Dodaj do ulubionych

Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach"

17.10.08, 17:20
Gdyby sie chcialo, to by sie znalazlo rozwiazanie. Ale jezeli sie nie chce...
Obserwuj wątek
    • tadek1947 Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 17.10.08, 17:31
      Lubię i bardzo często oglądam TVN. Jest mi przykro .że wstępna selekcja nie odrzucała zgłoszenia, a teraz dopiero są TVN ma problem!!
      • cleryka Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 13:43
        Ile tu niekonsekwencji u p.Doroty...uczy sie poruszać z
        laską,chodzi do kina,więc troche widzi,tak?,a nic nie mówi o pismie
        Breilla(chyba to sie tak pisze?)są przecież komp.przystosowane do
        tego pisma.Więc wiele pokrętnych roszczeń.A reszte dopowiedziała
        p.z Towarzystwa.
        • kosmosiki Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 13:57
          > Ile tu niekonsekwencji u p.Doroty...uczy sie poruszać z
          > laską,chodzi do kina,więc troche widzi,tak?

          To nie niekonsekwencja Pani Doroty tylko Twój brak umiejętności czytania ze
          zrozumieniem. Dla słabszych przytoczę istotne fragmenty:

          "Dorota Ziental (...) w skutek choroby genetycznej (...) traci wzrok. Ostatnio
          uczy się poruszać z białą laską."

          Traci - rozumiesz? Jeszcze widzi, ale stopniowo traci czego nie da się
          zatrzymać. Z jakiś czas nie będzie widzieć kompletnie dlatego już teraz uczy się
          poruszać z białą laską. Takie to trudne do zrozumienia? Maturę ma matołek?

          > Więc wiele pokrętnych roszczeń.

          Nawet jeżeli to są roszczenia i pokrętne to Pani Dorota ma do nich prawo. Dla
          mnie osoba, która się stara normalnie żyć z taką chorobą jest bardzo silna.
          • bagienne_dno Zgodza sie ale w głownych eliminacjach 20.10.08, 14:15
            czyli kiedy to z 10 odpada 9 nie ma szans a nie można jej stworzyć specjalnych
            przywilejów gdyż reszta to oprotestuje, natomiast może ktoś by się skusił na
            zrobienie specjalnej edycji milionera dla niewidomych i wówczas nie byłoby
            problemów.
            • kszynka Re: Zgodza sie ale w głownych eliminacjach 20.10.08, 14:19
              przepraszam za bezpośredniość ale BREDZISZ!

              :-)
              • bagienne_dno Ja bredzę? 20.10.08, 14:30
                to ty nie znasz Polaków którzy udają miłosierdzie gdy ich to nie dotyczy a
                zabiją gdy ktoś im wlezie w drogę nawet w teleturnieju. Nie pij więcej z tej
                "kszynki" :)
                • kszynka Re: Ja bredzę? 20.10.08, 14:32
                  tak, Ty
                  :-)
                  • bagienne_dno Lecz się najlepiej na odciski 20.10.08, 14:40
                    po pod kiepełkiem pusto
            • kosmosiki Re: Zgodza sie ale w głownych eliminacjach 20.10.08, 14:19
              > natomiast może ktoś by się skusił na zrobienie specjalnej
              > edycji milionera dla niewidomych i wówczas nie byłoby
              > problemów.

              Tylko po co? Zmieniając nieznacznie obecną formułę (tylko eliminacje - kogo one
              obchodzą?) będzie się nadawało dla niewidomych (no głuchoniemi mogą mieć
              problem) uczestników.

              Rozumiem, że zmiana formuły może być kłopotliwa gdyż jest to wszystko na
              licencji. Ale z drugiej strony można by przynajmniej spróbować prawda? W tym
              programie nie jest tak, że cały program wymaga wzroku. Naprawdę tylko fragmencik
              jakim są eliminacje i to w jednym drobnym szczególe. Może warto by było? Ale to
              wymagałoby dobrej woli twórców programu/właścicieli licencji.
              • bagienne_dno Jak sam napisałeś głuchoniemi 20.10.08, 14:32
                mogą mieć problem i w tym momencie zaczyna się kolejny problem nieprawdaż?
            • fiolek_alpejski Re: Zgodza sie ale w głownych eliminacjach 21.10.08, 10:00
              Tak, tez sie zgadzam z przedmowca, ze bredzisz.
              Po pierwsze to co to znaczy 'przywilejow'??? To nie beda zadne
              przywileje, tylko udostepniona mozliwosc poprzez odpowiednia
              aparature. Naprawde myslisz ze osoba niewidoma jest w takim
              teleturnieju uprzywilejowana ? To dziwne, bo ja mysle, ze jest
              odwrotnie. I nawet jesli dadza jej sprzet, to bedzie jej trudniej.

              Po drugie, to jest skandal, ze niepelnosprawnych nie traktuje sie na
              rowni z innymi. Co mnie to obchodzi, ze telwizja nie jest
              przygotowana ? To niech sie przygotuje. Niewidomi to pelnoprawni
              obywatele majacy prawo do udzialu WE WSZYSTKIM co pozostali
              obywatele (w miare mozliwosci technicznych - a rozumiem ze w tym
              przypadku takie sa).

              Ktos wczesniej napisal cos w stylu, ze ta gra nie jest dla
              niewidomych. Co to ma znaczyc, ze nie jest dla niewidomych ? JEST,
              tylko trzeba sie postarac o umozliwienie tego ludziom
              niepelnosprawnym. A to ze jest ich mniej.. ? To ze jest mniej ludzi
              na wozku oznacza, ze mamy wszedzie porobic schody, bo i tak malo
              ludzi bedzie korzystalo z podjazdu ??? Chore.
        • k_r_m Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:13
          cleryka napisała:

          > Ile tu niekonsekwencji u p.Doroty...uczy sie poruszać z
          > laską,chodzi do kina,więc troche widzi,tak?,a nic nie mówi o pismie
          > Breilla(chyba to sie tak pisze?)są przecież komp.przystosowane do
          > tego pisma.Więc wiele pokrętnych roszczeń.A reszte dopowiedziała
          > p.z Towarzystwa.

          oczywiście, więc chyba nie jest dla TVN-u problemem przystosowanie stanowiska
          dla osoby niedowidzącej, przecież koszt takiego komputerka z oprogramowaniem to
          około 10tys. zł, na TVN chyba stać?
      • pjanu Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 14:54
        Prawdę mówiąc nie wiem w czym jest problem. Nie wiem dlaczego dziewczyny nie
        wzięli do programu. Zgłaszając się wiedziała jakie są zasady, więc je chyba
        przyjęła. Wiedziała, że będzie musiała wystartować w tych eliminacjach (1 z 10)i
        wiedziała jaki może być tam problem (w artykule nie ma ani słowa o tym, że nie
        poradziłaby sobie w czasie tych eliminacji, więc należy przypuszczać, że
        poradziłaby sobie). TVN po prostu zawaliła sprawę (robiąc jej problemy) i tyle.
        Jeżeli przyszedłby jakiś bez rąk, przeszedłby to sito to też jego problemem
        byłoby jak poradzić sobie z panelem.
        • fomica Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:07
          > Jeżeli przyszedłby jakiś bez rąk, przeszedłby to sito to też jego problemem
          > byłoby jak poradzić sobie z panelem.

          Tylko że on by sobie nie poradził (z przyczyn oczywistych) i znów podniósłby sie
          lament że dyskryminacja. Nie oszukujmy sie - niepełnopsrawnośc jest
          ograniczająca, osoby takie zawsze będa miały trudniej w życiu. i obawiam się że
          trzeba się z tym po prostu pogodzić. Kazdy z nas ma jakies ograniczenia.
          Nawiasem mówiąc nie uważam, żeby udział w głupawym teleturieju była szczególnym
          honorem i powodem do dumy dla dziewczyny która chce uchodzić za taką
          inteligentna i oczytaną.
          • agnitz Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:43
            A jakie są te "przyczyny obiektywne"? Czy w regulaminie jest
            napisane,ze ekran dotykowy dotykamy RĘKĄ? Czy dotknięcie ekranu np
            nosem lub nogą, to jakieś wykroczenie? Te stereotypowe myślenie w
            Polsce, gdyby nie byłoby trochę straszne, to byłoby nawet śmieszne.
            Naprawdę nie myślmy "czy to wypada", "czy tak się robi", ale po
            prostu "jak to zrobić"...
            • fomica Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 16:36
              Bardzo dawno nie oglądałam milionerów, ale o ile pamiętam w eliminacjach ustawia
              sie jakies hasła po kolei, czy tak? Wciskając guziczki. Jakos mi sie nie wydaje
              że wciskanie klawiszy nosem (albo nogą, albo czymkolwiek) może przebiec szybciej
              i sprawniej niż palcem. Palce człowieka sa bardzo sprawne manualnie, unerwione,
              ruchliwe, nieporównywalnie bardziej niz nos. Więc taka osoba od razu stoi na
              gorszej pozycji.
              Juz nie mówiąc o tym, że wciskanie klawiszy nosem jest moim zdaniem ośmieszające
              i raczej nie dodaje godności. Może jednak lepiej zrezygnowac zamiast sie tak
              wygłupiać?
              • unhappy Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 17:38
                Jesteś ofiarą przykrych stereotypów. I tak to się kręci. A tekst o godności
                naciskania klawiszy nosem to już głupota do kwadratu. Sorry za szczerość.
                • fomica Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 17:46
                  Jakich stereotypów? Których? Takich że niepełnosprawni maja niestety
                  ograniczenia? To nie jest stereotyp, to fakt.
                  Nigdy by mi nie przeszło przez myśl proponowac komuś: "nie masz rąk to wciskaj
                  klawisze nosem", jak to wymysliła osoba powyżej bo uważam że to upokarzające i
                  głupie. W życiu bym w czyms takim nie wzięła udziału.
                  • unhappy Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 17:54
                    fomica napisał:

                    > Jakich stereotypów? Których? Takich że niepełnosprawni maja niestety
                    > ograniczenia? To nie jest stereotyp, to fakt.

                    "Jakos mi sie nie wydaje
                    że wciskanie klawiszy nosem (albo nogą, albo czymkolwiek) może przebiec szybciej
                    i sprawniej niż palcem."

                    Stereotyp. Twoje rączki i paluszki potrafią malować? A są nóżki które potrafią.
                    A przepraszam - na pewno jesteś malarką. Ja nie jestem, i to co potrafię zrobić
                    ze swoimi rękami miejscami nie umywa się do tego co niektórzy potrafią zrobić
                    nogami.

                    > Nigdy by mi nie przeszło przez myśl proponowac komuś: "nie masz rąk to wciskaj
                    > klawisze nosem", jak to wymysliła osoba powyżej bo uważam że to upokarzające i
                    > głupie. W życiu bym w czyms takim nie wzięła udziału.

                    Nikt nie ma mówić nikomu jak ma sobie radzić. Co dziwne ludzie potrafią sobie
                    radzić sami - pisać i malować nogami na przykład. Stereotypem jest to co uważasz
                    za upokarzające. Brakuje ci najwyraźniej wyobraźni i/lub kontaktu z osobami
                    niepełnosprawnymi. Tym ludziom nic nie brakuje. A w każdym razie nic istotnego :)

                    Ilość i/lub sprawność kończyn nie stanowi o człowieczeństwie :)
                  • zefiryna.czarna Mało wiesz o świecie 20.10.08, 18:08
                    i tyle...
                    http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.amun.com.pl/produkty/reprodukcje/e1.jpg&imgrefurl=http://www.amun.com.pl/produkty/reprodukcje/reprodukcje.htm&h=354&w=270&sz=19&hl=pl&start=2&um=1&usg=__1wmTHrbQaQjnAjQr1kbAYUHJ9eI=&tbnid=VdV-4OiXer64HM:&tbnh=121&tbnw=92&prev=/images%3Fq%3Dmalowane%2Bustami%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dfirefox-a%26channel%3Ds%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN
                    • zefiryna.czarna link 20.10.08, 18:10
                      www.amun.com.pl/produkty/reprodukcje/reprodukcje.htm
              • aiczka Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 20:02
                > Juz nie mówiąc o tym, że wciskanie klawiszy nosem jest moim zdaniem ośmieszając
                > e
                > i raczej nie dodaje godności. Może jednak lepiej zrezygnowac zamiast sie tak
                > wygłupiać?

                Mam niejasne wrazenie, ze istnieja takie rzeczy jak protezy...
              • saules_meita Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 21.10.08, 10:16
                fomica napisał:

                > Jakos mi sie nie wydaje
                > że wciskanie klawiszy nosem (albo nogą, albo czymkolwiek) może przebiec
                szybciej i sprawniej niż palcem.

                I tu się mylisz! Jest pewien malarz - nie ma rąk, za to przepięknie maluje
                stopami. Nazywa się Stanisław Kmiecik. Facet jest tak sprawny, że ma prawo jazdy
                i kieruje samochodem za pomocą stóp! Takich niepełnosprawnych jak on jest sporo!
                Myślisz, że jak ktoś urodził się bez rąk bądź stracił je w wypadku, to nie robi
                ze sobą zupełne nic?!... Myślisz, że ci wszyscy ludzie tak po prostu siedzą na
                tyłkach i nie szukają alternatywnych rozwiązań dla siebie?!...

                Uważam, że ci, którzy widzą jakikolwiek problem w udziale osób niepełnosprawnych
                w tym programie, to po prostu zwykli ignoranci o ciasnych horyzontach!
        • macrac1068 słuszna uwaga 20.10.08, 17:34
          wiedziała jakie sa reguły i zasady. Powinni ja dopuścic i choć to
          brutalne, to jej problem jak poradzi sobie z ekranem komputera-TVN
          za to nie odpowiada, bo niby czemu.Pomysł z osobą towarzyszącą to
          bzdura i niuczciwość i to wzgledem właśnie tej Pani, bo może zaraz
          chciałaby mieć dłuższy czas, bo "wciśnięcie robi" dopiero druga
          osoba towarzysząca.
    • krycek Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 17.10.08, 18:06
      Ale jakie ułatwienia. Jeśli panel dotykowy zamienic na zwykłą klawiaturę? Albo nakleić na miejscu "przycisków" naklejki w odpowiednim kształcie? Albo po prostu pokazać gdzie są przyciski? Jakby przeszła - dalej nie byłoby już żadnego kłopotu bo dalej to mogłaby dyktować spokojnie jaką wybiera odpowiedź...

      A Pani rzecznik
    • cabo2000 Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 17.10.08, 18:18
      W normalnym kraju adwokaci zacierali by juz rece. W normalnym kraju cos
      takiego jest nie do pomyslenia. W normalnym kraju stacja telewizyjna nie
      wyplacila by sie po przegranych procesach o dyskryminacje. Ale to tylko w
      normalnym kraju.
      • 2560a Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 17.10.08, 18:35
        cabo2000 napisał: W normalnym kraju adwokaci zacierali by juz
        rece. W normalnym kraju costakiego jest nie do pomyslenia. W
        normalnym kraju stacja telewizyjna nie wyplacila by sie po
        przegranych procesach o dyskryminacje. Ale to tylko w normalnym
        kraju.
        =========Nie to nie sa NORMALNE kraje gdzie wszytko trafia do sadu.I
        nie o sprawiedliwosc tam chodzi a o honorarium adwokata. Takie jest
        zycie. Ja wspolczuje Pani ale sa inne sprawy, ciekawsze sprawy w
        zyciu. Mania przystosowywania swiata dla kazdego niepelnosprawnego
        kosztuje sporo kasy... z kieszeni pelnosprawnych.
        Sa tez sytuacje w ktorych trzeba glosno powiedziec ze z powodu
        ulomnosci czegos nie powinno sie robic/to nie o pani a tak ogolnie/.
        Kilka dni temu w Kanadzie zdyskwalifikowano w wyborach partie
        liberalna poniewaz lider tejze jest przygluchy i trzeba mu powtarzac
        pytania po kilka razy a dodatkowo nie jest w stanie nauczyc sie
        angielskiego /mowi biegle po francusku/ bo chcial to robic czytajac
        z ust . Niepelnosprawny czy sprawny ale musi umiec komunikowac sie z
        wyborcami. Czy jest cos zlego w tym?
        Inny przyklad z tego samego kraju. Pare lat temu wybrano faceta w
        wozku inwalidzkim na "governor "/nie wiem jaki jest polski
        odpowiednik tego stanowiska/ prowincji Ontario. Facet wqu...l
        obywateli w pierwszym wywiadzie kiedy oswiadczyl ze on SPECJALNIE
        bedzie jezdzil po kraju by przystosowano jak najwiecej miejsc dla
        ludzi na wozkach.Kto za to zaplaci??? Nie o przeciez.
        Z USA .W tancu z gwiazdami wstawiono pania z proteza nogi.Nie wiem
        po co tej pani byly tance publiczne, ale chciala. Wywijajac holubca
        odpadla jej sztuczna noga.
        Na koniec ,KAZDY jest jakos ulomny. Jeden nie widzi, drugi nie ma
        sluchu albo glosu do spiewania, trzeci nie umie tanczyc, ktos nie ma
        zdolnosci do jezykow obcych,....I zyjemy razem i jest pieknie ze sie
        roznimy.

        • piotr7777 Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 17.10.08, 18:59
          Nie to nie sa NORMALNE kraje gdzie wszytko trafia do sadu.I
          > nie o sprawiedliwosc tam chodzi a o honorarium adwokata. Takie
          jest
          > zycie. Ja wspolczuje Pani ale sa inne sprawy, ciekawsze sprawy w
          > zyciu. Mania przystosowywania swiata dla kazdego niepelnosprawnego
          > kosztuje sporo kasy... z kieszeni pelnosprawnych.
          O ile wiem teleturniej "Milionerzy" robiony jest przez telwizję
          komercyjną w porozumieniu z prywatnym producentem. Więc za
          ewentualne udogodnienia dla uczestniczki niepełnosprawnej nie
          zapłacisz ani grosza.
          > Na koniec ,KAZDY jest jakos ulomny. Jeden nie widzi, drugi nie ma
          > sluchu albo glosu do spiewania, trzeci nie umie tanczyc, ktos nie
          ma
          > zdolnosci do jezykow obcych,....I zyjemy razem i jest pieknie ze
          sie
          > roznimy.
          Jasne - dlatego niepełnosprawnych najlepiej zapędzić do robienia
          szczotek i niech siedzą w domach (albo DPS-ach) i czerpią renty
          socjalne. Po co mają kończyć studia skoro i tak w świecie
          pełnosprawnych nie ma dla nich miejsca. A potrzeby mają przecież
          minimalne, prawda?
          • 2560a Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 17.10.08, 20:18
            piotr7777 napisał: ..Jasne - dlatego niepełnosprawnych najlepiej
            zapędzić do robienia
            > szczotek i niech siedzą w domach (albo DPS-ach) i czerpią renty
            > socjalne. Po co mają kończyć studia skoro i tak w świecie
            > pełnosprawnych nie ma dla nich miejsca. A potrzeby mają przecież
            > minimalne, prawda?
            ======
            1. szkoda ze nie umiesz rozumiec co czytasz a napisalem zupelnie cos
            innego niz twoj komentarz mowi
            2.powtorze; nie uwazam za wlasciwe przystosowywania swiata do
            potrzeb niepelnosprawnych czy nietypowym-owszem, ulatwiajmy im zycie
            ale nie utrudniajmy pelnosprawnym, chocby przez ponoszenie kosztow
            ponad miare
            3. napisalem ze KAZDY jest niepelnosprawny jakos i musi z tym zyc -
            urocza dziewczyna ktora ma to niesczescie ze nie widzi, moze
            spelnic sie w zyciu w roznych formach dzialalnosci, nie musi to byc
            teledurniej
            4.uwazam ze niepelnosprawni nie powinni miec przywilejow
            wynikajacych z NADUZYWANIA ich niepelnosprawnosci (znam czlowieka ,
            ktory jest psychicznie niepelnosprawny, taki co nie wadzi nikomu a
            czasem wpadnie w dolek to idzie sie podleczyc-ow czlowiek walczy z
            miastem i sluzbami socjalnymi o przydzielenie mu mieszkania z 2
            sypialniami i balkonem, na pierwszy pietrze, z widokiem na tyl
            budynku/mniejszy smrod i halas z ulicy/-powod?-kot!- ow czlowiek
            jest nieszczesliwy ze jego kot musi mieszkac w tym samym pokoju co
            on i nie ma balkonu by sie wygrac na sloncu-i po latach staran facet
            dostal co chcial-rzecz sie stala w Kanadzie,nie w Polsce)
            • wielki_czarownik Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 18.10.08, 10:18
              2560a napisał:


              > 2.powtorze; nie uwazam za wlasciwe przystosowywania swiata do
              > potrzeb niepelnosprawnych czy nietypowym-owszem, ulatwiajmy im zycie
              > ale nie utrudniajmy pelnosprawnym, chocby przez ponoszenie kosztow
              > ponad miare

              To co proponujesz? Do gazu ich, czy pod ścianę?
              O jakich kosztach mówimy? Podjazd zamiast 3 schodków przed wejściem do budynku, drzwi o 10 cm szersze, niżej umieszczone okienko w urzędzie i uchwyt w ubikacji? To są te ogromne koszty, które musi ponosić społeczeństwo?
              • maaac Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 18.10.08, 10:38
                > To co proponujesz? Do gazu ich, czy pod ścianę?
                > O jakich kosztach mówimy? Podjazd zamiast 3 schodków przed
                > wejściem do budynku, drzwi o 10 cm szersze, niżej umieszczone
                > okienko w urzędzie i uchwyt w ubikacj i? To są te ogromne koszty,
                > które musi ponosić społeczeństwo?

                To Ty proponujesz nie on. Ale czy rządanie dostosowania parku
                linowego na potrzeby osób niewidomych czy inaczej niepełnosprawnych
                nie uznałbyś za szaleństwo? Czyli jednak jest granica.
                Są sprawy gdzie dostosowanie dla potrzeb niepełnosprawnych jest
                obowiązkowe, są sprawy gdzie było by to miłym gestem, ale są takie
                gdzie jest to czystym szaleństwem. Można dyskutować, które należy do
                której grupy podzielić ale negowanie samego podziału świadczy o
                niepełnosprawności bynajmniej nie somatycznej.
                Jeżeli uważam za zabranianie wchodzenia do hipermarketów osób z
                psami przewodnikami za szczyt chamstwa. Czy nie przystosowanie do
                potrzeb niepełnosprawnych obiektów użyteczności publicznej (powinny
                być obowiązkowo nowe, a stare w kolejności od tych najczęściej
                odwiedzanych). To już przystosowanie jakiejś zabawy dla osób
                niepełnosprawnych to już tylko miły gest a nie obowiązek.
                Ostatecznie dlaczego niewidoma osoba miała by móc, a dziecko już
                nie? A problem osób chorych na serce - powinni mieć zespół
                reanimacyjny na zapleczu? Ostatecznie człowiek może żyć bez takich
                zajęć tak jak 99% ludzi zyje bez wspinania się po Himalajach (w
                ramach równouprawnienia zarządajmy windy na MT. Everest).
                • wielki_czarownik Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 18.10.08, 11:08
                  maaac napisał:


                  > To Ty proponujesz nie on. Ale czy rządanie dostosowania parku
                  > linowego na potrzeby osób niewidomych czy inaczej niepełnosprawnych
                  > nie uznałbyś za szaleństwo?

                  Zależy jakie dostosowanie. Nisko zawieszona lina dla głuchych (maja słabą równowagę), toaleta z podjazdem dla niepełnosprawnego rodzica przyprowadzającego dziecko. Koszty w zasadzie zerowe.

                  Czyli jednak jest granica.
                  > Są sprawy gdzie dostosowanie dla potrzeb niepełnosprawnych jest
                  > obowiązkowe, są sprawy gdzie było by to miłym gestem, ale są takie
                  > gdzie jest to czystym szaleństwem. Można dyskutować, które należy do
                  > której grupy podzielić ale negowanie samego podziału świadczy o
                  > niepełnosprawności bynajmniej nie somatycznej.

                  Tu się zgadzam. Jednak wypowiedź poprzednika zawiera w sobie "ducha" mówiącego, że najlepiej aby inwalidzi siedzieli w domach, bo tak jest taniej.

                  > Jeżeli uważam za zabranianie wchodzenia do hipermarketów osób z
                  > psami przewodnikami za szczyt chamstwa. Czy nie przystosowanie do
                  > potrzeb niepełnosprawnych obiektów użyteczności publicznej (powinny
                  > być obowiązkowo nowe, a stare w kolejności od tych najczęściej
                  > odwiedzanych). To już przystosowanie jakiejś zabawy dla osób
                  > niepełnosprawnych to już tylko miły gest a nie obowiązek.
                  > Ostatecznie dlaczego niewidoma osoba miała by móc, a dziecko już
                  > nie? A problem osób chorych na serce - powinni mieć zespół
                  > reanimacyjny na zapleczu? Ostatecznie człowiek może żyć bez takich
                  > zajęć tak jak 99% ludzi zyje bez wspinania się po Himalajach (w
                  > ramach równouprawnienia zarządajmy windy na MT. Everest).

                  Ostatnio grupa niepełnosprawnych zdobyła Kilimandżaro. Bez windy. Tobie się wydaje, że jak ktoś jest na wózku, to z niego takie prawie warzywo.
                  • maaac Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:23
                    > Zależy jakie dostosowanie. Nisko zawieszona lina dla głuchych
                    > (maja słabą równowagę), toaleta z podjazdem dla niepełnosprawnego
                    > rodzica przyprowadzającego dziecko. Koszty w zasadzie zerowe.
                    Chyba nigdy nie byłeś w "parku linowym" - to jest niebezpieczne dla
                    normalnego zdrowego człowieka o ile bardzo nie uważa. Po dostosowaniu
                    go dla osób niepełnosprawnych zatracił by wogóle sens. Mozna było by
                    oczywiście mówić o stworzeniu specjalnego parku dla takich osób. Jest
                    to dla mnie wyobrażalne - chciałbym tylko wiedzieć czy znalazł by
                    odpowiednią ilość osób niepełnosprawnych by pokryć koszty jego
                    istnienia - dla wpełni sprawnych byłby nie interesujący. Ewentualnie
                    kto miałby dopłacać brakujące koszty jego utrzymywania. Jezeli mozna
                    było udowodnić "leczniczy" charakter takiej instytucji potrafię
                    wyobrazić sobie fundację, która by wpłacała niezbędne kwoty - bez tego
                    była by to czysta fanaberia.
                    Osobiście znam swoje ograniczenia i wiem że są rozrywki dla mnie
                    niedostepne ze względu na to że mogło by się to dla mnie źle skończyć.
                    Ja się tam nie pcham i nie żądam by dostosować je do moich potrzeb -
                    uwazam że tak jest i koniec.

                    > Tu się zgadzam. Jednak wypowiedź poprzednika zawiera w
                    > sobie "ducha" mówiącego, że najlepiej aby inwalidzi siedzieli w
                    > domach, bo tak jest taniej.
                    :) Ok fajno. Ja zaś go nie wyczułem. Kwestia gustów.


                    > Ostatnio grupa niepełnosprawnych zdobyła Kilimandżaro. Bez windy.
                    > Tobie się wydaje, że jak ktoś jest na wózku, to z niego takie
                    > prawie warzywo.
                    A gdzieś to wyczytał? Ja JEDYNIE uważam, że o ile coś jest dla mnie
                    niedostępne, to nie muszę żądać udostępnienia tego o ile nie jest to
                    potrzebne dla mojego NORMALNEGO życia. Możemy dyskutować co
                    jest "normalne" - tu zgoda. Jednak nigdy mi nie wmówisz, że wspinanie
                    się na niedostępne nawet dla teoretycznie zdrowych ludzi góry
                    jest "normalnym" życiem. Jeśli jakaś osoba niepełnosprawna chce się
                    wspinać i znajdzie osoby, które jej to umożliwią to jestem pełen
                    podziwu. Wkurzyłbym się jednak gdyby ktoś niepełnosprawny stanął by i
                    powiedział jestem "poszkodowany" i państwo MUSI mi zapewnić możliwość
                    realizacji takiej potrzeby. Nie nie MUSI.
                • fomica Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:17
                  Uważam że wchodzenie do sklepów z psami przewodnikami to szczyt chamstwa. I
                  upieranie sie przy tym to zwykłe pieniactwo. Pies doradzi w kwestii cen
                  produktów? Wybierze rodzaj śmietany? Przeczyta etykietę na proszku do prania? W
                  sklepie pies jest całkowicie bezużyteczny. Na zakupy trzeba chodzić z człowiekiem.
                  I uprzedzając wściekłe ataki: a co jeśli biedny niewidomy nie ma rodziny?!?
                  Był ostatnio taki przypadek - tez niewidoma poszła do gazety bo zatrzymano jej
                  psa przed wejściem. Oczywiście na forum podniósł sie lament że dyskryminacja.
                  Tylko zapomniano dodac że kobieta była wtedy z koleżanka, która na pewno
                  pomogłaby jej w zakupach nie gorzej niz pies oraz zaproponowano jej opieke kogoś
                  z pracowników. Nie przyjęła.
                  Więc niech ktoś mi powie że chodziło o zakupy a nie o zrobienie afery?
                  • maaac Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:34
                    A ja twierdze że przychodzenie do sklepu z małymi dziećmi to szczyt
                    chamstwa i upieranie się przy tym to zwykłe pieniactwo. dziecko
                    doradzi w kwestii cen produktów? Wybierze rodzaj śmietany? Przeczyta
                    etykietę na proszku do prania? W sklepie dziecko jest całkowicie
                    bezużyteczny. Na zakupy trzeba chodzić z człowiekiem dorosłym.

                    Chciałbym zwrócić uwagę że w przeciwieństwie do zawsze idealnie
                    wyszkolonych psów przewodników dzieci często zachowują się w
                    sklepach w sposób skandaliczny. Dotykaja produktów spożywczych,
                    latają bez opamiętania, potrafią niszczyć.

                    A jakie niebezpieczeństwo w takim sklepie generuje pies? Roznosi
                    zarazki? Dzieci też roznoszą. Gryzie? Prędzej cię obcy dzieciak
                    napadnie brudnymi łapami. Prędzej też dzieciak coś pobrudzi czy
                    zniszczy niż taki pies.

                    Nie to bym był przeciwny dzieciom w sklepach. Choć rodzice mogli by
                    się nimi lepiej zajmować - jednak śmieszy mnie paniczny strach przed
                    pasmi przewodnikami.

                    Co do podawanej jako przykład pani. Tak zgoda - jej chodziło o
                    zrobienie awantury i nie zgadzam się z takimi metodami szantażu. Nie
                    zmieni to jednak mojej oceny że "pies przewodnik" to przedłużenie
                    osoby niepełnosprawnej i gdzie może wejść jego pan tam może wejść i
                    jego pies opiekun.
                    • fomica Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:48
                      I pewnie oczekujesz że sie oburze? Wręcz przeciwnie, w pełni się zgadzam z
                      zakazem wprowadzania dzieci do miejsc publicznych. Nie cierpię wrzasków,
                      bieganiny, rąk lepkich od cukierków i ryku na całe gardło. Byłoby fajnie gdyby
                      dzieci można było zostawiac na parkingu pod sklepem. Ale niestety, zawsze się
                      ktos przyczepi.
                      Pies, mówisz, może wejść wszędzie tam gdzie właściciel? A szpital albo cmentarz?
                      Pies ma wartośc użytkową i ma prawo wstępu tylko tam, gdzie jest naprawde
                      niezbędny. W tamtym przypadku były co najmniej 2 osoby, które mogly go lepiej
                      zastapić.
                      • maaac Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 16:30
                        > I pewnie oczekujesz że sie oburze? Wręcz przeciwnie, w pełni się
                        > zgadzam z zakazem wprowadzania dzieci do miejsc publicznych. Nie
                        > cierpię wrzasków, bieganiny, rąk lepkich od cukierków i ryku na
                        > całe gardło. Byłoby fajnie gdyby dzieci można było zostawiac na
                        > parkingu pod sklepem. Ale niestety, zawsze się ktos przyczepi.
                        :) Ciut bardzie cię rozumiem - co nie znaczy że rozumienie oznacza
                        akceptację.

                        > Pies, mówisz, może wejść wszędzie tam gdzie właściciel? A szpital
                        > albo cmentarz?
                        Oczywiście też o ile wpuści tam się jego "właściciela".

                        > Pies ma wartośc użytkową i ma prawo wstępu tylko tam, gdzie jest
                        > naprawde niezbędny. W tamtym przypadku były co najmniej 2 osoby,
                        > które mogly go lepiej zastapić.
                        Pies przewodnik to coś więcej niż "wartość użytkowa". Zastąpić nie
                        powiem czy mogły ale mogły pomóc - ta Pani w idiotyczny sposób
                        dobrowolnie z tej pomocy zrezygnowała. Powinna wykazać więcej
                        zrozumienia dla ograniczeń prawnych istniejących w tym momencie w
                        Polsce. Okazała się równie nie tolerancyjna jak tolerancji
                        oczekiwała dla siebie.
              • 2560a Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 19:24
                wielki_czarownik napisał: 2560a napisał:
                2.powtorze; nie uwazam za wlasciwe przystosowywania swiata do >
                potrzeb niepelnosprawnych czy nietypowym-owszem, ulatwiajmy im zycie
                ale nie utrudniajmy pelnosprawnym, chocby przez ponoszenie kosztow
                ponad miareTo co proponujesz? Do gazu ich, czy pod ścianę?
                O jakich kosztach mówimy? Podjazd zamiast 3 schodków przed wejściem
                do budynku, drzwi o 10 cm szersze, niżej umieszczone okienko w
                urzędzie i uchwyt w ubikacj
                i? To są te ogromne koszty, które musi ponosić społeczeństwo?
                =======TAK! To sa koszty! Nie proponuje ani gazu ani sciany. Nie
                wiem czego sie czepiasz . Nie rozumiesz co czytasz??? Uwazam ze
                spoleczenstwo ma ograniczony obowiazek przystosowywania swiata do
                potrzeb niepelnosprawnych. Ograniczony do ulatwienia tej grupie
                ludzi funkcjonowania. I tyle. Oni rowniez musza poniesc czesc
                ciezaru czyli pogodzic sie z brakiem wygody.Tak jak ja , ogolnie
                pelnosprawny, ponosze konsekwencje mojej czy kogos bliskiego
                choroby.
                Nie wmawiaj ze rzecz sie sprowadza do 3 schodkow , szerszych drzwi i
                jakiegos uchwytu. I nawet te rzeczy sa kosztowne. WIEKSZOSC
                budunkow ma swoje lata. O 10 cm szersze drzwi? Hej, sciana jest
                nosna i to bedzie kosztowalo. Uchwyt w lazience? Najpierw
                pomieszczenie musi miec odpowiedni wymiar. By dostac do starej
                kamienicy schody trzeba zastapic podjazdem.Czy w kazdej kamienicy? A
                w starej zabudowie brakuje wind. Czy kazdy autobus musi miec
                obnizana podloge dla latwiejszego wejscia? Ale....splaszczasz temat.
                Te schodki i uchwyty zalatwiaja sprawy tylko ludzi na wozkach. Sa
                jeszcze niewidomi. Sa bardzo wysocy albo bardzo grubi. Sa
                intelektualnie ograniczeni.Sa tacy ktorzy maja napady padaczki.
                Zrobisz dla nich gumowe chodniki?
                Moja intecja bylo powiedzenie, ze spoleczenstwo ma zrobic tyle ile
                moze w tej sprawie. A jestem przeciw nadmiernym oczekiwaniom,nie
                tyle samych niepelnosprawnych, co ich adwakatow. Nie bez znaczenia
                jest rowniez wplyw producentow roznych pomocy zyciowych oraz tych co
                poszerzaja drzwi, itp.
                • nomina Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 20:41
                  Źle stawiasz problem. Najważniejszą sprawą jest, by pełnosprawni nie
                  przeszkadzali niepełnosprawnym. Np. zajmując toalety dla niepełnosprawnych, bo
                  się jednej z drugą nie chce czekać albo musi mieć dużo miejsca na dziecko,
                  podczas gdy osoba z poważnymi uszkodzeniami neurogennymi dróg moczowych musi
                  czekać (a to czekanie może skończyć się dramatycznie). Albo robiąc tłok przy
                  kasie dla niepełnosprawnych, która jest dla chorych niemogących wytrzymać w
                  kolejce pół godziny i więcej - i nie wpuszczając niepełnosprawnych. Albo
                  wyzywając od kurew niepełnosprawną, która siada w autobusie na OZNACZONYM
                  miejscu, bo rozległe uszkodzenia narządów wewnętrznych powodują zbyt silny ból
                  przy podskakiwaniu autobusu na wybojach. Z resztą kosztów zgadzam się z
                  przedmówcami. Nie masz racji - podjazd zamiast 4 schodów, kilka cm szersze
                  wejście - to nie są koszty, i tak wybudowanie schodów kosztuje, a mówiąc
                  złośliwie - za wąskie przejście nawet więcej, bo więcej trzeba ściany postawić.

                  Polacy lubią komplikować życie. Szkoda, że również innym. Naprawdę los
                  niepełnosprawnych byłby znacznie prostszy, gdyby tłum ludzi, od przypadkowych
                  przechodniów do decydentów w administracji państwowej, im po prostu NIE
                  PRZESZKADZAŁ.
      • dyktator_bolandy Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 17.10.08, 18:51
        taaak, w normalnych krajach to niwiedomi moga zapisac się na kurs
        pilotażu:)
      • doc.torov W normalnym kraju w telewizji jako ekspert od TW 17.10.08, 20:07
        nie wystepuje facet kory przez 30 lat nie zorientował sie
        ze jego najlepszy kumpel jest TW.
        Mam na myśli oczywiście Bronisława Wildsteina,
        i jego kumpla Maleszke.

        • kosmosiki Jakby zmienić zasady to ona byłaby uprzywilejowana 20.10.08, 13:47
          Od dziecka mam kontakt z osobami niepełnosprawnymi z różnym upośledzeniem.
          Kiedyś pamiętam taki eksperyment/zabawę mającą na celu podbudowanie niewidomych.
          Schronisko w środku gór, wszędzie porozstawiano pułapki tzn. np. miednicę z wodą
          na podłodze i zgaszono światło. :) Niewidomi nie mieli żadnego problemu, widzący
          powpadali w te miski i w ogóle było śmiesznie. :)

          Jeżeli zmienić formułę tych eliminacji na taką, że są 4 przyciski A, B, C, D.
          Prowadzący czyta te słowa, które należy uszeregować ALE nie wyświetlają się one
          na monitorze przed uczestnikami to ta Pani miałaby znaczną przewagę nad
          widzącymi. :)

          I można by tak zrobić jakby były chęci.

          Cóż tej Pani polecam wzięcie udziału w jakimś bardziej inteligentnym programie
          niż teledurnioturniej. Chociażby "jeden z dziesięciu" ma o wiele wyższy pomysł i
          brakuje mu tej idiotycznej oprawki postaci Urbańskiego.
        • the_dzidka Bardzo na temat! 20.10.08, 14:17
          Idź się leczyć, człowieku, masz niezły odchył.
          • unhappy Re: Bardzo na temat! 20.10.08, 17:44
            the_dzidka napisała:

            > Idź się leczyć, człowieku, masz niezły odchył.

            On MUSI. Rozumiesz? MUSI. Nie ważne gdzie, nie ważne po co - on MUSI.
            Tabletek na to nie ma poza kielichem ale kielich mógłby osłabić jego
            patriotyczną czujność więc odpada :)
        • unhappy Re: W normalnym kraju w telewizji jako ekspert od 20.10.08, 17:43
          Nie ma nic piękniejszego od patriotycznego stolca. Robisz takie?
      • cell767 Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 17:20
        W normalnym kraju każdy by wyśmiał osóbkę o tak niskiej inteligencji. Wystarczy
        odrobina logiki by wiedzieć że potrzebny jest wzrok do takiego programu. Sama
        raczej się nie zgłosiła skoro słabo widzi, Ktoś jej pomóc musiał, wiec ta
        pomagająca osoba sama też się nie popisała.
        Czy jakby do programu zakwalifikował się ktoś bez rąk i TV też by go nie
        przyjęła to niby też w normalnym kraju by wygrał ? XD
        Trochę Logiki człowieczku
    • cris33 Czy mi ktoś przeczyta ten artykuł? 17.10.08, 18:33
      Nic nie widzę!
    • madsheep ehh 18.10.08, 10:12
      no szkoda, niech sprobuje sil w Jaka to Melodia
    • darek_w1 Nie popadajmy w przesadę 20.10.08, 12:07
      Po pierwsze trzeba sobie coś wyjaśnić. Otóż TVN jest jedynie stacją,
      która kupuje określony program i nadaje go w świat, natomiast
      produkuje go zupełnie inna firma, konkretnie Intergalactic i to ona
      jest odpowiedzialna za produkcję i regulamin. Analogicznie Tesco czy
      Media Markt jest jedynie sprzedawcą pralki, a odpowiedzialny za jej
      konstrukcję jest producent czyli np. Whirlpool czy Amica.

      Każdy konkurs ma swój regulamin i określone zadania jakie należy
      wykonać. Dziewczyna, która się zgłaszała chyba wiedziała na czym
      polega konkurs, więc pytam się jak sobie wyobrażała wykonanie
      zadania polegającego na zaznaczeniu na ekranie we właściwej
      kolejności odpowiedzi w pierwszym etapie? Pytanie ukazuje się na
      ekranie, trzeba je szybko przeczytać (czekanie aż Hubert je
      przeczyta jest bez sensu, bo trwa to zbyt długo, a wygrywa
      najszybszy, z czasem z reguły dobrze poniżej 5 sekund) i zaznaczyć
      odpowiedzi. Jak ma to zrobić osoba niewidząca? Po prostu zgłosiła
      się do niewłaściwego konkursu, którego zadań nie jest w stanie
      wykonać. Tak samo nie będzie w stanie wystartować w zawodach
      strzeleckich, łuczniczych, w rajdzie samochodowym, w szermierce czy
      w meczu koszykówki. I nie ma to nic wspólnego z dyskryminacją.

      Jedyne co można poradzić dziewczynie to żeby zgłosiła się do innego
      teleturnieju np "Jeden z dziesięciu", gdzie zdolność widzenie nie
      jest konieczna do udzielenie odpowiedzi.
    • krosta_na_dupie Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 13:22
      "TVN nie zastosował rozwiązań dla osób niewidzących, bo nie mógł
      przewidzieć, że taka osoba zgłosi się do teleturnieju." - no, skoro
      sama osoba będąca przedstawicielem związku niewidomych tak twierdzi,
      to czego wymagać od "zawsze zdrowych, pięknych i młodych"
      pracowników TVN.
    • jowita81 Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 13:40
      Każdy z nas kto ogląda "Milionerów"wie jaka jest formuła tego turnieju.
      Mają rację ci ,którzy mówią,jaką barierą dla niedowidzącego bądź niewidomego
      jest pierwszy krok,przed rozgrywką główną,czyli"kto pierwszy ten lepszy" w
      którym oprócz wiedzy liczy się refleks.Myślę ,że w tzw.formacie nie przewidziano
      podobnych okoliczności,czyli udziału zawodnika niepełnosprawnego.Niestety.
      • robert.zimnicki Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 17:23
        A slyszala wacpanna o alfabecie Braille'a, a widziala wacpani jak sa oznaczone
        przyciski w windzie?

        A czy szanowna wacpani slyszala o czyms takim jak rozpoznawanie glosu,
        syntezator mowy "Iwona" dla niewidomych?


        Nie, a to straszne! Radze nie ogladac wiecej "m jak cos tam", czy innych
        "srancow na lodzie", tylko rozejrzec sie troche dookola.
        • banzai123 Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 19:42
          A szanowny wacpan taki szlachetny, bo niewidomej broni, a jednak
          burak, bo Milionerów chyba nigdy nie widział, a jednak ignorancję
          interlokutorce zarzuca i obraża chętnie. Gdyby oglądał to by
          wiedział, że jego odpowiedź jest zwyczajnie głupia. Po co Iwona, jak
          Urbański czyta pytanie i co po braille'u, jak 10 osób się ściga, kto
          będzie szybszy? Chyba, że by zrobili edycję "tylko niewidomi".
          • unhappy Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 22:50
            Cały twój post pokazuje, że obudziłeś się w środku rozmowy i nie bardzo wiesz o
            co chodzi ale zabierasz głos. Tak więc panie drogi ziemniaku (rola buraka jak
            widzę już obsadzona) - chodziło o stereotypy typu "wciskanie klawiszy nosem
            narusza godność".

            Na drugi raz czytaj co się pisze przed włączeniem się do dyskusji.
    • zalobanarodowa Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 13:41
      Trzeba było tę panią dopuścić, posadzić przed ekranem i niech sobie
      radzi z zaznaczaniem kolejności pytań. Jak by dobrze namacała to by
      przeszła, jak źle to by nie przeszła i w porządku. Tak samo człowiek
      bez rąk, jak da radę to niech naciska nogą. Trudno wszystko teraz
      przystosować dla wszystkich możliwych niepełnosprawności.
    • otis_tarda Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 13:45
      > Gdyby sie chcialo, to by sie znalazlo rozwiazanie. Ale jezeli sie nie chce...

      Jakie? Zadać pytanie brailem? Dać 10 sekund forów? Czy może zrobić specjalny
      odcinek "dla niewidzących"?

      Przepraszam bardzo, ale czasem trzeba się pogodzić z ograniczeniami. Mnie też
      nikt nie wystawi na olimpiadę, choćbym bardzo chciał - i nie jest to kwestia
      "dyskryminacji". Nie zostanę pilotem wojskowym, bo mam minus ileśtam dioptrii,
      pewnie nie zrobię kariery w modelingu, ani w malarstwie. Mimo, iż chciałbym
      umieć rysować - nie potrafię i już.

      Niepełnosprawnym należy ułatwiać życie. I skandalem są sytuacje, gdy metro nie
      jest zabezpieczone, gdy nie ma podjazdów dla osób na wózkach, gdy różnie bywa w
      szkołach czy na uczelniach. Ale fakt, że ktoś nie może wystąpić w durnawym
      teleturnieju to zupełna błahostka. Ale za to idealnie nadająca się do
      rozdmuchania, przy okazji wojny GW z TVN.

      Swoją drogą, ciekawe jak "Agora" wspiera niepełnosprawnych? Chociaż, w sumie -
      patrząc na niektóre teksty, mam wrażenie, że postanowiła dać szansę osobom o
      obniżonym IQ.
      • kosmosiki Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 13:53
        >> Gdyby sie chcialo, to by sie znalazlo rozwiazanie.
        >> Ale jezeli sie nie chce...

        > Jakie? Zadać pytanie brailem? Dać 10 sekund forów?
        > Czy może zrobić specjalny odcinek "dla niewidzących"?

        Po prostu zmienić nieco formułę i w eliminacjach nie wyświetlać słów do
        uszeregowania na monitorze.
        • kosmosiki Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 13:59
          > Po prostu zmienić nieco formułę i w eliminacjach nie
          > wyświetlać słów do uszeregowania na monitorze.

          No chyba, że uszeregowanie czterech słów według zadanego kryterium w pamięci to
          zbyt wymagające intelektualnie zadanie dla uczestników teledurnieju. Bo dla
          telewidzów przecież można wyświetlić planszę, której zawodnicy nie widzą.

          • otis_tarda Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 14:08
            Ok. Więc zamiast wyświetlania, co proponujesz? Serio pytam.
            • kosmosiki Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 14:13
              > Ok. Więc zamiast wyświetlania, co proponujesz? Serio pytam.

              No serio mówię po prostu odczytać cztery słowa i niech uczestnicy je
              zapamiętają. Na planszy dla telewidzów mogą być one wyświetlone. To problem
              zapamiętać 4 słowa i je uszeregować?
              • otis_tarda Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 14:21
                Doskonale. Spodziewałem się czegoś takiego, wiec zapytam z głupia frant: a co w
                takim układzie z niesłyszącymi?
                • fomica Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 16:03
                  Proponuje przez programem robic uczestnikom testy - i w zalezności od wyników
                  modyfikowac przebieg eliminacji. I tak: dla słabo widzących czytanie, dla słabo
                  słyszących pokazywanie planszy, dla zbyt dobrze widzących nakaz założenia
                  ciemnych okularów (dla wyrównania szans), dla niesprawnych motorycznie -
                  dopuszczalne uczestnictwo zdalne, dla młodych matek dopuszczane wystapienie z
                  dzieckiem i przysługuje w trakcie przerwa na karmienie.
                  Wtedy wszyscy bojownicy o prawa mniejszości będa zadowoleni. Ciekawe tylko czy
                  jeszcze ktos będzie chciał to oglądać.
                  Przepraszam za sarkazm, ale niestety taka jest prawda, że z pewnymi
                  ograniczeniami trzeba sie po prostu pogodzić.
                  • maaac Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 18:37
                    > Przepraszam za sarkazm, ale niestety taka jest prawda, że z pewnymi
                    > ograniczeniami trzeba sie po prostu pogodzić.

                    Zgadzam się. Np z fobią na bakterie i strachem przed brudem. Też
                    rodzaj upośledzenia nie pozwalającego wykonywać człowiekowi
                    niektórych prac.
            • xorock Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 16:21
              Nakleić na ekran w miejscu gdzie pojawiają się pola cieniutkie paseczki jakiejś
              folii (którą można zerwać dla kolejnego uczestnika). Naprawdę taki wysiłek dla
              organizatorów?
    • whiskazt4nk.vqrv.na.maxa Spadnie oglądalność TVN 20.10.08, 13:48
      Bo telewizja jest dla ludzi, a nie odwrotnie. Ale w Kaczogrodzie, oczywiście,
      musi być inaczej. TV (a w szczególności TVN) podporządkowana PiS-owskiemu
      układowi pomaga utworzyć kraj dla ludzi idealnych, w którym nie ma miejsca dla
      niepełnosprawnych. Tak, bo Polska Kaczyńskich to kraj tylko dla nadludzi!
      Pamiętacie, czym kierował się Hitler? Czysty faszyzm.
      • foruman Chory jesteś? 20.10.08, 15:28
        TVN podporzadkowany PISowsiemu układowi?
        Poza tym wszyscy zdrowi?
    • xolaptop Dobry przykład na głoszony liberalizm. 20.10.08, 13:49
      I gdzie ta tolerancja, prawa człowieka i liberalizm na okrągło propagowany przez
      TVN. Zakłamanie, fałsz i obłuda.
      • jacek1982 Re: Dobry przykład na głoszony liberalizm. 20.10.08, 14:12
        jej postawa roszczeniowa jest porażająca !! Ja tez jestem niepełnosprawny ale
        ruchowo ale jej teksty mnie rozwalają
        • jacek1982 Re: Dobry przykład na głoszony liberalizm. 20.10.08, 14:21
          nasza-klasa.pl/profile/11955663
      • metall Jaki liberalizm? 20.10.08, 17:09
        Liberalizm jesli juz to polegac moze tu na wolnosci kazdego do
        krecenia programow wedlug zasad jakie chce.
    • ssiwy Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 14:21
      hehe tvn owska misja nie jesteś sam lub coś w tym rodzaju. Żenada
    • ogia Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 14:25
      Nie podoba mi się zdanie pani rzecznik. po co ona w ogóle jest? od takiej osoby
      można by wymagać chociaż jakiejś próby walki o przełamywanie ograniczeń na jakie
      napotykają niewidomi.
    • pisdode TVN WSI 20.10.08, 14:30
      Agenci nie mają sumienia.
      • wozkarz Re: TVN WSI 20.10.08, 15:12
        i bardzo dobrze ze ja nie wzieli, a hipokryci wieszaja psy na tvn-ie buehehehe
    • ekstrawersja Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:07
      Najbardziej zadziwiajaca jest opinia Pani Dyrektor Biura Zarzadu...,
      ktora nie widzi roznicy miedzy strzelaniem z luku a opisana
      sytuacja.
      A do tych, ktorzy uwazaja, ze dziewczyna, ktora chce wystapic w
      tv "domaga sie specjalnych praw" kieruje uwage nastepujaca:
      zastanowcie sie raczej nad tym, dlaczego tych "specjalnych praw" nie
      odbieracie tym, ktorzy nie w pelni korzystaja z ludzkiego rozumu?
    • k_r_m Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:11
      "Karol Smoląg, rzecznik TVN, stacji, która nadaje program, nie chce sprawy
      komentować, bo to nie jego stacja produkuje program. Uważa, że nie są stroną w
      sprawie. TVN nie widzi sposobu, żeby umożliwić osobie niewidomej udział w
      "Milionerach"."

      więc pewnie to nie oni wypłacają kilkadziesiąt tysięcy Urbańskiemu za
      poprowadzenie jednego odcinka?






    • ekstrawersja Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:12
      A Pan/Pani o nicku "zalobanarodowa" CZYM mysli?!
    • wwsj Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:37
      zdecydowanie to dyskryminacja, nie ma powodu dla ktorego ociemniali
      nie mogliby brac udzialu w tej grze, nawet jesli sama osoba
      zainteresowana nie moze naciskac ekranu to podajac odpowiedz moze to
      za nia zrobic pracownik stacji, nie szukajmy problemow tam gdzie ich
      nie ma, EWENTUALNA WYGRANA mocno pomoglaby zapewne w codziennym zyciu
      niepelnosprawnej uczestniczce programu ! czy az tak wiele trzeba zeby
      tak niewiele dac innym ???
    • gajdzin Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 15:59
      Kiedy czytam takie wiadomości, to mam ochotę zacząć się pakować i
      zwiewać z tego kraju. Dorota, jeśli ktoś Ci przeczyta tę stronę, to
      poproś, żeby do mnie napisał - chciałbyym Ci zadedykować nagranie
      mojej pierwszej książki, które planuję zrobić dla osób niewidomych.

      Marcin Bruczkowski
      www.marcin.bruczkowski.com
      • turzyca Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 20.10.08, 18:33
        Wlasnie zajrzalam na strone doczytac o szczegolach. Strasznie fajny pomysl,
        szkoda, ze moja dykcja jest tak mizerna, ze nie moge pomoc. A chcialabym, bo
        pamietam, jak czytalam z zapartym tchem.

        A moze zanim uda sie zrealizowac profesjonalna sesje nagraniowa pojsc
        przynajmniej do BUwu? BUW z pomoca wolantariuszy nagrywa ksiazki dla niewidomych
        studentow, moze byliby zainteresowani takze powiescia?
        • gajdzin Re: Nie widzę, nie mogę zagrać w "Milionerach" 21.10.08, 09:30
          To brzmi ciekawie! A czy te książki nagrywane w BUWie są potem tylko w BUWie,
          czy też mają jakąś dystrybucję ogólnopolską? Bo ja bym chciał z tym dotrzeć do
          możliwie szerokiej rzeszy osób niewidomych albo niedowidzących...

          Marcin Bruczkowski
          www.marcin.bruczkowski.com
    • toberson Re:TVn to oszusci!! 20.10.08, 16:41
    • maciek788 Pani Dorota jest ładna i mądra 20.10.08, 16:57
      i tyle
    • ricom Do sądu z dyskryminacją 20.10.08, 17:05
      bezczelne TVNowskie ..... gdyby to oni byli po drugiej stronie poczuliby jak to jest.

      Jawna i parszywa dyskryminacja!

      Pogadamy, ponarzekamy i zapomnimy o tym.

      Proponuję Pani Dorocie inne wyjście

      --

      Zawsze jest nadzieja
      • excellenz Re: Do sądu z dyskryminacją 20.10.08, 17:37
        Dyskryminacja? Niech jeszcze zacznie narzekać, że nie pozwalają jej wystartować
        w wyścigu rowerowym, rajdzie samochodowym i nie chcieli jej przyjąć na kurs
        pilotażu. To ci dopiero dyskryminacja...

        Przecież ta kobieta jest NIEPEŁNOSPRAWNA. Czyli - logicznie - NIE potrafi
        SPRAWNIE wykonywać tych samych czynności, co inni ludzie, z powodu swojej
        ułomności. Ale czyja to wina? Nasza, ogółu sprawnych ludzi? Może to wina roweru,
        że nie da się nim jeździć, jak się nie widzi?
    • czikuczikulinka Oburzające!! 20.10.08, 17:05
      To nie do pomyślenia. W niemieckiej wersji "Milionerów" (która chociażby ze
      względu na prowadzącego jest o niebo lepsza, ale nie o tym mowa), wzięli
      spokojnie udział ludzie niewidomi (i sporo wygrali), byli też ludzie naprawdę
      bardzo niepełnosprawni, którzy siedzieli podczas gry na swoich specjalnych
      wózkach, a ekran był dla nich obniżany.
      ZUPEŁNIE nie rozumiem, czemu podobnie nie mogłoby być w Polsce! To skandal, po
      prostu skandal.
      • robert.zimnicki Re: Oburzające!! 20.10.08, 17:25
        Coz, kiedys wyznacznikiem polskosci byl Skora (laska albo kurtka), Fura i
        Komura, a od dwudziestu lat prawdziwy polak jest Piekny, Mlody i Bogaty.......
        a takich pokirancow kreuja wlasnie telewizje i ich tepe teleturnieje.....


        czikuczikulinka napisała:

        > To nie do pomyślenia. W niemieckiej wersji "Milionerów" (która chociażby ze
        > względu na prowadzącego jest o niebo lepsza, ale nie o tym mowa), wzięli
        > spokojnie udział ludzie niewidomi (i sporo wygrali), byli też ludzie naprawdę
        > bardzo niepełnosprawni, którzy siedzieli podczas gry na swoich specjalnych
        > wózkach, a ekran był dla nich obniżany.
        > ZUPEŁNIE nie rozumiem, czemu podobnie nie mogłoby być w Polsce! To skandal, po
        > prostu skandal.
        • pysiulek123 Re: Oburzające!! 20.10.08, 23:43
          Ztego co pamiętam to występował już gość,który miał protezę nogi i
          Pani ze sztucznym biodrem. Jakoś nie było z tym problemu. Zresztą
          niewidzący także już był i startował tak jak inni zawodnicy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka