdę.
            >
            > czyjego spowiednika? Cos dodali?

            - przeczytaj reportaż!
            >
            >
            • mala.mi74 Re: Ostre słowa! 14.03.08, 12:26
              norymberga3 napisała:

              > mala.mi74 napisała:
              >
              > > norymberga3 napisała:
              > >
              > > > Ludzie po prostu dają tu upust swojej frustracji. Kościół w
              > Polsce
              > > > tak opanował życie publiczne, że ujawnienie się ze swoimi
              > > > zastrzeżeniami do tej instytucji grozi niewspółmiernie
              wysokimi
              > > > kosztami.
              > >
              > > To znaczy jakimi????? Jakie koszty ponosza tutaj piszacy ludzie
              > bo
              > > nie kapuje?
              > > Nie bardzo rozumiem jak mozna miec frustrcje z powodu
              instytucji,
              > > zkóra ma się do czynienie wyłacznie przez media.Dodajmy media
              > które
              > > chetnie karmia się pojedynczymi skandalami.Zeby nie powiedziec
              > > wyłacznie skandalami.
              >
              > -Skąd to mniemanie, że wypowiadający się tutaj nie mają osobistych
              > kontaktów z Kościołem i jego przedstawicielami? A co mają media do
              > tego?


              Z tego co piszą tutaj piszacy (zreszta wiekszosc w rozmowach na
              innych forach sie do tego przyznaje). Wyglada to mniej wiecej jak
              propagadna faszystwska odnosnie Zydów-tak sie tworzy ideologie:
              winny, niewinny: do gazu!
              > >
              > > Szczeciński przypadek jest również tego dowodem.
              > > > Ujawnienie tego skandalu zaowocowało nagonką kościelną na ojca
              > > > Mogielskiego. Ale on się nie skarży.
              > >
              > > "Ta koscielna nagonka" to rozumiem list arcybiskupa aby nie
              > niszczyc
              > > nikogo bez sadu i byc ostroznym w wywoływaniu skandalu? Ja
              > > uwazam ,ze tak wlasnie powinien postepic biskup.Dodajmy,ze
              > Kaminski
              > > nie byl biskupem tej diecezji od pocztaku sprawy ,od przyszedł
              do
              > > teg diecezji po 2000 roku.
              >
              > - co spotkało zakonnika, można przeczytać w Dużym Formacie.


              Scieli go??


              > >
              > > natomiast ks. Andrzej czuje się
              > > > skrzywdzony.
              > >
              > > Nie wiemy czy słusznie czy nie.Ty wiesz???
              >
              > - moja opinia na ten temat nie ma nic do rzeczy. Czuje się
              > skrzywdzony, to stwierdzenie faktu, patrz reportaż w DF.


              No i??

              > >
              > > > Skandale tu są dwa. Pierwszym jest "dzałalność" księdza
              > Andrzeja,
              > > > drugim postępowanie hierarchii. Trudno oszacować, które gorsze.
              > >
              > > jak dla mnie pedofilie jesli była jest złem,anatomiast
              ostroznosc
              > w
              > > sadzeniu jest roztropnoscia. Ty chcesz po prostu krwi bez sadu-
              tak
              > > mi to wyglada. Dołaczasz do frustratów? Inne sprawy sadowe tez
              Cie
              > > tak bulwersują? Np. nieprowadzone sprawy byłych funkcjariuszy
              SB???
              > >
              > > - EEhh, od razu frustraci i żądza krwi.... opanuj się. Zaiste
              > anielska cierpliwość przmawia przez Ciebie, jeśli nazywasz
              > dotychczasowe działania hierarchów "ostrożnością w sądzeniu". Oni
              > osądzili dawno temu: ks. Andrzej jest niewinny, jego oskarżyciele
              > niewiarygodni. Nie nadali biegu sprawie.


              ??tak ? masz jakies wtyki w sadzie biskupim w szczecinie? Umorzono
              juz te sprawe??


              >
              > > > Natarczywie pytasz zakonnika, jaki cel i jaki skutek miało
              > > > upublicznienie sprawy. Należałoby najpierw zapytać, jaki cel i
              > > > skutek (dla ofiar) miało "zamiatanie tego pod dywan", czy ten
              > cel
              > > i
              > > > skutek jest moralnie pożądany i co należałoby zrobić, aby temu
              > > > zapobiec.
              > > >
              > >
              > > czyli zgadzasz sie ze mną ,ze wywoływanie skandalu nie ma celu i
              > > sensu podobnie jakby ktos zamiatal sprawe pod dywan(sad biskupi
              > > zamiata? w jaki sposób? prowadzac sprawe?przesłuchujac swiadków?)
              >
              > - bo zostali do tego teraz zmuszeni przez nadanie sprawie rozgłosu.

              W sierpniu 2007???

              > Sami nic nie zrobili. Zgodzisz się chyba ze mną, że mieli na to
              > czas, ale nie widzieli powodu do zgłębienia sprawy? Ciekawe,
              wszyscy
              > inni widzą, ale my chyba jesteśmy zbyt mało milosierni i nie tak
              > zanurzeni w miłości bliźniego....


              Ty w ogóle znasz się na procesach sądowych??

              > >
              > > > Zwróciliście uwagę na końcową wypowiedź spowiednika? Ja
              > przestałam
              > > > mieć wątpliwości, jak było naprawdę.
              > >
              > > czyjego spowiednika? Cos dodali?
              >
              > - przeczytaj reportaż!

              Z duzego formatu czy ten?W tym nic nie ma o spowiedniku(czyim a
              propos?))
              > >
              > >
            • disneylover Duży Format źródłem prawdy?! 19.03.08, 16:37
              '- co spotkało zakonnika, można przeczytać w Dużym Formacie.'
              O tym właśnie mowa. Można o tym przeczytać w DF. Ponadto, można o tym usłyszeć
              od O.Mogielskiego.! Można także dowiedzieć sie tego od 90%piszących tu ludzi.

              Pytanie jest jedno: KTO Z NICH ZNA PRAWDĘ?


              '- moja opinia na ten temat nie ma nic do rzeczy. Czuje się
              skrzywdzony, to stwierdzenie faktu, patrz reportaż w DF.'
              Pytanie o to, czy wiesz, czy jego ks. Andrzej słusznie czuje skrzywdzony, nie
              jest pytaniem o Twoją opinię. To jest pytanie o Twoją WIEDZĘ. O Twoją znajomość
              PRAWDY. A skąd znasz prawdę? Odpowiesz grzecznie "z Dużego Formatu";)? Czyli
              patrz punkt pierwszy.


              '- EEhh, od razu frustraci i żądza krwi.... opanuj się. Zaiste
              anielska cierpliwość przmawia przez Ciebie, jeśli nazywasz
              dotychczasowe działania hierarchów "ostrożnością w sądzeniu". Oni
              osądzili dawno temu: ks. Andrzej jest niewinny, jego oskarżyciele
              niewiarygodni. Nie nadali biegu sprawie.'
              A czy Twoim zdaniem powinno od razu spalić się ks. Andrzeja na stosie? Jak mogli
              to zrobić, widząc, że O.Mogielski SAM nie składa sprawy na prokuraturę? Ta
              sprawa od początku z jego strony wyglądała niepewnie.

              Spójrzcie wreszcie na ręce również OSKARŻYCIELOWI!




          • titta Re: Ostre słowa! 14.03.08, 12:04
            A czemu ty sadzisz, nie znajac faktow? Skad ty wiesz jak wyglada to
            koscielne postepowanie? Skad wiesz, ze upublicznienie sprawy nie
            bylo wynikiem frustracji? Moze to wygladali tak, jak juz
            wieloktotnie i przypominalo ta sprawe domu opieki z wyspy Jersey?
            Czyli postemowanie mialo na celu zdyskredytowanie swiatkow (lub
            przekonanie ich by milczeli), a "dobry obraz kosciola" zostal
            postawiony wyzej niz sprawiedliwosc i chec oczyszczenia?
            Mysle, ze o tym rozczygnie sad. Swiecki sad, bo takie sprawy scigane
            sa z urzedu. Oby tylko byl niezawisly.
            • mala.mi74 Re: Ostre słowa! 14.03.08, 12:28
              titta napisała:

              > A czemu ty sadzisz, nie znajac faktow? Skad ty wiesz jak wyglada
              to
              > koscielne postepowanie? Skad wiesz, ze upublicznienie sprawy nie
              > bylo wynikiem frustracji? Moze


              Ano własnie :Moze! Tu wszytsko jest "moze" ,a ludzie zachowuja się
              jakby znali sprawe od podszewki i juz wydali wyrok.Takim sądy sa
              niepotrzebne ,wiec co Ty mi tu o sądach....
            • pos3gacz Re: Ostre słowa! 14.03.08, 21:39
              titta napisała:

              > A czemu ty sadzisz, nie znajac faktow? Skad ty wiesz jak wyglada
              to
              > koscielne postepowanie? Skad wiesz, ze upublicznienie sprawy nie
              > bylo wynikiem frustracji? Moze to wygladali tak, jak juz
              > wieloktotnie i przypominalo ta sprawe domu opieki z wyspy Jersey?
              > Czyli postemowanie mialo na celu zdyskredytowanie swiatkow (lub
              > przekonanie ich by milczeli), a "dobry obraz kosciola" zostal
              > postawiony wyzej niz sprawiedliwosc i chec oczyszczenia?
              > Mysle, ze o tym rozczygnie sad. Swiecki sad, bo takie sprawy
              scigane
              > sa z urzedu. Oby tylko byl niezawisly.
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              Wróć do szkoły i popracuj nad ortografią.
              1. post-EM-owanie
            • unhappy Re: Ostre słowa! 15.03.08, 00:16
              > A czemu ty sadzisz, nie znajac faktow? Skad ty wiesz jak wyglada to
              > koscielne postepowanie?

              Jest podejrzenie o popełnienie przestępstwa. Kościelne postępowanie nie ma tu
              nic do rzeczy. To jakimi WEWNĘTRZNYMI przepisami kieruje się jakaś instytucja
              nie ma znaczenia. Obowiązujące są przepisy prawa zapisane w ustawach. Nazywanie
              grupki ludzi zajmujących się jakimś zagadnieniem "sądem" ma charakter czysto
              umowny i z sądem jako takim nie ma nic wspólnego. Sąd biskupi równie dobrze
              mógłby się nazywać biskupią nasiadówką albo wesołym teatrzykiem.
      • disneylover Kto jest ofiarą? 19.03.08, 16:27
        Popieram i wykazuję podobne rozumowanie, co mala.mi74.

        O.Mogielski doskonale wiedział, że sprawa ulegnie przedawnieniu- prawo nie zmieniło się od tamtego czasu. Kiedy jednak mógł jeszcze złożyć ją w prokuraturze, nie zrobił tego. Podobno, aby nie szkodzić Kościołowi- teraz jednak nie ma z tym większych problemów... Czyżby jego moralność uległa zmianie? Szczerze wątpię.
        Osobiście widzę w tym bardzo dokładnie zaplanowane działanie: wiedział, że wysyłając oskarżenia do Gazety Wyborczej (która oczywiście chętnie je opublikuje), skaże ks. Andrzeja na "sąd bez sądu". Ludzie okrzykną go pedofilem momentalnie, nie będą słuchać argumentów drugiej strony. Ocenią go tylko po OCZERNIAJĄCYM (przecież nie obiektywnym!) artykule i tym całym medialnym bigosie. Kto jednak zna prawdę? Bóg, rzekomi molestowani i ks.Andrzej. Ani ja, ani żadne z Was, piszących tutaj nie mamy prawa wydawać tak ciężkich, NIEPEWNYCH wyroków, bo nie zaliczamy się do tego wąskiego grona. Jednak Wy daliście się ZMANIPULOWAĆ jak małe dzieci. Nie stać Was po prostu na własne zdanie, co smuci, bo tworzycie jeden naród.



        Dlaczego jednak O.Mogielski nie złożył sprawy na prokuraturę (sam ks. Andrzej tak mu radził!), wiedząc, że ulegnie przedawnieniu? Może po prostu nie znalazłby dowodów na czyn ks.A.? Może to po prostu jedna wielka FARSA, w którą tak wielu z Was już uwierzyło?




        Powstrzymajcie się od pochopnego sądzenia: zachowajcie resztki ludzkiej godności, o której tak tkliwie piszecie.



        Plujecie ogniem, a tak najłatwiej się sparzyć.

        • piotrek410 Re: Kto jest ofiarą? 10.04.08, 14:10
          Katolicka moralnosc w pelnym rozkwicie...

          Lacznie z winieniem ofiar za to, ze sie baly...

          Typowe...
    • kijwoko Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 09:04
      > W jakim my kraju żyjemy? Bezprawia?

      Bezprawia. Czyli... "katolickim".

      Ale jak sie okazuje idze ku lepszemu, ciemny lud przytomnieje:

      "Szok: księżom ufa... 9 procent "miastowych" Polaków!"

      www.pardon.pl/artykul/3857


      "Tylko niecałe dziewięć procent Polaków z dużych miast ufa władzy kościelnej.
      Zdaniem ekspertów to efekt serii kryzysów, z których Kościół nie potrafił wybrnąć.
      W przeprowadzanych między 27 a 30 listopada 2007 r. międzynarodowych badaniach
      nastrojów, instytuty badawcze zrzeszone w prestiżowym Gallup International
      Association zadawały m.in. pytanie o poziom zaufania do przywódców religijnych.
      Polskie dane okazały się, jak mówią eksperci, szokujące. Tylko 8,8 proc.
      mieszkańców naszego kraju deklaruje zaufanie do władzy religijnej. W Europie
      Zachodniej słabszy wynik zanotowały jedynie Austria (6 proc.), Dania (7 proc.),
      Islandia (4 proc.), Luksemburg (5 proc.), Norwegia (5 proc.) i Szwecja (3
      proc.). W Niemczech poziom ten wyniósł 30 proc., w Irlandii – 42 proc., w
      Belgii, co ciekawe, aż 26 proc. W uważanych za antyklerykalne Czechach – 7 proc.
      Wynik zbliżony do Polski (8 proc.) zanotowała Bośnia i Hercegowina, gdzie taki
      wynik mógłby mieć źródła w wieloletnim konflikcie etniczno-wyznaniowym."

      wiadomosci.onet.pl/1466120,2677,1,1,zagubieni_w_folii,kioskart.html
      • 1zorro "Grzech kosciola"?! Dobre! To kryminal! 14.03.08, 09:24
        czy ja dobrze czytam? Czy ksieza sa w Posce wyjeci spod prawa??! to
        sa jakies jaja chyba....
        • pos3gacz Re: "Grzech kosciola"?! Dobre! To kryminal! 14.03.08, 21:41
          1zorro napisał:

          > czy ja dobrze czytam? Czy ksieza sa w Posce wyjeci spod prawa??!
          to
          > sa jakies jaja chyba....
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Przejęzyczyłeś się -=- oni stoją ponad prawem.
    • areabis Siatka kościelnych pedofili w natarciu! 14.03.08, 09:24
      TO JEST SPRAWA DLA PROKURATORA !!! O czym oni mówią !
      • 1zorro Re: Siatka kościelnych pedofili w natarciu! 14.03.08, 09:30
        tak wyglada, ze mamy w Polsce dwa prawa: koscielne i cywilne. Za
        przestepstwa podlegajace prawu koscielnemu dostaje sie nagane a za
        podlegajace cywilnemu idzie sie siedziec....
    • antekguma1 Bandycka mafia 14.03.08, 09:32
      kościelna. Jeden z mafijnych bonzów ośmiela się bezczelnie upominac kogokolwiek
      za ujawnienie sprawy. Tak to jest w państwie wyznaniowym, sklerykalizowanym i
      pod wpływem watykańskiej mafii. Dlaczego mało kto przeciwko temu protestuje?
      Większośc milczy i daje na takie panoszenie się czarnych przyzwolenie. Dla mnie
      czarni to bezwartościowe łajno i moralne dno. Ale dla większości to pasterze i
      ludzie godni zaufania. Tak to durne owieczki dają się wali w rogi i milczą jak
      na głupie owieczki i baranki przystało.
      • jonnek Re: Bandycka mafia 14.03.08, 10:22
        antekguma1 napisał:
        > Tak to durne owieczki dają się wali w rogi i milczą jak
        > na głupie owieczki i baranki przystało.

        Nie w rogi, tylko w d... dla ścisłości. A sprawa jest prosta: jakby każdy
        nawiedzony chciał coś w kościele ujawnić, to by się okazało, że co klecha to jak
        nie pedofil to przynajmniej gej, a najporządniejsi księża to ci, którzy żyją
        tylko z gosposią. W USA szacuje się, że połowa księży to homoseksualiści. Co nie
        dziwi, gdy przyjrzeć się seminariom duchownym.
      • pos3gacz Re: Bandycka mafia 14.03.08, 11:59
        antekguma1 napisał:

        > kościelna. Jeden z mafijnych bonzów ośmiela się bezczelnie
        upominac kogokolwiek
        > za ujawnienie sprawy. Tak to jest w państwie wyznaniowym,
        sklerykalizowanym i
        > pod wpływem watykańskiej mafii. Dlaczego mało kto przeciwko temu
        protestuje?
        > Większośc milczy i daje na takie panoszenie się czarnych
        przyzwolenie. Dla mnie
        > czarni to bezwartościowe łajno i moralne dno. Ale dla większości
        to pasterze i
        > ludzie godni zaufania. Tak to durne owieczki dają się wali w rogi
        i milczą jak
        > na głupie owieczki i baranki przystało.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Nie masz racji. Oni doszli do takiej wprawy o jakiej najstarsi
        bacowie nie mają nawet pojęcia -=- potrafią wydoić nawet barana.
    • bufka23 co sie stalo z biskupem Pieronkiem? 14.03.08, 10:09
      Uwazalam go za glos rozsadku - surowy, oldschoolowy, ale nie nienawistny i taki
      jakis, sensowny. Od jakiegos czasu robi sie strasznie agresywny i konserwatywny.
      Zauwazyliscie to?
      • chilum Re: co sie stalo z biskupem Pieronkiem? 14.03.08, 12:35
        > Zauwazyliscie to?

        Tak,zauważyłem i podzielam konsternację oraz zdziwienie.
    • p.wlodziu Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Kośc.. 14.03.08, 10:23
      Na zadane pytanie:"jakiemu dobru miało slużyć cale zamieszanie w
      mediach...? Odpowiedż może być tylko jedna-DOBRU KOŚCOŁA.ale niestety
      aż przykro mówić,że kościoł zamiast służyć wiernym i dzilać z otwartą
      przyłbicą, chowa się za sutanną.Od wieków skrywa sie przed wiernymi
      pomimo, że w swych szeregach ma grzesznikow.Przesłanie winno być
      jedno; kościoł to wierni, a nie urzednicy Boga,działamy i modlimy się
      otwarcie a nie w skryciu,grzesznikow potępiamy a szczegolnie tych,
      ktorzy winni być z dala od grzechu.
      • mala.mi74 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 14.03.08, 10:27
        p.wlodziu napisał:

        > Na zadane pytanie:"jakiemu dobru miało slużyć cale zamieszanie w
        > mediach...? Odpowiedż może być tylko jedna-DOBRU KOŚCOŁA.ale
        niestety
        > aż przykro mówić,że kościoł zamiast służyć wiernym i dzilać z
        otwartą
        > przyłbicą, chowa się za sutanną.Od wieków skrywa sie przed
        wiernymi
        > pomimo, że w swych szeregach ma grzesznikow.Przesłanie winno być
        > jedno; kościoł to wierni, a nie urzednicy Boga,działamy i modlimy
        się
        > otwarcie a nie w skryciu,grzesznikow potępiamy a szczegolnie tych,
        > ktorzy winni być z dala od grzechu.

        I jakie dobro koscioła wywołało pojawienie się sprawy na łamach GW?
        Bo nie kapuje....
        • bitter.lime mala.mi... 14.03.08, 11:29
          > I jakie dobro koscioła wywołało pojawienie się sprawy na łamach GW?
          > Bo nie kapuje....

          Rozumiem, że Kościół nie zgadza się ze stwierdzeniem "Poznacie prawdę, a prawda
          was wyzwoli?" Ujawnienie prawdy nie jest dobrem?

          Jak rozumiem, uważasz wraz z hierarchami kościelnymi, że rozpatrywanie spraw
          takich jak historia ks. Andrzeja, gdzie potencjalny przestępca wciąż ma
          możliwość krzywdzenia kolejnych ofiar, przez kilka czy kilkanaście lat - to jest
          właściwa droga. W ciągu całego "kościelnego procesu" przesłuchano bodajże
          jedynie dwóch świadków - oczywiście nie świadczy to o niechęci duchownych do
          wyjaśnienia sprawy, skądże.

          Rozumiem, że nie wynika z tego wszystkiego wniosek, że uniknięcie skandalu jest
          dla Kościoła większą wartością niż ochrona dzieciaków przed molestowaniem?

          A teraz uważaj: wyobraź sobie, że jakiś ksiądz dokona morderstwa. Czy nadal
          uważasz, że właściwą drogą jest ukrywanie tego przed całym światem, zamiast
          doniesienia na prokuraturę? I morderstwo, i pedofilia to przestępstwa karane w
          myśl prawa polskiego - jaka więc jest różnica?




          • mala.mi74 Re: mala.mi... 14.03.08, 12:19
            bitter.lime napisała:

            > > I jakie dobro koscioła wywołało pojawienie się sprawy na łamach
            GW?
            > > Bo nie kapuje....
            >
            > Rozumiem, że Kościół nie zgadza się ze stwierdzeniem "Poznacie
            prawdę, a prawda
            > was wyzwoli?" Ujawnienie prawdy nie jest dobrem?


            Czyjej prawdy? Co jest tu prawda? Na razie mamy taka prawde ,ze w
            sadzie biskupim w Szczecinie toczy sie sprawa o molestowanie pzez
            ks. Andrzeja. Prawda się nie niszczy luydzi tylko ma się ich
            wyzwalac-ja tu widze wyzwolenie,kiedy sprawa sie zakonczy :winni
            zostana ukarani lub niewinni uniewinieni. To dopiero jest
            wyzwalajace i to dla nich bo w jaki sposób dla Ciebie???

            >
            > Jak rozumiem, uważasz wraz z hierarchami kościelnymi, że
            rozpatrywanie spraw
            > takich jak historia ks. Andrzeja, gdzie potencjalny przestępca
            wciąż ma
            > możliwość krzywdzenia kolejnych ofiar, przez kilka czy kilkanaście
            lat - to jes
            > t
            > właściwa droga.

            Ks. Andrzej od razu został odsuniety od oswiaty. Własciwie "na
            wszelki wypadek" bo sprawa wtedy była w powijakach.

            W ciągu całego "kościelnego procesu" przesłuchano bodajże
            > jedynie dwóch świadków - oczywiście nie świadczy to o niechęci
            duchownych do
            > wyjaśnienia sprawy, skądże.

            Masz jakies wtyki w sadzie biskupim w szczecinie? Bo przesłuchania
            swidków sa objete tajemnica.

            >
            > Rozumiem, że nie wynika z tego wszystkiego wniosek, że uniknięcie
            skandalu jest
            > dla Kościoła większą wartością niż ochrona dzieciaków przed
            molestowaniem?
            >
            > A teraz uważaj: wyobraź sobie, że jakiś ksiądz dokona morderstwa.
            Czy nadal
            > uważasz, że właściwą drogą jest ukrywanie tego przed całym
            światem, zamiast
            > doniesienia na prokuraturę? I morderstwo, i pedofilia to
            przestępstwa karane w
            > myśl prawa polskiego - jaka więc jest różnica?


            Uwazam ,ze w takich sprawach najlepsza droga jest zgłoszenie sie od
            razu ofiar do prokuratury/na policję a nie wywoływanie skandalu
            medialnego przez jakiegos zakonnika po 13 latach i to bez jakiegos
            celu(bo jaki to ma cel??)
            >
            • paskudek1 Re: mala.mi... 14.03.08, 14:10
              ja rozumiem, że mozna byc człowiekiem weilkiej wiary, że mozna mieć zaufanie do ludzi kościoła, do księdza, biskupa, zakonnika. Ale wyoraź sobie, że zamiast księdza molestującym był wychowawca w domu dziecka. Czy wtedy też byłabys tak wyrozumiała? Czy uważałabyś że sądzić go powinny jego związki zawodowe albo np. dyrekcja Państowych Domów Dziecka?????
              A na twoje glęzenie o tym rzekomo doskonałym sledztie kościelnym ,przesłuchiwaniu świadków itp cytuję sa początek reportażu:
              "- Jest ksiądz biskup pewien, że wykorzystywanie seksualne chłopaków nie miało miejsca? - Jestem tego pewien - odpowiada biskup Stanisław Stefanek. - Mamy tu do czynienia z czarną niewdzięcznością, która dotknęła człowieka niewinnego. - Rozmawiał ksiądz biskup z którąś z domniemanych ofiar? - Nie rozmawiałem"
              widzisz, nawet rozmawiać z ofiarami nie chciał, on już WIE juz osądził.
              Tu masz link do całości, robi wrażenie, tam są WYPOWIEDZI BISKUPÓW. Może ta prawda do ciebie dotrze
              www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5004192.html
              ale wątpie, zaślepiona jesteś. ktoś tu słusznie zapytał Cię, czy gdyby ksiądz zamordował kogoś to też uważałabyś, że sądzić go powinien Sąd Biskupi???
              • mala.mi74 Zeby było jasne 14.03.08, 14:22
                Zeby było jasne: nigdzie nie piszę,ze nie powinno byc sprawy.Wiecej
                napisałam to na forum,ze sprawa powinna odbywc się w ten sposób,ze
                powinna zostac skierowana do prokuratury 13 lat temu,a nie teraz do
                mediów kiedy toczy się juz w sadzie.
                Chodzi mi o spósob zalatwienia sprawy (a takich spraw nie załatwia
                sie przez wyborcza,ktora jedyne co robi to skłoca ze sobą ludzi i
                wywoluje skandale),a przez sady. Sady biskiupie nie sa za to karania
                wiezieniem(nie ma wiezien biskupich),a zajmuja sie np. odsunieciem
                od stanu kaplanskiego,a to musi trwac!
                Nie wiem co skłoniło bp. Stefanka to takich wniosków i Ty tez nie
                wiesz,wiec o czym gadamy? Za to wypowiadałam się wylacznie o liscie
                bp. Kamienskiego,a nie o zachowaniu Stefanka( którego nota bene nie
                lubie,za to znam bp. Kamienskiego i to bardzo w porzadku człowiek-
                zreszta prawnik z wykształcenia)
                Mniej w tej sprawie wiemy niz nie wiemy,a wiemy tylko to co raczy
                nam "po swojemu" podac wyborcza,która dla nie nie jest obiektywna
                nie tylko w tej sprawie.
                A tutaj mamy mase żadnych krwi i zemsty ludzi,ktorzy wysnuwaja
                wnioski ze swych widzi-misie.Nawet Ty takie wnioski wysnuwasz
                osadzajac mnie ,ze w innych przypadkach reagowałabym
                inaczej.Reagowałbym zupłenie identycznie!! Nie jestem za samosądami,
                zwlaszcza,ze przez media w takich sprawach niszczy się zarówno
                sprawce jak i ofiary gadajac o ich intymnych i bolesnych sprawach
                jak o gotowaniu pomidorowej.
                Ale kto o nich mysli? TY?
                • paskudek1 Re: Zeby było jasne 14.03.08, 15:06
                  królewno ty moja, w podanym przeze mnie reportażu jest wyraźnie napisane, że biskupi uważają, ze takie sprawy powinni roziwązywać we własnym gronie. Sąd Biskupi oczywiście może sobie sądzić tego księdza i 100 lat ale PIERWSZE co powinni zrobic to skierować sprawę do prokuratury. Oni tego nie zrobili, a kiedy w końcu sprawa wyszła na jaw i prokuratura nie miała innego wyjścia jak to zbadać to hierarchowie podnoszą lament, że Kościołowi stała sie krzywda. I jeszcze ten język "ukryty grzech" "upomnienie za wyjawienie grzechu".. jakiego kurcze grzechu??? To było przestępstwo ujęte w kodeksie karnym a nie grzech.
                  • mala.mi74 Re: Zeby było jasne 14.03.08, 15:16
                    paskudek1 napisała:

                    > królewno ty moja, w podanym przeze mnie reportażu jest wyraźnie
                    napisane, że bi
                    > skupi uważają, ze takie sprawy powinni roziwązywać we własnym
                    gronie. Sąd Bisku
                    > pi oczywiście może sobie sądzić tego księdza i 100 lat ale
                    PIERWSZE co powinni
                    > zrobic to skierować sprawę do prokuratury. Oni tego nie zrobili, a
                    kiedy w końc
                    > u sprawa wyszła na jaw i prokuratura nie miała innego wyjścia jak
                    to zbadać to
                    > hierarchowie podnoszą lament, że Kościołowi stała sie krzywda. I
                    jeszcze ten ję
                    > zyk "ukryty grzech" "upomnienie za wyjawienie grzechu".. jakiego
                    kurcze grzechu
                    > ??? To było przestępstwo ujęte w kodeksie karnym a nie grzech.

                    Przestepstwo(które jednoczesnie jest grzechem,nie wiem gdzie widzisz
                    róznice),ktorego nikt z zainteresowanych przez 13 lat nie zgłosił do
                    prokuratury....ciekawe...
                    A jak maja to zrobic biskupi skoro sami nie wiedza???
                    Doniósłbys na swojego np. brata tylko dlatego,ze ktos go oskarzył(a
                    Ty nie znał temetu) czy najpierw zbadałbyś sprawe? Do kurii spływa
                    tez mnóstwo pomówien i zwykłych złosliwosci. Doniesienie do
                    prokuratury to sprawa tych chłopców, rodziców lub prawnych opiekunów
                    anie "szefów" oskarzonego.To tak jakbys Ty ukradl samochod a do
                    prokuratury zlosił to(nie znjac tematu) Twój szef z pracy.
                    Hierarchowie nie podnosza lamentu,tylko Kaminski pisze list,zeby
                    poczynania o.Mogielskiego były zgodne z prawem koscilnym tzn.
                    działał on w porozumieniu ze swym przełozonym, ostroznie aby nikogo(
                    Kaminski wspomina o obu stronach) nie skrzywdzic.
                    Co za czasy kiedy ludzie chca wylacznie deptac po trupach wszytsko
                    jedno winnych czy nie i w d... maja drugiego człowieka...
                    Bo wybacz królewiczu ja w tych postach nie widze troski o tych
                    chłopcow tylko chec dokopania Kosciołowi....
                    • unhappy Re: Zeby było jasne 15.03.08, 00:22
                      > Przestepstwo(które jednoczesnie jest grzechem,nie wiem gdzie widzisz
                      > róznice),ktorego nikt z zainteresowanych przez 13 lat nie zgłosił do
                      > prokuratury....ciekawe...

                      Wiesz, w wielu procesach mafii też jest problem ze świadkami. Pytanie o to czemu
                      zainteresowani nie nadali sprawie biegu jest bardzo istotne ale w twoim
                      przypadku brzmi co najmniej cynicznie.
                    • zal2 Re: Zeby było jasne 26.03.08, 00:51
                      mala.mi74 napisała:




                      >
                      > Przestepstwo(które jednoczesnie jest grzechem,nie wiem gdzie widzisz
                      > róznice),ktorego nikt z zainteresowanych przez 13 lat nie zgłosił do
                      > prokuratury....ciekawe...
                      > A jak maja to zrobic biskupi skoro sami nie wiedza???
                      > Doniósłbys na swojego np. brata tylko dlatego,ze ktos go oskarzył(a
                      > Ty nie znał temetu) czy najpierw zbadałbyś sprawe? Do kurii spływa
                      > tez mnóstwo pomówien i zwykłych złosliwosci. Doniesienie do
                      > prokuratury to sprawa tych chłopców, rodziców lub prawnych opiekunów
                      > anie "szefów" oskarzonego.To tak jakbys Ty ukradl samochod a do
                      > prokuratury zlosił to(nie znjac tematu) Twój szef z pracy.
                      > Hierarchowie nie podnosza lamentu,tylko Kaminski pisze list,zeby
                      > poczynania o.Mogielskiego były zgodne z prawem koscilnym tzn.
                      > działał on w porozumieniu ze swym przełozonym, ostroznie aby nikogo(
                      > Kaminski wspomina o obu stronach) nie skrzywdzic.
                      > Co za czasy kiedy ludzie chca wylacznie deptac po trupach wszytsko
                      > jedno winnych czy nie i w d... maja drugiego człowieka...
                      > Bo wybacz królewiczu ja w tych postach nie widze troski o tych
                      > chłopcow tylko chec dokopania Kosciołowi....


                      Przestępstwo a grzech to zupełnie różne rzeczy. To po pierwsze. Po drugie
                      szczytem bezczelności jest porównywane kradzieży samochodu do tego co mogło stać
                      się w Szczecinie. Po trzecie kościół sobie może te swoje dochodzenia prowadzić
                      równocześnie prokuraturą.
              • maureen2 Re: mala.mi... 14.03.08, 14:22
                bp Stefanek juz od dawna nie jest dobrym synem Kościoła
                • mala.mi74 Re: mala.mi... 14.03.08, 14:26
                  maureen2 napisała:

                  > bp Stefanek juz od dawna nie jest dobrym synem Kościoła

                  tego nie wiem , nie ejst w mojej diecezji.Znasz go??? czy jak zwykle
                  czytalas w jakichs broszurkach???
                  • maureen2 Re: mala.mi... 14.03.08, 14:35
                    od dawna widuję jego wypowiedzi
              • disneylover Wiarygodność O.Mogielskiego! 19.03.08, 16:54
                A czy słuchałeś, pewny oskarżycielu, rozmowy z O.Mogielskim w Radiu TOK FM? Padło tam pytanie "Jaką ma ojciec pewność, że ksiądz molestował chłopców?" O.M.: "Bo ZNAM i WIERZĘ swojemu bratu". (jedną z "ofiar" ma być właśnie jego brat). To jest przecież to samo, co powiedział Biskup Stefanek. Tylko wypowiedź O.Mogielskiego uciekła gdzieś, nie zwróciliście na nią uwagi. Jest oczerniającym, więc wychodzi z wygranej pozycji: dla opinii publicznej w tego typu procesach oczerniany nigdy nie jest wiarygodny. A zdarzają się przecież niesłuszne oskarżenia..


                Badając jakąś sprawę i chcąc wyrobić sobie o niej obiektywną opinię, trzeba przede wszystkim zaznajomić się z argumentami OBYDWU stron.
                Skoro więc tak skrupulatnie badacie ks. Andrzeja, dlaczego nikt nie patrzy w życiorys O.MOGIELSKIEGO?



                • piotrek410 Wiarygodność arcybiskupa 06.04.08, 14:41
                  No tak... Ten chlopiec ktory skoczyl na glowke z siodmego pietra, po
                  tym jak byl molestowany, nie moze byc swiadkiem...
            • unhappy Re: mala.mi... 15.03.08, 00:19
              > Czyjej prawdy? Co jest tu prawda? Na razie mamy taka prawde ,ze w
              > sadzie biskupim w Szczecinie toczy sie sprawa o molestowanie pzez
              > ks. Andrzeja.

              Litości. W żadnym sądzie nie toczy się żadna sprawa bo "sąd biskupi" to nie jest
              żaden sąd. Po prostu kilku panów rozmawia sobie na pewien temat. Nazwali się
              sądem i umówili, że prowadzą "postępowanie".
              • disneylover Re: mala.mi... 19.03.08, 16:58
                A Ty na pewno o tym wiesz.
                I Twoje domysły będą podstawą do moich osądów...
                • unhappy Re: mala.mi... 19.03.08, 17:37
                  disneylover napisała:

                  > A Ty na pewno o tym wiesz.

                  O czym? Cytuj bo nie za bardzo wiadomo o co ci chodzi.

                  > I Twoje domysły będą podstawą do moich osądów...

                  Kalafior.
          • disneylover Re: mala.mi... 19.03.08, 16:45
            Chyba się trochę, panie, zagolopowałeś!

            "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"- właśnie z tym zgadza się Kościół. I to
            dlatego uważa, że załatwianie tak trudnych spraw nie powinno odbywać się na
            łamach GW!

            Ujawnienie prawdy? A KTO UJAWNIŁ PRAWDĘ, możesz to stwierdzić? Gazeta Wyborcza?


            Może po prostu stwórzcie sobie zatem nową religię- kult GW i przyjmujcie naiwnie
            wszystko, czym Was nakarmi. Żeby się Wam tylko w żołądkach nie poprzewracało!
    • syrenka70 No ale czemu oni wyciągają te sprawę po 13 latach? 14.03.08, 10:34
      CZemu nie zrobili tego wcześniej?
      Dlaczego ten dominikanin nie poszedł z nią do prokuratury, on albo
      ci inni, któryz nie znaleźli zrzumienia wcześniej
      ja bym poszła. PO co do gazety a nie do prokuratury? Sprawa jest
      ciężkiego kalibru... Ale ci co oskarżają tez są dziwni...PO co
      czekali, na co czy którys z dziennikarzy zada to pytanie. Po co
      bicie piany jak juz wszystko przddawnione...Obudzili się teraz to
      już nic nei wskurają nawet jakby mieli rację
      • titta Re: No ale czemu oni wyciągają te sprawę po 13 la 14.03.08, 12:11
        Poczytaj sobie troche o sprawie sierocinca na wyspie Jersey. I
        odpowiedz na pytania:
        -czemu sprawa zostala wyciagnieta po 20-30 latach?
        -czemu oni nie poszli wczesniej do prokuratury?
        -Czemu poszkodowani z zeznaniami czekali az dziennikaze i policja
        zaczna zadawac pytania?
        To nie jest sprawa koscielna, wiec jakos latwiej odpowiedziec,
        prawda?
        Prawdopodobnie ten sam mechanizm zadzialal w tej sprawie: wstyd,
        wielokrotne ignorowanie zazalen, chec zapomnienia. Dopiero
        zamieszanie powoduje, ze brudy, ktore zdazyly spokojnie osiasc na
        dnie wyplywaja...
      • titta Re: No ale czemu oni wyciągają te sprawę po 13 la 14.03.08, 12:14
        Ps. wez jeszcze pod uwage, ze ofiary nie sa/nie byly "osobami
        powszechnie szanowanymi". Jakiej reakcji mogly by sie spodziewac ze
        strony prokuratury?
      • disneylover Re: No ale czemu oni wyciągają te sprawę po 13 la 19.03.08, 17:01
        Sądzę, że jakby mieli rację, to obudziliby się znacznie wcześniej. Ale teraz
        wskórają naprawdę dużo: opinia publiczna nazwała już ks.Andrzeja PEDOFILEM,
        jego dobre imię zostało poszarpane. Nie znam prawdy, Wy także jej nie znacie.
        Ale tabliczka napisem na "pe" musi być naprawdę ciężka do dźwigania.
        • piotrek410 Re: No ale czemu oni wyciągają te sprawę po 13 la 29.03.08, 13:06
          Dopowiedz nam jeszcze jakim wiernym katolikiem jestes, to bedzie
          dopelnienie Twojego sqr..nia.
      • piotrek410 No ale czemu oni wyciągają te sprawę po 13 latach 02.04.08, 09:27
        Nie poszedl do prokuratury, bo grozilo mu za to wyrzucenie z roboty,
        czyli z kaplanstwa, takie sa restrykcyjne prawa w Kosciele
        wprowadzone w 1962 r przez Jana XXIII, a utrzymane w mocy przez
        naszego “cudownego” Karolka i jego pomagiera Ratzingera. Pan Dziwisz
        tez sie mocno napracowal, zeby wyciszac skandale seksualne w
        Kosciele, dlatego np pan Julek Paetz nigdy nie zostal osadzony przez
        zaden koscielny sad.

        O tajnym nakazie i grozacej ekskomunikacie dla tych ksiezy i
        biskupow, ktorzyby sie temu nie podporzadkowali, bylo glosno pare
        lat temu, teraz skutecznie ten skandal sam w sobie, bo jest tu mowa
        o przestepstwach wobec organow scigania we wszystkich krajach.

        news.bbc.co.uk/1/hi/programmes/panorama/5389684.stm

        Jak teraz udalo sie dominikanom uniknac odpowiedzialnosci za
        wykroczenie przeciwko prawu koscielnemu, zupelnie nie wiem. Mysle,
        ze jakimis kanalami w koncu kulisy tego “nieposluszenstwa” jakos
        wyciekna…
    • janus-z333 Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Kośc.. 14.03.08, 10:51
      Kosciol,grzech na grzechu grzechem pogania.Droga sluzbowa przy ujawnieniu
      przestepstwa.Gdzie my zyjemy,gdzie znajduje sie kosciol.Nikt nigdy nie uwierzy
      ze kosciol jest krysztalowy,ale dlaczego utajniac przestepstwa szerzace sie w
      kosciele.Wszystkie spolecznosci maja swoj kodeks postepowania,tylko kosciol chce
      byc niezawisly i zarazem czyniacy zlo.To nie poierwszy przypadek ze kieza
      katoliccy wykorzystuja tych najslabszych patologicznych przedstawicieli
      mlodziezy.Uwazaja ze w takim przypadku sa bezkarni,ze czlowiek nie w pelni
      odpowiedzialny,nie bedzie mial racji,ze racje bedzie mial ksiadz pedofil.Tak
      wysoko postawiony klecha jeszcze broni takiego drania,chcac ukryc prawde o kosciele.
    • maureen2 Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Kośc.. 14.03.08, 10:54
      wszystkie sprawy dotyczące podejrzeń o molestowanie czy inne niegod-
      ne zachowanie księży Kościół powinien załatwiać szybko,bez ciągnię-
      cia spraw latami i rozmywania ich w niebycie pamięci,że jakoś tak
      to przejdzie i przeminie,bo przynosi to szkodę Kościołowi.
      Ludzie rozumieją,że kapłani też czasem ulegają pokusom,jak inni,
      ale oczekują od hierarchów podjęcia konkretnych działań i w tym ce-
      lu zwracją się do nich,nie dlatego,że nie lubią Kościoła,tylko dla-
      tego,że nie chcą zgorszenia w Kościele i dbają o bezgrzeszny Kościół
      • zal2 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 26.03.08, 00:56
        maureen2 napisała:

        > wszystkie sprawy dotyczące podejrzeń o molestowanie czy inne niegod-
        > ne zachowanie księży Kościół powinien załatwiać szybko,bez ciągnię-
        > cia spraw latami i rozmywania ich w niebycie pamięci,że jakoś tak
        > to przejdzie i przeminie,bo przynosi to szkodę Kościołowi.
        > Ludzie rozumieją,że kapłani też czasem ulegają pokusom,jak inni,
        > ale oczekują od hierarchów podjęcia konkretnych działań i w tym ce-
        > lu zwracją się do nich,nie dlatego,że nie lubią Kościoła,tylko dla-
        > tego,że nie chcą zgorszenia w Kościele i dbają o bezgrzeszny Kościół


        Sorry ale ja nie rozumiem "ulegania pokusom:"A jak już sie chce ulegać to
        należało by zrezygnować z bycia księdzem najpierw a potem niech robią co chcą
        byle by innych nie krzywdzili
      • piotrek410 Pan Ratzinger od ukrywania ksiezy pedofili 30.03.08, 21:42
        Nie po to pan Ratzinger calymi latami odwlekal sprawy ksiezy
        pedofili, zeby teraz zmieniac te polityke, zainicjowana zreszta
        przez Jana XXIII i kontynuowana przez naszego Karolka:

        news.bbc.co.uk/1/hi/programmes/panorama/5389684.stm
    • dred667 Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Kośc.. 14.03.08, 11:07
      Pedofile. I na to właśnie starsi ludzie dają na tacke tym pedałom!!!
      Za te pieniądze gwałcą dzieci. Według mnie powinni przywócić karę śmierci-DLA
      WSZYSTKICH!!!
    • pos3gacz Czy ten klecha nie rozumie, że sam też jest 14.03.08, 11:27
      przestępcą. Wiedział i zataił. A teraz wielkie oburzenie,
      a hipokryzja jeszcze większa.
    • princealbert jeszcze kilkanascie lat i bedzie lepiej 14.03.08, 11:31
      Mysle, ze za 15-20 lat polskie koscioly zaczna przypominac te z
      Francji albo Czech - pomniki architektury i kilka starych babc w
      srodku.

      Moze wtedy Polska zacznie doganiac cywilizacyjnie rozwiniety swiat.
      Bo poki co, jest to katolicki skansen.
      • little_lola Re: jeszcze kilkanascie lat i bedzie lepiej 14.03.08, 18:22
        Zgadzam sie w 100%... Jan an razie mamy tu katolicki
        fundamentalizm... I jego ofiary - takie jak mala mi74... :))))
    • tw.zenek Kościół "pochyli się z troską" nad swoim "bratem" 14.03.08, 11:38
      czyli wmiecie pod dywan - jak to już nieraz bywało. Dochodzenia prowadzone przez
      duchownych służą jedynie wyciszaniu skandali, Jeśli nawet będą jakieś wyniki, to
      nie wcześniej jak za parę lat, kiedy wszyscy o sprawie zapomną.

      Purpuraci od dawna nie przyjmują do wiadomości, że średniowiecze skończyło się
      już jakiś czas temu i pewne spraw(ki)y czasem jednak wychodzą na jaw. Ale do
      nich to nie dociera. Byle nie mówić, to sprawa przyschnie - to ich dewiza.

      A już za żadne skarby nie wynosić niczego poza krąg wtajemniczonych. "Zwykli"
      ludzie nie mają prawa nic wiedzieć o ciemnej stronie swoich "pasterzy".

      Jakie to naiwne... W sumie, to mi ich żal.
      • maureen2 Re: Kościół "pochyli się z troską" nad swoim "bra 14.03.08, 12:02
        to jest fatalna polityka Kościoła,badanie sprawy 13 lat i nie podej-
        mowanie żadnych działań,zamiast szybkich odsunięc od pracy z młodzie
        żą albo innych przewidzianych prawem działań.To brak dbałości o
        kondycję Kościoła,obniżanie jego autorytetu i tworzenie niezdrowych
        napięć w Kościele,przyzwalanie na życie w grzechu na oczach wiernych
    • stanbln Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Kośc.. 14.03.08, 12:00
      panie biskupie Kamiński, proszę nie zapominać, że żaden z kościołów
      istniejących w polsce nie jest "państwem w państwie".
      czyli najpierw funkcjonuje kodes karny państwa polskiego, a dopiero
      później kościół może - jeśli chce - prowadzić postępowanie według
      własnych przepisów. tym bardziej w tak delikatnej sprawie jaka jest
      molestowanie dzieci, które nie mają możliwości obrony.
      akurat w dniu wczorajszym sąd w ratyzbonie skazał byłego księdza na
      trzy lata więzienia za seksualne wykorzystywanie ministranta.
      Dziwi - a może i nie - postępowanie kurii w ratyzbonie: ów ksiądz
      już raz był skazany w 2000 roku, za to samo przestępstwo. niestety
      kuria przeniosła go do innej parafii, gdzie ponownie mógł "pracować"
      z dziećmi i młodzieżą.
      pańskie postępowanie, panie biskupie Kamiński, ma na celu tylko
      jedno: tak długo przewlekać, aż mohery zapomną.
      sposób w jaki pan biskup opiekuje się "wiernymi", do których należą
      również księża, ma na celu tylko jedno: postawienie kleru p o n a d
      resztą wiernych.
      proponuje lekturę książki george'a orwella "folwark zwierzęcy"
      (pierwsze wydanie polskie 1947).
      myśl przewodnia: „wszystkie zwierzęta są równe, ale świnie są
      równiejsze“!!!

      z chrześcijańskim pozdrowieniem
      • piotrek410 Re: Arcybiskup: Upomnieć za ujawnienie grzechu Ko 09.04.08, 14:27
        alez pan Kaminski bierze "tylko" przyklad ze swojego przelozonego,
        pana Ratzingera:

        www.snapnetwork.org/Papal%20visit%202008/040808_benedicts_record_on_sexual_abuse.html
        • brat_oblat Arcybiskup Kaminski to zaden wyjatek 20.04.08, 18:42
          Oto na przyklad w Hiszpanii biskup katolicki Bernardo Alvarez
          zwierzył się ze swych przemyśleń a propos molestowania seksualnego
          nieletnich przez sługi boże. Niektore małe dzieci - wyłożył
          hierarcha - w pełni godzą się na aktywność seksualną.
          Malo tego: wg biskupa dzieci podobno oczekuja seksu z doroslymi, a
          czasami nawet ich do tego prowokuja:

          www.typicallyspanish.com/news/publish/article_14332.shtml
          www.tenerifenews.com/cms/front_content.php?idart=7463

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka