Dodaj do ulubionych

Gongadze obudził Ukrainę

17.03.08, 21:10
Kilka uwag:
Największą ofiarą tego mordu był/jest sam Kuczma. Gongadze był przypadkową
ofiarą, ale starannie dobraną. To musiał byc ktoś, o kim wszyscy wiedzieli, że
jest przeciwnikiem Kuczmy, musiał byc stosunkowo młody, przystojny i gdyby
znaleziono kobietę o takich cechach, to z pewnością ona by była ofiarą, a nie
Gongadze. Efekt propagandowy byłby większy.

"Czy rozkaz wydał nieżyjący szef MSW gen. Jurij Krawczenko, by przypodobać się
Kuczmie?"
To ciekawy trop, można na trupa zwalic różne oskarżenia, nie obroni się. Pod
enigmatycznym stwierdzeniem "nieżyjący" kryje się samobójstwo generała - taka
jest oficjalna wersja. Tyle, że ten generał to okropnie żywotny gośc, zanim
zdążył wyzionąc ducha, strzelił sobie dwukrotnie w głowę. Zagadkowych zgonów
pomniejszych dramatis personae było zresztą więcej i to w czasie, gdy Kuczmy
już dawno nie było na urzędzie prezydenckim, a wszystkie ślady po jego
ludziach w bezpiece zniknęły, zastąpione przez pomarańczowych.

Ciekawą rolę odgrywa w tej tragedii sam Juszczenko. Kuczma miał zdymisjonowac
go z funkcji premiera, ale nie zdążył, bo nastąpiły zawirowania po zabójstwie
Gongadze, następnie wywołało to kolorową rewolucję, po czym przed ostatnimi
wyborami prezydenckimi opowiadał, że zna wszystkie szczegóły zbrodni i jak
tylko zostanie preziem, to sprawcy zostaną ujawnieni. A jest, co jest.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka