Dodaj do ulubionych

"Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło

29.03.08, 18:48
dobrze, skoro tak ceniona i mądra osoba jak pani Maria podjęła wątek
antysemicki, to coś w tym jest. Nie rozumiem tylko dlaczego brakuje w tekście
próby zrozumienia osób, w których to znamię się pojawia. Czy oni naprawdę nie
mieli powodów sądzić tak jak sądzili? Czy wszystkie przesłanki są fałszywe?
Obserwuj wątek
    • claude.monet pani Profesor, lektura Talmudu uczy 29.03.08, 21:10
      ze to co ludzie mowia o zydach to prawda. Na pewno nie wszyscy zydzi
      sa zli, ale jesli zaostali oni wychowani na naukach Talmudu, to sa
      rasistami i wrogami niezydow. Takie same sa opinie o zydach na calym
      swiecie, wiec nie jest to bynajmniej "polska choroba". Zeby usunac
      te negatywne stereotypy, zydzi musza naprawde zmienic swoje
      zachowanie w stosunku do niezydow i przyzwoici zydzi musza
      napietnowac (a nie bronic) zydowskich przestepcow zwlaszcza w
      biznesie i polityce. Bez tego ani rusz.

      www.revisionisthistory.org/talmudtruth.html
      • maura4 Re: pani Profesor, lektura Talmudu uczy 29.03.08, 22:05
        Znasz choć jednego Żyda ? Sam chetnie operujesz stereotypami.Żydzi
        tak jak Polacy są różni,choc i jedni i drudzy wychowuja się na
        swoich świetych księgach.Talmud ma wychowywać złych ludzi,a
        Ewangelie z pewnoscia dobrych.Tylko skąd tyle złych ludzi wśród
        chrześcijan ?
      • elucidator Re: pani Profesor, lektura Talmudu uczy 30.03.08, 13:32
        Lektura Talmudu? Czyzbys czyzbys Talmud? I czyzbys w ogole rozumial co to jest
        Talmud? Pozwalam sobie w to gleboko watpic, bo link ktory podales prowadzi do
        jednego z bardziej znanych czysto antysemickich sajtow.

        Jezeli chodzi n.p. o to co na temat Jezusa mowi Talmud, o czym niejeden polski,
        i chyba nie tylko polski, katolik ma poglady ale malo ktory ma jakakolwiek
        wiedze na ten temat, to polecam, tak a poczatek:

        en.wikipedia.org/wiki/Judaism%27s_view_of_Jesus
        en.wikipedia.org/wiki/Talmud
        (pod koniec tego artykulu jest informacja o tlumaczeniach Talmudu na angielski)
        • claude.monet Talmud 30.03.08, 15:07
          wyjasnia zydowski powszechny rasizm i nienawisc do gojow, oraz
          wspolne dzialanie na ich szkode. To nie zmienia faktu ze zdarzaja
          sie przyzwoici zydzi, ktorzy nie stosuja sie do nakazow Talmudu.

          www.revisionisthistory.org/talmudtruth.html
    • maura4 Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 29.03.08, 21:51
      Z całą pewnościa fałszywa jest pierwsza i podstawowa
      przesłanka,jakoby na Żydach ciązyło przekleństwo boże za
      bogobójstwo,że z natury są oszustami,kłamcami.Ciekawe,że takie
      przekleństwo nie ciąży na Rzymianach.Równie fałszywe jest
      twierdzenie o wyjatkowej cnotliwości i moralności narodu
      polskiego,której to Żydzi mieli zagrażać.
    • sany666 Kto to jest - Żyd? 30.03.08, 03:05
      Myślę, że na to podstawowe pytanie należałoby odpowiedzieć, zanim się zacznie
      pisać mega-eseje o antysemityzmie. Jaka jest definicja Żyda? Czy też: żyda? Czy
      Żydzi to naród? W jakim więc sensie? Językowym? Terytorialnym? Historycznym?
      Czy też wspólnota religijna? Dlaczego więc niewierzący przyznają się do Żydostwa?
      Myślę, że odpowiedź na te pytania jest kluczem do początku leczenia choroby
      antysemityzmu. Dopóki Żydzi (żydzi?) sami nie wiedzą, kim (czym?) są i nie są w
      stanie wyjawić tego światu, nie mogą mieć pretensji o to, że świat dopatruje się
      w nich tego, czego sam chce.
      Powtarzam pytanie: kto to jest Żyd? Czekam na odpowiedź, panie Michnik. Pan masz
      odpowiedź na wszystko.
      • maura4 Re: Kto to jest - Żyd? 30.03.08, 08:45
        Chyba sam duch świety natchnął cie do napisania tej głupoty,że
        niewierzący przyznaja się do żydostwa.Gdzie,kto- może Czesi,bo jest
        ich tam chyba z 70% niewierzących,może Holendrzy,Francuzi ? No i
        skąd ta złota,oświecona myśl,że Zydzi nie wiedzą kim są ? Ja ci
        podpowiem ,Żydzi są ludźmi,ani lepszymi ani gorszymi od
        ciebie.Antysemityzm jest w tobie i nie ma nic wspólnego z
        tozsamością Żydów.Ma za to wiele wspólnego z wielowiekowymi bzdurami
        wypisywanymi na ich temat,nawet przez światłych Polaków.To pokazuje
        pani prof. w swoim artykule.
      • elucidator Re: Kto to jest - Żyd? 30.03.08, 12:56
        Nie rozumiem dlaczego odpowiedzi wymagasz wlasnie od Michnika. Czyzby byl on
        specjalista od tych spraw?

        Co do pytania "kto to jest Zyd": Istnieje kilka definicji, i wzystkie maja te
        wade, ze definiuja a priori, czyli cos w stylu deinicji pojecia "narod" Stalina.
        Tego typu definicje, dotyczace wszelkiej tozsamosci, nie tylko Zydow, powinny
        byc moim zdaniem definicjami a posteriori, czyli nie stypulujace a opisujace.

        Wedlug religijnego prawa w judaizmie Zydem jest ten, kto sie urodzil z matki
        Zydowki (pochodzenie ojca jest bez znaczenia) albo przeszedl na judaizm. Z tym
        ze panstwo Izrael nie stosuje tej definicji n.p. w interpretacji tzw. prawa o
        powrocie, i prawo to dotyczny rowniez osob ktorych ojciec, ale nie matka, jest
        Zydem. Judaizm liberalny tez akceptuje jako Zydow osoby ktorych tylko ojciec
        jest Zydem. Najwazniejszym aspektem jest jednak sprawa samodefinicji, i dotyczy
        to wszystkich narodow. Osoba ktora z takich czy innych powodow (n.p.
        pochodzenie, religia, jezyk, historia, poczucie wspolnoty, miejsce zamieszkania,
        zwiazki rodzinne itp.) czuje sie Polakiem JEST Polakiem. Osoba ktora z takich
        czy innych powodow (n.p. pochodzenie, religia, jezyk, historia, poczucie
        wspolnoty, miejsce zamieszkania, zwiazki rodzinne itp.) czuje sie Zydem JEST
        Zydem. Osoba ktora z takich czy innych powodow (n.p. pochodzenie, religia,
        jezyk, historia, poczucie wspolnoty, miejsce zamieszkania, zwiazki rodzinne
        itp.) czuje sie i Polakiem i Zydem JEST i Polakiem i Zydem.
        • sany666 Re: Kto to jest - Żyd? 30.03.08, 14:22
          Myślę, że omijasz problem wygodnymi opłotkami. To ciągle nie jest odpowiedź na
          moje pytanie. Bo jeżeli przyjąć definicję talmudyczną, co w takim razie z Żydami
          niewierzącymi z Żydów niewierzących? (Do maury: pełno takich nie tylko w Nowym
          Jorku i gdzie nidziej na świecie ale także w Izraelu. Pierwszy przykład z
          brzegu: Amos Oz, a z historii Franz Kafka.) Dlaczego oni są Żydami (bo przecież
          nikt nie kwestionuje, że są)? Poza tym określenie "Żydem jest ten, kto ma
          rodziców Żydów" wciąż pozostawia nas z pytaniem, co uczyniło Żydami tych rodziców.
          Co do Twojej definicji "wyobrażeniowej": jest bardzo humanistyczna, aczkolwiek
          całkowicie nieprawdziwa. Mogę uważać się za Żyda z całych sił, ale nie sprawi to
          wcale, że inni Żydzi uznają mnie za swojego. Nie udawaj, proszę, że jest inaczej.
          "Kwestia żydowska" jest więc - upieram się, na tyle skomplikowana, że ułatwia
          powstawanie antysemickich stereotypów. Trudności z definiowaniem Żyda miał już
          przecież Hitler, stąd te jego cudactwa z mierzeniem nosów itd. Problem znajduje
          nawet odzwierciedlenie w pisowni: Żyd czy żyd? Przecież jeśli chodzi o wyznanie,
          to powinien być także: Katolik czy Protestant. Jeżeli zaś chodzi o narodowość,
          to czym ona się charakteryzuje?
          Podobnie jest zresztą z bośniackimi Muzułmanami, tyle że oni chociaż są
          ograniczeni terytorialnie, ale za granicą dla takiego Muzułmanina też
          wytłumaczenie kim jest nie może być proste. Już sobie wyobrażam dialog: Kim
          jesteś? - Muzułmaninem. - Z Muzułmanii?
          Tyle, że taki Muzułmanin może powiedzieć jeszcze, że jest po prostu Bośniakiem.
          A co może powiedzieć Żyd, który nie mieszka w Izraelu?
          Owszem, może powiedzieć, że jest Amerykaninem (Anglikiem, Francuzem). Wielu tak
          mówi i jest to ok. Ale wielu też mówi, że są Żydami, mimo że nie wierzą w Boga i
          w życiu nie byli w Izraelu.
          Powtarzam więc moje pytanie: co ich nimi czyni?
    • mokradlo5 "Nie-Boska komedia" - arcydzieło 30.03.08, 04:30
      wszystko sie zgadza, o czo wiencz chodzi ?


      Zydowsky
    • witaschek Pietnuje jedna skrajnosc i popiera druga 30.03.08, 04:35
      Taki jest ten tekst. Autorka podpiera sie Goldhagenem, ktory przez
      wiekszosc historykow uznawany jest za oszoloma i nacjonaliste. Zeby
      byc obiektywnym w temacie trzeba najpierw poznac hebrajski i idysz i
      poczytac co druga strona pisala na temat nas. Takie jednostronne
      pisanie jest klaka warte i deklasuje sie do propagandy a nie analizy.
      • maura4 Re: Pietnuje jedna skrajnosc i popiera druga 30.03.08, 08:49
        Autorka nie zajmuje się tym co Żydzi mówili o chrześcijanach,ale tym
        co chrzescijanie wypisywali o Żydach.Trzeba mieć chyba mentalność
        dziecka,aby starać się usprawiedliwiać swoje błędy,wyplatane bzdury -
        błędami i bzdurami innych.
        • witaschek To tylko pokazuje jaki jej warsztat jest mizerny, 30.03.08, 10:54
          jesli nie stac jej na przyjrzenie sie dwom stronom medalu:
          nacjonalizmowi polskiemu i nacjonalizmowi zydowskiemu. Nacjonalizmy
          zazyczaj napedzaja sie wzajemnie i nacjonalizm zydowski nie powinien
          byc traktowany wyjatkowo. Bez badania racji dwoch stron nie jest
          mozliwe prawdziwe zrozumienie problemu. Kazde inne jednostronne
          podejscie nie wyjasnia niczego tylko czyni z analizowanej strony
          diabla. W ten sposob autorka staje sie sama diablem, nie uprawia
          nauki lub nawet publicystyki tylko demnologie.To nie ma nic
          wspolnego z obiektywnym poznaniem.
          • habitus Re: To tylko pokazuje jaki jej warsztat jest mize 30.03.08, 11:38
            Hm, a czy tematem referatu było porównanie obu nacjonalizmów? Może ty spróbuj,
            skoro masz "lepszy warsztat" niż jedna z najtęższych głów polskiej humanistyki.....
      • elucidator Re: Pietnuje jedna skrajnosc i popiera druga 30.03.08, 13:08
        1) Goldhagen jest co prawda kontrowersyjny, ale bzdura jest stwierdzenie, ze
        wiekszosc historykow uwaza go za oszoloma. Chyba ze przez "wiekszosc" masz na
        mysli historykow typu polskiego Nowaka.

        2) Skad wiesz ze autorka nie zna hebrajskiewgo czy jidisz? Sprawdzales? :) Moze
        zna? Ale:

        3) Artykul nie traktuje o zydowskim postrzeganiu Polakow, a o postrzeganiu Zydow
        przez Polakow. To inny temat. Do tego wystarczy znajomosc polskiego. :)
    • amanasunta Pani Mani ,z racji wieku,juz sie cos pierd...:) 30.03.08, 09:04
      Stanislaw `Staszic ..antysemita:))))))))
      Przeciez to sa kompletne bzdury!Gdyby nie Staszic to Slonimski nie
      pisalby po polskiu tylko,jak pradziadek wynalazca ZROBIONY CZLONKIEM
      AKADEMII NAUK PRZEZ STASZICA,zylby sobie w ,,sztetele'' wysmiewany
      przez wspolwyznawcow jako ,,myszugene''.
      • amanasunta C.d .... 30.03.08, 09:15
        a kim bylby mlody Adas M.?
        Warsztat pisarski zdobyl u....Slonimskiego.
        W,,sztetele''Adas(pewnie nie Adas tylko Icek albo inny Abram)tez by
        chyba za ,,myszugene''robil -:))))))))
    • amanasunta Nieboska komedia nie o Zydach(zydach) jest... 30.03.08, 09:11
      Krasinski pietnuje rewolucje robiona bez Boga i przeciw Bogu.Tu nie
      trzeba byc zasluzonym profesorem ,wystarczy przeczytac i troche
      pomyslec pani Profesor!
    • klara551 Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 11:22
      "Polska z początku XIX w., jak można sądzić na podstawie nawet tak pobieżnego
      przeglądu, stanowiła miejsce wykluwania się postaw antysemickich, niekiedy
      zawierających pomysły eliminacyjne."-Cytat z p. prof.Janion.Jest dla nas polaków
      co najmniej niesprawiedliwy.Dlaczego p. prof .tylko nam przypisuje współczesny
      antysemityzm?A gdzie zgubiła wcześniejszy/nie wspominam o egipskim,babilońskim,
      rzymskim,hiszpańskim,francuskim,angielskim/ten z początku 20 wieku-Rosjanie
      pozbywali się Żydów,Niemcy pozbywali się Żydów i to wszystko pod wpływem
      polskiego 19-to wiecznego antysemityzmu? Tylko to wzięła od nas Europa? Dziwne
      nieprawdaż? Przecież cytowane przez panią poglądy są żywcem przeniesione z
      Hiszpanii średniowiecznej i czasów Izabeli Kastylijskiej .Szanowna pani profesor
      z dużym uznaniem czytałam pani wcześniejsze prace,ale ten artykuł jest "chyba
      nieprzemyślany".Proszę wziąć pod uwagę,że Żydzi odcinając się przez wieki od
      zwyczajów,kultury/ortodoksi/ krajów w których przyszło im żyć,zaczęli być
      traktowani ,jak nie przymierzając nietoperze czy salmandry,o których też krąży
      wiele nieprawdziwych opowieści.Jeżeli grupa ludzi nie identyfikuje się z
      ludnością rodzimą,to czy prędzej,czy póżniej dojdzie do scysji.Jeżeli grupa
      ludzi nie zna języka ludności rodzimej,nie dopuszcza do poznania swoich
      zwyczajów i jeszcze na dodatek mówi ,że jest narodem wybranym,to większość
      traktowana jako coś gorszego zacznie ich szykanować.A swoją drogą,czas
      zweryfikować pogląd,że to Żydzi ukrzyżowali Jezusa,to zrobili Rzymianie,a
      kościół chcąc się przypodobać imperium rzymskiemu im tę zbrodnię przypisał
      • izrael_puszka_pandory Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 11:50
        "Krew na nas i na dzieci nasze" - tak orzekł Sanhedryn i nawet gdy teraz Kościół
        nie podkreśla tego faktu, to faktem on zostaje.
    • sym-pa-tyk.pl "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 12:38
      Jeden art. i juz sie zlatuja sie zydozercze gnidy
      • klara551 Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 13:30
        A fuj!To nie my wydziwiamy przy żarciu/sposób uboju,rodzaj mięsa itd./Gnidy,to
        formy,które się nie odżywiają pokarmem z zewnątrz,więc zważ na to jak nam
        ubliżasz.Bo jak nie wiesz co piszesz,to wychodzisz na durnia!A po za tym nie
        mamy ochoty nabywać genetycznych chorób najczęstszych u ludności pochodzenia
        żydowskiego.Czy semici Palestyńczycy wg. Ciebie też są żydożercami?To nam nie
        wolno nic niepochlebnego na Wasz temat napisać?A Wy możecie bluzgać jadem,kiedy
        tylko macie na to ochotę?Wolnoć Tomku w swoim domku,rozumiesz?W swoim państwie
        możecie wprowadzać swoje prawa,a u nas dostosujcie sie do naszych.Czy wg. Ciebie
        mamy tak jak Palestyńczycy u Was być tymi zza muru?Z pretensjami to proszę
        przenieś sie na forum takich jak Ty!
        • sym-pa-tyk.pl Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 14:16
          Nie wycieraj sobie Palestynczykami tego lajana. Te 500 zwojow mozgowych to
          troszke za malo na dyskusje
    • izrael_puszka_pandory "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 14:33
      Spokojnie, spokojnie. Nie obrażajmy się wzajemnie.
      Podziwiam naród izraelski. Mięliśmy podobne trudne chwile w historii, czasy bez
      państwa, tułaczki. Okrutne lata okupacji… Nie mogę pogodzić się z tym tylko, że
      co jakiś czas zaczynają się dziwne akcje, które budzą z uśpienia dawne upiory
      złych wzajemnych emocji . Wydaje mi się że coś każe Żydom szukać winnych u tych,
      którzy są/byli równie jak oni słabi i bezradni. Wytykać ich błędy, głupotę,
      bydlęce zachowania jednostek. Te same zachowania znaleźli by u swoich. Ciekawe
      czy takie „badania” jak Grosa, ktoś przeprowadza np. na Łotwie ?
      • sym-pa-tyk.pl Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 15:18
        Mielismy podobne chwile w historii... A kimze Ty jestes przyjacielu wiecznym
        Polakiem!!!?! Tekst Janion jest o Nie-boskiej komedii i watkach antysemickich a
        nie dyskryminacji Palestynczykow przez panstwo Izrael i tyle, Tyle tyle... Czy
        jedno drugie uniewaznia? Czy jesli klara ma te swoje ponad 500 zwoi, to kazda
        klara ma ich tez tyle? To jest parciana logika, na odleglosc idaca belzebubem z
        Torunia
        • izrael_puszka_pandory Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 15:27
          postawiłeś sie na równi z facetem z Torunia. Jak by go nie było, to byś go
          wymyślił z przyjaciółmi
        • klara551 Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 15:40
          Po pierwsze,moje 500"zwojów,",a nie zwoi/Twój błąd/nie pozwoliło mi na zezwanie
          was,tak jak to się potocznie mówi!Czy jeżeli Ty nie umiesz bez inwektyw się
          wyrazić,to każdy Semita jest taki jak ty?W języku polskim są określone reguły
          np.nie mówi,czy pisze się " na odległość idąca Belzebubem", nie ma watków,a są
          wątki,nie wspomnę o porównaniu Polaków do gnid,czyli jaj wszy,i odbijanie wątku
          w stylu starego komuszego dowcipu-a u Was,to murzynów biją.Naucz się naszej
          pisowni,historii,a przede wszystkim dyskusji,bez inwektyw z wykorzystaniem
          logicznych argumentów.Czym różni się po za czasem nasz antysemityzm,od
          Waszego,tyle,że skierowanego przeciwko ludności o tym samym pochodzeniu
          etnicznym?Gdyby Krasicki żył teraz,to pewnie też by o tym napisał
          • izrael_puszka_pandory Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 16:22
            przy epitetach wypowiadanych tu przez niektórych, wypowiedzi p. Nowaka jawią się
            szczytem ogłady. Tak bywa, gdy brakuje argumentów. Odsyłam do forum po pierwszej
            cześci p. Janion
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=77363487&v=2&s=0
          • sym-pa-tyk.pl Re: "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 30.03.08, 19:03
            Ach zwoje zaczely sie prezyc! To jeszcze moze naucza sie poprawnie
            cytowac...Wszawe sa poglady, a nie pochodzenie etniczne takie inne. Cwicz dalej
            i pamietaj, zeby nie wycierac sobie wlasnych brudow innymi
    • mk.43.8 "Nie-Boska komedia" - skażone arcydzieło 31.03.08, 10:48
      Nigdy nie zrozumiałam logiki ludzi, którzy z jednej strony mówią o ofiarach
      Holocaustu, że „szli jak barany na śmierć”, a z drugiej sławią bohaterstwo ofiar
      Katynia. Z jednej strony była ludność cywilna z kobietami, dziećmi, starcami i
      kalekami, z drugiej mężczyźni młodzi i w pełni sił, w większości oficerowie, a
      wszyscy po przeszkoleniu wojskowym. Ani jedni, ani drudzy nie mieli broni i
      mogli tylko rzucić się na oprawców z gołymi rękami. Komu jednak łatwiej rzucić
      się z gołymi rękami na karabin maszynowy: ojcu, trzymającemu dziecko na ręku i
      prowadzącemu swoją żonę w ciąży i starą matkę, otoczonemu innymi cywilami, czy
      wysportowanemu, młodemu mężczyźnie, którego rodzina jest bardzo daleko, a wokół
      ma samych kolegów broni? W czym ofiary Katynia wykazały większe bohaterstwo? Czy
      nie należałoby raczej zapłakać i nad jednymi, i nad drugimi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka