Dodaj do ulubionych

Rosjanie rozważają, czy uznać niepodległość Płd...

21.08.08, 08:41
Abchazowie wywołali wojnę z Gruzją i dokonali czystek etnicznych w
wąwozie Kodori (ucieczka gruzińskich cywilów) wykorzystując sytuację
w Osetii Płd. "Mirotworcy" nie reagowali. W ten sposób Abchazowie
utracili moralne prawo domagania się odrębności państwowej, a
rosyjskie wojska prawo stacjonowania jako siły pokojowe.
No, hipokryto Putin, może zamiast uznania niepodległości trzeba
spuścić parę bomb na Suchumi?
Obserwuj wątek
    • wolf34 Gruzja wywolała wojnę którą sromotnie przegrała 21.08.08, 09:50
      dr_ag_o napisał:

      > Abchazowie wywołali wojnę z Gruzją

      A to ciekawe-bo to Gruzja wywołała wojnę z Osetią(a w konsekwencji i
      z ze sprzymierzoną z nią Abchazją) i wojenkę sromotnie przegrała w
      wyniku interwencji Rosji.



      i dokonali czystek etnicznych w
      > wąwozie Kodori (ucieczka gruzińskich cywilów)
      Abchazja zaprosiłą juz zbiegłych cywilów z powrotem-do wąwozu
      kodorskiego Abchazji-ponad 100 już wróciła wróci częśc innych.


      wykorzystując sytuację
      > w Osetii Płd.

      "Sytuację"-tzn napaść Gruzji na Południową Osetię i zburzenie
      Cchinwali-a w konsekwencji-wojnę gruzińsko-rosyjską?

      "Mirotworcy" nie reagowali.

      To tak jak KFOR w Kosowie wobec ataku UCK(a właściwie stworzonego
      przez USA tzw Korpusu Obrony Kosowa)na Macedonię w 2001 roku.

      W ten sposób Abchazowie
      > utracili moralne prawo domagania się odrębności państwowej

      A ALbańczycy nie-ciekawe ?ciekawe-tylko trzeba to będzie udowodnic w
      Abchazji a tego nie da się zrobic bez rozpoczęcia III wojny światowej
      (konfliktu nuklearnego).

      , a
      > rosyjskie wojska prawo stacjonowania jako siły pokojowe.

      A udowodnił to batalion gruzińskich "sił pokojowych" stacjonujących
      w Południowej Osetii strzelając do nich(do batalionu sił pokojowych
      WNP)?Tym samym Gruzini NIGDY juz nie będa stacjonować w Południowej
      Osetii.
      A siły KFOR(NATO bombardujące przez 78 dni Jugosławię) to miały
      prawo występować w Kosowie jako siły pokojowe?

      > No, hipokryto Putin, może zamiast uznania niepodległości trzeba
      > spuścić parę bomb na Suchumi?
      Jak hipokryta Bush wraz z kumplami po wycofaniu uznania
      niepodległości Kosowa-zrzuci parę bomb na Prisztinę w odwecie za
      dokonywane w asyscie "sił pokojowych" NATO masowe czystki etniczne
      wszystkich niealbańczyków(Serbów,Czarnogórców,Chorwatów ,Romów)i za
      dokonaną w asyście tychże sił zbrojną napaść UCK z Kosowa na
      Macedonię w 2001 roku.
    • eva15 Rosja gra mistzrzowsko 21.08.08, 11:49
      Rosja ma wielką przewagę. Jak piszą co przytomniejsi komentatorzy z
      USA i Izraela Rosja gra z wielką wirtuozerią w szachy, a USA w tępe,
      nachalne monopoly. Piszę o tym na innym wątku szerzej:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=83637276&a=83646151

      Faktem jest, że mało bystry Sarkozy dał się zrobić w ogromnego
      balona podpisując tak korzystny dla Rsoji rozejm. Z drugiej strony
      nie miał za bardzo wyjścia - zwycięzcy dyktują warunki. Zachód
      zbywnio się pospieszył chcąc pokazać szybki sukces EU-dyplomacji.
      Ale przekręcanie dziś post factum warunków tego rozejmu NIC nie da,
      bo nie da się zmusić Rosji, by ten papier zmieniła.

      Im mniej Zachód się potrafi pogodzić z wynegocjowanymi przez siebie
      samego warunkami rozejmu, im bardziej brnie ww schizofrenię, tym dla
      Rosji lepiej - nie dojdzie bowiem do powołania międzynarodowych sił
      pokojowych.

      Kolejny majstersztyk Putzina gotowy. Zachód lata jak stada
      rozgdakanych kur i sam sobie schizofrenicznie na oczach świata
      zaprzecza a Rosja spokojnie resalizuje ze swej strony tę umowę punkt
      po punkcie.
      • wolf34 Re: Rosja gra mistzrzowsko 21.08.08, 12:03
        eva15 napisała:

        > Rosja ma wielką przewagę

        Bez przesady-w regionie owszem ma przewagę ale nie globalnie.

        . Jak piszą co przytomniejsi komentatorzy z
        > USA i Izraela Rosja gra z wielką wirtuozerią w szachy, a USA w
        tępe,
        > nachalne monopoly.

        Bez przesady-Rosjanie grają niezle ale inwazją Gruzji na Osetię
        zostali zaskoczeni-podobnie jak brakiem poparcia WNP dla nich.
        Rosjanie-by zacytować Bismarcka wolno zaprzegają ale szybko jadą.
        >

        >
        > Faktem jest, że mało bystry Sarkozy dał się zrobić w ogromnego
        > balona podpisując tak korzystny dla Rsoji rozejm.


        Z postanowień którego Francja próbuje się teraz wycofać w RB ONZ a
        armia gruzińska nie powróciła do koszar-koncentruje się w kilku
        rejonach mobilizując rezerwistów .


        Z drugiej strony
        > nie miał za bardzo wyjścia - zwycięzcy dyktują warunki.

        Rosjanie nie rozbili do końca armii gruzińskiej acz
        przerazili,zdemoralizowali i zdziesiątkowali ją-zlikwidowali też de
        facto gruzińskie lotnictwo i flotę .


        Zachód
        > zbywnio się pospieszył chcąc pokazać szybki sukces EU-dyplomacji.

        Teraz brytyjski minister spraw zagranicznych mówi coś o przyjmowaniu
        Gruzji do NATO ,które zostało zapoczątkowane.


        > Ale przekręcanie dziś post factum warunków tego rozejmu NIC nie
        da,
        > bo nie da się zmusić Rosji, by ten papier zmieniła.


        Owszem-ale i dla Rosji ten kryzys jest kosztowny-tak politycznie
        jak i finansowo.

        >
        > Im mniej Zachód się potrafi pogodzić z wynegocjowanymi przez
        siebie
        > samego warunkami rozejmu, im bardziej brnie ww schizofrenię, tym
        dla
        > Rosji lepiej - nie dojdzie bowiem do powołania międzynarodowych
        sił
        > pokojowych.

        Kiedyś może i dojdzie-ale w Gruzji a nie w Abchazji i Południowej
        Osetii.



        >
        > Kolejny majstersztyk Putzina gotowy. Zachód lata jak stada
        > rozgdakanych kur i sam sobie schizofrenicznie na oczach świata
        > zaprzecza a Rosja spokojnie resalizuje ze swej strony tę umowę
        punkt
        > po punkcie.

        Dla Rosji też kryzys był kosztowny finansowo i politycznie a sama
        reakcja rosyjska na inwazję w Osetii nadeszła -z kilkugodzinnym
        opóznieniem.Może być że Rosja przegra propagandowo.
        • eva15 Re: Rosja gra mistzrzowsko 21.08.08, 12:51
          wolf34 napisał:

          > eva15 napisała:
          > > Rosja ma wielką przewagę
          >
          > Bez przesady-w regionie owszem ma przewagę ale nie globalnie.

          Mam na myśli przewagę w tej konkretnej grze a nie globalną.



          > Bez przesady-Rosjanie grają niezle ale inwazją Gruzji na Osetię
          > zostali zaskoczeni-podobnie jak brakiem poparcia WNP dla nich.
          > Rosjanie-by zacytować Bismarcka wolno zaprzegają ale szybko jadą.

          Czy na prawdę zostali aż tak zaskoczeni? Dziś satelita potrafi podać
          jaki artykuł czytasz, a Rosjanie mieliby nie wiedzieć o ruchach
          gruzuińskich wojsk i to na terenie ogarniętym prowokacjami i
          ostrzeliwaniem?
          Mnie trudno w to uwierzyć zwlłaszcza, żśe Rosajnie najpierw zwołałi
          posiedzenie RB ONZ prosząc bezskutecznie o rezolucję. Nie, to
          odczekanie kilku godzin było raczej po to, by powstał materiał
          JERDNOZNACZNIE udowadniajcy, kto jest agresorem i co uczynił ze
          śpiącym BEZBRONNYM miastem.

          > Teraz brytyjski minister spraw zagranicznych mówi coś o
          >przyjmowaniu Gruzji do NATO ,które zostało zapoczątkowane.

          To już tylko bezzębne straszenie i nic więcej. Zgoda naprzyjmowanie
          MUSI być jednogłośna.

          > Dla Rosji też kryzys był kosztowny finansowo i politycznie a sama
          > reakcja rosyjska na inwazję w Osetii nadeszła -z kilkugodzinnym
          > opóznieniem.Może być że Rosja przegra propagandowo.

          Wszystko prawda, że kosztowna i, że zachodnia propaganda jest
          przeciw Rosji. W niczym nie zmienia to faktu, że Rosja robi USA roll
          back w dojściu do azjatyckich złoż (umowa z Turkmenią) i, że
          przyłożenie Gruzji jest jednym z najważniejszych elemntów tego
          bolesnego dla USA procesu.
          Dla Rosji być albo nie być na Kaukazie jest duuuużo ważniejsze niż
          opinia publiczna na Zachodzie i to chyb azrozumiałe.

          • eva15 Re: Rosja gra mistzrzowsko 21.08.08, 13:15
            Tak na prawdę klucz to tego, co będzie dalej nie leży w pełni w
            rękach USA a już zupełenie nie ma na to wpływu EU. Piszę o tym gdzie
            indziej, więc nie chcę się powtarzać:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=83637276&a=83646151
          • wolf34 Re: Rosja gra mistzrzowsko 21.08.08, 14:41
            eva15 napisała:

            > wolf34 napisał:
            >
            > > eva15 napisała:
            > > > Rosja ma wielką przewagę
            > >
            > > Bez przesady-w regionie owszem ma przewagę ale nie globalnie.
            >
            > Mam na myśli przewagę w tej konkretnej grze a nie globalną.
            >

            Jeśli tak to zgoda-w tym regionie najsilniejsze karty ma Rosja

            >
            > > Bez przesady-Rosjanie grają niezle ale inwazją Gruzji na Osetię
            > > zostali zaskoczeni-podobnie jak brakiem poparcia WNP dla nich.
            > > Rosjanie-by zacytować Bismarcka wolno zaprzegają ale szybko jadą.
            >
            > Czy na prawdę zostali aż tak zaskoczeni? Dziś satelita potrafi
            podać
            > jaki artykuł czytasz, a Rosjanie mieliby nie wiedzieć o ruchach
            > gruzuińskich wojsk i to na terenie ogarniętym prowokacjami i
            > ostrzeliwaniem?

            Nie spodziewali się że Saakaszwili pójdzie na taki szaleńczy krok i
            jedną -dwoma brygadami(z 5 posiadanych) uderzy na Południową Osetię
            a więc i na stacjonujący tam rosyjski batalion gdy 2 tysiące
            żołnierzy ze swojej 30tysięcznej armii trzyma w Iraku.Akcja
            ratunkowa Rosji 8 sierpnia była spózniona o kilka godzin(w stosunku
            do możliwości) i w znacznym stopniu improwizowana-jedna z rosyjskich
            kolumn złożona z BWP i transporterów opancerzonych natknęła się na
            czołgi gruzińskie została rozbita 4 kilometrów od tunelu Roki-były
            spore straty w sprzecie.Potwierdza to tezę o
            improwizowanym,"awaryjnym" charakterze akcji 8 sierpnia.
            Gruzini atak lądowy podjeli około 4 rano-a Rosjanie dotarli do
            Cchinwali około 20 czyli kilka godzin za pózno w stosunku do
            możliwości-widać rano długo czekali na decyzje prezydenta i premiera.

            > Mnie trudno w to uwierzyć zwlłaszcza, żśe Rosajnie najpierw
            zwołałi
            > posiedzenie RB ONZ prosząc bezskutecznie o rezolucję. Nie, to
            > odczekanie kilku godzin było raczej po to, by powstał materiał
            > JERDNOZNACZNIE udowadniajcy, kto jest agresorem i co uczynił ze
            > śpiącym BEZBRONNYM miastem.

            To też -ale gdyby akcja rosyjska była zawczasu przygotowana-nie
            byłoby tak improwizowanej akcji jak ta z 8 sierpnia gdy Rosjanie
            rzucili się na pomoc swojemu ginącemu w Cchinwali atakowanemu przez
            gruzińskie czołgi i lotnictwo uzbrojonemu tylko w lekką broń
            batalionowi sił pokojowych WNP (ze stanu batalionu 180 ludzi-15
            zginęło a 150 było rannych).Możliwe że czekali kilka godzin co
            zdecyduje Putin w Pekinie i prezydent Miedwiediew na urlopie-na
            urlopie w jakiejś głuszy był tez szef dyplomacji Ławrow.



            >
            > > Teraz brytyjski minister spraw zagranicznych mówi coś o
            > >przyjmowaniu Gruzji do NATO ,które zostało zapoczątkowane.
            >
            > To już tylko bezzębne straszenie i nic więcej. Zgoda
            naprzyjmowanie
            > MUSI być jednogłośna.

            To załatwia sprawę bo wszystkich w NATO Anglosasi z udziałem PL i
            Pribałtyki nie dadzą rady zakrzyczeć ,zastraszyć czy przekupić.
            Ponoć danie Gruzji MAP popiera obecnie 9 państw NATO z USA i WIelką
            Brytanią na czele i Polską oraz Pribałtyką jako przystawkami.
            A oświadczenie kanclerz Merkel?
            >
            > > Dla Rosji też kryzys był kosztowny finansowo i politycznie a
            sama
            > > reakcja rosyjska na inwazję w Osetii nadeszła -z kilkugodzinnym
            > > opóznieniem.Może być że Rosja przegra propagandowo.
            >
            > Wszystko prawda, że kosztowna i, że zachodnia propaganda jest
            > przeciw Rosji. W niczym nie zmienia to faktu, że Rosja robi USA
            roll
            > back w dojściu do azjatyckich złoż (umowa z Turkmenią) i, że
            > przyłożenie Gruzji jest jednym z najważniejszych elemntów tego
            > bolesnego dla USA procesu.
            > Dla Rosji być albo nie być na Kaukazie jest duuuużo ważniejsze niż
            > opinia publiczna na Zachodzie i to chyb azrozumiałe.
            >
            To oczywiste.
            Zastanawia mnie tylko-na co liczył Saakaszwili?Czyżby to naprawdę
            był oderwany od rzeczywistości psychopata przeżuwający krawaty?A
            moze spodziewał się kwiatów od Putina za zabicie kilkunastu
            rosyjskich żołnierzy i setek(do półtora tysiaca)rosyjskich obywateli?
            Czy wierzył w "strategiczny sojusz USA i Gruzji" i wojenną pomoc USA
            jak świadczą jego ostatnie wypowiedzi?
            • eva15 Re: Rosja gra mistzrzowsko 21.08.08, 16:50
              Niemcy już wyjaśnili oficjalnie wypowiedź arcymądrej kanclerz.
              Merklowa miała na myśli, że Gruzja będzie przyjęta na pewno, kiedyś
              nie teraz. Teraz Niemcy nie są za, a później tak, na pewno, kiedyś.
              A najbardziej za jest pani kanclerz.

              Ot, gadka dyplomatyczna owijająca w bawełnę klarowne NEIN.

              Co do Saaka - podejrzewam jednak, że USA go wypuściły. Dla Amis był
              to chyba balon próbny na Miedwiediewa i jego charakter (dowiedzieli
              się rzeczywiście sporo), oraz na wiedzę o tym "kto tu rządzi", na
              aktualny stan obronności Rosji i sprawdzili, czy Rosja rzeczywiście
              ostatecznie wstała z kolan i zamknęła ostatni rodział niemocy z
              epoki Jelcyna. Czyli, czy Rosja rzeczywiście jest serio gotowa
              zawalczyć ostro, by nie oddać Gruzji i Ukrainy pod władzę NATO.

              Ta wiedza była potrzebna do sformułowania przyszłych celów, bądź do
              ich częściowej rewizji, zgodnie z aktualnym stanem rzeczy i układem
              sił.
              • herr7 Eva a co sądzisz o tym? 21.08.08, 18:29
                www.km.ru/magazin/view.asp?id={989A70C5-3177-4B7C-902B-4C83A8DA9DEF}
                • herr7 i podobny w treści artykuł? 21.08.08, 19:07
                  www.izvestia.ru/comment/article3119724/
                • eva15 Rezerwy walutowe - Rosja, Niemcy, USA 21.08.08, 23:41
                  W Fannie Mae i Freddie Mac utopiły podobne pieniądze dużo bardziej
                  niż Rosja doświadczone w gospodarce rynkowej i giełdze Niemcy i
                  Francja i parę innych krajów zach. Długo by opowiadać czemu - bo
                  chciwość, bo świetna reklama (fałszowane rankingi) - Amis umieją
                  wcisnąć kit, bo owczy pęd itd. przede wszystkim - bo USA utrudniają
                  u siebie inwestycje w realną gospodarkę (zwłaszcza nowe technologie)
                  a ułatwiają w wirtualną, w to bezsensowne giełdowe kasyno gry i
                  zarabiają świetnie jako krupier.

                  Nie umiem się wypowiedzieć na temat reserw walutowych Rosji, bo nie
                  wiem czy rzeczywiście tak jest, jak km.ru (czyj to portal?) pisze.
                  Jeżli byłoby tak jak opisano, to jest źle. Ale jeden artykuł to za
                  mało zwłaszcza, że jest miescami trochę populistyczny coś a la
                  Lepper.

                  Tak np. autor twierdzi, że przeznaczenie rezerw na zakupy zagranicą
                  (zakładów, technologii, linii produkcyjnych) nie podniosłoby
                  krajowej inflacji, bo pieniądz wylądowałby poza granicami Rosji.
                  Pomija przy tym zupełnie efekt mnożnika ekononomicznego -
                  inwestycje, również te nabyte zagranicą, wywierają wpływ na rynek
                  wewn. poprzez parcie na poddostawców (dla tychże zakupionych
                  zakładów), na popyt na surowce i półfabrykaty, specjalistów, siłę
                  roboczą, energię no i w konsekwencji na ceny i płace. Jeśli dzieje
                  się to zbyt szybko następuje tzw. przegrzanie gospodarki i wówczas
                  to parcie jest silnie inflacjogenne.

                  Co do lokaty rezerw jako ciekawostka - Niemcy mają 2. największe na
                  świecie rezerwy złota po USA i są JEDYNYM bodaj krajem na świecie,
                  którego rezerwy są zbunkrowane prawie całkowicie w USA (nie w Ford
                  Knox lecz w czeluściach Manhattanu). Tak zdecydowano, demokratycznie
                  rzecz jasna, w latach powojennych i po dziś dzień nijak nie idzie
                  tych bodaj 3.000t niemieckich sztabek złota od Amis wyciągnąć.
                  W tzw. "Blessing -Brief", czyli "Liście Blessinga" (szefa
                  niemieckiego Banku Centralnego od końca lat 50. do początku lat 70.)
                  ustalono, że:

                  dopóki US-armia stacjonuje w Niemczech, dopóty niemieckie złoto
                  stacjonuje w USA.
                  To by było na tyle o niemieckiej suwerenności.

                  bb.focus.de/focus/t=Berlin+verheimlicht+wo+die+Goldreserven+liegen-96182
                  • eva15 Re: Rezerwy walutowe - Rosja, Niemcy, USA 21.08.08, 23:56
                    Co do artykułu z Izwiestii - finansowe elity rosyjskie nie są chyba
                    ani mniej ani bardziej niepatriotyczne, egoistyczne i
                    ineternacjonalistyczne niż w każdym innym kraju. Ale jako że
                    Rosjanie byli do niedawna niezmaterializowani, odbierają to teraz
                    bardziej boleśnie. Poza tym w ich przełomowej, nieokrzepłej sytuacji
                    trochę więcej patriotyzmu elit finansowych bardziej by im się
                    przydało niż na Zachodzie.

                    Ale właśnie o te "trochę" próbuje zadbać Putin i spółka, (vide
                    delikatne przekonanie Abramowicza do pracy "u podstaw" na Czukotce).
                    Czyli Ruskim" na pociechę:
                    u was przynajmniej część elit władzy najwyższej jest patriotyczna i
                    mądra.
                    • herr7 druga Wojna Krymska? 22.08.08, 09:07
                      W umiarkowanych i zazwyczaj prorządowych Izviestiach ukazało się kilka artykułów
                      wyrażających zaniepokojenie z powodu "dziwnej" polityki rosyjskiego rządu
                      względem rezerw nagromadzonych w ostatnich latach. Pomijając ryzyko wynikające
                      ze stanu światowych finansów, trzymanie własnych rezerw w bankach lub papierach
                      państwa, które jak pokazuje przebieg wypadków jest śmiertelnym wrogiem Rosji,
                      jest co najmniej niezrozumiałe. Amerykański Kongres może je zablokować jedną
                      swoją decyzją i zwrócić dopiero wtedy, gdy na Kremlu będzie "demokratyczny"
                      rząd, czyli taki Jelcyn-bis. Masz rację co do Niemiec, ale kraj ten jest
                      okupowany od zakończenia wojny którą przegrał. W Rosji póki co nie ma jeszcze
                      baz amerykańskich. To bardzo mocno uderza w reputację Putina jako męża stanu.
                      Wydaje się że porównanie go do Piotra Wielkiego jest mocną przesadą.
                      Pojawiają się już pierwsze analizy ekspertów omawiające wojnę w Gruzji. Wynika z
                      nich to, że armia rosyjska pokazała wszystkie swoje słabości będące przede
                      wszystkim wynikiem słabego finansowania. Jak wiemy budżet militarny Rosji to 35
                      mld $, suma śmieszna w porównaniu z wydatkami Ameryki i reszty Zachodu. Armia
                      rosyjska potrzebuje przynajmniej 100 mld $ dodatkowych nakładów i to w ciągu
                      roku-dwu lat. Problem w tym, że rosyjski przemysł obronny nie jest w stanie
                      zrealizować podobnego programu zbrojeń gdyż na skutek niedofinansowania utracił
                      swoją bazę wytwórczą oraz specjalistów. To m.in. dlatego słynny Glonass okazał
                      się całkowicie nieprzydatny w Gruzji, gdyż po prostu nie zadziałał. Rosjanie
                      musieli więc użyć technikę z lat 60-ych ubiegłego wieku i tylko brak
                      nowoczesnych systemów plot u Gruzinów pozwolił im wywalczyć przewagę w
                      powietrzu. Amerykanie jednak już zapowiedzieli dostarczenie Gruzinom
                      nowoczesnych rakiet, co sprawia że Saakaszwili za dwa-trzy lata będzie mógł
                      urządzić powtórkę...
                      Na tym tle pojawiają się różne komentarze dotyczące motywacji Gruzji. Jeden
                      szczególnie ciekawy zamieszczam poniżej.

                      [Re Georgian planning flaws led to failure , Aug 20] The article correctly
                      points out that the Roki Tunnel being left intact was the key to Russia
                      achieving a rapid response in carrying out their invasion of Georgia. The
                      question that is not asked is why? After all, when declaring war on an
                      autonomous region that is asleep or watching the spectacle called the opening
                      ceremony of the Olympics by shelling the entire city with GRAD missiles and
                      heavy artillery coupled with the cold-blooded execution of civilians to
                      encourage mass exodus does not happen without planning. The answer may be that a
                      counterattack was the response sought by the Israeli and US advisors. A
                      meticulous blitzkrieg attack on the South Ossetian capital, which within hours
                      gained Georgia control of most of the autonomous region, must have recognized
                      that the Roki Tunnel was a key target which would have accomplished the
                      important task of delaying the expected Russian response. No doubt [Georgian
                      President Mikheil] Sashakivilli was told that an immediate action plan to call
                      for a ceasefire after the destruction and de-population of South Ossetia would
                      limit the damage to Georgia by the US and France's already prepared frenzied
                      rush to re-enforce the Georgian self-proclaimed "ceasefire" and cast Russia as
                      the neighborhood bully. The "plan" has worked to perfection - with Poland the
                      first to enlist in the trans-Atlantic alliance. The goals of weakening NATO,
                      replacing it with a more direct trans-Atlantic force governed solely by the US,
                      casting Russia as a threat, to act as a catalyst for the subsequent recruitment
                      of Ukraine among others have all been met. A masterstroke that required a
                      planned media response, willing collaborators willing to subvert NATO (France),
                      a willing puppet who would sacrifice a few hundred Georgians and murder 1,500
                      South Ossetians are the ingredients required to execute this gambit of the Great
                      Game. The red herring is supplied by the pipeline - and of course, as usual,
                      "democracy". Obviously, the US has become much improved in how they achieve
                      their objectives. The Russians were left with no option but to walk into a
                      carefully prepared snare.
                      iyamwutiam (Aug 20, '08)
                      • eva15 Re: druga Wojna Krymska? 22.08.08, 11:53
                        Zastrzeżenia Izwiestii są słuszne, ale rzecz w braku alternatyw.
                        Pieniądz musi pracować, być w użytku. I tu tkwi cała przewaga
                        Anglosasów i spółki nad resztą świata, przewaga wypracowana przez
                        kilkaset lat:

                        to oni (nazwijmy to umownie "Zachód") stworzyli rynki finansowe,
                        produkty, pochodne tychże, instytucje i mechanizmi światowego obrotu
                        finansowego. Putin & co. rozumują logicznie - jeśli Rosja chce się
                        zintegrować z gospodarką światową, to musi wejść i w tą grę. Zresztą
                        alternatyw brak, inne rynki finasowe są zbyt płytkie i lokalne.
                        Rosja biorąc udział w światowym systemie finansowym chciała
                        jednocześnie pozyskać czas na stworzenie własnych instytucji i
                        mechanizmów (vide początki giełdy) tyle, że to trwa.

                        Zachód dobrze czuje, że pełne zintegrowanie Rosji w system gosp.
                        światowej będzie podstawą do wzrostu potęgi Moskwy, rzuca jej więc
                        wszystkie możliwe kłody pod nogi. Tylko Rosja ma szanse
                        podważyć/osłabić dominację Angosasów i spółki w świecie, zwłaszcza
                        we współpracy z Chinami. Dlatego trzeba oba te państwa nękać, co
                        widać ostatnio szczególnie mocno.

                        Więc oczywiście - Rosja jest wybitnie narażona na opisywane przez
                        Ciebie i ros. gazety represje i rzeczywiście musi chyba przerzucić
                        swe wkłady finansowe, a przynajmniej ich znaczną część w inne, mniej
                        korzystne finansowo i politycznie ale bezpieczniejsze obszary. Z
                        drugiej strony Rosja jest bodaj jedynym krajem, gdzie pełna zemsta
                        nie jest możliwa. Na blokadę kont i rezerw złota Rosja odpowie
                        blokadą dostaw energii i sparaliżuje ten tzw. zachodni świat.
                        Dopiero funkcjonująca tarcza (a nie jej polska jak na razie atrapa)
                        może rozsupłać Zachodowi ten węzeł gordyjski.

                        Co do Putina - na pewno i on popełnia błędy, ale zważywszy na to w
                        jakim stanie przejął kraj i co z niego w krótkim czasie zrobił
                        zasługuje wg. mnie na porównanie z Piotrem Wlk. Z jednym
                        zastrzeżeniem - na dziś, co będzie dalej nie wiadomo. Zdaje się, że
                        czas najgorszej próby dopiero przed nim i resztą tej ekipy
                        rządzącej, którą nota bene w całości uważam za całkiem niezłą.

                        Ze Rosja na wielu obszarach jest nadal zacofana, to bezdyskusyjne.
                        Często mówię, że potrzeba jej jeszcze co najmniej 5 najlepiej 10 lat
                        spokojnego rozwoju. Ale tego właśnie Zachód za wszelką cenę nie chce
                        jej dać.

                        Co do Gruzji - od początku mówiłam (vide moja dyskusja z wolfem62),
                        że pajac nie urwał się sam ze smyczy, tylko został świadomie i
                        celowo z niej spuszczony. Rosję wpuszczono w pułapkę i chyba
                        rzeczywiście nie do końca była na nią przygotowana, choć musiała się
                        jej spodziewać.

                        PS. Po wczorajszej wizycie prez. Syrii do Moskwy wybiera się na
                        dniach prem. Izraela.
                        • eva15 Re: druga Wojna Krymska? 22.08.08, 11:57

                          sorry, z wolfem34
                        • herr7 Evo nie do końca... 22.08.08, 12:21
                          Trzymanie swoich dolarów na amerykańskich kontach powoduje, że Rosja pozbawia się jedynej w miarę skutecznej możliwości nacisku na Amerykę. Gdyby Rosja zagroziła odejściem od dolara to te 500 mld $ na rynku nie znalazło by łatwo nabywcy, co miałoby poważne konsekwencje dla finansjery. Tymczasem to Amerykanie mogą przejąć te rezerwy jednym pociągnięciem pióra kiedy tylko zechcą.
                          Co jest istotniejsze, Rosja nie inwestuje w te dziedziny, które tego wymagają, podobno z obawy przed inflacją. Środki jakie ten duży kraj wydaje na ważne, wręcz strategiczne dziedziny są wręcz śmieszne.
                          Konsekwencje zresztą już widać gołym okiem. Mając do dyspozycji naprawdę nowoczesną broń Rosja mogłaby dzisiaj dyktować warunki w Gruzji. A tak musi się z niej wycofać, licząc na to, że Zachód uzna jej obecność w Osetii i Abchazji, co nie sądzę żeby miało miejsce. Jeżeli Amerykanie zdecydują się zaatakować rosyjskie wojska w Abchazji i Osetii to Rosji pozostanie jedynie straszak atomowy, którego nie będzie mogła użyć. Będzie to więc porażka na całej linii, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Czyżby Putin był głupszy od Mikołaja II?

                          Jest też inny aspekt, o którym pisze Grigorij Bowt w swoim artykule. Cynizm, arogancja i głupota tej "offszornej arystokracji" jest porażająca. Rosyjscy bogaczy, którzy się zupełnie nie identyfikują z interesami i potrzebami kraju w którym żyją, i dzięki zasobom którego zawdzięczają swoje bogactwo popełniają ten sam błąd co sto lat temu. Niestety stan ten jest to jednym ze skutków polityki Putina, odziedziczonej zresztą po Jelcynie. W przypadku silnego wstrząsu jaki Rosja może doznać na Kaukazie może to spowodować powtórkę z lat poprzedzających bolszewicką rewolucję. Obawiam się, że nie musi to być jedynie farsa...
                          • eva15 Re: Evo nie do końca... 22.08.08, 14:10
                            Nagłe rzucenie dużych środków na rynek może, jak już pisałam,
                            wywołać inflację, co nie znaczy, że inwestować nie należy. Nagłe
                            zamrożenie ros. środków może wywołać, jak już pisałam, ros.
                            retorsje - zamrożenie dostaw nośników energii czy też zach.
                            inwestycji w Rosji.

                            To co przedstawiasz to już najczarniejszy i mało raczej realistyczny
                            scenariusz. Trudno uwierzyć, by USA zdecydowały się zaatakować Rosję
                            w Abchazji i Osetii. Przewaga w uzbrojeniu to za mało, by wygrać
                            wojnę, o czym dobrze świadczy przykład Iraku i zwłaszcza
                            Afganistanu. Nie widzę możliwości, by USA mogły wygrać w
                            bezpośrednim starciu z wojskiem rosyjskim.

                            Idzie scenariusz na ponowne dozbrojenie Gruzinów i walkę zaczepną z
                            Rosją aż do, jak słusznie piszesz, ostatniego Gruzina.

                            Co do elit zgoda, ale ja mam wrażenie, że Putin próbuje je wciągnąć
                            do pracy i wysiłków finansowych na rzecz kraju - vide przypadek
                            Abramowicza.
                            • herr7 w czasach kryzysu.. 22.08.08, 14:59
                              lepiej trzymać swoje pieniądze choćby w skarpecie. Ewentualne straty "oprocentowania" mają w tym wypadku znaczenie trzeciorzędne.

                              Wojna na Kaukazie jest możliwa o ile Turcja wyrazi zgodę na wykorzystanie swojego terytorium. Los Rosji leży dziś w rękach (co jest paradoksalne) Turcji. Ale Turcja ulegnie, jeżeli Stany na nią nacisną. Jeżeli Ameryka zdecyduje się zaatakować Rosję to zrobi to przy użyciu wszystkich środków konwencjonalnych, jakie posiada. A posiada ich naprawdę wiele, wobec których rosyjska obrona plot okaże się bezradna. Amerykanie planują w ciągu pięciu lat wydać 1000 mld $ na zakup nowej broni, mając już teraz kolosalną przewagę. Rosja musiałaby wydać w tym samym czasie przynajmniej 100 mld $, żeby nie stać się chłopcem do bicia już teraz. Tyle że nie zamierza tego czynić, a Putin wciąż mówi o "proficycie" budżetu. To jest zaiste bizantyjska polityka...
                              Celem Amerykanów z pewnością nie będzie zajmowanie terytorium Rosji, ale usunięcie ich z Abchazji i Osetii. Tyle, że polityczne konsekwencje będą dla Rosji i jej klasy politycznej bardzo duże.
                              • eva15 Re: w czasach kryzysu.. 22.08.08, 15:35
                                Pomijasz Izrael i jego interesy w regionie. Zauważ, jakie ruchy
                                wykonuje teraz Rosja i jak reaguje na to Izrael.
                                • herr7 Izrael się ucieszy.. 22.08.08, 15:50
                                  gdyż porażka Rosji będzie oznaczać dalszą izolację Iranu.

                                  Głównym błędem Putina w tych latach była wiara, że samo posiadanie broni
                                  nuklearnej oraz wielkie terytorium i zasoby predestynują Rosję do roli
                                  znaczącego gracza w świecie. Zapomniał, że wojen nuklearnych jeszcze nikt do tej
                                  pory nie prowadził i że należy się dobrze przygotować do konwencjonalnej wojny.
                                  Moje przewidywania - Ameryka w ciągu pół roku zbierze koalicję chętnych (UK,
                                  Polska, Ukraina + Bałtowie) żeby "przywrócić" integralność terytorialną Gruzji.

                                  PS
                                  Minister obrony Rosji Serdiukow zwolnił ze stanowiska dowódcę batalionu
                                  "Wostok", który walnie przyczynił się do wyrzucenia Gruzinów z Cwinchali.
                                  • wolf34 Re: Izrael się ucieszy.. 22.08.08, 16:14
                                    herr7 napisał:

                                    > gdyż porażka Rosji będzie oznaczać dalszą izolację Iranu.
                                    >
                                    > Głównym błędem Putina w tych latach była wiara, że samo posiadanie
                                    broni
                                    > nuklearnej oraz wielkie terytorium i zasoby predestynują Rosję do
                                    roli
                                    > znaczącego gracza w świecie. Zapomniał, że wojen nuklearnych
                                    jeszcze nikt do te
                                    > j
                                    > pory nie prowadził i że należy się dobrze przygotować do
                                    konwencjonalnej wojny.
                                    > Moje przewidywania - Ameryka w ciągu pół roku zbierze koalicję
                                    chętnych (UK,
                                    > Polska, Ukraina + Bałtowie) żeby "przywrócić" integralność
                                    terytorialną Gruzji.
                                    >
                                    >
                                    Wydaje mi się że przejaskrawiasz-zmodyfikowana doktryna obronna
                                    Rosji dobrze znana na zachodzie zakłada użycie broni nuklearnej
                                    także wobec przeciwnika atakujacego terytorium Rosji wyłącznie
                                    bronią konwencjonalną.A jeśli USA zaczęłyby montowac taką koalicję-
                                    jak sądzisz jak długo trwałoby zanim Iran kupiłby od Rosji S-300,S-
                                    400 i inny zaawansowany technicznie sprzęt o zakup którego
                                    bezskutecznie stara się od lat?I jakie to miałoby konsekwencje dla
                                    bezpieczeństwa Izraela?A partyzanci afgańscy też nie mają
                                    nowoczesnej broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej,brak im
                                    nowoczesnego sprzetu -Dżalalludin Hakkani doświadczony komendant
                                    narzeka na brak dobrego uzbrojenia -USA już mu go nie podeślą(jak
                                    podsyłały w latach 80 i 90)ale może znajdzie się ktoś inny...

                                    > PS
                                    > Minister obrony Rosji Serdiukow zwolnił ze stanowiska dowódcę
                                    batalionu
                                    > "Wostok", który walnie przyczynił się do wyrzucenia Gruzinów z
                                    Cwinchali.

                                    Zwolnił go ze stanowiska dowódcy batalionu już jakiś czas temu za
                                    konflikt z Kadyrowem a teraz tylko przeniósł do rezerwy.Za zasługi
                                    zapomniano też o federalnym liście gończym jaki wydano za nim po
                                    jego konflikcie z prezydentem/władcą Czeczenii Kadyrowem.Kto wie
                                    może podpułkownik Jamadajew będzie wojował w Abchazji czy Osetii
                                    jako dowódca ochotników.
                                    • herr7 szybko odpowiadam.. 22.08.08, 16:34
                                      W przypadku kiedy Ameryka i jej sojusznicy zdecydują się na przywrócenie
                                      integralności terytorialnej Gruzji Rosja nie przekaże Iranowi żadnej rakiety,
                                      gdyż sama nie ma ich w wystarczającej ilości. Przez ostatnie lata wszystko co
                                      Rosja wartościowego produkowała szło na eksport.
                                      Wojna na Kaukazie pokazała, że wywiad satelitarny w Rosji leży - słynny Glonass
                                      po prostu nie działa. Rosjanie zdobyli na Gruzinach, jako trofea, nowoczesne
                                      systemy oparte satelitarnym kierowaniu ogniem artylerii. O czymś podobnym
                                      Rosjanie mogą jedynie pomarzyć - ich przemysł tego nie produkuje, a ministerstwo
                                      zarządzane przez idiotę Serdiukowa nie jest skłonne do zakupów nowoczesnego
                                      uzbrojenia zagranicą.
                                      Klęska w Gruzji będzie oznaczać dla Rosji nową wojnę na Kaukazie, i być może
                                      rozkład państwa. Na to grają Anglosasi - Rosja jest zbyt kuszącym kąskiem żeby
                                      po niego nie sięgnąć.

                                      PS
                                      Straszak atomowy będzie bezużyteczny w sytuacji całkowitej przewagi Zachodu w
                                      broni konwencjonalnej. Moskiewska elita nigdy nie zaryzykuje wojny nuklearnej z
                                      Zachodem.
                                  • eva15 Izrael się ucieszy??? 22.08.08, 16:19
                                    Olmet pędzi do Moskwy. Kompletne izolowanie Rosji, Iranu i w dodatku
                                    Chin jest w absolutnie kontraproduktywne. Chiny zostały właśnie
                                    oskarżone przez USA-Zydów o dozbrajanie Palestyńczyków. Iran to
                                    wiadomo, a Rosja może i będzie dozbrajać Syrię.

                                    Po co właściwei USA miałyby robić wojnę o Abchazję i Osetię? Bez
                                    tych obu krajów/republik łatwiej będzie przepchnąć wejście Gruzji do
                                    NATO a przecież o to USA chodzi a nie o to, by Osetyńcy stali się
                                    koniecznie Gruzinami.

                                    > Minister obrony Rosji Serdiukow zwolnił ze stanowiska dowódcę
                                    >batalionu"Wostok", który walnie przyczynił się do wyrzucenia
                                    >Gruzinów z Cwinchali.

                                    Czemu? Czym to uzasadnił?
                                    • wolf34 eks- dowódca batalionu "Wostok" 22.08.08, 16:27
                                      eva15 napisała:


                                      >
                                      >
                                      > > Minister obrony Rosji Serdiukow zwolnił ze stanowiska dowódcę
                                      > >batalionu"Wostok", który walnie przyczynił się do wyrzucenia
                                      > >Gruzinów z Cwinchali.
                                      >
                                      > Czemu? Czym to uzasadnił?

                                      Zwolnił go ze stanowiska już jakiś czas temu potem na wniosek włwdz
                                      Czeczenii wydano federalny list gończy a teraz przeniesiono do
                                      rezerwy i nikt nie będzie podpułkownika Jamadajewa ścigał czy
                                      aresztował.
                                      Nie wiem czym to uzasadnił ale przyczyną był zbrojny konflikt(kilku
                                      poległych żołnierzy batalionu Wostok )z prezydentem i władcą
                                      Czeczenii Kadyrowem a formalnie -grzechy sprzed lat-trudno żeby
                                      najmłodszy "generał brygady " Iczkerii który w roku 1995 rozbijał
                                      rosyjskie okrążenie wokół oddziału Basajewa takich nie miał.
                                      • eva15 Re: eks- dowódca batalionu "Wostok" 22.08.08, 16:32

                                        bardzo spasiba
                                    • herr7 dlaczego walczyć o Abchazję? 22.08.08, 16:39
                                      Przecież tu nie chodzi ani o Abchazję, ani o Gruzję. Nadarza się doskonała
                                      okazja do rozbicia Rosji wykorzystując wszystkie jej słabości. Zwróć uwagę Evo
                                      że Ameryka nie zbroi się tak forsowanie z uwagi na wojnę w Iraku czy
                                      Afganistanie. Chodzi jej o dopadnięcie Rosji i jej bogactw.
                                      • eva15 USA stosujące hitlerowski Totalkrieg? 22.08.08, 17:18
                                        Naturalnie, że USA po to się zbroją, ale prawdopodobnie (pewności
                                        nie ma) jest to bardziej samonapędzająca się perpetum mobile (zbyt
                                        wielu na tym zarabia, by zwolnić tempo) niż konkretny plan ataku na
                                        Rosję teraz.

                                        Naprawdę trudno mi uwierzyć w scenariusz wojny konwencjonalnej z
                                        Rosją, skoro najpotężniejsza armia świata nie jest w stanie nawet
                                        przy wielkiej pomocy Legii Cudzoziemskiej zwanej NATO poradzić sobie
                                        z gromadą pastuchów w Hindukuszu.

                                        Zauważ, to byłby dla USA już 3. front(a nie wiadomo co będzie w
                                        Pakistanie), w dodatku Iran byłby całkiem głupi, gdyby tego w Iraku
                                        nie wykorzystał. Waszyngton zbliżyłby się do hitlerowskiej logiki
                                        wojny totalnej ze wszystkimi na wszystkich możliwych frontach. Wollt
                                        ihr den Totalenkrieg? - pytał Hitler, Ja - wrzasnął zmanipulowany
                                        naród. Koniec znamy.

                                        Ale w sumie instyktownie gdzieś masz rację, coś mocno wisi w
                                        powietrzu. Stary porządek, ten po II WS i postzimnowojenny przeżył
                                        się, nie oddaje prawdziwego rozkładu sił w świecie, ale będzie
                                        broniony pazurami przez swych beneficjentów. I rzeczywiście może być
                                        jak często powtarzam - jeśli USA się obsuną, to nie jak ZSRR, lecz z
                                        wielkim hukiem.
                                        • herr7 dysktuję pewną ewentualność 22.08.08, 18:23
                                          Zwykle ludzie zakładają, że rządzą nami ludzie odpowiedzialni i raczej odrzucają
                                          taką możliwość, że rządzący mogą być psychopatami, maniakami lub pozbawionymi
                                          zasad amoralnymi cynikami. Jeżeli jednak przyjrzysz się towarzystwu z
                                          Waszyngtonu to czy widzisz naprawdę istotne różnice od Hitlera i jego kompanów?

                                          Wojna w Gruzji ujawniła zacofanie techniczne rosyjskiej armii, które będzie
                                          bardzo trudno przezwyciężyć bez naprawdę dużych nakładów, na co chyba się w
                                          Moskwie nie zanosi. Moim zdaniem Putin i jego otoczenie popełniają błąd podobny
                                          do tego jaki popełnił Stalin w 41 r, zakładając że z uwagi na wielkość Rosji i
                                          liczebność jego armii Hitler nie zdecyduje się na wielką awanturę. Stalin
                                          sądził, że Hitler będzie postępował racjonalnie, zapominając że ten był w swojej
                                          duszy hazardzistą.
                                          Teraz mamy sytuację podobną jak po wojnie zimowej, kiedy Finowie wykazali
                                          słabość Armii Czerwonej. To zachęciło Hitlera do agresji.

                                          Nie sądzę żeby Amerykanie zdecydowali się na wejście do Rosji. Mogą jednak
                                          pokusić się o zniszczenie sił rosyjskich w Abchazji licząc że wywoła to efekt
                                          domina. Wymagałoby to jednak na współdziałania ze strony Turcji, Ukrainy i paru
                                          jeszcze innych krajów.

                                          Problem przed jakim stoi obecnie rząd rosyjski to szybkie i skuteczne
                                          wzmocnienie armii w taki sposób, żeby ta była się w stanie przeciwstawić
                                          ulubionej przez Amerykanów taktyce masowych bombardowań za pomocą rakiet
                                          samosterujących. Oznacza to konieczność posiadania dobrego systemu satelitarnego
                                          i odpowiedniej liczby własnych rakiet mogących razić cele daleko poza teatrem
                                          działań wojennych.

                                          Drugi wniosek to konieczność modernizacji Rosji w oparciu o posiadane środki.
                                          Cel ten wymaga naprawdę wielkich nakładów.
                                          • eva15 Re: dysktuję pewną ewentualność 22.08.08, 23:11
                                            Zgadzam się w zupełności -Rosja musi się modernizować w turbo-
                                            tempie. Ale Putin ogłosił właśnie plan modernizacji na następne 15
                                            (bodaj) lat z uwzględnieniem czyhających na Rosję zagrożeń(!). Czyli
                                            chyba łapie, co się święci.
                        • 3m05 Re: druga Wojna Krymska? 23.08.08, 19:17
                          eva napisala: "Tylko Rosja ma szanse podważyć/osłabić dominację Anglosasów i
                          spółki w świecie, zwłaszcza we współpracy z Chinami".

                          Powiem wiecej - Rosja jest jedynym krajem na swiecie, ktory moze powstrzymac
                          marsz neo-conow w celu uzyskania pelnej hegemoni Imperium.
                          Kto kontroluje Rosje, ten kontroluje swiat. Sojusz Rosji z Chinami nigdy nie
                          zostanie skonsumowany - nie ta tradycja, nie ta religia/kultura, nie ta rasa.
                          Jedyna szansa Rosji (i swiata) jest jej pokojowa integracja z Europa. By to
                          osiagnac Europa musi poluznic wiezy trans-atlantyckie (jak to probowali juz
                          Chirac ze Schroderem).
                          W tym kontekscie, coraz bardziej niepokoic musi polityka Merkelowej, co Eva juz
                          komentowala.
                          • eva15 Re: druga Wojna Krymska? 24.08.08, 09:41
                            Naturalnie, że Rosja i Chiny mało do siebie pasują, ale nie wyklucza
                            to częściowych, okazyjnych/czasowych sojuszów na niektórych
                            odcinkach.

                            USA robią wszystko, by niszczyć więzi Rosji z Europą, a z Niemcami w
                            szczególności i niestety mają sporo instrumentów w swoim ręku,
                            Zwłaszcza, że Niemcy po dziś dzień są tylko ograniczenie suwerenne.
                            To co się odbywa jest w pożądanym skutku ubocznym również
                            antyniemieckie, niestety z Merklową u steru Niemcy sami w tym
                            pomagają. Dla sterujących USA to sytuacja idealna - Niemcy sami
                            pilnują narzuconych im kajdan.
                            • 3m05 Re: druga Wojna Krymska? 24.08.08, 15:55
                              Na krotka mete, Chiny i Rosja beda sie wspieraly w rozgrywce z Hegemonem
                              Samozwancem. Jednak w dluzszej perspektywie decydujace beda geografia,
                              demografia oraz kultura(religia). Europa i Rosja sa skazane na siebie i maja
                              wiecej wspolnego niz Rosja z Chinami. USA beda torpedowaly zblizenie EU z Rosja
                              tak jak hamowaly intergracje wewnatrz europejska w kwestiach polityki
                              zagranicznej i wojskowej. Decydujaca role maja tu do odegrania Niemcy. Schroeder
                              zrobil duzy postep, ale Merkelowa chyba pedaluje do tylu?
                              • eva15 Re: druga Wojna Krymska? 25.08.08, 00:11

                                Jeszcze jak pedałuje, cały czas o tym piszę.
              • wolf34 o konflikcie wypowiedzieli się juz" spece" z OSW.. 21.08.08, 18:38
                "Przegrana wojna potwierdziła słuszność polityki Saakaszwiliego"

                "wojna z Rosją potwierdziła słuszność oceny sytuacji strategicznej
                Tbilisi" itd ,itp.
                Prognozują że UE i USA na Rosję muszą huknąć(i wprowadzić sankcje)
                to ta się zlęknie.Rosja nie zdobyła Tbilisi i większości Gruzji bo
                zlękła się zdecydowanej postawy USA.
                Jaki kraj-tacy "znafcy" polityki wschodniej.A przedwczoraj profesor-
                sowietolog(Marciniak?)orzekł że armia rosyjska poniosła olbrzymie
                straty i właściwie przegrała wojnę.
                • wolf34 ambasador NATO zapowiada uzbrojenie Gruzji .... 21.08.08, 20:39
                  Ambasador NATO Robert Simons zapowiedział w ramach pomocy NATO dla
                  armii gruzińskiej w pierwszej kolejności wzmocnienie jej obrony
                  przeciwlotniczej i odbudowę infrastruktury wojskowej-zadeklarował
                  też poparcie NATO dla integralnosci terytorialnej Gruzji .Tak więc
                  za jakiś czas przy władzy Saakaszwiliego w Gruzji może być powtórka
                  z rozrywki.Rosjanie osiągneli w wojnie 2 cele(całkowite wyparcie
                  Gruzji z Poludniowej Osetii i Abchazji oraz strefy buforowe w Gruzji-
                  ale nie osiągneli celu trzeciego-obalenia Saakaszwiliego).Ciekawe
                  czy w razie realizacji tych zapowiedzi Rosja w rewanżu zdecyduje się
                  utrudnić życie NATO-w końcu obrona przeciwlotnicza Iranu czy
                  afgańskich partyzantów tez czeka na wzmocnienie.....
                  Saakaszwili już zapowiedział zbudowanie armii dziesięć razy
                  silniejszej niż poprzednia.
                  • herr7 NATO czyli kto? 21.08.08, 22:04
                    I kto ten program sfinansuje? Jak widać USA i UK chcą walczyć o swoje cele do
                    ostatniego Gruzina.
                    • eva15 Dla Afganistanu też padło wiele deklaracji finans. 22.08.08, 00:00
                      Jakiejże to kasy NATO, USA, EU Afganistanowi nie obiecały....
                    • wolf34 USA,Wielka Brytania i Niemcy-plus PL,Bałtowie itd. 22.08.08, 11:19
                      Bob Simmons-zastępca sekretarza NATO d/s bezpieczeństwa plus
                      amerykański generał-dówódca sił lądowych NATO w Europie plus
                      kanclerz Merkel -zapowiedzieli pomoc w odbudowie i uzbrojeniu armii
                      gruzińskiej.Simmons konkretnie mówił m.in o broni przeciwlotniczej.A
                      więc uzbrajać będą Gruzję-USA i Wielka Brytania(prawdopodobnie z
                      udziałem PL,Ukrainy,Bułgarii itp które odstąpią(lub jak pragmatyczni
                      Czesi-odsprzedadzą po cenach rynkowych swoją broń poradziecką)-a
                      finansować to wszystko będą frajerzy znad Renu i Łaby-pomoc
                      zadeklarowała już kanclerz Merkel ...
                      • herr7 za dwa lata bęziemy mieli więc powtórkę? 22.08.08, 11:33
                        I co wtedy zrobi Rosja?
                        • eva15 Rosja te dwa lata też wykorzysta 22.08.08, 11:59
                          Dla niej ta wojna to też wstrząs i na pewno zostanie wykorzystana do
                          przyspieszonej modernizacji armii.
                          • herr7 Putin się spóźnił przynajmniej o trzy lata 22.08.08, 12:36
                            Już od 2003 r, kiedy zainstalowano w Tbilisi Saakaszwili było wiadomo, że
                            Ameryka idzie drogą konfrontacji. Putin ten czas przespał i zamiast wymusić
                            zwiększone finansowanie strategicznych dziedzin tworzył nadwyżkę, którą
                            "zarządza" minister Kudrin. To po pierwsze rodzi różne domysły na temat, gdzie
                            są te pieniądze, np. że 40 mld $ to prywatna kasa Putina, ale przede wszystkim
                            wystawia słabą Rosję na atak ze strony Zachodu.
                            Ameryka działa według z góry ułożonego planu, o którym piszą w gazetach. To nie
                            są żadne sekrety. W końcu Hitler napadł na ZSRR powołując się na cele, które
                            jeszcze opisał w Mein Kampf.
                        • wolf34 Może nawet szybciej niż za dwa lata... 22.08.08, 13:42
                          herr7 napisał:

                          > I co wtedy zrobi Rosja?

                          Zrobi to co zrobiła obecnie.
                          Natomiast co do terminu kolejnej próby gruzińskiej rekonkwisty-25
                          sierpnia Duma będzie rozpatrywać wniosek o uznanie niepodległej
                          Abchazji i Południowekj Osetii.Lata temu były tam już przeprowadzone
                          niepodległościowe referenda,były i formalne deklaracje
                          niepodległości a teraz jest i pełna kontrola nad terytorium(Osetyńcy
                          zdobyli całą Południową Osetię zaś Abchazowie Wąwóz Kodori )są i
                          wnioski ich parlamentów oraz(po raz pierwszy)wniosek izby wyższej
                          rosyjskiego parlamentu.Armia gruzińska jest zdziesiątkowana i
                          zdemoralizowana.Nie jest jasne co w sierpniu przegłosuje Duma(oraz
                          co postanowi premier Putin i prezydent Miediwiediew) -czy uznanie
                          niepodległości Abchazji i ewentualnie Południowej Osetii(choć
                          Osetyńcy chcą zjednoczenia z Osetią Pólnocną) czy odwleczenie sprawy
                          w czasie .
                          Jeśli Rosja uzna niepodległa Abchazję -niemal na pewno Gruzja
                          zaatakuje Abchazję i stacjonujące tam Kolektywne Siły Pokojowe ONZ
                          złożone z oddziałow rosyjskich-a więc będzie powtórka z rozrywki.No
                          chyba że Rosja odwlecze sprawę niepodległości w czasie -ale wtedy
                          też będzie powtórka tyle że pózniej i przy odbudowanej i dozbrojonej
                          przez NATO armii gruzińskiej.
                          Bush UE i NATO w tym i Polska (czyli ci sami którzy siłą oderwali
                          Kosowo od Serbii i w tym roku uznali jego secesję tworząc precedens
                          pierwszej po II wojnie jednostronnej zmiany granic państwowych w
                          Europie ) obecnie gromko deklarują swoje poparcie dla integralności
                          terytorialnej Gruzji-pytanie co REALNIE są w stanie zrobić w tym
                          kierunku i czy Rosja(a konkretniej Putin i Miedwiediew) zdecyduje
                          się zaryzykować.Konfrontację uważam za nieuchronną-jak nie teraz to
                          pózniej.
                          • eva15 Jak ciąć to do końca 22.08.08, 14:16
                            Też mam wrażenie, że konfrontacja jest nieuchronna, a teraz
                            faktycznie bohareska armia gruzińska jest w rozsypce, broń wieziona,
                            morale podłamane. Rosyjskie pójście za ciosem może być rozsądniejsze
                            niż przetrzymywanie tej ropiejącej rany i spieranie się o nią latami
                            z Zachodem.
                            • wolf34 To oznacza kolejną wojnę kaukaską i to w sierpniu 22.08.08, 14:48
                              Oznaczałoby to też żerwanie stosunków dyplomatycznych z Gruzją i
                              ostatnich z nią więzi a w perspektywie długookresowej(dekad)-
                              paradoksalnie otwarcie jej drogi do NATO po rezygnacji z utraconych
                              prowincji.
                              Ale teraz taki krok oznaczałby wznowienie wojny,nową falę
                              antyrosyjskiej histerii na zachodzie i stan wojny z Gruzją-oznaczać
                              też moze wsparcie przez zachód(NATO) procesów odśrodkowych w
                              Federacji Rosyjskiej i jakieś sankcje oraz miliardowe straty Rosji
                              na giełdach -dlatego nie wiem czy obecnie władze Rosji pójdą na taki
                              krok.Ale jeśli nie zrobią tego teraz-to NATO odbuduje i dozbroi
                              armię gruzińską a Sakaszwili względnie jego nastepca czekać będzie
                              tylko dogodnego momentu by zaatakować ponownie.
                              • eva15 Re: To oznacza kolejną wojnę kaukaską i to w sier 22.08.08, 15:34

                                Dobrych rozwiązań to tutaj nie ma. Rosja może tylko wybierać między
                                różnymi niedobrymi. Myślę, że trwa analiza różnych opcji.
                                • wolf34 Decyzja zapadnie w sobotę-na posiedzeniu RB Rosji 22.08.08, 15:46
                                  eva15 napisała:

                                  >
                                  > Dobrych rozwiązań to tutaj nie ma. Rosja może tylko wybierać
                                  między
                                  > różnymi niedobrymi. Myślę, że trwa analiza różnych opcji.

                                  A wiążąca decyzja zapadnie w sobotę na Kremlu na posiedzeniu Rady
                                  Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.
                      • eva15 Szwajcarzy o Merkle i jej neokońskich patronach 22.08.08, 12:16
                        Merkel to bardzo nieciekawa postać, dobrze, że nie rządzi sama.

                        W Niemczech kompletna cisza o jej przeszłości, natomiast w
                        Szwajcarii ukazał się w ub. roku artykuł odsłaniający jej
                        komunistyczną aktywność z okresu NRD i wchodzenie ZSRR w określoną
                        część ciała oraz jej późniejszą błyskawiczną voltę na US-neokonserwę
                        (typowa kariera eks-komuny także w PL). Mąż Merklowej, Sauer,
                        pracował zaraz po upadku NRD dla US-laboratorium produkującego dla
                        Pentagonu i spędził razem z nią rok pracując w San Diego, gdzie przy
                        okazji podszkolono ich w angielskim.

                        Artykuł pokazuje jej US-doradców nie odstępujących jej ani na krok.
                        Szczególnie ważnym jest niejaki Jeffrey Gedmin z AEI-American
                        Enterprise Institute (Sikorski też tam pracował), który został
                        wysłany specjalnie do "pomocy" Merklowej przez rząd USA. W AEI
                        Gedmin pracował pod Richardem Perle und żoną Dicka Cheney.

                        www.zeit-fragen.ch/ausgaben/2007/nr2-vom-1512007/angela-merkel-eine-neokonservative-als-praesidentin-der-europaeischen-union/
      • czyngis_chan Re: Rosja gra mistzrzowsko 24.08.08, 11:27
        eva15 napisała:

        > Rosja ma wielką przewagę. Jak piszą co przytomniejsi komentatorzy
        z
        > USA i Izraela Rosja gra z wielką wirtuozerią w szachy, a USA w
        tępe,
        > nachalne monopoly.
        Tyle że reszta świata z radością dołącza się do monopoly, a z
        szachisty Putina robi nie wiadomo jaką dzicz.
    • kapitan.kirk Czekamy... 21.08.08, 16:54
      ...na konsekwentne uznanie przez rosyjski parlament niepodległości
      Osetii Północnej :-D
      Pzdr
      • wolf34 Osetia Południowa chce zjednoczenia z Północną... 21.08.08, 18:28
        kapitan.kirk napisał:

        > ...na konsekwentne uznanie przez rosyjski parlament niepodległości
        > Osetii Północnej :-D
        > Pzdr
        >
        Mała i biedna Poludniowa Osetia tak naprawdę chce zjednoczenia z
        sąsiednia Osetią Północną a to jest możliwe tylko w ramach Federacji
        Rosyjskiej.Jeśli Osetia Poludniowa ogłosi niepodległośc -to będzie
        wymóg geopolityki a nie dążeń Osetyńców z Południa którzy chcą
        zjednoczenia z Osetią Północną i razem stawic czoło gruzińskiemu(z
        południa) i inguskiemu(z północy)zagrożeniu.Zupełnie inaczej sprawa
        wygląda w Abchazji-tam Abchazowie i Ormianie naprawdę chcą
        niepodległości by dobrze żyć z Morza Czarnego-i albo wejść do
        sojuszu Rosji i Białorusi jako trzeci człon państwowy albo-minimum
        państwo stowarzyszone z Federacją Rosyjską(status lepszy niż
        Tatarstanu wynegocjowany w 1993 roku)która będzie prowadzić jego
        sprawy zagraniczne .Tam nie ma takiego problemu jaki mają podzieleni
        w 2 sąsiadujących republikach Osetyńcy.Prawosławni Osetyńcy to
        tradycyjnie od 2 wieków najbardziej prorosyjski naród na Kaukazie
        gdy z Abchazami sprawa jest daleko bardziej złożona-w wojnach
        rosyjsko-tureckich i w wojnie kaukaskiej zawsze walczyli przeciw
        Rosji maja olbrzymią diasporę w Turcji zas Stalin i Beria
        maltretowali ich a Beria gruzinizował Abchazję osiedlając tu
        ziomków-Megrelów.Teraz Abchazowie chcą byc w końcu gospodarzami we
        własnym kraju i status republiki Federacji Rosyjskiej ich nie
        interesuje-co najwyżej(maksymalnie)status państwa stowarzyszonego z
        Federacją Rosyjską.Mają też cichego protektora za Morzem Czarnym-
        Turcję dokąd w XIX wieku wyemigrowała połowa narodu a teraz w
        konsekwencji według niektórych danych mieszka więcej Abchazów niż w
        Abchazji.
        • kapitan.kirk Re: Osetia Południowa chce zjednoczenia z Północ 21.08.08, 19:21
          wolf34 napisał:

          > Mała i biedna Poludniowa Osetia tak naprawdę chce zjednoczenia z
          > sąsiednia Osetią Północną a to jest możliwe tylko w ramach
          Federacji
          > Rosyjskiej.

          Hmmm, a dlaczego niby "tylko w ramach"...? ;-)
          Pzdr
          • wolf34 Re: Osetia Południowa chce zjednoczenia z Północ 21.08.08, 20:08
            Dlatego bo do sukcesu zjednoczenia obu Osetii niezbędne jest
            prawosławnym Osetyńcom poparcie Federacji Rosyjskiej a oprócz tego
            mają oni nie załatwiony do końca spór z szybko rosnącą populacją
            Inguszy o stolicę-Władykaukaz i rejon prigorodny.
            • kapitan.kirk Re: Osetia Południowa chce zjednoczenia z Północ 21.08.08, 22:29
              Oj, będą jeszcze jaja z tym szastaniem niepodległością tam i siam ;-P
              Pzdr
          • gollum.z.kremla Re: a dlaczego "tylko w ramach" ? 22.08.08, 02:35
            W sumie to i tak kwestia drugorzędna; sam precedens (tzn. uznanie
            niepodległości republiki stanowiącej dotąd część Federacji) będzie
            na Kaukazie (i nie tylko) procentował długo i owocnie...

            Drogie kacapki, nie ma się nawet co zastanawiać - uznajcie,
            uznajcie ! ;->
      • eva15 Zmusić Osetyńców Płn. do wyjścia z Rosji? 22.08.08, 00:08
        kapitan.kirk napisał:

        > ...na konsekwentne uznanie przez rosyjski parlament niepodległości
        > Osetii Północnej :-D


        WBREW jej woli? Nie słyszałam, by Osetia Płn. o to występowała.
    • czyngis_chan Re: Rosjanie rozważają, czy uznać niepodległość P 24.08.08, 11:25
      dr_ag_o napisał:

      > Abchazowie wywołali wojnę z Gruzją i dokonali czystek etnicznych w
      > wąwozie Kodori (ucieczka gruzińskich cywilów) wykorzystując
      sytuację
      > w Osetii Płd. "Mirotworcy" nie reagowali. W ten sposób Abchazowie
      > utracili moralne prawo domagania się odrębności państwowej
      O ich moralnym prawie decydują sami, a nie ty.
      • eva_dildo15 Gruzja-powtorka jak w Polsce (1939-90) 24.08.08, 16:01
        malenki kraj na Kaukazie jest rownany z ziemia przez wojska sowieckie
        Dzisiaj telewizja pokazala jak soldaty wyworza nawet krzesla . Tego
        czego sie
        nieda zaladowac na ciezarowki niszcza i zostawiaja zrownana z ziemia
        budynki
        Przypomina to fakt jaki widzieli Polacy zaraz po wojnie kiedy wojska
        rosyjskie
        wywiozly z terenow Polski okolo 380 tysiecy wagonow wszelkiego
        dobra :
        rozgrabione palace ,dwory ,zamki, fabryki itd.
        A czego sie nie dalo to niszczyli sa jestem z Dolnego Slaska i
        naslyszalem sie
        co robily ruskie na tych terenach :gwalty po pijaku
        oczywiscie ,palone ogniska
        na parkiecie w placu ( patrz zamek w Ksiazu)
        To samo kiedy Walesa kazal sie ruskim wynosic w 1990 roku wszyscy
        widzieli co
        ruSSkie na zostawili : skarzona ziemie i nawet futryny z okiem
        wywozili i sedesy .
        No teraz generalicja ma porzadne sr...cze w sojuzie dlatego strasza
        nas znowu
        ze wroca ...zobaczymy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka