Dodaj do ulubionych

Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości

12.10.08, 16:57
Faszyzm, nienawiść i ksenofobię należy zwalczać. Ale każda śmierć to tragedia.
Żal faceta.
Obserwuj wątek
    • zigzaur Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:02
      Nie sądzę, aby śmierć Haidera miała podtekst polityczny, wywiadowczy czy inny
      sensacyjny. On zbyt mało znaczył, aby ktoś zorganizował na niego zamach.

      "Kto by tam się i łakomił na waszmości nędzne życie?"

      Aleksander Fredro, "Zemsta"
      • regeregerege No i tylko dwukrotnie? Też coś. Z czym do ludzi?! 12.10.08, 17:43
        Gdzie mu do naszej Otylki.
        • krasnov Phaeton? Świetna nazwa dla samochodu samobójcy! 12.10.08, 17:55
          Cóż, jednego neofaszysty mniej. Może wsystkim zasponsorować szybkie samochody?
          • zigzaur Re: Phaeton? Świetna nazwa dla samochodu samobójc 12.10.08, 18:19
            Faktycznie. Nazwa niezbyt szczęśliwie wybrana. Ale może dlatego, że członkiem
            rady nadzorczej VW był Gerhard od gazu?

            Wiele modeli VW ma nazwy wywodzące się od wiatrów: Scirocco, Passat, Bora,
            Vento. Dlaczego nie ma modelu VW Halny?
            • jakubowska100 swieczka za zmarlego 12.10.08, 19:37
              byl jaki byl, trudno i szkoda, nalezy wspolczuc, ale zginal tragicznie
              i nalezy sie mu godna pamiec, dlatego zapalam internetowa swieczke
              swoim wpisem.
              • sprytnymaciek Europejsy zaczynają mordować !!! 12.10.08, 20:36
                Kto natępny ???
                • folxdojcz_kastrat_cudotworca Skończył_Tak_Jak_Drogi_Bronisław_ _:((((((((((((((( 12.10.08, 22:51
                  :(
                  • 1410_tenrok Kaczynscy powinni byc dumni z takich fanów 13.10.08, 23:01
                    choć psychopata, ale zawsze ktoś, jeśli już naród nie kocha......
                    • folxdojcz_kastrat_cudotworca Re: Skończył_Tak_Jak_Drogi_Bronisław_ _:((((((((((( 14.10.08, 00:29
                      To jedno co łączy tego Haidera z drogim Bronisławem ....

                      Bo przecież jaki by nie był ten Haider

                      to nie opluwał swojej ojczyny za granicą

                      w imię kosmopolitycznych ideałów

                      nie kolaborował w młodości z okupantem

                      i był sobą ! - nie udawał innej narowości

                      nie udawał świętojebliwego :)

                      i nie nienawidził w skrytości ducha

                      kraju w którym żył :)
                      • 1410_tenrok haider był pogrobowcem hitleryzmu 14.10.08, 01:10
                        i gdybys znał miasiaczku niemiecki, tobyś nie ośmieszał sie na tym
                        forum. Ale znając twoje matolstwo, dla dorażnych celów politycznych
                        łasiłbyś sie i do himmlera i do hitlera i do heydricha.
                        • wsi-owy_masralek_komorow Drogi_B._Był_Pogrobowcem_Staliniz mu__:(((((((((((( 15.10.08, 21:46
                          1410_tenrok napisał:
                          > i gdybys znał miasiaczku niemiecki, tobyś nie ośmieszał sie na tym
                          > forum. Ale znając twoje matolstwo, dla dorażnych celów politycznych
                          > łasiłbyś sie i do himmlera i do hitlera i do heydricha.

                          Gdybyś szwabska sieroto i komuszy jełopie :))
                          miał trochę wstydu, to byś zamknął swoją gebelsowską gebę

                          i nie reklamował swojego idola, który w młodości
                          wyznawał stalinizm a w PRLu był nie byle kim
                          bo sekretarzem partyjnym !!!
                  • wet3 Re: Skończył_Tak_Jak_Drogi_Bronisław_ _:((((((((( 19.10.08, 15:33
                    Obrazasz Haidera!!!
          • iwwona2 Re: Phaeton? Świetna nazwa dla samochodu samobójc 12.10.08, 18:31
            Suoer pomysl...kup mi im wszystkim samochody i poslijmy gdzie diabel
            mieszka, bo tylko na niego zasluguja...
          • sigma_pi Re: Phaeton? Świetna nazwa dla samochodu samobójc 12.10.08, 23:04
            Bardzo trafna uwaga co do nazwy. Jednak mitologicznego Faetona trudno
            określić mianem samobójcy. Zginął raczej przez własną głupotę.
        • hegemon72 wielka szkoda. to był nasz DUPOchron 12.10.08, 17:58
          nikt nas niemogl atakowac z kaczorow/giertychow/lepperow i inne szmaty poki austria miala haidera

          i przyznam ze juz dawno niebylo mi przykro z tego rodzaju wydarzenia na swiecie

          chyba od czasow papieza

          jakby nie patrzec polityka ograniczania imigracji i kontroli bambusow i innych muslimow jest zgodna z naszym interesem narodowym i europejskim
          • mw-te Re: wielka szkoda. to był nasz DUPOchron 12.10.08, 21:08
            hegemon72 napisał:


            > jakby nie patrzec polityka ograniczania imigracji i kontroli bambusow i innych
            > muslimow jest zgodna z naszym interesem narodowym i europejskim

            ano jest i komus było to sola w oku ze haider wrocił do gry...
            • maruda.r Re: wielka szkoda. to był nasz DUPOchron 12.10.08, 22:04
              mw-te napisał:

              > ano jest i komus było to sola w oku ze haider wrocił do gry...

              ***********************************

              Pewnie tym, którzy postawili znak ograniczenia prędkości.

              • zigzaur Re: wielka szkoda. to był nasz DUPOchron 12.10.08, 22:10
                W innym miejscu napisałem, że inicjatorem wprowadzenia znaków ograniczenia
                prędkości był niejaki Heinrich Himmler.
      • jack79 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:25
        > Nie sądzę, aby śmierć Haidera miała podtekst polityczny,
        wywiadowczy czy inny
        > sensacyjny. On zbyt mało znaczył, aby ktoś zorganizował na niego
        zamach.

        mylisz się zigzaur, znaczył bardzo wiele od 10 dni
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5750679,_Daily_Telegraph___w_Austrii_nie_ma_powrotu_do_nastrojow.html

        to prawdopodobnie tylko zbieg okoliczności bo kto by się tak
        śpieszył...ale właśnie teraz po udanych wyborach
        z kryzysem światowym który się rozwija (tak hitler doszedł do
        władzy) haider znaczyłby z każdą chwila coraz więcej...
      • fidelxxx Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 19:45
        W katach 20. XX wieku cała Rzesza żartowała ze zbyt pewnego siebie Adolfa z
        Austrii. Kilka lat później mina im zrzedła.
      • mw-te Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 21:07
        zigzaur napisał:

        > Nie sądzę, aby śmierć Haidera miała podtekst polityczny, wywiadowczy czy inny
        > sensacyjny. On zbyt mało znaczył, aby ktoś zorganizował na niego zamach.

        Pozwole sobie miec inne zdanie -przy całym moim braku szacunku i wrecz
        nienawisci do haidera.
    • zarone [...] 12.10.08, 17:04
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • moondrek Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:04
      15 lat wcześniej przeżyłem kilukrotne dachowanie w
      Polonezie ,samochód bez poduszek i innych systemów ,wyszedłem bez
      szwanku . Tutaj mamy duży samochód z napędem 4x4
      prawdopodobnie ,multum poduszek i systemy trakcji i facet ginie przy
      140 kmh ? Następna historia na teorie spisków .
      • blue911 Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:11
        moondrek napisał:

        > 15 lat wcześniej przeżyłem kilukrotne dachowanie w
        > Polonezie ,samochód bez poduszek i innych systemów ,wyszedłem bez
        > szwanku . Tutaj mamy duży samochód z napędem 4x4

        Wypadek wypadkowi nierowny! moze nie zapial pasow,moze byl troche po
        alkoholu - jest mnostwo czynnikow ,ktore decyduja o rozmiarze
        obrazen.
        Ja tez uwazam,ze to nie bylo morderstwo polityczne: byl dosc
        zadziorny,ale jego rola byla raczej marginesowa w polityce Austrii.
        • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:15
          Wychodzenie o 1 w nocy z nocnego klubu na trzeźwo to chyba jakieś nienormalne
          zachowanie.
          • fidelxxx Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 19:47
            Na zachodzie można się bawić bez alkoholu, czego Polacy nie mogą nawet ogarnąć
            rozumem.
            • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 19:49
              Dobra, dobra...
        • lol76 [...] 12.10.08, 17:31
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • konsulus Re: Dziwny ten wypadek ... 13.10.08, 00:10
          > moondrek napisał:
          >
          > > 15 lat wcześniej przeżyłem kilukrotne dachowanie w
          > > Polonezie ,samochód bez poduszek i innych systemów ,wyszedłem bez
          > > szwanku . Tutaj mamy duży samochód z napędem 4x4
          >
          > Wypadek wypadkowi nierowny! moze nie zapial pasow,moze byl troche po
          > alkoholu - jest mnostwo czynnikow ,ktore decyduja o rozmiarze
          > obrazen.
          > Ja tez uwazam,ze to nie bylo morderstwo polityczne: byl dosc
          > zadziorny,ale jego rola byla raczej marginesowa w polityce Austrii.

          Gdyby był pijany to by miał... większe szanse na przeżycie. Brzmi dziwnie ale
          tak jest bo mięśnie są bardziej rozluźnione... Inna sprawa że być może jednak
          był i to był jeden z powodów dla których nie opanował samochodu. Inny powód
          mógłbyć taki że chciał oszukać fizykę a to jest niemożliwe.

          Natomiast nie wiemy jak dokładnie wyglądał wypadek a dachowanie dachowaniu nie
          równe. Polonez poprzednika mógł się obijać inaczej i w inny sposób amortyzować
          siłę uderzenia. Tu jak widać samochód uderzył w taki sposób że dach nad głową
          kierowcy został znacznie wgnieciony.
      • denominator Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:16
        No i masz najlepszy dowód w sprawie poziomu bezpieczeństwa
        tych 'czołgów bez lufy' prod. niemieckiej.
        Nie rozumiem polskiego upodobania do teutońskich aut.
        Jeżdżę Renault. Lecz wdzięczny jestem Heiderowi za tak dobitny test
        na drodze. Nie ma to jak stuprocentowa pewność, gdy ktoś sam
        sprawdzi normy fabryczne.
        Pzdr.
        • blue911 Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:24
          denominator napisał:

          > No i masz najlepszy dowód w sprawie poziomu bezpieczeństwa
          > tych 'czołgów bez lufy' prod. niemieckiej.
          >
          Niemcy robia jeden z najlepszych aut na swiecie. Ale w niewlasciwych
          rekach kazdy samochod staje sie masa nie do opanowania. Sam kiedys
          probowalem slizgac sie na swiezym sniegu Audi quattro A8,z
          powodzeniem,ale robilem to celowo na olbrzymim placu. Prawa fizyki
          sa nieublagane. Vide smierc ksiezniczki Diany: jakby miala pasy
          zapiete to pewnie by zyla!
          • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:30
            Marka VW Phaeton to bryka z półki prestiżowej. Niemalże odpowiednik Maybacha.

            Co do Diany, to czy tylko ona nie miała zapiętych pasów? Pasy spełniają swoją
            rolę ale tylko do pewnych granic.
            • blue911 Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:32
              zigzaur napisał:

              > Marka VW Phaeton to bryka z półki prestiżowej. Niemalże
              odpowiednik Maybacha.
              Wszystkie wazniejsze podzespoly sa uzyte w produkcji Bentley'a.
              >
              > Co do Diany, to czy tylko ona nie miała zapiętych pasów? Pasy
              spełniają swoją
              > rolę ale tylko do pewnych granic.
              Tylko jeden czlowiek mial zapiete pasy (jej ochraniarz siedzacy na
              prawym przednim fotelu) i przezyl!
              • odrzut.z.eksportu Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:48
                > Tylko jeden czlowiek mial zapiete pasy (jej ochraniarz siedzacy na
                > prawym przednim fotelu) i przezyl!

                Na prawym przednim fotelu uważanym zwykle za najbardziej niebezpieczną
                miejscówkę w samochodzie...
                • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:49
                  To dość często występujący stereotyp. Statystycznie najbardziej niebezpieczne
                  jest miejsce pasażera za kierowcą.
                • krytykk Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 19:31
                  odrzut.z.eksportu napisał:
                  > Na prawym przednim fotelu uważanym zwykle za najbardziej niebezpieczną
                  > miejscówkę w samochodzie...

                  Otylia obaliła ten mit.
                  • odrzut.z.eksportu Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 19:55
                    A co, zginęła siedząc na lewym, a pasażer z prawej przeżył?
      • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 17:18
        A może po prostu "oprogramowanie spowodowało błąd" lub "wystąpił krytyczny wyjątek"?

        Faszerowanie samochodów elektroniką i softem ma też swoje ciemne strony: program
        może zwariować, ogromna liczba kontrolek odciąga uwagę od sytuacji na drodze,
        elektronika jest strasznie wrażliwa na zmiany temperatury i agresywne środowisko
        chemiczne.
        • nie-tak Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 20:43
          zigzaur napisał:

          > A może po prostu "oprogramowanie spowodowało błąd" lub "wystąpił krytyczny
          wyjątek"?
          >
          > Faszerowanie samochodów elektroniką i softem ma też swoje ciemne strony:
          program> może zwariować, ogromna liczba kontrolek odciąga uwagę od sytuacji na
          drodze,> elektronika jest strasznie wrażliwa na zmiany temperatury i agresywne
          środowisko> chemiczne.

          Według ciebie żaden samochód nafaszerowany elektronika (każdy jest
          nafaszerowany) nie powinien jeździć na drogach przy niskich czy wysokich
          temperaturach, co ty piszesz?

          Volksvagen Phaeton jest nafaszerowany 12 poduszkami, manewr wyprzedzania czyli
          skrętu na prawo (na pas) dawno był już zakończony i auto wpada w poślizg
          nafaszerowane wszystkimi elektronicznymi systemami bezpieczeństwa na drodze
          prostej.

          Hamowałam już z 190km do zera innym autem tez z ESP i innymi systemami
          bezpieczeństwa, wiem jak się zachowuje takie auto w czasie hamowania. Wiec
          wydaje mi się to bardzo dziwne ze właśnie VW Phaeton wpadł na równej drodze w
          poślizg.
          • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 21:13
            W artykule pisze, że była mgła, czyli zła widoczność. Poza tym Haider miał 58
            lat. Może tu jest wyjaśnienie? To była droga miejska, obfitująca w przeszkody.
            • nie-tak Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 21:31
              zigzaur napisał:

              > W artykule pisze, że była mgła, czyli zła widoczność. Poza tym Haider miał 58>
              lat. Może tu jest wyjaśnienie? To była droga miejska, obfitująca w przeszkody.

              Czy człowieka 58-letniego lat można zaliczyć już do zerdzewiałego żelaza?
              Tu masz szkic wypadku.
              diepresse.com/home/politik/innenpolitik/421797/index.do?_vl_backlink=/home/index.do
              Droga miejska w Austrii a droga miejska w Polsce tu widzę wielkie różnice.
              Wychodzę z założenia ze mieszkasz na Zachodzie i znasz drogi miejskie dojazdowe
              do miast. Maja one przeszkody?
              Skoro było ograniczenie do 70km/h znaczy ze droga była bez przeszkód.

              Jakos okropnie szybko znalazły się tłumaczenia i rekonstrukcje wypadku w
              zachodnich TV, dziwne, zawsze trzeba było trochę dłużej na rekonstrukcje czekać.

              Byl lubianym, otwartym, nie owijającym rzeczy w bawełnę, nazywającym problemy po
              imieniu, łamiącym tabu politykiem (poruszającym tematy którym wszyscy politycy z
              drogi schodzili). Takich nam niestety brak.
              Społeczeństwo Kärnten bardzo go sobie ceniło ponieważ dbał o Land Körnten i tam
              sie żyło społeczeństwu bardzo dobrze i za to go cenili.
              • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 21:41
                Akurat panowała mgła. A jaki faktycznie był stan wzroku Haidera, to można się
                zastanawiać. Skoro był czymś zmęczony (załóżmy, że nie bankietowaniem), to nie
                powinien gonić 140.

                Przeszkody? W razie zjechania z szosy przydrożny słup jest śmiertelną przeszkodą.
                • nie-tak Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 21:46
                  Zgadzam się ze nie powinien gonić 140km/h ale na prostej, szerokiej drodze takie
                  auto wpada w poślizg?
                  • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 22:00
                    Ja bym sugerował tzw. bezdech senny. Sekcja zwłok nie wykryje tego jako
                    "zasłabnięcie". Z powodu chwilowej a nagłej utraty świadomości Haider mógł
                    wykonać jakiś gwałtowny ruch kierownicą.
                    • nie-tak Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 22:06
                      Nie wiadomo? Ale jak auto z ESP wpada w poślizg, zaraz zaczyna się hamowanie
                      motoru. Próbowałam ten manewr celowo, żeby wiedzieć jak się zachować w nagłych
                      wypadkach. Moje auto nie posiada tyle "fizymatentow" wiele posiadało auto
                      służbowe Heidera.
                      • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 22:11
                        Moim zdaniem samochód Haidera nie wpadł w poślizg tylko zmienił tor jazdy
                        wskutek niekontrolowanego a gwałtownego skręcenia kierownicy.
                        • nie-tak Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 22:17
                          zigzaur napisał:

                          > Moim zdaniem samochód Haidera nie wpadł w poślizg tylko zmienił tor jazdy>
                          wskutek niekontrolowanego a gwałtownego skręcenia kierownicy.

                          Ale zobacz w co wyposażony jest Phäton
                          de.wikipedia.org/wiki/Spurwechselassistent
                          • zigzaur Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 22:28
                            Toto działa pod warunkiem włączenia kierunkowskazu.

                            Powtarzam: Uważam, że Haider, wskutek bezdechu sennego (po niemiecku
                            Sekundenschlaf) w niekontrolowany sposób szarpnął kierownicą. I to wystarczyło.

                            Ten wypadek ma przyczynę wyłącznie medyczną, tak uważam.

                            Takie właśnie wypadki zdarzają się najczęściej podczas jazdy SPOKOJNEJ i
                            MONOTONNEJ czyli gdy poziom napięcia nie jest taki duży. Zatem podczas jazdy
                            nocnej (małe natężenie ruchu), na autostradzie (niewielka ilość manewrów), na
                            mało uczęszczanych drogach. I właśnie na prostych drogach, nie na
                            skrzyżowaniach, rondach itp.
                            • nie-tak Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 22:34
                              Cos musiało być, może masz racje, może nie, nie byliśmy przy nim, szkoda ze
                              zginał, był niewygodnym dla wielu ale takich potrzebujemy w obecnych czasach
                              którzy nazywaj wiele rzeczy po imieniu i nie boja się łamać tabu. Zamiatanie
                              śmieci pod dywan nic nam nie da i nic nie przyniesie.
                              Danke und gute Nacht
                              mfG.
                              nie-tak
      • kpt_kloss Ten wypadek jest wlasnie bardzo normalny 12.10.08, 17:33
        Dachowanie przy predkosci ponad 140km/h raczej stuprocentowo konczy
        sie smiercia. Dlatego nie powinno sie jechac 140 tam gdzie
        ograniczenie jest 70.

        Dachowania a takze kolizje czolowe sa statystycznie najbardziej
        smiertelnymi z wypadkow. Poduszki i pasy nie pomagaja wiele bo
        sily jakie wtedy dzialaja sa po prostu zbyt ogromne.
      • swawolny_dyzio Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 18:03
        moondrek napisał:

        > 15 lat wcześniej przeżyłem kilukrotne dachowanie w
        > Polonezie ,samochód bez poduszek i innych systemów ,wyszedłem bez
        > szwanku . Tutaj mamy duży samochód z napędem 4x4
        > prawdopodobnie ,multum poduszek i systemy trakcji i facet ginie przy
        > 140 kmh ? Następna historia na teorie spisków .



        No spoko, ale poldkiem chyba nie leciałeś wtedy 140?
        • fidelxxx Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 19:49
          To był prototyp Polonez Jet z napędem odrzutowym.
      • mw-te Re: Dziwny ten wypadek ... 12.10.08, 21:24
        moondrek napisał:
        Następna historia na teorie spisków .
        diokładnie... !!! sam tego doswiadczyłem (dachowan gorszymi brykami -zblizone
        predkosci) i nawet mnie nie drasneło... wiec albo predkosc siegała ok 200 i w
        gore ..albo ktos mu pomogł dokonac zywota jak ocalał z wypadku...
    • alleo1 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:13
      W tym przypadku agresja wyeliminowała się sama...
    • malvvvinka Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:16
      Ten palant nie jechał należącym do niego samochodem, ale samochodem
      służbowym!
      • zigzaur Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:23
        I to prawdopodobnie wyjaśnia sprawę. Cudzesem jeździ się po wariacku. Patrz
        różni "przedstawiciele handlowi" na szosach.
        • krytykk Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 19:35
          > I to prawdopodobnie wyjaśnia sprawę. Cudzesem jeździ się po wariacku.

          Pożyczonym do zrobienia zdjęć Ferrari też.
          • zigzaur Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 19:36
            To też cudzes.
    • gtpress Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:21
      jak dowiodla historia noca najlepiej spac, a nie organizowac
      gonitwy, chocby samochodowe.......
    • ryszard1984 Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:22
      Też szczerze wątpię, by był to jakiś zamach czy morderstwo na tle
      politycznym. Moją uwagę zwróciło coś ZUPEŁNIE innego: jak to jest,
      że dobę po wypadku policja austriacka jest w stanie podać szybkość
      (z dokładnością do 2 km), z jaką jechał Haider, a polska policja do
      dziś "nie potrafi ustalić", co było przyczyną wypadku Geremka?
      Wiadomo "tylko", że nie zasłabł i że to nie wina samochodu... Pewnie
      gdyby był z innej opcji politycznej, też po jednym dniu byłoby
      wiadomo, co było przyczyną. Ale że był z "bardziej światłej" opcji,
      to chyba nigdy prawdy nie usłyszymy...
      • zigzaur Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:26
        A jednak jakaś spiskowa teoria się pojawiła. A może w miejscu wypadku Haidera
        były jakieś urządzenia np. laserowe czy indukcyjne do pomiaru prędkości? A może
        w pamięci komputera VW Phaetona została zapisana wartość prędkości w chwili kolizji?
        • ryszard1984 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:50
          Zigzaur i blue 911 - może macie rację. Tu nie chodzi o żadną teorię
          spiskową dziejów. Kompletnie nie jest istotne, czy ktoś jechał 70
          km/h, czy 142, czy jeszcze ileś. Jeśli miał wypadek, a badania i
          sekcja zwłok wykazały, że i z samochodem i z kierowcą wszystko było
          ok, to znaczy, że JECHAŁ ZA SZYBKO. Mówiąc inaczej - nie dostosował
          prędkości do warunków panujących na drodze. Tylko tyle i aż tyle. Po
          prostu ciekaw jestem, kiedy ktoś w końcu odważy się to powiedzieć w
          kontekście Geremka.
          • zigzaur Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:57
            Nigdy duża prędkość jazdy nie jest JEDYNĄ przyczyną wypadku.

            Owszem, duża prędkość jazdy ZNACZNIE UTRUDNIA wykaraskanie się z sytuacji
            zagrożenia ale jej nie powoduje.

            Jeśli chodzi o zdarzenie z ś.p. Bronisławem Geremkiem, to przyczyną wypadku było
            czołowe zderzenia wskutek zjazdu na przeciwny pas ruchu. To się kończy
            śmiertelnie nawet przy 50 km/h.

            W tym konkretnym przypadku można spekulować:
            - bezdech senny
            - bodziec psychiczny
            - opona
            - zawieszenie (amortyzator)
            - dziura lub koleina
            - układ kierowniczy
            • ryszard1984 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:07
              Zigzaur - ale problem polega na tym, że żeby spowodować wypadek
              wcale nie trzeba jechać szybko. Wystarczy jechać ZA SZYBKO.
              • zigzaur Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:13
                Toć mówię, że SAMA prędkość, nawet NADMIERNA nigdy nie jest JEDYNĄ przyczyną
                kolizji. Wypadki zdarzają się także przy prędkościach tzw. przepisowych a nawet
                przy nadmiernie małych.
                • nessie-jp Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:51
                  To w końcu wypadku, czy kolizji? Bo to dwie różne sprawy.

                  Sama nadmierna prędkość jak najbardziej może doprowadzić do wypadku, zakładając,
                  że wszystkie inne parametry (stan jezdni, stan pobocza, stan samochodu)
                  pozostają stałe. Jadąc 30 km/h na niezbyt dobrym podłożu nie będziesz miał
                  wypadku. Jadąc 100 km/h na tym samym podłożu będziesz miał wypadek. Przyczyna:
                  nadmierna prędkość.
                  • zigzaur Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 19:35
                    Kolizja to zderzenie pojazdu z przeszkodą.
                    Wypadek to straty materialne lub zranienie/śmierć człowieka.

                    Takich użyłem definicji.

                    I doprawdy nie rozumiem, dlaczego z szybkiej jazdy NIEUCHRONNIE wynika wypadek.
                    Wypadek zawsze następuje wskutek błędnej decyzji. Duża prędkość jazdy to
                    skrócenie czasu na zauważenie zagrożenia i zareagowanie.
                    Jeździło się po 120 w zimie, oczywiście w odpowiednim miejscu i się żyje.

                    Obawiam się, że jesteś pod wpływem sugestii drogówki.
                    • nessie-jp Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 20:38
                      > I doprawdy nie rozumiem, dlaczego z szybkiej jazdy NIEUCHRONNIE wynika wypadek.

                      Z ŁAMANIA ograniczeń prędkości nieuchronnie wynika wypadek. Ograniczenia
                      prędkości nie są wzięte z sufitu. Mają charakter informacyjny: nie jedź szybciej
                      niż X, ponieważ warunki na drodze na to NIE pozwalają.


                      Nieuchronnie:
                      To trochę tak, jak z tężcem
                      • zigzaur Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 20:58
                        Nie obrazisz się, jeśli zapytam cię o posiadanie prawa jazdy?

                        Dozwolona prędkość jest ustalana ustawowo dla danej KATEGORII drogi: autostrada,
                        droga ekspresowa, poza obszarem zabudowanym, na obszarze zabudowanym i strefa
                        zamieszkania. Oraz dla rodzaju pojazdu. Nie zawsze dozwolona prędkość jest
                        zgodna z możliwą bezpieczną prędkością jazdy, która zresztą dzięki postępowi
                        technicznemu jest coraz większa. Dozwolone prędkości praktycznie są takie same,
                        jak 40 lat temu zaś samochody są znacznie lepsze, szybsze i bezpieczniejsze.

                        Ciekawostka 1: Pierwsze polskie fiaty 125p (rok 1967) miały na tylnej szybie
                        duży napis: "UWAGA HAMULCE TARCZOWE ZE WSPOMAGANIEM" (wtedy to była rzadkość!)

                        Ciekawostka 2: Stałe ograniczenia prędkości jazdy zostały po raz pierwszy
                        wprowadzone w Niemczech 7 maja 1939. Ówczesny szef policji, Heinrich Himmler,
                        uważał, że największymi zagrożeniami są: aborcje, wypadki drogowe i narkotyki. W
                        tymże kraju, 7 listopada tegoż roku, wprowadzono obowiązkowe ubezpieczenia od
                        odpowiedzialności cywilnej.

                        Może się rozczarujesz, ale nie mam styczności z końmi, widłami i nawozem.
                        Wykonuję inny zawód.
      • blue911 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:29
        Poza tym wiekszosc wspolczesnych aut ma tzw. "czarna skrzynke", o
        ktorej niewielu wie. Wlacznie z fachowcami,co przesuwaja
        elektroniczne liczniki do tylu. W samochodach jest wbudowany wtorny
        licznik ,ale przy powszechnym obrocie uzywanymi samochodami tego sie
        nie sprawdza,bo po prostu sami nabywcy o tym nie wiedza,a producenci
        nie sa zainteresowani zeby te wiesci upowszechniac. Wykorzystuje sie
        te informacje w o wiele bardziej powaznych sytuacjach.
        • rt-z No własnie, Gremek tego nie miał ? 12.10.08, 17:48
          czy miał samochód z bazaru za dwa rąglaki ? Polscy "fachowcy" nie
          wiedza od wielu tygodni co zaś.
          • blue911 Re: No własnie, Gremek tego nie miał ? 12.10.08, 18:04
            rt-z napisał:

            > czy miał samochód z bazaru za dwa rąglaki ? Polscy "fachowcy" nie
            > wiedza od wielu tygodni co zaś.

            Nie wiem czy mial,ale ze zdjec auta Geremka wynika,ze jezdzil bardzo
            stara C-klasa. Chyba z poczatku lat 90-ych? poznalem po tylnych
            swiatlach.
            • zat4ra Mnie od pierwszego dnia dziwilo ze Geremek tak sla 12.10.08, 21:19
              bym autem jezdzil. Nawet probowalem ten temat poruszyc na forum
              (wydaje mi sie on racjonalnie-zdroworazsadkowo zasadny),
              no ale wsrod zalewu swieczek i histerycznego placzu, moje ze 2
              posty zostaly wykasowane. Obled. To moze teraz? Otoz:

              To byla W202 (1993–2001). Auto takie sobie, juz zwykla i tania Laguna chociazby miala lepsze wyniki w testach bezpieczenstwa.
              Tymczasem Profesor Geremek, z cala pewnoscia, mogl pozwolic sobie na znacznie lepszy samochod. A czlowiekiem byl, wydawaloby sie, madrym.
              I tu wlasnie go nie rozumiem. Ja, na przyklad, jezdze najlepszym i najbardziej zaawansowanym technicznie autem na jakie mnie komfortowo stac. Nie dlatego ze mam malego i nie dlatego ze lubie szpanowac.
              Tylko dlatego ze wiem, ze z kazdym kilometrem wzrasta szansa na to
              ze albo ja popelnie blad, albo popelni go jadacy na czolowke na moim
              pasie kto inny. Zwlaszcza w Polsce.

              Wiec?
              • blue911 Re: Mnie od pierwszego dnia dziwilo ze Geremek ta 12.10.08, 21:41
                zat4ra napisał:

                >> pasie kto inny. Zwlaszcza w Polsce.
                >
                > Wiec?

                Ludzie na stanowiskach uwazaja,ze ich pozycja daje im inne
                traktowanie przez sily natury totez lekcewaza wiele oczywistych
                spraw znanych zwyklym Kowalskim. A stara Ziemia,niestety,nie rozumie
                slowa prestiz i status!
          • blue911 Re: No własnie, Gremek tego nie miał ? 12.10.08, 18:08
            rt-z napisał:

            > czy miał samochód z bazaru za dwa rąglaki ? Polscy "fachowcy" nie
            > wiedza od wielu tygodni co zaś.

            Nie wiedza ,bo pewnie nie chca wiedziec?
    • dr.boczek [...] 12.10.08, 17:26
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • xenocide Jacy oni sa bardzo szybcy w tej Austrii :-) 12.10.08, 17:36
      A my do dzis dnia nie wiemy ile grzal Geremek ;-)
      • athman29 Re: Jacy oni sa bardzo szybcy w tej Austrii :-) 12.10.08, 19:58
        Stop wariatom drogowym - to fakt!
        a nastepnym mogłaby byc kolejna sex afera w PL polityce...
    • burek_polny [...] 12.10.08, 17:41
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • leon1406 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 17:42
      Mozna dodac ze nie byl to jego pierwszy powazny wypadek.Prawie nikt
      nie napisal ze tej nocy panowala tam bardzo gesta mgla.
      Naprawde nie bede po nim plakal.Cala jego rodzinka i on to faszyzm
      od kolyski.
    • miliarder to był WIELKI człowiek ['] 12.10.08, 17:57
      każdego polityka, który otwarcie broni
      wlasnej kultury, wlasnej nacji
      wyzywa sie od najgorszych,

      nie dajmy sie manipulacji mediów jak wyborcza!
      Joerg Heider to wielki, wielki narodowiec i wizjoner
      • leon1406 Re: to był WIELKI człowiek ['] 12.10.08, 18:25
        Jezeli ktos pisze ze to byl wielki czlowiek to jest blazen !!!
        • 10svb Re: to był WIELKI człowiek ['] 12.10.08, 18:41
          A przeczytałeś chociaż jakis wywiad z nim? Poznałeś jego poglądy?
          Czy wiadomości o nim czerpałeś z wybiórczej i TVN?
          • leon1406 Re: to był WIELKI człowiek ['] 12.10.08, 18:52
            Tak ! Tego czlowieka znam od 1986 roku.Moim zrodlem informacji jest
            Focus,Der Spiegel,Stern ,Frankfurter Rundschau oraz TV
            ZDF,ARD ,ORF ,SAT 1.Przez 28 lat pobytu w BRD mam wyrobiony poglad
            na tego czlowieka.
          • cozano Czlowiek przywiazany do tradycji 12.10.08, 19:13
            Szczegolnie godne polecenia sa jego wypowiedzi dotyczace pielegnacji tradycji
            jako gosc honorowy spotkania weteranow Waffen-SS.
            • 1410_tenrok pan haider był psychopatą, 13.10.08, 23:06
              który zbyt daleko zaszedł. Ta kariera dowodzi, że w Austrii działo
              sie bardzo niedobrze. Mówienie na polskim forum, że był to wielki
              narodowiec, pokazuje, że niektórzy Polacy nie wynieśli żadnej lekcji
              z tragedii naszego narodu w czasie II WS. Wbrew obiegowym opiniom to
              właśnie dziadkowie panów haiderów odgrywali w tej wojnie pierwsze
              skrzypce po stronie nazistów. Jednak Austriacy to spryciarze i
              zawsze potrafią się wykręcić......
              • nie-tak Re: pan haider był psychopatą, 13.10.08, 23:08
                1410_tenrok napisał:

                > który zbyt daleko zaszedł. Ta kariera dowodzi, że w Austrii działo
                > sie bardzo niedobrze. Mówienie na polskim forum, że był to wielki
                > narodowiec, pokazuje, że niektórzy Polacy nie wynieśli żadnej lekcji
                > z tragedii naszego narodu w czasie II WS. Wbrew obiegowym opiniom to> właśnie
                dziadkowie panów haiderów odgrywali w tej wojnie pierwsze
                > skrzypce po stronie nazistów. Jednak Austriacy to spryciarze i
                > zawsze potrafią się wykręcić......

                Z czym do ludu?
    • rojberek Ja stawiam na służby specjalne... 12.10.08, 17:59
      ... ktoś obawiał się ponownie rosnącej w siłę partii nacjonalistycznej więc
      sprzątnęli jej przywódcę.
      • zigzaur Re: Ja stawiam na służby specjalne... 12.10.08, 18:16
        Nie przesadzaj. Haider zbyt mało znaczył w Austrii a Austria zbyt mało znaczy w
        Europie, by ktoś chciał organizować zamach i to w tak ryzykowny sposób.
        • rojberek Re: Ja stawiam na służby specjalne... 12.10.08, 19:20
          Nie wiem czy mało znaczył, ale już raz jak dochodził do władzy to sporo krajó
          uznawało Austrię za kraj z którym nie chcą mieć nic wspólnego i blokowali
          wszelkie kontakty. Tak więc musieli się go jednak obawiać, a jak się obawiali to
          jednak świadczyłoby o tym, że coś znaczył i miał wpływ na politykę.
          • zigzaur Re: Ja stawiam na służby specjalne... 12.10.08, 19:37
            Kto? Z jakimi oczekiwaniami? Dlaczego akurat teraz? Dlaczego akurat w taki sposób?
      • mw-te Re: Ja stawiam na służby specjalne... 12.10.08, 21:20
        rojberek napisała:

        > ... ktoś obawiał się ponownie rosnącej w siłę partii nacjonalistycznej więc
        > sprzątnęli jej przywódcę.

        Dokładnie...pozostaje tylko ustalenie kto:
        a) sami Austriacy w obawie przed kolejnymi atakami na ich kraj ze strony UE
        b)muslimy..za co ? wiadomo
        c)żydzi(mossad czy insze gie) tez wiadomo j.w.

    • tilow3 Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:07
      Typowy austriak, prawo ma gdzies i pijany wsiada za kierownice...
      Szkoda słow na ten "dziwny" narod- " ofiary hitlera, hehehe
      • franki8 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:16
        Sądząc po uszkodzeniach samochodu, skoro zginął to raczej nie miał zapiętych
        pasów, gdyby miał, tzw. przestrzeni przeżycia dość dużo jednak zostało.
        A poza tym to szlag mu na monogram, nie był moim idolem.
        • zigzaur Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:30
          Na zdjęciu widać poważne odkształcenie dachu w rejonie głowy kierowcy.
          Poza tym, w chwili kolizji z bardzo dużą prędkością występuje potężne
          przeciążenie, które powoduje krwotok wewnętrzny i zniszczenie narządów.
          • man_sapiens Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 20:48
            Prokurator w czasie konferencji prasowej dokładnie to opisał: po wyprzedzaniu
            przy 140kmh wpadł na prawe pobocze ślizgając się lewą stroną do przodu. W tym
            miejscu jezdnia lekko skręca w lewo i była mgła, to mogło wywołać nienormalną
            reakcję kierowcy - jest tam ograniczenie do 70kmh. Uderzył w kilka mniejszych
            przeszkód (np. ogrodzenie, krzaki), potem uderzył lewą stroną samochodu w
            betonowy filar czy słup i to było fatalne. Potem samochód jeszcze koziołkował
            kilka razy po jezdni. Kierowca miał zapięte pasy, poduszki zadziałały, przednie
            i tylne lewe drzwi były wyrwane. Obrażenia Haidera opisał także prokurator: uraz
            wielonarządowy - w tym m.in. ciężkie urazy głowy, kręgosłupa i klatki
            piersiowej, niemal oderwana lewa ręka.
            Wypadek nietypowy jak na zdarzający się w czasie wyprzedzania, bo te następują
            najczęściej gdy pojawia się samochód z naprzeciwka. Jak na wypadek przy 140kmh
            skutek dość typowy.
            • zigzaur Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 21:03
              Czyli, żadnych sensacji.

              Śmierć nastąpiła najprawdopodobniej wskutek uderzenia lewą boczną częścią dachu
              o filar czyli mocnego uderzenia głową o zdeformowany dach. Uraz kręgosłupa,
              klatki piersiowej i stawów lewej ręki wskutek przeciążenia spowodowanego nagłym
              zahamowaniem na przeszkodzie.

              Zaś bezpośrednią przyczyną błędnego manewru była pogorszona widoczność lub za
              słaby wzrok kierowcy. Zapewne z tego powodu nieszczęśnik zareagował za późno lub
              błędnie.

              I chyba czas dać sobie spokój z politycznymi teoriami na temat tego zdarzenia.
              • man_sapiens Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 21:16
                Prokuratura jasno stwierdziła, że jedynym sprawcą wypadku jest sam Haider, w
                związku z tym nie ma ona nic do roboty. Nie interesuje jej nawet, czy był
                trzeźwy, bo to bez znaczenia (w Austrii 0,5 promille).

                > Zaś bezpośrednią przyczyną błędnego manewru była pogorszona widoczność lub

                Haider musiał znać tą drogę. A 140kmh na wąskiej drodze, przy wjeździe do
                miejscowości, w czasie mgły i to 0 01:00 po ciężkim tygodniu pracy (w Austrii
                akurat formuje się nowy parlament i rząd) - tu i sokoli wzrok pewnie by nie
                pomógł. W takich warunkach jedzie się grzecznie 70, albo i wolniej...
      • man_sapiens Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 20:30
        > Typowy austriak, prawo ma gdzies i pijany wsiada za kierownice...
        > Szkoda słow na ten "dziwny" narod- " ofiary hitlera, hehehe
        Poczytaj sobie statystyki wypadków w Polsce i w Austrii. Jeżeli twoje obelgi pod
        adresem Austriaków są uzasadnione, to by znaczyło,że Polacy to naród cofniętych
        w rozwoju umysłowym szaleńców i pijaków.
    • misiu-1 Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości? 12.10.08, 18:19
      Jechał 142km/h? Z jakiegoś powodu ta liczba mi się nie podoba. Może gdyby miała
      jeszcze ze dwa miejsca po przecinku, wyglądałaby lepiej?
      • man_sapiens Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 23:12
        > Jechał 142km/h? Z jakiegoś powodu ta liczba mi się nie podoba. Może gdyby miał
        > a
        > jeszcze ze dwa miejsca po przecinku, wyglądałaby lepiej?

        To ostatnia wartość zapamiętana w pamięci (cyfrowego) szybkościomierza.
        Odczytana przy pomocy inżynierów Volkswagena.
    • rt-z no to niech powie 12.10.08, 18:24
      smierć Haidera jest znana po 34 godzinach (jechał jak idiota), G po
      100 latach.
      Cała różnica...
    • shiin Jak Geremek 12.10.08, 18:31
      Czyli tak jak Geremek, też 'sam spowodował wypadek'.
      Są jakieś różnice?
      • janekdokwadratu Re: Jak Geremek 12.10.08, 18:48
        Tak, mądralu, jest przynajniej jedna zasadnicza różnica: Geremek nie jechał z dwókrotnie wyższą prędkością od dozwolonej.
        • piotrsawr Re: Jak Geremek 12.10.08, 19:36
          A to już wiadomo? Opublikowano jakieś wyniki badań z wypadku
          Geremka? A jest tu jeszcze inna ciekawa okoliczność - czy gdyby
          Geremek przeżył, to odpowiadałby za spowodowanie ciężkiego rozstroju
          zdrowia u kierowcy drugiego samochodu? Coś mi sę tak wydaje, że
          okoliczności wypadku byłyby wtedy jeszcze bardziej niejasne niż
          teraz.A Heidar. No cóż, nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji. W
          historii wolnej Polski też jest kilka dziwnych wypadków. I tak na
          spokojnie. Heidar jechał może i 140 na 70, ale drogę zdaje się
          dobrze znał. Koledzy kierowcy nigdy nie przekraczają przepisów o
          prędkości? To wbrew pozorom jest dziwny wypadek. Jeżeli w tym miejsc
          nie było jakiejś plamy oleju albe czegoś podobnego to w kontekście
          braku znamion problemów zdrowotnych w chwili wypadku rzecz staje się
          jeszcze ciekawsza. A jeszcze posiadając wiedzę, że Heidar tym
          miejscu jeździ szybko i na pewniaka.... Wiele trzeba, żeby kierowcę
          prowadzącego z dużą prędkością w nocy wystraszyć i sprowokować do
          czegoś głupiego?
        • shiin Re: Jak Geremek 12.10.08, 20:38
          > Tak, mądralu, jest przynajniej jedna zasadnicza różnica: Geremek nie jechał z d
          > wókrotnie wyższą prędkością od dozwolonej.

          Ja nie wiem z jaką jechał, żadnych badań nie było i nie będzie.
    • maderic Jak to byl wypadek to jestem swiety Turecki 12.10.08, 18:34
      O wypadku Diany tez tak pisali.
    • neiden Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:36
      dziwimy sie czesto gdy mlodzi ludzie jada z nadmierna szybkoscia -
      mowimy wtedy ze jest to kompletny brak rozsadku.ale jak kierowca w
      tym wieku i dotego powazny polityk to robi jest to dziwne.przypomina
      mi sie powiedzenie ze; czowiek szczela a pan bog kule nosi.
      • blue911 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:38
        neiden napisał:

        > > mi sie powiedzenie ze; czowiek szczela a pan bog kule nosi.

        Tylko nie szczelaj jak ja bede w poblizu, strzelaczu!!!
      • folxdojcz_kastrat_cudotworca Zające_(Osterhazen)_Jeżdżą_Szybko __:)))))))))))))) 12.10.08, 22:56
        :)
    • calcinus eva15 w żałobie 12.10.08, 18:38
      jej duchowy ojciec nie zyje...
      • zigzaur Re: eva15 w żałobie 12.10.08, 18:43
        Ojciec duchowy evy15 żyje, niestety. I to wcale nie w Austrii lecz w kraju
        znaaaaaaaaaacznie większym obszarem.
        • eva15 zigzaur jako miłośnik wieeeeelkiej, krwawej Gruzji 13.10.08, 00:41
          zigzaur napisał:

          > Ojciec duchowy evy15 żyje, niestety. I to wcale nie w Austrii lecz
          >w kraju znaaaaaaaaaacznie większym obszarem.

          Polemizując ze swym kumplem intelektualnym jeszcze chyba bardziej
          zaawansowanym w kompletnym kretyniźmie zapewne masz na myśli
          Stalina, bystrzaku pocieszny.
          Ale czemu chcesz mi wmówić, że Gruzja jest wieeeeelka obszarem?
          Czyżbyś sugerował, że jeśli się lubi jakiegoś znanego Gruzina-
          bandziora to jest się idiotą i nawet atlasu i globusa się nie
          rozumie? Jeśli tak, to wykazujesz przebłyski inteligencji,
          rzeczywiście trzeba być idiotą, by kochać gruzińskich oprawców.
          Niestety nie starczyło ci szarych komórek by pojąć, że ja żadnych
          oprawców, nawet i na Kaukazie, nie lubię. Od Stalina zaczynając na
          Mugabe Kaukazu - Saakaszwillim zwanym kończąc.
          • zigzaur Niestety, durna evciu, mam na myśli osobę niestety 13.10.08, 00:52
            żyjącą i rządzącą państwem znacznie większym od Gruzji, zresztą mniej więcej tym
            samym, które było rządzone przez Stalina.

            A to porównanie do Mugabe jest, przyznam szczerze, niezłe!

            Władimir Mugabe, dobre!
            • eva15 Chuligan intelektualny nigdy nie doceni demokracji 13.10.08, 02:07
              Ależ ja wiem, o co chodzi twemu kumplowi i tobie. Ale, poczciwcze
              czy możesz wyjaśnić, jaki istnieje związek między Hitlerem bądź
              Stalinem a Putinem? Za Hitlera czy Stalina nikt, nawet taki chuligan
              itelektualny jak ty, nie miałby szans na platformę dla własnych
              wywodów. Putin natomiast pozwala ci bezkarnie śmiecić i chuliganić i
              jeszcze ci źle?
              • zigzaur Nie wiem jak evcia, ale ja nie znajduję się w 13.10.08, 02:21
                zasięgu działań Putina.
                • eva15 Re: Nie wiem jak evcia, ale ja nie znajduję się w 13.10.08, 11:28
                  zigzaur napisał:

                  > zasięgu działań Putina.


                  Ano wlasnie. Docen to.
    • nessie-jp Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 18:45
      dan3iger napisał:
      > Żal faceta.

      Chyba żartujesz. Zal to może być ludzi umierających w wypadkach spowodowanych
      przez takich Haiderów. Facet zabił się na własne życzenie
    • duffie zdechł kretyn,ale mi wydarzenie Do notR.I.P 12.10.08, 19:03
    • ewelinka202 Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 12.10.08, 19:05
      ile on znaczyl dla austrii mowi sie o tym non stop, oto wypowiedzi
      najwazniejszych politykow austriackich na temat smierci Haider`a:
      diepresse.com/home/politik/innenpolitik/421803/index.do
      a jak sie nie znacie na polityce w Austrii,to nie piszcie glupot, ze
      on "nic nie znaczyl"!!!
      mieszkam tu 10 lat i wiem ile znaczyl i polityka sie interesuje, a
      wasze wypowiedzi to az do rozpaczy czlowieka moga doprowadzic!
      ps
      a idioci typu "dobrze mu tak" niech zastanowia sie porzadnie nad
      pisaniem takich beznadziejnych komentarzy!!!!!
      • dobiczek Heider kilka lat temu zastal premierem. naciski UE 12.10.08, 22:14
        bojkot Austri na arenie miedzynarodowej zmusil go do ustapienia.Unia
        pogwalcila demoratyczny wybor obywateli! To byl zamach na demokracje
        i Panstwo!Heider pnownie wygral wybory i musial
        zginac.Szkoda.Naprawde zyjemy w paskudnych czasach.Wszystko sie
        zdewaluowalo!
        • man_sapiens Re: Heider kilka lat temu zastal premierem. nacis 12.10.08, 23:21
          Bojkot Autrii w 1999r. to skutek zwartego działania socjalistycznej
          "międzynarodówki", którą o to prosili austriaccy socjaliści. Zniesienie tego
          bojkotu to zasługa Atissariego - tegorocznego laureata pokojowego Nobla.
          Stwierdził on w swoim raporcie dla Unii, że partia Haidera jest idiotyczna i
          chamska w swojej propagandzie, ale w działaniach rozsądna i przestrzegająca
          ogólnie przyjętych standardów, zwłaszcza w odniesieniu do mniejszości i
          imigrantów. W rządzonej przez Haidera Karyntii obcokrajowcom powodzi się dobrze.
          Niektórzy komentatorzy uważali, że Haider kanalizował w cywilizowane formy
          drzemiący rzekomo w duszach Austriaków nacjonalizm i ksenofobię. Pewnie coś w
          tym jest, co nie znaczy, że się z jego koncepcjami politycznymi zgadzam.
          • dobiczek zaskakujaco krotkie dochodzenie.zaledwie kilka 12.10.08, 23:29
            godzin i przyczyna wypodku znana ze wskazaniem naJ.Heidera!Gdzie ci
            rzeczoznawcy,eksperyzy,poszukiwania swiadkow,hipotezy?gdzie ten caly
            korowod?przypomnijcie sobie jak to bylo z ojcem zalozycielem
            gieremkiem. nie uderza was ten pospiech!
            • eva15 Re: zaskakujaco krotkie dochodzenie.zaledwie kilk 13.10.08, 00:42
              Jak się znawcy wezmą za sprawę, to szybko wszystko jest jasne.
      • kanibalin22 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 13.10.08, 08:31
        ewelinka202:
        mieszkam tu 10 lat i wiem ile znaczyl i polityka sie interesuje, a
        > wasze wypowiedzi to az do rozpaczy czlowieka moga doprowadzic
        Ja tez tu mieszkam i pojac nie moge, ze jakas "byla" Polka staje w
        obronie tej figury. Zaluj, ze nie zyje, chetnie pokazalby ci "droge
        powrotna do ojczyzny" a Polske z EU wywalil. Slynne powiedzenie: Und
        die Polen, die wir nicht wollen", zreszta jedno ze slabszych.
        Gratuluje oswiaty politycznej wedlug Kronen Zeitung. I nie wyzywaj
        od idiotow ludzi, ktorym brunatna maz sie specjalnie nie podoba...
        • ewelinka202 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 13.10.08, 19:03
          hmmm...typowy polaczek, co to sie za auslanderami wstawia i abonuje
          najprawdopodobniej Krone...
          zalowac go nie zaluje, a co do niektorych polaczkow w austrii-
          zaluje, ze tu sa!
          • gruzlica Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 13.10.08, 20:36
            ewelinka202 napisała:

            > hmmm...typowy polaczek, co to sie za auslanderami wstawia i
            abonuje
            > najprawdopodobniej Krone...
            > zalowac go nie zaluje, a co do niektorych polaczkow w austrii-
            > zaluje, ze tu sa!
            >
            Cos mi sie wydaje, ze cie ten "typowy polaczek" przerosl o glowe
            Masz jeszcze Strache do otarcia lez, powodzenia...
            • kanibalin22 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 13.10.08, 21:50
              gruzlica napisała:

              > ewelinka202 napisała:
              >
              > > hmmm...typowy polaczek, co to sie za auslanderami wstawia i
              > abonuje
              > > najprawdopodobniej Krone...
              > > zalowac go nie zaluje, a co do niektorych polaczkow w austrii-
              > > zaluje, ze tu sa!
              > >
              > Cos mi sie wydaje, ze cie ten "typowy polaczek" przerosl o glowe
              > Masz jeszcze Strache do otarcia lez, powodzenia...

              Gruzlica, pozdrowienia z Wiednia, milo sie czyta...
          • kanibalin22 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 13.10.08, 21:47
            ewelinka202 napisała:

            > hmmm...typowy polaczek, co to sie za auslanderami wstawia i
            abonuje
            > najprawdopodobniej Krone...
            > zalowac go nie zaluje, a co do niektorych polaczkow w austrii-
            > zaluje, ze tu sa!
            >
            ewelinka, slodka, ci "polaczkowie", bo w moim przypadku mowisz o
            wyzszych warstwach spoleczenstwa austriackiego do ktorych pewnie
            nigdy nie dojdziesz byli tutaj juz wczesniej niz ty, z powodow
            politycznych panujacych w ukochanej Polsce! Ale z pewnoscia nie po
            to, zeby po wlasnych przezyciach popierac faszystow europejskich.
            Nikt ci nie zabrania kochac i popierac Haidera, tak, jak to robi
            garstka jego zwolennikow, ale nie ublizaj ciagle innym...
            • ewelinka202 Re: Haider dwukrotnie przekroczył limit prędkości 14.10.08, 18:46
              bo w moim przypadku mowisz o
              > wyzszych warstwach spoleczenstwa austriackiego do ktorych pewnie
              > nigdy nie dojdziesz
              he?
              o czym ty czlowieku piszesz????

              popierac faszystow europejskich.
              sz cholera, czytac sie naucz, ja bronilam go ze strony czlowieka a
              nie polityka, a przed toba sie tlumaczyc na pewno nie bede, bo i po
              co?
              teksty typu "Haider byl w Austrii politykiem nieznaczacym" znaczy
              tylko o nieznajmosci tutejszej sceny politycznej, czy moze i to mnie
              oswiecisz???

              ale nie ublizaj ciagle innym...
              niech inni nie ublizaja ludzkiemu losu, to sie zamnke i ja

              ps
              gruzlica
              gratuluje trafnego nicka
    • hno3 Idol prawicowców - Idiota sięgający do źródeł . 12.10.08, 19:06
      Wizjoner ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka