debil13 10.05.08, 07:53 Cieszę się , że młodzi są mądrzejsi od polityków www.twojprezydent.pl/kampania/doki/koszulka.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazaj Typowe dla polskiego sejmu 10.05.08, 14:43 Uchwalić ustawę, a pieniądze na to mają znaleźć inni, tylko nie rząd i nie posłowie. Boni chce sprawdzać czy katering jest tańszy od stołówki. Tak, jest tańszy ze względu na wymagania sanitarne oraz sposób zatrudniania pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
b_e_l_f_e_r Dyrektor szkoły da obiad 10.05.08, 18:04 czy ktoś sumuje te wszystkie świadczenia,które otrzymują nie zawsze ci najbardziej potrzebujący? Bardzo częso jest tak,że ci,których dochód przkracza doslownie kilka zlotych nie otrzymują nic, bo im się nie należy. A ci, ktorzy spełniają (przynajmniej na piśmie) kryteria dochodowe dostają kolejno wszystko, co jest możliwe. Kiedy zsumuje się np. dodatki rodzinne, dopłaty na mieszkanie, opał i inne zasiłki celowe, do tego darmowe wyżywienie dla dzieci i darmowe podręczniki oraz stypendia szkolne, to okazuje się, że sytuacja tych ludzi jest lepsza od tych, ktorzy pracują i ich dochód jest o te kilka zlotych większy.Często jest tak, że "biedacy" składają się na innych , niekoniecznie biedniejszych od nich. Z kolei nie do przyjęcia jest nieuwzględnianie wszystkich otrzymywanych świadczeń, także z MOPS, przy obliczaniu dochodu. Alimenty samotnych matek (nawet jeżeli są tylko na papierze)uwzględnia się). Nie jestem przeciw pomocy, ale nie zgadzam się na dawanie cwaniakom ukrywającym swoje prawdziwe dochody lub tym, którym nie chce się pracować bo państwo im wszystko dać musi. Piszę to, poniewaz pracując w szkole spotykam się zbyt często z taką niesprawiedliwością. Uczciwi także biedni rodzice nie mają pomocy a dzieci cwaniaków zawsze. Czy my musimy składać się np. na papierosy dla nich? Nie mam pieniędzy - nie palę , nie piję. Dlaczego ja mam wydzwaniac ciągle do matki (z prywatnego numeru) nie pilnującej, aby syn (powtarzający 3 raz pierwszą klasę)chodził do szkoły. Ale syn co roku otrzymuje stypendium szkolne, bo mimo opini wychowawcy, że uczeń nie wypełnia obowiązku szkolnego, nikt z urzdników tej opini nie bierze pod uwagę. Takich absurdów jest więcej. Pomoc często nie trafia tam, dgzie trzeba. Może to tam zabrać się za reformę? Odpowiedz Link Zgłoś