Dodaj do ulubionych

PiS chce amnestii dla młodych prawników

    • ritazien PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 13:43
      obalić to flaszkę można a nie egzamin :D
    • ryszard.j.p2 PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 13:43
      to juz bylo !! powtorka z Giertycha ??!!
      matura dla tych co nie zdali ??!!
    • arkadiusz.knapik Ten egzamin był popisem Korporacji 08.10.08, 13:47
      Gdzie na świecie jest tak, że korporacja nie tylko ma prawo do ustalania
      zasad, ale jeszcze trzeba za niej za to płacić? powiedzmy sobie szczerze, że
      stopień zdawalności na aplikację nie był niski ze względu na nagłe zidiocenie
      tysięcy młodych ambitnych ludzi. To śmierdzi świństwem robionym przez
      broniącym się przed konkurencją starym betonem adwokacko - radcowskim. Na polu
      dopuszczenia młodych ambitnych do zawodu adwokata, czy radcy akurat Ziobro(
      czyli PIS), pomimo ogólnie wyjątkowo paskudnego dorobku politycznego ma powód
      do chwały i tyle na temat PIS. Środowisko miało narzucony obowiązek przyjęcia
      aplikanta, który zdał egzamin, no to środowisko po roku lawiny aplikantów
      znowu naprawiło sobie. Nie wierzę w teorię ogólnego spisku, ale też nie wierzę
      w przypadkowość zdarzeń. Tutaj sobie przedobrzyli do tego stopnia, aż w oczy
      kole kolesiostwo.
      • spokojny.zenek co ty bredzisz? 08.10.08, 14:04
        arkadiusz.knapik napisał:

        > Gdzie na świecie jest tak, że korporacja nie tylko ma prawo do ustalania
        > zasad

        A w Polsce tak jest???
        Zasady ustalone są USTAWĄ, zaś pytania układane w ministerstwie.

    • hno3 W Poznaniu wielu aplikantów sądowych dostało 08.10.08, 13:48
      propozycję przejścia na aplikację adwokacką . Za grubsze pieniądze z
      realną a nie wirtualną perspektywą pracy w zawodzie . I to od razu z
      zaliczeniem roku aplikacji ( adwokaci mają 5 lat ) . I tak wygląda
      PiS-iaki ta wasza "obrona korporacji" w wykonaniu Adwokatów .
      • hrabia-monte-christo ----ORA nie wpisywaly apl. po sedziowskim--------- 08.10.08, 14:39
        pomimo,ze mily taki obowiazek, bo nie bylo jeszcze wyroku TK

        a rzeczywiscie wielka to mi laskawosc - placic 4,2 tys za rok a w
        przyszlym roku to i z 5 tys za rok i zarabiac u mecenasa 1 500 zl,
        max 2 tys

        rewelacja mecenasie, rewelacja - juz widze te tlumy sadowych na
        adwokackiej
        • hno3 Są chętni...siano jest jak powiedziałem większe 08.10.08, 15:39
          ale liczy się efekt - nawet 5.0 na sędziowskim nie gwarantuje
          asesury i nominacji na sędziego . Niższa średnia to oczywiście
          porażka . Wina leży po stronie sądownictwa a nie palestry .
        • dean08 Re: ----ORA nie wpisywaly apl. po sedziowskim---- 08.10.08, 15:41
          Głupiś - w Warszawie wpisują.
        • plosiak Re: ----ORA nie wpisywaly apl. po sedziowskim---- 08.10.08, 15:52
          Ile płacą ? Będąc na aplikacji pozaetatowej zarabiałem 2 razy więcej niż
          piszesz. Po prostu trzeba poszukać i dać Kancelarii na siebie zarobić. Ale nie
          każdy potrafi umiejętnie się "sprzedać", nie każdy chce się uczyć języków. Skoro
          nie pasuje Ci praca za 1,5 tys, jedź zmywać gary do UK.
        • eddd73 Re: ----ORA nie wpisywaly apl. po sedziowskim---- 08.10.08, 18:39
          hrabia-monte-christo napisał:

          > pomimo,ze mily taki obowiazek, bo nie bylo jeszcze wyroku TK
          >
          > a rzeczywiscie wielka to mi laskawosc - placic 4,2 tys za rok a w
          > przyszlym roku to i z 5 tys za rok i zarabiac u mecenasa 1 500 zl,
          > max 2 tys
          >
          > rewelacja mecenasie, rewelacja - juz widze te tlumy sadowych na
          > adwokackiej

          Jeśli chce się zarabiać - trzeba płacić. Miesięcznie opłata za aplikacje to 375
          zł. Przy zarobkach 2000 zł (a w Warszawie 4-5 tys. zł), chyba się opłaca 3,5
          roku "pomęczyć". Lekarze zarabiają ZDECYDOWANIE mniej...

          A ty, hrabio-monte-christo, nie pisz tu więcej takich żenujących dyrdymałów. Żal
          mi cię...
    • ryszard.j.p2 PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 13:51
      to juz bylo !! powtorka z Giertycha ??!!
      matura dla tych co nie zdali ??!!
      i jeszcze jedno - lepiej bez prawnika niz z byle jakim !!!!!!!!!
    • henio84 PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 13:53
      PIS jak zwykle musi wymyślić coś głupiego. Zdawałem ten test w tym roku i nie
      był trudny, więc jeśli ktoś pouczył się 2 dni prze egzaminem, to dziwię się,
      że nie zdał.

      To był egzamin na bycie w przyszłości osobą zaufania publicznego, a nie
      murarzem. Powinni się dostawać tylko najlepsi, a nie wszyscy co popadnie.
      Wyniki jednoznacznie pokazały, że zdały tylko osoby, które były przygotowane i
      potrafiły się przygotować, a nie liczyli na szczęście lub sąsiada z sąsiedniej
      ławki.

      Moim zdaniem ministerstwo nie zrobiło błedu przygotowując trudny test i liczę
      na to, że następny będzie za rok, a nie miesiąc. Pamiętać należy, że każdy
      adwokat czy radca powinien świadczyć usługi na jak najwyższym poziomie, a nie
      tylko przeciętne. Czym więcej osób, tym gorsze przygotowanie do zawodu, tym
      gorszy poziom.

      Proszę was nie kombinujcie, w końcu wyszło dobrze, więc po co kolejne zmiany i
      to na gorsze!!!
      • spokojny.zenek Re: PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:12
        henio84 napisał:

        > PIS jak zwykle musi wymyślić coś głupiego. Zdawałem ten test w tym roku i nie
        > był trudny, więc jeśli ktoś pouczył się 2 dni prze egzaminem, to dziwię się,
        > że nie zdał.
        >
        > To był egzamin na bycie w przyszłości osobą zaufania publicznego, a nie
        > murarzem. Powinni się dostawać tylko najlepsi, a nie wszyscy co popadnie.
        > Wyniki jednoznacznie pokazały, że zdały tylko osoby, które były przygotowane i
        > potrafiły się przygotować, a nie liczyli na szczęście lub sąsiada z sąsiedniej
        > ławki.
        >
        > Moim zdaniem ministerstwo nie zrobiło błedu przygotowując trudny test i liczę
        > na to, że następny będzie za rok, a nie miesiąc. Pamiętać należy, że każdy
        > adwokat czy radca powinien świadczyć usługi na jak najwyższym poziomie, a nie
        > tylko przeciętne. Czym więcej osób, tym gorsze przygotowanie do zawodu, tym
        > gorszy poziom.


        Bardzo rozsądny głos
      • bambussi Re: PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:15
        > Zdawałem ten test w tym roku i nie
        > był trudny, więc jeśli ktoś pouczył się 2 dni prze egzaminem, to
        dziwię się,
        > że nie zdał.

        przez te 2 dni to się chyba odpowiedzi na pamięć uczyłeś...

        zresztą uczenie się na pamięć ustaw to głupota - od tego jest Lex..
        • spokojny.zenek Re: PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:16
          Od dawna masz takie kłopoty z rozumieniem po polsku?
    • arkadiusz.knapik Jest sposób na sprawidliwe aplikace 08.10.08, 13:54
      Zmuszać co 5 lat wszystkich adwokatów do zdawania egzaminu w celu przedłużenia
      swoich uprawnień. :) I co wy na to? Starym profesorkom szczena opadnie i
      zmiękną, jak nie będą w stanie odpowiedzieć na pytania swoich kumpli... Chyba
      że będą je sobie przekazywać. Zawsze znajdzie się sposób na obejście systemu.
      Może więc pytania powinny być znane wszystkim. Wystarczy zrobić 10 000 pytań i
      wylosować 200 numerków na kole fortuny( tak by proces losowania także był
      kontrolowany przez kogoś nie związanego z betonem).
    • arturgra11 PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 13:59
      Zawsze byłem zwolennikiem Platformy, głosowałem na nią we wszystkiech wyborach
      i pomagałem w jej kampanii we wszystkich wyborach. Jestem także tegorocznym
      absowentem prawa.
      Po egzaminie na aplikacje (a raczej po farsie która służyła jedynie oblaniu
      jak największej lidzby osób- bo trudno to nazwać egzaminem) jedyne co mogę
      powiedzieć o Platformie to, to ze załuję ze miałem kiedykolwiek cokolwiek
      wspólnego z tą bandą oszustów i zdrajców !!!!
      Nie wiem jak można mieć tak głęboko gdzieś tysiące ludzi którym w tym roku
      złamano kariery i ukradziono rok z życia zawodowego !!!
      Nigdy już ani ja ani nikt z mojej rodziny lub znajomych (którzy byli kiedyś
      zwolennikami Platformy) nie zagłosuje na tych Zdrajców !!!
    • ursynow95 PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:00
      Gosiutek nieuk,potrzebowal na studia prawnicze tylko 20 lat wiec
      wiadomo dlaczego broni leniuchow!
    • norton2 PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:07
      Żadnej amnestii!!!Taki dalikwent ma mieć wiedze w głowie a nie
      sieczką jak kaczor.molarczyk,tłuścioch gosiewski.W geodezji też
      zdaje się egzaminy państwowe i nikt z tego nie robi
      ceregieli,poprawki po roku.W skutek czego uprawnionych geodetów mamy
      więcej niż cała Europa Zachodnia a prace geodezyjne sprawdzają
      totalni dyletanci - ludzie bez praktyki,wiedzy itp patrz
      katowice,chełm ślaski, kielce, pacanów
      • spokojny.zenek Re: PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:08
        norton2 napisał:

        > Żadnej amnestii!!!Taki dalikwent ma mieć wiedze w głowie a nie
        > sieczką jak kaczor.molarczyk,tłuścioch gosiewski.

        Otóż to. Są jasne i równe dla wszystkich reguły, trzeba się nauczyć i zdać.

        • ursynow95 Re: PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:37
          spokojny.zenek napisał:

          > norton2 napisał:
          >
          > > Żadnej amnestii!!!Taki dalikwent ma mieć wiedze w głowie a nie
          > > sieczką jak kaczor.molarczyk,tłuścioch gosiewski.
          >
          > Otóż to. Są jasne i równe dla wszystkich reguły, trzeba się
          nauczyć i zdać.
          >
          SWIETA PRAWDA, NAUCZYC SIE I ZDAC. LEKARZE TEZ ZDAJA EGZAMINY
    • tolekbanan7 PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:15
      Haha, to znaczy że Ziobro chce reformować swoje reformy, bo dzisiejszy kształt egzaminu na aplikacje to wynik rządów PiS. A swoją drogą to ciekawa logika: jak coś się nie powiedzie, to jeszcze raz egzamin aż do skutku. Ciekawe czy jak za drugim razem też zda tylko 20%, to będzie trzeci raz i czwarty :D

      Współczuję młodym prawnikom że są przedmiotem gierek politycznych.
      • spokojny.zenek Re: PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:17
        tolekbanan7 napisał:

        > Haha, to znaczy że Ziobro chce reformować swoje reformy, bo dzisiejszy kształt
        > egzaminu na aplikacje to wynik rządów PiS. A swoją drogą to ciekawa logika: jak
        > coś się nie powiedzie, to jeszcze raz egzamin aż do skutku. Ciekawe czy jak za
        > drugim razem też zda tylko 20%, to będzie trzeci raz i czwarty :D


        Nic dodać, nic ująć.
      • ursynow95 Re: PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:41
        tolekbanan7 napisał:

        > Haha, to znaczy że Ziobro chce reformować swoje reformy, bo
        dzisiejszy kształt
        > egzaminu na aplikacje to wynik rządów PiS. A swoją drogą to
        ciekawa logika: jak
        > coś się nie powiedzie, to jeszcze raz egzamin aż do skutku.
        Ciekawe czy jak za
        > drugim razem też zda tylko 20%, to będzie trzeci raz i czwarty :
        >
        > Współczuję młodym prawnikom że są przedmiotem gierek politycznych.

        NIE MA CO IM WSPOLCZUC, MUSZA SIE WZIASC DO NAUKI I ZDAC.
        JEST TO BARDZO ODPOWIEDZIALNY ZAWOD I ZEBY GO DOBRZE WYKONYWAC
        TRZEBA SIE ZNAC.
    • pjanu Re: PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 14:19
      Ja czegoś nie rozumiem. Egzamin robiły korporacje - PIS-owi się nie podobało,
      teraz egzamin powiedzmy "państwowy" też źle.
      Niestety prawda jest taka, że absolwenci wszelkich szkół i szkółek są coraz
      gorzej przygotowani i niestety coraz bardziej leniwi. Myślą, ze jak skończyli
      prawo to teraz będą tylko kasę trzepać.
      Przykład z życia. Kancelaria w Warszawie przez którą przechodzi rocznie kilku
      absolwentów lub studentów ostatniego roku. Przechodzi, bo radca nie może
      zdzierżyć braku jakichkolwiek podstaw z prawa, lenistwa, niepamiętaniu o
      terminach, ale jednak najgorsze jest w tychże jego pracownikach, że nie chcą
      kompletnie się uczyć.
      Przykład drugi. Radca, który wytrzymał od początku w jego kancelarii kilka lat.
      Też dostał się na aplikację za bodajże trzecim razem, ale jak sam mówi dużo się
      uczył od starszego kolegi. Wiele rzeczy się nauczył właśnie w kancelarii a nie
      na aplikacji. Jeszce lepszy motyw jest taki, choć zdał gorzej egzamin
      poaplikacyjny, radzi sobie teraz lepiej od "prymusów", którzy nigdzie nie
      pracowali, ale całą aplikację się uczyli tak naprawdę teorii.
      • magnat.olejowy Zupełnie jak z Traktatem Lizbońskim 09.10.08, 16:50
        pjanu napisał:

        > Ja czegoś nie rozumiem. Egzamin robiły korporacje - PIS-owi się
        nie podobało,
        > teraz egzamin powiedzmy "państwowy" też źle.

        Zresztą w formie, która była jakoby wielkim sukcesem Ziobry.
        Zupełnie jak z Traktatem Lizbońskim - najpierw wieli sukces LK a
        potem nagle wszystko odwrotnie.
        Przykre, że niektórzy jeszcze wciąż się na coś takiego bezkrytycznie
        nabierają.
    • ak65 Syn Wassermanna 08.10.08, 14:28
      "Poseł Wassermann z PiS uważa, że należy dopuścić do pracy tych prawników,
      którzy nie zdali egzaminów na aplikacje adwokackie i notarialne"

      A dlaczego to nie na sędziowską czy prokuratorską?

      Odpowiedź w tytule.
      • hrabia-monte-christo ---o nim GW na I stronie pisala, o Cwiakalskim nie 08.10.08, 14:41
        o zdolnym Piotrusiu GW calkiem jakos przypadkiem zupelnym zapomniala
        buhahaha

        i to wszystko w temacie obiektywnosci rezimowego organu prasowego
        rzadu Tuska
      • ursynow95 Re: Syn Wassermanna 08.10.08, 14:44
        ak65 napisał:

        > "Poseł Wassermann z PiS uważa, że należy dopuścić do pracy tych
        prawników,
        > którzy nie zdali egzaminów na aplikacje adwokackie i notarialne"
        >
        > A dlaczego to nie na sędziowską czy prokuratorską?
        >
        > Odpowiedź w tytule.

        NIE MA TARYFY ULGOWEJ DLA NIKOGO, CZY TO ADWOKAT,
        CZY SEDZIA CZY PROKURATOR. WSZYSCY POWINNI ZDAC EGZAMIN!
        ZEBY W PRZYSZLOSCI ZNALI SIE NA PRAWIE!
    • carlos_69 PiS chce amnestii dla młodych prawników 08.10.08, 15:01
      To ja chce amnestii dla osób które nie zdały egzaminów w prywatnych
      uczelniach, żeby nie miały tak zwanych "warunków"!!!!!!!!!
    • jonwol "Prawnicy" PiS-owscy za 3 stuwy! 08.10.08, 15:54
      Który z was ma uprawnienia radcowskie lub adwokackie? Może jeden Mularczyk od
      ganiania sędziego TK, a i to na pewno lewe! Populiści zasrani!
    • anwad Popieram 08.10.08, 17:19
      Powtórka egzaminu to dobre rozwiązanie. Nie jest możliwe, aby niemal 85%
      zdających było aż tak źle przygotowanych do egzaminu.
    • munkela Wymagam solidnej wiedzy zawodowej! 08.10.08, 19:21
      Jezeli okolicznosci zmusza mnie do korzystania z porady prawnej z
      cala pewnoscia NIE skorzystam z uslug "amnestionowanego" prawnika.

      Poniewaz nie bede w stanie ustalic, ktory z prawnikow zdal za
      pierwszym podejsciem a ktory nie, wiec na wszelki wypadek nie
      skorzystal z uslug NIKOGO kto zdawal egzaminy na aplikacje w tym
      roku.

      Z cala pewnoscia postapi tak wielu potencjalnych klientow i w ten
      sposob konsekwencje niewiedzy 80% zdajacych poniesie rowniez 20%
      tych, ktorzy egzamin zdali.

      P.S. Cale szczescie, ze pomysl PiS-u nie dotyczy lekarzy!
      • anwad Re: Wymagam solidnej wiedzy zawodowej! 08.10.08, 20:03
        A widziałaś pytania testowe na aplikacje? Naprawdę wymagasz od prawnika, żeby
        znał wszystkie przepisy na pamięć, np. z prawa pocztowego? Zastanów się...
        • spokojny.zenek Re: Wymagam solidnej wiedzy zawodowej! 08.10.08, 21:18
          anwad napisała:

          > A widziałaś pytania testowe na aplikacje?

          A ty widziałaś?

          > Naprawdę wymagasz od prawnika, żeby
          > znał wszystkie przepisy na pamięć, np. z prawa pocztowego?

          Kto się upierał, żeby egzamin miał taki kształt? Kto to od przyszłego roku zmienia?
          • anwad Re: Wymagam solidnej wiedzy zawodowej! 09.10.08, 09:06
            O, mój niesforny uczeń się pojawił:) Tak, widziałam pytania na aplikacje. A Ty nie? No tak, "GW" nie opublikowała... To proszę bardzo: www.rp.pl/artykul/55769,195766_Testy_na_aplikacje_w_2008_r__z_odpowiedziami.html
            • spokojny.zenek Chamstwem prawdy nie zakrzyczysz 10.10.08, 23:48
              Chamstwem prawdy nie zakrzyczysz. A prawda jest taka, że to Ziobro i jego ekipa
              narzucili taki kształt egzaminu. Zaś znienawidzony przez ciebie Ćwiąkalski tę
              formę postanowił zmienić. I będziesz sobie tak jazgotać, ale na szczęście nikt
              się twoim jazgotem przejmować nie będzie. Co najwyżej niektórzy - jak dotąd -
              pośmieją się z tego, jak zaatakowałaś Ziobrę, bo ci się wydawało, że atakujesz
              Ćwiąkalskiego :))))
    • magnat.olejowy dobrze, ze to juz ostatni taki "egzamin" 09.10.08, 09:42
      Ci, którym do limitu 190 punktów zabrakło sporo powinni teraz
      przysiąść fałdów i przygotować się na przyszły rok. A nie pokładać
      nadzieje w tych, którzy przecież już nie raz pokazali, jak im na ich
      losie zalezy (chociazby nie robiąc nic w kierunku poprawienia błędów
      zakwestionowanych w swoim czasie przez TK w "lex Gosiewski", choc
      mieli mnóstwo czasu i maszynke do głosowania w Sejmie).
      Zaś ci, którym zabrakło niewiele, pretensje mogą mieć wyłacznie do
      tych (wiadomo kogo), którzy przeforsowali taka formę egzaminu. Forma
      testu jednokrotnego (!) wyboru spośród trzech (a w praktyce na ogół
      dwóch!) możliwych odpowiedzi może slużyc tylko i wyłacznie
      sprawdzeniu ściśle fachowej wiedzy, na pewno nie predyspozycji. Co
      zresztą bylo zabiegiem celowym - przecież właśnie o to chodziło,
      żeby predyspozycje nie miały żadnego wpływu na wynik egzaminu.
      Całe szczęście, że od przyszłego roku to się zmienia. Szkoda tylko,
      że zespoł przygotowujacy zmiany zatrzymał się w pół drogi, zapewne z
      obawy przed daniem pretekstu pisowskim malkontentom. Tyle tylko, że
      to towarzysto i tak będzie wybrzydzać i nierzeczowo krytykować, więc
      trzeba bylo wziąć wzór z krajów zachodnich, zwłaszcza Niemiec i
      zaplanować prawdziwy egzamin, składajacy sie z częsci ustnej i
      pisemnej, sprawdzajacy predyspozycje, w szczególnosci umiejętnosc
      syntetycznego i analitycznego myślenia, kojarzenia faktów. Obecna
      forma - test sprawdzajacy tylko i wyłącznie wiedze profesjonalną to
      pomyłka. Źle selekcjonuje kandydatów a pisowcy i tak mogą obłudnie
      narzekać, że wymaga "pamięciówki" (co skądinąd nie jest prawdą, bo
      naprawdę szczególowe pytania stanowią dośc niewielki odsetek
      całości, podobnie zresztą było w poprzednich latach, ale wtedy nie
      było końca zachwytom, jaki to ten egzamin sprawiedliwy, wspaniały i
      swietnie pomyślany). No ale dobre i to.
      • anwad Re: dobrze, ze to juz ostatni taki "egzamin" 09.10.08, 09:55
        A Ty zdałbyś tegoroczny egzamin?

        Co do nowych propozycji - egzamin ustny odpada, brak możliwości weryfikacji
        sprawiedliwości oceny. Ustnie można sprawdzać wiedzę na studiach, kiedy chodzi
        rzeczywiście o sprawdzenie wiedzy, a nie o realne interesy - kto zostanie
        dopuszczony do korporacji.
        • magnat.olejowy Re: dobrze, ze to juz ostatni taki "egzamin" 09.10.08, 11:12
          anwad napisała:

          > A Ty zdałbyś tegoroczny egzamin?

          "Z marszu" prawdopodobie nie, natomiast po przeczytaniu ustaw
          objętych materią egzaminacyjną - bez wątpienia tak. Gdybym zaś na
          przygotowania poświęcił zalecane trzy miesiące - miałbym wynik
          zapewne ok. 220-230 pktów. Pytania były proste, część z nich miała
          naprawde dwa warianty odpowiedzi, spora częśc dotyczyła kwestii
          zupełnie elementarnych.

          > Co do nowych propozycji - egzamin ustny odpada, brak możliwości
          weryfikacji sprawiedliwości oceny.

          Jeżeli sie zakłada - jak Ty - koniecznośc takiej weryfikacji, to
          rzeczywiście. Powiedz to jednak na przykład Niemcom, dla których
          całkowite ograniczenie się do "klauzur" byłoby niewyobrażalne.

          > Ustnie można sprawdzać wiedzę na studiach, kiedy chodzi
          > rzeczywiście o sprawdzenie wiedzy, a nie o realne interesy - kto
          zostanie dopuszczony do korporacji.

          Tyle, ze na studiach dominują egzaminy pisemne (na niektórych
          wydziałach sa wyłącznie takie), co ma skutek taki, że można dostać
          się na aplikację adwokacką po raz ostatni coś ustnie zdając przy
          maturze.
          Zaś co do "dopuszczania do korporacji" - chyba właśnie po to
          przyjęto koncepcję państwowego egzaminu, zeby raz na zawsze skończyc
          z takimi podejrzaniami. I co? Egzamin jest państwowy, korporacje nie
          mają praktycznie zadnego nań wpływu ale nadal ma nie być ustniego
          egzaminu, bo Ty się obawiasz, że egzamin będzie nierzetelny?
          Dochodzimy do absurdu.

          • anwad Re: dobrze, ze to juz ostatni taki "egzamin" 09.10.08, 11:53
            Piszesz: "Z marszu" prawdopodobie nie, natomiast po przeczytaniu ustaw objętych
            materią egzaminacyjną - bez wątpienia tak".

            No widzisz, jak rozumiem, jesteś praktykującym prawnikiem, a nie musisz mieć
            całej tej wiedzy wymaganej na egzaminie wkutej na pamięć. Ja nie kończyłam
            prawa, ale miałam kilka egzaminów z różnych dziedzin prawa i niektóre z testów
            były układane naprawdę sensownie. Nie była wymagana tylko znajomość treści
            przepisów, ale przede wszystkim ich rozumienie (zwłaszcza zasad) i ich
            zastosowanie w praktyce. Nawet na teście można formułować pytania "kazusowo".

            Poza tym podobał mi się egzamin, podczas którego można było korzystać z własnego
            kodeksu, w którym można było mieć zaznaczone wszystko, co się chciało. Wbrew
            pozorom wcale nie okazał się on taki łatwy dla wszystkich do zdania.

            Piszesz: "Jeżeli sie zakłada - jak Ty - koniecznośc takiej weryfikacji, to
            rzeczywiście".

            Musimy się kierować znajomością polskich warunków, a w Polsce dostawanie się na
            studia czy zwłaszcza na aplikacje prawnicze po znajomości zdarza/ło się, w tym
            drugim przypadku - bardzo często.

            Piszesz: "Zaś co do "dopuszczania do korporacji" - chyba właśnie po to przyjęto
            koncepcję państwowego egzaminu, zeby raz na zawsze skończyc z takimi
            podejrzaniami. I co? Egzamin jest państwowy, korporacje nie mają praktycznie
            zadnego nań wpływu".

            Idea egzaminu państwowego jest jak najbardziej słuszna. Ale nieprawdą jest, że
            korporacje nie mają na niego wpływu, gdyż jej przedstawiciele (po dwóch w
            pięcioosobowej komisji) układają pytania do egzaminu. Poza tym - kto mógł
            przewidzieć, że członek palestry zostanie ministrem sprawiedliwości?!:)
            • magnat.olejowy Re: dobrze, ze to juz ostatni taki "egzamin" 09.10.08, 16:33
              W przeszłosci niejeden członek palestry zostawał ministrem i z
              pewnością w przyszłości jeszcze niejeden zostanie. Nic w tym
              zdrożnego. Kilka lat temu głosy krytyki podniosly się, kiedy sędzia
              został ministrm. No to w końcu kto ma być ministrem? Ktoś, kto nie
              ma jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego, bo był zwycajnie za
              słaby na wykonywanie któregokolwiek z zawodów prawniczych?
              Przypadek Ćwiąkalskiego jest zresztą o tyle nietypowy, że przede
              wszystkim jest to (i będzie) prawnik-naukowiec. To, że przy okazji
              był adowkatem ma niewielkie znaczenie, bo jednak przede wszystkim
              był (i jest) kojarzony jako profesor.
              Ostatnie zdanie Twojego postu jest zresztą całkiem chybione także i
              dlatego, że to nie Ćwiąkalski odpowiada za kształt egzaminów,
              obowiązujący od kilku lat. Przeciwnie - odpowiadają za to
              przedstawiciele opcji, której jesteś wyjatkowo zagorzałą
              zwolenniczką. Ćwiąkalski zaś formę tę słusznie krytykował i
              doprowadził do jej zmiany od przyszłego roku. Zmiany - moim zdaniem -
              za malo radykalnej, ale bez wątpienia koniecznej.
              Oczywiście masz racje, gdy piszesz, że nawet test jednokrotnego
              wyboru można sformułować w sposób lepiej sprawdzajacy myślenie
              kosztem kokretnej szczególowej wiedzy. Tyle tylko, że w innym wątku
              widziałem, że Twoim zdaniem zdający mieli za mało czasu. Jeżeli więc
              przy tak zwięzłych pytaniach przewidziany czas był - Twoim zdaniem -
              zbyt krótki, to niestety tym bardziej zarzut ten można byłoby
              sformułowac (i to tym razem zasadnie), gdyby komisja - odmiennie,
              niż w poprzednich latach - sformułowała obszerne, skomplikowane
              pytania "kazusowe". Nie dostrzegasz tej drastycznej sprzeczności?
              Piszesz, że zdarzało się, iż na aplikację dostawno się w
              przeszłości "po znajomości". Oczywiscie tak było. Jaką jednak
              wartosc ma taki argument w sytuacji, gdy egzamin już jest panstwowy,
              tak zobiektywizowany jak się tylko da? Czy z tego powodu egzamin ma
              być farsą, bo a nuż ktoś "się przyczepi"? I tak zawsze ktoś "się
              przyczepi".
              Zaś co przedstaicieli samorządu (czyli - jak kosekwentnie i chyba
              nieprzypadkiem piszesz "korporacji") w komisji ministerialnej. Z
              pewnością wiesz, była to powiem tajemnica poliszynela, przed kilku
              lat pewien warszawski adwokat miał zostać odsunięty, bo opracował
              tak śmiesznie proste pytania. W tym roku też prawdopodobnie
              podniesienie stopnia trudnosci (które było bezsprzecznie konieczne
              po doswiadczeniach poprzednich lat) zostało wymuszone przez
              przedstawicieli ministerstwa a nie adwokatów, można to zreszta
              wyczytać miedzy wierszami w kłótni między NRA a ministerstwem.
              Dawanie podstawy do oskarzeneń o "utrudnianie dostępu" to naprawdę
              ostatnia rzecz, na której zależaloby przedstacielom samorządu
              adwokackiego. Tym bardziej, że ludzie tuż po studiach na pewno nie
              są jakąkolwiek "konkurencją" dla tych, ktorzy zajmują w samorządzie
              wysokie stanowiska. To po prostu inna liga - zapewniam Cię :))

              • anwad Re: dobrze, ze to juz ostatni taki "egzamin" 10.10.08, 13:41
                Piszesz: „Przypadek Ćwiąkalskiego jest zresztą o tyle nietypowy, że przede wszystkim jest to (i będzie) prawnik-naukowiec. To, że przy okazji był adwokatem ma niewielkie znaczenie, bo jednak przede wszystkim był (i jest) kojarzony jako profesor”.

                Chyba jednak kojarzony jest nie tyle jako profesor, ale raczej jako obrońca np. Henryka Stokłosy, Ryszarda Krauzego, Piotra Bykowskiego czy Tomasza Wróblewskiego – właściciela przestępczej firmy Bioferm. Jak pisze „GP”: „Jako adwokat jest zobowiązany do zachowania w ich sprawach tajemnicy zawodowej. Jak prokurator generalny Ćwiąkalski chce pogodzić to ze skutecznym ściganiem osób, których bronił?”.

                Kiedy pisałam o testowych pytaniach „kalusowych”, nie miałam na myśli bardzo rozbudowanych pytań (może użyłam tego słowa na wyrost:). Chodziło mi o pytania na myślenie, inteligencję, mogłyby być nawet podchwytliwe, byle nie były pytaniami sprawdzającymi jedynie pamięć do szczegółów.

                Gdy piszesz o tym, że „utrudnianie dostępu to naprawdę ostatnia rzecz, na której zależałoby przedstawicielom samorządu adwokackiego”, to się tylko uśmiecham:)
                • magnat.olejowy masz dość dziwaczne skojarzenia 10.10.08, 16:39
                  anwad napisała:

                  > Chyba jednak kojarzony jest nie tyle jako profesor, ale raczej
                  jako obrońca np.
                  > Henryka Stokłosy, Ryszarda Krauzego, Piotra Bykowskiego czy
                  Tomasza Wróblewski
                  > ego – właściciela przestępczej firmy Bioferm. Jak pisze „GP”

                  Być może Tobie i autorom GP tak się właśnie kojarzy (zresztą
                  błędnie, bo nigdy nie był obrońcą Krauzego ani Bykowskiego - okazało
                  się to kłamstwami GP). Natomiast zdecydowanej większośi tych, którzy
                  o nim dawniej słyszeli kojarzył się niewątpliwie jako prawnik
                  naukowiec, którym nota bene pozostaje.

                  > Kiedy pisałam o testowych pytaniach „kalusowych”, nie miałam na myś
                  > li bardzo rozbudowanych pytań (może użyłam tego słowa na wyrost:).
                  Chodziło mi
                  > o pytania na myślenie, inteligencję, mogłyby być nawet
                  podchwytliwe, byle nie b
                  > yły pytaniami sprawdzającymi jedynie pamięć do szczegółów.

                  Co nie zmienia faktu, że jeśli teraz gdy pytania są takie, jak sobie
                  życzyli twórcy formuły tego egzaminu (m.in. Ziobro) Ty narzekasz, że
                  było jakoby za mało czasu. Co dopiero, gdyby pytania były bardziej
                  skomplikowane i obszerniejsze. A więc popadasz w rażąca
                  niekonsekwencję - to fakt.

                  > Gdy piszesz o tym, że „utrudnianie dostępu to naprawdę ostatnia
                  rzecz, na
                  > której zależałoby przedstawicielom samorządu adwokackiego”, to
                  się tylko uśmiecham:)

                  A szkoda, bo może warto by było kiedyś choć trochę zastanowić się
                  nad otaczająca Cię rzeczywistością a nie ograniczać się do
                  powielania stereotypów i bezmyślnego powtarzania za "GP" i "RZepą".
                  W tym informacji które okazałay się kłamstwami oraz tak jawnie
                  idiotycznych tez, jak ta o tajemnicy zawodowej rzekomo
                  przeszkadzającej w byciu ministrem (jakby to minister osobiście
                  zajmował sie czynnosćiami prokuratorskimi).


                  • anwad Re: masz dość dziwaczne skojarzenia 10.10.08, 16:53
                    Jesteś z Krakowa?
                    • anwad Re: masz dość dziwaczne skojarzenia 10.10.08, 20:26
                      Pytam, czy jesteś z Krakowa, bo bronisz Ćwiąkala, jak jego przyjaciele z krakowskiej palestry, którzy wydali oświadczenie potępiające PiS za krytykę obecnego ministra sprawiedliwości (!)... Spokojny Zenek, który wypowiada się w podobnym do Ciebie stylu, jest krakusem:)

                      Co do Krauzego – nieważne czy go bronił, czy pisał opinie prawne dla jego obrońców. Wielką kasę za to przecież brał. Sytuacja jest niezręczna.

                      Co do pytań egzaminacyjnych, już Ci przed chwilą wyjaśniałam, że chodziło mi o krótkie pytania minikazusowe, które z powodzeniem mogą być wykorzystywane w obecnej formule egzaminu.

                      Na koniec powtarzam, nie jest dobrze, gdy ministrem sprawiedliwości, który przecież zarazem pełni funkcję prokuratora generalnego, jest adwokat.
                      • spokojny.zenek Re: masz dość dziwaczne skojarzenia 10.10.08, 23:28
                        anwad napisała:

                        > Pytam, czy jesteś z Krakowa, bo bronisz Ćwiąkala, jak jego przyjaciele z krakow
                        > skiej palestry, którzy wydali oświadczenie potępiające PiS za krytykę obecnego
                        > ministra sprawiedliwości (!)

                        A czemu znowu łżesz?
                        Tak przy okazji - minister nazywa się Ćwiąkalski. Czy to przerasta tak bardzo
                        twoje skromne możliwości, że nie jesteś w stanie tego zapamiętać?

                        .. Spokojny Zenek, który wypowiada się w podobnym
                        > do Ciebie stylu, jest krakusem:)

                        Czemu tak sądzisz?

                        > Co do Krauzego – nieważne czy go bronił, czy pisał opinie prawne dla jego
                        > obrońców. Wielką kasę za to przecież brał. Sytuacja jest niezręczna.

                        Niezręczna jest raczej konieczność prostowania twoich insynuacji, w które
                        zaangażowane jest wiele osób.

                        > Co do pytań egzaminacyjnych, już Ci przed chwilą wyjaśniałam, że chodziło mi o
                        > krótkie pytania minikazusowe, które z powodzeniem mogą być wykorzystywane w obe
                        > cnej formule egzaminu.

                        Czyli przy jednozdaniowych, prostych pytaniach było zdecydowanie za mało czasu,
                        zaś przy co najmniej dwuipółkrotnie dłuższych minikazusowych ten sam czas byłby
                        wystarczający? Znowu masz wszystkich za bezmyślnych idiotów? Zostałaś przyłapana
                        na głupiej niekonsekwencji i dalej brniesz?

                        > Na koniec powtarzam, nie jest dobrze, gdy ministrem sprawiedliwości, który prze
                        > cież zarazem pełni funkcję prokuratora generalnego, jest adwokat.

                        Chyba, żeby to był na przykład adwokat Mularczyk - wtedy byłoby oczywiście
                        fantastycznie. Twoja obłuda znów w całej okazałości.


                • spokojny.zenek Oczywiście jak zawsze udasz, że nie zauważyłaś pyt 10.10.08, 23:31
                  Czy mogłabyś własnymi słowami wyjaśnić, w jaki sposób obowiązek zachowania
                  tajemnicy adwokackiej miałby przeszkadzać w sprawowaniu funkcji ministra? Ktoś
                  ministra będzie przesłuchiwał na okoliczności objęte tajemnicą? No to w jaki
                  niby sposób?
                  Tak na marginesie: o tajemnicy prokuratorskiej albo sędziowskiej naprawdę nic
                  nie słyszałaś? Nawet na encyklopedii prawa? Tylko adwokat ma taki obowiązek???
                  Oczywiście jak zawsze udasz, że nie zauważyłaś pytania.
    • maureen2 PiS chce amnestii dla młodych prawników 09.10.08, 17:01
      niech młodzi prawnicy ale i strarzy zajmą się pisaniem zapytań do TK
      o zgodność z konstytucją tymczasowego aresztowania w celu zabezpie-
      czenia prawidłowego toku postępowania,czyli aby urzędnik miał czas
      zgromadzić załączniki i wypełnić formularze.
      Czy prawidłowy tok postępowania jest dobrem chronionym prawem tak
      jak życie,zdrowie czy wolność ?
      jak się bawić w zgodność z konstytucją to się bawić bez wyjątku
      • magnat.olejowy Re: PiS chce amnestii dla młodych prawników 10.10.08, 18:56
        Byłoby dobrze, gdybyś najpierw ustalił, co znaczy
        przesłanka "zapewnienia prawidłowego toku postępowania" i jaką pełni
        rolę ograniczającą stosowanie tymczasowego aresztowania, bo na razie
        widać, że w ogóle jej nie rozumiesz. I dopiero potem zabierał głos
        na forum.
    • strzelec51 Amnestia? 09.10.08, 17:24
      Nie widze zadnego powodu aby nie umozliwic wszystkim tym co nie
      zdali pierwotnego egzaminu zdawania go powtornie w dowolnym
      terminie. Kryteria oceny to jedno, czestotliwosc egzaminow to inna
      rzecz. Cestotliwosc winna byc jak najwieksza.
      • magnat.olejowy Re: Amnestia? 09.10.08, 17:32
        Proszę uprzejmie, ale już na nowych, rozsądnych zasadach. Moze być?
        Nie wydaję mi się, żeby zmienianie reguł gry w jej trakcie było
        dobrym pomysłem. A już a pewno zgłaszanie tego typu pomysłów tylko
        po to, żeby sie tanim kosztem przypodobać tym, którzy nie zdali i
        ich rodzinom (oraz tym, którym wszystko się kojarzy
        z "korporacjami", nawet państwowy egzamin). Czemu sie nie
        przypodobywali, kiedy trzeba była na przykład poprawić
        niekonstytucyjną lex Gosiewski? Mieli dużo czasu i wszystie atuty w
        ręku. Co wtedy zrobili?
        To PiS stworzył obecną niewydarzoną formę. To oni mieli władzę w
        ręku. Czemu wtedy nie ustalili, że egzamin będzie sie odbywał na
        przykład trzy razy w roku?


        • strzelec51 Re: Amnestia? 09.10.08, 18:10
          Motywy pomyslu PiS to jedno i w tej kwestii nie zamierzam
          polemizowac (sam jestem b. niechetny wobec PiS-owskieh hipokryzji).

          Mnie jednak chodzi o nadal pokutujacy w Polsce formalizm,
          biurokratyzm i inne, jeszcze zapewne rodem z PRL usztywnienia w
          zalatwianiu spraw. Nie widze doprawdy zadnego powodu aby nie
          zorganizowac procedury zdawania egzaminow (wszelkich) w taki sposob
          aby dany aplikant mogl zwyczajnie udac sie do "centrum testow" i
          podjac test w dowolnym terminie. Wymaga to naturalnie odpowiedniej
          podbudowy komputerowej ale taka infrastruktura jest i tak niezbedna.

          • magnat.olejowy Re: Amnestia? 10.10.08, 18:53
            Tak dałoby się zrobić, gdyby obecne, niewątpliwie zła, forma
            egzaminu miała być utrzymana w przyszłosci. A tak nie będzie, to już
            przecież wiadomo. Jeżeli ma to byc prawdziwy, porządny egzamin
            państwowy, to tak go sie nie da rozwiązać. Tym bardziej, gdy już
            skończy się ta histeria i będzie prawdziwy egzamin ustno-pisemny,
            jak w Niemczech, do czego w końcu powinno (i musi) dojść.
      • spokojny.zenek Re: Amnestia? 10.10.08, 23:50
        strzelec51 napisał:

        > Nie widze zadnego powodu aby nie umozliwic wszystkim tym co nie
        > zdali pierwotnego egzaminu zdawania go powtornie w dowolnym
        > terminie.

        A ktoś zamierza uniemożliwić? Za rok kolejny termin - każdy może zdawać.

    • douglasmclloyd Nie zdają do skutku 10.10.08, 18:15
      Z tym, że szansę powinni miec wszyscy, studenci z innych kierunków też.
      • magnat.olejowy Re: Nie zdają do skutku 10.10.08, 18:51
        Dlaczego tylko studenci? Co z osobami ze średnim wykształceniem,
        które chcą być adwokatami? Dlaczego mają być dyskryminowani? A ci z
        wykształceniem podstawowym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka