Dodaj do ulubionych

W środę wyniki oględzin mercedesa prof. Geremka

15.07.08, 17:22
W Dzienniku usuwają komentarze niepochlebne o panu Geremku , tu też ?
Obserwuj wątek
    • czerwoneszmaciarstwo [...] 15.07.08, 17:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • fedorczyk4 [...] 15.07.08, 19:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • j23plpol Re: A, kobieta z mercedesa Geremka? Czym sie zajm 15.07.08, 22:40
          Jako plujący nienawiścią debil z tytułem doktora UW stwierdzam że
          ludzie w wieku 76 lat powinni być pozbawieni prawa kierowania
          samochodami bo sprowadzają zagrożenie dla ruchu drogowego. Pewnie
          nie stać go było na pociąg lub samolot. Buehehe
          • solidarni_bolka Re: myslal ze uklad okraglostolowy obowiazuje rown 15.07.08, 22:51
            iez na drodze
      • j23plpol Re: A, kobieta z mercedesa Geremka? Czym sie zajm 15.07.08, 22:37
        Bronek G. o prostytutkach pisał w średniowieczu, pewnie coś jest na
        rzeczy...
    • 10kumak W środę wyniki oględzin mercedesa prof. Geremka 15.07.08, 21:13
      Wywiad z Geremkiem z 1981 roku:
      Zapis magnetofonowy dokonany przez ekipę Radia i Telewizji KKP
      NSZZ "Solidarność" Podajemy w całości fragment wywiadu wyłączony z
      druku przez "Politykę", a wydrukowany w powielaczowym periodycznym
      wydawnictwie pod tytułem "Solidarność Radia i Telewizji" /biuletyn
      wyłączne do użytku wewnętrznego.

      Fragment wywiadu dotyczący handlu i gospodarki:
      Hanna Krall: To teraz dopiero rozumiem, dlaczego to w 1948 roku
      ogłosił Hilary Mina "Bitwę o handel" i najpierw z torbami puściły
      polskich kupców i rzemieślników przy pomocy domiarów podatkowych, a
      następnie upaństwowiły wszystko, spółdzielnie praktycznie także, by
      Polacy nigdy nie handlowali po wieki wieków.
      Bronisław Geremek: Tego pani nie może pamiętać. Jest pani przecież
      za młoda.
      Hanna Krall: Wtedy w 1948 roku byłam mała dziewczynka, ale o bitwie
      pana Minca o handel słyszałam wiele razy.
      Bronisław Geremek: No to teraz usłyszy pani znowu, ale o tym nikomu
      i nigdy nie będzie pani opowiadać. To jest największa tajemnica. W
      najbliższym czasie nasi powrócą do handlu i produkcji w Polsce.
      Hanna Krall: Skąd pan weźmie tylu Żydów? Kto im da przedsiębiorstwa?
      Kto da pieniądze?
      Bronisław Geremek: O naszej "Solidarności" to juz pani zapomniała?
      Jeszcze będą prosić żeby Żydzi brali te przedsiębiorstwa.
      Hanna Krall: Jeszcze nie obejmuje myślą i wzrokiem duszy tej
      operacji, ale juz cieszy mnie ona ogromnie.
      Bronisław Geremek: Jest ustawa o samorządzie przedsiębiorstwa? Jest?
      Mogła być dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje
      ona, ze mogą być tworzone spółki prywatno-samorządowe i spółki
      prywatno-państwowe. Przewiduje. Co jest potrzebne na rozruch takiej
      spółki? My wiemy dobrze. Pieniądze! A kto ma dziś pieniądze na takie
      interesy? Może Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie, jako
      udziałowców nie widzę. Pieniądze dadzą Żydzi! Głowę do interesu tez
      Żydzi i pytała pani: "skąd wezmę tylu Żydów?" A no na szczęście ludu
      Izraela, juz są. Przez 38 lat populacja odrodziła sie: w Izraelu,
      Europie Zachodniej, Związku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawę
      o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca
      zamieszkania oraz podróżowania do Polski tam i spowrotem - w
      zależności wyłącznie od chęci zainteresowanego takiego z podwójnym
      obywatelstwem polskim. Z kadrami do zreprywatyzowanego przemysłu,
      rzemiosła i handlu nie mamy najmniejszego kłopotu. A warsztaty pracy
      stoją otworem, a nawet i puste. Opłaciło sie nam doprowadzić je do
      takiego stanu, do takiej żałosnej ruiny. W takim stanie będą dawać
      je nam za darmo i jeszcze całować w rękę, aby była praca dla Polaków
      i trochę na rynek.
      Hanna Krall: Dlaczego tylko trochę na rynek wewnętrzny?
      Bronisław Geremek: Bo te zakłady będą produkować na eksport, a nie
      na rynek.
      Hanna Krall: A jak "Solidarność" będzie ta produkcje wysyłana na
      eksport zatrzymywać na granicy albo w portach?
      Bronisław Geremek: Jaka "Solidarność"? Jak to wszystko sie nam uda,
      to "Solidarność" będzie kijem naganiała swoich członków i partyjnych
      tez do ostrej i wytężonej pracy w nadziei, ze samorząd zbliży ja do
      zysków na horyzoncie. Te zyski będą, ale jak pęczek marchwi przed
      łbem osła, aby stale ciągnął ten nasz ciężki wóz.
      Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi
      Polaków!
      Bronisław Geremek: Niezbyt lubię? Takie określenie jest niezbyt
      ścisłe! Ja ich po prostu nienawidzę. Tak nienawidzę, że nie wiem jak
      to wyrazić słowami.

      Hanna Krall: Ale przecież pana i pana matkę uratował właśnie Polak!
      Bronisław Geremek: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w
      Zawichoście. Później nawet, kiedy było już jasne i pewne, ze mój
      ojciec Borys Lewartow - nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginał w
      getcie warszawskim, ożenił sie z moja matka. Niemniej jednak jak od
      dziecka musiałem ukrywać swoje pochodzenie i nie jeden raz bluźniłem
      przenajświętszemu, niech będzie sławione imię jego po wieki wieków,
      ze stworzył mnie właśnie Żydem!
      A zresztą, czytała chyba pani pamiętniki Emanuela Gingelbluma?

      ***************************

      Kiedyś myślałem, że to ubecka fałszywka, ale w 1998 prokuratura
      badała sprawę i umorzyła śledztwo w sprawie braku dowodów
      fałszerstwa.... taki to ,,wybitny Polak''

      • fedorczyk4 [...] 15.07.08, 21:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • j23plpol Re: W środę wyniki oględzin mercedesa prof. Gerem 15.07.08, 22:45
          Być Żydem to nobilitacja. To mądry naród. Być wrogiem Polski to
          wstyd. A kiedy Wielki Polak Adam Michnik, z ojca ubeka, ogłosi
          obywatelską inicjatywę budowy pomnika ku czci eurokołchozu i
          wybitnego profesora mającego stolicę w Brukseli?
      • fedorczyk4 Re: W środę wyniki oględzin mercedesa prof. Gerem 16.07.08, 08:41
        Do Kumaka, skoro poprzedni post wycieto. Trzeba byc mocno upartym
        antysemita, albo dawnym funkcjonariuszem baaaardzo niskiego szczebla
        zeby powielac falszywke do fabrykacji ktorej sami ubole sie
        przyznali.
    • kann2 Zazwyczaj mówi się że kierowca był trzeźwy lub nie 15.07.08, 22:36
      Na konferencji prasowej chyba nie powiedziano nic na ten temat. A
      może się mylę.
      • j23plpol Re: Zazwyczaj mówi się że kierowca był trzeźwy lu 15.07.08, 22:48
        Nie mylisz się. Stary pożal się Boże kierowca naraził na śmierć
        niewinnych ludzi, bo sknerze nie chciało się kupić biletu na pociąg
        lub samolot do Warszawy. Dobrze, że w Fiacie Dukato wszyscy
        przeżyli, Mercedes emeryta jest tu najmniej winny.
    • naprawdetrzezwy Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dalej? 15.07.08, 22:57
      I żaden (...) z drogówki nie odważy się zaszczekać, że: ~"...przyczynomwypadkubyuanadmiernaprendkość...".
      ;>>>
      • j23plpol Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 15.07.08, 23:41
        Pewnie że nie. Wszak to wielki Polak umarł!!! Ci w Dukato wielkimi
        Polakami wszak nie byli. Co znaczy ich życie do Geremka. Oni
        przecież to naród, który trzeba wymienić, a Nasz Profesor apoteozą
        jest mądrości, nawet kiedy mógł zabić ludzi, to przecież gorsi
        ludzie są. Jacyś Polacy, gdzie tam im z Dukato do Europy. A Profesor
        przecież do Sejmu jechał. Spełniać patriotyczny obowiązek! Choćby
        1000 Polaków zabił, Ojczyznę jechał ocalić! To wymaga ofiar!
        Polskich, bo wszakże nie europejskich. W Belgii nie wyprzedzał na
        ciągłej, prawo europejskie trzeba szanować!
        • bromba_bez_glusia Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 00:56
          Żygac mi sie chce jak czytam komentarze "prawdziwych polakow" po smierci Geremka...

          Jak umieral papa pewnie wszyscy lkali i modlili sie przed telewizorami...ba,
          pewnie co roku nadal palicie swieczki futrynom okiennym w swietoszkowatej
          zadumie. Ale jak umiera inny czlowiek, juz pal licho zasluzony czy nie, to stac
          was tylko na chamskie bluzganie.

          Wasz Papa napewno jest z was niezmiernie dumny, ze taka milosc blizniego z was
          bije, mendy
          • gazeta.aborcza.pl Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 07:39
            Mnie się chce żygać, jak czytam te peany na cześć byłego członka
            PZPR, pieszczoszka komuny, który był tak represjonowany, że sobie
            zwiedzał Paryż na stypendium, do końca dogadywał się z komunistami,
            pijał wódeczkę za zdrowie Kiszczaka i Jaruzelskiego (są uwiecznione
            na zdjęciach tec cudowne chwile). Przez ostatnie lata łasił się do
            Brukseli, jak wcześniej do Moskwy. To jest obrzydliwe.
            Całe to towarzystwo, KOR-nikofile, biegają teraz bez ładu i składu
            szukając p.o. autorytetu moralnego.
            • fedorczyk4 [...] 16.07.08, 07:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • rooboy profesor geremek 16.07.08, 07:56
                fedorczyk, postaraj sie wreszcie cos do watku wniesc, bo jak narazie
                3 razy probowales/las i za kazdym razem cie wycieli... a w tym, co
                mowi gazeta.aborcza cos jest... ja tez mam wrazenie, ze geremek byl
                osoba wysoce koniunkturalna, dbajaca przede wszystkim (a moze tylko
                i wylacznie) o wlasne interesy, zas polska byla dla niego tylko
                narzedziem do osiagniecia tych celow...
                • fedorczyk4 Re: profesor geremek 16.07.08, 08:31
                  Prosze bardzo wniose. Kobieta jadaca z profesorem byla jego 60
                  letnia asystenka. To na temat chamskich sugestii dotyczacych jej
                  profesji. Co do koniunkturalizmu, to moze podaj inne konkrety niz
                  ten jeden jedyny dotyczacy przynaleznosci do PZPRu bo nie on jeden
                  po wojnie byl zafascynowany komunizmem i nie on jeden z PZPR
                  odszedl. Mieszanie go z blotem pod jedynym pretekstem ze pomiedzy
                  1952 a 1968 byl czlonkiem, jest zalosne i sugeruje ze po 68 nie
                  zrobil juz nigdy nic, albo dyskutanci po prostu nie maja zadnych
                  innych argumentow. Wycinanie mi nie przeszkadza. W sposob oczywisty
                  lamie netykiete komentujac komentatorow ad personam w sposob jasny,
                  zamiast sugerowac tak jak oni, ze byl zlodziejem, pijakiem,
                  zramolalum starcem, sknera, czy czyms innym. Zwroce Ci uwage ze
                  elementarna kultura wymaga pisania nazwiska pana profesora z duzej
                  litery, oraz ze pisanie o jego wlasnym interesie wymagaloby moze
                  wyjasnienia coz takiego dla siebie prywatnie ugral. Posady i
                  stanowiska ktore zajmowal wykorzystywal jedynie w sprawie Polski.
                  Dorobil sie mieszkania przy rondzie Babka i mercedesa. Z tytulem
                  profesorskim, funkcjami europejskimi i w Natolinie, mozna rzec ze
                  nachapal jak dziki, prawda? Jakiez to cele chcial osiagnac?
                  kanonizacje za zycia?
                  • rooboy Re: profesor geremek 16.07.08, 09:13
                    no widzisz, fedorczyk, jak chcesz, to mozesz, to sie chwali... 2
                    sprawy gwoli wyjasnien... masz jakis bias towards geremek???
                    zaciekle i samotnie go bronisz przeciwko ok 10 innym forumowiczom,
                    co sklania mnie do myslenia, ze twoj stosunek do niego jest raczej
                    personalny niz obiektywny... jesli chodzi o wymogi kultury, to nie
                    uzywam duzych liter na tym forum i dla geremka nie zamierzam robic
                    wyjatku... dla mnie jest to kwestia "convenience" a nie kultury...

                    ad meritum...

                    pretext przynaleznosci do pzpr w latach 52-68 jest mocny... takiemu
                    wielkiemu myslicielowi potrzeba bylo az 16 lat aby zrozumiec, na
                    czym polega komunizm??? tak sie sklada, ze moj ojciec tez jest
                    profesorem (nauk scislych, wiec jest w stosunku do geremka w gorszej
                    pozycji, aby te sprawy ocenic), wstapil do pzpr jako bardzo mlody
                    czlowiek w 50, ale zrozumial, ze zrobil blad (i wystapil) po
                    wydarzeniach w 56, a wiec 12 lat wczesniej niz ten wielki mysliciel
                    geremek... dlaczego geremek siedzial tak dlugo??? koniunktura???

                    • fedorczyk4 Re: profesor Geremek 16.07.08, 09:31
                      A mnie sie jednak wydaje ze pisanie o zmarlym czlowieku z malej
                      litery jest brakiem i to ewidentnym kultury. Ale to nie moja sprawa,
                      a Twoja i Twojej klasy lub braku.
                      Moze bardziej wierzyl? Wstepujac mial 20 lat, niektore procesy
                      myslowe trwaja. Zreszta mysle ze przynaleznosc do francuskiej partii
                      komunistycznejw latach studenckich paryskich tez mialy wplyw na jego
                      droge myslowa i naprawde licytownaie sie tatusiem ktoruy wystapil po
                      6 latach zamist po 16 jest smieszne.
                      Zapytaj Go o atmosfere po 56 a Polsce, o te mini odwilz, o wyjazdy
                      zagraniczne studentow etc. Moi rodzice w PZPR nigdy nie byli, nawet
                      nie stali w poblizu, zawsze byli wrogami klasowymi, a wlasnie miedzy
                      56 i 60 udalo im sie odbyc kilka wyjazdow w tym rowniez
                      stypendialnych, wiec.....
                      • rooboy Re: profesor Geremek 16.07.08, 09:53
                        fedorczyk4 napisała:

                        > A mnie sie jednak wydaje ze pisanie o zmarlym czlowieku z malej
                        > litery jest brakiem i to ewidentnym kultury. Ale to nie moja
                        sprawa,
                        > a Twoja i Twojej klasy lub braku.
                        > Moze bardziej wierzyl? Wstepujac mial 20 lat, niektore procesy
                        > myslowe trwaja. Zreszta mysle ze przynaleznosc do francuskiej
                        partii
                        > komunistycznejw latach studenckich paryskich tez mialy wplyw na
                        jego
                        > droge myslowa i naprawde licytownaie sie tatusiem ktoruy wystapil
                        po
                        > 6 latach zamist po 16 jest smieszne.
                        > Zapytaj Go o atmosfere po 56 a Polsce, o te mini odwilz, o wyjazdy
                        > zagraniczne studentow etc. Moi rodzice w PZPR nigdy nie byli,
                        nawet
                        > nie stali w poblizu, zawsze byli wrogami klasowymi, a wlasnie
                        miedzy
                        > 56 i 60 udalo im sie odbyc kilka wyjazdow w tym rowniez
                        > stypendialnych, wiec.....

                        a wiec ty jestes smieszny/a, fedorczuk, bo wlasnie potwierdziles/as,
                        ze koniunturalnosc (wyjazdy na zagr stypendia) trzymaly ludzi w
                        partii... o tym wlasnie pisalem na wstepie, ze geremek dbal
                        zwlaszcza o siebie...
                        • fedorczyk4 Re: profesor Geremek 16.07.08, 10:20
                          rooboy napisał:


                          >
                          > a wiec ty jestes smieszny/a, fedorczuk, bo wlasnie
                          potwierdziles/as,
                          > ze koniunturalnosc (wyjazdy na zagr stypendia) trzymaly ludzi w
                          > partii... o tym wlasnie pisalem na wstepie, ze geremek dbal
                          > zwlaszcza o siebie...

                          Smiesznosci sie nie boje, tylko gdzies Ty sie doczytal ze wedlug
                          mnie stypendia trzymaly ludzi w partii? Zaiste tworczo artystyczna
                          interpretacja!
                          Nistety nie mialam przyjemnosci obcowac z czlonkami jako ze takowe w
                          mojej rodzinie nie wystepowaly bo nikt nie wstepowal, ale moze Ty
                          cos wiesz na ten temat co mi umknelo
                          A do tego pokazujesz wielka klase ;-) zmieniasz nick udajesz ze
                          przy cytowaniu nie widzisz plci i obdarzasz mnie podwojna. Widocznie
                          zaczyna brakowac argumentow, ba, skoro daje Ci to satysfakcje
                          mozesz nawet przyjac ze jestem "ono".
                          • rooboy Re: profesor Geremek 16.07.08, 11:08
                            fedorczyk, wyluzuj, bo nie ma potrzeby sie tak goraczkowac... wiec
                            jestes ona, ok. nie odpowiedzialas, czy masz bias do geremka, bo
                            wyglada, ze masz... o kulturze/klasie bardziej swiadczy wycinanie
                            postow przez admin niz moja maniera uzywania malych liter lub
                            nierozpoznania twojej plci...

                            jesli chodzi o geremka, jesli (jak to nazywasz) odwilz 56-60 tak
                            geremka "zmylila", ze siedzial w pzpr nastepne 8 lat, to jak pisalem
                            wczesniej, takim wielkim myslicielem i wizjonerem nie byl, a tylko
                            koniunkturalista... nieznane sa mi okolicznosci jego wystapienia z
                            partii, oczywiscie ladny powod protest przeciw inwazji czech, ale w
                            68 dzialy sie tez pewne rzeczy w polsce, ktore spowodowaly wyjazd
                            znacznej grupy ludzi narodowosci geremka z kraju... znasz dosc
                            dobrze jego historie, czy przypadkiem wiesz, co jest w jego pismie
                            do pzpr o wystapienie jesli chodzi o motywy???


                            • swan_ganz tak przy okazji "odwilży" lat pięćdziesiątych... 16.07.08, 11:23
                              podobna rozmowa ma miejsce na forum kraj; pozwolę więc sobie wkleić
                              link do rozmowy z tamtego forum bo wątpliwości tamtego Internauty są
                              stosowne do tego etapu waszej rozmowy...

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82086544&a=82198589
                              p,s. Rooboy? Czy ja się z Tobą przypadkiem nie lałem wirtualnie w
                              ostatnim czasie? Tu gadasz całkiem sensownie więc zastanawiam się o
                              co nam wtedy poszło....?
                              • rooboy Re: tak przy okazji "odwilży" lat pięćdziesiątych 16.07.08, 11:33
                                swan_ganz napisał:

                                > podobna rozmowa ma miejsce na forum kraj; pozwolę więc sobie
                                wkleić
                                > link do rozmowy z tamtego forum bo wątpliwości tamtego Internauty

                                > stosowne do tego etapu waszej rozmowy...
                                >
                                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82086544&a=82198589
                                > p,s. Rooboy? Czy ja się z Tobą przypadkiem nie lałem wirtualnie w
                                > ostatnim czasie? Tu gadasz całkiem sensownie więc zastanawiam się
                                o
                                > co nam wtedy poszło....?

                                dzieki swan, jesli to nie jest przyklad typowego koniunkturalizmu
                                geremka, to moj nick jest fedorczyk4....

                                ps. ja sie raczej na tym forum nie bije, czasami dyskutuje z innymi,
                                ale nie przypominam sobie, abym mial jakas ostrzejsza wymiane z swan
                                ganz.... moze mylisz mnie z robolem??? albo r0b0lem???
                    • fedorczyk4 Re: profesor geremek 16.07.08, 09:42
                      rooboy napisał:

                      > no widzisz, fedorczyk, jak chcesz, to mozesz, to sie chwali... 2
                      > sprawy gwoli wyjasnien... masz jakis bias towards geremek???
                      > zaciekle i samotnie go bronisz przeciwko ok 10 innym forumowiczom,
                      > co sklania mnie do myslenia, ze twoj stosunek do niego jest raczej
                      > personalny niz obiektywny...
                      >
                      Nie, ale jestem konsekwentna i nie przszkadza mi wataha
                      obszczekiwaczy. Po za tym bede wdzieczna za pokazanie mi na forum
                      przkladow obiektywnego stosunku do...
                      • rooboy Re: profesor geremek 16.07.08, 11:10
                        fedorczyk4 napisała:

                        > rooboy napisał:
                        >
                        > > no widzisz, fedorczyk, jak chcesz, to mozesz, to sie chwali... 2
                        > > sprawy gwoli wyjasnien... masz jakis bias towards geremek???
                        > > zaciekle i samotnie go bronisz przeciwko ok 10 innym
                        forumowiczom,
                        > > co sklania mnie do myslenia, ze twoj stosunek do niego jest
                        raczej
                        > > personalny niz obiektywny...
                        > >
                        > Nie, ale jestem konsekwentna i nie przszkadza mi wataha
                        > obszczekiwaczy. Po za tym bede wdzieczna za pokazanie mi na forum
                        > przkladow obiektywnego stosunku do...
                        >
                        >


                        nie, znaczy nie masz bias??? narodowosc???
                        • fedorczyk4 Re: profesor geremek 16.07.08, 11:20
                          rooboy napisał:


                          > nie, znaczy nie masz bias??? narodowosc???

                          Pojecie aglojezyczne "bias" nie ma zastosowania w moim przypadku.
                          Narodowosc????? ze niby jaka powinna byc? I czyja bo o ile sie nie
                          myle Geremek nigdy nie posiadal innej niz polska. Pochodzil z
                          rodziny zydowskiej, ale nie byl wierzacy i wychowywal sie od 11 roku
                          zycia w katolickiej rodzinie. Nie mial tez zadnego innego
                          obywatelstwa i nie utozsamial sie z diaspora, ani nie sie wypieral
                          zreszta swoich korzeni.

                          Kolega czyzby, ach moj Boze, trudno byloby mi uwierzyc antysemita
                          moze?
                          • rooboy Re: profesor geremek 16.07.08, 11:36
                            fedorczyk4 napisała:

                            > rooboy napisał:
                            >
                            >
                            > > nie, znaczy nie masz bias??? narodowosc???
                            >
                            > Pojecie aglojezyczne "bias" nie ma zastosowania w moim przypadku.
                            > Narodowosc????? ze niby jaka powinna byc? I czyja bo o ile sie nie
                            > myle Geremek nigdy nie posiadal innej niz polska. Pochodzil z
                            > rodziny zydowskiej, ale nie byl wierzacy i wychowywal sie od 11
                            roku
                            > zycia w katolickiej rodzinie. Nie mial tez zadnego innego
                            > obywatelstwa i nie utozsamial sie z diaspora, ani nie sie wypieral
                            > zreszta swoich korzeni.
                            >
                            > Kolega czyzby, ach moj Boze, trudno byloby mi uwierzyc antysemita
                            > moze?
                            >
                            >
                            >


                            fedorczyk, nie myl pojec: obywatelstwo vs narodowosc... a skad wzial
                            sie tutaj antysemityzm???

                            ciekaw jestem komentarza fedorczyka nt dzialalnosci geremka w paryzu
                            w latach 60-64 opisanych w poscie ganza powyzej...
                            • terjan Re: profesor geremek 16.07.08, 11:48
                              rooboy napisal:
                              no widzisz, fedorczyk, jak chcesz, to mozesz, to sie chwali... 2
                              sprawy gwoli wyjasnien... masz jakis bias towards geremek???
                              zaciekle i samotnie go bronisz przeciwko ok 10 innym forumowiczom,

                              Bo inni, ktorzy mysla podobnie do fedorczyk nie zabieraja glosu w
                              mysl zasady "polemika z glupstem nobilituje je bez potrzeby
                              (S.Kisielewski) "
                            • fedorczyk4 Re: profesor Geremek 16.07.08, 11:49
                              Oooo, nie lubimy okreslenia antysemityzm? Nie odpowiedziales o czyja
                              i jaka narodowosc Ci chodzilo!
                              I czy uwazasz ze moge bronic Go, szanowac, podziwiac tylko nalezac
                              do tajemniczej "narodowosci"
                              Nie nie myle i dlatego zaznaczylam wyraznie, jesli niedoczytales to
                              trudno.
                              Nie skomentuje z prostej przyczyny ktora wymienilam wiele postow
                              temu. Upor z ktorym pewne osoby uwazaja ze Gremek zniknal z
                              powiezchni ziemi w chwili w ktorej opuscil PZPR jest zastanawiajacy.
                              • swan_ganz Re: profesor Geremek 16.07.08, 12:01
                                > Nie skomentuje z prostej przyczyny ktora wymienilam wiele postow
                                > temu. Upor z ktorym pewne osoby uwazaja ze Gremek zniknal z
                                > powiezchni ziemi w chwili w ktorej opuscil PZPR jest
                                > zastanawiajacy.

                                bez sensu... Po co wogóle wmanewrowałaś się w dyskusję o
                                koniukturalizimie Bronisława Geremka skoro nie znasz jego życiorysu?
                                Ten oficjalny jest bardzo wybiórczy bo on musiał umożliwiać
                                wykreowanie Profesora Geremka na autorytet podczas gdy
                                P R A W D Z I W E autortyety nie potrzebują medialnego lansu....
                                • fedorczyk4 Re: profesor Geremek 16.07.08, 12:15
                                  Otoz wlasnie znam i to dobrze. Niestety manewrowalnosc zyciorysami i
                                  faktami jest latwa sztuka.
                                  Czy mozesz podac mi przyklad PRAWDZIWEGO autoryteu, kogos do czyjego
                                  zyciorysu nie ma jak sie przyczepic?
                                  I daruj sobie bardzo prosze Jana Pawla II.
                                  • rooboy Re: profesor Geremek 16.07.08, 12:27
                                    fedorczyk4 napisała:

                                    > Otoz wlasnie znam i to dobrze. Niestety manewrowalnosc zyciorysami
                                    i
                                    > faktami jest latwa sztuka.
                                    > Czy mozesz podac mi przyklad PRAWDZIWEGO autoryteu, kogos do
                                    czyjego
                                    > zyciorysu nie ma jak sie przyczepic?
                                    > I daruj sobie bardzo prosze Jana Pawla II.

                                    stephen fleming
                                    • fedorczyk4 Re: profesor Geremek 16.07.08, 12:31
                                      Ten od Ironsa?
                                      • rooboy Re: profesor Geremek 16.07.08, 12:52
                                        fedorczyk4 napisała:

                                        > Ten od Ironsa?


                                        nie, nie od ironsa... new zealand's most successful cricket captain
                              • rooboy Re: profesor Geremek 16.07.08, 12:20
                                fedorczyk4 napisała:

                                > Oooo, nie lubimy okreslenia antysemityzm? Nie odpowiedziales o
                                czyja
                                > i jaka narodowosc Ci chodzilo!
                                > I czy uwazasz ze moge bronic Go, szanowac, podziwiac tylko nalezac
                                > do tajemniczej "narodowosci"
                                > Nie nie myle i dlatego zaznaczylam wyraznie, jesli niedoczytales
                                to
                                > trudno.
                                > Nie skomentuje z prostej przyczyny ktora wymienilam wiele postow
                                > temu. Upor z ktorym pewne osoby uwazaja ze Gremek zniknal z
                                > powiezchni ziemi w chwili w ktorej opuscil PZPR jest
                                zastanawiajacy.


                                "nie lubimy"??? kto??? ty i ja??? mnie to slowo nie przeszkadza, zas
                                innym bardzo pomaga, az do tego stopnia, ze go sami kreuja (z
                                pamieci - sarah marchuk)... to narodowosc geremka nagle
                                jest "tajemnicza"??? byc moze, bo niektorzy na forum nazywaja go
                                sw.p. profesor...

                                nie, masz racje, ze zyciorys geremka nie konczy sie na 68... moj
                                problem z geremkiem ostatnich 10 lat jest taki, ze wpychal polske do
                                liberalnej (zeby nie powiedziec lewackiej) zjednoczonej europy
                                kosztem utraty polskiej "national identity"... wszelkie proby oporu
                                polskich obywateli/ugrupowan kwitowal: polacy nie dorosli jeszcze do
                                demokracji (w domysle: ciemnogrod, poprawcie sie!)... dla mnie tego
                                typu komentarz to okazanie totalnego braku respektu dla
                                swoich "wspolobywateli", zakladajac, ze polakow uwazal za
                                wspolobywateli... bo przeciez tylko (powtarzam: tylko) geremek (no i
                                moze grono jego najblizszych przyjaciol/business partners) zawsze
                                wiedzial, co dla polski jest dobre i wazne, choc potrzebowal az 16
                                lat, aby zrozumiec i rozpracowac komunizm...
                  • gazeta.aborcza.pl Re: profesor geremek 16.07.08, 14:24
                    Odpowiedź jest prosta. Komunści też się boją, niby raz zdobytej
                    władzy się nie oddaje, ale nieraz poniewierany naród pokazał, że
                    może mieć dość. Skoro nie udaje się na dłuższą metę uniknąc
                    istnienia opozycji i skutecznego kłamania o dobrobycie, to trzeba
                    sobie tę opozycję ukształtować na swój obraz i podobieństwo, aby
                    skutecznie skanalizować wszelkich "wichrzycieli" i ich działalność
                    kontrolować, chociażby przez takich Wałęzów, którzy "podpisali parę
                    dokumentów", "wiedzieli o takim, co mieszka nad delikatesami, ale
                    moją ustalić, jak się nazywa". Proste. A jak pokazuje przykład Eleny
                    i Nicolae Ceausescu, którzy poszli do piachu, skuteczny, bo
                    Kiszczak, Jaruzelski i inni prominenci nie skończyli spaleni w
                    budynku KW PZPR w Gdansku. I do tego służyli KORlaboranci. Nie sadż
                    mi głupot, że to wybitny naulowiec dostał stypendium w Paryżu, żeby6
                    badać sredniowieczne k****y, to była inwestycja.

                    Swoją drogą zawsze dziwło mnie dlaczego LiD powstał tak poźno. Wszak
                    naturalnym środowiskiem jest komunsta Bermann i socjaldemokrata
                    Borowski, komunista Stefan Michnik i Adam Michnik "opozycjonista".
                    To jak npiękna kontynuacja sagi rodzinnej. ;-)))
            • fedorczyk4 Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 08:38
              gazeta.aborcza.pl napisał:

              > Mnie się chce żygać, jak czytam te peany na cześć byłego członka
              > PZPR, pieszczoszka komuny, który był tak represjonowany, że sobie
              > zwiedzał Paryż na stypendium, do końca dogadywał się z
              komunistami,
              > pijał wódeczkę za zdrowie Kiszczaka i Jaruzelskiego (są
              uwiecznione
              > na zdjęciach tec cudowne chwile). Przez ostatnie lata łasił się do
              > Brukseli, jak wcześniej do Moskwy. To jest obrzydliwe.
              > Całe to towarzystwo, KOR-nikofile, biegają teraz bez ładu i składu
              > szukając p.o. autorytetu moralnego.

              Gdyby nie Ci ludzie siedzial bys w jakims pegeerze i nawet nie umial
              uzywac klawiatury tylko wpatrywal sie w krowie ogony. Bardzo latwo
              jest plus na tych ktorzy wtedy walczyli. Bardzo latwo z pozycji
              bezpiecznej ktora oni Ci dali.
              Pieszczoszek, jak ladnie mowisz przesiedzial 2 i pol roku w
              internie. Pryza nie zwiedzal tylko studiowal, a stypendium wyobraz
              sobie mial od Francuszow, a nie komunistow polskich. I nie on jeden
              po 56 mial okazje sorzystac z chwilowej odwilzy, ale zeby to
              wiedziec trzeba by jeszcze chciec sie dowiedziec. Twierdzisz ze
              podlizywal sie Moskwie, a w jakiz to sposob i kiedy?
              • swan_ganz Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 10:12
                > Gdyby nie Ci ludzie siedzial bys w jakims pegeerze i nawet nie
                > umial uzywac klawiatury tylko wpatrywal sie w krowie ogony

                byłby kowbojem gdyby nie Geremek?
              • gazeta.aborcza.pl Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 14:56
                Czy i w jakim pegeerze, to tego się nie dowiemy, więc odpuść sobie
                głupie gadanie o krowich ogonach. Równie dobrze mógłbym powiedzieć,
                że gdyby nie koledzy-komuniści Bronisława Geremka nie przechwycili
                władzy po wojnie, mogłbym być Billem Clintonem, Gatesem lub nawet
                Hickokiem. To nic nie kosztuje.

                Przesiedział... no tak, wejdź, proszę i sprawdź ile kosztuje pobyt w
                Arłamowie. Nawet internet dają gratis! Biedaczysko, wtedy nie było.
                Stypendium miał od Francuzów... paszport pewnie też mu Francuzi
                wydali i pozwolwenie na wyjazd z MO. No tak, o ile był kpt.Francuz,
                albo płk.Paryżanin w KW MO.
                Moskwie się podlizywał... wystarczy przeczytać o czym Cisek i
                Neubauer rozmawiali i pomysleć. Tylko i aż tyle.
          • naprawdetrzezwy Nie trzeba być prawdziwmym Polakiem. 16.07.08, 12:17
            Ale trzeba być obcokrajowcem, by nie wiedzieć jak pisze się: "rzygać".

            Od niedawna w Polsce?
      • fedorczyk4 Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 08:32
        Zostalo ustalone i podane ze oba samochody nie przkraczaly 100
        kilometrow na godziene. Wiec po co szczekasz?
        • kann2 Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 08:42
          Czemu jednoznacznie nie wykluczono alkoholu?
          • fedorczyk4 Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 08:44
            A czemu jednoznacznie nie wykluczono zasniecia, kichniecia,
            kaszlniecia? Moze dajcie szanse na przeprowadzenie dochodzenia?
            • kann2 Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 09:06
              Ale zwykle przy tego rodzaju okolicznościach zaraz na początku
              przekazuje się wiadomość o trzeźwości kierowcy/ów. To przecież łatwo
              stwierdzić, a kichnięcia, kaszlnięcia czy zaśnięcia nie. Tutaj
              natomiast taki komunikat się nie pojawił. Czemu?
              • fedorczyk4 Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 09:40
                Ten i kilka innych. Czemu? Nie wiem ale wstrzymalabym sie z
                sugerowaniem akoholizmu Profesora do komunikatu, ktory
                prawdopodobnie zostanie wydany w najblizszych dniach. Ta chec zeby
                za wszelka cene okazal sie pijanym piratem drogowym podrozujacym w
                towarzystwie prostytutki jest zwyczajnie niesmaczna i swiadczy o
                mega frustracji ludzi ktorzy niczego nie osiagnawszy w zyciu za
                wszelka cene chca sobie wmowic ze to z winy tych ktorzy ciezka praca
                i wyjatkowocia osiagneli sukcesy.
                • kann2 Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 10:05
                  Ależ niczego nie sugeruję. Po prostu mnie dziwi, że normalnie takie
                  rzeczy się podaje od razu, a tu nie. A byłoby to wskazane, choćby po
                  to, by wykluczyć domysły i, jak piszesz, niesmaczne insynuacje.

                  A czy coś osiągnąłem w życiu, tego Ty nie wiesz.
                  • fedorczyk4 Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 10:23
                    Nie wiem, i dlatego tez nie Ty byles moim konkretnym celem, chociaz
                    podobno jak sie w stol....ale poczytaj sobie wiekszosc wpisow w
                    temacie wypadku i sprawdz definicje pojecia frustracja. Samo Ci sie
                    nieodparcie skojarzy:-)
        • swan_ganz Re: Z zawałem serca się nie udało, to szukamy dal 16.07.08, 10:16
          > Zostalo ustalone i podane ze oba samochody nie przkraczaly 100
          > kilometrow na godziene. Wiec po co szczekasz?

          Właśnie; dziwnie wygląda ta pewność policjantów wygłaszających takie
          tezy jeśli zważymy ile czasy trwało ustalanie szybkości pojazdu np;
          tego który prowadził Zientarski. Tam potrzebowali na to 3 miesiące a
          w przypadku Geremka ustalili to po 3 godzinach.
          Ś m i e r d z ą c a s p r a w a .....
        • naprawdetrzezwy Zostało ustalone? 16.07.08, 12:20
          Zanim biegli to ustalili?

          No popatrz - a w innych przypadkach ZANIM biegli się wypowiedzą, policja już
          szczeka o prędkości.



          Tu ich zamurowało.
          Boją się o posady?
          ;>>>


          Ja oczywiście wierzę, że Geremek jechał o wiele wolniej niż dopuszczalna
          prędkość maksymalna na tym odcinku - wszak policja nie od dziś powtarza, że
          prędkość na znakach jest obliczana dla IDEALNYCH warunków pogodowych i w
          przypadku np. deszczu trzeba zwolnić...

          ;>>>
    • jola_z_dywit_2006a A co z pokiereszowanymi przez Geremka? Pewnie wini 16.07.08, 05:49
      ze sprowokowali ten wypadek.

      Wyglada ze zaczyna sie zamiatac pod dywan niewygodne fakty.
      Merc rozwalony jak po trafieniu przez Tarcze.
      • fedorczyk4 Re: A co z pokiereszowanymi przez Geremka? Pewnie 16.07.08, 08:33
        Joleczko naucz sie czytac i nie przymuj ze slepa wiara wlasnych
        zyczen za realia.
        • jola_z_dywit_2006a A co z pokiereszowanymi przez Geremka? 16.07.08, 08:51
          Przepraszam cie dobra kobieto ze zadaje niewygodne pytania o stan zdrowia ludzi
          ktorych omal Geremek nie zabil.

          Sadze ze jakas akcje miedzynarodowa dla podrepowania ich zdrowia i rekomensaty
          zostanie przeprowadzona przez przyjaciol Wujka Bronka.

          Ale o tym cissssszzzzzzzzzzzaaaaaaaaaaaa. Dlaczego ?
          • fedorczyk4 Re: A co z pokiereszowanymi przez Geremka? 16.07.08, 09:33
            jola_z_dywit_2006a napisał:

            > Przepraszam cie dobra kobieto ze zadaje niewygodne pytania o stan
            zdrowia ludzi
            > ktorych omal Geremek nie zabil.
            >
            > Sadze ze jakas akcje miedzynarodowa dla podrepowania ich zdrowia i
            rekomensaty
            > zostanie przeprowadzona przez przyjaciol Wujka Bronka.
            >
            > Ale o tym cissssszzzzzzzzzzzaaaaaaaaaaaa. Dlaczego ?

            Alez prosze, nie sa niewygodne tylko wyraznie tendencyjne. I glupie
            bo wystarczy poczytac informacje zeby poznac ich stan zdrowia.
            Umiesz? Czy tylko umiesz pluc za plotu na wszystko co nie jest
            swietym Lepperem?
      • naprawdetrzezwy Za duży szum medialny by ich obciążyć winą. 16.07.08, 13:08
        Może nawet jeden z drugim polityk im pomogą przed wyborami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka