sany666
15.03.08, 02:51
Ach, jakiś ty wyrafinowany, Orliński Wojciechu! Lubię Cię czytać, ale tym
razem przegiąłeś. Pawłowski ma rację - to nie żadni "bluźniercy", tylko zwykli
klezmerzy. Zrobienie z Mazurka Dąbrowskiego muzyczki do kotleta też byś popierał?
No, może to nie najlepszy przykład (sam bym popierał), ale wydaje mi się, że
właśnie o to tu chodzi. Kotlet to kotlet i tyle. A jak jeszcze zrobiony z
cudzego mięsa? Obrzydliwość. A ty się nim zachwycasz.
To że coś jest na czasie, nie oznacza automatycznie, że jest dobre. Ujawniłeś
się jako zblazowany, dekadencki snob. Co dla krytyka nie jest chyba znowu
takie zdrowe.