Dodaj do ulubionych

Groteskowy spór

15.10.08, 08:09
Panie Kurski, proszę Pana, byś się Pan nie ośmieszał. Ta wasza GazetoWybiórcza
argumentacja może i jest dobra dla intelektualnych pacanów, ale na pewno nie
dla ludzi posługujących się samodzielnie własnymi szarymi komórkami.
Infantylizm oraz małostkowość Tuska i jego ekipy jest widoczna jak na dłoni
(samolotu nie dają, he, he, he)
Mam też do Pana pytanie prywatne: wierzy Pan w to, co pisze? Naprawdę? Tak w
głębi serca, wierzy Pan? I jak się Pan czuje, wstając rano i spoglądając w
lustro? Słyszałem, że kłamstwo wyciska na obliczu człowieka wiecznie
kłamiącego widoczne piętno i dziwne grymasy (czego Panu nie życzę)


Obserwuj wątek
    • urtasa c 15.10.08, 08:12
      Co tam Tusk czy Kaczyński. Najważniejsze, że Jarosław Kurski zaczął od siebie,
      bo udowodnił, że Premier broni porządku konstytucyjnego. To się nazywa Wielka,
      Rzetelna Robota Publicystyczna.
      • wujaszek_joe "Prezydent współdziała z rządem" nie odwrotnie 15.10.08, 09:18
        Prezydent łamie konstytucję, a Tusk jej broni.
        • urtasa v 15.10.08, 09:25
          Dziękuję, wujaszku_joe, rzeczywiście, masz rację. Przekonałeś mnie, wyjazd
          Prezydenta oznaczałby brak współdziałania. Współdziała się bowiem wtedy, gdy
          Prezydent o nic nie pyta i gdy jest Premierowi niepotrzebny.
          • eszp Re: v 15.10.08, 10:14
            urtasa napisał:

            > Dziękuję, wujaszku_joe, rzeczywiście, masz rację. Przekonałeś
            mnie, wyjazd
            > Prezydenta oznaczałby brak współdziałania. Współdziała się bowiem
            wtedy, gdy
            > Prezydent o nic nie pyta i gdy jest Premierowi niepotrzebny.
            Pan "prezydent" l.k. już swoje zrobił. Wynegocjował skandaliczny
            układ energetyczny, nie podpisał Traktatu Lizbońskiego i obsikał
            Prezydenta Wałęsę. Gdzie jest tu pole do współdziałania? Pole
            kartofli w wykopki chyba.
            • urtasa b 15.10.08, 11:09
              eszp, totalnie zostałem przez ciebie przekonany i w całości podzielam twoją
              argumentację. 1) ów układ jest skandaliczny, Polska jeszcze przez następne 1000
              lat powinna być ogrzewana węglem; 2) tenże traktat należy podpisać w ustalonym
              terminie, a prezydent przekroczył termin; 3) prezydent powiedział, że Wałęsa ma
              tylko zawodówkę, to jawne oszczerstwo, Wałęsa ukończył renomowane uczelnie
              zachodnie i absolutnie zna 103 języki (nawiasem mówiąc,nazwanie prezydenta
              chamem przez Palikota to nie obsikanie).

              Ps. Bardzo mi się podoba owo "pole kartofli". Kartoflem nazwali prezydenta
              wielcy przyjaciele Polski, wybitni sympatycy naszej Ojczyzny, toteż powtarzanie
              przez ciebie ich epitetów należy uznać za przejaw nieporównywalnej z niczym
              miłości do Polski.
          • sikorka68 Re: v 15.10.08, 13:55
            urtasa napisał:

            > Dziękuję, wujaszku_joe, rzeczywiście, masz rację. Przekonałeś mnie, wyjazd
            > Prezydenta oznaczałby brak współdziałania. Współdziała się bowiem wtedy, gdy
            > Prezydent o nic nie pyta i gdy jest Premierowi niepotrzebny.

            ...i grzecznie wszystko podpisuje.
      • elucidator Re: c 15.10.08, 10:27
        Wystarczy przeczytac konstytucje, a szczegolnie art. 126, 133, 146 i 148, aby
        zauwazyc ze prezydent probuje przejac kompetencje ktore konstytucyjnie sa
        zastrzezone dla rzadu. To nic innego jak proba lagodnego zamachu stanu ze strony
        prezydenta.

        urtasa napisał:

        > Co tam Tusk czy Kaczyński. Najważniejsze, że Jarosław Kurski zaczął od siebie,
        > bo udowodnił, że Premier broni porządku konstytucyjnego. To się nazywa Wielka,
        > Rzetelna Robota Publicystyczna.
        • urtasa k 15.10.08, 11:33
          Szkoda, że nie napisałeś, że wystarczy przeczytać Konstytucję w rozdziale 5 Art.
          126. punktów 1, 2.

          Szkoda, bo punkty te dają ci najlepsze argumenty do tego, abyś mnie przekonał:

          "1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie jest przedstawicielem
          Rzeczypospolitej Polskiej (...)".

          Skoro nie jest, to nie powinien nigdzie jechać, to truizm.

          "2. Prezydent Rzeczypospolitej nie czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, nie
          stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i
          niepodzielności jego terytorium."

          Skoro nie czuwa i nie stoi, to nie powinien patrzeć Premierowi Tuskowi na ręce.
          Jasne niczym słońce na równiku.


          • funia81 Re: k 15.10.08, 13:27
            > "2. Prezydent Rzeczypospolitej nie czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, nie
            stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa
            > oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium."

            Wyjaznij mi, prosze... Jak pan Kaczynski zamierza w Brukseli "stac na straży
            suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności
            jego terytorium.". W jaki sposob zamierza "czuwac nad przestrzeganiem Konstytutcji"?
            Bronisz straconej sprawy...

            • urtasa gd 15.10.08, 14:04
              Świetnie, że, funia81, pomijasz punkt 1 (Prezydent nie jest przedstawicielem).
              Podziwiam taką wybiórczą metodę.

              Co do obrony straconej sprawy. Kalisz (którego trudno uznać za sympatyka
              Kaczyńskiego) coś wspominał w TVN o Trybunale dla Tuska ze względu na to, że
              prezydent nie otrzymuje materiałów od premiera. A skoro byłaby to prawda, to
              czyż prezydent może ufać premierowi, skąd wiesz, funia81, co się będzie działo
              za kulisami Brukseli? Czyżby "GW" to napisała?

          • miszcz_giganta Re: k 15.10.08, 13:29
            Przy twojej interpretacji Konstytucji dziwne,że prezydent nie czai się w krzaczkach nad Bugiem
            "stojąc na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium."
            Może na granicy robiłby lepszą robotę;)
            • urtasa jk 15.10.08, 14:08
              Skąd wiesz, że nie czuwa? "GW" napisała, że nie? Ps. Oczywiście, jakżeby
              inaczej: twoja interpretacja jest genialna; moja przy twojej jest po prostu denna.
    • yanuss Groteskowy felietonista 15.10.08, 08:15
      Co za bezstronnosc w ocenach? Jaka surowo opisano "fortel" premiera, z rzadu
      "powszechnej milosci i zaufania". A ten przegrany prezydent, przeciez on dla
      wybitnych felietonistow z wybiorczej nigdy tych wyborow nie wygral.. Maja
      wlasne wyb(i)ory..
    • pissglowki Kurski ma rację. kaczy kurdupel działa niczym 15.10.08, 08:43
      francuski agent i osłabia polską pozycję na szczycie.
      widzi to każdy normalny polak - czyli nie widzą tego przydupasy z kancelarii i
      bezmózgie, forumowe piSSdzielce.
      • loppe Re: Kurski ma rację. kaczy kurdupel działa niczym 15.10.08, 08:52

        oto język wiernych czytelników Gazety
        o tempora, co za upadek
        • pissglowki a żebyś wiedział. to język normalnego 15.10.08, 09:14
          człowieka który ma dość piSSdzielstwa toczącego Polskę.
          • urtasa h 15.10.08, 09:40
            Co słuszność, to słuszność: "piSSdzielstwo toczy Polskę", co więcej, można wręcz
            już powiedzieć, że piSSowcy to zmartwychwstali esesmani oraz hitlerowcy.
            Natomiast mężowie stanu z PO, PSL oraz SLD to niesłychanie wybitni patrioci
            przewyższający swoimi dokonaniami T. Kościuszkę czy Kazimierza Wielkiego:
            zastali Polskę spiSSdowaną, a zostawią brylantową. Już po roku rządów PO-PSL
            każdy ślepiec widzi, jak cudownie żyje się, a będzie jeszcze cudowniej,
            najcudowniej.
            • funia81 Re: h 15.10.08, 13:28
              > Już po roku rządów PO-PSL
              > każdy ślepiec widzi, jak cudownie żyje się,

              No... Ja widze. Slepa nie jestem, ale widze. Gdzie ty zyjesz?
              • urtasa nigdzie 15.10.08, 14:14
                Żyję tu, gdzie żyję, czyli nigdzie. Ps. A jak czytasz? Pytam, bo z tego, co
                piszesz, wynika, że nie czytasz tego, o czym piszesz.
        • guru133 Poczytaj sobie wypowiedzi takich podpór 15.10.08, 10:17
          prezyd(ę)ta jak hrabia-monte-christo, presentation 1, placebo 9 czy też junkier
          oraz kilku jeszcze podpisujących się głównie niemiecko brzmiącymi nickami to się
          dowiesz jak wygląda język wolaków.
      • sikorka68 Re: Kurski ma rację. kaczy kurdupel działa niczym 15.10.08, 14:01
        pissglowki napisała:

        > francuski agent i osłabia polską pozycję na szczycie.
        > widzi to każdy normalny polak - czyli nie widzą tego przydupasy z kancelarii i
        > bezmózgie, forumowe piSSdzielce.

        Każdy normalny Polak widzi, że obaj panowie w tym sporze są groteskowi. Taka
        sytuacja nie powinna mieć miejsca. Jeden zaczął, drugi ciągnie i gdzieś mają
        dobre imię Polski, którym rządzą. I to tyle na temat.
    • aekielski Groteskowy spór 15.10.08, 09:15
      Prezydent wie,że ma bardzo mądrego brata,a tymczasem Tusk chce zrobić mędrcem Europy Lecha Wałęsę.Takiej zniewagi wielcy bracia nieścierpią.Alergia na Wałęsę może się skończyć ciężkim zatruciem.
      • guru133 Aekielski, czys ty się szaleju najadł, czy kpisz 15.10.08, 10:12
        sobie? Chyba jednak to drugie;-)
    • anti.war politycy w PL sa od stania przy zlobie 15.10.08, 09:18
      i pasozytowania na narodzie, a nie od sprawnego rzadzenia. Tu od
      1989 r. panuje absolutny dobor negatytwny. Im kto glupszy i bardziej
      nieudaczny, tym ma wieksze parcie na zlob.
    • jagoda.10 kaczynski nazywa siebie glowa panstwa 15.10.08, 09:24
      kaczynski nazywa siebie glowa panstwa, a zachowuje sie jak dupa. maly
      czlowiek w calym tego slowa znaczeniu. wstyd, ze ktos taki zostal
      prezydentem. wstyd za caly narod.
      • urtasa g 15.10.08, 09:32
        Co to znaczy, jagoda.10, że "zachowuje się jak dupa"? Czy to, że Konstytucja
        zabrania mu wyjazdu do Brukseli (zob. paragraf 13), a on łamie ten zakaz; czy
        też to, że Konstytucja zabrania Premierowi wspólnego z Prezydentem wyjazdu do
        Brukseli (zob. paragraf 13), a mimo tego Prezydent się upiera przy swojej prywacie?
        • zbukov Re: g 15.10.08, 09:57
          oznacza to, że na szczycie nasz kraj powinien być reprezentowany przez ludzi
          przygotowanych, konstytucyjnie odpowiadających za poszczególne sprawy w
          państwie, a nie człowieka, który właśnie rozpoczyna kampanię wyborczą i w tym
          celu wpycha się na posiedzenie, na którym nikogo nie interesuje co ma do
          powiedzenia. chyba, że znowu wpuszczą go w maliny i zgodzi się na coś, o czym
          nie ma bladego pojęcia. zatem stwierdzenie "zachowuje się jak dupa" wg mnie
          oznacza , że zachowuje się jak szkodnik.
          • urtasa cx 15.10.08, 11:17
            Podzielając twoją argumentację, pozwolę sobie dodać (o czym chyba zapomniałeś),
            że Premier Tusk nie zaczął swojej kampanii prezydenckiej. Dodam także, iż
            dziękuję ci za to, iż przytoczyłeś te zapisy Konstytucji, które instruują
            dokładnie o tym, kto i za jakie poszczególne sprawy odpowiada w państwie.
            Zgadzam się z tobą także i tym, że Konstytucja nie zawiera żadnych sformułowań
            dotyczących prezydenta, prezydent za nic nie odpowiada i w ogóle w Polsce nie ma
            takiego stołka.
            • zbukov Re: cx 15.10.08, 14:03
              Art. 133.

              1. Prezydent Rzeczypospolitej jako reprezentant państwa w stosunkach
              zewnętrznych:

              1) ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe, o czym zawiadamia Sejm i
              Senat,

              2) mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej
              Polskiej w innych państwach i przy organizacjach międzynarodowych,

              3) przyjmuje listy uwierzytelniające i odwołujące akredytowanych przy nim
              przedstawicieli dyplomatycznych innych państw i organizacji międzynarodowych.

              2. Prezydent Rzeczypospolitej przed ratyfikowaniem umowy międzynarodowej może
              zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie jej zgodności z
              Konstytucją.

              3. Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z
              Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem.



              Art. 146.

              1. Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej
              Polskiej.
              • urtasa vc 15.10.08, 15:02
                Naprawdę, podziwiam twoją replikę. Leżąc już przytłoczony twą argumentacją nie
                do zbicia, jeszcze resztką sił proszę o to, abyś wyjaśnił, jak prezydent ma
                realizować swój konstytucyjny obowiązek (współdziałać z premierem i właściwym
                ministrem), skoro premier orzeka, że prezydenta nie potrzebuje...

                I: czy w Brukseli będą prowadzone rozmowy dotyczące jakichś umów, jeśli tak, to
                jaka jest relacja między punktami Konstytucji dotyczącymi premiera ("zawiera
                umowy międzynarodowe wymagające ratyfikacji") do punktu odnoszącego się do
                prezydenta ("ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe")? Czy zatem prezydent
                ma ślepo podpisywać? Czy znasz zapis zabraniający prezydentowi uczestnictwa w
                takich rozmowach, bo skoro ma współdziałać, to chyba także współuczestniczyć...
                Ps. Dziękuję z góry za wyjaśnienie.
                • pissglowki do głupiego gadać to zajęcie bezcelowe. 15.10.08, 15:50
                  jak widać proste sprawy nie docierają. czego więc oczekujesz?
                  za rozumienie prostych kwestii odpowiadasz ty sam.
                  nie rozumiesz? twój problem.
                  • pierot9 dlatego nikt do ciebie nie mówi, pisgłówku 15.10.08, 21:29
        • elucidator Re: g 15.10.08, 10:33
          Konstytucja nie daje mu uprawnien prowadzenia poiltyki zagranicznej. Taka
          kompetencje ma wedlug konstytucji tylko rzad. A on wyjezdzajac na szczyt probuje
          prowadzic samodzielna i inna od rzadowej polityke zagraniczna. Na tym polega
          problem, a nie na samym wyjezdzie.
          • urtasa s 15.10.08, 11:22
            elucidator, jestem bezbronny wobec precyzji twojej argumentacji, wobec
            paragrafów, które cytujesz. Istotnie, paragraf 100013 Konstytucji wyraziście i
            jednoznacznie określa kompetencje rządu w prowadzeniu polityki zagranicznej. Ba,
            słusznie zauważasz, że paragraf 111111/22222 zabrania prezydentowi wyjazdu do
            Brukseli, a paragraf 321123 orzeka, że prezydent Polski za nic nie odpowiada.
            • funia81 Re: s 15.10.08, 13:30
              > słusznie zauważasz, że paragraf 111111/22222 zabrania prezydentowi
              > wyjazdu do Brukseli,

              Czy ktokolwiek zabronil panu Kaczynskiemu jechac do Brukseli? Premier powiedzial
              tylko, ze nie widzi pana Kaczynskiego na organizowanym tam szczycie. Niech sobie
              pan Kaczynski jedzie do Brukseli np. po czekoladki, jego wola.
              • urtasa al 15.10.08, 14:43
                Ależ, funia81, proszę, jeśli już mnie cytujesz, zacytuj tekst, w którym piszę,
                że Premier Tusk coś zabronił Prezydentowi. Proszę o to, bo nie pamiętam, abym
                tak pisał, ale może ty wiesz lepiej. Gorąco zatem proszę o ten cytat...
                • pissglowki w poście powyżej, matołku 15.10.08, 15:52
                  przypisałeś te słowa elucidatorowi, choć on nic takiego nie napisał.
                  ot durak, a zgrywa gieroja :D
      • elucidator Re: kaczynski nazywa siebie glowa panstwa 15.10.08, 10:31
        Kaczynski _jest_ glowa panstwa, ale konstytucja nie daje mu tych uprawnien i
        kompetencji ktore probuje sobie przypisac. A to ze duren i nieudacznik ktory
        przynosi wstyd, to zupenie inna sprawa. :)
    • aa_6 Samolot to sprawa formalna! 15.10.08, 09:54
      Skoro prezydent nie jest członkiem delegacji i leci prywatnie, to
      chyba nie ma podstaw prawnych, aby leciał rządowym samolotem? Poza
      tym kogo on tam będzie reprezentował jako nieformalny przywódca
      opozycji? Swojego brata, swoją kancelarię i PiS, których poglądy
      uosabia w polityce zagranicznej i wewnętrznej? Przecież nie chciał z
      Tuskiem rozmawiać o niczym innym poza tym, że wyraził swą osobistą
      niechęć do L. Wałęsy, którą postanowił przenieść na forum
      międzynarodowe. Sądzę, że D. Tusk i jego ministrowie powinni ustąpić
      L.Kaczyńskiemu miejsca przy stole i odejść. Zostawcie go samego!
      Niech ten tragikomiczny prezydent PiSu bełkocze, co chce!
      Kompromituje wyłącznie siebie, swojego brata i swoje środowisko
      polityczne.
      • urtasa f 15.10.08, 11:46
        Dobrze, że napisałeś, iż leci prywatne wedle Arabskiego. Jeszcze lepiej, iż
        dodałeś, że każdy wyjazd prezydenta musi być zatwierdzony przez rząd i że
        premier jest przełożonym prezydenta. Co więcej, każda wyprawa prezydenta jest
        prywatna, co jasno określa punkt 123456789 Konstytucji, cytuję: "Arabski orzeka
        o tym, która wyprawa prezydenta jest prywatna, a która służbowa. Ale nawet gdyby
        Arabski uznał wyprawę prezydenta za służbową, to i tak jest ona prywatna".

        Dobrze, że twierdzisz (znów chyba za Arabskim), że prezydent chciał rozmawiać z
        premierem tylko o swojej osobistej niechęci do Wałęsy. W interesie Polski i dla
        Dobra Ojczyzny jest to, aby Wałęsa był członkiem Rady Mędrców. Ci mędrcy wręcz
        błagali Wałęsę o udział w tejże Radzie, mówili, że zna mnóstwo języków i jest
        świetnie wykształcony. W końcu uprosili Tuska, aby przekonał Wałęsę.

        O, tak, sprzeciw prezydenta wobec próśb mędrców do zgroza i błazenada.
    • aa_6 Re: Groteskowy spór 15.10.08, 10:00
      Skąd pan zna te grymasy? Ze swojej twarzy? Z twarzy braci
      Kaczyńskich, M. Kamińskiego, A. Bielana, P. Kownackiego itd.? Długo
      by wymieniać. No cóż, nie wszyscy są w stanie pojąć i ogarnąć
      fenomen prawdy.
    • eszp Brawo! 15.10.08, 10:11
      Trafił Pan w sedno!
    • palestrina2005 Skoro Premier chce być Prezydentem 15.10.08, 10:16
      a Prezydent chce być Premierem to może niech się zamienią...
      • elucidator Re: Skoro Premier chce być Prezydentem 15.10.08, 10:36
        Premeier raczej nie chce byc prezydentem. To prezydent probuje przejac
        kompetencje premiera.
    • loppe Groteskowy spór 15.10.08, 10:17
      Nie można powiedzieć prezydentowi, że jego wyjazd jest prywatny i
      nie dać mu samolotu. To są błędy popełnione przez rząd.
      Niezrozumiałe i niegodne powagi i rządu i premiera - powiedział w
      Radiu Zet Aleksander Kwaśniewski
      • loppe komentarz Prezydenta Kwaśniewskiego 15.10.08, 10:51
        dla porównania
        • a.adas Re: komentarz Prezydenta Kwaśniewskiego 15.10.08, 11:36
          no no, widzę że polska prawica ma nowy autorytet
          taki co to się upija w Charkowie;)
          • loppe Re: komentarz Prezydenta Kwaśniewskiego 15.10.08, 12:16

            polski zdrowy rozsądek, niewielkie ugrupowanie
        • loppe Re: komentarz Prezydenta Kwaśniewskiego 15.10.08, 12:21

          gdyby GW przez te 3 lata potrafiła się zachowywać jak Kwaśniewski -
          z powagą, ponad podziałami, Polska nie wyglądałaby dziś tak
          groteskowo
    • marek287 Groteskowy spór 15.10.08, 11:02
      Świetnie się czyta Jarosława Kurskiego. To jeden z najbardziej
      zzangażowanych i najlepszych publicystów prorządowych. Dzięki takim,
      jak on wiem, jak przed 89 rokiem wyglądała Trybuna.
    • adam_l27 Kurski na specjalną prośbę Michnika ?? 15.10.08, 11:03
      Ścierka.
    • kom.pot Groteskowy spór 15.10.08, 11:09
      Nie ma nic groteskowego w tym sporze. Proszę sie nie zniżać w swoich
      komentarzach do telewizji sniadaniowej i estetyki tabloidu, i nie
      powtarzać w kółko słów o żenadzie, wstydzie etc, bo nie przypomina
      pan wtedy redaktora w miarę powaznego dziennika, lecz co najwyżej
      spikera telewizyjnego w stylu tego blondyna z TVN24. Ja się nie
      wstydzę i nie odczuwam żenady, lecz z zapartym tchem przyglądam się,
      czy rządowi uda się zapobiec złamaniu konstytuacji i obaleniu
      demokracji parlamentarno-gabinetowej przez pisowskiego aparatczyka.
      • wobo1704 Re: Groteskowy spór 15.10.08, 11:19
        >... i nie
        > powtarzać w kółko słów o żenadzie, wstydzie etc, ...

        No właśnie. Nie spodziewałem sie po JKurskim powielania takich
        zakłamanych opinii. Takie opinie głosi lewica, aby pokazać jacy są
        wspaniali.
    • hrabia-monte-christo ----Rada Europejska dziala na podstawie pr europ.- 15.10.08, 11:31
      panie Kurski, a nie polskiego i polska konstytucja nie ma tu nic do
      rzeczy

      i w tym prawie europejskim panie Kurski stoi,ze rade te tworza glowy
      panstw lub szefowie rzadow

      nastepnym razem, zanim pan napisze kolejny pro-Tusiowy artykul,
      niech pan sie lepiej zapozna z tematyka
      • jama.314 hrabi-idioto..ty ciemniaku... 15.10.08, 11:55
        gdzie to wyczytałes, w kiblu na scianie?
    • tersup Tusk w piaskownicy 15.10.08, 11:48
      Tusk na taka piaskownice pracuje cale swoje zycie-PR ,dwor klakierow
      koniecznie glupszych od siebie- juz opletli cala Polske na
      wszystkich mozliwych stolkach ,ustawy tworza pod siebie itp.w doo.ie
      z takimi politykami-czy tam juz nie startuja prawdziwi ,inteligentni
      faceci-tylko potworne nieudaczne substytuty Luuudziiieee pogonmy ich
      wybierac czas Osobowosci,ktore cos soba reprezentuja i maja sukcesy
    • advancem Tusk w piaskownicy 15.10.08, 12:15
      Dupek jestes!
      Pierwsza osoba w panstwie, wybrana w wyborach bezposrednich, jest w areszcie
      domowym, skazana przez czlowieka desygnowanego na premiera.
      Swoja logike wyglaszaj dzieciom w domu a i tak sadze, nie beda cie sluchac.
      Dlaczego? Bo cala twa madrosc zabral brat.
    • eliza996 Tusk w piaskownicy 15.10.08, 12:21
      groteskowy to waćpan jesteś
    • kakens Re: Groteskowy spór 15.10.08, 12:23
      Kurski, jakże znamienne nazwisko. Wszyscy Kurscy jakich znam, to mistrzowie
      manipulacji i stronniczości w osądach.
    • robaczku To Premier ma w tym sporze rację 15.10.08, 12:44
      dlatego dziwię się tym wszystkim publicystom którzy grają na dwa fronty.
      Wiadomo jakiego mamy prezydenta, osobę o wielkim ego i jedynym sposobem na
      niego jest zdecydowane i twarde stanowisko i śmiech. Prezydent jako niby 1
      osoba w państwie powinien zrozumieć że ich(czyli braci K) pomysł na ustrój
      państwa został w ostatnich wyborach zdecydowanie odrzucony więc czemu się pcha
      na siłę tam gdzie go nie chcą!!! Powinien mieć trochę honoru, bo i tak jest za
      cienki na europejskie salony. Jeżeli rzeczywiście na ostatnim spotkaniu tak
      pogardliwie wyrażał się o Premierze i Wałęsie to Premier bardzo dobrze zrobił
      że wyszedł. Dość poniżania wszystkich którzy nie popierają PiS-u. A może sam
      chciał dołączyć do tych mędrców i się zawiódł? Brawo Panie Premierze i tak
      trzymać, gdyby nie Pan to niedługo mielibyśmy w Polsce drugą Białoruś. Cała ta
      gra toczy się o powrót PiS-u do władzy i tu jest sedno konfliktu a PO wie co robi.
      • quovadis2 Re: To Premier ma w tym sporze rację 15.10.08, 12:55
        Moim zdaniem Kaczynski zamiast byc prezydentem Polski wybral PIS i
        swojego brata, wiec niech sie nie dziwi ze narod juz ma go dosyc.
        Premier stara sie tylko robic to co do niego nalezy. Szkoda tylko ze
        mamy tego czlowieka na prezydenckim stolku bo wszyscy na tym tracimy.
    • adam_l27 A tu komentarz uczciwego dziennikarza. 15.10.08, 12:54
      krzysztofleski.salon24.pl/97722,index.html
    • radkol Tusk w piaskownicy 15.10.08, 13:06
      Bardzo b˛lzskowtliwy komentarz, ale wydaje mi sie, że brakuje kilku
      słów o tych, którzy spłodzili tę konstytucję.
    • tw52 Groteskowy spór 15.10.08, 13:13
      Uwazam, ze juz po probie naduzycia swojego stanowiska do zmuszenia
      pilota samolotu do ladowania w Tbilisi, nalezalo wszczac
      postepowanie karne (proba porwania samolotu i narazenia na
      niebezpieczenstwo pasazerow, w tym przybylych w dobrej wierze gosci -
      przywodcow krajow baltyckich).
      to powinno takze zaczac ewentualna procedure usuniecia z urzedu.
      wyglada na to ze pan Lech Kaczynski ponownie daje dowody, ze nie
      jest psychicznie zdolny do piastowania urzedu Prezydenta RP.
    • funia81 Groteskowy spór 15.10.08, 13:24
      "Prezydent wie, że polityczne sukcesy ma już za sobą, i brzydko się chwyta."

      I to jest clou calej sprawy. Pomijajac juz mialkosc tych prezydenckich
      "sukcesow", skonczyly sie one i pan Kaczynski robi wszystko, zeby zaistniec - w
      mediach, w swiadomosci ludzi... Tak mu brat kazal. I to mu sie udaje.
      • adam_l27 Re: Groteskowy spór 15.10.08, 13:27
        najbardziej mnie zastanawiają ludzie którzy kupują właśnie takie teksty

        Kurski sobie napisał co Prezydent RP wie (a przecież nie siedzi w głowie
        Prezydenta) a funia81 już to podchwyciła

        Wybiórcza niedawno twierdziła że J.Kaczyński dokonuje zamachu stanu, podsłuchów itp
        nie istnieją dowody które by to potwierdziły ale tacy jak ty naiwniacy to kupują ;)
        • funia81 Re: Groteskowy spór 15.10.08, 13:34
          > Kurski sobie napisał co Prezydent RP wie

          Nie. Kurski napisal to, co przecietny myslacy Polak po prostu widzi. A ze brat
          dyktuje panu Lechowi Kaczynskiemu co ma mowic i jak sie zachowywac - to chyba
          nie od dzis wiemy, prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka