Dodaj do ulubionych

Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest...

    • nemo2000 Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest... 18.10.08, 22:42
      Kosciol jako instytucja sklonny jest tylko do krytykowania, pouczania,
      wytykania itd. itp.

      Miast sluzyc swoim wyznawcom traktuje ich jedynie jako platnikow
      utrzymujacych przerosniety aparat biurokratyczny niezdolny do czegokolwiek
      tworczego czy tez pozytywnego dla ogolu.

      Era ciemnogrodu sie juz dawno zakonczyla, a Ci Panowie nadal uwazaja sie za
      monopolistow dobra i wszechwiedzy.
    • misiogoqo klechy sa tępe jak obuch 18.10.08, 22:45
      Przypominam, ze klechy były kiedys przeciwne przeszczepom organów, bo to tez
      miała byc jakas wydumana przez nich ingerencja w coś tam.
    • rorio2 Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest... 18.10.08, 22:50
      Kontrowersyjna sprawa. Zwłaszcza z perspektywy zamrożonego embrionu.
    • isystem Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest... 18.10.08, 22:51
      Nie chciałbym żyć ze świadomością, że jestem jedynie po to, aby być
      lekarstwem.
      • vinc0 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 18.10.08, 23:55
        isystem napisał:

        > Nie chciałbym żyć ze świadomością, że jestem jedynie po to, aby być
        > lekarstwem.

        --
        Typowa katolicka manipulacja.Postawa rodziców powinna budzić szacunek,bo co
        złego może być w ratowaniu zycia swojego dziecka?
        Gdyby zdecydowali się na drugie dziecko i zrobili je po katolicku,a następnie
        uratowali z jego pomocą te chore to było by OK?
        Problem tylko w tym że szanse na zgodność genetyczną tak poczętego była by
        wielokrotnie mniejsza.
        I jeszcze jedno,skoro tak bardzo kochają swoje chore dziecko to nie sugeruj
        braku uczuć do tego drugiego .
        • durielek Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 01:13
          Ale zrozum ze powstale embriony benda zapewne wykorzystywane na "full serwis"
          .A nie tylko do transfuzji ,czy przeszczepu nerki.Dla klona bendzie oznaczalo to
          smierc , badz podlaczenie do aparatury.
          Nie sugeruje braku uczuc u rodzicow tego dziecka, lecz brak szacunku do zycia
          ludzkiego tych co nad ta technologia pracuja.Jak chca postepu to niech pracuja
          nad hodowaniem samych organow z np. komurek macierzystych ,a nie isc droga na
          skruty obnazajac i ponizajac ludzkie zycie.
          To jest wbrew jakiej kolwiek wierze i relidze.Spora czesc ludzi , ktora zyje
          wedlug swojej wiary ,sie z tym za nic nie pogodzi.

          Tak patrzac troszke dalej w przyszlosc zastanowmy sie jak wplynie zycie ludzkie
          twierdzenie naukowe mowiace ze zycie to tylko skopmlikowane "roboty" ,dusza nie
          istnieje ,a swiadomosc to wynik skomplikowanych obliczen wykonywanych przez
          ludzki mozg.
          Tak jak to bylo powiedziane w Matrixie - "Niewiedza to blogoslawienstwo"

      • codein Katolicka ślepota 19.10.08, 12:25
        Niewiem, kim jesteś, ale gadasz jak typowy katol. "Jedynie po to"
        aby uratować komuś życie? JEDYNIE po to? Są ludzie, którzy wiele
        robią, by zasłużyć na miano "lekarstwa", a więc czegoś, co niesie
        pomoc. Ty do nich nie należysz. Może to dobrze... Może nie ;)
        Podobno Jezus został poczęty "jedynie po to", aby uratować wiele
        istnień. Jest wręcz gorzej - został zesłany przez boga, aby za te
        życia zginąc, ponieść nieuchronną śmierć. Tymczasem trudno
        podejrzewać rodziców, którzy dla pierwszego dziecka robią tak wiele,
        aby nie obdarzyli miłością i wdzięcznością drugiego dziecka.
        Jak to jest, że z jednych narodzin po to, by umrzeć, by ratować robi
        się religię, a inne zdarzenie o podobnym przesłaniu już jest anty-
        anty?
        Katolicka głupota. Ich wyprane mózgowia są odrażające. Nie widzą
        takiej prostej analogii. No - ale szaman z ambony potępił, to po co
        wytężać własny umysł.
    • tuwpisznazwe W tym przypadku 18.10.08, 22:59
      w tym przypadku akurat zgadzam sie z opinią kościoła.
    • claira Nowy wspaniały świat 18.10.08, 22:59
      No proszę A.Huxley wizjonerem. Niewiele nas dzieli od idealnego społeczeństwa
      alf i epsilonów
      • pajak46 Re: Nowy wspaniały świat 18.10.08, 23:11
        Właśnie
        W pełni podzielam zastrzenie wymienione przez Ciebie. Jednak na tym sie nie
        konczy - po prostu poslugujemy sie narzedziem o ktorym niewiele wiemy - co
        bedzie z przyszlymi pokoleniami - jakie ukryte w dynamicznej strukturze DNA
        sztucznie zmanipulowane fragmenty stana sie dominujace?
        Teraz brat jest lekarstwem a jego dzieci beda szczepionkami - a jego wnuki juz
        tylko "podkasta" mutantow - najlepiej pozbawionych wyzszych czynnosci
        psychicznych bo wtedy bedzie mozna wykorzystywac je do woli. Rasizm w nowej
        postaci bedzie kolejnym globalnym systemem rzadow "zdrowszej, madrzejszej
        wiekszosci".
        Tylko zanim zastusuje sie jakies wazkie narzedzei trzeba rozwiazac kilka
        problemow etycznych - wielkie slowo ? Nie. Ktos wspominal Kopernika - dobrze ale
        zanim on opublikowal swoje dzielo przez wiele lat zastanawial sie wlasnie nad
        jego konsekwencjami - bal sie kolejnego rozlewu krwi w imie wyzszych racji. A on
        obalal paradygmat czysto teoretyczny - teraz ludzkosc chce przejsc na skroty
        omijajac niewygotne pytania. wszak koniecznie trzeba byc zdrowym, pieknym i
        bogatym - inni zaplaca za to cene.
        Popatrzcie kto placi teraz za kryzys "zlotych chlopcow" z Wall Street - inni
        inzynirowie ekonomii? - nie prosci ludzie ktorzy traca swoje oszczednosci i beda
        placili rachunki do konca zycia.
        Najpierw postawmy pytanie dotyczace implikacji etycznych, potem zastanowny sie
        nad "skutkami ubocznymi" a na samym koncu tworzmy modyfikowanych genetycznie
        ludzi jesli odpowiemy wyczerpujaco na dwa pierwsze problemy.
        • lahdaan Re: Nowy wspaniały świat 19.10.08, 13:15
          Generalnie, to co piszesz może okazać się prawdą. Zaznaczam "może", bowiem to
          tylko jedna z dróg jaką może podążyć ludzkość. Czy tak będzie? Czy nasza
          przyszłość nie okaże się jaśniejsza niż czarne wizje wichrzycieli?

          Jak wiele zakrętów przemierzyła ludzkość do dnia dzisiejszego? Nigdy nie można
          było być pewnym co czai się za rogiem, a jednak udało się. Jesteśmy w tym
          miejscu, w którym jesteśmy.
    • pw2221 a co ma do tego Kurski ? popierniczyło wam się coś 18.10.08, 23:05
      chyba !
    • katoprzyglup Banda gejow robiaca ludziom wode z mozgow 18.10.08, 23:11
      Oni w przeciwienstwie do was zyja pelnym zyciem kazdego dnia, a
      frajerstwo sie modli, daje na tace i mysli, ze po smierci ktos na nich bedzie
      czekal tam u gory, dziecinada, ludzie dorosnijcie i przezyjcie swoje zycie jak
      najlepiej potraficie, drugiego miec nie bedziecie
    • jaceloth kościół biadoli... 18.10.08, 23:11
      kościół katolicki, który jest splamiony krwią zamordowanych setek tysięcy ludzi
      (inkwizycja, krucjaty) biadoli nad embrionami...
      • akenazy2 Kosciol ma racje. Jaki sens jest ratowac chorego 18.10.08, 23:15
        zabijajac zdrowego. Zdrowego zostawic niech rosnie z pozytkiem dla
        swiata a chorego unicestwic. Nie odwrotnie!
        • karotenek Re: Kosciol ma racje. Jaki sens jest ratowac chor 18.10.08, 23:19
          Kosciol nie chce zniszczenia ani chorego ani zdrowego. Mowisz byle co
        • gunik2000 Re: Kosciol ma racje. Jaki sens jest ratowac chor 18.10.08, 23:21
          Spokojnie. Zdrowy będzie dalej zdrowy, i pomoże choremu.

          akenazy2 napisał:

          > zabijajac zdrowego. Zdrowego zostawic niech rosnie z pozytkiem dla
          > swiata a chorego unicestwic. Nie odwrotnie!
      • karotenek Re: kościół biadoli... 18.10.08, 23:18
        200 000 przez 2000 lat to robi 100 rocznie. Nawet jezeli byloby
        prawda to co piszesz, i nawet jezeli to o 100 za duzo, to w rankingu
        horroru Kosciol katolicki jest blisko konca.
      • vanilla.dream przestań pier.lić. dane ci było przeżyć embrionie 18.10.08, 23:43
        źle się stało.

        jaceloth napisał:

        > kościół katolicki, który jest splamiony krwią zamordowanych setek tysięcy ludzi
        > (inkwizycja, krucjaty) biadoli nad embrionami...
    • gunik2000 Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest.. 18.10.08, 23:18
      Ja mam mieszane uczucia... Z jednej strony mam już znikomą tolerancję na te
      gadki szmatki KK, i jak słyszę o "prawie do życia" od instytucji, która liczy
      się z tym prawem wyłącznie do momentu narodzin to mnie pusty śmiech ogarnia.
      Ale nie niepokoi Was to trochę? Być może ten artykuł jest tak napisany, ale
      można mieć wrażenie że to dziecko urodziło się TYLKO po to, żeby ratować brata...
      • karotenek Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 18.10.08, 23:25
        gunik2000 napisała:

        Z jednej strony mam już znikomą tolerancję na te
        > gadki szmatki KK, i jak słyszę o "prawie do życia" od instytucji,
        która liczy
        > się z tym prawem wyłącznie do momentu narodzin

        Skad to bierzesz ??
        • gunik2000 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 18.10.08, 23:39
          1. Z historii. Chlubną dla KK trudno ją nazwać.
          2. Z obserwacji KK walczącego o "prawo do życia" i mającego w głębokim
          poważaniu co z tym życiem dalej. Jakoś nie widzę troski o dzieci narodzone,
          jakoś nie widzę troski o ludzi mordowanych przez innych w rozmaitej maści wojnach.

          karotenek napisał:

          > gunik2000 napisała:
          >
          > Z jednej strony mam już znikomą tolerancję na te
          > > gadki szmatki KK, i jak słyszę o "prawie do życia" od instytucji,
          > która liczy
          > > się z tym prawem wyłącznie do momentu narodzin
          >
          > Skad to bierzesz ??
          • jerzg Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 00:01
            Na pierwszym miejscu odpowiedzialnymi za zieci i wszystkich ludzi jest państwo
            jeśli ono nie jest w stanie zapewnić godnego życia wtedy kościół dopełnia tych
            państwowych obowiązków
            • karotenek Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 00:30
              jerzg napisał:

              > Na pierwszym miejscu odpowiedzialnymi za zieci i wszystkich ludzi
              jest państwo

              Ja tam jestem odpowiedzialny sam za siebie.
          • karotenek Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 00:28
            gunik2000 napisała:

            > 1. Z historii. Chlubną dla KK trudno ją nazwać.

            Dlaczego ? Medycyna, agrotechnika zapoczatkowana przez zakonnikow.
            Humanizm wywodzacy sie z chrzescijanstwa. To tak niedobrze ?

            > 2. Z obserwacji KK walczącego o "prawo do życia" i mającego w
            głębokim
            > poważaniu co z tym życiem dalej. Jakoś nie widzę troski o dzieci
            narodzone,
            > jakoś nie widzę troski o ludzi mordowanych przez innych w
            rozmaitej maści wojna

            Szpitale, szkoly to przez wieki cale byla domena Kosciola.
            Inkwizycja wprowadzila instytucje obroncy. Nie jestem zwolennikiem
            metod sledczych tej instytucji, ale gdzie jej do Czeka.

            > ch.
            >
            > karotenek napisał:
            >
            > > gunik2000 napisała:
            > >
            > > Z jednej strony mam już znikomą tolerancję na te
            > > > gadki szmatki KK, i jak słyszę o "prawie do życia" od
            instytucji,
            > > która liczy
            > > > się z tym prawem wyłącznie do momentu narodzin
            > >
            > > Skad to bierzesz ??
    • pajak46 Zastanów się co robisz... 18.10.08, 23:38
      Po pierwsze poslugujemy sie narzedziem o ktorym niewiele wiemy - co
      bedzie z przyszlymi pokoleniami - jakie ukryte w dynamicznej strukturze DNA
      sztucznie zmanipulowane fragmenty stana sie dominujace?
      Teraz brat jest lekarstwem a jego dzieci beda szczepionkami - a jego wnuki juz
      tylko "podkasta" mutantow - najlepiej pozbawionych wyzszych czynnosci
      psychicznych bo wtedy bedzie mozna wykorzystywac je do woli. Rasizm w nowej
      postaci bedzie kolejnym globalnym systemem rzadow "zdrowszej, madrzejszej
      wiekszosci".
      Tylko zanim zastusuje sie jakies wazkie narzedzei trzeba rozwiazac kilka
      problemow etycznych - wielkie slowo ? Nie. Ktos wspominal Kopernika - dobrze ale
      zanim on opublikowal swoje dzielo przez wiele lat zastanawial sie wlasnie nad
      jego konsekwencjami - bal sie kolejnego rozlewu krwi w imie wyzszych racji. A on
      obalal paradygmat czysto teoretyczny - teraz ludzkosc chce przejsc na skroty
      omijajac niewygotne pytania. wszak koniecznie trzeba byc zdrowym, pieknym i
      bogatym - inni zaplaca za to cene.
      Popatrzcie kto placi teraz za kryzys "zlotych chlopcow" z Wall Street - inni
      inzynirowie ekonomii? - nie prosci ludzie ktorzy traca swoje oszczednosci i beda
      placili rachunki do konca zycia.
      Najpierw postawmy pytanie dotyczace implikacji etycznych, potem zastanowny sie
      nad "skutkami ubocznymi" a na samym koncu tworzmy modyfikowanych genetycznie
      ludzi jesli odpowiemy wyczerpujaco na dwa pierwsze problemy.
      • drojb Re: W twoich wywodach jest odpowiedź, Pająku 18.10.08, 23:51
        manipulacje genetyczne na embrionach przyniosą pokolenia zdrowych ludzi,
        pozbawionych wad genetycznych. I tyle. Noe będą to żadne Frankensteiny, ani
        mutanty. Po prostu - będą miały naprawiony wadliwy gen.
        Twoje lęki przypominają lęk XVII-wiecznych Europejczyków przed sekcją ciała
        ludzkiego. A bez tego nie było by wiedzy anatomicznej i leczenia chorób narządów
        wewnętrznych. Umierałbyś z powodu zwykłego przeziębienia.
        • jerzg Re: W twoich wywodach jest odpowiedź, Pająku 18.10.08, 23:58
          proponuję w takim razie film "Gattaca" w odpowiedzi na twoją tezę
        • pajak46 Re: W twoich wywodach jest odpowiedź, Pająku 19.10.08, 00:01
          Ciekawym skad czerpiesz pewnosc co do pezyszlych pokolen zdrowych ludzi -
          wspolczesna nauka nie umie jeszcze takowej podac.
          Złe porownanie z sekcja ciala ludzkiego - choc tez wywolywala leki i byla
          potepiana przez kosciol - dziala sekcyjne nie czynily nikomu krzywdy, nawet
          potencjalnej - wynikajacej jak mowisz z "lekow".
          W przypadku manipulacji genetycznej na zywych ludziach mozemy zaszkodzic - nie
          zapominaj o generalnej zasadzie Primum Non Nocere.

          A tak poza tym wiedza makroanatomiczna nie wnosi nic nowego do leczenia
          przeziebienia :-) ale to inna historia starsza o jakies 180 lat
        • claira Re: W twoich wywodach jest odpowiedź, Pająku 19.10.08, 00:17
          Manipulacja genomem ludzkim może prowadzic do odkrycia kamienia filozoficznego
          bądź do kompletnej katastrofy - tego nie wiemy czas pokaże. Przypuszczalnie nie
          będzie to nic spektakularnego jedynie łagodny postęp i poprawa jakości życia.
          Apropos zwykłego przeziębienia - coraz więcej ludzi na nie umiera (patrz Afryka)
    • pajak46 Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest... 18.10.08, 23:40
      Chcemy poslugiwac sie narzedziem o ktorym niewiele wiemy - co
      bedzie z przyszlymi pokoleniami - jakie ukryte w dynamicznej strukturze DNA
      sztucznie zmanipulowane fragmenty stana sie dominujace?
      Teraz brat jest lekarstwem a jego dzieci beda szczepionkami - a jego wnuki juz
      tylko "podkasta" mutantow - najlepiej pozbawionych wyzszych czynnosci
      psychicznych bo wtedy bedzie mozna wykorzystywac je do woli. Rasizm w nowej
      postaci bedzie kolejnym globalnym systemem rzadow "zdrowszej, madrzejszej
      wiekszosci".
      Tylko zanim zastosuje sie jakies wazkie narzedzie trzeba rozwiazac kilka
      problemow etycznych - wielkie slowo ? Nie. Ktos wspominal Kopernika - dobrze ale
      zanim on opublikowal swoje dzielo przez wiele lat zastanawial sie wlasnie nad
      jego konsekwencjami - bal sie kolejnego rozlewu krwi w imie wyzszych racji. A on
      obalal paradygmat czysto teoretyczny - teraz ludzkosc chce przejsc na skroty
      omijajac niewygotne pytania. wszak koniecznie trzeba byc zdrowym, pieknym i
      bogatym - inni zaplaca za to cene.
      Popatrzcie kto placi teraz za kryzys "zlotych chlopcow" z Wall Street - inni
      inzynirowie ekonomii? - nie prosci ludzie ktorzy traca swoje oszczednosci i beda
      placili rachunki do konca zycia.
      Najpierw postawmy pytanie dotyczace implikacji etycznych, potem zastanowny sie
      nad "skutkami ubocznymi" a na samym koncu tworzmy modyfikowanych genetycznie
      ludzi jesli odpowiemy wyczerpujaco na dwa pierwsze problemy.
      • koloratura1 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 20:02
        pajak46 napisał:

        >
        > Teraz brat jest lekarstwem

        To także, ale przede wszystkim - jest NORMALNYM człowiekiem, choć powstałym wskutek zapłodnienia in vitro (nie on pierwszy, ani ostatni).

        > a jego dzieci beda szczepionkami - a jego wnuki juz
        > tylko "podkasta" mutantow

        Dlaczego???!!!
        Skąd ci taka bzdura w ogóle mogła przyjść do głowy?!

        Od dalszego ciągu słabo się robi... Ty to masz jednak wyobraźnię!
        Nie jesteś, aby, autorem science - fiction?


        > najlepiej pozbawionych wyzszych czynnosci
        > psychicznych bo wtedy bedzie mozna wykorzystywac je do woli. Rasizm w nowej
        > postaci bedzie kolejnym globalnym systemem rzadow "zdrowszej, madrzejszej
        > wiekszosci".
        > Tylko zanim zastosuje sie jakies wazkie narzedzie trzeba rozwiazac kilka
        > problemow etycznych - wielkie slowo ? Nie.

        Na przykład ...?

        > Ktos wspominal Kopernika - dobrze al
        > e
        > zanim on opublikowal swoje dzielo przez wiele lat zastanawial sie wlasnie nad
        > jego konsekwencjami - bal sie kolejnego rozlewu krwi w imie wyzszych racji.

        Chyba masz rację: bał się Inkwizycji...

        > A o
        > n
        > obalal paradygmat czysto teoretyczny - teraz ludzkosc chce przejsc na skroty
        > omijajac niewygotne pytania.

        Jakie, na litość boską?!

        > wszak koniecznie trzeba byc zdrowym, pieknym i
        > bogatym

        Kto tak twierdzi?

        > - inni zaplaca za to cene.

        Zamienisz się (pod przymusem, albo za forsę) na buźki z sąsiadem, bo on przystojniejszy??

        > Popatrzcie kto placi teraz za kryzys "zlotych chlopcow" z Wall Street - inni
        > inzynirowie ekonomii? - nie prosci ludzie ktorzy traca swoje oszczednosci i bed
        > a
        > placili rachunki do konca zycia.

        Dlatego że zufali inżynierii genetycznej?
        Co ma piernik do wiatraka?!

        > Najpierw postawmy pytanie dotyczace implikacji etycznych, potem zastanowny sie
        > nad "skutkami ubocznymi" a na samym koncu tworzmy modyfikowanych genetycznie
        > ludzi jesli odpowiemy wyczerpujaco na dwa pierwsze problemy.

        Jezusmaria!!!
        A któż chce tworzyć "modyfikowanych genetycznie ludzi"???!!!
        Słyszałam o marchewkach, itp.

    • vanilla.dream Klient zamówił. Zapłacił. Etyka? Ale o co chodzi ? 18.10.08, 23:41
    • eastsider Nie na tym forum... 18.10.08, 23:45
      Ten temat sprawia klopot wytrawnym etykom i filozofom, niezaleznie
      od ich pogladow, przekonan i dociekan. Zadanie takiego tematu do
      dyskusji internautom jest tylko lekcewazeniem samego problemu.
      Zajmijmy sie raczej tematem samolotu dla prezydenta albo nowych
      wladz PZPN.
    • jerzg Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest.. 18.10.08, 23:51
      A czy ktoś wreszcie stanie w obronie tych którzy nie mogą się bronić. Ludzi
      zamordowanych przed urodzeniem bo urodziliby sie chorzy. Oni nie mogą się bronić
      kto stanie w ich obronie?!!!
      • pajak46 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 00:09
        Nie po ich stronie nikt juz nie stanie - przeciez oni nie maja pieniedzy - a jak
        czytasz wypowiedzi innych w stylu - "o co chodzi? Klient zamowil i zaplacil" -
        to zaczynam czuc sie jak ktos z innej planety - o czym ja mowie - o moralnosci
        na forum GW?
        No moze rzeczywiscie pomylilem adresy - nad tym problemem trzeba długo i
        spokojnie dyskutowac poki nie jest zapozno - poki jeszcze nie powstal "Nowy
        wspanialy swiat".
        • jerzg Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 00:23
          Ciekawy z ciebie gość :) Takich potrzeba.
        • koloratura1 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 20:14
          pajak46 napisał:

          > Nie po ich stronie nikt juz nie stanie - przeciez oni nie maja pieniedzy

          Skoro się w ogóle nie urodzili (Twój "przedpisiec" podnosił kwestię nienarodzonych)...

          - a ja
          > k
          > czytasz wypowiedzi innych w stylu - "o co chodzi? Klient zamowil i zaplacil" -
          > to zaczynam czuc sie jak ktos z innej planety - o czym ja mowie -

          Sam nie wiesz? To jest nas dwoje!
        • koloratura1 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 20:17
          pajak46 napisał:

          > Nie po ich stronie nikt juz nie stanie - przeciez oni nie maja pieniedzy

          Skoro się w ogóle nie urodzili (Twój "przedpisiec" podnosił kwestię
          nienarodzonych)...

          - a ja
          > k
          > czytasz wypowiedzi innych w stylu - "o co chodzi? Klient zamowil i zaplacil" -
          > to zaczynam czuc sie jak ktos z innej planety - o czym ja mowie -

          Sam nie wiesz? To jest nas dwoje!
      • koloratura1 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 20:11
        jerzg napisał:

        > A czy ktoś wreszcie stanie w obronie tych którzy nie mogą się bronić. Ludzi
        > zamordowanych przed urodzeniem bo urodziliby sie chorzy. Oni nie mogą się broni
        > ć
        > kto stanie w ich obronie?!!!

        Ja i powiem tyle,że są BARDZO SZCZĘŚLIWI, że się nie urodzili, skoro mieli być kalekami, żyjącymi w niewyobrażalnym cierpieniu przez ileś lat.
        Ja, w takim wypadku, zdecydowanie wolałabym się nie urodzić w ogóle.
    • gburiaifuria Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest... 18.10.08, 23:56
      tak, tak, nie ma to jak kosciol. Obrona embrionow, rozwiniete i juz urodzone
      jednostki niech zdychaja, ale po ochrzczeniu oczywiscie.
      • jerzg Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 00:07
        pierwszym odpowiedzialnym za życie jest odpowiedzialne państwo ono ściąga
        podatki ono wybiera władzę ono zarządza finansami. Gdy zaniedbuje człowieka
        wtedy kościół staje w jego obronie czy nienarodzonego czy tego narodzonego.
        Matka Teresa, Brat Albert, Jan Bosko i wielu wielu innych o których nawet nie
        słyszymy bo to nie modne
    • p26 Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest... 19.10.08, 00:01
      "tym samym zostało naruszone jego prawo do tego, by być kochanym jako cel sam
      w sobie i nie być traktowanym jako zwykłe narzędzie techniczne"

      Wg. mnie jedno nie wyklucza drugiego. Dlaczego albo-albo. Przecież można
      kochać drugie dziecko i równocześnie zrobić pożytek z jego narodzin tj. pomóc
      bratu. Nie rozumiem o co chodzi Kościołowi.

      Jedyną dyskusyjną kwestią moralną jest likwidacja pozostałych embrionów. Tu
      KRK ma niestety rację. Ostatecznie mogły zostać oddane do adopcji.
      • jerzg Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 00:14
        nie zgodzę się z tym bo jak czytamy pojawia się inna kwestia moralna użytecznego
        traktowania człowieka. Użyjmy go bo jest potrzebny do czegoś. Sytuacja jakby z
        obozów koncentracyjnych. Użyjmy ludzi do eksperymentów medycznych bo to będzie
        pożyteczne do np......
        • p26 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 14:40
          Tym razem ja się nie zgodzę. Czy jak ja oddam komuś nerkę to też będzie to
          użyteczne traktowanie mnie?, czy jak ktoś namawia mnie abym oddał krew to też
          traktuje mnie użytecznie? No chyba nie? Namawia mnie po prostu aby komuś pomóc.
          Tu sytuacja jest podobna - przecież temu drugiemu dziecku nie wykrojono wątroby
          albo serca aby dać pierwszemu. Pobrano tylko, niejako przy okazji, trochę krwi
          pępowinowej przy narodzinach. Dziecko urodziło się i jest na pewno kochane i
          oczekiwane. KRK jak zwykle przesadza. Ale zmienni zdanie tak samo jak zmienił
          zdanie z przeszczepami.
        • koloratura1 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 20:21
          jerzg napisał:

          > nie zgodzę się z tym bo jak czytamy pojawia się inna kwestia moralna użyteczneg
          > o
          > traktowania człowieka. Użyjmy go bo jest potrzebny do czegoś. Sytuacja jakby z
          > obozów koncentracyjnych. Użyjmy ludzi do eksperymentów medycznych bo to będzie
          > pożyteczne do np......

          A może zachować odrobinę rozsądku i nie rozpędzać się za bardzo?
    • jajofka selekcja naturalna - to jest to 19.10.08, 00:16
      nie warto ratować ludzkiego życia za wszelką cenę.
      • claira Re: selekcja naturalna - to jest to 19.10.08, 00:29
        Warto, jednakże nie za cenę życia innego człowieka i tu pojawia się dylemat
        moralny, pewne sytuacje są bez wyjścia
        • koloratura1 Re: selekcja naturalna - to jest to 19.10.08, 20:32
          claira napisała:

          > Warto, jednakże nie za cenę życia innego człowieka i tu pojawia się dylemat
          > moralny, pewne sytuacje są bez wyjścia

          Ależ to ŻADEN dylemat!
          Oczywiście, że nie wolno ratować życia jednego człowieka, zabijając drugiego (choć niejedna matka na pewno by się na taką "zamianę" zgodziła: jej życie za życie dziecka).

          Tylko CO TO MA WSPÓLNEGO Z DYSKUTOWANYM ARTYKUŁEM???!!!
          • katolik_polski1 Koloratura to jakas Baba-Potwor ! 19.10.08, 20:43
            Tak interesuje sie tym tematem ,wrecz jest zafascynowana
            do tego stopnia ,ze swoje podpiczniki gotowa jest wystawic
            na aukcje .
            Dlatego takie jak ty nie maja dzieci :)))
            • koloratura1 Re: Koloratura to jakas Baba-Potwor ! 20.10.08, 09:40
              katolik_polski1 napisał:

              > Tak interesuje sie tym tematem ,wrecz jest zafascynowana
              > do tego stopnia ,ze swoje podpiczniki gotowa jest wystawic
              > na aukcje .

              PUDŁO: nie używam "podpiczników"; mam 62 lata i - gdybyś nie wiedział - już od dłuższego czasu nie są mi potrzebne.

              > Dlatego takie jak ty nie maja dzieci :)))

              PUDŁO: mam dzieci, dorosłe.

              Nie tylko - kulą w płot, ale i pełen pokaz chamstwa, zarówno w Temacie jak i w całym poscie, który nie jest niczym innym jak jedną wielką wycieczką osobistą.

              Tak już bywa, gdy komuś brak jakichkolwiek argumentów w dyskusji.
              Tylko PO CO wtedy zabierać głos?!
      • koloratura1 Re: selekcja naturalna - to jest to 19.10.08, 20:27
        jajofka napisała:

        > nie warto ratować ludzkiego życia za wszelką cenę.

        A pewnie: "...do naturalnej śmierci", a więc nie tylko bez respiratorów, transfuzji czy przeszczepów, ale - precz z aspiryną, że o antybiotykach nie wspomnę!
        Nie jestem nawet zbyt pewna co do parasola, w końcu w Biblii też nie piszą, żeby w którymś dniu Bóg go stworzył.
    • arqsx Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest.. 19.10.08, 00:35
      Coraz bliżej do Matrixowych bateryjek...
    • st1111 Mam nadzieję że ktoś widzi 19.10.08, 00:51
      Że dla zysku naruszamy naturalny porządek rzeczy.Osobniki słabe muszą odejść aby
      zapewnić rozwój gatunku inaczej czeka ludzi zagłada.
    • r3wizor Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest... 19.10.08, 00:52
      siur. wszyscy na kościół jadą. A jak byście się poczuli, gdybyscie się dowieddzieli, że rodzice was "zrobili" tylko po to, żeby uratować ich ukochane dziecię? Nie jest problemem postawa 'czarnych', ale moralny aspekt tego czynu. Co dalej? Dziecko - dawca organów? Np.: potrzebne serce, to sobie machniemy takiego in vitro i mu serducho wytargamy? Ludzie!
      • pies_na_prawizne ale prymityw, nawet nie wiedza o czym pisza 19.10.08, 00:58

      • koloratura1 Skąd się ludziom biorą takie CHORE pomysły? 19.10.08, 20:45
        r3wizor napisał:

        > siur. wszyscy na kościół jadą. A jak byście się poczuli, gdybyscie się dowieddz
        > ieli, że rodzice was "zrobili" tylko po to, żeby uratować ich ukochane dziecię?

        Mnie by to nie przeszkadzało ani trochę, szczególnie, że - jestem pewna - byłabym przez Nich tak samo kochana, jak byłam (Rodzice nie żyją, stąd czas przeszły) kochana, nie będąc "lekarstwem".

        > Nie jest problemem postawa 'czarnych',

        Ale, niestety, chyba tylko dla tych, którzy "czarnych" mają w nosie.

        > ale moralny aspekt tego czynu. Co dalej

        Ano nic zgoła.

        > Dziecko - dawca organów? Np.: potrzebne serce, to sobie machniemy takiego in
        > vitro i mu serducho wytargamy? Ludzie!

        Skąd Ci coś podobnego przyszło do głowy?!


    • makmag O czym oni do cholery mówią? 19.10.08, 01:10
      Kościół zabrnął w ślepą uliczkę. Bezrozumna obrona embrionów, plemników i jaj jest drogą donikąd. Bo to w ogóle nie o to chodzi. Zarówno jaja, plemniki jak i wczesne embriony ulegają naturalnej śmierci i nikt im nie stawia nagrobków.
      Jednak chęć poprawiania przez człowieka dzieła Pana Boga jest tym co powinno budzić w nas sprzeciw. Możemy gorzko żałować braku pokory wobec Jego woli.
    • x_y Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest.. 19.10.08, 01:21
      moralny dylemat pozostaje, bo jest to cos wiecej niz
      przeszczep nerki... i pozostanie dopoki nie bedziemy
      umieli polsyntetecznie otrzymywac DNA
      • koloratura1 Re: Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół je 19.10.08, 20:50
        x_y napisał:

        > moralny dylemat pozostaje, bo jest to cos wiecej niz
        > przeszczep nerki... i pozostanie dopoki nie bedziemy
        > umieli polsyntetecznie otrzymywac DNA

        Czyż byśmy nerki do przeszczepów otrzymywali "polsyntetecznie"?
    • 1_jack Urodziło się "dziecko-lekarstwo" - Kościół jest... 19.10.08, 01:23
      dość to obrzydliwe. Leczenie kogoś nie uzasadnia powoływanie innej osoby do
      życia, a tym bardziej selekcjonowanie pod kątem przydatności do leczenia innej
      osoby i przy tym zabijania pozostałych mniej "doskonałych". Następny krok to
      hodowla na części zamienne, np potrzebne nowe serduszko?, jaki problem ,
      wyhodujmy sobie braciszka któremu wytnie się serce na przeszczep. Tu
      przekroczono granicę.

      Życie kończy się śmiercią, każdego człowieka.
      Ratowanie go za wszelką cenę jest nieetyczne.
    • konradnl manipulacja? 19.10.08, 01:46
      ludzie zwiazani z kosciolem (wiara) wiecznie mowia o niesienu pomocu
      ludziom potrzebujacym.
      kolejny dowod ze kosciol klamie?
      co do manipulacji, wystarczy przestudiowac historie kosciola itd.
      • yamat Re: manipulacja? 19.10.08, 02:16
        "udzie zwiazani z kosciolem (wiara) wiecznie mowia o niesienu pomocu
        > ludziom potrzebujacym.
        > kolejny dowod ze kosciol klamie?
        > co do manipulacji, wystarczy przestudiowac historie kosciola itd.

        Jaki "kolejny" dowód? W którym miejscu kościół kłamie? Nie masz ŻADNEGO pojęcia o historii Kościoła, (nie wspominając o jej "studiowaniu"), więc daruj sobie.
        BTW ludzie "związani" z Kościołem nie tylko "wiecznie" mówią o potrzebie pomocy. Zakładają, prowadzą ośrodki pomocy, terapeutyczne, szpitale, o misjach nie wspominając. Co Ty zrobiłeś w tym kierunku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka