polld74 Domagajmy się innego ustroju! 15.10.08, 12:51 Demokracja parlamentarna nie działa. Mamy do wyboru cztery partie, z których każda rządziła, każda oszukała, każda realizuje praktycznie ten sam neoliberalny program i każda w zasadniczych sprawach ma w dupie opinie obywateli. Demokracja parlamentarna została wymyślona po to by zastąpić demokrację bezpośrednią, bo głosowania ogólnonarodowe są trudne technicznie do przeprowadzenia, tyle że dzisiaj w epoce internetu jest to coraz łatwiejsze, w zasadzie skorumpowane przez lobbystów partie polityczne i parlamentarzyści odpowiedzialni wyłącznie przed swoimi liderami, a nie przed wyborcami zaprzecza głównej idei demokracji wpływowi ludzi na politykę rządu. Obecnie w większości demokracji ludzie mogą sobie wybrać kto personalnie będzie prowadził politykę której nie akceptują, co jest bardziej odległe od demokracji niż oświecone dyktatury, gdzie co prawda nie ma wyborów prezydenta i rządzi ten sam facet od 30 lat, ale w każdej ważniejszej sprawie przeprowadza się szerokie i autentyczne konsultacje społeczne, także referenda i uznaje ich wyniki. Demokracja przedstawicielska oznacza, że politycy wybrani do organów stanowiących np. Sejmu ponoszą za swoją działalność odpowiedzialność polityczną, a odpowiedzialność karną za złamanie obowiązującego prawa. Nie ma więc żadnej sankcji dla parlamentarzystów, którzy uchwalą ustawę, która zezwala kraść w zgodzie z prawem (prywatyzacja, NFI, reforma ubezpieczeń społ.). Jedyną sankcją może być to, że ponownie nie wybierzemy tych samych ludzi, wielka to dla nich strata, szczególnie gdy po kadencji w Sejmie trafią do prywatnych firm, nierzadko tych, które prywatyzowali jako ministrowie, co jest praktyką powszechną. Najważniejsze decyzje jak prywatyzacje, umowy międzynarodowe i branie na państwo polskie zobowiązań na przyszłość są trudne, lub niemożliwe do odwrócenia, nawet jeśli tak jak prywatyzacja PZU naruszały nawet ówczesne korzystne dla złodziei prawo. Lobbing jest gorszy od największej korupcji. Z korupcją nawet taką, która istnieje masowo i ze społecznym przyzwoleniem można walczyć środkami prawnymi przy pomocy policji, CBA itd... sprawcy szkód na ogólnokrajową skalę, którzy korzystali z uchwalonego przez siebie prawa są środkami prawnymi nie do ruszenia, nawet zmiana prawa (prawo nie działa wstecz), może jedynie ograniczyć możliwości wyrządzania kolejnych szkód, ale nie odwróci już wyrządzonych. Teoretycznie istnieje taka możliwość przed Trybunałem Stanu, ale jeszcze nikogo tam nie skazano, więc albo zastąpienie go trybunałem ludowym, albo odebranie politykom z wyboru prawa do podejmowania długofalowych decyzji i oddanie ich w gestię społeczeństwa. W następnym mailu o tym jak technicznie można to przeprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
polld74 Ordynacja wyborcza i media. 15.10.08, 14:18 Władza koncentruje się w rękach kilku liderów poszczególnych partii i stojących za nimi wpływowych oligarchów. Pomysły typu wybory większościowe w okręgach jednomandatowych spowodują jedynie osłabienie ogniwa pośredniego między biznesem a poszczególnymi posłami. To nie partie są problemem ale parlament z gwarantowaną kadencją i nieodpowiedzialnością za skutki działań kolegialnych. Jak mogłaby działać autentyczna demokracja, jest dość prosty sposób. Ordynacja wyborcza prezydencka inna w kwestiach finansowania. Prawo zgłoszenia kandydata przysługuje 250 tys. wyborców, urzędującemu prezydentowi (może zgłosić siebie), Sejmowi. Każdy kandydat otrzymuje w mediach publicznych godzinę darmowego czasu antenowego na każdą turę wyborów. Prywatne media koncesjonowane (telewizje i radio), muszą się zadeklarować czy chcą uczestniczyć w kampanii, jeśli tak to conajmniej 2 m-ce przed wyborami przedstawiają PKW propozycję reguł i formy prezentowania kampanii wyborczej. PKW sprawdza czy reguły prywatnego nadawcy gwarantują równy dostęp dla wszystkich kandydatów. PKW monitruje równy dostęp do mediów przez całą kampanię (dotyczy to mediów publicznych i koncesjonowanych prywatnych), media, które nie biorą udziału w kampanii wyborczej mają 2 m-ce ciszy wyborczej. Nie ma żadnych ograniczeń dla mediów niekoncesjonowanych, dla gazet, portali internetowych itd... Sprawy o pomówienie tak jak dzisiaj rozpatruje się w trybie przyspieszonym, ale dotyczy to także informacji w mediach, przy czym jeśli informacja podana do publicznej wiadomości zawierała oskarżenia o sprzeczny z prawem ciężar dowodowy spoczywa na redakcji która informację opublikowała, sprostowanie przysługuje w takiej samej formie jak publikacja fałszywej informacji. Za informacje publikowane w mediach odpowiadają ich właściciele, a w przypadku spółek prawa handlowego zarządy. Redakcja odpowiada także za anonimowe publikacje i wypowiedzi osób trzecich jeśli przed publikacją podlegają one moderacji bądź selekcji (np. GW nie odpowiada za wypowiedzi na swoim forum, ale ONET tak). Władze państwowe i samorządowe nie mają prawa uczestniczyć w kampanii wyborczej, mogą natomiast ustalić reguły np. prawo wieszania plakatów na obiektach publicznych (ew. kaucji za sprzątanie). Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: Ordynacja wyborcza i media. 15.10.08, 14:53 Cholera!-Po "demokratycznym" skasowawaniu moich postow w "swiecie",mialem zrezygnowac z "forumowania"...,ale trafilem na osobe(mam nadzieje),WOLNEJ MYSLI... Demokracja jest pojeciem abstrakcyjnym,co nie znaczy,ze nie mozna jej ulepszac.Rzadko porusza sie temat demokracji szwajcarskiej(temat jest niewygodny?).Na razie jestem zwolennikiem mikropolityki,opartej na dogorywujacych resztkach tego,co sie nazywa swiadomoscia spoleczna.-Wzywam,po prostu, do bojkotu wszelkich wyborow !- Wrzucanie do urn "bialych" biuletynow nie ma sensu,a tylko,potwierdza baze legitymizacyjna rzadzacych hien ;-PANSTWO. Wracajac do tematu wstydu...KTOS oddaje glosy na "wybrancow" narodu,skorumpowanych ,niekompetentnych wlascicieli stolkow i panstwa.Nie wypinajmy sie,krytykujac tego czy owego polityka...- wybralismy ich MY !-Popatrzmy na nas samych,wstydzmy sie za nas samych...NARODZIE(hi,hi) !!! Odpowiedz Link Zgłoś
organmaster nogi myć... 15.10.08, 16:49 p o o l a c y!!! 83% !!! wstydzą się!!!! a wokół ruja i poróbstwo, gacie w smarkozielonym nalocie, nogi - szkoda gadać; ale w sondażach - i Ą i Ę, żadnego tam - h i k... ich mać! Odpowiedz Link Zgłoś