frusto
11.08.08, 09:29
Porownajcie sytuacje Kosowa i Osetii. Kosowo ma prawo do secesji, bo
mieszkancy nie chca byc w Serbii. Osetia nie ma prawa do secesji, mimo, ze
mieszkancy nie chca byc w Gruzji. Gdy Serbia chce wystosowac zapytanie do
miedzynarodowego sadu, czy secesja Kosowa byla zgodna z miedzynarodowym
prawem, UE nazywa to agresywnym atakiem na polityke UE. Ale rownoczesnie UE
przypomina sobie o miedzynarodowym prawie w Osetii.
Po secesji Kosowa nie ma juz miedzynarodowego prawa, a zachod nie ma moralnego
prawa by stroic sie w piorka obroncow moralnosci.