belzeboss Pozwoliłam się uwieść 08.04.08, 19:38 jak dla mnie to zasluguje ona na nagrode darwina, tzn po jej smierci, narazie moze spokojnie dostac nominacje. Odpowiedz Link Zgłoś
ponuras Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 09:48 "Powiedziała, że wszystko w porządku. " no to chyba pani psycholog lekko nagięła te wyniki... Biedna chora umysłowo kobieta... Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 16:04 chyba umknal ci ten fragment: "To kobieta, miałam do niej zaufanie i wiedziałam, że jest rzetelna i badania zrobi dobrze. Nie będzie naginała wyników, jak wyjdzie, że jestem niepoczytalna. Powiedziała, że wszystko w porządku. To dr Aleksandra Gała, psycholog z KUL. Pierwsza dziewica konsekrowana w diecezji." pani psycholog jest z tej samej sekty, wiec doprawdy zdziwilbym sie, gdyby orzekla "wybacz, dziewczyno, ale jestes zwyczajnie szurnieta" :) swoja droga ciekawi mnie, czy kosciol weryfikuje takie przypadki pod katem opetania: diabel nie spi i mogl dziewczyne opetac, coby ja potem na posmiewisko wystawic - i co wtedy? swoja droga calkiem przyjemna dziewczyna na oko. zal mi jej, bo zdrowa raczej nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
road_66 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 10:11 Wiecie, że ślub z impotentem jest nieważny według Kk.? Tutaj mamy analogiczny przypadek. Nie ma partnera. Co z jego obowiązkami, domowymi i przykazaniem by iść i się rozmnażać? Zupełny brak konsekwencji Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Swirowanie 08.04.08, 21:52 Od czasu zrobienia schizofreniczki Faustyny swieta, swirowanie w Kosciele staje sie coraz bardziej intensywne ))) Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Jezu... 08.04.08, 22:11 Ja nie rozumiem po co odrazu sluby? Przeciez mozna pozyc troche na "kocia lape" sprawdzic partnera czy wporzadku i tak dalej, a nie w ciemno zaraz pod oltarz i koniec. Potem Jezus moze okazac sie nie tym facetem co serduszko mowilo i co zrobic? Naprzyklad kolezance moze odbic i jutro moze zakochac sie w sw. Antonim i co wtedy? Jezu.. Odpowiedz Link Zgłoś
annaolejnik Re: Jezu... 08.04.08, 23:38 To brzmi jak marzenia nastolatki. Niesamowita egzaltacja, zakochanie we wlasnych wyobrazeniach... Czasami nastolatki tak maja, zakochane ale nie w kims, tak po prostu. Jak mozna myslec, ze Jezus jest piekny? Psychiczne pomieszanie, czuc to jakas seksualnosc, taka pokrecona, skarlala, chora. Straszne, ze Kosciol to popiera. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Czy to chodzi o skrytki, czy zakonnice? 08.04.08, 23:50 Ponoć premier Suchocka była skrytką. Nawiasem mówiąc, zaślubianie Jezusa "chudego faceta z długimi włosami" kojarzy się z infantylnymi miłościami nastolatek do gwiazdorów. Też są niedostępni, więc bezpieczni. Nie piją i nie biją. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 00:49 Moja diagnoza. Ta kobieta to nieszczescie, ktora pozwolila sie "narkotyzowac" (psychotechnika religijna) przez zalosny cynizm Kosciola katolickiego. Za nieszczescie tej mlodej kobiety są wspolodpowiedzialni rodzice. Po przeczytaniu tego artykulu, stwierdzam, ze ta osoba jest bardzo nieszczesliwa. Ona ma urojenia, chce rowniez powiedziec, ze podobnych urojen wsrod ludzi jest wiele, nie tylko na tle religijnym. Zal mi tej osoby. To nie jej wola, ta wola zostala wypracowana przez Kosciol. Przykre. Bardzo wspolczuje i zycze "odnarkotyzowania" z urojen. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kalina-123 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 08:22 Za nieszczescie tej mlo > dej kobiety są wspolodpowiedzialni rodzice. ---- Chyba nawet nie jesteśmy świadomi tego, ile błędów popełnionych w dzieciństwie, mści się w dorosłym życiu. Błędem jest, że szkoły to tylko programy nauczania. A wychowanie do życia w rodzinie - to domena szkolnych katechetek. A że znam jedną taka osobę i wiem, ze uczy dzieciaki, to wydaje mi się to tragiczne. Ale to temat na inny wątek! Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 14:29 A ty przyjacielu tak prymitywnie piszesz we własnych tematach? Cmok cmok! widać, że tutaj nadają się słowa Twoje przywiedzione z odpowiedzi innemu forumowiczowi. "Nie napisałeś nic nowego ponad" ten cały jad, który wcześniej został wylany. "Tylko inna forma". Zamilcz więc mój drogi, ale naprawdę już... Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 14:29 A ty przyjacielu tak prymitywnie piszesz we własnych tematach? Cmok cmok! widać, że tutaj nadają się słowa Twoje przywiedzione z odpowiedzi innemu forumowiczowi. "Nie napisałeś nic nowego ponad" ten cały jad, który wcześniej został wylany. "Tylko inna forma". Zamilcz więc mój drogi, ale naprawdę już... Odpowiedz Link Zgłoś
szatanskipomiot Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 05:23 "jak mi się jakiś mężczyzna spodoba, staram się go unikać. Nie spotykać z nim. Bo ja już jestem zakochana." Gdybys byla naprawde zakochana to nawet tlumy najprzystojniejszych facetow adorujacych Cie non stop nie mialyby dla ciebie zadnego znaczenia. Wiem z wlasnego doswiadczenia :))) Nie udalo Ci sie stworzyc zwiazku z zywym facetem, wspomialas o kims kogo chetnie widzialabys jako meza ale on nie powiedzial "tak', wiec uciekasz w jakies urojenia. Notabene Jezus ma w Polsce wiecej niz 60 zon. WSZYSTKIE zakonnice "poslubiaja" go jako swojego oblubienca i nosza obraczki symbolizujace ich malzenstwo. A potem KK twierdzi, ze to homo sa perwersyjni? Lol.... Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 12:26 sama chciałam napisac o tym fragmencie. To dowód na niedojrzałość jej decyzji. Jakie tam zakochanie w Chrystusie. Wmówiła coś sobie z tesknoty za zakochaniem, z rozczarowania mężczyznami.Nie potrafiła znaleźć miłości w realu to sobie coś wymyśliła. Szkoda,że nikt jej nie pomógł. KK zrobił jej krzywdę. Kiedyś się zakocha i nic nie pomogą modlitwy i Boski oblubieniec. Będzie wtedy,jako osoba bardzo religijna, cierpieć zwiazana przysięgą dozgonnego dziewictwa. Czy nikt nie zuważył, że podjęła decyzję wbrew sobie, że wcale nie pragnie zycia w samotności bez dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 [...] 09.04.08, 07:47 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
goove Przecież to wbrew naturze. 09.04.08, 08:16 Kobiety mają wychodzić za mąż i rodzić dzieci. Nie chwila,przecież są zakonnice. Kościół ślub nakazuje tylko lesbijkom. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina-123 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 08:18 Z jednej strony - paranoja. Z drugiej - ona jest zadowolona! Poruszyło mnie ostatnie zdanie artykułu - o poczytalności dziewczyny zaświadczyła psycholog - kobieta podobnej proweniencji. Ciekawe, przypadek czy celowość dziennikarzy! Odpowiedz Link Zgłoś
dubiduu Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 08:19 Z całym szacunkiem ale to nie jest normalne................... Odpowiedz Link Zgłoś
meisser Hmm,a po co te wszystkie teorie? Ona jest... 09.04.08, 08:19 ...po prostu uroczo pier*nięta:) Odpowiedz Link Zgłoś
invincible4ever Re: Hmm,a po co te wszystkie teorie? Ona jest... 09.04.08, 08:23 Jestem katolikiem, ale po lekturze tego tekstu został mi... niesmak. :( Odpowiedz Link Zgłoś
areabis Żadne poświęcenie . nikt takiego monstrum 09.04.08, 08:22 i mohera nie chciał . Żaden normalny facet z nikim takim by się nie zadał . Poświęciła coś , co dla innych nie ma żadnej wartości . Przede wszystkim , kobitka ta nie spełni podstawowej funkcji - nie będzie miała potomstwa - jeśli to taki wzorzec , to katolicy wymrą . Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Żadne poświęcenie . nikt takiego monstrum 09.04.08, 09:17 Nie kazdy musi miec potomstwo - jest nas za dużo, nie za mało. I choć nie rozumiem wyboru tej kobiety i wydaje mi sie niezdrowy, tój post jest równei niezdrowy. Monstrum, moher? Deprecjacja ci pomaga na ego? Odpowiedz Link Zgłoś
macarthur a mnie się to podoba 09.04.08, 08:26 trzeba mieć odwagę nadać życiu jakiś głębszy cel,pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego macarthur@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sonia765 Re: a mnie się to podoba 09.04.08, 08:52 macarthur napisał: > trzeba mieć odwagę nadać życiu jakiś głębszy cel,pozdrawiam i życzę > wszystkiego dobrego To oświeć mnie proszę, jakie jest głębszy cel w tym chorym tkwieniu w dziewictwie "dla Jezusa", bo ja w takim uzasadnieniu najmniejszego sensu dopatrzeć się nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
latouche Re: a mnie się to podoba 09.04.08, 09:35 > To oświeć mnie proszę, jakie jest głębszy cel w tym chorym tkwieniu > w dziewictwie "dla Jezusa", bo ja w takim uzasadnieniu najmniejszego > sensu dopatrzeć się nie mogę. no ale sens ma to miec dla niej nie dla Ciebie :) Mnie sie osobiscie tez wydaje ze dziewictwo jest przereklamowane :D ale w sumie rozne sprawy maja wlasnie taka wartosc jaka im sami nadajemy. Nudno by bylo jakby wszyscy byli tacy sami :) Odpowiedz Link Zgłoś
totus.tytus "Sfiksowałyście boście chłopa dawno nie miały, 09.04.08, 08:27 Chłopa wam trzeba!" Ot i sedno sprawy. Oto skutki oddziaływania grupy religijnej działającej na podłożu psychomanipulacyjnym. Dobry lekarz potrzebny, natychmiast. Naprawdę dobry i dobra terapia, z dala od KK. I śmieszne i straszne zarazem - śmieszne, bo mamy XXI wiek, a straszne, bo jednak żal tej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: "Sfiksowałyście boście chłopa dawno nie miały 09.04.08, 08:35 totus.tytus napisał: > Chłopa wam trzeba!" > > Ot i sedno sprawy. Trochę okrutny cytat i może spłycający sprawę, ale nie da się ukryć, coś w tym jest... Dziewczyna zawiedzioną miłość zrekompensowała sobie wyimaginowanym mężem-Jezusem. Smutne.. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 08:29 przeczytalam odnosze wrazenie, ze ta osoba ma ciezka psychoze i powinna sie leczyc. pezrazajace jest, ze w xxi wieku moze panowac tak straszna ciemnota i glupota wsrod ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay To wszystko jest chore i chore 09.04.08, 09:09 Ze,jeszcze istnieja takie formuly aby sluzyc opaslemu klerowi,to wszysko jest tak chore jak ciemnota ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 08:32 Ona się przecież kocha w Chrystusie jak w mężczyźnie! To jest jakże dalekie od mistycyzmu i dla mnie wręcz żenujące.. Przecież rzuca się w oczy od razu, ze dziewczynie najzwyczajniej w świecie brakuje mężczyzny, brakuje dziecka i zrekompensowała to sobie jakąś chorobliwą wizją Jezusa-męża-kochanka. Tu nie ma sie czym szczycić, ani czego naśladować, ja bym ją najchętniej poddała terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_lisica Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 08:33 Tylko właśnie czemu Kościół jest w stanie uznać, a wręcz stawiać jako przykład uczucie, które podobnie jak homoseksualizm na przykład, "zaprzecza normalnym i naturalnym relacjom związku kobiety z mężczyzną"???.Gdzie tu jakaś logika? Osobiście uważam, że nieważne kto z kim-ważne,że się kochają... o ile ta druga osoba istnieje w wymiarze materialnym... Poza tym szczerze podziwiałabym tą Panią, gdyby miała ona jakieś doświadczenia i świadomie z nich zrezygnowała.Takie patetyczne rezygnowanie z życia, którego nigdy się nie doświadczyło...ja tego nie kupuję:/ Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra Zryty beret. Kolejne katechetki i katecheci 09.04.08, 08:33 ryły jej psychę. Była widac bardzo podatna (środowisko domowe + cechy wrodzone) i oto skutek. Odpowiedz Link Zgłoś
angelika_20 Czysta perwersja... 09.04.08, 08:35 Jest coś perwersyjnego i zwyczajnie zboczonego w tego typu zaślubinach. To prawie jak homoseksualizm czy też sadomasochizm. Te sformułowania - pozwoliłam się uwieść a ty mnie uwiodłeś, to mówienie mój Bóg najpiękniejszy, najwierniejszy (a co z innymi zaślubionymi), to wyobrażanie sobie go w postaci ludzkiej. Ta pani jak sama mówi nigdy nie chodziła na randki - z czego to wynika? Strachu przed światem? Boi się czy wytrwa w swojej wierze - nie ma przyjaciół wśród ateistów. To prawie brzmi jak opętanie przez szatana - tylko w druga stronę. Moim zdaniem zboczenie w czystej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
kwakwarakwa Niezbyt czysta, wbrew pozorom 09.04.08, 08:54 Została opętana przez Diabłów w sutannach. Ale jeśli ta pani zajdzie teraz w ciążę, to będzie niezłe wydarzenie - zapylił ją Duch Święty, i w grę nie wchodzą żadne alimenty ;) Czytając ten artykuł przecieram oczy ze zdumienia. Widzę u tej pani kilka poważnych jednostek chorobowych opisanych w podręczniku psychopatologii. Obawiam się jednak, że jest już dużo za późno... Odpowiedz Link Zgłoś
ellubis Re: Czysta perwersja... 09.04.08, 09:47 > Jest coś perwersyjnego i zwyczajnie zboczonego w tego typu > zaślubinach. To prawie jak homoseksualizm czy też sadomasochizm. angeliko_20, według Ciebie perwersja = zwyczajne zboczenie = zaślubiny Jezusa a homoseksualizm = sadomasochizm i jest czymś jeszcze gorszym. otóż mieszasz pojęcia, "zaślubiny Jezusa" to sankcjonowane przez Kościół urojenie, z tego nie tyle tę kobietę ile cały Kościół trzeba by wyleczyć (inna sprawa, że..., no, ale pomińmy całą resztę urojeń KK, pozostańmy przy tym jednym, póki co). homoseksualizm jest orientacją seksualną pewnej części społeczeństwa i nie jest niczym nienormalnym. żeby było jasne: normalnym jest, że w społeczeństwie pewna część ludzi jest homoseksualna, zakochuje się w tej samej płci, dzieci z tego nie ma, ale jest związek, który może wychowywać dzieci (no, dobra, nie wywołujmy wilka z lasu...). a perwersje to perwersje. i z tym rodzi się jakiś procent ludzi, jeśli szkodzi innym, izoluje się ich, próbuje leczyć, jeśli nie szkodzi, to się ich toleruje. sadomasochizm podpada pod perwersję. ale, uwaga, są gorsze. jeśli 20 to Twój wiek, to może o tym jeszcze nie wiesz. i nie o to chodzi, żebyś się teraz dowiedziała, ale żebyś nie mieszała pojęć dla własnego dobra, lepiej Ci będzie rozumieć i oceniać świat. to może niekoniecznie uszczęśliwia, ale pozwala żyć sensowniej, a to w ostatecznym rozrachunku poprawia jakość życia. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d no sory 09.04.08, 08:35 wiem, ze kazdy ma swoje droge do szczescie..ale jak dla mnie to wiele rzeczy, ktore dzeiwczyna opowiada zakrawaja na lekka psychoze... Odpowiedz Link Zgłoś
kielcenoca W tym kraju wiara to ludyczne przedstawienia ... 09.04.08, 09:06 niedzielne . Wiejski mistycyzm , oraz zakłamana moralność . Ksiądz jako przedstawiciel , obiekt drwin i nienawiści większości wiernych . Niedzielny i świąteczny rytuał , w którym uczestniczą pseudo wierni , na codzień nie mający żadnej wiary i przemyśleń natury religijnej , o życiu zgodnym z nakazami moralnymi Kościoła nie wspomnę . Chorągiewki , wstążki , świece , obrazy , kadzidło .. atrybuty spektaklu dla gawiedzi . Już strzelistość gotyku , powodowała mimowolne gięcie karku . Dziewica konsekrowana , to nic innego jak dalsza część przedstawienia , nie wiadomo po co , i nie trzeba tłumaczyć , ważne że trwa ... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_virago Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 08:42 Czytam ten artykuł i jedyne co mi się nasuwa na myśl to, że ona nie jest całkowicie normalna. Też moge sobie założyć obrączke i wyobrazić sobie męża... i dorobić do tego ideologię. Jak dla mnei to jest to NIENORMALNE. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 08:45 1. Czy Jezus jest zwolennikiem monogamii czy poligamii. To chyba nie pierwsza 'małżonka" w historii. 2. Po drugie zastanawiam się dlaczego nie spytano o zgodę "oblubieńca". Może nie chce? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiekkk Pozwoliłam się uwieść na Metalmanii 09.04.08, 08:46 "wyobrażam go sobie jako szczupłego, przystojnego mężczyznę z długimi włosami, z brodą." - LOL! Toz to - wypisz, wymaluj - jakis metal jest! Na ulicach pelno metalowego luda, po co szukac dlugowlosych przystojniakow az w niebie?... :-P A poza tym - jak dla mnie takie konsekracje "wiecznego dziewictwa" to bzdura. Dlaczego KK, ktory tak krzyczy o porzadku naturalnym bedacym porzadkiem boskim, swietuje jakis obrzadek, ktory tejze naturze jest zdecydowanie przeciwny?... Zreszta ta pani sama mowi, ze kiedy widzi dzieci, to az ja w dolku sciska. Czyli - konsekrujac sie na wieczna dziewice, popelnila najwyrazniej blad. Gdyby jej wybor byl dobrym wyborem, niczego by dzis nie zalowala, a tym bardziej braku meza czy dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś