Dodaj do ulubionych

Proces za stan wojenny jesienią

01.07.08, 08:35
Zawistni katolicy chca zanudzic komuszkow i cala Polske na smierc.
Obserwuj wątek
    • toja3003 Jasne, zomowcy 01.07.08, 08:59
      Jasne, zomowcy „tylko wykonywali rozkazy Kiszczaka”, Kiszczak
      też „tylko wykonywał rozkazy Jaruzelskiego”, Jaruzelski też „tylko
      wykonywał rozkazy Breżniewa” a Breżniew też „tylko wykonywał rozkazy
      całego postępowego ludu miast i wsi na świecie oraz chłoporobotnika
      z inteligentem pracującym” i kółko się zamyka. Nie ma winnych. Sama
      się komuna zrobiła, sama strzelała i sama kazała „sztandar PZPR
      wyprowadzić na śmietnik historii”.

      A co ze stanem wojennym? Węgierscy (1956) czy czescy (1968)
      sekretarze partyjni byli z ludźmi. I dopiero sowieci musieli zrobić
      z tym „porządek”. U nas nawet tego nie musieli, bo sama gadka
      typu „oni mogą tu wejść” wystarczyła żeby ludzi straszyć i do dziś
      tłumaczyć konieczność wprowadzenia stanu wojennego. Na tej zasadzie
      też dziś się wielu tłumaczy – „bo Rosjanie mogli wejść do Polski”.

      Do kogo ten tekst. Chyba do ludzi, którzy nie zadali sobie trudu
      zapoznania się z realiami PRL-u. Otóż armia sowiecka nie
      potrzebowała podejmować decyzji o wchodzeniu do Polski, bo uzbrojone
      po zęby radzieckie dywizje już w Polsce były. Cały czas.

      Jeżeli ktoś ma blade choćby pojęcie o czasach osiągania pełnej
      gotowości bojowej przez jednostki armii radzieckiej to powinien
      wiedzieć, że czas od wydania rozkazu zajęcia strategicznych obiektów
      w Polsce (media, mosty, dworce, urzędy, koszary, drogi, centra
      miast, zakłady, uczelnie) do osiągnięcia celów i rubieży był liczony
      w godzinach i to bardzo pojedynczych.

      Dla bliższych celów nawet w minutach od wyjścia po ogłoszeniu alarmu
      bojowego. Te czasy były realne i systematycznie sprawdzane na
      ćwiczeniach, poligonach i manewrach, łącznie np. z transportem
      ciężkiego sprzętu koleją, ruchami wojsk pancernych czy przelotami
      samolotów. Więc niech Jaruzelski z kolegami przestanie tłumaczyć,
      że „oni mogli wejść” skoro „oni” weszli w 1944 i wyszli dopiero
      prawie 60 lat później.
      • wj_2000 Re: Jasne, zomowcy 01.07.08, 11:43
        toja3003 napisał:
        > Więc niech Jaruzelski z kolegami przestanie tłumaczyć,
        > że „oni mogli wejść” skoro „oni” weszli w 1944 i wyszli
        > dopiero prawie 60 lat później.

        Trzeba złej woli, by nie rozumieć określenia, że "oni mogli wejść".
        Owszem, Armia Czerwona stacjonowała w Polsce, ale przecież nie mieli
        namiotów rozbitych na Rynku w Krakowie, czy na Placu na Rozdrożu w
        Warszawie. Mieli swoje koszary i poligony. Poza tymi koszarami
        bylismy my. Wychodząc z tych koszar z bronią w nas wycelowaną
        właśnie weszli by do nas, do naszego życia, na nasze place. Z "ich"
        koszar i ich poligonów.
        Czy dodatkowo przyszłyby oddziały zza Buga czy Nysy Łużyckiej, to
        rzecz drugorzędna i czysto techniczna.
        Jak nie masz argumentów merytiorycznych, to czepiasz się czysto
        językowych, lub czysto formalnych.
        A i tak ponad połowa Polaków rozumie sens tego, co to by oznaczało
        że weszli. I stoi za decyzją Jaruzelskiego.
        Ja, w roku 1981 przeklinałem "jaruzela" i życzyłem mu śmierci w
        mękach. A po śmiertelnym starciu ZOMO z górnikami w kopalni Wujek,
        popłakałem się z wściekłości. Po raz pierwszy od 30 lat, od kiedy
        przestałem byc dzieckiem.
        Jednak wystarczyło 4 lata (w moim przypadku) obserwacji wojen na
        górze i pooznanie charakteru i motywacji najaktywniejszych
        opozycjonistów z "Solidarności", oraz ich zachowań już po `89, by
        uświadomić sobie, jak tandetny, w gruncie rzeczy, był cały ten
        solidarnościowy zryw.
        Czuję się zażenowany ze swjego udziału w "owczym pędzie" i swej
        miłości do "Solidarności". Czuję się jak facet, co zakochał się w
        jakimś paskudnym babsku, a po dwóch latach widzi jakie to było
        wstrętne.
        Z tej perspektywy widać racje tych wszystkich, który owemu owczemu
        pędowi nie ulegli. I z tej perspektywy, przyznaję za Michnikiem
        (który w szeregu innych spraw tez srodze zawiódł) iż Jaruzelski i
        Kiszczak to ludzie honoru.
        • wiaka Re: Jasne, zomowcy 01.07.08, 12:48
          Mam podobne odczucia jak Ty, tyle, że ja nie dałam się ponieść temu
          owczemu pędowi i pozostałam z boku, na marginesie wydarzeń,
          niezaangażowana po żadnej ze stron. Zapewne nie jest to specjalny
          powód do chwały, ale nie potrafiłam po prostu wybrać żadnego
          z "nurtów" - oba miały dla mnie nieprzezwyciężalne wady, które nie
          pozwalały z czystym sumieniem przyłączyć się do nich.
          Generalnie rzecz biorąc w PRL panował ustrój niedemokratyczny, a
          opozycja zwalczana była siłą - to fakt. Jednak "Solidarność" nie
          była żadną uczciwą alternatywą - od początku była sterowana z
          zewnątrz i to wyłącznie w kierunku wykorzystania prostych ludzi do
          obalenia władzy komunistów, bez zamiaru zadbania o interesy tych
          ludzi. Co dla wielu okazało się, niestety, zbyt późno.
        • toja3003 Właśnie, że twórcy stanu wojennego „zapominają” o 01.07.08, 14:31
          Właśnie, że twórcy stanu wojennego „zapominają” o tych oddzaiłach w
          Polsce i ciągle zasłaniają się jakimiś koncentracjami wojsk na
          granicy. To nie miało znaczenia. Armia ZSRR stacjonowała w Polsce i
          jeździła sobie po lasach i drogach w ramach różnych manewrów a ty
          coś tłumaczysz, że oni musieliby wkraczać, bo na rynku w Karkowie
          byliśmy „my”. Jacy my? Bezpieka przemieszana z radzieckimi
          towarzyszami, która w każdej chwili mogła wydać rozkaz i wydała
          (stanu wojennego).
      • burlasino Re: Jasne, zomowcy 01.07.08, 12:38
        Po jaką cholerę obciążasz, toja3003, internet i wklejasz ten sam
        tekst przy każdej okazji. Załóż sobie jakąś stronę internetową i
        podawaj tylko link do niej, a twoi miłośnicy z pewnością tam dotrą,
        żeby przeczytać po raz n-ty twoje wypociny.
        • toja3003 tak długo jak będą pojawiać się 01.07.08, 14:33
          ciągle te same teksty tak długo muszę je podobnie komentować a oc
          mam napisać, że stan wojenny był cacy?
          • burlasino Re: tak długo jak będą pojawiać się 01.07.08, 15:44
            toja3003 napisał:

            > ciągle te same teksty tak długo muszę je podobnie komentować a oc
            > mam napisać, że stan wojenny był cacy?

            W ten sposób pokazujesz tylko, że masz obsesję, manię prześladowczą.
            • toja3003 masz obsesję, bo czytasz mnie ciągle. 01.07.08, 16:44
    • mokradlo5 Proces za stan wojenny jesienią 02.07.08, 15:36
      dlaczego kryminalisci tak przeciagaja caly proces i odpowiadaja z
      wolnej stopy? Dlaczego komunistom zapewnia sie wysokie emerytury i
      bezkarnosc.Za morde i do wiezienia!!!!!!
      • brat_barnaba Re: Proces za stan wojenny jesienią 02.07.08, 19:40
        mokradlo5 napisał:
        > dlaczego kryminalisci tak przeciagaja caly proces i odpowiadaja z
        > wolnej stopy? Dlaczego komunistom zapewnia sie wysokie emerytury
        i bezkarnosc.Za morde i do wiezienia!!!!!!

        Komunizm (oczywiście jako idea, a nie ten, wypaczony przez
        uzurpatorów i bandytów) jest jedynym godnym człowieka ustrojem.
        Niestety, jakieś 90 proc. ludzi nie dorosło do jego praktycznego
        stosowania i stąd jego porażki (Republika Weimarska) oraz podróbki
        i fałszywki (ZSRR i państwa satelickie). Są jednak również
        przykłady świetnego funkcjonowania grup społecznych
        zorganizowanych według zasad komunistycznych. Należą do nich m.in.
        izraelskie kibuce, które skupiają ludzi pragnących żyć zgodnie z
        ideałami komunistycznymi i odnosza sukcesy społeczne i gospodarcze.
    • adrem63 Re: Proces za stan wojenny jesienią 03.07.08, 10:22
      Mój pogląd na sprawę stanu wojennego jest zadziwiająco podobny do
      tego, który wyłożył wj_2000, może dlatego właśnie, że take osobiście
      go doświadczyłem jako wówczas czterdziestolatek.

      Dodam tylko, że w moim przekonaniu nie ma możliwości sprawiedliwego
      wyrokowania w tej sprawie.
      Bo nie znamy prawdziwych intencji Jaruzelskiego ( ja wierzę, że były
      to intencje w sumie dobre ) i nie znamy rozwoju wypadków jaki
      rozegrałby się gdyby stanu wojennego nie było.
      W tej sytuacji każdy wyrok będzie subiektywny, lub nawet zależny od
      nacisków politycznych.
      Dlatego wnioskuję żeby odstąpić od wyrokowania w tej sprawie.
      • brat_barnaba Re: Proces za stan wojenny jesienią 03.07.08, 19:08
        Ja mam jeszcze jeden interesujący "test". Ciekawy jestem mianowicie
        co zrobiliby forumowi krytycy Jaruzelskiego i Kiszczaka, gdyby w
        1980-81 r byli na ich miejscach i odpowiadali za cały kraj -
        państwo, społeczeństwo, armię, policję itd. Czy padliby sobie w
        ramiona z Wałęsą i całą "Solidarnością", a następnie wspólnie
        wyruszyli na Moskwę? Czy wsadziliby do więzień wszystkich esbeków i
        milicjantów, a członków PZPR potraktowaliby tak, jak w popularnej
        wówczas w kręgach "S" przyśpiewce? ("a na drzewach, zamiast liści,
        będą wisieć komuniści") I czy uważają, że owi esbecy
        oraz "komuniści" czekaliby grzecznie aż "styropiany" ich zamkną lub
        powieszą?
        Ech, ten infantylizm, infantylizm. Jak mówi porzekadło: głupota to
        wielki dar boży, ale nie należy nadmiernie z niego korzystać!
        • adrem63 Re: Proces za stan wojenny jesienią 04.07.08, 12:14
          Dokładnie tak,
          ludziom brakuje chyba wyobraźni
          ( większość krytyków nie żyła chyba jeszcze w tamtych czasach lub
          była za młoda żeby coś rozumieć, a wiedzę czerpie z opowiadań
          różnych nienawistników robiących kasę na rynku nienawiści:-)

          Mam nadzieję, rzadziej działa tutaj tak zwany kundlizm, który jest
          mieszanką małoduszności i pieniactwa jeśli dobrze zrozumiałem
          A.Michnika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka