Dodaj do ulubionych

Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha do...

04.10.08, 09:08
No i mają rację.
Obserwuj wątek
    • zmuzbi Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha do.. 04.10.08, 09:20
      Ateiści i agnostycy także są w pewnym stopniu wierzącymi, przecież oni wierzą że
      nie wierzą - nie prawdaż? I po co ta impreza?
      • bnch Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 09:23
        Agnostycy to raczej, ani wierzą, ani nie wierzą. A niektórzy ateiści są tak
        bardzo pewni swojego punktu widzenia, że tylko brak rytuałów religijnych
        odróżnia ich od twardogłowych katolików.
        • kanabi Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 09:49
          Proponuję Ci najpierw coś poczytać na temat, zanim zabierzesz głos
          na publicznym forum, ponieważ pomyliłeś pojęcia. Ateiści z zasady
          nie wierzą w siły nadprzyrodzone i inne cuda. Agnostycy natomiast
          uznają, że istnienia boga nikt do tej pory nie udowodnił lub że jest
          to nie możliwe.

          Poza tym zarówno ateizm jak i agnostycyzm to nie rodzaje wiary,
          tylko rodzaje poglądów filozoficznych. Nie słyszałem też, żeby
          ateista albo agnostyk zrobił umyślnie komukolwiek krzywdę, w
          przeciwieństwie do wyznawców rozmaitych religii i ideologii (np.
          katolicyzmu, islamu, komunizmu czy faszyzmu).
          • epupecki Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 10:29
            kanabi napisał:

            > Proponuję Ci najpierw coś poczytać na temat, zanim zabierzesz
            głos
            > na publicznym forum, ponieważ pomyliłeś pojęcia. Ateiści z zasady
            > nie wierzą w siły nadprzyrodzone i inne cuda. Agnostycy natomiast
            > uznają, że istnienia boga nikt do tej pory nie udowodnił lub że
            jest
            > to nie możliwe.
            >
            > Poza tym zarówno ateizm jak i agnostycyzm to nie rodzaje wiary,
            > tylko rodzaje poglądów filozoficznych. Nie słyszałem też, żeby
            > ateista albo agnostyk zrobił umyślnie komukolwiek krzywdę, w
            > przeciwieństwie do wyznawców rozmaitych religii i ideologii (np.
            > katolicyzmu, islamu, komunizmu czy faszyzmu).

            Ludzie krzywdzą siebie niezależnie od wyznawanego światopoględu.
            Straszne jest gdy czynią to w imię tego światopoglądu lub
            wyznawanej religii. W zasadzie jednak niewierzący w imię swojego
            światopoglądu tego nie robią. Może wytkniecie mi przykład komunizmu
            czy hitleryzmu ale to będzie samobój. Hitlerowcy maszerowali z
            hasłem "Bóg z nami" i poparciem papieża gdy mordowali bolszewików a
            stalinowcy wierzyli w Stalina niczym boga a ich ateizm był też
            poglądem parareligijnym a nie filozoficznym.

            Eugeniusz Pupecki, Poznań
            • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:13
              > stalinowcy wierzyli w Stalina niczym boga a ich ateizm był też
              > poglądem parareligijnym a nie filozoficznym.

              bzdura, jeśli wierzyli w stalina jako boga, i modlili się do niego, to niczym nie różni się to od wiary katolickiej, nie nazywaj więc tego ateizmem...
              • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 12:51
                > bzdura, jeśli wierzyli w stalina jako boga, i modlili się do
                > niego, to niczym nie różni się to od wiary katolickiej, nie
                > nazywaj więc tego ateizmem...

                Różni się bardzo. Aż dziw, że w XXI wieku niektórzy nadal nie
                rozróżniają katolicyzmu i komunizmu. I to w Polsce!
                • tetlian Narodowy Dzień Modlitwy?! A co to niby ma być?! 04.10.08, 12:58
                  Jak widać USA jest bardziej zacofane pod tym względem od Polski. Ale co to jest
                  ten Narodowy Dzień Modlitwy? Na czym niby polega? Że wszyscy cały dzień się
                  modlą do wyznawanej przez siebie istoty nadprzyrodzonej czy jak? Bo chyba nie
                  chodzi tutaj o codzienną modlitwę, ponieważ każdy prawdziwy katolik modli się
                  właśnie codziennie.
                • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 16:00
                  ja nie rozróżniam, jedno i drugie jest dla mnie chore i nie chce mieć z tym nic wspólnego, ale jeśli ty widzisz różnice, to je przytocz, masz pole do popisu.. proszę bardzo
                • kolorittan Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 16:59
                  real_mr_pope napisał:

                  > > bzdura, jeśli wierzyli w stalina jako boga, i modlili się do
                  > > niego, to niczym nie różni się to od wiary katolickiej, nie
                  > > nazywaj więc tego ateizmem...
                  >
                  > Różni się bardzo. Aż dziw, że w XXI wieku niektórzy nadal nie
                  > rozróżniają katolicyzmu i komunizmu. I to w Polsce!

                  Ale dziwasy. Przeciez komunizm jest przeciwienstwem
                  katolicyzmu, chociaz przejął jego najobludniejsze
                  sposoby oglupiania ludzi.
                  Katolicyzm jak najbardziej nalezy utozsamiac z
                  faszyzmem (Hitler wierzyl w boga i byl popierany
                  przez ówczesnego papierza a Bush morduje w wiarą
                  w ustach). Bo fundamentalizm katolicki i faszyzm
                  sa pogladami ultraprawicowymi !!!
                  • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 19:25
                    > Katolicyzm jak najbardziej nalezy utozsamiac z
                    > faszyzmem (Hitler wierzyl w boga i byl popierany
                    > przez ówczesnego papierza(...)

                    Ciebie natomiast należy jak najbardziej utożsamiać z człowiekiem
                    ograniczonym. Abstrahując od samego katolicyzmu, to doktryna
                    faszystowska stoi w jawnej sprzeczności z nauką Kościoła. Plus sam
                    Goebbels określił katolikow jako największych wrogów III Rzeszy obok
                    komunistów i Żydów. Czyżby papież popierał kogoś, kto uważa papieża
                    za swojego wroga?
                    • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 20:47
                      > komunistów i Żydów. Czyżby papież popierał kogoś, kto uważa papieża
                      > za swojego wroga?

                      widać to nie wróg, bo nie wiem czy wiesz, ale właśnie watykan pomagał uciekinierom hitlerowskim przed sprawiedliwością, jak nie wiesz to poczytaj trochę na ten temat, przyda ci się trochę wiedzy z innych źródeł, niż spod kościelnej sutanny
                      • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 01:41
                        Trochę nauki przydałoby się przede wszystkim tobie. Pocieszę cię,
                        nie elementarnej, ale nad wyraz dla ciebie skomplikowanej i, być
                        może, nigdy nieosiągalnej. Zwróć uwagę na to co piszesz "watykan
                        pomagał uciekinierom hitlerowskim przed sprawiedliwością". To nie
                        jest jednoznaczne z poparciem dla faszyzmu. Kłania się nie tylko
                        logika. Kłaniają się podstawy myślenia.
                    • piotrek410 Goebbels 05.10.08, 06:44
                      Widze katolku, ze chcesz dorabiac tu nowa mortyrologie. Wlasnie
                      ukazala sie ksiazka obalajaca ten mit. Ksieza niemieccy, w tym
                      rowniez katoliccy, na ogol entuzjastycznie odnosili sie do swojego
                      fuehrera. Katolicki biskup Wroclawia, Bertram, nakazywal proboszczom
                      swojej diecezji odprawianie mszy zalobnych za dusze Adolfa...
                      Papiez Pius wysylal ksiezy katolickich razem z Wermachtem na front
                      rosyjski...
                      • real_mr_pope Re: Goebbels 05.10.08, 19:27
                        > Widze katolku, ze chcesz dorabiac tu nowa mortyrologie.

                        Nie, komuchu, wyjaśniam jedynie elementarne kwestie.

                        > Wlasnie ukazala sie ksiazka obalajaca ten mit.

                        Informacje, które podałeś, są znane od lat i to nie z książki,
                        która "właśnie się ukazała". Zacofany jesteś:)
            • kolorittan kanabAteiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 16:51
              > Nie słyszałem też, żeby ateista albo agnostyk
              > zrobił umyślnie komukolwiek krzywdę,

              A ateista i cynik Włodzimiez Uljanow ?
              Przeciez komunizm jest rodzajem ateizmu,
              podobnie zreszta jak filozofia Buddy.
              No a faszyzm to ultraprawicowy kierunek w
              polityce - wiec po drodze mu z religiami -
              n.p. katolicyzmem, tez z islamem, judaizmem.
              Dlatego Hitler byl jarym katolikiem i mial
              blogoslawienstwo papierza; dlatego Bush
              morduje ciagle podkreslajac swoja religijnosc i
              mial blogoslawienstwo JPII na zbrodnie w Iraku.
              Ale ateisci jak najbardziej krzywdzili i nadal
              krzywdza innych, w tym tez wierzacych, i robia
              to w imie swoich poglądow.
          • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:13
            jak dla mnie ateizm to nie poglad filozoficzny, tylko czysty racjonalizm i
            nauka, bo z drugiej strony wiare w rozowe jednorozce ciezko mi nazwac pogladem
            filozoficznym
            • maruda.r Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 14:38
              0.tech napisał:

              > jak dla mnie ateizm to nie poglad filozoficzny, tylko czysty racjonalizm i
              > nauka, bo z drugiej strony wiare w rozowe jednorozce ciezko mi nazwac pogladem
              > filozoficznym

              ************************************

              Oczywiście. Bo przecież nie ma różowych jednorożców. Są tylko białe.

            • losiu4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 17:06
              0.tech napisał:

              > jak dla mnie ateizm to nie poglad filozoficzny, tylko czysty
              > racjonalizm i nauka

              nie, to jest wiara, tylko w drugą stronę. A ze se to nazwiesz racjonalizmem czy
              jakoś tak - Twoja sprawa.

              Pozdrawiam

              Losiu
          • losiu4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 16:53
            kanabi napisał:

            > Proponuję Ci najpierw coś poczytać na temat, zanim zabierzesz głos
            > na publicznym forum, ponieważ pomyliłeś pojęcia. Ateiści z zasady
            > nie wierzą w siły nadprzyrodzone i inne cuda. Agnostycy natomiast
            > uznają, że istnienia boga nikt do tej pory nie udowodnił lub że jest
            > to nie możliwe.

            czyli reasumujac: jedni wierzą ze nie ma sił nadprzyrodzonych, drudzy wierzą, że
            Boga nie ma bo nikt tego nie udowodnił, a im samym d... się nie chce ruszyć by
            udowodnic że Boga nie ma.. Mozna ich pozwać?

            Pozdrawiam

            Losiu
            • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 18:24
              sluchaj potrafie ci obalic 99% dogmatow wiary w Boga, czesto debatowalem z
              wierzacymi, mozna udowodnic, ze nie ma np wolnej woli, a biblia jest pelna
              sprzecznosci i na poziomie bajki dla dzieci, ale z doswiadczenia wiem, ze w tym
              momencie wierzacy wchodza w tryb obronny i twierdza, ze Bog jest niepoznawalny
              (nie ma zadnych wlasciwosci) wiec nie mozna uzasadnic jego niestnienia, takie
              tworzenie wlasnego Boga, jak cos nam AKURAT nie pasuje, to sobie zmieniamy jego
              cechy, 100% przypadkow w rozmowach z wierzacymi, wiec nic dziwnego, ze ateisci
              uwazaja wierzacych za zmanipulowanych przyglupow (bez obrazy, ale cala religia
              sie kupy nie trzyma), powiedz mi jakie dowody masz na niestnienie tzw.
              niewidzialnego rozowego jednorozca, ktory jest tak wspanialy, ze nigdy go nie
              zobaczysz, bezsensowne? pewnie... rownie bezsensowne co idea Boga
              • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 19:33
                A jednak pomimo umiejętności obalenia 99% dogmatów wiary w Boga nie
                potrafisz wyjść poza swój wąski horyzont postrzegania i uznać, że
                wiara nie musi opierać się na Biblii. Nie wiem czy potrafiłbyś
                obalić 99% dogmatów wiary w Boga, gdybyś rozmawiał np. z żydem albo
                muzułmaninem. Nie mówiąc o Świadkach Jehowy:) Już nie mówię o Twoim
                podsumowaniu "równie bezsensowne co idea Boga."
                Także pomimo swojej inteligencji nie wiesz jednak, że nie udowadnia
                się faktów negatywnych, a jedynie pozytywne. Jeżeli taki tok
                rozumowania, jak zaprezentowany przez Ciebie, prezentują inni
                ateiści, to niech oni udowodnią, że Boga nie ma:)
                • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 20:30
                  naucz sie czytac - gadalem z wierzacymi i co? nic jakkolwiek bys nie podal
                  racjonalnych argumentow przeczacych istnieniu boga w ich rozumieniu, to oni
                  zawsze moga stwierdzic, ze Bog jest niepoznawalny, niewykrywalny i pieprz sie
                  0.techu, szach mat,
                  btw. zdaje sobie sprawe, ze sa rozne wierzenia, ale w sumie wszystkie sa dosyc
                  podobne, a te o ktorych mowisz sa w sumie praktycznia ta sama religia, a ze
                  ateisci cisna chrzescijanstwo? coz debatujemy tutaj z chrzescijanami, ktorzy sa
                  tutaj w wielkiej przewadze i nie bede rozwazal akurat TWOJEJ koncepcji Boga
                  btw2. co do udowadniania niepoznawalnego Boga, to nie na darmo symbolem ateistow
                  jest niewidzialny, rozowy jednorozec, przyznaj, ze idea jednorozca ktorego nikt
                  nie widzial i ktorego nigdy nikt nie zobaczy, a mimo to, mamy wierzyc, ze jest
                  rozowy, jest dosyc absurdalna i na tej podstawie smiem twierdzic, ze rownie
                  absurdalna koncpecja jest wiara
                  • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 01:44
                    Naucz się przede wszystkim pisać i używać właściwie interpunkcji.
                    Twoja wypowiedź to jedno długie zdanie. Jeżeli więc widzę, że
                    piszesz o "debatach" z wierzącymi i w tym samym zdaniu pada
                    hasło "sprzeczności w Biblii" to jak mam biblii nie odnosić do tych
                    wierzący? A może to twoja metoda na debaty? Wprowadzić taki chaos do
                    wypowiedzi, że adwersarz nie chcąc przedłużać męk rozmowy z Tobą
                    woli zakończyć rozmowę?
                    A argument o niechęci do rozważania akurat MOJEJ koncepcji Boga jest
                    super i pozwala Ci na uniknięcie prostej porażki wynikającej z
                    niezrozumienia, że wiara może przybierać różne kształty. I gdy
                    brakuje pseudonaukowych podstaw, które ty widzisz, to są ogromne
                    problemy z jej "obalaniem".
                    Co do twojej idei różowego jednorożca, wierz w co chcesz. Jak dla
                    mnie możesz wierzyć w świętego mikołaja. Nie zamierzam wzorem
                    ateistów nazywać ludzi wierzących idiotami.
              • losiu4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 20:53
                0.tech napisał:

                > sluchaj potrafie ci obalic 99% dogmatow wiary w Boga, czesto
                > debatowalem z wierzacymi, mozna udowodnic,

                słuchaj, nie potrafisz, bo nie takie umysły próbowały i próbują to zrobić, a nie
                potrafią :) a parę innych tęgich umysłów sądzi co innego niz te "ateistyczne" a
                ich rozumowania też jakoś nie obalono.

                > ze nie ma np wolnej woli, a biblia jest pelna
                > sprzecznosci i na poziomie bajki dla dzieci,

                i tak lepiej niż bajki o darwinizmie :)

                > ale z doswiadczenia wiem, ze w tym
                > momencie wierzacy wchodza w tryb obronny i twierdza, ze Bog jest
                > niepoznawalny (nie ma zadnych wlasciwosci) wiec nie mozna
                > uzasadnic jego niestnienia,

                czyli zrzucasz przeprowadzenie dowodu na wierzących zamiast samemu wziąc tylek w
                troki i zamiast dyrdymały o bajkach dla dzieci wypisywać po prostu rzucić raz i
                dobrze: tu masz takie i takie dowody ze Boga nie ma, a nie że jest coś, co może
                świadczyć że Bóg jest, albo go i nie ma.

                > sie kupy nie trzyma), powiedz mi jakie dowody masz na niestnienie tzw.
                > niewidzialnego rozowego jednorozca, ktory jest tak wspanialy, ze nigdy go nie
                > zobaczysz, bezsensowne? pewnie...

                sorry, ale za przeproszeniem gonisz w piętkę. Sam się puszysz ze wierzący nie
                mogą dać dowodu wg Twojego rozumienia na istnienie Boga, a sam wg swojego
                rozumienia też dowodu na nieistnienie nie dajesz. No to weźże się zdecyduj.

                > rownie bezsensowne co idea Boga

                więc wracamy do początku: czym się różni wiara w ateizm od wiary w Boga?

                Pozdrawiam

                Losiu
                • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 21:20
                  mowilem ci, powiem ci nie ma wolnej woli, to ty wymyslisz, ah moja wiara nie
                  wymaga wolnej woli, powiem cos innego, to stworzysz boga, ktory robi to a to
                  z tego co rozumiem wg. tradycyjnego chrzescijanstwa zycie na ziemi, ma byc swego
                  rodzaju proba, jak skonfrontowac to ze wspolczesna medycyna? okazuje sie, ze
                  zadna to nie zadna dusza kieruje naszym poczynaniem, a raczej zalezy to od
                  budowy i biochemii mozgu, a w dalszym aspekcie od genetyki i srodwiska, za to ma
                  sie moja dusza smazyc w piekle? hmm w jeszcze dalszej perspektywie fizyka mowi,
                  ze gdyby miec informacje o stanie wszechswiata na poczatku i miec dostatecznie
                  wielka moc obliczeniowa to daloby sie przewidziec swiat, czyli jesli ktos mialby
                  popelnic grzech i tak by go popelnil, gdzie tu miejsce dla wolnej woli?
                  w samej bibli i nauce kosciola jest tyle sprzecznosci, ze w glowie sie nie
                  miesci, najwieksza sprzecznosc? milosierdzie Boga, a jego srogosc...
                  czekam teraz na potwierdzenie nieistnienia mojego niewidzialnego rozowego
                  jednorozca, ktory jest jedynym prawdziwym Bogiem
                  • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 22:22
                    "najwieksza sprzecznosc? milosierdzie Boga, a jego srogosc..."

                    ahhaahahaah jak ojciec da klapsa dziecku znaczy ze go nie kocha? wymysl cos
                    lepszego bo to jest beznadziejne?
                    • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 22:41
                      plonace miasta?
                      • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 13:40
                        0.tech napisał:

                        > plonace miasta?

                        wedlug religi katolickiejzycie na ziemi jest przejsciowe wiec to jakby nie
                        patrzec byl akt milosierdiza ze skrocil ich meki zeby mogli isc do raju
                  • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 01:48
                    I znów chaos w wypowiedzi, kropki stawiane przypadkowo, trudno
                    zrozumieć jedną myśl:)

                    "okazuje sie, ze zadna to nie zadna dusza kieruje naszym
                    poczynaniem, a raczej zalezy to od budowy i biochemii mozgu, a w
                    dalszym aspekcie od genetyki i srodwiska, za to ma sie moja dusza
                    smazyc w piekle?"

                    Leżysz. Nauka już dawno udowodniła, że gadanie o budowie i biochemii
                    mózgu, a raczej jego wpływie na zachowanie, to bzdura. Wiadomo to
                    przynajmniej od 45 lat. Eksperymenty wielkich psychologów XX wieku
                    się kłaniają. A może ich eksperymenty, jak najbardziej empiryczne,
                    są bzdurą? Wątpię jednak byś odważył się podważać naukę:)

                    "najwieksza sprzecznosc? milosierdzie Boga, a jego srogosc..."

                    To nie sprzeczność tylko dowód na to, że nie pojmujesz nauki
                    Kościoła:) Nic dziwnego, że obalasz dogmaty wierzących. Po prostu
                    nie chcą z tobą rozmawiać:))

                    > czekam teraz na potwierdzenie nieistnienia mojego niewidzialnego
                    > rozowego jednorozca, ktory jest jedynym prawdziwym Bogiem

                    Powoli jednak zaczynasz łapać o co chodzi. Możliwe, że za kilka
                    pokoleń twoi potomkowie pojmą już sedno kwestii wiary.



                    • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 11:14
                      wybacz ale jednak nie potrafie sie zbytnio skupic na jednej mysli :) Ale dalej
                      musze sie z toba niezgodzic. Nie wiem, skad wytrzasnales ta opinie, ze budowa i
                      biochemia mozgu na nas nie wplywaja, wybacz, ale to wprost herezja naukowa.
                      Moglbym ci pisac jak dziala mozg i tak dalej, ale prawdopodbnie lepiej bedzie
                      jak podam ci pare przykladow do przemyslenia. Skoro srodowisko/wychowanie nie
                      wplywa na czlowieka, to jak wytlumaczyc, ze czlowiek z rodziny patologicznej
                      bedzie wpisywal sie w pewien wzorczec. Czyzby dzieki magii jestesmy w stanie
                      stwierdzic jaki on bedzie w przyszlosci? No to idziemy dalej. Biochemia nie
                      wplywa na mozg? To niestety zabrales prace psychiatrom. Nie wiem co teraz
                      pocznie nauka i jak wyjasni zaleznosc miedzy np. testosteronem, a pociagiem
                      plciowym i gotowoscia do podjecia ryzyka. Budowa nie ma wplywu? Wybacz, ale nie
                      pamietam, jak sie taki zabieg nazywa, przerywania polaczen neuronowych w
                      ciezkich przypadkach chorob psychicznych. Jednak przeprowadzano je i osoby po
                      tych zabiegach, byly juz zupelnie inne. Absolutna zmiana charakteru. Podobnie ma
                      sie z urazami w glowe. Inny argument jeszcze przytocze - skoro jestesmy tacy
                      doskonali, to czemu zachowujemy sie jak zwierzeta. Badz co badz sie absolutnie w
                      swoich dzialaniach nie roznimy. Nauka mowi - jestesmy niewolnikami ewolucji i
                      cale nasze zycie jest nastawione na przetrwanie. Sorry, ale wiele dziedzin nauki
                      potwierdza moja teorie, ze niestety, ale wolnej woli to my nie mamy. To o czym
                      uslyszales to pewnie spor o to co nas bardziej predystynuje, uwarunkowania
                      genetyczne, czy srodowisko (uhh jakos tutaj tez nikt nie mowi o wolnej woli).
                      No, a ze nazisci glosili prymat tego pierwszego, to na dlugie lata
                      socjobiologia, w oficjalnej linii, byla nauka nieprawdziwa. Ale i tak naukowcy
                      wiedzieli lepiej i robili swoje :)

                      Wiesz, mialem kilku kumpli wierzacych. Obecnie tylko juz jeden z nich jest
                      teista, twierdzacym, ze wiara polega na tym, ze nie mozna jej potwierdzic i nie
                      musi byc sensowna. Tyle na temat moich argumentow.

                      > To nie sprzeczność tylko dowód na to, że nie pojmujesz nauki
                      > Kościoła:)

                      No niestety. Jakbym rozumial to bym dalej byl wierzacym. Nadal nie rozumiem jak
                      Bog moze byc srogi i nieskonczenie milosierny. Nadal bezsensowna wydaje mi sie
                      meczenska smierc Jezusa, albo koncpecja zycia jako swego rodzaju testera. Wiec
                      siedzialem tak w Kosciele/szkolnej lawce i myslalem o tym, czego slucham. Jako
                      wierzacy naciagalem dla samego siebie te wszystkie teorie, dopasowywalem, zeby
                      jakkolwiek to sie kupy trzymalo. W pewnym momencie powiedzialem po prostu
                      "dosyc, to jest bez sensu". Mowisz, ze nie zrozumialem nauki kosciola. No coz,
                      mnie sie wydaje, ze za duzo myslalem.

                      > Powoli jednak zaczynasz łapać o co chodzi. Możliwe, że za kilka
                      > pokoleń twoi potomkowie pojmą już sedno kwestii wiary.

                      Jesli mnie oswiecisz to bedzie wspaniale. Podejrzewam, ze chodzi ci o to, ze
                      wiara, polega na tym, ze nie wymaga potwierdzenia. Jest to zawsze ostatnia linia
                      oporu wierzacych. Jednakze chetnie z niej kontraatakuja udowadniajac "naukowo",
                      albo mieczem, ze jednak ich nauka jest sensowna. Jesli ktos z was, czytajacych
                      teistow, rowniez stwierdza, ze owszem, wiara nie wymaga potwierdzenia ni sensu,
                      to niech laskawie nie udowadnia prawdziwosci swojej religii.

                      PS. mam nadzieje, ze docenisz moj trud w stawianiu kropek pope :)
                      • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 19:51
                        > Ne wiem, skad wytrzasnales ta opinie, ze budowa i biochemia mozgu
                        > na nas nie wplywaja, wybacz, ale to wprost herezja naukowa.

                        Twoja teza sprowadza się do twierdzenia, że nie człowiek zabija a
                        broń:) Mózg mózgiem, biochemia biochemią, a elementarne zasady
                        ludzkiego działania idą swoją drogą:)

                        > Moglbym ci pisac jak dziala mozg i tak dalej, ale prawdopodbnie
                        > lepiej bedzie jak podam ci pare przykladow do przemyslenia.

                        Wolałbym, żebyś pisał mi jak działa mózg i tak dalej. Przynajmniej
                        bym uwierzył, że znasz ten temat:)

                        > Skoro srodowisko/wychowanie nie wplywa na czlowieka, to jak
                        > wytlumaczyc, ze czlowiek z rodziny patologicznej bedzie wpisywal
                        > sie w pewien wzorczec.

                        Tak jak podejrzewałem, podważasz naukę bo nie pasują Ci naukowe
                        teorie, twierdzenia i hipotezy. Ale, żeby było śmieszne,
                        potwierdzasz tym samym wiedzę dostępną człowiekowi od 40 lat: każdy
                        człowiek, niezależnie z jakiego środowiska, ma trudność z
                        akceptowaniem jakichkolwiek faktów sprzecznych z jego poglądami.

                        > Biochemia nie wplywa na mozg? To niestety zabrales prace
                        > psychiatrom.

                        Nie zabrałem:) Twoja teza, że działanie człowieka zależy od jakiejś
                        indywidualnej biochemii i budowy mózgu, jest absurdalna w świetle
                        zdobyczy nauki. I to nie takiej najnowszej, bo sprzed ponad
                        czterdziestu lat. Mniej więcej tyle czasu wiadomo, że pewne ludzkie
                        zachowania nie zależą od wieku, wagi, płci, wykształcenia, rodziny i
                        środowiska. Biochemia swoją drogą, a uwarunkowania natury ludzkiej
                        swoją drogą.

                        > Nie wiem co teraz pocznie nauka i jak wyjasni zaleznosc miedzy np.
                        > testosteronem, a pociagiem plciowym i gotowoscia do podjecia
                        > ryzyka.

                        A co pocznie nauka z Twoją teorią o wpływie środowiska i wychowania?
                        Teraz sam twierdzisz, że to zależy od testosteronu:))) Co potwierdza
                        to co piszę: ludzie działają wg schematu, nie wg indywidualnej
                        budowy mózgu.

                        > Wybacz, ale nie pamietam, jak sie taki zabieg nazywa, przerywania
                        > polaczen neuronowych w ciezkich przypadkach chorob psychicznych.

                        Rozróżnij dwie rzeczy: ingerencję w mózg człowieka i jego stan
                        naturalny. Wiadomo, że jak obetniesz komuś nogę to będzie poruszał
                        się inaczej niż osoba z dwiema nogami. Jednak bez ingerencji ludzie
                        generalnie poruszają się w podobny sposób: w wyprostowanej pozycji.
                        To samo z mózgiem. Bez ingerencji i wycinania płatów mózgowych pewne
                        zachowania są jak najbardziej standardowe, bez względu na wpływ
                        środowiska.

                        > Inny argument jeszcze przytocze - skoro jestesmy tacy doskonali,
                        > to czemu zachowujemy sie jak zwierzeta.

                        To nie jest argument, to Twoje przemyślenia:)

                        > Nauka mowi - jestesmy niewolnikami ewolucji i cale nasze zycie
                        > jest nastawione na przetrwanie.

                        A czyje przetrwanie?

                        > Sorry, ale wiele dziedzin nauki potwierdza moja teorie, ze
                        > niestety, ale wolnej woli to my nie mamy.

                        Najpierw należy zdefiniować wolną wolę, dopiero potem szukać
                        argumentów za i przeciw. Jak brzmi Twoja definicja?

                        > To o czym uslyszales to pewnie spor o to co nas bardziej
                        > predystynuje, uwarunkowania genetyczne, czy srodowisko

                        Bla, bla, bla. To o czym piszę to elementarz psychologii. Ludzie są
                        wpisani w pewne schematy niezależnie od środowiska i wychowania.
                        Jeżeli tak się lubujesz w autorskich przemyśleniach, to co Twoja
                        nauka powie o fakcie, że wśród hitlerowców zbrodniarzami byli
                        zarówno prości ludzie, jak i fenomenalni naukowcy? Kobiety i
                        mężczyźni? Biedni i bogaci? Żeby daleko nie szukać, wśród
                        komunistów, maoistów czy zwolenników prawicy schematy były takie
                        same. Co na to Twoje przemyślenia?

                        > No niestety. Jakbym rozumial to bym dalej byl wierzacym. Nadal nie
                        > rozumiem jak Bog moze byc srogi i nieskonczenie milosierny.

                        Być może nie rozumiesz pojęcia: miłosierdzie:)

                        > Nadal bezsensowna wydaje mi sie meczenska smierc Jezusa,

                        Mi nadal bezsensowny wydaje się lot bąka wbrew prawidłom fizyki:)

                        > Mowisz, ze nie zrozumialem nauki kosciola. No coz, mnie sie
                        > wydaje, ze za duzo myslalem.

                        Chyba nie za dużo, jeżeli pomimo lat przemyśleń nie pojmujesz
                        miłosierdzia bożego:)

                        > PS. mam nadzieje, ze docenisz moj trud w stawianiu kropek pope :)

                        Doceniam. Jak też i doceniam trud w pisaniu bez wzajemnych animozji.
                        W sieci to rzadka rzecz przy sprzecznych poglądach adwersarzy:)
                        Jestem, szczerze, pod wrażeniem:)



                        • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 22:21
                          ojojoj ...
                          1. > Twoja teza sprowadza się do twierdzenia, że nie człowiek zabija a
                          > broń:) Mózg mózgiem, biochemia biochemią, a elementarne zasady
                          > ludzkiego działania idą swoją drogą:)

                          Ano widzisz, jest to problem natury etycznej, ze jakby nie patrzec to czlowiek
                          jest niewolnikiem swojego mozgu. Chcac nie chcac to wlasnie te pojedyncze
                          polaczenia w naszym mozgu i biochemia, ktora reguluje ich aktywnosc. Sprecyzuj
                          "elementarne zasady ludzkiego dzilania".

                          2. > Wolałbym, żebyś pisał mi jak działa mózg i tak dalej. Przynajmniej
                          > bym uwierzył, że znasz ten temat:)

                          heh opis budowy anatomicznej tutaj by w niczym nie pomogl. Pisalem w sensie, ze
                          dam ci przyklady zamiast konkretnie mowic:
                          -"Biochemia nie wplywa na mozg? To niestety zabrales prace psychiatrom" - np.
                          taka serotonina, podstawowy hormon szczescia, ktory decyduje, czy czlowiek
                          bedzie depresyjnym, ponurym samobojca, czy zadowolonym z zycia obywatelem. Ma
                          naprawde ogromy wplyw na charakter czlowiek, wiec i determinuje jego dzialania.
                          Myslisz, ze kto bedzie seryjnym zabojcom - depresyjny samobojca, czy zadowolony
                          z zycia obywatel?

                          3. > > Skoro srodowisko/wychowanie nie wplywa na czlowieka, to jak
                          > > wytlumaczyc, ze czlowiek z rodziny patologicznej bedzie wpisywal
                          > > sie w pewien wzorczec.
                          >
                          > Tak jak podejrzewałem, podważasz naukę bo nie pasują Ci naukowe
                          > teorie, twierdzenia i hipotezy. Ale, żeby było śmieszne,
                          > potwierdzasz tym samym wiedzę dostępną człowiekowi od 40 lat: każdy
                          > człowiek, niezależnie z jakiego środowiska, ma trudność z
                          > akceptowaniem jakichkolwiek faktów sprzecznych z jego poglądami.

                          hmm tutaj zacytowales, ale nie odpowiedziales na konkretny temat. Nie wiem co
                          konkretnie podwazam, a czym potwierdzam ta teorie. (btw. Nie sadzilem, ze takie
                          stwierdzenie wymaga calej teorii i ze powstala tak pozno :D Pewnie przed II
                          wojna swiatowa ludzie zawsze byli racjonalni i dawali sie przekonac
                          przewazajacej logice)

                          4. >Mniej więcej tyle czasu wiadomo, że pewne ludzkie
                          > zachowania nie zależą od wieku, wagi, płci, wykształcenia, rodziny i
                          > środowiska. Biochemia swoją drogą, a uwarunkowania natury ludzkiej
                          > swoją drogą.

                          O jakich uwarunkaniach znowu mowisz? btw. potwierdzasz, ze biochemia ma wplyw.
                          Ale czy na biochemie nie wplywa genetyka danego osobnika? jego srodwisko?(zjedz
                          czekolade i przekonaj sie o wplywie serotoniny :D) Budowa samego mozgu - mozg
                          sam rowniez reguluje poziomem hormonow?. Ilosc receptorow danego hormonu na
                          komorkach nerwowych to nie ma wplywu na dzialanie biochemii?
                          nie wiem o co ci chodzi z tymi pewnym ludzkimi zachowaniami niezmiennymi od
                          srodowiska? podejrzewam, ze mowisz w takim razie o zaleznych od genetyki, ale w
                          tym momencie jestem skolowany. Jakbym wiedzial jakie zachowania konkretnie
                          opisujesz (dlatego posluguje sie przykaldami) to byloby mi latwiej zrozumiec
                          cie. W kazdym razie po odrzuceniu cech srodowiskowych pozostaja cechy
                          genetyczne. Socjologia (mialem na studiach) ma tylko takie rozroznienie.

                          5. > A co pocznie nauka z Twoją teorią o wpływie środowiska i wychowania?
                          > Teraz sam twierdzisz, że to zależy od testosteronu:))) Co potwierdza
                          > to co piszę: ludzie działają wg schematu, nie wg indywidualnej
                          > budowy mózgu.

                          ojjj wychowanie = srodowiskwe uwarunkowanie (Jednakze, ostatecznie, wychowanie
                          to nic innego jak nauka, a nauka to nic innego jak tworzenie konkretnych
                          polaczen neuronowych, wiec i tak sprowadza sie do budowy mozgu. Jakbys
                          przeczytal moj post do losiu4, to bys zauwazyl, ze pisze o blizszej
                          perspektywie, czyli o tym, ze ostatecznie to nasz mozg sam decyduje co my
                          robimy. I o szerszej perspektywie, ktora mowi, jak sie ten mozg nam uksztaltuje.
                          Ile my sami do tego wniesiemy, a ile srodowisko)
                          Co do schematycznosci ludzi - jestesmy istotami biologicznymi bardzo podobnymi
                          do siebie i pomiajajac wariatow dzialamy tak samo. Jakby nie patrzec, to tylko
                          potwierdza moj poglad, ze to biologia, a nie sily wyzsze (wolna wola)
                          determinuja nas.

                          6. Bez ingerencji i wycinania płatów mózgowych pewne
                          > zachowania są jak najbardziej standardowe, bez względu na wpływ
                          > środowiska.

                          hmm w tym miejscu juz zaczalem sie pytac, czy my jeszcze rozmawiam o wolnej
                          woli, czy o psychologii i neurologii. :D W kazdym razie ogolnie moge sie zgodzic
                          i nie zgodzic, czyli pozostawic to bez komentarza. Ogolnie widze, ze teraz
                          probujesz rozstrzygnac co ma wiekszy wplyw na czlowieka, biologia, czy
                          srodowisko. Odwieczny spor miedzy wszelkiej masci -logami.

                          7. > > Inny argument jeszcze przytocze - skoro jestesmy tacy doskonali,
                          > > to czemu zachowujemy sie jak zwierzeta.
                          >
                          > To nie jest argument, to Twoje przemyślenia:)

                          hehe to bardzo dziwne, bo socjologie mialem w duzej czesci wykladana, na
                          przykladach zwierzat. Maja dokladnie te same potrzeby i skoro sa naszymi
                          krewnymi (= sa podobne = maja podbne mozgi, w duzym przyblizeniu) to dzialaja
                          tez podobni. Czy facet pracujacy dzien i noc, to nie okazuje sie jednak po
                          prostu samcem, chcacym zauroczyc samice nowym wozem? Czy twoj pies nie czuje sie
                          samotny? Czy slonie nie czcza zmarlych? o malpach to nie wspomne, te jeszcze
                          pala i sie prostytuuja. Wybacz, ale darwinizm mowi, ze tez jestesmy zwierzetami
                          jak wszystkie inne i ostatecznie chodzi nam o to samo.

                          8. > > Nauka mowi - jestesmy niewolnikami ewolucji i cale nasze zycie
                          > > jest nastawione na przetrwanie.
                          >
                          > A czyje przetrwanie?

                          przetrwanie naszego DNA

                          9. > Najpierw należy zdefiniować wolną wolę, dopiero potem szukać
                          > argumentów za i przeciw. Jak brzmi Twoja definicja?

                          No nareszcie ! w koncu mowimy na temat :D daleko odplynelismy. Wg. mnie i tak
                          jak rozumialem wolna wole w wersji koscielnej, to mamy byc kowalami wlasnego
                          losu. Ze dana jest nam mozliwosc - dam sie skusic i popelnie grzech, czy bede
                          jednak dobry. Jednak taka idea, ktora mogla byc ok 2000 lat temu, teraz troche
                          blednie. Bo czemu czlowiek ma gnic w piekle, jesli ostatecznie, wszystko co
                          zrobi, bylo juz wiadomo na poczatku wszechswiata, tzw. determinizm. (tylko nie
                          wiem czemu uznawany jest za koncepcje filozoficzna, skoro da sie uzasadnic
                          naukowo prawami fizyki, a tworca tej teorii byl nie filozof, a matematyk). Albo
                          ze strony bardziej biologicznej - czy mozna mowic o wolnej woli, jesli
                          ostatecznie, sprowadza sie to do budowy polaczen neuronowych w naszym mozgu?
                          Jesli daje sie przewidziec, jaka liczbe czlowiek wybierze (zazwyczaj wybieraja
                          ta sama - bo jestesmy uwarunkowani, nie bo mamy wolna wole, albo ze dziala
                          czysty przypadek) to da sie przewidziec, ze z takim, a nie innym mozgiem zrobi cos.

                          10. >co Twoja
                          > nauka powie o fakcie, że wśród hitlerowców zbrodniarzami byli
                          > zarówno prości ludzie, jak i fenomenalni naukowcy? Kobiety i
                          > mężczyźni? Biedni i bogaci?

                          nie znam danych statystycznych grup spolecznych w III Rzeszy i ich zbrodni. Ale
                          biedny, katowany chlopak z rodziny patalogicznej, statystycznie, bedzie
                          kilkakrotnie bardziej narazony na alkoholizm i bycie przestepca. Chyba sie ze
                          mna zgodzisz. Jesli sie ze mna zgodzisz, przyznasz, ze nie mial wolnej woli w
                          sensie religijnym. hmmm ? mysle, ze jakos sobie w stope strzelasz. :D

                          11. > > No niestety. Jakbym rozumial to bym dalej byl wierzacym. Nadal nie
                          > > rozumiem jak Bog moze byc srogi i nieskonczenie milosierny.
                          >
                          > Być może nie rozumiesz pojęcia: miłosierdzie:)

                          byc moze

                          12. > Mi nadal bezsensowny wydaje się lot bąka wbrew prawidłom fizyki:)

                          nie wiem o jakich prawach fizyki mowisz, bo ponoc naukowcy tez nie rozumieja
                          dzialania zasady zderzaka Lagiewki. nie musze mowic, ze to czysta demagogia

                          13. podsumowujac, debata nasza przebiegla o zupelnie niczym. Ledwo liznelismy
                          tematyke wolnej woli, za to duzo gadania o psychologii i neurologii. Niestety
                          nie odniosles sie do argumentu fizycznego,
                          • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 06.10.08, 20:53
                            > Ano widzisz, jest to problem natury etycznej, ze jakby nie patrzec
                            > to czlowiek jest niewolnikiem swojego mozgu

                            No dobrze, ale zgodnie z Twoją teorią, to (czysto hipotetycznie)
                            odpowiednie uwarunkowania środowiskowe polączone z wychowaniem
                            umożliwiłyby stworzenie człowieka ze 100% wolną wolą.

                            > Sprecyzuj "elementarne zasady ludzkiego dzilania".

                            Posłuszeństwo autorytetom, dysonans poznawczy, mechanizmy obronne
                            (wyparcie, zaprzeczenie, projekcja, itd.). Jest ich trochę.

                            > Myslisz, ze kto bedzie seryjnym zabojcom - depresyjny samobojca,
                            > czy zadowolony z zycia obywatel?

                            Stawiam na drugie. Jak ktoś jest depresyjnym samobójcą to raczej
                            próbuje zabić siebie a nie innych:)

                            > Nie wiem co konkretnie podwazam, a czym potwierdzam ta teorie.

                            Podważasz to co piszę a tym samym Twoje zachowanie to potwierdza:
                            ludzie są wpisani w schemat, niezależnie od budowy mózgu i jego
                            biochemii.

                            > Nie sadzilem, ze takie stwierdzenie wymaga calej teorii i ze
                            > powstala tak pozno :D Pewnie przed II wojna swiatowa ludzie zawsze
                            > byli racjonalni i dawali sie przekonac przewazajacej logice)

                            Rzecz właśnie w tym, że nie o racjonalizm i o przeważającą logikę
                            chodzi. Chodzi o autorytety. Ludzie uznający autorytet, nawet w
                            mniejszości, będą powtarzać za nim slogany wbrew większości nawet.
                            Pielęgniarka będzie gotowa podać pacjentowi śmiertelną dawkę leku,
                            jeżeli zażąda tego lekarz (zweryfikowane). I to pomimo świadomości
                            skutków działania. Generalnie ludzie mają tendencje do dawania wiary
                            swoim autorytetom, nawet jeżeli ten autorytet klepie bzdury. Wyobraź
                            sobie, że pewnego dnia Hawking ogłasza poparcie dla wszechświatów
                            równoległych i kreacjonizmu. Myślisz, że z dnia na dzień przestanie
                            być wybitnym fizykiem? Raczej przybędzie kreacjonistów:)

                            > O jakich uwarunkaniach znowu mowisz? btw. potwierdzasz, ze
                            > biochemia ma wplyw.

                            Tak, ale nie indywidualny. Jak człowiek wesoły to się uśmiecha, jak
                            smutny to płacze, głodny je, spragniony pije, a zmęczony śpi. W tym
                            sensie biochemia ma wpływ na zachowanie człowieka. Ale nie ma wpływu
                            w tym sensie, że Jana można nauczyć odpoczynku przez płacz i
                            zaspokajaniu głodu przez śmiech.

                            > Ale czy na biochemie nie wplywa genetyka danego osobnika? jego
                            > srodwisko?(zjedz czekolade i przekonaj sie o wplywie serotoniny :D)

                            Jeżeli prawdą jest co mówisz, to czekolada niekoniecznie musi na
                            mnie działać. Przecież nie wiesz z jakiego środowiska się wywodzę i
                            jakie miałem wzorce w dzieciństwie. Może czekolada wywoła we mnie
                            agresję?

                            > Jakbym wiedzial jakie zachowania konkretnie opisujesz (dlatego
                            > posluguje sie przykaldami) to byloby mi latwiej zrozumiec cie.

                            Powtórzę więc: ludzie będą zachowywali się w pewien sposób
                            niezależnie od otrzymanego wychowania i wpływu środowiska.
                            Niezależnie od tego czy jesteś z patologicznej rodziny, czy z tzw.
                            dobrego domu, akceptujesz autorytety, wyrobiłeś sobie mechanizmy
                            obronne, poddajesz się dysonansowi poznawczemu, popełniasz błędy w
                            określaniu ludzi, etc.

                            > Czy facet pracujacy dzien i noc, to nie okazuje sie jednak po
                            > prostu samcem, chcacym zauroczyc samice nowym wozem

                            A facet pracujący dzień i noc, który jest gejem i jeździ tramwajem?

                            > przetrwanie naszego DNA

                            Dawno widać miałeś studia. Ostatnio newsem w tej kwestii była
                            konstatacja, że zasadniczo zwierzęta dążą do przetrwania jednostki,
                            nie całego DNA i gatunku.

                            > 13. podsumowujac, debata nasza przebiegla o zupelnie niczym. Ledwo
                            > liznelismy tematyke wolnej woli, za to duzo gadania o psychologii
                            > i neurologii.

                            Sam sprowadziłeś rozmowę o wolnej woli wprowadzając zagadnienie
                            psychologii, etc. Chyba nie wyobrażałeś sobie, że Ty będziesz sypał
                            przykładami z nauki a ja cytatami z Biblii?
                            • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 06.10.08, 21:19
                              Strasznie dupna ta debata. Jakos nie mozesz zrozumiec o co mi chodzi. Ze tak sie
                              zapytam, jesli mozna, jakie wyksztalcenie masz? Ale wracajac do tematu -
                              chcialem ci udowodnic, ze mozg czlowieka to po prostu maszyna. Taka sama jak
                              komputer na ktorym piszesz. Najsmieszniejsze, ze dzialajaca na tej samej
                              zasadzie. Ze nie ma zadnej magicznej sily wplywajacej na nasze wyobory, tak jak
                              twoj komputer nie dziala sam, z wlasnej woli. Niestety myslimy na zupelnie
                              roznych plaszczyznach i absolutnie nie zrozumiales mojej idei. Zamiast tego
                              piszesz o tych nieszczesnych "elementarnych zasadach ludzkiego dzialania", nie
                              mowisz jednak czego dowodza, a do moich odpowiedzi podchodzisz dosyc wybiorczo,
                              komentujac to co sie podoba. Szczerze mowiac skupiajasz sie na pierdolkach, a
                              nie na samym jadrze sprawy - ze nasze dzialania sa determinowane nasza
                              biologiczna budowa mozgu. Ty za to nie wiem czemu skupiasz sie bardzo na
                              psychologii. Moge teraz dalej isc w ta polemike zupelnie nie na temat, ale i tak
                              nie zrozumiesz mojej idei.

                              Ale co do jednego nie moge sie zgodzic - ze chodzi o przetrwanie tylko i
                              wylacznie jednostki, bo w tym momencie nie tlumaczysz szeregu zjawisk, ale ty
                              masz swoje zrodla, ja mam swoje i swoja logike. A do determinizmu od strony
                              fizycznej znowu sie nie odniosles. Tym nie mniej debate uwazam za zakonczona.
                            • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 06.10.08, 21:37
                              po googlowalem i znalazlem na wikipedii ta idee o ktora mi chodzilo, zeby ci
                              przekazac:
                              pl.wikipedia.org/wiki/Wolna_wola
                              "Świadomość jest biernym efektem pracy mózgu i nie jest siłą sprawczą jego
                              decyzji." nauka sie wypowiedziala.
                            • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 08.10.08, 01:22
                              real_mr_pope napisał:

                              > No dobrze, ale zgodnie z Twoją teorią, to (czysto hipotetycznie)
                              > odpowiednie uwarunkowania środowiskowe polączone z wychowaniem
                              > umożliwiłyby stworzenie człowieka ze 100% wolną wolą.

                              Tak

                              Przynajmniej są na to przesłanki opierające się na faktach nie to co tępa wiara
                              w boga.
                              • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 08.10.08, 07:05
                                a ja mowie, ze nie
                • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 21:28
                  aha nie zauwazylem twojego pytania ostatniego pytania, niestety dowodzi twojego
                  absolutnego niezrozumienia idei ateizmu, temat walkowany tysiac razy,
                  poczytalbys poprzedni posty bys wiedzial, nie chce mi sie wiec ruszac mojego
                  tylka i pisac czegos tysiac razy, niestety ale mnie wku...les tym
          • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 18:00
            "Nie słyszałem też, żeby
            > ateista albo agnostyk zrobił umyślnie komukolwiek krzywdę"


            hahahahaaha nie moze byc ateisci to chodzace idealy!!!!!!!!!
            • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 18:25
              zolnierze wehrmachtu nadstawiali za to sowietom drugiego policzka
              • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 22:12
                0.tech napisał:

                > zolnierze wehrmachtu nadstawiali za to sowietom drugiego policzka

                sram na to co robili z etak sie nieszablonow wyraze tiwerdzisz ze potrafisz
                obalic 99% dogmatow istnienia boga ciekaiwe mnie jak ateisci wyobrazaja sobie
                poczatek wszechswiata bo teoria wielkiego wybuchu jestr jeszcze bardzoej
                nieprawdopodobna ze stworzyl go bog
                • 0.tech wiara szkodzi? ZZ26 to potwierdza ! 04.10.08, 23:24
                  wszystkie fakty mowia ze tak bylo , po prostu nie potrafimy powiedziec cos sie
                  dokladnie dzialo 0.000...s po wielkim wybuchu, ale reszte historii juz znamy. co
                  tam maly Kazio co co prawda wiedzy nie ma, ale za to Biblie i wszystko jasne.
                  bedzie palil ksiazki, bo mu nauka nie pasuje do religii. mhm niezle. po prostu
                  jestes jak ci kolesie z USA co tworza szkoly religijne, gdzie sie dzieciaki
                  ucza, ze czlowiek powstal z gliny, a swiat w 7dni z pomienieciem procesow
                  gorotworczych... po prostu twoj post to wisienka na bitej smietanie, kazdy
                  myslacy czlowiek, moze zobaczyc, czemu tak nienawidze religii - zabija myslenie
                  • real_mr_pope Re: wiara szkodzi? ZZ26 to potwierdza ! 05.10.08, 01:52
                    "wszystkie fakty mówią, że tak było"

                    Bzdura, nie wszystkie. W jaki sposób fakt obumierania komórek
                    świadczy o wielkim wybuchu? W jaki sposób fakt parowania wody w
                    określonych warunkach świadczy o wielkim wybuchu? Wyjaśnij moje
                    wątpliwości. Albo też wytłumacz, że pleciesz byle co, bo się
                    niepotrzebnie emocjonujesz.

                    > czemu tak nienawidze religii - zabija myslenie

                    Myślenie zabija bezkrytyczna wiara autorytetom. Ty, żeby daleko nie
                    szukać, swoją wiedzę i wątpliwej wartości przelewanie myśli na
                    ekran, opierasz na autorytecie autorów sloganów, które cytujesz. To
                    wyłącznie kwestia autorytetu:)

                    • 0.tech Re: wiara szkodzi? ZZ26 to potwierdza ! 05.10.08, 11:22
                      ojjjj pope. Siegasz po kiepskie filozofowanie, zawsze dobre na internetowych
                      forach. Przeczytaj jeszcze raz moj ostatni post i pomysl, czy mowiac o
                      wszystkich faktach, chodzilo mi o fakty w stylu prowania wody, czy o fakty w
                      stylu promieniowania tla, albo rozszerzania sie swiata, albo co
                      najsmieszniejsze, o analize zdjec wczesnego wszechswiata.

                      W sprawach fizyki teoretycznej musze zaufac tegim lbom. Ale jesli chce sprawdzic
                      istnienie promieniowania tla, to moge zbudowac radar i to sprawdzic. Chyba
                      przeciez to nie spisek fizykow-ateistow?
                  • zz26 Re: wiara szkodzi? ZZ26 to potwierdza ! 05.10.08, 13:47
                    hahaha mnie nie obchodzi ze naukocy nie widxa co bylo w ktorejs tam sekundize
                    ale skoro kosmos powstal z "nieprawdopodobnie gęstej i gorącej osobliwości
                    początkowej" jak podaje wikipedia to skad sie wziela ta osobliwosc bo zgodnie z
                    prawem fizyki nie da sie zrobic z niczego cos i tez teoria ze podczas wielkiego
                    wybuchu powstal czas (wczesniej nie mogl istniec?)
                    pomine ze kiedys staralem sie przecyztac biblie ale to jest beznadziejna ksiazka
                    pomine ze nie jestem katolikiem ale skoro mam czelnsoc sie sprzeciwic to juz
                    musze nim byc twierdxisz ze biblia zabija katolikom myslenie a czym ty sie od
                    nich roznisz ty zamaist wierzyc bezkrytycznie w biblie wierysz bezkrytycznie
                    naukowcom nawet jak palna jakas glupote
        • maura4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 10:13
          Co odróżnia twardogłowego katolika od zwykłego ? Czyzby zwykły miał
          watpliwości co do istnienia boga i nauk KK ?
          • losiu4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 17:32
            maura4 napisała:

            > Co odróżnia twardogłowego katolika od zwykłego ? Czyzby zwykły miał
            > watpliwości co do istnienia boga i nauk KK ?

            i ten "zwykły" i ten "niezwykły" problemu nie ma: i jeden i drugi wierzy w Boga.
            I naukę KK. Tylko jakieś takie importowane zza oceanu części rowerowe promowane
            niedawno na WSI 24 mają jakiś kłopot nazywając sie katolikami a absolutnie nie
            przestrzegając tego, czego ta wiara wymaga.

            Pozdrawiam

            Losiu
        • s0ber Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:31
          bnch napisał:

          > Agnostycy to raczej, ani wierzą, ani nie wierzą. A niektórzy ateiści są tak
          > bardzo pewni swojego punktu widzenia, że tylko brak rytuałów religijnych
          > odróżnia ich od twardogłowych katolików.

          Dowiedz się najpierw czym jest ateizm. Sądzę, że ta opinia wynika z niewiedzy.
          • losiu4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 21:25
            czym jest ateizm? Wiarą. Jak najbardziej ze swoimi kapłanami.

            Pozdrawiam

            Losiu
            • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 21:29
              wez sie zamknij z ta wiara, to nie wiara, ale jej brak
        • czyngis_chan Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 13:23
          > Agnostycy to raczej, ani wierzą, ani nie wierzą.
          Otóż agnostycy to ci którzy nie wierzą. Ateiści wierzą że Boga nie
          ma.
      • oktawianc Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 09:41
        Po pierwsze mylisz się, a po drugie chodzi o religię. A nawet wiara w
        nieistnienie bogów religią nie jest.


        zmuzbi napisał:

        > Ateiści i agnostycy także są w pewnym stopniu wierzącymi, przecież oni wierzą ż
        > e
        > nie wierzą - nie prawdaż? I po co ta impreza?
      • philips11 kolejny sofizmat religijnych 04.10.08, 10:10
        a czy to, że wierzysz, że nie wierzysz w istnienie UFO i św.
        Mikołaja cokolwiek oznacza?
      • lilith.b Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 10:28
        Co Ty człowieku piszesz za bzdury! Jak można wierzyć, że się nie
        wierzy?!
        A w Mikołaja i siediemiu krasnoludków wierzysz? Czy wierzysz, że nie
        wierzysz? W obu przypadkach możesz mieć jakieś zaburzenia...

        zmuzbi napisał:

        > Ateiści i agnostycy także są w pewnym stopniu wierzącymi, przecież
        oni wierzą ż
        > e
        > nie wierzą - nie prawdaż? I po co ta impreza?
        • losiu4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 21:28
          ilith.b napisała:

          > Co Ty człowieku piszesz za bzdury! Jak można wierzyć, że się nie
          > wierzy?!

          dokładnie. Można wierzyć że się nie wierzy :) masz jakiś dysonans poznawczy? :)

          Pozdrawiam

          Losiu
      • hatake Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 10:48
        Ateizm to taki sam rodzaj wiary, jak "łysy" jest kolorem włosów :P
      • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:04
        Nie oni po prostu nie wierzą, niestety usilne wmawianie wbrew rozsądkowi że
        istnieje coś co nie istnieje wypacza zdolność do logicznego myślenia u
        wierzących. Jeżeli Bóg istnieje to udowodnijcie to. To że ktoś napisał istnieje
        nie znaczy że tak jest, równie dobrze moglibyście wierzyć w
        Shive,Odyna,Horusa,Czerwonego kapturka,Świetego Mikołaja co w Boga
        Chrześcijańskiego. Czy wy nie widzicie że to jest śmieszne?
      • antyprawak Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:13
        Nie ośmieszaj się koleś.
      • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:14
        > Ateiści i agnostycy także są w pewnym stopniu wierzącymi, przecież oni wierzą ż
        > e
        > nie wierzą - nie prawdaż? I po co ta impreza?


        żeby w coś nie wierzyć, trzeba najpierw to coś wymyśleć, katolicy wymyślili boga i teraz zarzucają ludziom myślącym że wierzą że tego boga nie ma, katolicy to cwane świnie, wsyzstko wymyślą żeby zdyskredytować człowieka myślącego.
        • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 12:52
          Zanim powstał katolicyzm było wiele innych religii. Sam katolicyzm
          też nie jest pierwszym odłamem chrześcijaństwa. Widzę, że ktoś
          bardzo Cię skrzywdził a Ty połączyłeś to z katolicyzmem
          krzywdziciela:)
          • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 16:05
            tutaj, Cię mr proper, nie zabardzo rozumiem, jako płyn do mycia talerzy się nadajesz, ale dyskusje filozoficzne nt religi, zostaw może innym...

            > Zanim powstał katolicyzm było wiele innych religii. Sam katolicyzm

            i co z tego? jaki to ma związek z czymkolwiek?


            > bardzo Cię skrzywdził a Ty połączyłeś to z katolicyzmem

            tak, watykan skrzywdził moich przodków paląć ich na stosie w imię waszego boga, a teraz jest pasożytem na kraju w którym mieszkam, i ogłupia ludzi któzy w tym kraju mieszkaja,

            > bardzo Cię skrzywdził a Ty połączyłeś to z katolicyzmem
            > krzywdziciela:)

            katolicy sami o sobie mówią że są dobrzy i że bóg na nich patrzy, nie pojmuję jak można robić coś złego będąc katolikiem to niestety przerasta moje zdolności analizy..
            ups przepraszam, no tak, katolik ma wolną wolę no i się może wyspowiadać
            • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 18:39
              żeby nie było - którzy
            • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 19:36
              > tutaj, Cię mr proper, nie zabardzo rozumiem,

              Nie tylko tutaj. Nie ten poziom. Poprawisz się, to będziemy mogli
              podyskutować.

              > i co z tego? jaki to ma związek z czymkolwiek?

              Z tym co głosisz ogromny. Stawiasz tezę, że to katolicy wymyślili
              Boga. Jest to teza bardzo głupia, nie mająca pokrycia dosłownie w
              niczym. I tylko ktoś o niskim intelekcie może być przekonany o jej
              słuszności.

              > tak, watykan skrzywdził moich przodków paląć ich na stosie w imię
              > waszego boga

              I historii się dziecko naucz.

              > katolicy sami o sobie mówią że są dobrzy i że bóg na nich patrzy,
              > nie pojmuję jak można robić coś złego będąc katolikiem to niestety
              > przerasta moje zdolności analizy..

              Twoje zdolności analityczne przerasta zrozumienie prostego tekstu na
              tym forum.
              • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 20:51
                > Z tym co głosisz ogromny. Stawiasz tezę, że to katolicy wymyślili
                > Boga. Jest to teza bardzo głupia, nie mająca pokrycia dosłownie w

                jakie to ma znaczenie czy wymyślili czy nie?? pytam po raz drugi, a jeśli nie rozumiesz prostego pytania, to nie męcz się już i nie odpowiadaj.

                a odzywki o dzieciach wsadź sobie pod sutanne
                • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 01:53
                  "żeby w coś nie wierzyć, trzeba najpierw to coś wymyśleć, katolicy
                  wymyślili boga i teraz zarzucają ludziom myślącym że wierzą że tego
                  boga nie ma, katolicy to cwane świnie, wsyzstko wymyślą żeby
                  zdyskredytować człowieka myślącego. "

                  To twoja wypowiedź. Jakie ma znaczenie czy wymyślili? Dowodzi
                  słuszności twoich tez. Okazujesz się prostakiem w jednej kwestii,
                  równie dobrze możesz być prostakiem we wszystkich innych. Proste?
                  Jeżeli nie, to pomęcz się i złóż wszystko w całość. Może do ciebie
                  dotrze, że pisać też trzeba umieć.
              • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 01:48
                real_mr_pope napisał:

                > > tutaj, Cię mr proper, nie zabardzo rozumiem,
                >
                > Nie tylko tutaj. Nie ten poziom. Poprawisz się, to będziemy mogli
                > podyskutować.

                Dyskusja dyskusją, "poprawisz się" co to znaczy ? Nawrócisz się, będziesz się
                zgadzał z nami to podyskutujemy ? Kto nie z nami to przeciwko nas?

                > > i co z tego? jaki to ma związek z czymkolwiek?
                >
                > Z tym co głosisz ogromny. Stawiasz tezę, że to katolicy wymyślili
                > Boga. Jest to teza bardzo głupia, nie mająca pokrycia dosłownie w
                > niczym. I tylko ktoś o niskim intelekcie może być przekonany o jej
                > słuszności.

                To kto wymyślił boga? Apostołowie? Jezus ? kto wymyślił boga? NO ODPOWIEDZ, SKĄD
                SIĘ WZIĄŁ BÓG?


                > > tak, watykan skrzywdził moich przodków paląć ich na stosie w imię
                > > waszego boga
                > I historii się dziecko naucz.

                pl.wikipedia.org/wiki/Inkwizycja#Liczba_ofiar

                > > katolicy sami o sobie mówią że są dobrzy i że bóg na nich patrzy,
                > > nie pojmuję jak można robić coś złego będąc katolikiem to niestety
                > > przerasta moje zdolności analizy..
                >
                > Twoje zdolności analityczne przerasta zrozumienie prostego tekstu na
                > tym forum.


                Jestem ateistą dałem na orkiestre świątecznej pomocy wy nie dajecie bo to wbrew
                zaleceniom( dałeś ? ) daje z procentu z podatku. Oddaje krew kocham bliźnich
                nawet jeżeli są katolikami( straszne ) albo ateistami( bardziej straszne )
                staram się być dobrym człowiekiem, nie uważam że rozgrzeszenie w konfesjonale
                usprawiedliwia moje złe uczynki. Nie spowiadam się ze złych uczynków bo staram
                się ich nie popełniać.
                • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 19:58
                  > Dyskusja dyskusją, "poprawisz się" co to znaczy ?

                  To znaczy, że gdy 4g63 zacznie myśleć zanim coś napisze i przestanie
                  walić na oślep, to dyskusja nabierze prawdziwych rumieńców.

                  > Nawrócisz się, będziesz się zgadzał z nami to podyskutujemy ?

                  Nic mi do nawrócenia. Nie interesuje mnie wiara moich dyskutantów,
                  interesuje mnie jedynie co piszą. A jeżeli ktoś pisze bzdury, to
                  wymagam poprawy dla dalszej dyskusji.

                  > To kto wymyślił boga? Apostołowie? Jezus ? kto wymyślił boga?

                  Nie wiem kto "wymyślił" Boga. Na pewno jednak nie byli to ani
                  apostołowie, ani Jezus. Oni nie byli nawet katolikami, w dzisiejszym
                  tego słowa rozumieniu. Tysiące lat przed nimi religię monoteistyczną
                  mieli Żydzi, a przecież nie oni pierwsi czcili istotę najwyższą.
                  Teza, że to katolicy cokolwiek wymyślili w kwestii istnienia Boga,
                  jest absurdalna, żeby nie powiedziec, że głupia.

                  > pl.wikipedia.org/wiki/Inkwizycja#Liczba_ofiar

                  Tiaaa... I co jest pod tym linkiem o Watykanie i Twoich przodkach?

                  > Jestem ateistą dałem na orkiestre świątecznej pomocy wy nie
                  > dajecie bo to wbrew zaleceniom( dałeś ? )

                  Przepraszam, my to znaczy kto?

                  > Nie spowiadam się ze złych uczynków bo staram się ich nie
                  > popełniać.

                  Świetnie. Z ciekawości zapytam: gdzie jest lista dobrych i złych
                  uczynków?

            • losiu4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 21:45
              4g63 napisał:

              > tutaj, Cię mr proper, nie zabardzo rozumiem, jako płyn do mycia talerzy się nad
              > ajesz, ale dyskusje filozoficzne nt religi, zostaw może innym...

              a co to za wtręt jest? ma coś do rzeczy czy tylko tak se pitolisz by przeciwnika
              obrazić?

              > > Zanim powstał katolicyzm było wiele innych religii. Sam
              > katolicyzm

              > i co z tego? jaki to ma związek z czymkolwiek?

              owszem że ma. Takze wiarę w np. darwinizm. Równie dobrze jest ona udokumentowana
              (a tak naprawdę gorzej) niż teoria inteligentnego stworzenia. Tyle że darwinizm
              ma poparcie w mediach, więc wygrywa.

              > tak, watykan skrzywdził moich przodków paląć ich na stosie w imię waszego boga,
              > a teraz jest pasożytem na kraju w którym mieszkam, i ogłupia ludzi któzy w tym
              > kraju mieszkaja,

              łoj tam. Np tacy prostanci też se gładzili przeciwników, choć niekoniecznie na
              stosie, a tacy postępowcy rewolucjoniśi francuscy zgładzili też ładną liczbę
              ludzi, już nie mówiąc o jeszcze bardziej postępowych komunistach czy innych
              socjalistach z definicji nastawionych wrogo do jakielkolwiek wiary, prócz
              oczywiście własnej. Ci to dopiero mają osiągniecia: ca. kilkaset milionów ofiar
              na dzień dobry.

              > ups przepraszam, no tak, katolik ma wolną wolę no i się może wyspowiadać

              owszem, wyspowiadać się może, niekoniecznie musi dostać rozgrzeszenie. I tym się
              różni od innych: ci inni nie muszą się spowiadać i nadal mogą sobnie robic co se
              chcą. I dlatego jeden (katolik)poważnie traktując spowiedź krzywdy bliźniemu
              czynił nie będzie, drugi się zaśmieje i będzie se robił co będzie chciał. Czyli:
              róbta co chceta, jak to klasyk przez postempoffcufff popierany powiedział.

              Pozdrawiam

              Losiu
      • kazik.k Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 09:04
        bardzo dobrze zrobili-moze naucza tego katolickiego bigota rozumu ktory tak jak
        ten nasz niedojda nie rozumie ze sa polacy ktorzy tez indoktrynacje katolicka
        maja gleboko w dupie!!!!!
    • ra88 Bush powininien stanac przed trybunalem za 04.10.08, 09:59
      ludobojstwo, gigantyczne zlodziejstwo i spowodowanie niedwracalnej
      zapasci Ameryki. Kiedy ludzkosc rozliczy tego zbrodniarza i jego
      neokonska mafie?
    • jacek230 A moze ogloscic ten dzien w Swieto 3 Krolikow czy 04.10.08, 10:10
      zajecy?
    • man345 Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha do... 04.10.08, 10:11
      To ze ktos sie modli im przeszkadza? Załosne...
      • maura4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 10:18
        Nie ,nie przeszkadza ,chyba że w modlitwę miesza sie władza swiecka
        i łamie reguły konstytucyjne stanowiące to państwo.
        • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 12:37
          maura4 napisała:

          > Nie ,nie przeszkadza ,chyba że w modlitwę miesza sie władza
          > swiecka i łamie reguły konstytucyjne stanowiące to państwo.
          -------------------------
          A co kiedy ktos lamie reguly konstytucyjne - wpedza kraj w wojne i
          doprowadza do jego ruiny? Wtedy jest wszystko w porzadku? :/
          • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 12:53
            Konstytucja Stanów Zjednoczonych zdaje się nie zabrania prowadzenia
            wojen. Natomiast propagowania religii przez władze owszem.
            • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 13:15
              real_mr_pope napisał:

              > Konstytucja Stanów Zjednoczonych zdaje się nie zabrania
              > prowadzenia wojen.
              ---------------------
              Zle ci sie zdaje. Konstytucja zadnego cywilizowanego kraju nie
              zezwala na ropoczynanie wojny bez powodu. A konkretna konstytucja
              USA, wymaga aprobaty parlamentu na wypowiedzenie i prowadzenie
              wojny. Prezydent sam nie moze podjac takiej decyzji.

              > Natomiast propagowania religii przez władze owszem.
              --------------------
              Oglaszanie dnia modlitwy jeszcze niczego nie propaguje. Rozdzial
              kosciola i panstwa polega na religijnej neutralnosci panstwa w
              podejmowanych decyzjach i stanowionych prawach. Dzien modlitwy w tym
              wypadku nie jest prawem, ani nakazem, ani zaleceniem, ani polisa
              panstwa. Rownie dobrze moze to byc dzien zadumy narodowej. Jest
              poprostu zupelne NIC.
              • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 16:48
                >Oglaszanie dnia modlitwy jeszcze niczego nie propaguje.
                Propaguje modlitwę czyli propaguje wyznawanie religii
                (możemy poudawać że nie wiemy jaką religie w przypadku USA czy Polski)

                > Rozdzial kosciola i panstwa polega na religijnej neutralnosci panstwa w
                podejmowanych decyzjach i stanowionych prawach.

                Rozdzial kosciola i panstwa polega na braku ingerencji w kwestie wyznaniowe i
                religijne a jedynie zagwarantowanie praw szanujących wolność wyznania czy jego
                brak oraz jednakowe traktowanie bez względu na wyznanie czy jego brak.
              • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 19:41
                > Zle ci sie zdaje. Konstytucja zadnego cywilizowanego kraju nie
                > zezwala na ropoczynanie wojny bez powodu.

                Czyli dobrze mi się wydaje. Nie zabrania a jedynie wprowadza
                obostrzenia.

                > Oglaszanie dnia modlitwy jeszcze niczego nie propaguje. Rozdzial
                > kosciola i panstwa polega na religijnej neutralnosci panstwa w
                > podejmowanych decyzjach i stanowionych prawach. Dzien modlitwy w
                > tym wypadku nie jest prawem, ani nakazem, ani zaleceniem, ani
                > polisa panstwa. Rownie dobrze moze to byc dzien zadumy narodowej.
                > Jest poprostu zupelne NIC.

                Ale nie jest to dzień zadumy narodowej, tylko dzień modlitwy
                zapowiadany przez prezydenta. Kwestia jak najbardziej religijna, a
                tego zabrania amerykańska konstytucja.
                • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 21:51
                  real_mr_pope napisał:

                  > Czyli dobrze mi się wydaje. Nie zabrania a jedynie wprowadza
                  > obostrzenia.
                  ----------------------------
                  Zle ci sie wydaje. "Obostrzenie" polega na tym, ze prezydentowi nie
                  wolno wysylac wojsk na wojne bez zgody kongresu. Jezeli Ci sie
                  wydaje, ze bezsasadne wyslanie wojska na wojne i spowodowanie tym
                  samym smierci tysiecy swoich obywateli, jest wiekszym przestepstwem
                  niz ogloszenie dnia modlitwy to Ci serdecznie wspolczuje.

                  > Kwestia jak najbardziej religijna, a tego zabrania amerykańska
                  > konstytucja.
                  ----------------------------
                  Taa. Jezeli prezydent zapowie, ze w tym roku 25 grudnia mamy swieta
                  bozego narodzenia, to popelni konstytucjonalna zbrodnie, powodujac
                  wzburzenie narodu amerykanskiego. A wysylajac kolejne oddzialy na
                  nielegalna wojne nie zrobi nic zlego, bo konstytucja 'nie zabrania'
                  prowadzic wojny.
                  • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 00:35
                    plorg napisał:

                    > real_mr_pope napisał:
                    >
                    > > Czyli dobrze mi się wydaje. Nie zabrania a jedynie wprowadza
                    > > obostrzenia.
                    > ----------------------------
                    > Zle ci sie wydaje. "Obostrzenie" polega na tym, ze prezydentowi nie
                    > wolno wysylac wojsk na wojne bez zgody kongresu. Jezeli Ci sie
                    > wydaje, ze bezsasadne wyslanie wojska na wojne i spowodowanie tym
                    > samym smierci tysiecy swoich obywateli, jest wiekszym przestepstwem
                    > niz ogloszenie dnia modlitwy to Ci serdecznie wspolczuje.
                    >
                    > > Kwestia jak najbardziej religijna, a tego zabrania amerykańska
                    > > konstytucja.
                    > ----------------------------
                    > Taa. Jezeli prezydent zapowie, ze w tym roku 25 grudnia mamy swieta
                    > bozego narodzenia, to popelni konstytucjonalna zbrodnie, powodujac
                    > wzburzenie narodu amerykanskiego. A wysylajac kolejne oddzialy na
                    > nielegalna wojne nie zrobi nic zlego, bo konstytucja 'nie zabrania'
                    > prowadzic wojny.


                    Ok wiemy że jesteś przeciwko wojnie w Iraku, my też nie lubimy jeżeli zabija się
                    ludzi bez powodu. Z powodu religii muzumanie przeprowadzili atak na WTC.
                    Odpowiedzią było wprowadzenie sił do Afganistanu i atak na Irak. Religia jest
                    środkiem który wprowadza nienawiść i która prowokuje takie akcje.
                    Najśmieszniejsze jest to że amerykanie wspierali bojowników o islam w walce z
                    zsrr a teraz giną od własnej broni.
                    Mordowanie wyznawców innej religii to standard w każdym wyznaniu:
                    "Nie będziesz miał bogów innych przede mną"(chrześcijaństwo pierwsze przykazanie
                    "Nie zabijaj" jest dopiero piąte), "Każdy kto wierzy inaczej zasługuje by być
                    zarżniętym"(islam)

                    Idźcie się pozabijajcie i nie mieszajcie nas w to gó....
                    • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 08:27
                      junk666 napisał:

                      > Ok wiemy że jesteś przeciwko wojnie w Iraku...
                      --------------------------
                      To dobrze, ze wiecie towarzyszu junk666 ;-)) Ale tu nie idzie o fakt
                      tej konkretnej wojny, tylko o oskarzanie kogos za kompletna bzdure i
                      pomijanie zbrodni. To tak jakby policja oskarzyla ciebie o zle
                      zaparkowanie samochodu, a pomijala powszechnie znany fakt, ze tym
                      samochodem wczoraj po pijaku rozjechales na smierc trzy osoby.
                      • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 08.10.08, 01:15
                        Ok towarzyszu prolg wiem że współpracowałeś z SB, udowodnij mi że to nie prawda.
                        Komuchu jeden. Pomiot stalinowski :P.
                  • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 02:03
                    > Zle ci sie wydaje. "Obostrzenie" polega na tym, ze prezydentowi
                    > nie wolno wysylac wojsk na wojne bez zgody kongresu.

                    Jednak dobrze, albo naprawdę mam kłopot z czytaniem tego co piszesz.
                    Twierdzę, że Konstytucja nie zakazuje prowadzenia wojen. Ty piszesz,
                    że źle twierdzę, bo zgodę na wojnę musi wyrazić Kongres. Sorry, ale
                    nie widzę tu ZAKAZU prowadzenia wojny.

                    > Jezeli Ci sie wydaje(...)

                    Jeżeli Ci się wydaje, że mi się tak wydaje, to również serdecznie
                    współczuję. Podejrzewam, że Twoje "wydaje mi się" wynika z
                    przekonania, że świat jest czarno-biały i niechęć do ustanawiania
                    przez organ państwowy jakichkolwiek dni o charakterze religijnym
                    automatycznie oznacza zgodę na prowadzenie wojen. Miej litość,
                    przyznaj, że takie podejście jest pozbawione sensu.

                    > Taa. Jezeli prezydent zapowie, ze w tym roku 25 grudnia mamy >
                    > swieta bozego narodzenia, to popelni konstytucjonalna zbrodnie,
                    > powodujac wzburzenie narodu amerykanskiego.

                    Nie, ponieważ 25 grudnia jako data bożego narodzenia nie wynika z
                    przepisów konstytucji ani z deklaracji prezydenta stanów
                    zjednoczonych. Stwierdzenie, że 25 grudnia jest boże narodzenie ma
                    taką samą wartość poznawczą, że kiedy pada deszcz to jest mokro.
                    Natomiast USTANOWIENIE jakiegokolwiek święta czy choćby dnia
                    religijnego przez kongres czy prezydenta, jest sprzeczne z
                    konstytucją. Nie jest istotne czy dotyczy wszystkich religii, czy
                    tylko jednej. Amerykański SN już dał wyraz jak należy interpretować
                    pierwszą poprawkę.

                    > A wysylajac kolejne oddzialy na nielegalna wojne nie zrobi nic
                    > zlego, bo konstytucja 'nie zabrania' prowadzic wojny.

                    A wyrzucając zużyte baterie na trawnik popełnia zbrodnię. Jakie
                    znaczenie ma wojna?

              • nessie-jp Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 22:37
                > Oglaszanie dnia modlitwy jeszcze niczego nie propaguje. Rozdzial
                > kosciola i panstwa polega na religijnej neutralnosci panstwa w
                > podejmowanych decyzjach i stanowionych prawach.

                Dwa zdania jedno za drugim, a między nimi sprzeczność.

                Neutralność w kwestiach religii to nie jest neutralność w kwestii tego, do
                jakiego boga chce się komu modlić. Neutralność w kestiach religii polega na tym,
                że NIE sugeruje się nikomu, żeby się modlił.

                Ponadto taki powszechnie ogłaszany, narodowy (sic!) dzień modlitwy narusza
                uczucia areligijne ateistów.

                A co, myślałeś, że tylko mohery mają prawo do obrony swoich uczuć?
                • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 23:54
                  nessie-jp napisała:

                  > Dwa zdania jedno za drugim, a między nimi sprzeczność.
                  --------------------------
                  Rozumiesz roznice miedzy prawem, a paplanina urzednika na temat
                  jekiejs tradycji? Prawo jest wtedy gdy w przepisach stoi: jutro
                  kazdy ma sie modlic, bo jak nie, to spotka go taka to a taka kara,
                  napomnienie lub grzywna. Policja bedzie stala na strazy wypelniania
                  tego obowiazku i dokonywala wyrywkowych kontroli czy obywatele
                  stosuja sie do zarzadzenia prezydenta. Czy jezeli prezydent oglosi,
                  ze jutro jest dzien prania skarpetek, to bedzie to dla ciebie
                  ingerencja w wolnosci obywatelskie?

                  > Neutralność w kestiach religii polega na tym,
                  > że NIE sugeruje się nikomu, żeby się modlił.
                  --------------------------
                  Czy jezeli stwierdze, ze jutro jest niedziela to sugeruje, ze masz
                  isc do kosciola? Taka "sugestia" rodzi sie tylko w twojej glowie.
                  'Jutro jest dzien modlitwy' - takie stwierdzenie powinno raczej
                  wywolac u ateistow, tylko i wylacznie usmiech (politowania) na
                  twarzach, a nie glos swietego oburzenia. Jezeli budzi inne glebokie
                  emocje to jest to raczej chore.
                  • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 02:12
                    > Prawo jest wtedy gdy w przepisach stoi: jutro kazdy ma sie modlic,
                    > bo jak nie, to spotka go taka to a taka kara, napomnienie lub
                    > grzywna.

                    Nieprawda. Nie każdy przepis wymaga sankcji, wymaga jedynie hipotezy
                    (Kto, Każdy, Organ, etc.) i dyspozycji (zobowiązany jest do,
                    podlega, etc.). Sankcja jest dodatkiem, niekoniecznym do stworzenia
                    prawa.

                    > Czy jezeli prezydent oglosi, ze jutro jest dzien prania skarpetek,
                    > to bedzie to dla ciebie ingerencja w wolnosci obywatelskie?

                    Nie chodzi o wolności obywatelskie, ale o zakaz jakiejkolwiek
                    regulacji religijnej na szczeblu federalnym. Zrozum wreszcie, że
                    sprzeczne z poprawką jest wydawanie jakichkolwiek dyspozycji o
                    znaczeniu religijnym!

                    > Jezeli budzi inne glebokie emocje to jest to raczej chore.

                    Chore jest niezrozumienie istoty sprawy. Ponieważ lubujesz się w
                    absurdach i banałach, to i ja podam przykład, dla lepszego
                    zrozumienia. Załóżmy, że polska konstytucja zabrania jakichkolwiek
                    regulacji (w formie uchwał, ustaw, rozporządzeń) na temat koloru
                    skarpetek. Prezydent zaś ogłasza Dzień Noszenia Niebieskich
                    Skarpetek. Nie sankcjonuje karą, po prostu ogłasza taki dzień. Łamie
                    prawo? Owszem, ponieważ konstytucja zakazuje jakichkolwiek unormowań
                    ze strony najwyższych władz państwa. Nie ma znaczenia, że nikt
                    nikogo nie rozstrzela za czerwone skarpetki.
                    Podobnie jest i tutaj. Ani prezydent, ani kongres nie mają prawa do
                    ustanawiania dni religijnych, modlitewnych, etc. Nie porównuj tego
                    do stwierdzeń 'jutro jest niedziela'. Dzień Modlitwy nie jest
                    zapowiedzią "jutro będziemy się modlić". To jest Dzień, a nie dzień.
      • epupecki Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 10:33
        man345 napisał:

        > To ze ktos sie modli im przeszkadza? Załosne...

        Tak, w formie jaką zarządza się jako narodowy dzień modlitwy mi
        przeszkadza. Każdy kto się modli i wynika to z jego świetopoglądu
        ma mój szacunek ale odrzucam narzucanie religijności przez państwo.
        Państwo powinno być neutralne światopoglądowo i szanować każdego
        obywatela. Mi np. przeszkadza krzyż w Sejmie...
    • zewoluowanamateria Pozwać za wszystko !!! 04.10.08, 10:27
      Skretynienie związane z przesadną "poprawnością polityczną" doprowadziło do
      rozmaitych absurdów i ekscesów - w tym przypadku każda publiczna akcja czy
      obchody czegokolwiek to może być "per analogia" wystarczający powód do
      podniesienia wrzasku i pozywania do sądu przez pewne grupy ! Przykładowo:
      Narodowe Święto Niepodległości "wyalienuje" pewne mniejszości etniczne, Dzień
      Dziecka może obrazić pary gejowskie, sodomitów itp.,a takie Boże Narodzenie to
      już nawet strach pomyśleć...
      Ludzie ! Opamiętajcie się póki jeszcze czas i nie prowokujcie do odrodzenia
      się nacjonalizmów i faszyzmu z powszechnym poparciem...
      • epupecki Re: Pozwać za wszystko !!! 04.10.08, 10:37
        zewoluowanamateria napisał:

        > Skretynienie związane z przesadną "poprawnością polityczną"
        doprowadziło do
        > rozmaitych absurdów i ekscesów - w tym przypadku każda publiczna
        akcja czy
        > obchody czegokolwiek to może być "per analogia" wystarczający
        powód do
        > podniesienia wrzasku i pozywania do sądu przez pewne grupy !
        Przykładowo:
        > Narodowe Święto Niepodległości "wyalienuje" pewne mniejszości
        etniczne, Dzień
        > Dziecka może obrazić pary gejowskie, sodomitów itp.,a takie Boże
        Narodzenie to
        > już nawet strach pomyśleć...
        > Ludzie ! Opamiętajcie się póki jeszcze czas i nie prowokujcie
        do odrodzenia
        > się nacjonalizmów i faszyzmu z powszechnym poparciem...
        >


        Nazywasz to skretynieniem a jak oceniasz odwrotne zachowania? Czy
        szanowałbyś narzucanie ludziom innego światopoglądu? Czy cieszyłbyś
        się gdyby państwo propagowało ateizm? Ja nie , ja uważam to za
        sprawę prywatnią każdego człowieka i niech wierzy w co tylko chce.
        Ja to szanuję pod warunkiem, że swoją religinbość nie narzuca
        innym.
        • 4g63 Re: Pozwać za wszystko !!! 04.10.08, 11:20
          gdyby nie zmuszano ludzi do tej chorej religii watykańskiej, to dzisiaj w polsce nie było by ani jednego katolika...


          > szanowałbyś narzucanie ludziom innego światopoglądu? Czy cieszyłbyś
          > się gdyby państwo propagowało ateizm

          państwo przez lata propagowało religię katolicką i było to zbrodnią dla tego kraju i ludzi, którzy teraz płacą za to ogromny koszt (włącznie z tymi którzy nie należą do tej organizacji)

          bardzo słusznie, że powinna to być prywatna sprawa każdego człowieka, szkoda że cywilizacja tak późno dochodzi do takiego wniosku, a gdyby tak było to dzisiaj nikt by nie wierzył, bo katolicy przez lata zmuszali otoczenie pod groźbą stosów, do swojej jedynie słusznej religii

          prawo powinno zabraniać publicznego mówienia o czymś o czym nie ma się pojęcia!
          • plorg Re: Pozwać za wszystko !!! 04.10.08, 12:24
            4g63 napisał:

            > państwo przez lata propagowało religię katolicką i było to
            > zbrodnią dla tego kraju i ludzi
            ------------------------
            W ZSRR (Chinach itp) wiele dziesiecioleci panstwo propagowalo ateizm.
            Czym to sie skonczylo dla kraju i ludzi?

            > prawo powinno zabraniać publicznego mówienia o czymś o czym nie ma
            > się pojęcia!
            ------------------------
            Kto niby mialby w panstwie rozsadzac, kto ma pojecie, a kto nie ma?
            Panstwo niech najlepiej ograniczy swoja ingerencje w sprawy ludzi do
            absolutnego minimum.
            • 0.tech Re: Pozwać za wszystko !!! 04.10.08, 12:40
              za komuny tak skutecznie u nas tepili religie, ze Polacy to 100% ateisci, btw.
              racz mi wskazac zwiazek przyczynowo skutkowy miedzy ateizmem, a zbrodniami
              komunistycznymi (inne zbrodnie w historii pomijamy), oraz zwiazek miedzy
              rozdzialem religii od panstwa a stalinizmem ?
              • plorg Re: Pozwać za wszystko !!! 04.10.08, 12:58
                0.tech napisał:

                > racz mi wskazac zwiazek przyczynowo skutkowy miedzy ateizmem, a
                > zbrodniami komunistycznymi
                ----------------------------
                Racze, pod warunkiem, ze ty najpierw raczysz wskazac zwiazek
                przyczynowo skutkowy miedzy obecnym oglaszaniem dnia modlitwy, a
                morderstwami sprzed kilkuset lat.
                • 0.tech Re: Pozwać za wszystko !!! 04.10.08, 13:22
                  co za nieskonczony idiota ! mowie ci, ze chodzi tutaj o rozdzial panstwa od
                  religii, a ze religia jest zlem i nie powinno sie jej progpagowac, tak jak
                  panstwo nie powinno propagowac komunizmu to inna sprawa, jestes wprost
                  niesamowicie tepy i nie czytasz co ludzie pisza
                  • plorg Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 13:48
                    0.tech napisał:

                    > co za nieskonczony idiota ! mowie ci, ze chodzi tutaj o rozdzial
                    > panstwa od religii, a ze religia jest zlem i nie powinno sie jej
                    > progpagowac, tak jak panstwo nie powinno propagowac komunizmu to
                    > inna sprawa, jestes wprost niesamowicie tepy i nie czytasz co
                    > ludzie pisza
                    ------------------------
                    Skonczony intelygencie, Przeczytaj co na ten temat ma do powiedzenia
                    konstytucja amerykanska:

                    "Congress shall make no law respecting an establishment of religion,
                    or prohibiting the free exercise thereof; or abridging the freedom
                    of speech, or of the press; or the right of the people peaceably to
                    assemble, and to petition the Government for a redress of
                    grievances."

                    Konstytucja zabrania zabraniac praktykowania religii!
                    Gdzie stoi cos o "panstwo niepowinno propapowac"?
                    • 4g63 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 16:09
                      popatrz sobie na skandynawie - 90% ateizm, 10% agnostycy i reszta, nie powiesz mi że norwegia, czy szwecja to biedne kraje w których ludzie cierpią i głodują, wręcz przeciwnie, niesłychanie bogate kraje, z bardzo inteligentnymi, wspaniałymi pracowitymi ludźmi,

                      dorzucę jeszcze czechy, ateizm i agnosty w większości

                      a co do komunizmu, to przecież widać na pierwszy rzut oka, że kościół był narzędziem w ich rękach, przecież włosi to komuniści, wy tacy qrna głupi jesteście nie wiecie komu służycie jak psy
                      • zz26 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 16:31
                        ahahha moze jeszcze 130% ateistow?
                        szwecja 87%
                        www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/sw.html#People
                        norwegia 85.7% nalezy do kosciola
                        finlandia 82%
                        www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/fi.html#People
                        dorzucę jeszcze czechy, ateizm i agnosty w większości

                        ja ci dorzuce koree polnocna

                        poza tym wiara ma cos czego nie ma ateizm kazdy wierzacy zyje w przekonaniu ze
                        za wszystko go rozlicza na sadzie ostatecznym wiec nie bedize mordowal skoro na
                        dluzsza mete mu sie to nie oplaci
                        jak sie jest ateista to co cie sklania aby nie krasc nie mordowac skoro masz
                        tylko kilkadzisiat lat zycia? bo dzieki temu mozesz byc bogaty i plawic sie w
                        luksusie w religii (jakiejkolwiek) kazdy wie z ewtedy trafi do miejsca potepiania
                        • junk666 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 17:08
                          zz26 napisał:
                          > poza tym wiara ma cos czego nie ma ateizm kazdy wierzacy zyje w przekonaniu ze
                          > za wszystko go rozlicza na sadzie ostatecznym wiec nie bedize mordowal skoro na
                          > dluzsza mete mu sie to nie oplaci
                          > jak sie jest ateista to co cie sklania aby nie krasc nie mordowac skoro masz
                          > tylko kilkadzisiat lat zycia? bo dzieki temu mozesz byc bogaty i plawic sie w
                          > luksusie w religii (jakiejkolwiek) kazdy wie z ewtedy trafi do miejsca potepian
                          > ia

                          Stwierdziłeś właśnie że jesteś katolikiem i nie mordujesz i kradniesz bo się
                          boisz życia po śmierci.

                          A co z caritas oni też pomagają bo myślą że po śmierci będą żyli lepiej, nie z
                          dobrego serca ? Przecież to jest czysta interesowność.

                          Wszystko co robicie dobrego to robicie ze strachu.


                          Masz zobacz sobie i poczytaj że ATEIŚCI POPEŁNIAJĄ MNIEJ PRZESTĘPSTW NIŻ
                          WYZNAWCY JAKIEJKOLWIEK RELIGII:

                          www.prisoners.com/relcrime.html
                          atheistempire.com/reference/stats/
                          książkę proszę poczytać:
                          www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B0007F6J44/InternetInfidels/
                          www.barna.org/ - katolicka organizacja potwierdzająca wiele większą
                          przestępczość wśród katolików

                          www.truthdig.com/report/item/20060203_sam_harris_answers/
                          iidb.infidels.org/vbb/showthread.php?p=3126510#post3126510
                          • zz26 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 17:14
                            Wszystko co robicie dobrego to robicie ze strachu.

                            ja mowie w swoim imieniu nie w imieniu wsyzstkich i teraz pytanie:
                            robi ci roznice czy ktos NIE zabija bo uwaza ze jest to zle czy NIE zabija bo
                            boi sie zmyslonego zycia po smierci? wolisz zeby ci co nie zabijaja bo sie boja
                            przeszli na ateizm i zaczeli zabijac?
                            • junk666 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 17:16
                              Masz napisane że ateiści mniej przestępstw popełniają. Umiesz czytać? czy tylko
                              pisać.
                              • zz26 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 17:31
                                popelniaja mniej bo jest ich mniej co w tym dziwnego? jedyne co ateiste
                                powstrzyma od przesptepstw i morderstw jest jego sumienie natomiast u osob
                                religijnych jest to oprocz sumienia jeszcze strach przed pieklem
                                • junk666 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 17:36
                                  zz26 napisał:

                                  > popelniaja mniej bo jest ich mniej co w tym dziwnego? jedyne co ateiste
                                  > powstrzyma od przesptepstw i morderstw jest jego sumienie natomiast u osob
                                  > religijnych jest to oprocz sumienia jeszcze strach przed pieklem

                                  Dalej nie poczytałeś. Może nie twoja wina bo wszystko jest po angielsku.
                                  PROCENT PRZESTĘPCÓW WŚRÓD ATEISTÓW JEST MNIEJSZY NIŻ W PRZYPADKU WYZNAWCÓW
                                  JAKIEJKOLWIEK RELIGII.
                                  Pomijam buddyzm bo to jest bardziej filozofia niż religia. Nie używaj tego
                                  argumentu bo się kompromitujesz. Nawet organizacje religijne przyznają że wśród
                                  katolików jest duża przestępczość.
                                  • zz26 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 17:43
                                    a na jakiej podstawie sa te badania?
                                    bo dla przykladu moj znajomy jest ateista ale sie z kosciola nie wypisywal bo ma
                                    to serdecznie w dupie wiec gdyby popelnil przestepstwo by zapelnil konto
                                    wierzacych poza tym mam w dupie badania robione na reprezentacyjnej grupie ilus
                                    tam osob bo nie wiesz czy te osoby by popelnily przestepstwo czy nie bedac
                                    ateistami z logiki wynika ze wierzacy maja wiekszy opor przed przestepstwami bo
                                    ich albo powstrzymuje sumienie a jak nie ma sumienia to go powstrzyma strach
                                    przed pieklem. mnie nie robi roznicy czy ktos nie zabija bo uwaza ze to jest zle
                                    czy nie zabija bo boi sie piekla
                                    • junk666 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 18:00
                                      zz26 napisał:

                                      > a na jakiej podstawie sa te badania?
                                      > bo dla przykladu moj znajomy jest ateista ale sie z kosciola nie wypisywal bo m
                                      > a
                                      > to serdecznie w dupie wiec gdyby popelnil przestepstwo by zapelnil konto
                                      > wierzacych poza tym mam w dupie badania robione na reprezentacyjnej grupie ilus
                                      > tam osob bo nie wiesz czy te osoby by popelnily przestepstwo czy nie bedac
                                      > ateistami z logiki wynika ze wierzacy maja wiekszy opor przed przestepstwami bo
                                      > ich albo powstrzymuje sumienie a jak nie ma sumienia to go powstrzyma strach
                                      > przed pieklem. mnie nie robi roznicy czy ktos nie zabija bo uwaza ze to jest zl
                                      > e
                                      > czy nie zabija bo boi sie piekla

                                      Tak, strachem zmusić kogoś do robienia tego co chcemy. Podejście bardzo
                                      racjonalne widać w nim wiarę w bliźnich.
                                      Czy ty nie dopuszczasz myśli że ludzie mogą być dobrzy nie ze strachu?
                                      • zz26 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 18:02
                                        Czy ty nie dopuszczasz myśli że ludzie mogą być dobrzy nie ze strachu?

                                        dopuszczam ale czy ty dopuszczasz ze nie wszyscy tacy sa? ze jest jakis ulamek
                                        procenta ktorego tylko strach przed pieklem powstrzymuje?
                                        • 4g63 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 18:49
                                          wolę żeby nie zabijali z tego samego względu co ja, ja jestem tym okropnym ateistą, ale zapewniam Cię żę nie mam sobie czego zarzucić, akurat, w przeciwieństwie do katolików, każda zbrodnia której się dopuszczę, będzie na mnie ciążyć do końca życia tutaj na ziemi, za to katolika w ogóle to nie obchodzi, ponieważ katolikom wmówiono, żę bóg im to wybacza, jest to taki mechanizm samonapędzającego się koła, religia wie że ludzie będą dopuszczać się "złą" więc, daje im na to lek, ale lek, powoduje że znowu mogą dopuszczać się zła,

                                          i powiem Ci tak, - masz rację, sto razy bardziej wolałbym żeby większość była ateistami, a te dane o skandynawii które przytoczyłeś to jakaś wyssana z palca propaganda kościelna, religia jest ślepa i zrobi wszystko żeby przekonać baranki boże do siebie

                                          i ty mówisz o mordowaniu???? a płonące stosy i drogi krzyżowe... przecież to było robione wręcz w imię boga, ty chory bucy tu, ty nie wiesz w ogóle w co wierzysz, i jaką organizację wspierasz, a jest to najokrutniejsza organizacja jaką świat kiedykolwiek nosił na swych barkach

                                          przemyśl na spokojnie to wszystko, wyrzuć z siebie to co natłukli ci przez lata do łba, i spróbuj pomyśleć o tym wszystkim samodzielnie - tak SAMODZIELNIE, to kolejna wada katolików, że myślenie oddają innym za siebie, katolicy tylko wykonują polecenia jak marionetki, dialog z tobą mógłbym przeprowadzić bez twojej obecności, bo doskonale wiem co będziesz mówił i jakich argumentów używał, wszyscy powtarzacie tylko brednie za księdzem, który od lat wam to wpaja...

                                          • zz26 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 22:01
                                            "wolę żeby nie zabijali z tego samego względu co ja"

                                            a ja bym wolal zeby wszyscy byli szczesliwi i zyli dostatnio tylko ze moje i
                                            twoje wole gowno znaczy
                                            jak masz do wyboru ze nie zabija bo boi sie zmyslonego pikla czy zabija to co
                                            wtedy bo sa ludzie co nie maja sumienia wolisz zeby zaszlachtowal twoja rodzine
                                            niz byl wierzacy?

                                            "nie mam sobie czego zarzucić"

                                            to przejdz na katolicyzm swietym cie oglosza!! pierwszy idealny clzowiek

                                            "będzie na mnie ciążyć do
                                            > końca życia tutaj na ziemi"

                                            bardoz odbrze ale co z tymi co nie maja sumienia? na nich nic ciazyc nie bedzie

                                            "katolika w ogóle to nie obchodzi, ponieważ ka
                                            > tolikom wmówiono, żę bóg im to wybacza"

                                            haha jak zalujesz to wybacza nie ma opcji ze teraz kogos sprzatne a potem bog
                                            odpusci ale ty jako ateista pewnie wiesz lepiej

                                            "religia wie że ludzie będą dopuszczać się "złą"

                                            ateista moze mordowac i poiwiedziec z eto jest dobre bo on sam se wyznaczsa co
                                            jest zle a co nie

                                            "a płonące stosy i drogi krzyżowe"

                                            i ile wtedy osob zginelo? a ile zabil stalin albo mao tse-tung? bo ateisci w
                                            kilkadxziesiat lat zabili kilkaset wiecej osob niz chrzescijanie w 2000

                                            "ty chory bucy tu, ty nie wiesz w ogóle w co wierz
                                            > ysz, i jaką organizację wspierasz"

                                            prawidziwy ateista!! ktos ma inne zdanie to od razu bluzgi pewnie gdybym byl w
                                            zasiegu twojej reki to bym, juz kosa dostal zasluzenie co? i to nawet zle by nie
                                            bylo bo to ateista decyduje co zle a co nie
                                            a zabicie kogos wierzacego to bardzo dobry uczynek nieprwadaz?
                                            (pomine fakt z enie jestem katolikiem)

                                            "najokrutniejsza organizacja jaką ś
                                            > wiat kiedykolwiek nosił na swych barkach
                                            > "

                                            znam bardziej krwawe

                                            "tak SAMODZIELNIE, t
                                            > o kolejna wada katolików, że myślenie oddają innym za siebie

                                            jakims badaczem jestes ze wiesz jak dzialaja katolicy czy co?
                                            • zz26 poprawka 04.10.08, 22:16
                                              ile wtedy osob zginelo? a ile zabil stalin albo mao tse-tung? bo ateisci w
                                              > kilkadziesiat lat zabili kilkaset RAZY wiecej osob niz chrzescijanie w 2000
                                              • 0.tech Re: poprawka 04.10.08, 23:34
                                                a wiesz ile osob zginelo podczas wojny trzydziestoletniej w samych niemczech?
                                                procentowo wiecej jak przez w II wojnie swiatowej polakow, czy rosjan. ponad
                                                1/3. a to byla tylko jedna z wojen religijnych w tamtych czasach. a mao czy
                                                stalin mordowali w imie ateizmu? nie. wiec nie wyskakuj z takimi smiesznymi
                                                argumentami. nikt nigdy nie walczyl w imie ateizmu. za to historia pelna jest
                                                wierzacych dokonujacych masowych zbrodni. myslisz, ze zolnierze armii czerwonej
                                                to wszystko ateisci? huh?
                                                • zz26 Re: poprawka 05.10.08, 13:21
                                                  hehe pewnie w krucjacie brali udzial sami wierzacy ktorzy chcieli glosic slowo
                                                  chrystusa? zapewne nie bylo tam zadnych ktorzy widzieli w tym interes? co do
                                                  wojny 30 letniej to jedna z przyczyn bylo to ze niekotrzy chcieli oslabic wladze
                                                  Habsburgow wiec te swoje prycyzny schowaj se gdzies putin tez mowil ze konflikt
                                                  w gruzji wynioka z chrzescijanskiego milosierdzia i tez za to bedizesz winil
                                                  religie?

                                                  "nikt nigdy nie walczyl w imie ateizmu. za to historia pelna jest
                                                  > wierzacych dokonujacych masowych zbrodni."

                                                  tak smaoj jak nikt nie walczyl w imie chrzescijanstwa bo iweksozsc tych wojen
                                                  "religijnych" mialo inne przyczyny a gadanie ze to dla boga to byl po prostu
                                                  chwyt dla glupiego ludu. jak winisz religie za to z jej wyznawcy rozpetali wojny
                                                  to ja moge winic ateizm zato ze mordowali ludzi bo przyczyna jest dokladnie ta
                                                  sama czyli zadna tyle z eja nie krzycze ze skoro stalin hitler to byli ateisci
                                                  to ateizm trzeba tepic i bnie uwazam ze jest to cos gorszego jest to
                                                  indywidualny wybor kazdej osoby i nie mam potrzeby wysmiewania sie z tego gdize
                                                  sie tylko da
                                            • 4g63 Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 23:54
                                              >bardoz odbrze ale co z tymi co nie maja sumienia? na nich nic >ciazyc nie bedzie

                                              to właśnie katolicy, chowają się za sutanną, to im daje swobodę działania i realizowania swoich obrzydliwych rządz, ci co nie mają sumienia tymbardziej nie wierzą w boga, a jeśli udają katolików, to w wiadomym celu..

                                              ps, watykan osiągnął swój cel, skłócić naród, i ssać ssać ssać, na złote pałace, a głupi polacy będą im robić loda
                                            • junk666 Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 01:09
                                              zz26 napisał:

                                              > "wolę żeby nie zabijali z tego samego względu co ja"
                                              >
                                              > a ja bym wolal zeby wszyscy byli szczesliwi i zyli dostatnio tylko ze moje i
                                              > twoje wole gowno znaczy
                                              > jak masz do wyboru ze nie zabija bo boi sie zmyslonego pikla czy zabija to co
                                              > wtedy bo sa ludzie co nie maja sumienia wolisz zeby zaszlachtowal twoja rodzine
                                              > niz byl wierzacy?

                                              Wierzący częściej szlachtują rodziny, przytoczyłem CI już STATYSTYKI WEDŁUG
                                              KTÓRYCH ORGANIZACJE CHRZEŚCIJAŃSKIE STWIERDZAJĄ ŻE CHRZEŚCIJANIE CZĘŚCIEJ MORUJĄ
                                              I SZLACHTUJĄ.





                                              > "nie mam sobie czego zarzucić"
                                              >
                                              > to przejdz na katolicyzm swietym cie oglosza!! pierwszy idealny clzowiek


                                              Można być porządnym człowiekiem nie będąc katolikiem. Ty twierdzisz bazując na
                                              twoich wypowiedziach że jeżeli nie jesteś katolikiem to "mordujesz" i
                                              "kradniesz". Gratuluje. Zapal sobie stos żeby bez powodu spalić ateiste, witamy
                                              w XIIIV wieku i wcześniej.


                                              > "będzie na mnie ciążyć do
                                              > > końca życia tutaj na ziemi"
                                              >
                                              > bardoz dobrze ale co z tymi co nie maja sumienia? na nich nic ciazyc nie będzie

                                              Na nas nic nie musi ciążyć jeżeli coś źle robimy to sumienie u nas się odzywa,
                                              wy zgwałcicie wyspowiadacie się i idziecie następne dziecko zgwałcić( nie kuś
                                              mię nawet żebym ci dał linki do spraw o księżach pedofilach, ale wy oczywiście
                                              lubujecie się w takich zabawach, wiara w coś co nie istnieje zakrawa pod chorobę
                                              psychiczną i z tąd dryfujemy do pedofilstwa w którym brać kościelna się lubuje
                                              bo nie ma innego ujścia )

                                              > "katolika w ogóle to nie obchodzi, ponieważ ka
                                              > > tolikom wmówiono, żę bóg im to wybacza"
                                              >
                                              > haha jak zalujesz to wybacza nie ma opcji ze teraz kogos sprzatne a potem bog
                                              > odpusci ale ty jako ateista pewnie wiesz lepiej

                                              Pełne odpuszczenie grzechów - chrześcijańska filozofia życia.
                                              Bóg za opłatą kiedyś wszystko odpuszczał. Zastanów się zanim na ten temat
                                              odpowiesz, potrzebna znajomość historii.

                                              > "religia wie że ludzie będą dopuszczać się "złą"
                                              >
                                              > ateista moze mordowac i poiwiedziec z eto jest dobre bo on sam se wyznaczsa co
                                              > jest zle a co nie

                                              Ateista nie robi takich rzeczy i nie robił, CZYSTE OSZCZERSTWO, NIE WIERZYSZ TO
                                              BĘDZIESZ ZABIJAŁ, JAK NA RAZIE TO WY WYMORDOWALIŚCIE NAS, SPALILIŚCIE NA STOSACH
                                              I NABIJALIŚCIE NA PAL ZA TO ZE GONILIŚMY ZA PRAWDĄ (KOPERNIK, GALILEUSZ ...)
                                              MNIE TEŻ MASZ PEWNIE CHĘĆ "UCISZYĆ"


                                              > "a płonące stosy i drogi krzyżowe"
                                              >
                                              > i ile wtedy osob zginelo? a ile zabil stalin albo mao tse-tung? bo ateisci w
                                              > kilkadxziesiat lat zabili kilkaset wiecej osob niz chrzescijanie w 2000

                                              Faktem jest to że przez czas świętej inkwizycji z ich rąk zginęło zaledwie
                                              kilkadziesiąt tysięcy ludzi( oficjalnie ). Kopernika chcieli zabić ale uciekł i
                                              udawał głupka w skrócie, nasz narodowy bohater by zrugał dzisiaj caly kościół.

                                              > "ty chory bucy tu, ty nie wiesz w ogóle w co wierz
                                              > > ysz, i jaką organizację wspierasz"
                                              >
                                              > prawidziwy ateista!! ktos ma inne zdanie to od razu bluzgi pewnie gdybym byl w
                                              > zasiegu twojej reki to bym, juz kosa dostal zasluzenie co? i to nawet zle by ni
                                              > e
                                              > bylo bo to ateista decyduje co zle a co nie
                                              > a zabicie kogos wierzacego to bardzo dobry uczynek nieprwadaz?
                                              > (pomine fakt z enie jestem katolikiem)

                                              Jak na razie to wy nas wymordowaliście albo uciszyliście( znowu
                                              Kopernik , Galileusz itd)


                                              > "najokrutniejsza organizacja jaką ś
                                              > > wiat kiedykolwiek nosił na swych barkach
                                              > > "
                                              >
                                              > znam bardziej krwawe

                                              Przyznałeś że kościół jest "krwawą organizacją" "mniej krwawą od innych)


                                              > "tak SAMODZIELNIE, t
                                              > > o kolejna wada katolików, że myślenie oddają innym za siebie
                                              >
                                              > jakims badaczem jestes ze wiesz jak dzialaja katolicy czy co?

                                              Wyrażacie te same poglądy od setek lat, wystarczy, wiem że nas nie lubicie i
                                              chętnie byście spalili za to co mówimy tak jak to robiliście przez te setki lat.
                                              Miłosierni katolicy.
                                              • real_mr_pope Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 02:27
                                                > Na nas nic nie musi ciążyć jeżeli coś źle robimy to sumienie(...)

                                                Sumienie przypadkiem nie jest wymysłem religii? Nauka mówi raczej o
                                                dysonansie poznawczym:)

                                                > wy zgwałcicie wyspowiadacie się i idziecie następne dziecko
                                                > zgwałcić

                                                Nie, tak robią ludzie, którzy może i wierzą, ale na pewno nie
                                                zgodnie z dogmatami. Na pewno nie z katolickimi. Żeby grzech mógł
                                                być odpuszczony musi być przynajmniej mocne postanowienie poprawy.
                                                Zgodnie z nauką, wiarą czy doktryną (jak zwał tak zwał) Bóg nie
                                                odpuszcza grzechów, jeżeli ktoś świadomie nie zamierza zaprzestać.
                                                Czym innym jest żal za grzechy, szczera spowiedź i niezamierzony
                                                nawrót do grzechu (ktoś obiecuje sobie, że nigdy więcej nie okaże
                                                gniewu jednak wścieka się na akwizytora) a czym innym świadomy
                                                powrót do grzechu (ktoś gwałci dziecko, spowiada się i znów gwałci).

                                                > Bóg za opłatą kiedyś wszystko odpuszczał. Zastanów się zanim na
                                                > ten temat odpowiesz, potrzebna znajomość historii.

                                                I zostało to potępione, także przez kościół. A zanim zajrzymy do
                                                historii postarajmy się poznać doktrynę Kościoła, który tak
                                                krytykujemy. Nie ma pełnego odpuszczenia grzechów, bo są takie,
                                                których, wg Kościoła, Bóg nie odpuści. Są to grzechy przeciw duchowi
                                                świętemu. Jednym z nich jest grzeszenie z myślą, że Bóg i tak
                                                wszystko odpuści.

                                                > Jak na razie to wy nas wymordowaliście albo uciszyliście( znowu
                                                > Kopernik , Galileusz itd)

                                                Kopernika nikt nie uciszył, jego wiekopomne dzieło (jedno z kilku)
                                                ukazało się w roku jego śmierci i nie zdążyło za życia zepsuć mu
                                                opinii. Na indeks ksiąg zakazanych trafiło dopiero w XVII wieku. A
                                                Galileusz.. Cóż, mógł Kościół, zgodnie z Twoim przekonaniem, spalić
                                                go na stosie. A nakazał areszt domowy, wstrzymanie się od
                                                propagowania tez i odmawianie psalmów pokutnych. Mogłeś podać lepsze
                                                przykłady, bo jest ich bez liku.

                                                > Wyrażacie te same poglądy od setek lat, wystarczy, wiem że nas nie
                                                > lubicie i chętnie byście spalili za to co mówimy tak jak to
                                                > robiliście przez te setki lat.

                                                Tak jak wy byście nie chcieli zamordować katolików. Od wieków
                                                ateiści nienawidzili katolicyzmu i wszelkiej wiary, mordowali
                                                księży, grabili majątki. Mniejsza o to, że mają niby mniej ofiar na
                                                koncie. Też mordowali. A przecież ateizm jest starszą doktryną niż
                                                katolicyzm i w ogóle nie ewoluował:)
                                              • zz26 Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 13:38
                                                "Wierzący częściej szlachtują rodziny, przytoczyłem CI już STATYSTYKI WEDŁUG
                                                > KTÓRYCH ORGANIZACJE CHRZEŚCIJAŃSKIE STWIERDZAJĄ ŻE CHRZEŚCIJANIE CZĘŚCIEJ MORUJ
                                                > Ą
                                                > I SZLACHTUJĄ."

                                                a gdyby byli ateistami to by nie mordowali? tego nie wiesz i nie sprawdizsz

                                                "Można być porządnym człowiekiem nie będąc katolikiem. Ty twierdzisz bazując na
                                                > twoich wypowiedziach że jeżeli nie jesteś katolikiem to "mordujesz" i
                                                > "kradniesz". Gratuluje."

                                                gratuluje rozumowania nigdy nie twierdzilem ze ateisci to zlo tylko twoja chora
                                                nienawisc przekreca ci to co cxzytasz uwazam ze jak jest clzowiek ktory nie ma
                                                sumienia (a takich jest troche) to lepiej zeby byl wierzacy bo ateistow jedynie
                                                przed przestepstwem powstrzymuje ich sumienie a swira ktory g nie posiada
                                                jeszcze chroni strach przed pieklem niue mozesz tego pojac?

                                                "Na nas nic nie musi ciążyć jeżeli coś źle robimy to sumienie u nas się odzywa,
                                                > wy zgwałcicie wyspowiadacie się i idziecie następne dziecko zgwałcić"

                                                1: mow za siebie nie jestes glosem wszystkich ateistow
                                                2: kumuna sie skonczyla i zwracamy sie do siebie w liczbie pojedynczej nie wiesz
                                                nic na temat katolicyzmu a sie madrzysz jak katolik zgwalci to spowidzi jest
                                                niewazna skoro roi to drugi raz bo to znaczy ze nie zaluje za grzechy

                                                "ełne odpuszczenie grzechów - chrześcijańska filozofia życia.
                                                > Bóg za opłatą kiedyś wszystko odpuszczał"

                                                hahahaa nie no jestes po prostu idiota chescijanstwo dzisiejszie chrzescijanstwo
                                                bardo ise zmienilo od czasow sredniowecza moz ejestes zwolenniki9em ze jedna
                                                zbrodnia przechodzi na dalsze pokolenia? moze powinienem mordowac szwefow z
                                                apotop co? bo w koncu z racjize sa szwedami to daslej sa winni?

                                                "Ateista nie robi takich rzeczy i nie robił, CZYSTE OSZCZERSTWO, NIE WIERZYSZ TO
                                                > BĘDZIESZ ZABIJAŁ, JAK NA RAZIE TO WY WYMORDOWALIŚCIE NAS, SPALILIŚCIE NA STOSAC
                                                > H"

                                                kolejny raz ci przypomne mlody napoleonie ze nie jestes glosem wsyzstkich
                                                ateistow i kolejny raz ci przypomne ze zwracamy sie w liczbiee pojedynczej do
                                                innych i ateisic to nie jest jakas swieta grupa gdize sa smai porzadni i uczciwi
                                                ludzie tam tez zdarzaja sie wpadki

                                                "Jak na razie to wy nas wymordowaliście albo uciszyliście( znowu
                                                > Kopernik , Galileusz itd)"

                                                i co z tego? moczysz sie w nocy przez to? mam isc strzelac do starych babc bo to
                                                po czesci ich wina czy co? stalin zabil 20000000 ludzi w tym sa moi krewni ale
                                                jakos nie chodze z kalachem i nie strzelam do ateistow troche tolerancji okaz
                                                innym panie ateisto

                                                "Przyznałeś że kościół jest "krwawą organizacją" "mniej krwawą od innych)"

                                                a czy ktos temu kiedykolwiek zaprzeczal? w imie kosciola bylo wiele zbrosni tak
                                                jak w imie ateizmu i kazdej innej religii nawet byla wojna zpowodu pilki noznej
                                                kiedys i co z tego? tylko akurat kosciol mamy za to winic? przy takim
                                                postepowaniu to nalezy zniszczyc caly swiat

                                                "Wyrażacie te same poglądy od setek lat, wystarczy, wiem że nas nie lubicie i
                                                > chętnie byście spalili za to co mówimy tak jak to robiliście przez te setki lat"

                                                nie znam zadnego katolika ktory by chcial mordowac innych poglday w religi sie
                                                zmienily i to bardoz i jestes albo klamca albo kretynem jak tego nie widzisz jak
                                                do tej pory ty wy ateisci na kazdym kroku probujecie ponizyc i dokuczyc
                                                wierzacym gdybym nie znal zadnego ateisty to bym pomyslal ze jestescie chorymi z
                                                nienawisic ludzmi ale na szczescie mam wielu znajomuych ateistow i oni nie
                                                podzielaja takich chorych pogladow jak wy nie dostaja spazmow na kazde slowo
                                                zwiazaen z religia jak ty
                                  • real_mr_pope Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 19:59
                                    > Nawet organizacje religijne przyznają że wśród katolików jest duża
                                    > przestępczość.

                                    I co z tego? Odpowiednie badania dowiodą, że najwyższa przestępczość
                                    jest wśród osób pijących mleko w dzieciństwie, ewentualnie wśród
                                    osób nie lubiących brukselki.Tylko jakie to ma przełożenie na
                                    przestępczość?
                        • 0.tech Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 18:30
                          pomysl o uwarunkowaniach ewolucyjnych, jakbysmy potrafili zyc w grupie, bez tzw.
                          moralnosci, smiem twierdzic, ze pewne zachowania mamy wrodzone, a inne nabywamy
                          w procesie socjalizacji, jakos jako ateista tez mam sumienie i moralnosc, widac
                          po tobie za to smiesznosc twojej wiary, wierzysz, bo boisz sie kary, a Jezus
                          mial byc milosci
                          • plorg Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 22:02
                            0.tech napisał:

                            > smiem twierdzic, ze pewne zachowania mamy wrodzone,
                            ------------------------
                            Ha! Ha! Ha! Sumienie i moralnosc jako wytwor ewolucji. Ha! Ha! Ha!
                            • 0.tech Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 23:36
                              a myslisz, ze zwierzeta nie maja? wszystko co znajdziesz u ludzi, znajdziesz i u
                              zwierzat. akurat nasze zachowania ladnie mozna sprowadzic do przetrwania, akurat
                              socjologie to sie wyklada czesto na porownaniach do zwierzat...
                              • plorg Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 00:10
                                0.tech napisał:

                                > wszystko co znajdziesz u ludzi, znajdziesz i u zwierzat.
                                ----------------------------
                                Lubie takie argumenty. Zapewne zwierzeta tez i internet maja :-)

                                > akurat nasze zachowania ladnie mozna sprowadzic do przetrwania,
                                -----------------------------
                                A co niby ma sklaniac nas=zwierzeta do przetrwania i poco? Przeciez
                                nasze istnienie nia ma zadnego sensu. Jest tylko wynikiem przypadku
                                i niezliczonej ilosci zbiegow okolicznosci. Dlaczego kupa
                                przypadkowo polaczonych zwiazkow chemicznych ma zabiegac o swoje
                                przetrwanie? Dlaczego zwiazki chemiczne w jakiejs konfiguracji maja
                                miec wole przetrwania w danym stanie skupienia?
                                Czy twoje sugestie to nie jakas paranoja?
                              • real_mr_pope Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 02:28
                                > akurat nasze zachowania ladnie mozna sprowadzic do przetrwania

                                Akurat jest to jeden z największych absurdów nauki. Sprowadza się
                                najpiękniej do twierdzenia, że istoty żywe żyja aby żyć.
                                • 0.tech Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 11:28
                                  mmm bardzo ladnie ci to wytlumacze. Powiedz mi, w jaki sposob przetrwalby
                                  organizm, ktory nie bylby nastawiony na przetrwanie :D Myslec troche moi panowie
                                  !!! Po prostu przerazacie mnie !
                                  • plorg Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 15:10
                                    0.tech napisał:

                                    > Powiedz mi, w jaki sposob przetrwalby
                                    > organizm, ktory nie bylby nastawiony na przetrwanie :D
                                    -------------------------
                                    Ale dlaczego zwiazki chemiczne o okreslonej kofiguracji maja miec
                                    wole przetrwania?????
                                    Czy woda jako zwiazek chemiczny ma tez wole przetrwania???
                                    Czy bialko jako zwiazek chemiczny tez ma wole przetrwania???
                                    Poco jakikolwiek organizm powstaly w drodze przypadku ma chciec
                                    przetrwac???

                                    > Myslec troche moi panowie
                                    > !!! Po prostu przerazacie mnie !
                                    ---------------------------
                                    Z checia przeczytam twoje uzasadnienie, dla istnienia woli
                                    przetrwania organizmow.
                                    • 0.tech Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 15:48
                                      nieskonczony idioto, definicja zycie jest wlasciowosc to, ze dazy do
                                      przetrwania, bez konkretnej wyzszej woli, tak jak bakterie czy wirusy nie maja
                                      woli. Dla twojej wiadomosci istnieja tzw. priony, czyli bialka, ktore
                                      funkcjonuja w ten sposob, ze w kontakcie z innym bialkiem, przeksztalacaja je w
                                      swoja kopie.

                                      > Poco jakikolwiek organizm powstaly w drodze przypadku ma chciec
                                      > przetrwac???

                                      widac jak sie znasz na ewolucji... ze tak powiem, zdolnosc do repordukcji jest
                                      podstawowym warunkiem uznania organizmu za zywy... ale do tematu. Wyobraz sobie,
                                      ze mamy poczatek zycia, bajorko pelne bialek. Z 1000 bialek 999 nie ma zdolnosci
                                      do reprodukcji. I co? mogly istniec organizmy niezdolne, do przetrwania, ale ich
                                      juz nie ma. Wyginely. Takie to trudne? Generalnie, po prostu zalamujesz mnie
                                      czlowieku. Powiedz mi tylko, jestes kreacjonista czy cos takiego?
                                      • real_mr_pope Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 20:07
                                        > nieskonczony idioto, definicja zycie jest wlasciowosc to, ze dazy
                                        > do przetrwania, bez konkretnej wyzszej woli

                                        Dlaczego więc samce niektórych gatunków zwierząt giną po kopulacji
                                        (pająki, modliszki)? Dlaczego jętki żyją w dorosłym stadium, gdy
                                        mogą się rozmnażać, tylko jeden dzień a czasami kilka godzin?

                                        > widac jak sie znasz na ewolucji... ze tak powiem, zdolnosc do
                                        > repordukcji jest podstawowym warunkiem uznania organizmu za
                                        > zywy... ale do tematu.

                                        Tak, taką definicję podało Larousse i taka też definicja zapisana
                                        jest w podręczniku do biologii. Ale teraz już rozumiem. Cały czas
                                        przekonujesz, że istota dąży do przetrwania gatunku, a nie własnego
                                        przetrwania. Niestety, od kilku lat wiadomo, że nawet wśród zwierząt
                                        istnieje jedynie WOLA przetrwania jednostki. Nie gatunku.
                                        • 0.tech Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 20:43
                                          doprawdy? osobniki bliskospokrewnione gotowe sa do poswiecen, gdyz wartoscia
                                          nadrzedna jest przekazanie materialu genetycznego. twoje stwierdzenie nie
                                          tlumaczy absolutnie zjawiska altruizmu, chocby u takich owadow jak pszczoly.
                                          rowniez twoj przyklad zjadania samcow jest caliem dobry (chociaz z tego co wiem
                                          to samce staraja sie tego mozliwe uniknac, w zamian za to ryzyko jednak staja
                                          sie ojcami), gdyz samica otrzymuje posilek i jest w stanie wydac potomstwo.
                                          Samiec w sumie tez zyskuje na tym. naprawde pope, masz jakies zrodla z poczatku
                                          XXw czy co :D ?
                                      • plorg Oswiecony inaczej znawco tematu 06.10.08, 13:06
                                        0.tech napisał:

                                        > nieskonczony idioto, definicja zycie jest wlasciowosc to, ze dazy
                                        > do przetrwania, bez konkretnej wyzszej woli, tak jak bakterie czy
                                        > wirusy nie maja woli.
                                        -----------------------
                                        Jak to dobrze, ze ty jestes tak oswiecony. Bakterie jako zycie nie
                                        ma woli przetrwania, zatem ludzie jako zycie tez nie maja woli
                                        przetrwania. Czy moze mam rozumiec, ze ludzie to juz nie zycie. W
                                        koncu mamy tez tylko zdolnosc reprodukcji i absolutnie nic nas do
                                        niej nie sklania. Dziwne tylko dlaczego jeszcze zyjemy jako ludzie.
                                        Sama mozliwosc reprodukcji nie zapewnilaby zadnemu organizmowi
                                        przetrwania.
                                        Na koniec NB pytalem wlasnie o wole przetrwania, a nie o brak woli w
                                        przypadku organizmow jednokomorkowych, wirusow, czy bialek.
                                        Nie ma to jak odpowiadac nie na temat i oglaszac jeszcze, ze
                                        adwersarz jest idiota.
                                        • 0.tech Re: Oswiecony inaczej znawco tematu 06.10.08, 14:27
                                          ssij penciora i naucz sie myslec
                                          • plorg Ha ha ha... 06.10.08, 14:44
                                            0.tech napisał:

                                            > ssij penciora i naucz sie myslec
                                            --------------------------------
                                            To jest odpowiedz znawcy tematu :-)))
                                        • 0.tech Re: Oswiecony inaczej znawco tematu 06.10.08, 14:50
                                          uznalem, ze twoja wypowiedz krytykuje antropormorfizowanie istot prostych, ze
                                          niby nadaje im cechy ludzkie jak jakas wole. Wiec powiedzialem, ze nie chodzi o
                                          jakas wyzsza wole jesli cie to boli, . A na twoje pytanie odpowiedzialem. Ze
                                          jestes idiota i nie rozumiesz prostej logiki, to cie nazywam tez idiota.
                                          Chcialbym za to twoich wypocin posluchac. To dopiero bysmy sie posmiali.
                                          • plorg Re: Oswiecony inaczej znawco tematu 06.10.08, 17:02
                                            0.tech napisał:

                                            > A na twoje pytanie odpowiedzialem.
                                            ------------------------------
                                            Zycie jest bo ma zdolnosc reprodukowania (nastawione jest na
                                            reprodukcje). Jest nastawione na reprodukcje, bo jest zyciem.
                                            Proste! Eureka! Pojalem!
                                            Dzieki ci przenikliwy intelekcie 0.tech!
                                            • 0.tech Re: Oswiecony inaczej znawco tematu 06.10.08, 18:36
                                              cioto jebana, gowno zrozumiales, przetrwanie to nieodlaczna cecha zycia. pytales
                                              czemu, to ja odpowiadalem - inne powstac nie moglo
                                  • real_mr_pope Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 20:03
                                    > mmm bardzo ladnie ci to wytlumacze. Powiedz mi, w jaki sposob
                                    > przetrwalby organizm, ktory nie bylby nastawiony na przetrwanie :D

                                    Powiedz mi w takim razie jak teza o nastawieniu organizmu ma się do
                                    tego, że organizm nie ma wpływu na swoje nastawienie. Jeżeli prawdą
                                    jest to co dowodzisz w kilku innych postach, to nastawienie jest
                                    niezależne od organizmu. Ba, tego nastawienia nie ma, jako że nie ma
                                    woli, więc organizm nie ma żadnego wpływu na to jak jest nastawiony.
                                    Przetrwanie jest więc li jedynie immamentną cechą życia, tak jak
                                    pożywianie się i wydalanie pokarmu, nic więcej.
                                    Chyba, że jednak mamy jakąś wolę i to nastawienie na przetrwanie z
                                    czegoś wynika. W takim razie moje pytanie nadal aktualne: z czego?
                                    Przeżyć żeby przeżyć to całkowicie nienaukowe podejście.
                                    • 0.tech Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 20:50
                                      Troche nie zrozumialas o co mi chodzi. Nie chodzilo mi o rozumowaniu w sensie
                                      celowosci zycia, jakiegos wiekszego celu. Mowilem tylko dlaczego zycie
                                      przetrwalo i akurat jest jego glownym celem jest przetrwanie. Chociaz dobrze
                                      mowisz, ze ciezko nazwac zycie, zyciem bez tej wlasciowsci. Jednak ogolnie mamy
                                      problem z naukowa definicja zycia, bo np takie priony czy wirusy to juz zycie,
                                      czy jeszcze nieozywiona materia?

                                      btw. mowiac o woli przezycia, nie zakladam, ze to zycie ma jakakolwiek swiadomosc
                      • 0.tech Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 18:26
                        ja bym dorzucil jeszcze oswiecenie, jakos ludzie lubia czepiac sie komunistow,
                        ze niby ateisci, a tak naprawde to ateizm rozwinal sie dopiero w oswieceniu
                      • plorg Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 21:59
                        4g63 napisał:

                        > popatrz sobie na skandynawie - 90% ateizm, 10% agnostycy i reszta,
                        --------------------------
                        Nie wyszlo wciskanie kitu z konstytucja amerykanska, to trzeba
                        powciskac kit ze skandynawia. W Norwegii kosciol jest panstwowy(!)

                        > wy tacy qrna głupi jesteście nie wiecie komu służycie jak psy
                        --------------------------
                        Kolego, ty juz popisales sie 'madroscia' na forum. Nienawisc do
                        kosciola wypala twoje szare komorki i nie pozwala na trzezwe
                        myslenie. Twoje chore tezy popierasz brakiem elementarnej wiedzy.
                    • real_mr_pope Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 19:57
                      > Gdzie stoi cos o "panstwo niepowinno propapowac"?

                      Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że tekstów prawnych,
                      zwłaszcza w common law, nie powinno się traktować literalnie. Do
                      pewnych wniosków trzeba dojść. Zwłaszcza w common law, który ma
                      relatywnie mniej przepisów prawnych niż system prawa kontynentalnego.
                      Musisz też sobie zdawać sprawę z systemu politycznego w Stanach
                      Zjednoczonych. Kongres jest tam władzą ustawodawczą, ale federalną i
                      może stanowić tylko prawo federalne. Innymi słowy, z faktu, że
                      Kongres nie może jakiegoś prawa uchwalić nie wynika jeszcze, że w
                      ogóle tego prawa uchwalić nie można (na przykład w konflikcie Północ-
                      Południe część stanów południowych sprzeciwiała się nie tyle
                      zniesieniu niewolnictwa co zniesieniu niewolnictwa przez kongres
                      federalny twierdząc, że o abolicji mogą stanowić tylko władze
                      stanowe).
                      Dzień modlitwy nie jest dniem zadumy narodowej, choć mógłby być w
                      istocie. Ale jest dniem modlitwy. Tak jak nasz polski dzień
                      niepodległości mógłby być zwyczajnym jedenastym dniem miesiąca albo
                      rocznicą powierzenia Piłudskiemu władzy nad wojskiem. Ale jest dniem
                      niepodległości, ustawowym, w związku z czym w ten sposób należy go
                      rozpatrywać.
                      Jeżeli więc prezydent czy kongres ustanawia JAKIEKOLWIEK prawo
                      związane z religią, pozytywne czy negatywne, to łamie po prostu
                      pierwszą poprawkę. Jeżeli zaczniesz pierwszą poprawkę traktować
                      literalnie to uznasz, że Kongres nie może ograniczać wolności
                      religijnej, ale może to zrobić szef departamentu obrony.

                      • plorg Re: Skonczony ostry intelygencie... 04.10.08, 22:24
                        real_mr_pope napisał:

                        > Jeżeli więc prezydent czy kongres ustanawia JAKIEKOLWIEK prawo
                        > związane z religią, pozytywne czy negatywne, to łamie po prostu
                        > pierwszą poprawkę.
                        ---------------------------
                        1) Prezydent nie jest od ustanawiania prawa. Kongres jest.
                        2) Ogloszenie dnia modlitwy to nie jest prawo. Byloby to prawem,
                        gdyby zostalo wydane jako przepis i egzekwowane przez urzedy i
                        ewentualnie scigane przez policje czy karane, za nieprzestrzeganie.
                        Jeszcze raz napisze: ogloszenie przez prezydenta dnia modlitwy ma
                        taka moc sprawcza jak ogloszenie, ze wczoraj padal deszcz, albo
                        jutro wzejdzie slonce. Moze prezydent nie powinien wypowiadac sie na
                        temat slonca, bo ktos moglby utozsamic to z kultem religijnym :-)))
                        • real_mr_pope Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 02:30
                          > 1) Prezydent nie jest od ustanawiania prawa. Kongres jest.

                          Zatem nie tyle razi Cię akcja pozwania kogokolwiek, co przeszkadza
                          Ci pozwana osoba:)

                          > 2) Ogloszenie dnia modlitwy to nie jest prawo. Byloby to prawem,
                          > gdyby zostalo wydane jako przepis i egzekwowane przez urzedy i
                          > ewentualnie scigane przez policje(...)

                          I znów się powtórzę, że sankcja nie jest konieczna aby przepis
                          zyskał rangę przepisu prawnego. Hipoteza i dyspozycja, one tworzą
                          normę prawną.

                          > Moze prezydent nie powinien wypowiadac sie na temat slonca, bo
                          > ktos moglby utozsamic to z kultem religijnym :-)))

                          Jeżeli powie, że w pierwszy wtorek lipca będzie Narodowy Dzień Kultu
                          Solarnego to owszem, będzie to utożsamiane z kultem religijnym:)
                          • plorg Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 08:05
                            real_mr_pope napisał:

                            > Zatem nie tyle razi Cię akcja pozwania kogokolwiek, co przeszkadza
                            > Ci pozwana osoba:)
                            ---------------------------
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85510864&a=85514670

                            > sankcja nie jest konieczna aby przepis zyskał rangę przepisu
                            > prawnego. Hipoteza i dyspozycja, one tworzą normę prawną.
                            ---------------------------
                            ????? Zawsze myslalem, ze prawo tworza wladze ustawodawcze w
                            procesie legislacyjnym, najwidoczniej bylem w bledzie ;-))
                            • real_mr_pope Re: Skonczony ostry intelygencie... 05.10.08, 20:11
                              > ????? Zawsze myslalem, ze prawo tworza wladze ustawodawcze w
                              > procesie legislacyjnym, najwidoczniej bylem w bledzie ;-))

                              Byłeś:) Abstrahując od wszystkiego pomijasz władzę wykonawczą i
                              judykaturę:)
                              Ale nie o to chodzi.
                              Nawet proces legislacyjny nie zmieni tego, że aby norma była normą
                              prawną muszą być spełnione określone przesłanki. I nie jest nimi
                              proces legislacyjny. Sejm może uchwalić na kartce papieru
                              treść "brasdjklda". Jednak nawet po kilku debatach, głosowaniach, po
                              zgodzie senatu i podpisie prezydenta "brasdjklda" nie będzie
                              przepisem prawnym. Dlaczego? Bo nie ma hipotezy i dyspozycji.
                              • plorg Re: Skonczony ostry intelygencie... 06.10.08, 12:50
                                real_mr_pope napisał:

                                > Byłeś:) Abstrahując od wszystkiego pomijasz władzę wykonawczą i
                                > judykaturę:)
                                > Nawet proces legislacyjny nie zmieni tego, że aby norma była normą
                                > prawną muszą być spełnione określone przesłanki.
                                -------------------------
                                Co wlasciwie chesz udowodnic? Ze prezydent oglaszajac dzien modlitwy
                                stanowi prawo? Czy wprost przeciwnie :-))) Bo ja twierdze, ze w
                                takiej formie prezydent moze sobie oglaszac co chce, a normalni
                                ludzie to oleja i koniec. Ogloszenie prezydenta nie ma ani hipotezy,
                                ani dyspozycji, ani sankcji - nie ma niczego- zwykle bla bla bla.
                                Fanatyczni ateisci tylko, beda robic z tego powodu awanture.
        • plorg Re: Pozwać za wszystko !!! 04.10.08, 12:13
          epupecki napisał:

          > Czy cieszyłbyś się gdyby państwo propagowało ateizm?
          --------------------
          Panstwo (w tym wypadku USA) propaguje ateim. Mi to zwisa i powiewa!

          > Ja to szanuję pod warunkiem, że swoją religinbość nie narzuca
          > innym.
          --------------------
          A co narzuca tobie ogloszenie Busha? Czujesz sie zmuszony do czegos?
          Kiedy oglaszanie, jak w tym wypadku, nie ma mocy prawnej - to
          oglaszajacy moze sobie oglaszac co chce. No chyba, ze ktos
          instytucje panstwa, traktuje jak instytucje fanatycznie religijna.
          Co padnie z ust prezydenta jest nakazem dla kazdego obywatela. Nawet
          papiez moze cos oglaszac, a wierni sluchaja albo i nie.
          Niech sobie Bush oglasza co chce, dopoki nie nawoluje do nienawisci,
          czy zabijania. A nota bene nawolywanie do ataku na Irak bylo
          nawolywaniem do zabijania. Podpisanie rozkazu ataku na Afganistan w
          przeddzien 11 wrzesnia 2001, bylo zbrodnia.
      • lernest Ależ pozwać,oczywiście,że tak! 04.10.08, 10:41
        Nareszcie ktoś normalnie się zachowuje!
        Szkoda,że nie u nas.
        Całkowicie podzielam poglądy gościa z Poznania i żywię nadzieję,że któregoś dnia
        ciemnogród padnie na pysk!.
    • junk666 A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 10:52
      Nie śmiejcie się uszanujcie moje uczucia religijne. Jeżeli ktoś myśli że
      Latający Potwór Spagetti nie istnieje niech to udowodni! Latający Potwór
      Spagetti jest potężniejszy od chrześcijańskiego Boga jeżeli ktoś w to nie wierzy
      to też niech udowodni że tak nie jest!
      pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti
      Przyjdź spagetti twoje!
      • 4g63 Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 11:22
        :), o widzę, że nie tylko ja wierzę w wielkiego spaghetti, który katolickiego boga rozniósłby w pył, bo jest o 2 nieba potężniejszy ;)

        spagetti nasz, któryś jest w niebie..
        • 0.tech Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 11:34
          spaggheti = niebo w gebie = dowod na istnienie FSM
      • plorg Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 11:55
        junk666 napisał:

        > Nie śmiejcie się uszanujcie moje uczucia religijne.
        ---------------------
        No i slusznie. Oglos sobie dzien modlitwy do twojego potwora. Kogo
        to bedzie obchodzic, poza toba i twoimi wspolwyznawcami?

        > jeżeli ktoś w to nie wierzy to też niech udowodni że tak nie jest!
        ---------------------
        Poco? Kazdy schodzac z tego swiata sam sprawdzi.
        • junk666 Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 12:37
          plorg napisał:
          > No i slusznie. Oglos sobie dzien modlitwy do twojego potwora. Kogo
          > to bedzie obchodzic, poza toba i twoimi wspolwyznawcami?

          Ale ja chce żeby prezydent mi ogłosił dzień modlitwy, Bush może to i Kaczyński
          też, wkońcu żyjemy w tylko pozornie świeckim kraju,jak taka świątynia
          opatrzności przeszła to wszystko jest możliwe.

          > Poco? Kazdy schodzac z tego swiata sam sprawdzi.
          Ok, ide się zabić żeby sprawdzić że boga nie ma. Eh za dużo naoglądałeś się
          ukrzyżowanego faceta.
          • plorg Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 12:48
            junk666 napisał:

            > Ale ja chce żeby prezydent mi ogłosił dzień modlitwy,
            --------------------------
            Przeciez oglosil! Nie wymienial chyba z imienia o jakiego boga mu
            chodzi, czy o jaka modlitwe. Jezeli chcesz bardziej dokladnego
            sprecyzowania do jakiego boga ma byc ten dzien modlitwy to wystosuj
            petycje do obecnego prezydenta, albo zaglosuj w nastepnych wyborach
            na kandydata wspolwyznawce twojego Spagetti.

            > Ok, ide się zabić żeby sprawdzić że boga nie ma.
            --------------------------
            Popracuj troche na cierpliwoscia, bo to najwyrazniej twoja slaba
            strona. Jest jeszcze jedno wytlumaczenie - jestes ateista
            fanatycznym, a na to juz nie ma lekarstwa.
            • junk666 Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 12:56
              > Przeciez oglosil! Nie wymienial chyba z imienia o jakiego boga mu
              > chodzi, czy o jaka modlitwe. Jezeli chcesz bardziej dokladnego
              > sprecyzowania do jakiego boga ma byc ten dzien modlitwy to wystosuj
              > petycje do obecnego prezydenta, albo zaglosuj w nastepnych wyborach
              > na kandydata wspolwyznawce twojego Spagetti.

              "obowiązek dorocznego proklamowania w pierwszy czwartek maja Narodowego Dnia
              Modlitwy jest niezgody z I poprawką do amerykańskiej konstytucji, która zakazuje
              władzom propagowania religii"

              Czytajcie a będziecie oświeceni. USA podobnie jak Polska jest państwem świeckim
              nie wyznaniowym jak jakiś Iran i ogłaszanie takich rzeczy jest sprzeczne z
              konstytucją.


              > Popracuj troche na cierpliwoscia, bo to najwyrazniej twoja slaba
              > strona. Jest jeszcze jedno wytlumaczenie - jestes ateista
              > fanatycznym, a na to juz nie ma lekarstwa.

              Polecam zaznajomić się z pojęciem sarkazmu. Gratuluje iście chrześcijańskiego
              podejścia do bliźnich : "Kto nie z nami ten fanatyk i heretyk". Dobrze ze wam
              już stosów nie pozwalają palić.
              • plorg Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 13:38
                junk666 napisał:

                > "obowiązek dorocznego proklamowania w pierwszy czwartek maja
                > Narodowego Dnia Modlitwy jest niezgody z I poprawką do
                > amerykańskiej konstytucji, która zakazuje władzom propagowania
                > religii"
                > Czytajcie a będziecie oświeceni.
                ---------------------------------
                Czytajcie bracie czytajcie:

                "Congress shall make no law respecting an establishment of religion,
                or prohibiting the free exercise thereof; or abridging the freedom
                of speech, or of the press; or the right of the people peaceably to
                assemble, and to petition the Government for a redress of
                grievances."

                Kongres nie moze stanowic praw, ktore kierowalyby sie religia i nie
                moze zabraniac praktykowania religii.
                Gdzie stoi cos o zakazie oglaszania dnia modlitwy przez prezydenta?
                Gdzie w ogole uzyto slowa 'propagowanie religii'?

                > Gratuluje iście chrześcijańskiego podejścia do bliźnich : "Kto nie
                > z nami ten fanatyk i heretyk". Dobrze ze wam już stosów nie
                > pozwalają palić.
                ---------------------------------
                Kolega ma problem ze zrozumieniem slowa 'fanatyzm'?
                pl.wikipedia.org/wiki/Fanatyk
                Gdzie uzylem slowa heretyk? Kolega ma jakies omamy wzrokowe, czy to
                fanatyczny ateizm kaze koledze przypisywac adwersarzowi okreslone
                poglady, czy slowa ktorych nigdy nie napisal?
                • junk666 Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 14:10
                  >Kongres nie moze stanowic praw, ktore kierowalyby sie religia

                  Modlitwa jest czynnością religijną.
                  Toleruje twoją religie,ba nawet na nią płace w formie podatków.
                  • plorg Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 15:13
                    junk666 napisał:

                    > Modlitwa jest czynnością religijną.
                    -------------------------
                    Oglaszanie dnia modlitwy nie jest modlitwa samo w sobie, ani zadna
                    czynnoscia religijna jako taka.

                    > Toleruje twoją religie,ba nawet na nią płace w formie podatków.
                    -------------------------
                    Ha! Ha! Ha!
                    1. Skad wiesz jaka jest moja religia i czy w ogole takowa jest?
                    2. Dlaczego zakladasz, ze mieszkamy w tym samym panstwie?
                    3. Dlaczego zakladasz, ze podatki w tym panstwie ida na religie
                    jakakolwiek?
                    • junk666 Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 15:44
                      > Oglaszanie dnia modlitwy nie jest modlitwa samo w sobie, ani zadna
                      > czynnością religijna jako taka.

                      Chodzi o uchwałę kongresu stanowiącą dzień modlitwy, która jest sprzeczna z
                      pierwszą poprawką według wielu konstytucjonalistów.
                      en.wikipedia.org/wiki/Establishment_clause
                      Najlepiej żeby państwo w ogóle nie mieszało się w sprawy religijne bo równie
                      dobrze może religie wspierać jak i tępić(komuna przykładowo). Oczywiście
                      powinniśmy mieć zagwarantowaną wolność religijną która zawiera się w swobodach i
                      prawach obywatelskich.
                      • plorg Re: A ja wierze w Latającego Potwora Spagetti 04.10.08, 22:32
                        junk666 napisał:

                        > Najlepiej żeby państwo w ogóle nie mieszało się w sprawy religijne
                        > bo równie dobrze może religie wspierać jak i tępić(komuna
                        > przykładowo).
                        -----------------------------
                        I tu sie zgadzamy. Ja dodalbym jeszcze, ze panstwo w ogole jak
                        najmniej powinno sie mieszac w sprawy ludzi, nie tylko religijne.

                        > Oczywiście powinniśmy mieć zagwarantowaną wolność religijną która
                        > zawiera się w swobodach i prawach obywatelskich.
                        -----------------------------
                        No wiec wlasnie. Niech prezydent oglasza sobie co chce, dopoki nie
                        ma to dla ludzi zadnych konsekwencji. Jezeli jednak lze i wysyla
                        ludzi na wojne bez zgody kongresu, niech skonczy w pierdlu.
    • abhaod wreszcie jakaś pomyślna wiadomość ze Stanów :) 04.10.08, 11:14
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,6014
    • loppe Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha do... 04.10.08, 11:22
      nie dadzą się już nawet ludziom pomodlić w spokoju ci pederaści
      • blue911 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:30
        loppe napisał:

        > nie dadzą się już nawet ludziom pomodlić w spokoju ci pederaści

        Problem w tym,ze im nie wystarcza spokojna modlitwa :chca zmuszac
        ludzi do wierzenia w ich legendy ludowe,a jak nie to
        ostracyzm,pobicie,a w USA nawet wyrzucenie z pracy. Oczywiscie
        zawsze pod plaszczykiem, ze "nie ma az tyle biznesu" albo "masz
        slabe wyniki". Mowie tu o celujacych pracownikach,ktorych ewaluacja
        nagle sie zmienia.
        Jesli nie wierzycie to spytajcie tych,co mieszkali na Poludniu
        Stanow w tzw. Bible belt.
      • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:31
        niech się modlą, ale nie publicznie ok, róbcie to w domu za zamkniętymi drzwiami i zasłoniętymi oknami, byle nikt nie widział waszej głupoty i przynależności do tej obrzydliwej religii za którą ucierpiało mnóstwo niewinnych ludzi

        • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:37
          a co powiesz na panstwo religijne jak Polska czy USA? na przesladowania
          niewierzacych na zadupiach? Na prymat religii nad nauka? narzucanie dzieciarni
          swoich wierzen przez publiczna edukacje? no i pchanie sie religii do polityki,
          co za paranoja z takimi USA, gdzie wybory to wyscig w religijnosci kandydatow,
          co tam, ze gowno wie, wazne, ze do kosciola chodzi !
          • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 16:19
            > a co powiesz na panstwo religijne jak Polska czy USA? na przesladowania
            > niewierzacych na zadupiach? Na prymat religii nad nauka? narzucanie dzieciarni
            > swoich wierzen przez publiczna edukacje? no i pchanie sie religii do polityki,


            przeraża mnie to że w XXI wieku dzieją się takie rzeczy, ale wiem też że prędzej czy później to się skończy, niestety, trafiliśmy na chore czasy, i jakoś trzeba je przetrwać :/
    • blue911 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:23
      A kto go pozwie za zbrodnie przeciwko ludzkosci, zdefraudowanie
      skarbu panstwa i pozbawienie Amerykanow podstawowych wolnosci
      obywatelskich?
      • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:29
        blue911 napisał:

        > A kto go pozwie za zbrodnie przeciwko ludzkosci, zdefraudowanie
        > skarbu panstwa i pozbawienie Amerykanow podstawowych wolnosci
        > obywatelskich?
        --------------------
        A kogo obchodza takie blachostki? Oglaszanie dnia modlitwy jest
        zbrodnia najwyzszej kategorii!
        • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:34
          > A kogo obchodza takie blachostki? Oglaszanie dnia modlitwy jest
          > zbrodnia najwyzszej kategorii!

          dokładnie, za tą modliwę wycierpiało i zginęło milion razy więcej ludzi niż w całym iraku przez ostatnie sto lat
          • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 11:44
            4g63 napisał:
            > dokładnie, za tą modliwę wycierpiało i zginęło milion razy więcej
            > ludzi niż w całym iraku przez ostatnie sto lat
            --------------------------
            Jestes chory z nienawisci, albo tepy jak but. Komu staje sie
            krzywda, z faktu OGLASZANIA czegokolwiek? Jezeli ja oglosze, ze dzis
            jest sobota, to tez bedzie to zbrodnia na skale globalna? Bush moze
            oglosic, ze dzis jest dzien pierdzenia w stolek i co z tego?????
            Kogo to obchodzi? Ci co beda chccieli pierdziec beda to robic, inni -
            ludzie normalni - w ogole nie zwroca na to uwagi.
            • 4g63 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 12:04
              już ci mówię, otóż, to że ktoś tak kiedyś głosił, doprowadziło do tych cierpień, stosów, i ukrzyżowanych w imię boga ludzi, i nie dość tego, nadal całe masy przez to cierpią, ponoszą olbrzymi koszt, a takie wystąpienia, tylko świadczą o przyzwoleniu i propagują to na większą rzeszę ofiar
              • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 12:17
                4g63 napisał:

                > już ci mówię, otóż, to że ktoś tak kiedyś głosił, doprowadziło do
                > tych cierpień , stosów, i ukrzyżowanych w imię boga ludzi,
                -------------------
                Prosze o konkrety. Gdzie, kto i kiedy oglosil dzien modlitwy i w
                wyniku tego kogos mordowano?
                • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 12:51
                  a gdzie rozdzial panstwa od kosciola? sam siejesz nienawisc do ateizmu, idz sie
                  ogarnij
                  • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 13:54
                    0.tech napisał:

                    > a gdzie rozdzial panstwa od kosciola?
                    ---------------------------------------
                    Rozdial kosciola od panstwa, to nie zakaz praktykowania religii!
                    Pierwsza poprawka do konstytucji US:
                    Congress shall make no law respecting an establishment of religion,
                    or prohibiting the free exercise thereof; or abridging the freedom
                    of speech, or of the press; or the right of the people peaceably to
                    assemble, and to petition the Government for a redress of grievances.

                    > sam siejesz nienawisc do ateizmu, idz sie ogarnij
                    -----------------------
                    Jezeli obnazanie ludzkiej glupoty, to "sianie nienawisci", to bede
                    jej sial jak najwiecej :-)
                    • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 15:53
                      Słuchaj w tej całej sprawie chodzi o to żeby nie propagować religii. Ateiści nie
                      chcą wam zabronić się modlić, chcą jedynie państwa które nie będzie reklamowało
                      jakiejkolwiek religii używając do tego prezydenta. Oczywiście w USA czy w Polsce
                      tą domyślną religią jest chrześcijaństwo, nie oszukujmy się.
                      Jakbyście się czuli jakby co roku prezydent ogłaszał dzień ateisty?
                      • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 16:41
                        "Jakbyście się czuli jakby co roku prezydent ogłaszał dzień ateisty?"

                        prawde powiedziawszy mialbym to gleboko gdzies nie skakalbym z nienawisci ze jak
                        tak mozna
                        • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 17:18
                          zz26 napisał:


                          > prawde powiedziawszy mialbym to gleboko gdzies nie skakalbym z nienawisci ze ja
                          > k
                          > tak mozna

                          Już to widze, stałbyś/stałabyś pod kościołem z moherem i widłami śpiewając
                          bogurodzice.
                          • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 17:27
                            Już to widze, stałbyś/stałabyś pod kościołem z moherem i widłami śpiewając
                            > bogurodzice.

                            o to teraz wiesz lepiej co ja mysle? nie kazdy jest taki jak ty ktory z piana na
                            pysku sie rzuca na wszystko co inne
                            • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 17:44
                              zz26 napisał:

                              > o to teraz wiesz lepiej co ja mysle? nie kazdy jest taki jak ty ktory z piana n
                              > a
                              > pysku sie rzuca na wszystko co inne

                              Żartuje sobie tylko z sytuacji w Polsce, mało to razy było że katolicy przed
                              kościołem,wystawą,na pielgrzymce z pianą na ustach i z moherem na głowie i z
                              nienawiścią w sercach pokazywali swoje prawdziwe oblicze.
                              "jak ty który z pianą na pysku" - widać że kochasz i szanujesz bliźnich, ja bym
                              nigdy nie napisa że masz pysk
                              • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 17:47
                                "jak ty który z pianą na pysku"

                                osoby ktore z niesmaowita wsciekloscia atakuja berzpodstawnie kogos innego
                                wykazuja podobienstwo do wscieklych psow stad zwrot "z piana na pysku"
                                • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 18:10
                                  zz26 napisał:

                                  > "jak ty który z pianą na pysku"
                                  >
                                  > osoby ktore z niesmaowita wsciekloscia atakuja berzpodstawnie kogos innego
                                  > wykazuja podobienstwo do wscieklych psow stad zwrot "z piana na pysku"

                                  To chyba o sobie napisałeś. I nie, nie zasługują. Nie powinno się tak do ludzi
                                  pisać czy mówić. Dlatego przeproszę cię za to co napisałem: "Już to widzę,
                                  stałbyś/stałabyś pod kościołem z moherem i widłami śpiewając bogurodzice."
                                  przepraszam. Nie ma co się obrzucać.
                                  • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 18:18
                                    "o chyba o sobie napisałeś. I nie, nie zasługują."

                                    jak dla mnie ten zwrot nie jest obrazliwy ale jak cie uraza to przyjmij moje
                                    przeprosiny
                                    • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 01:24
                                      zz26 napisał:

                                      > "o chyba o sobie napisałeś. I nie, nie zasługują."
                                      >
                                      > jak dla mnie ten zwrot nie jest obrazliwy ale jak cie uraza to przyjmij moje
                                      > przeprosiny
                                      Dobra, za to też przepraszam.
                                      Ja po prostu nie chcę się obrzucać i rozmawiać posługując się logicznymi
                                      argumentami. Niestety nie jest logicznym wierzenie w coś co nie istnieje.
                                      Przykro mi.
                                      • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 17:03
                                        Ja po prostu nie chcę się obrzucać i rozmawiać posługując się logicznymi
                                        > argumentami. Niestety nie jest logicznym wierzenie w coś co nie istnieje.
                                        > Przykro mi.

                                        ty w to nie wieryzsz inni w to wierza i nie widze problemu zeby dla tych
                                        wierzacych ktos oglaszal dzien modlitwy ale jesli tacy niewierzacy nagle uwazaja
                                        ze jest to wielki skandal to juz jest chore
                                        to sa ateisci ktorzy ziona nienawiscia do wszystkiego co religijne a twierdza o
                                        sobie ze "nie maja se nic dozarzucenia" dlaczego wiekszosc zwyklych ateistow ma
                                        to gleboko gdzies? tylko garstka jakis fanatykow robi z tego wielka afere?
                      • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 22:49
                        junk666 napisał:

                        > Jakbyście się czuli jakby co roku prezydent ogłaszał dzień ateisty?
                        ------------------------
                        Mi osoboscie jak juz pisalem, zwisa i powiewa, co oglasza prezydent,
                        tak dlugo jak nie ma to mocy prawnej. Gardze poprawnoscia polityczna
                        i nakladaniem kaganca na usta czyjekolwiek. W wolnym kraju kazdy ma
                        prawo mowic co chce. Prezydent moze oglaszac dzien ateisty, dzien
                        milosnikow przyrody itd., prosze bardzo. Przynajmniej bedziemy
                        wiedzieli z kim mamy do czynienia, albo kogo udaje :-) co na jedno
                        wychodzi.
            • maura4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 12:26
              To bardzo niedobrze ,że "normalni" ludzie nie zwracają uwagi na
              łamanie prawa .Dzis jeszcze nikomu nie stanie sie nic złego ,ale za
              pare lat kto wie .O ile pamiętam Hitler tez nie wskoczyl jednego
              dnia z kapelusza ,tylko działał za obojetnym przyzwoleniem tzw.
              normalnych ludzi .Gdyby kogos to obchodziło ,to moze nie zdarzyłoby
              sie ludobójstwo.
              • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 12:32
                maura4 napisała:

                > To bardzo niedobrze ,że "normalni" ludzie nie zwracają uwagi na
                > łamanie prawa .
                ------------------------
                A jakie zlamanie prawa bardziej obchodzi 'normalna' maura4?
                Morderstwo czy modlitwa? To normalne, ze nikt nie zwraca uwagi na
                mordowanie, a czepia sie modlitwy?

                > O ile pamiętam Hitler tez nie wskoczyl jednego
                > dnia z kapelusza ,tylko działał za obojetnym przyzwoleniem
                ------------------------
                Hitler wyskoczyl z kieszeniami pelnymi dolarkow przyslanych z USA.
                M.in. przez dziadka obecnego prezydenta USA.
            • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 13:11
              Można sobie na przykład taką krucjate OGŁOSIĆ a poźniej sobie
              mordować,gwałcić,rabować. Albo inaczej można się będąc katolikiem zabawić np.
              zorganizować Krucjata dziecięcą "prowadzona przez grupę francuskich i włoskich
              kaznodziejów ludowych. Zgromadziła ona kilkadziesiąt tysięcy dzieci, które
              zostały załadowane na okręty weneckie i genueńskie. Większość dzieci zginęła z
              głodu na okrętach, reszta została wysadzona na Cyprze lub sprzedana w niewolę
              muzułmanom."

              Idź się pomódl za te dzieci, pomódl się tak samo jak modlili się za nich ludzie
              którzy wysłali je na śmierć.
              • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 13:58
                junk666 napisał:

                > Można sobie na przykład taką krucjate OGŁOSIĆ
                -------------------------
                Dyskutujemy chyba o oglaszaniu dnia modlitwy? Czy moze piszemy o
                dwoch roznych artykulach?

                > Idź się pomódl za te dzieci, pomódl się tak samo jak modlili się
                > za nich ludzie którzy wysłali je na śmierć.
                -------------------------
                Pomodle sie raczej o rozum dla ciebie.
                • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 14:17
                  Odpowiadałem tylko na to co napisałes, mianowicie:

                  >Jestes chory z nienawisci, albo tepy jak but. Komu staje sie
                  >krzywda, z faktu OGLASZANIA czegokolwiek

                  Tak nawiasem mówiąc obrażanie ludzi raczej niezbyt katolickie jest co?
                  "tepy jak but","fanatyk","spadaj na drzewo" itd. Zastanów się nad swoją postawą :)
                  • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 15:36
                    junk666 napisał:

                    > Odpowiadałem tylko na to co napisałes, mianowicie:
                    >
                    > >Jestes chory z nienawisci, albo tepy jak but. Komu staje sie
                    > >krzywda, z faktu OGLASZANIA czegokolwiek
                    ------------------------------
                    1) Napisalem rowniez to:
                    "Niech sobie Bush oglasza co chce, dopoki nie nawoluje do
                    nienawisci, czy zabijania."
                    2) Co maja wspolnego bajki o 'krucjatach dzieciecych' z oglaszaniem
                    dnia modlitwy.

                    > Tak nawiasem mówiąc obrażanie ludzi raczej niezbyt katolickie jest
                    > co?
                    ------------------------------
                    Bez nawiasu mowiac:
                    1) Co jest obrazliwego w stwierdzaniu faktow.
                    2) Dlaczego zakladasz, ze jestem katolikiem? Dlatego, ze zwisaja mi
                    ogloszenia Busha w tym temacie? Czy dlatego, ze uwazam, ze powinni
                    Busha oskarzyc o zbrodnie wojenne?
                    • maura4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 17:01
                      No to inaczej. Pod koniec czwartego wieku cesarz ogłosił w Rzymie
                      chrześciaństwo religia panującą. Czy stała się z powodu tego
                      ogłoszenia komus krzywda ? Sadzę ,że nie. A później ? Owszem i to
                      wielu ludziom na wszystkich kontynentach. Po wielu wiekach mariażu
                      władzy swieckiej i duchownej wiemy ,że to nie jest to dobre dla
                      ludzi.Po to dokonalismy tego rozdziału ,aby nie mieszac państwa z
                      religią . Zaden prezydent swieckiego państwa nie powinien zajmować
                      się modlitwami inaczej niz jako prywatna osoba. Natmiast obywatele
                      powinni protestowac ,jeżeli ten rozdział jest naruszany.
                      • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 17:10
                        No to inaczej. Pod koniec czwartego wieku cesarz ogłosił w Rzymie
                        > chrześciaństwo religia panującą.

                        w 1917 bolszwicy zrobili rewolucje i stwierdzili ze bog nie istnieje stala sie
                        komus z tego powodu krzywda?

                        "Po wielu wiekach mariażu
                        > władzy swieckiej i duchownej wiemy ,że to nie jest to dobre dla
                        > ludzi

                        rozdzial panstwa od religii nie spelnil swego zadania w latach 1939-1945 w
                        1914-1918 i tak wlasciwie to nie wiem co ma wspolnego rozdzial panstwa od
                        religii lub jego brak od tego co sie dzialo na swiecie

                        poza tym wojny i walki sa ludzka natura daj czlowiekowi caly swiat to bedzie sie
                        nudizl zrob pare to beda razem zyc stworz 10 osob to sie podizela na 2 obozy i
                        beda ze soba walczyc tak bylo jest i bedzie i zadna religa czy ateizm tego nie
                        zmieni
                        • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 18:37
                          hehe ty z tymi boleszewikami, smiesznie, ze nadal wiekszosc rosjan jest
                          wierzaca, prawdziwi chrzescijanie... wehrmacht tez policzka nadstawial,
                          konkwistadorzy to chyba nie koce zakazone ospa tylko dobra nowine niesli nie? a
                          w krajach islamu to ponoc ateisci muzulmanom glowy obcinaja, jesli zrezygnuja z
                          ateizmu... zreszta ateizm hamuje od dobrych kilku tysiecy lat rozwoj nauki, bo
                          cala prawda jest zapisana w Bibli, ale nie oni wola swoimi malymi rozumkami
                          pojmowac swiat... btw. hitler tez specjalnym ateista nie byl, wiec wez sie
                          odpie...od bolszewikow, bo watpie, zeby na tym forum byli bolszewicy-ateisci
                        • maura4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 18:43
                          Jezeli chodzi o rewolucje wszelkie ,nie tylko bolszewicką ,to
                          krzywda dzieje sie od samego jej poczatku ,bo to są od razu bardzo
                          gwałtowne dzialania. Zapewne nie wszystko co działo sie na świecie
                          miało związek ze wspólnym działaniem papiestwa i wladzy
                          swieckiej ,ale wdrazanie religii chrzescijańskiej na wielu ziemach
                          i owszem. Król z dworem religię przyjmował i nie było zmiłuj
                          sie ,albo sie chrzcisz albo placisz głową ,czy utratą domostwa.
                          Także i później prawo stanowione było zgodnie z zasadami
                          religijnymi. Książeta i królowie europejscy byli pddanymi papeża.
                          Może i tak bedzie ,że wojny nigdy nie znikną ,ale mordowanie ludzi w
                          imię swoich przekonań ,tylko dlatego ,że ich nie podzielają jest
                          wyjątkowo obrzydliwe. Niemcy tez chcieli zapanowac nad swiatem ,bo
                          uwazali ,że sa lepsi od innych ,sa wyższą rasą. Tez mordowali w imie
                          wlasnych przekonań ,choc nie relgijnch.
                      • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 23:14
                        maura4 napisała:

                        > No to inaczej. Pod koniec czwartego wieku cesarz ogłosił w Rzymie
                        > chrześciaństwo religia panującą. Czy stała się z powodu tego
                        > ogłoszenia komus krzywda ? Sadzę ,że nie.
                        -------------------------
                        Wlasnie, ze TAK. To krzywda dla panstwa, obywateli i kosciola.

                        > A później ?
                        -------------------------
                        A pozniej to konsekwencje pierwszej krzywdy.

                        > Zaden prezydent swieckiego państwa nie powinien zajmować
                        > się modlitwami inaczej niz jako prywatna osoba.
                        -------------------------
                        Poraz kolejny, ogloszenie dnia modlitwy, to nie czynnosc modlenia
                        sie. Jezeli prezydent oglosi, ze 25 grudnia jest dzien bozego
                        narodzenia, to oznaczac to bedzie, ze zajmuje sie odprawianiem
                        nabozenstw i zlamie konstytucje? Inaczej mowiac z jednej skrajnosci
                        w druga. Od oglaszania religii panstwowym nakazem, do zabraniania
                        uzywania slow, ktore moga sie komus kojarzyc z religia.
                        Najlepiej niech panstwo jako instytucja w ogole nie miesza sie do
                        spraw ludzi. Ludzie sami sobie doskonale poradza bez panstwa.
                        • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 23:39
                          sluchaj akurat zmuszanie mnie, zebym 25.12, nie mogl pracowac, to jest
                          naruszanie moich praw, od tego, zeby oglaszac kiedy jest boze narodzenie jest
                          kosciol, nie prezydent, tak jak od oglaszania dnia modlitwy
                          • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 00:20
                            0.tech napisał:

                            > sluchaj akurat zmuszanie mnie, zebym 25.12, nie mogl pracowac, to
                            > jest naruszanie moich praw,
                            -----------------------------
                            Czytaj, jezeli tak bardzo chcesz pracowac tego dnia, to zapewniam
                            cie, ze jest wiele profesji, ktore umozliwia ci zrealizownienie
                            twoich pragnien. Wystarczy chciec!

                            > od tego, zeby oglaszac kiedy jest boze narodzenie jest
                            > kosciol, nie prezydent, tak jak od oglaszania dnia modlitwy
                            -----------------------------
                            Telewizor, radio czy komputer sa wyposazone w genialny wynalazek -
                            tzw. guzik do wylaczania. Jezeli nie podoba ci sie, ze prezydent,
                            czy ktokolwiek inny cos oglasza, to poprostu korzystasz z tego
                            wynalazku!
                            Polecam wyprobowanie tej opcji od czasu do czasu, zamiast pyszczenia
                            co komu powinno byc wolno mowic.
                            • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 01:21
                              plorg napisał:

                              > 0.tech napisał:
                              >
                              > > sluchaj akurat zmuszanie mnie, zebym 25.12, nie mogl pracowac, to
                              > > jest naruszanie moich praw,
                              > -----------------------------
                              > Czytaj, jezeli tak bardzo chcesz pracowac tego dnia, to zapewniam
                              > cie, ze jest wiele profesji, ktore umozliwia ci zrealizownienie
                              > twoich pragnien. Wystarczy chciec!

                              Państwo nie pozwala pracować w

                              > > od tego, zeby oglaszac kiedy jest boze narodzenie jest
                              > > kosciol, nie prezydent, tak jak od oglaszania dnia modlitwy
                              > -----------------------------
                              > Telewizor, radio czy komputer sa wyposazone w genialny wynalazek -
                              > tzw. guzik do wylaczania. Jezeli nie podoba ci sie, ze prezydent,
                              > czy ktokolwiek inny cos oglasza, to poprostu korzystasz z tego
                              > wynalazku!
                              > Polecam wyprobowanie tej opcji od czasu do czasu, zamiast pyszczenia
                              > co komu powinno byc wolno mowic.

                              Wszystko pięknie i ładnie na każdym kanale leci nabożeństwo , za komuny leciały
                              obchody PZPR teraz leci katolicyzm ale zawsze możesz wyłączyć ! Witaj w kraju
                              swobód ! Kochaj naszego boga i nienawidź innych to jak umrzesz to dostaniesz
                              wille z basenem ! pamietaj tylko żeby poświęcić życie w iraku dla katolicyzmu !
                              • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 08:17
                                junk666 napisał:

                                > Państwo nie pozwala pracować w
                                --------------------------------
                                Tak dzieje sie chyba we wszystkich panstwach nazywajacych sie
                                cywilizowanymi. Jezeli pragniesz az takiej wolnosci, to musisz
                                zaczac szukac jej w buszu. Takie sa zasady demokracji. Wiekszosc
                                decyduje kiedy ma byc wolne.

                                > Wszystko pięknie i ładnie na każdym kanale leci nabożeństwo
                                --------------------------------
                                No dziwne. Zastanawia mnie ile i jakie masz kanaly w swoim
                                odbiorniku telewizyjnym. Ja nie trafiam na nabozenstwa, pomijajac
                                juz fakt, ze nie jestem niewolnikiem TV i wybieram tylko to co
                                naprawde chce obejrzec. Moze sproboj tez wybierac, zamiast ogladac
                                wszystko jak leci :-))

                                > pamietaj tylko żeby poświęcić życie w iraku dla katolicyzmu !
                                ----------------------------------
                                To bardzo nowatorska teza, ze w Iraku wojna toczy sie dla
                                katolicyzmu. Sam to wymysliles?
                          • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 17:08
                            > sluchaj akurat zmuszanie mnie, zebym 25.12, nie mogl pracowac, to jest
                            > naruszanie moich praw, od tego, zeby oglaszac kiedy jest boze narodzenie jest
                            > kosciol, nie prezydent, tak jak od oglaszania dnia modlitwy
                            • zz26 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 17:10
                              > > sluchaj akurat zmuszanie mnie, zebym 25.12, nie mogl pracowac, to jest
                              > > naruszanie moich praw, od tego, zeby oglaszac kiedy jest boze narodzenie
                              > jest
                              > > kosciol, nie prezydent, tak jak od oglaszania dnia modlitwy

                              hahaha zawsze mozesz zalozyc firme ktora tego dnia bedize otwarta a tych wiat
                              nie obchodze i jakos nie przeszkadz mize mam kolejny dizen wolny soboty tez ci
                              przeszkadzaja?
                        • maura4 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 05.10.08, 11:02
                          Krzywda dla państwa ,pogańskich obywateli - zgoda ,choc faktycznie
                          odczuli ja nieco później niz w dniu ogłoszenia. Dla koscioła -
                          czysty zysk . To od tego momentu dostał siłę i władzę ,które
                          pozwoliły mu opanować kawał świata ,zdobywać majątek .Ja tez jestem
                          za jak najmniejszym i tylko koniecznym interwecjonizmem państwowym w
                          sprawy obywateli ,dlatego nie rozumiem po co prezydent zajmuje sie
                          ogłaszaniem dnia modlitwy. Ot tak sobie ,aby wypowiedzieć
                          słowa ,które moga kojarzyc sie z religią ? W USA sa wszystkie
                          religie tego swiata i jest komu to robic. Jezeli Konstytucja
                          zakazuje władzy swieckiej zajmowanie sie religia ,to nawet
                          ogłoszenia z nia związane sa łamaniem najwyższego aktu prawnego .
                    • junk666 Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 17:20
                      plorg napisał:

                      > 1) Co jest obrazliwego w stwierdzaniu faktow.

                      Przeczytaj sobie swoje wypowiedzi i "stwierdź fakt" kim ty jesteś.


                      z pl.wikipedia.org/wiki/Fanatyzm

                      "postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w
                      słuszność jakichś poglądów"

                      Powodzenia w stwierdzaniu przez internet faktu że wszyscy którzy nie podzielają
                      mojego zdania są debilami.
                      • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 23:28
                        junk666 napisał:

                        > Przeczytaj sobie swoje wypowiedzi i "stwierdź fakt" kim ty jesteś.
                        ---------------------------
                        Alez prosze bardzo. Staram sie bardzo aby moje wypowiedzi byly
                        logiczne i zachodzil w nich elementarny zwiazek przyczynowo skutkowy.
                        Pisanie o dzieciecych krucjatach w zwiazku z oglaszaniem przez
                        prezydenta dnia modlitwy, wskazuje na zaburzenia umyslowe osoby
                        sugerujacej jakis zwiazek obiema sprawami, albo eteistyczny fanatyzm.

                        > Powodzenia w stwierdzaniu przez internet faktu że wszyscy którzy
                        > nie podzielają mojego zdania są debilami.
                        ----------------------------
                        Tu nie idzie o przeciwnosc pogladow, ale o brak w nich sensu i
                        logiki.
          • real_mr_pope Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 13:02
            > dokładnie, za tą modliwę wycierpiało i zginęło milion razy więcej
            > ludzi niż w całym iraku przez ostatnie sto lat

            Hmm.. Pomyślmy.. W samej wojnie iracko-irańskiej (1980-1988) szacuje
            się, że zginęło przynajmniej 400 tysięcy Irakijczyków. Czyli "za tą
            modlitwę wycierpiało i zginęło" przynajmniej 400 miliardów ludzi! A
            przecież jeszcze nie wziąłem pod uwagę II WŚ i kilku innych, jakże
            doniosłych wydarzeń. Jesteś pewien swoich wyliczeń?
            • plorg Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 14:01
              real_mr_pope napisał:

              > Hmm.. Pomyślmy.. W samej wojnie iracko-irańskiej
              --------------------
              pl.wikipedia.org/wiki/Wojna

              > Czyli "za tą modlitwę wycierpiało i zginęło" przynajmniej...
              --------------------
              pl.wikipedia.org/wiki/Modlitwa
    • plorg Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 11:27
      Oto Ameryka w calej "okazalosci". Busha pozwa za oglaszanie dnia
      modlitwy. Za smierc tysiecy obywateli amerykanskich nikt go nie
      pozwie, za inwazje na inne kraje nikt go nie pozwie, za smierc
      tysiecy Irakijczykow i Afganczykow nikt go nie pozwie.
      Busha trzeba pozwac za modlitwe!

      Ha! Ha! Ha!

      To imperium jest juz skazane na zaglade.
      • 4g63 Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 11:32
        > Busha trzeba pozwac za modlitwe!

        widzisz, ludzie myślący go pozwali, dlaczego miłosierni katolicy tego nie zrobili za te mordy?? przecież bóg ich wspiera, widać katolicki bóg też chce tych mordów :/
        • plorg Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 11:35
          4g63 napisał:

          > widzisz, ludzie myślący go pozwali,
          --------------------------
          Myslacy hehehe... pajace, ktorym sie wydaje, ze mysla!

          > widać katolicki bóg też chce tych mordów :/
          --------------------------
          Co do tego nie mam zadnej watpliwosci.
        • real_mr_pope Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 13:03
          Ziejesz nienawiścią do katolików, więc przynajmniej doinformuj się,
          że Bush jest metodystą, nie katolikiem.
          • 4g63 Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 16:17
            oczywiścię że zieje nienawiścią do katolików, z wielu względów, są niezbyt inteligentni o czym świadczy łatwość manipulacji ich umysłami - przez co niebezpieczni, szkodzą temu krajowi, są niewolnikami watykanu i wyzyskują ludzi żeby w watykanie móc budować coraz większe pałace, sieją zło i zniszczenie, są okrutni udając świętych, mogą się spowiadać, myślą że pójdą do nieba, są leniwi i pracowici ateiści muszą na nich tyrać (dotyczy polski) itd itd itd itd itd i jeszcze całą książkę o tym mogę napisać, mam nadzieję że ktoś to kiedyś zrobi i podsumuje to czym naprawdę są katolicy
            • zz26 Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 16:50
              "oczywiścię że zieje nienawiścią do katolików"

              niektorzy nienawidza czarnych (ku-klux-klan) ty nienawidzisz katolikow po prostu
              kolejny swir

              "są niezbyt inte
              > ligentni o czym świadczy łatwość manipulacji ich umysłami"

              kazdy kto ma czelnosc wierzyc w boga automatycznie jest idiota? inaczej byc nie moze

              "wyzyskują ludzi żeby w wa
              > tykanie móc budować coraz większe pałace"

              od kilkuset lat w watykanie nic nowego nie zbudowali

              mogą się spowiadać, myślą że pójdą do nieba

              skandal!!! jak maja czelnosc robic cos czego nie robia ateisci?

              "ateiści muszą na nich tyrać"

              cos takiego caly narod siediz na dupie a gardtka ludzi na nich robi pewnie
              ateisci maja po jakies 2000 etatow i robia 16000 godzin na dobe.
              hitler mowil to samo tylko ze zydach i skonczylo sie to pogromem gdyby takiemu
              swirowi jak ty dac wladze to pewnie juz nastepnego dnia by staly obozy
              reedukacji ktore by nauczyly ludzi w co wierzyc a w co nie?
              • 4g63 Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 17:00
                > reedukacji ktore by nauczyly ludzi w co wierzyc a w co nie?

                nie przedewszystkim uczyły by myślenia, widzę że masz niewielkie pojęcie o tym co mówisz i o całej sprawie związanej z kościołem, niedość tego odwracasz kota ogonem. do tego przyrównujesz mnie do hitlera... śmieszne to porównanie ale cóż ja mogę...

                > od kilkuset lat w watykanie nic nowego nie zbudowali

                dobre, ale złote pałace trzeba opłacać, cały watykan musi jeść, wszyscy żołnierze watykanu również (księża) wiesz ile to świat kosztuje rocznie? przecież oni sami na to nie pracują

                > kazdy kto ma czelnosc wierzyc w boga automatycznie jest idiota? inaczej byc nie
                > moze

                każdy kto dał się ogłupić jakiejś religii automatycznie jest idiotą, podtrzymuje, może nie idiotą, ale ofiarą sprytu i 2tys lat badań na ten temat, co jednak nie usprawiedliwia lenistwa umysłowego

                > cos takiego caly narod siediz na dupie a gardtka ludzi na nich robi pewnie

                nie, tego nie powiedziałem, ale z moich podatków żyją między innymi księża, ja nie jestem katolikiem, i błagam, odwalcie się od mojej pracy i moich podatkó



                > mogą się spowiadać, myślą że pójdą do nieba
                > skandal!!! jak maja czelnosc robic cos czego nie robia ateisci?

                chodziło o to że jest to bardzo niebezpieczne, katolicy myślą np, że ktoś osądzi ludzi którzy im wyrządają krzywdę i tak np taki ksiądz pedofil, nie jest sądzony na ziemi, bo ludzie myślą że go bóg ukarze, nie wspominając już o innych rzeczach
                • zz26 Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 17:24
                  "nie przedewszystkim uczyły by myślenia,"

                  a co jak nie bedzie chcial zmienic zdania? w imie wolnosci wyznania i sumienia
                  skazac na smierc bo mimo staran dalej wierzy w boga?

                  "do tego przyrównujesz mnie do hitlera"

                  prezpraszam bardzo. powinienem dac ci do wyboru: stalin albo hitler bo tylko oni
                  zakladali obozy dla myslacych inaczej niz jedyny sluszny punkt widzenia

                  "ale złote pałace trzeba opłacać, cały watykan musi jeść, wszyscy żołnier
                  > ze watykanu również (księża) wiesz ile to świat kosztuje rocznie?"

                  watykna utrzymuje sie z daniny od kosciolow twoje zlote ateistyczne pieniazki
                  nic do tego nie dokladaja

                  "każdy kto dał się ogłupić jakiejś religii automatycznie jest idiotą"

                  tylko jeden punkt widizenia sluszny!!!!!!! juz gdzies to slyszalem

                  "nie, tego nie powiedziałem, ale z moich podatków żyją między innymi księża"

                  ze raz jakis pajac dal na swiatynie opatrznosci czy inne badzieiwe to ty nuz od
                  razu placzesz? ja nie chce zeby moje podatki szly na sluzbe zdrowia i na nikomu
                  niepotrzebne urzedy bo urzedasy zeruja na mnie

                  "nie jest sądz
                  > ony na ziemi, bo ludzie myślą że go bóg ukarze"

                  ale skoro on tez jest katolikiem to tez mysli ze bog go ukarze wiec zeby to
                  robic musialby byc ateista bo wedle katolickiej doktryby przed sedzia
                  ostatecznym nic nie ukryjesz
                  polska to jak sam twierdzisz katolicki kraj as jednak istnieja sady policja itp.
                  • real_mr_pope Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 20:14
                    > prezpraszam bardzo. powinienem dac ci do wyboru: stalin albo
                    > hitler bo tylko oni zakladali obozy dla myslacych inaczej niz
                    > jedyny sluszny punkt widzenia

                    Kościół nie organizował obozów. On finansował krucjaty. Z przyczyn
                    logistycznych obozy były mało wydajne:)
                    • junk666 Re: Ha! Ha! Ha! 05.10.08, 01:29
                      real_mr_pope napisał:

                      > > prezpraszam bardzo. powinienem dac ci do wyboru: stalin albo
                      > > hitler bo tylko oni zakladali obozy dla myslacych inaczej niz
                      > > jedyny sluszny punkt widzenia
                      >
                      > Kościół nie organizował obozów. On finansował krucjaty. Z przyczyn
                      > logistycznych obozy były mało wydajne:)

                      Krucjata dziecięca ideał Koścołu katolickiego, ilu księży pedofili by zapłaciło
                      za dziecko na własność
                      www.kosciol.pl/article.php?story=20040531233721342
                      www.kosciol.pl/article.php?story=20050216220805556
                      www.dziennik.pl/wydarzenia/article89035/Ksiadz_pedofil_wpadl_w_sidla_policji_przez_swoje_DVD.html
                      www.dziennik.pl/wydarzenia/article38180/Ksiadz_pedofil_nie_pojdzie_do_wiezienia.html
                      ...
                      lista długa, a pedofilizm zatuszowywany jest w lokalnych parafiach
                • real_mr_pope Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 20:13
                  > dobre, ale złote pałace trzeba opłacać, cały watykan musi jeść,
                  > wszyscy żołnierze watykanu również (księża) wiesz ile to świat
                  > kosztuje rocznie? przecież oni sami na to nie pracują

                  Prawda, Watykan utrzymuje się m.in. ze Świętopietrza i raczej nie
                  pokrywa swoich wydatków z emisji znaczków pocztowych. Musisz
                  wiedzieć jednak kilka rzeczy. Po pierwsze, samo świętopietrze jest
                  relatywnie niewielką kwotą, raptem 60 milionów dolarów w okresie
                  największego watykańskiego prosperity, tj. na przełomie wieków.
                  Niedużo biorąc pod uwage zasięg oddziaływania i mnogość katolików.
                  Żeby daleko nie szukać, w tamtym czasie sam Wrocław miał budżet
                  rzędu 400 milionów dolarów, a przecież nie mógł liczyć na wpływy od
                  wrocławian za granicą.
                  Po drugie, "opłaty" na rzecz Watykanu ponoszą parafie a te zaś są
                  utrzymywane przez parafian, świadomych lub nie swojej wiary, ale
                  jednak dobrowolnie a nie przymusowo. Ty, jako wojujący ateista, nie
                  płacisz na parafie, więc nie masz powodów do oburzenia.

                  > każdy kto dał się ogłupić jakiejś religii automatycznie jest
                  > idiotą(...)

                  Religii tak, a innej ideologii już nie? Wg mnie idiotami, a raczej
                  ofiarami sprytu, są ludzie, którzy znacznie dłużej wierzą w
                  ideologię państwa, jako organizacji zaspokajającego potrzeby ludzi.
                  Dlatego właśnie jestem anarchistą i ludzi przeciwnych anarchii
                  uważam za zmanipulowanych.

                  > nie, tego nie powiedziałem, ale z moich podatków żyją między
                  > innymi księża, ja nie jestem katolikiem, i błagam, odwalcie się od
                  > mojej pracy i moich podatkó

                  Nie żyją, tylko mają opłacane składki na ubezpieczenia socjalne. Tak
                  nie powinno być, prawda, ale nie przeginaj już z tymi podatkami.
                  Gdybyś był w Niemczech to mógłbyś opowiadać bajki, jak to ktoś żyje
                  z Twoich podatków. Żyjesz w Polsce, a tutaj duchowni nie utrzymują
                  się z państwowych dotacji.

                  > chodziło o to że jest to bardzo niebezpieczne, katolicy myślą np,
                  > że ktoś osądzi ludzi którzy im wyrządają krzywdę i tak np taki
                  > ksiądz pedofil, nie jest sądzony na ziemi, bo ludzie myślą że go
                  > bóg ukarze, nie wspominając już o innych rzeczach

                  Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem: księża nie są sądzeni
                  ponieważ katolicy wierzą, że ksiądz zostanie osądzony po śmierci?:)))




                  • 4g63 Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 21:07
                    >płacisz na parafie, więc nie masz powodów do oburzenia.
                    > z Twoich podatków. Żyjesz w Polsce, a tutaj duchowni nie utrzymują
                    > się z państwowych dotacji.

                    mylisz się niestety, 5 mld rocznie państwo polskie oddaje kościołowi, nie wiem z jakiej racji, i są w tym też moje pieniądze
                    w Niemczech jest podatek kościelny i tyle i pomijając kwestie "nabywania" ofiar, to to jest bardziej zrozumiałe. naprawdę sądziłeś że taca wystarczy? przecież kościół to cała armia cwaniaków, którzy wiarę w boga wykorzystują do cwanych interesów i wysysania kasy szaraczków tzn baranków bożych

                    > Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem: księża nie są sądzeni
                    > ponieważ katolicy wierzą, że ksiądz zostanie osądzony po śmierci?:)))

                    dobrze zrozumiałeś, ludzie odpuszczają chęć zemsty bo wydaje im się że ktoś zostanie ukarany po śmierci. "jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"

                    ogólnie temat jest bardziej złożony, a ja nie mam na tyle informacji żeby go wystarczająco dokładnie omawiać, moje wypowiedzi to ogólne wnioski i spostrzeżenia, mam nadzieję że ktoś kiedyś to wszystko podsumuje i ładnie opisze, a może już jest wiele publikacji traktujących te tematy, nie wiem


                    > Religii tak, a innej ideologii już nie? Wg mnie idiotami, a raczej

                    chodzi o to że ludzie są ofiarami, masz racje, nie tylko religii i nie tylko katolickiej, ogólnie jestem przeciwny wszelkim religiom i wszelkim organizacjom które dążą do zniewolenia ludzi na różne sposoby, zrobienia z nich niewolników itp
                    • real_mr_pope Re: Ha! Ha! Ha! 05.10.08, 02:35
                      > mylisz się niestety, 5 mld rocznie państwo polskie oddaje
                      > kościołowi, nie wiem z jakiej racji, i są w tym też moje pieniądze

                      Oddaje choćby z racji zagrabienia wcześniej majątku przez
                      komunistów. Przeszkadza ci rewindykacja mienia przez Kościół? Kto by
                      pomyślał, że światły ateista nie szanuje prawa własności!
                      Zwrócę jednak dyskretnie uwagę, że wspominałeś o Watykanie, a nie o
                      polskim episkopacie. Znów brak precyzji.

                      > dobrze zrozumiałeś, ludzie odpuszczają chęć zemsty bo wydaje im
                      > się że ktoś zostanie ukarany po śmierci. "jako i my odpuszczamy
                      > naszym winowajcom"

                      Biorąc pod uwagę żądanie narodu względem kar dla pedofilów i
                      morderców, to zdecydowanie nie wierzą oni w sąd po śmierci.
                      Torturować i mordować chcą już teraz.

                      > chodzi o to że ludzie są ofiarami, masz racje, nie tylko religii i
                      > nie tylko katolickiej, ogólnie jestem przeciwny wszelkim religiom
                      > i wszelkim organizacjom które dążą do zniewolenia ludzi na różne
                      > sposoby, zrobienia z nich niewolników itp

                      Tak jak ateizm czyni z człowieka niewolnika i nakazuje mu
                      jednotorowe myślenie: Boga nie ma. A ci, którzy myślą inaczej, są
                      parchami, których należy poddać jakiemuś ostracyzmowi a najlepiej
                      pokazywać w klatkach.


                  • 0.tech Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 21:22
                    jesli moge cos dodac, roznica miedzy religia a ideologia jest taka, ze za twoja
                    ideologia sa pewne LOGICZNE przeslanki... za wiara w rozowego jednorozca nie ma
                    • real_mr_pope Re: Ha! Ha! Ha! 05.10.08, 02:37
                      Mylisz pojęcia. Religia zawsze ma logiczne przesłanki, bo religia to
                      po prostu zorganizowana forma kultu. Co innego wiara ewentualnie
                      doktryna teologiczna. Te logicznych przesłanek mieć nie muszą.
                      Ale wiesz co? Kiedyś mordowano ludzi, którzy odważyli się myśleć
                      wbrew oficjalnym doktrynom. Niby czynili to chrześcijanie, ale
                      przecież wy, wojujący ateiści, rozumujecie podobnie. Nie macie
                      jedynie środków do stosowania odpowiedniej polityki. Kierują wami
                      jednak te same zasady: oni myślą inaczej niż my, a ponieważ my mamy
                      rację, więc tamci zasługują na najgorsze.
      • abhaod Re: Ha! Ha! Ha! 04.10.08, 11:33
        religijne przygłupy zawsze się będą napie...ć, ale ty go pozwiesz putinowski
        oszołomie
        • plorg Spadaj na drzewo trollu. 04.10.08, 11:37

          • abhaod Re: Spadaj na drzewo trollu. 04.10.08, 11:44
            doucz się przygłupie i nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz
            pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
            • plorg Re: Spadaj na drzewo trollu. 04.10.08, 11:49
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85510864&a=85514997
    • swmikolaj5 Biznesmen, zakonnik Rydzyk byłby w USA w pudle 04.10.08, 11:27
    • ekst-aza W Polsce liberalna PO wchodzi w tyłek Kościołowi 04.10.08, 11:30
    • r_mol To pokazuje różnicę klasy pomiędzy amerykańskimi 04.10.08, 11:33
      i polskimi ateistami. Co robią Amerykanie? Wytaczają sprawę sądową w konkretnej
      kwestii naruszenia konstytucji. Nb. na tej drodze w latach 60-tych udało im się
      wywalczyć zniesienie w szkołach obowiązkowej modlitwy. Co zrobiliby polscy
      ateiści? Dziesięcioosobową pikietę-happening, na widok której przechodnie
      pukaliby się w czoło.
    • swmikolaj5 Wizytówką liberalnej PO jest poseł Gowin 04.10.08, 11:33
    • poster012 Dlatego ja i moi znajomi nie zagłosujemy już na PO 04.10.08, 11:40
      Już nie, nigdy.
      • wiloughby Re: Dlatego ja i moi znajomi nie zagłosujemy już 04.10.08, 12:18
        zdecydowanie masz racje ! amerykańscy agnostycy powodują, że ja też i moi
        znajomi również, nie zagłosują na po. a na czele państwa powinien stać kardynał
    • wspolna-flaszka.pl -->>>>> no i bardzo dobrze ze pozwali! U nas tez 04.10.08, 11:43
      kartofli powinni pozwac
    • sapervodicka o "black history month"? nie-czarni jak sie czuja? 04.10.08, 12:35
      kiedy w ameryce propaguje sie "black history month" jak wtedy czuja
      sie nie czarni obywatele?? jak polityczni outsajderzy, trzeba by
      tez "black history" zaskarzyc..ups to chyba byla by dyskryminajca na
      tle rasowym..
      • 0.tech Re: o "black history month"? nie-czarni jak sie c 04.10.08, 12:53
        no to jest typowe narzucanie przez panstwo swiatopogladu, niestety ale na
        zachodzie wolnosc slowa to jest tylko na papierze
    • adam81w Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha do... 04.10.08, 12:42
      no i dobrze. nie mozna jednemu narodowi narzucac jednego swiatopogladu.
    • igrekoski Jak się zakłada taką fundację??? 04.10.08, 12:47
      Jako osoba fizyczna nie dał bym rady pozwać pomysłodawców święta trzech króli
      i innych fanatyków religijnych w Sejmie za przymus wyznaniowy. A jako osoba
      prawna miałbym już większe szanse.
    • aa_6 Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha do... 04.10.08, 13:36
      Argument o "wrogiej atmosferze" kompromituje swą insynuacyjnością
      ateistów i agnostyków, czyli "wierzących inaczej" (sama jestem
      agnostyczką). Skoro jednak poprawka do konstytucji głosi to, co
      głosi, to pewnie mają rację... Niech niezawisły sąd to rozstrzygnie.
      • 0.tech Re: Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha 04.10.08, 14:12
        no to chyba nie znasz malomiasteczkowej mentalnosci w USA, gdzie kiedys to i
        katoli tepili rowno z murzynami, a nauczania kreacjonizmu, czy religia w szkole
        nie to nie jest interwencja panstwa w sfere prywatnosci
    • dziedzicznacytadelafinansjery I tak Stany nie są tak ześwirowane... 04.10.08, 14:32
      ...jak tzw. stara Europa, czy może nowa Arabia. Dlatego tam są szanse, że
      islamokomunista Obama pich prezydentem nie będzie - natomiast gdyby głosowała
      Europa, wygrałby w cuglach, ku swojej i całgo świata zgubie.
    • losiu4 Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha do... 04.10.08, 17:08
      a tych ciołków za wiarę w niewiarę tez można do sądu pozwać?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • paralela1 Hitler był ateistą 04.10.08, 20:25
      Czy Hitler miał jakieś wierzenia religijne?

      Nie. Wierzył w Opatrzność. Jakąś bliżej nieokreśloną siłę, która kierowała
      światem. Czuł się jej wybrańcem, szczególnie po zamachu z lipca 1944 roku, gdy
      cudem ocalał. Nie wierzył natomiast w transcendencję, życie po śmierci i tego
      typu rzeczy. Wychowano go w wierze katolickiej, ale do kościoła nie chodził. Nie
      interesował się również germańskimi pogańskimi wierzeniami, które tak
      fascynowały Himmlera i innych esesmanów.

      Czyli był ateistą?

      Pewnie można go tak określić. Dla niego nie Bóg tylko rasa była najważniejszym
      punktem odniesienia. Pełniła ona dla niego taką rolę jak dla marksistów klasa
      społeczna.

      Polityczny darwinizm?

      Tak, prymitywne wypaczenie nauk Darwina. Silny przetrwa, słaby musi zginąć.
      Paradoksalnie, chociaż uważał Żydów za najniższą z ras, widział ich wielką
      żywotną siłę. Dostrzegał to, że zachowali tożsamość narodową, choć przez tyle
      lat żyli w diasporze.

      Co sądził o chrześcijanach?

      Nienawidził ich i uczucie to z biegiem lat się nasilało. Oczywiście jako
      kanclerz specjalnie się z tym nie obnosił, ale w latach 40. odsłonił przyłbicę.
      Pokazał się jako zażarty antyklerykał. Ostro atakował Kościół, choćby w Kraju
      Warty, gdzie, jak uważał, był on bazą dla polskiego nacjonalizmu. Był bardzo
      agresywny. Zapowiadał, że po wojnie wyrzuci z Niemiec wszystkie Kościoły.
      Chrześcijaństwo łączył z judaizmem. Przebaczenie, odkupienie, miłość bliźniego –
      to nie były pojęcia, które by mu się specjalnie podobały. Wolał się odwoływać do
      starożytności. Marzył o rewolucji, która by wymazała całe dziedzictwo
      chrześcijaństwa.
      • 0.tech Re: Hitler był ateistą 04.10.08, 20:32
        ohhh hitlerek byl mistykiem byl byl... a, ze lansowal wierzenia nordyckie to nie
        powiesz? ateista nie wierzy w zadne paranormalne sily, tylko w poznawalne rozumem
        • real_mr_pope Re: Hitler był ateistą 05.10.08, 02:46
          > ateista nie wierzy w zadne paranormalne sily, tylko w poznawalne
          > rozumem

          Ubogi ten ateista. Brak wiary w sensualizm, empiryzm, nie mówiąc o
          apriorycznych założeniach pozbawia go wielu cudów, jakie dostarczyła
          nam nauka:)
    • cygan37 Ateiści i agnostycy pozwali prezydenta Busha do... 04.10.08, 21:58
      To Truman jest winny; wyciągajcie go z trumny i przed trybunał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka