topolowka
07.09.08, 21:44
" "Narodowa samoobrona", którą litewska inteligencja pojmowała jako święty
obowiązek, niestety przeplatała się z prowincjonalnym izolacjonizmem,
elementami szowinizmu i ksenofobii"
I dalej sie przeplataja. Latem w Wilnie poszlam zwiedzic wiezienie na
Ofiarnej, w przedwojennym gmachu sadow. Jest tam muzeum ludobojstwa,
obrazujace rzady NKWD na Litwie. Muzeum dobrze zrobione, zgodnie z najlepszymi
regulami sztuki wystawienniczej; wspolczesne, przejmujace, korytarze wiezienne
oglada sie tak, jak byly - wstrzasajace.
I do tego komentarze i opisy, z ktorych wynika, ze na Litwie zyli wylacznie
Litwini! Nie bylo tam ani Polakow, ani Zydow, ani w ogole nikogo innego, poza
Litwinami, ktorych gnebili sowieci, aresztowali, wiezili, wywozili i mordowali.
Zalosna, dziecinna i budzaca najwyzsze zniecierpliwienie proba falszowania
historii za pomoca lituanizacji przeszlosci Litwy - ktora byla spoleczenstwem
wielonarodowym. Litwini usiluja ten fakt ukryc za wszelka cene. Dziecinada,
brak powagi, smiesznosc, ahistorycznosc.