unleashed
28.09.08, 00:39
Dzisiejszy antysemityzm to nie "kto nie lubi" Żydów tylko "kogo Żydzi nie
lubią". A nie lubią ludzi którzy zauważają, że:
- połowa dni wolnych od pracy (od pieniędzy) w całym roku to święta żydowskie
(niecałe 15% ludności);
- mówienie "I love jewish people" to zwykłe, zakłamane lizanie żydowskich dup,
nadawanie dzieciom żydowsko brzmiących imion (np. Jacob zamiast angielskiego
James);
- kilka miliardów rocznie zapomogi idzie do już obrzydliwie bogatego Izraela,
który nie musi w przeciwieństwie do innych państw mówić na co wydaje pieniądze
i dostaje je z dołu. Te kilka miliardów to np. ubezpieczeni zdrowotne dla
każdego Amerykanina.
Dodam, że Polacy na Greenpoincie to widzą.