Dodaj do ulubionych

Korzenie amerykańskiego zła

28.06.08, 18:53
"W sumie Stiglitz wycenia koszty na 3 biliony, czyli trzy tysiące
miliardów dol.!" ...huh... 3 biliony to 3 miliardy dolarow. W
ameryce bilion to miliard...
Obserwuj wątek
    • berczynski Korzenie amerykańskiego zła 28.06.08, 20:35
      Czy profesor Bauman jest mezem prouratorki ktora jako zbrodniarz wojenny zyje
      w Wielkiej Brytanii,jest poszukiwana listem gonczym za morderstwa na AK? Just
      asking.
      The otherwise the analysis is good and to he point. My only worry is if is not
      coming from poissoned source.\
      wb
      • a.sommerfeld Chyba nie-just answering 30.06.08, 18:04
        Żadna ze mnie specjalistka od biografii Baumanów, ale przy minimum
        wysiłku znalazłam w necie taką notkę. O jakimkolwiek związku z
        prawem ani słowa:

        Janina Lewinson-Bauman urodzila sie w Warszawie w 1926 roku. W
        czasie okupacji przebywala w getcie warszawskim, a nastepnie
        ukrywala sie. Po wojnie studiowala dziennikarstwo oraz filozofie na
        Uniwersytecie Warszawskim. Przez dwadziescia lat pracowala w pionie
        programowym kinematografii polskiej. W roku 1968 wraz z mezem
        Zygmuntem i trzema corkami wyjechala z Polski. Po trzech latach
        spedzonych w Izraelu zamieszkala na stale w Anglii, gdzie przez
        kilka lat pracowala jako wykwalifikowana bibliotekarka, poki nie
        zrezygnowala z tej pracy , aby zajac sie pisaniem. Janina Bauman
        jest takze autorka autobiograficznej ksiazki "A Dream of Belonging"
        (Londyn 1988), niewielkiej powiesci "Powroty" (Poznan 1995) oraz
        licznych opowiadan, ktore ukazaly sie m.in. w
        czasopismach "Odra", "Akcent", "Kresy", "Przeglad Artystyczno-
        Literacki".

        Pytania też potrafią zniesławić. Przykład: Lepper
      • adam_mich Re: Korzenie amerykańskiego zła 01.07.08, 18:52
        Nie. To profesor Brus ...
    • berczynski Korzenie amerykańskiego zła 28.06.08, 20:45
      Prof Bauman, Adam i .p. Makowski
      The analysis is good and to the point. My only reservation is that is very
      much technical. The more important aspect o the matter is America coming back
      to T. Roosvelt time, that filling its emerging power and richness attempted to
      set the matter of things and the world to its own, parochial standards. Then,
      due to shifting of the words powers ( notably dawn of colonials empires,
      desperate attempts by Stalin and Hitler to rewrite the history) America by its
      richness, implicity and chance come to be a world leader. Americans screed
      out, unfortunately and gw bUSH DID THE FUNERAL SERVICE. Lets see what next,
      America still has the iggest econmy on earth, best resources and plenty of
      able peoples. It will face the challenges, but for next twenty years it will
      still rule. Providing that Bush was an incident, not a trend
    • zethes Korzenie amerykańskiego zła 28.06.08, 21:47
      Korzenie amerykańskiego zła tkwią także w amerykańskiej filozofii życia i
      człowieka która za najwyższą wartość stawia pieniądz, a człowiek w tej filozofii
      zredukowany zostaje do „przedmiotu – towaru”.

      Pogoń za zyskiem posunięta do paroksyzmu, dyktat akcjonariuszy do coraz
      większych korzyści, podczas gdy to państwo nie zorganizowało jeszcze solidarnych
      ubezpieczeń społecznych dla prawie 50% swoich obywateli ?!

      Państwo które eksportuje swoją demokracje razem z bombami, prowadzi wojnę w
      Iraku, neokolonialną w Afganistanie kosztem życia i dobrobytu swoich własnych
      obywateli, państwo które pożycza od Chin i dewaluuje swoją monetę ???? to co to
      za potwór ?

      Nie słowa a rezultaty i czyny .... liczymy

      A marzy mu się hegemonia światowa, bo ich lobby zbrojeniowe musi na tym zarobić ?

      Z czym do gości ?? Z czym oni do DZISIAJ ludzkości ?????
    • zethes Korzenie amerykańskiego zła 28.06.08, 21:48
      Korzenie amerykańskiego zła tkwią także w amerykańskiej filozofii życia i
      człowieka która za najwyższą wartość stawia pieniądz, a człowiek w tej filozofii
      zredukowany zostaje do „przedmiotu – towaru”.

      Pogoń za zyskiem posunięta do paroksyzmu, dyktat akcjonariuszy do coraz
      większych korzyści, podczas gdy to państwo nie zorganizowało jeszcze solidarnych
      ubezpieczeń społecznych dla prawie 50% swoich obywateli ?!

      Państwo które eksportuje swoją demokracje razem z bombami, prowadzi wojnę w
      Iraku, neokolonialną w Afganistanie kosztem życia i dobrobytu swoich własnych
      obywateli, państwo które pożycza od Chin i dewaluuje swoją monetę ???? to co to
      za potwór ?

      Nie słowa a rezultaty i czyny .... liczymy

      A marzy mu się hegemonia światowa, bo ich lobby zbrojeniowe musi na tym zarobić ?

      Z czym do gości ?? Z czym oni DZISIAJ do ludzkości ?????
    • snowbird1 Korzenie amerykanskiego dobra 29.06.08, 00:17
      caly wywod opiera sie na zupelnym niezrozumieniu amerykanskich intencji wynikajacych z systemu wartosci zupelnie obcych socjalistycznemu (lub raczej kryptokomunistycznemu) swiatopogladowi autora
      • minerve Re: Korzenie amerykanskiego dobra 29.06.08, 07:20
        Czy społeczeństwo ma być dżunglą w której mały ryby mają zjadać czy połykać małe
        ryby ???
        • minerve Re: Korzenie amerykanskiego dobra 29.06.08, 07:21
          Czy społeczeństwo ma być dżunglą w której duże ryby mają zjadać czy połykać małe
          ryby ???
      • truevirginian Re: Korzenie amerykanskiego dobra 29.06.08, 14:28
        Dziekuje za poprawienie tytulu! Autor nie byl wstanie przedstawic
        dowodow amerykanskiego "zla". Jego poglady na sytuacje, pomimo duzej
        ilosci danych nie w pelni odzwierciedlaja sytuacje ameryki czy
        wyjasniaja przyczyny interwencji. W mojej opinii interwencja byla
        sluszna ale motywy nie do konca wyjasnione spoleczenstwu. Ropa i
        sfera wplywow na Bliskim Wschodzie byla zagrozona stad interwencja
        USA i aliantow. Koszty nie ingerowania bylyby moim zdaniem znacznie
        wieksze i byc moze pochlonelyby nawet wiecej ofiar.
        Czy ktos moze udzielic wiecej informacji na temat autora? Czy to
        prawda ze jego zona jest odpowiedzialna za wyroki na zolnierzach AK?
        A co z samym autorem? Jaka on mial przeszlosc?
        Pozdrawiam!
    • hyakinthos Re: Korzenie amerykańskiego zła 29.06.08, 00:43
      Drogi hetmanwiechu, oczywiscie, masz racje, angielskie 3 biliony to 3 miliardy
      dolarow po polsku. Tyle, ze jakbys chwile sie zastanowil, to w artykule wszystko
      jest OK i angielskie 3000 bilionow zostalo przetlumaczone najzupelniej
      poprawnie na polskie 3 biliony. Chyba nie wyobrazasz sobie, ze np taka wojne w
      Iraku moznaa sfinansowac za 3 miliardy dolarow (3 000 000 000$)??? Kosztowala
      ona juz ponad 500 000 000 000$.

      www.nationalpriorities.org/costofwar_home
      Za 3 miliardy dolarow to mozna na przyklad kupic 10 super-jachtow dla Romana
      Abramovicha (en.wikipedia.org/wiki/Eclipse_%28yacht%29) a nie prowadzic
      kilkuletnia wojne i zabezpieczac pol kontynentu przed atakami terrorystycznymi.


      • wnec2005 CORP.. 29.06.08, 03:45
        Wielkie korporacje zbrojeniowe, naftowe no chyba wszystkie w kupe
        wziete od Macrosoft po Monsanto robia pieniadze o ktorych tu sie
        pisze. W imie Mamony Amen.
    • henryad Re: Korzenie amerykańskiego zła to żydoMafia 29.06.08, 06:18
      Bauman to stary żydokomunista który wybrał świat
      zachodni w latach 6o tych.
      Wie dużo ale nigdy nie powie prawdy nawet tej
      faktograficznej, bo będzie zawsze ochraniał żydoMafię,
      Atak na wieże był przygotowany i realizowany przez
      mafię żydowską w pełnej koordynacji z CIA i Białym
      domem. Chodziło o konflikt z ze swiatem islamu do
      którego evil Izrael się i USA przygotowywał,
      oczywiście za USA pieniądze, które Izrael i żydoMafia
      wyciąga i kradnie przez FED, gdyż jest to żydowski
      bank. żydoPotwór ciągle jest ukryty, od czasu ich
      nawiększego napadu na Rosję 1915, gdzie wymordowali
      ponad 100 milionów ludzi przeważnie chrześcijan.
      Oni tak manipulują, że wykonawca jest zawsze winny a
      nie zleceniodawca i autor. Jezusa Chrystusa niby
      zamordowali Rzymianie a nie żydzi, To sowieci
      wymordowali ...a nie żydowscy komuniści. To faszyści a
      nie Niemcy w której to armii służyło ponad 150 tys
      żydów mordujac i także swoich braci.
      Roosevelt(syn żydów holenderskich), Churchill(matka) i
      Stalin(Jewgashvili, syn żyda) byli żydami
      To oni też wydali Polskę pod
      żydoStalinowską ''opiekę'' mordując Sikorskiego.
      O dziwo Polacy nigdy się im to ich brudnych robót nie
      nadawali. UW,PO,Sld,Lid,PSL i PiS to żydowskie partie
      które umieją tylko grabić, okradać i kłamać. Do
      mordowania UB musiała składać się na początku z samych
      żydów a póżniej byli to mieszani, szabas goje, jak
      Tusk, Kaczory itd z częściowym pochodzeniem żydowskim.
      • 1zorro Re: Korzenie amerykańskiego zła to żydoMafia 29.06.08, 07:28
        no i widzisz. Teraz bedziesz wpierniczal paleczkami i szczekal po
        chinsku...Lepiej?
        • a-i-ko Re: Korzenie amerykańskiego zła to żydoMafia 30.06.08, 10:48
          :)
      • nick.crestone Dziwna wypowiedż Baumana 30.06.08, 05:49
        Na pozór wypowiedź Baumana jest dziwna: Bauman, Żyd, który
        wyemigrował z Polski w 1968, zamieniając przaśny socjalizm na
        kolorowy Zachód i profesorskie stanowisko w Anglii, atakuje politykę
        Busha, czyli polityke sformułowaną i prowadzoną przez amerykańskie
        syjonistyczne lobby marzące o Wielkim Izraelu.

        Są dwie możliwości: albo Bauman nie jest syjonistą, albo też
        przeczuwa, że McCain wyborów nie wygra, więc sugeruje amerykańskim
        współplemieńcom, że najwyższy czas ustawiać się po stronie Obamy,
        żeby móc zachować zakulisowe wpływy.


    • zethes Korzenie amerykańskiego zła 29.06.08, 07:12
      Istnieje takie schorzenie psychiczne które się nazywa « depresja
      maniakalno-prześladowcza”.
      Wystarczy zapytać się dobrego psychiatry (którym ja nie jestem) na czym ona polega.
      Odnoszę wrażenie że jakeś symptomy tej choroby umysłowej znajdują się w
      wypowiedzi „Henryad”.
      • 1zorro Konczy sie USA tak jak skonczyl sie ZSRR..... 29.06.08, 07:27
        proponuje zaopatrzyc sie w paleczki do jedzenia i "Wielki Slownik
        Chinsko-Polski".....
        • ambl Re: Konczy sie USA tak jak skonczyl sie ZSRR..... 29.06.08, 14:26
          1zorro napisał:

          > proponuje zaopatrzyc sie w paleczki do jedzenia i "Wielki Slownik
          > Chinsko-Polski".....<Przymknij się głąbie bo w kaftan!!!!
          • 1zorro Re: Konczy sie USA tak jak skonczyl sie ZSRR..... 29.06.08, 15:39
            W kaftan? O.K! Ale "made in China"....
    • ambl Korzenie amerykańskiego zła 29.06.08, 14:20
      >Dobiega kresu amerykańska potęga ekonomiczna, a nawet militarna.<Z tym tak
      bym się nie spieszył panie profesor Bauman Zygmunt.Na razie nie widać lepszych
      • 1zorro Re: Korzenie amerykańskiego zła 29.06.08, 15:40
        no i co glabie? Lepiej ci?
      • minerve Re: Korzenie amerykańskiego zła 29.06.08, 19:36
        I dinozaury wyginęły, i Cesarstwo Rzymskie upadło,
        Ci byli tacy wielcy ..... tamci mieli takie duże sadło ...

      • guru133 Gorszych tez nie widać. USA zeszly pod 01.07.08, 10:42
        rządami konserwatystów na psy.
      • maruda.r Re: Korzenie amerykańskiego zła 02.07.08, 03:13
        ambl napisała:

        > >Dobiega kresu amerykańska potęga ekonomiczna, a nawet militarna.<Z tym
        > tak
        > bym się nie spieszył panie profesor Bauman Zygmunt.Na razie nie widać lepszych

        ***********************************

        Za to widać mocniejsze.

    • toja3003 Baumna ma rację, w Europie istnienie 30.06.08, 08:46
      W Europie istnienie niezależnych państw wielokrotnie
      prowadziło do wojen, bo wojny toczą się głównie między państwami.

      Brak niezależnych (narodowych) państw to brak wojen. Co byłoby z USA
      gdyby powstało tam też pół setki niezależnych państw, zamiast
      federalnego państwa z 50-ma stanami? Zapewne wielokrotnie toczyłyby
      ze sobą krwawe wojny. W Europie właśnie dlatego mamy pokój, że się
      integrujemy. Im ściślejsza integracja tym gwarancja pokoju większa.
      Oczywiście możemy pozostać dalej podzieleni a Rosja, Chiny i
      teroryści się cieszą, bo mogą nas wykańczać po kawałku.

      Nie uważam, że należy kogokolwiek zmuszać żeby popierał USE (United
      States of Europe) czyli Zjednoczone Ojczyzny Europy. Owszem, niech
      będą referenda i te kraje, które chcą integracji mogą iść w tym
      kierunku a reszta, jeśli chce zostać na boku, ich sprawa. Tak
      zrobiono ze wspólną walutą euro i tu też nie ma przymusu czy chce
      się mieć wspólną, najsilniejszą walutę świata czy też własną,
      lokalną, bez znaczenia międzynarodowego.
      • sniegbielszy Re: Baumna ma rację, w Europie istnienie 30.06.08, 14:39
        Tworzenie superpanstw jest wielka glupota. To prosta droga do totalitaryzmu, czy
        to bedzie faszyzm, czy komunizm. Przyszlosc, zycie i rozwoj ludzkosci jest w
        roznorodnosci. Juz dawno, dawno temu ludzie probowali zbudowac "wieze Babel" -
        ico? - wszystko leglo w gruzach.
        Male jest piekne, i znacznie bezpieczniejsze dla ludzi. Wojny byly, sa i beda,
        ale dzieki roznorodnosci i wolnosci nadal jestesmy w stanie odrozniac dobro od
        zla. W systemie totalitarnym inzynieria spoleczna zrobi z ludzmi wszystko, a to
        nie bedzie podobac sie naszemu Stworcy.
        • toja3003 Różnorodność? Tak, jak najbardziej. Możemy sobie w 30.06.08, 15:50
          Różnorodność? Tak, jak najbardziej. Możemy sobie w Polsce jeść nasz
          bigos z oscypkiem a Frnacuz niech je ślimaki z żabami ale po co w
          Europie tyle państw? Jedna waluta, jedna polityka zagraniczna i
          można być światową potęgą a co mamy? Tu państewko, tam kraik a
          wszytko rozdrobnione na kawałeczki jak poletka małorolnego
          chłoporobotnika. Zróbmy superpaństwo i będziemy pierwszą superpotęgą
          światową a nie prowincją.

          • sniegbielszy Re: Różnorodność? Tak, jak najbardziej. Możemy so 30.06.08, 16:37
            Prowincja jest dla ludzi bezpieczniejsza i zdrowsza. Przezyja tylko ci, ktorzy
            zyja na prowincji. Superpanstwo zmienia ludzi w bezduszne automaty . Jest to
            zbyt duza cena, aby tylko zaspokoic strach i pyche. Do tego nalezy pamietac, ze
            superpanstwo nie daje gwarancji bezpieczenstwa i poszanowania obywateli.
            Superpanstwo wymagac bedzie od zwyklych obywateli ofiar i poswiecenia, aby grupa
            sprawujaca wladze (moze byc zupelnie obca) mogla powiekszac swoje bogactwo i
            wplywy. To niestety nie bylby juz ludzki rozmiar i nikt nie czulby sie ani u
            siebie, ani bezpiecznie. Superpanstwo jest tworem z gruntu zlym dla czlowieka.
            • toja3003 Brak niezależnych 30.06.08, 16:51
              Brak niezależnych (narodowych) państw to brak wojen. Co byłoby z USA
              gdyby powstało tam też pół setki niezależnych państw, zamiast
              federalnego państwa z 50-ma stanami? Zapewne wielokrotnie toczyłyby
              ze sobą krwawe wojny.

              W Europie właśnie dlatego mamy pokój, że się integrujemy. Im
              ściślejsza integracja tym gwarancja pokoju większa.
        • yugiri Re: Baumna ma rację, w Europie istnienie 01.07.08, 12:55
          Nie superpaństwo trzeba budować, ale wręcz przeciwnie - państwa muszą przestać istnieć, jeżeli kiedykolwiek ma zaistnieć jakikolwiek długotrwały pokój, ale przedewszystkim muszą przestać istnieć zacofane, skostniałe i nienawistne struktury religijne!!! Każdy musi wierzyć w swoich Bogów po swojemu, a nie przez pryzmat firm typu Kościół Katolicki itp.
          • toja3003 Powiadasz „Każdy musi wierzyć w swoich Bogów po s 01.07.08, 14:10
            Powiadasz „Każdy musi wierzyć w swoich Bogów po swojemu, a nie przez
            pryzmat firm typu Kościół Katolicki itp.”. Co to znaczy „musi”?

            Niech każdy wierzy jak chce ale bez przymusu. Kto chce niech wierzy
            przez Kościół Katolicki a kto nie chce niech wierzy inaczej albo
            wcale.
    • reick Korzenie amerykańskiego zła 30.06.08, 22:26
      Zabawne,że jak tylko zaczynamy dyskutować na tematy polityczne, czy ideologiczne niemal wszyscy, nie wyłączając ponoć wybitnych intelektualistów, czują się zwolnieni od myślenia, wystarczy mieć poglądy, w tym wypadku antyamerykańskie. Jednym tchem może więc twierdzić pan profesor, że wojna w Iraku osłabiła gospodarkę amerykańską, następnie, że zyskał po prostu kompleks militarno-przemysłowy, a za chwilę, że kompleks ten od zawsze rządzi Ameryką. Cóż więc się zmieniło? Ameryką rządzi od zawsze kompleks militarno-przemysłowy, ale pojawia się czarnoskóry outsider, zbiera wielkie pieniądze na swoją kampanię, większe niż może zebrać ów kompleks ( a może dostaje je od niego?) a pan profesor nie wyklucza, że może prowadzić politykę sprzeczną interesami tego kompleksu!!!???
      Za wysoką cenę ropy odpowiada oczywiście wyłącznie wojna w Iraku, a nie rosnąca konsumpcja, choćby Chin. Litości!!!
      • zyta2003 Re: Korzenie amerykańskiego zła 30.06.08, 23:30
        reick - podpisuje sie obydwoma rekami. Dodatkowo mozna by zapytac
        profesora co tak wlasnie ma Europa do zaoferowaniu swiatu ?
        Wykwintna kuchnie i umiejetnosc jedzenia nozem i widelcem? Jesli
        chodzi o rozwiazywanie problemow globalnych, to nawet w ramach
        tylko Europy nie umiano rozwiazac konfliktu balkanskiego. Jakos tam
        rozwiazali Amerykanie, ktorym po raz kolejny przypieto epitet
        zbrodniarzy. W ciagu ostatnich 70 lat wielcy Europy pokazali na co
        ich stac. Jedni jako zbrodniarze, drudzy jak sa nieprzygotowani do
        wojny, tchorzliwi i nielojalni. Po prostu samo dobro. I oczywiscie
        musiala przyjsc Ameryka, zeby jakos to zakonczyc.
        Dobrze, ze juz nie bedzie musiala porzadkowac. Uporzadkuja inni.
        • reick Re: Korzenie amerykańskiego zła 01.07.08, 12:39
          Co do Europy (prawie) zgoda. Wykazała swoje zalety stabilizując sąsiadów poprzez
          zaoferowanie im członkostwa. Tylko tak dalej.
          Chcę tylko dodać, że nie chciałem być ani antyeuropejski, ani proamerykański.
          Chodziło mi o to, że niezależnie od wyznawanych wartości i poglądów trzeba
          zachować szacunek dla faktów i kierować się logiką. Dotyczy to również
          przeciwników wszelkich wojen i wojny w Iraku w szczególności.
    • minerve Podobno każdy był kiedyś młody … 01.07.08, 07:19
      Podobno każdy był kiedyś młody …
      Lecz wielu na to zgubiło dowody ...

      Ameryka z lat czterdziestych ubigłego wieku ma już niewiele wspólnego z ameryką
      2008 roku To tak jak byście porównywali Polskę za lat czterdziestych z Polską
      dzisiejszą ....

      Dzisiejsza ameryka „wyspecjalizowała się” w eksporcie demokracji razem ze swoimi
      bombami ....

      Doszło już do tego że byle kto gdy wtrąci „demokracje” myśli od razu że ma racje
    • anathesis a Kaczor nadal ufa ludobojcy Bushowi 01.07.08, 10:08
      nie ma watpliwosci, ze za kase i wladze.
    • maruda.r Korzenie amerykańskiego zła 02.07.08, 03:24

      "Takiego ciężaru gospodarka amerykańska - już przed inwazją żyjąca na kredyt i
      zależna od finansowania jej deficytu budżetowego przez zagranicę - na dłuższą
      metę nie wytrzyma. I na to chyba liczyli terroryści - na to, że koszta tej
      wojny poniesie całkowicie przeciwnik,"

      ***********************************

      Nie tu leży istota problemu, bo na niejednej wojnie USA zrobiły świetny
      interes inwestując równie wielkie (proporcjonalnie) pieniądze. Ta wojna różni
      się od poprzednich tym, że Bushowi nie udało się przekonać zbyt wielu, by
      chcieli płacić za ochronę przed Saddamem, tak jak płacili za ochronę przed ZSRR.

      Sprawdzony plan zawiódł. Niebezpieczeństwo nie zostało jednak do końca
      zażegnane, bo USA próbują wplątać świat w konflikt z Iranem.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka