Dodaj do ulubionych

Z kopertą do lekarza... prywatnego

11.09.08, 07:39
Jak zwykle różnie bywa. Ja niestety musze korzystać z pomocy
lekarskiej. Ale mam raczej pozytywne doświadczenia. Wczoraj w
szpitalu wojskowym w Przemyślu gdzie mam lekarza rodzinnego, bez
wcześniejszej rejestracji w ciągu dwóch godzin udalo mi się być
jeszcze dodatkowo i neurologa / tam tak samo było w słusznie
minionym ustroju, kiedyś się też dało/. Nie mam też żadnych
problemów w prywatnej klinice okulistycznej w Przemyslu, czego
niestety nie moge powiedzieć o prywatnej przychodni okulistycznej w
jednym z sąsiednich miast. Niestety tam gdzie płaci NFZ w wielu
teraz prywatnych a do niedawna publicznych przychodniach, nic się
nie zmienilo, komuna kwitnie w najlepsze. Ale znam też wiele takich
gdzie zmieniło się dużo i bardzo korzystnie.
Obserwuj wątek
    • takajednaania Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 08:06
      W fatalnej obsłudze pacjentów przoduje Luxmed, gdzie liczba klientów już dawno
      przekroczyła ich możliwości lokalowe i organizacyjne. Lekarzy biorą chyba z
      łapanki. Jak nie gbur to olewacz i ignorant.Jak nie leser to pod wpływem.
      Koszmar.
      • zbukov Re: Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 09:31
        W lubelskim luxmedzie nie jest tak strasznie. i tak jest lepszy niż wszystkie
        znane mi publiczne przychodnie, ale przyznaję, że z rok tam nie byłem. ale
        leczenie złamanej kości i skomplikowany zabieg dentystyczny przeprowadzili
        profesjonalnie i szybko (w sensie nie musiałem czekać na wizyty). natomiast co
        do samego artykułu to myślę, że w końcu należy ukrócić praktykę pracy lekarzy na
        wielu etatach. wówczas nie byłoby tak, że ubezpieczenie, które mamy nie pokrywa
        kosztów leczenia u danego lekarza, bo on na etacie przyjmuje od - do, a później,
        to już zupełnie inna bajka i każe sobie płacić.
        • jag_2002 Re: Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 16:12
          jak wprowadzisz cos takiego, to juz w ogole do lekarza dostaniesz
          sie po kilku latach - jak dozyjesz
          • dr01 społeczeństwo ma to, na co zasługuje 11.09.08, 16:55
            od lat na forach tzw polska "większość" szczeka na lekarzy:
            "jedzcie za granicę, tu was nie chcemy, wszyscy jesteście złodziejami i
            łapówkarzami" itd. - no to macie co chcieliście.

            W interesie każdego społeczeństwa jest, aby lekarze i inni przedstawiciele elit
            czuli się w danym kraju DOBRZE, żeby chciało się takim ludziom w takim kraju
            mieszkać i w nim pracować.

            W polsce od lat lekarze są po prostu gnojeni, finansowo, medialnie i systemowo.
            Finansowo sytuacja się nieco poprawiła, ale nie dzięki polakom, tylko dzięki
            Unii Europejskiej, natomiast medialnie i systemowo dalej jest dno. Tak się
            składa, że większosć moich znajomych, która wyjechała, nie zrobiła tego
            wyłącznie z przyczyn finansowych. Powodem było to, co się dzieje w placówkach
            medycznych, źle zorganizowany system specjalizacji, fatalne w skutkach działania
            mediów i złe (roszczeniowe) nastawienie społeczeństwa do naszego zawodu
            (podobnie jak do innych zawodów, które wymagają dużego wykształcenia).
            Efekt: W polsce jest 2,2 lekarza na 1000 mieszkańców i jest to najniższy
            wskaźnik w całej Unii a dostęp do usług jest ograniczony.
            Przyczyną tego zjawiska jest po prostu zwykła zawiść małych polaczków,
            nienawidzących każdego, kto jest od nich choć trochę lepiej wykształcony i kto
            choć trochę lepiej od nich zarabia,
            oraz
            oczekiwanie od państwa wszystkiego za darmo i o każdej porze bez czekania, nawet
            jeżeli są to świadczenia wykonywane przy błahych zachorowaniach, które spokojnie
            mogą poczekać.
            Telefon do pogotowia ratunkowego o godzinie 3.00 w nocy z powodu przeziębienia
            nie jest niestety rzadkim zjawiskiem. 80%(!!) wezwań pogotowia ratunkowego jest
            nieuzasadnionych!! W tym samym czasie nie ma wolnych zespołów aby pojechać do
            zawału serca itd.

            Winne jest tylko i wyłącznie polskie społeczeństwo, których 80% przedstawicieli
            ma mózgi zdeformowane przez poprzedni ustrój.
            Chcecie zmian - zacznijcie od siebie.

            Zdrowia życzę.
      • debil13 Kasy fiskalne lekarzom / prawnikom i rolnikom 11.09.08, 14:44
    • jjawor Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 08:10
      Jeśli wierchuszka medyczna będzie tak utrudniała specjalizacje tworząć jeszcze trudniejsze (czytaj sprawdzające czego nie wie np chirurg z pediatrii czy dermatologii) egzaminy, tym sytuacja będzie się pogarszać. Za naszą zachodnia granicą nawet w dawnym DDR 2,500€ to norma (a uznawana za niewiele) a koszty życia niższe (ceny żywności mają tylko 7%vat, a benzyna tyle co w Polsce 1,52€)ale ścieżka uzyskania specjalizacji prostrza i stawiająca na podnoszenie kwalifikacji... Po prostu zreformujmy ten system, jeśli prywatne to tylko prywatne kasy chorych i nie interesuje mnie żadne dodatkowe ubezpiecznie.
    • valana Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 08:23
      Swoją drogą, to chyba tylko w Polsce kompletnie nie sprawdzają się
      najoczywistsze reguły.
      Normą jest, że działalność prywatna jest lepsza niż państwowa, lepsza jest też
      obsługa. Ale nie u nas. Dojdzie chyba niedługo do tego, że spożywając posiłek w
      restauracji będzie trzeba z góry dać w łapę kelnerowi, by w ogóle raczył
      klientów obsłużyć oraz by łaskawie przyniósł ciepły posiłek; zaś podstawowym
      pytaniem w takiej sytuacji stanie się "Panowie, kto ma chody u kelnera?".
      Dobrze, że prawa fizyki u nas jeszcze obowiązują.
    • nieukonczony Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 08:57
      Porządny człowiek pracuje dobrze w każdym miejscu pracy, po prostu inaczej nie
      umie. Nieporządny (żeby nie użyć tu bardziej dosadnego określenia) w każdym
      polskim miejscu pracy pracuje jak mu wygodniej. Na tak zwanym zachodzie Polacy
      pracują inaczej nie tylko dlatego, że tam lepiej płacą, ale także dlatego, że są
      w mniejszości i muszą się dostosować.
      • dr01 Re: Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 10:12
        >Na tak zwanym zachodzie Polacy
        > pracują inaczej nie tylko dlatego, że tam lepiej płacą, ale także dlatego, że s
        > ą
        > w mniejszości i muszą się dostosować.

        wszystko prawda - ale to chyba trochę kiepsko świadczy o wszystkich polakach
        jako społeczeństwu?

        prawda jest taka, że od lat na forach tzw polska "większość" szczeka na lekarzy:
        "jedzcie za granicę, tu was nie chcemy, wszyscy jesteście złodziejami i
        łapówkarzami" itd. - no to macie co chcieliście.

        W interesie każdego społeczeństwa jest, aby lekarze i inni przedstawiciele elit
        czuli się w danym kraju DOBRZE, żeby chciało się takim ludziom w takim kraju
        mieszkać i w nim pracować.

        W polsce od lat lekarze są po prostu gnojeni, finansowo, medialnie i systemowo.
        Finansowo sytuacja się nieco poprawiła, ale nie dzięki polakom, tylko dzięki
        Unii Europejskiej, natomiast medialnie i systemowo dalej jest dno. Tak się
        składa, że większosć moich znajomych, która wyjechała, nie zrobiła tego
        wyłącznie z przyczyn finansowych. Powodem było to, co się dzieje w placówkach
        medycznych, źle zorganizowany system specjalizacji, fatalne w skutkach działania
        mediów i złe (roszczeniowe) nastawienie społeczeństwa do naszego zawodu
        (podobnie jak do innych zawodów, które wymagają dużego wykształcenia).
        Efekt: W polsce jest 2,2 lekarza na 1000 mieszkańców i jest to najniższy
        wskaźnik w całej Unii a dostęp do usług jest ograniczony.
        Przyczyną tego zjawiska jest po prostu zwykła zawiść małych polaczków,
        nienawidzących każdego, kto jest od nich choć trochę lepiej wykształcony i kto
        choć trochę lepiej od nich zarabia,
        oraz
        oczekiwanie od państwa wszystkiego za darmo i o każdej porze bez czekania, nawet
        jeżeli są to świadczenia wykonywane przy błahych zachorowaniach, które spokojnie
        mogą poczekać.
        Telefon do pogotowia ratunkowego o godzinie 3.00 w nocy z powodu przeziębienia
        nie jest niestety rzadkim zjawiskiem. 80%(!!) wezwań pogotowia ratunkowego jest
        nieuzasadnionych!! W tym samym czasie nie ma wolnych zespołów aby pojechać do
        zawału serca itd.

        Winne jest tylko i wyłącznie polskie społeczeństwo, których 80% przedstawicieli
        ma mózgi zdeformowane przez poprzedni ustrój.
        Chcecie zmian - zacznijcie od siebie.

        Zdrowia życzę.
    • basior33 Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 09:11
      nic dziwnego ze tak sie dzieje jezeli np w warszawie likwiduje sie kolejne
      szpitale. Dostepnosc do lekarza musi sie pogarszac, w SOrze szpitala
      Brodnowskiego 80 proc ludzi ze skierowaniem sie odpisuje bo brak miejsc a tu
      Goszczynski zlikwidowany, Leszno zlikwidowane, Omega zlikwidowana a teraz
      Brzeska GRATULUJE
    • s.szechter Re: Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 09:17
      Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub
      osobistą albo jej obietnicę,

      dentysta to już funkcja publiczna?
      może w Gazowni...
      • carpaccio4 Re: Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 09:45
        >
        > dentysta to już funkcja publiczna?
        > może w Gazowni...
        >
        > dentysta to już funkcja publiczna?
        > może w Gazowni...


        z racji wykonywanego zawodu nie, ale w chwili gdy wykonuje obowiązki, związane z
        udzielaniem świadczeń zmienia to postać rzeczy. można mówić że posiada status
        funkcjonariusza publicznego za czym idą prawa i obowiązki. świadczenia
        realizowane ze środków publicznych i stricte usługowe - w przypadku tych drugich
        teoretycznie statusu takiego nie posiada. chyba, że jedne przeplatają się z
        drugimi.
    • debil13 kasy fiskalne lekarzom rolnikom / prawnikom i PO 11.09.08, 09:21
      problemie
    • janostrzyca Jaka prywatyzacja? Coś takiego nie istnieje! 11.09.08, 09:41
      W moim mieście są już tylko prywatne przychodnie rodzinne i
      specjalistyka oraz (jeszcze)publiczne szpitale. Kolejki i kiepska
      obsługa są nadal. Ale u prywatnych doszło oszczędzanie na
      pacjentach. Prywatny lekarz rodzinny działa w ramach rocznego
      kontraktu na sumę powiedzmy X. Co zaoszczędzi z tej kwoty to
      stanowi jego zysk. Dlatego prywatni lekarze rodzinni przestali w
      zasadzie leczyć, zlecać badania etc a nadzwyczaj chętnie przepisują
      leki przeciwbólowe i kierują do innych lekarzy, najlepiej
      publicznych. Oczywiście są wyjątki.
      Zresztą co to za prywatyzacja skoro i tak wszystko jest finansowane
      z publicznych pieniędzy via NFZ?
    • atorma wymuszanie ogromnym lapowek to norma 11.09.08, 09:53
      w prywatnej sluzbie zdrowia i to wlasnie wlaczyly solidaruchy, o
      zniewolenie Polakow nedza.
    • nieomylny a średnia wieku lekarzy to 70 lat 11.09.08, 10:07
      Przynajmniej tak jest w moim mieście, w przychodniach z którymi ma podpisaną
      umowę mój ubezpieczyciel (nazwe litościwie przemilczę). Byłem do tej pory w
      dwóch różnych i w każdej lekarką ogólną była wiekowa "babunia". Podejrzewam,
      że tak wychodzi taniej dla przychodni; gorzej jednak, że jedna z tych Pan
      sprawiała wrażenie, że już nie za bardzo kontaktuję i jej poradą dla mnie było
      żeby "kupić sobie jakiś syropek co reklamują w TV". Tydzień później laryngolog
      zdiagnozował u mnie paskudne zapalenie gardła, które leczyłem antybiotykami
      przez prawie dwa tygodnie
      • carpaccio4 Re: a średnia wieku lekarzy to 70 lat 11.09.08, 10:11
        nieomylny napisał:

        > Przynajmniej tak jest w moim mieście, w przychodniach z którymi ma podpisaną
        > umowę mój ubezpieczyciel (nazwe litościwie przemilczę). Byłem do tej pory w
        > dwóch różnych i w każdej lekarką ogólną była wiekowa "babunia". Podejrzewam,
        > że tak wychodzi taniej dla przychodni; gorzej jednak, że jedna z tych Pan
        > sprawiała wrażenie, że już nie za bardzo kontaktuję i jej poradą dla mnie było
        > żeby "kupić sobie jakiś syropek co reklamują w TV". Tydzień później laryngolog
        > zdiagnozował u mnie paskudne zapalenie gardła, które leczyłem antybiotykami
        > przez prawie dwa tygodnie


        antybiotyk per tutti? to właśnie obraz "młodych". i to na dodatek ja by się dało
        na każdą dolegliwość.
        • emterabel Re: a średnia wieku lekarzy to 70 lat 11.09.08, 10:48
          ...ale ja wcale nie prosiłem o antybiotyk; przepisał mi go laryngolog u którego
          byłem po tym jak od prawie miesiąca nie potrafiłem wyleczyć gardła (min. dzięki
          poradzie pani doktor żeby sobie kupić syropek z TV)
    • dar61 A to takie proste! 11.09.08, 11:20
      Chcesz się, przyszły lekarzu, kształcić w uczelniach publicznych za
      darmo?
      MUSISZ podpisać kontrakt na ODPRACOWANIE tego "stypendium" na
      bezpłatne studia. Jedne z najdroższych, dodajmy.

      Przecież ten system na świecie się sprawdza!
      No, chorzy zapewne parlamentarzyści - do dzieła!
      • loraphenus niestety, jesteśmy w UE 11.09.08, 11:28
        i w Niemczech zapłaci taki lekarz 170Euro za semestr studiów, o nieporównywalnej
        jakości...170 euro razy 12 semestrów - ile to mu wyjdzie?

        A i wyjechać będzie mógł gdzie chce.

        Niewolnictwo się skończyło. Proponuję jeszcze zrobić tak z architektami i
        ekonomistami -a niech odpracuja...

        Tylko jakim prawem i gdzie?

        Wolność daje możliwość wyboru
      • pedror Re: A to takie proste! 11.09.08, 12:18
        Ok, ok, ale oczywiście dotyczy to wszystkich studiów wyższych, a nie tylko lekarzy, prawda? Bo wiesz, inaczej byłaby to dyskryminacja.
        • pedror Re: A to takie proste! 11.09.08, 12:19
          To była odpowiedź na propozycję dar61, oczywiście.
        • nessie-jp Re: A to takie proste! 11.09.08, 14:38
          Oczywiście, że wszystkich kierunków studiów. I wtedy dopiero pojawi się pole do
          sterowania podażą wykwalifikowanych pracowników
    • faraon1981 Dantex w Wawie 11.09.08, 12:22
      Lecze sie w Danteksie na Nowolipiu, w ktorym pani z artykulu
      spotkala chirurga-gbura, i musze powiedziec ze z lekarzami mam
      calkiem mile doswiadczenia, sa sympatyczni i kompetentni. Natomiast
      skrzywione panienki z rejestracji... ufffff. Dogadac sie w sprawie
      godziny wizyty i przebic sie przez ich 'nie da sie / to niemozliwe /
      nie mam tego w systemie' to polowa sukcesu.
    • vlad w kwestii stomatologów 11.09.08, 12:31
      Wybiórcza powtarza z uporem odgrzewaną wiadomość o stomatologu- a sprawdziliscie
      redachtory czy nie była dopłata związana z uzyciem materiału za ktory nfz nie płaci?
      A co do dostępu do lekarzy specjalistów-jak pisano wyżej jest ich po prostu za
      mało. W sasiedniej poradni rodzinnej na 14 tys zadeklarowanych pacjentów jest
      faktycznie 1,8 etatu pracującego codziennie lekarza, pozostałych 2 jest tylko na
      papierze. A powinno być 5 pełnoetatowych. Mimo ogłoszeń i stawki 2x średnia
      krajowa nie ma chętnych do pracy w tym syfie jakim jest poz. Dla porównania w UK
      parlamentarzyści domagali się w ub. roku zrównania ich wynagrodzeń do poziomu
      wynagrodzeń lekarzy rodzinnych. A u nas? pierdzistołki z sejmu zarabiają 7x tyle
      co lekarz specjalista w publicznym szpitalu.
    • polsz Lekarzy wcale nie jest za mało 11.09.08, 13:29
      mają tylko złodziejską naturę. Jeśli ma wybrać przyjęcie pacjenta z NFZ za 10 zł
      od łebka, pacjenta od ubezpieczalni za 40 zł i prywatnie za 100 zł to wybierze
      wersję prywatną. Powinno się wprowadzić absolutny i bezwzględny zakaz
      prowadzenia prywatnych praktyk przez lekarzy zatrudnionych na etacie. Bo w ten
      sposób, na etacie naganiają sobie klientów, których potem przyjmują prywatnie
      nie rzadko korzystając ze sprzętu swojego pracodawcy.
      • feanor18 Re: Lekarzy wcale nie jest za mało 11.09.08, 14:57
        czlowieku! lekarzy jest za malo, powinienes juz to zauwazyc. wprowadzajac durne
        i ograniczajace ich przepisy beda wyjezdzac jeszcze chetniej.
    • nessie-jp Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 14:35
      Jak to jest, że w niedzielę po południu bez problemu dostałam się z chorym kotem
      do specjalisty (okulistyka), płacąc za wizytę zaledwie 50zł
      • feanor18 Re: Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 15:13
        ha! to sie wkopałaś tym komentarzem. :)
        dlatego Twój kot ma sie tak luxusowo, bo weterynaria juz od wielu lat działa
        TYLKO prywatnie.
        gdyby 'sluzba zdrowia' tez tak dzialala, wiele dzisiejszych patologii zniknęłoby
        raz na zawsze.
        • nessie-jp Re: Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 18:54
          feanor18 napisał:

          > ha! to sie wkopałaś tym komentarzem. :)

          Dlaczego 'wkopałam'?

          Ja doskonale wiem, że sedno tkwi w prywatyzacji :) I tak się zastanawiam,
          dlaczego ludzie bez problemu płacą 50zł za kotka, a za siebie nie chcą zapłacić
          5 zł w państwowej przychodni. Za to gotowi są zapłacić 200 w prywatnej. Temu
          samemu lekarzowi. Za tę samą jakość obsługi...

          Gdyby jeszcze lekarze, tak jak weterynarze, nie musieli podlizywać się garstce
          wybrańców, żeby się dostać na specjalizację, to hoho! O każdej porze dnia i nocy
          udałoby się znaleźć lekarza dowolnej specjalności.
    • frygan Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 15:08
      Tak wyglądał i będzie wyglądać wolny rynek. To niska jakość usług,
      chamstwo.
      Prywatny lekarz to przedsiębiorca, kapitalista. Mam do czynienia z
      kapitalistami na co dzień. Oni wolą upokorzyć człowieka pracy nawet
      jeśli poniosą straty ekonomiczne. Ich mściwość odbiera im zdolność
      myślenia, instynkt samozachowawczy.
      Co z tym poradzić?
      Należy podnieść kapitalistom podatki! Do 90% obrotu. Wtedy zaczną
      szanować ludzi pracy! Niech utrzymują polskie społeczeństwo, nauczą
      się wtedy szacunku dla bliźniego.
      Oczywiście oni straszą, że wyjadą wtedy za granicę. Niech straszą,
      wyjadą, to ktoś inny zajmie ich miejsce. Wolny rynek nie lubi próżni!
      • vlad Re: Z kopertą do lekarza... prywatnego 11.09.08, 15:42
        jedź na Kube lub do Wenezueli.
        Z takim światopoglądem powinienieś/nnas tam własnie mieszkać
      • seniorita15 Re: Z kopertą do lekarza... prywatnego 14.09.08, 10:55
        >frygan:gdybys zamiast pisac glupoty na forum, poczytal troche ,to
        bys wiedzial,ze problem braku lekarzy dotyczy calej Europy.W
        Skandynawii radza sobie w ten sposob,ze daja szersze uprawnienia
        pielegniarkom.I tak w przychodni z bolem tu i tam nie mozesz liczyc
        nawet na pielegniarke od reki.Ewentualnie na porade tel. od
        tejze ,jesli uda Ci sie dodzwonic po pol godzinie czekania w kolejce
        telefonicznej.Z goraczka tez poczekasz pare dni.Po tygodniu moze uda
        ci sie dostac do rodzinnego.Ja od paru lat nie mam wlasnego
        rodzinnego ,bo listy sa zamkniete.Jako lekarz sobie poradze.W
        Hiszpanii szpitale- nowowybudowane stoja zamkniete z powodu braku
        lekarzy.A place sa wielokrotnie wyzsze niz w Polsce.W moim
        szpitalu ,gdzie obecnie pracuje,dwie trzecie kadry w mojej
        specjalnosci to Polacy.Czuje sie jak w Polsce,a placa wedlug
        miejscowych stawek.Moje dzieci maja bezzwrotne stypendia na
        studiowanie,niskooprocentowane pozyczki, wiec do ich darmowych
        studiow nie musze nic doplacac,utrzymuja sie sami.A co ma Polska do
        zaoferowania ,aby takim ludziom jak ja chcialo sie
        wracac.Zapomnialam dodac ,ze pracujac na 100% etatu mam ok.4-5
        miesiecy wolnego w roku.Za dyzury + 6 tygodniowy urlop.O darmowych
        szkoleniach wraz z zaplata za hotel -nie wspominam.Tak ,ze zyjcie
        dalej iluzja i plujcie dalej na lekarzy ,to zostanie Wam jedynie
        weterynarz.Bo mlodzi tez glupi nie sa i wyjezdzaja zaraz po
        studiach.Bo o wiele latwiej zrobic specjalizacje za granica ,bez
        durnych egzaminow,ktore nic nie sprawdzaja a pozwalaja wykosic
        konkurencje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka