Dodaj do ulubionych

Wolszczan: Przepraszam kolegów i współpracowników

23.10.08, 20:12
Rektor miał okazję ZACHOWAĆ się. Nie zdał egzaminu. Mógł okazać rozsądek i przyzwoitość. Nie zrobił tego. Wolszczan w tamtym czasie nie przekroczył granic przyzwoitości, nikt przecież nie podważył jego wyjaśnień. Granice obecnej przyzwoitości (trzeba o nich mówić, je określić, przy okazji by wiedzieć z kim na pewno się nie zgadzamy) przekroczył na pewno Rektor i Senat UT. Moim skromnym zdaniem. Śmiecie i zera się cieszą.
Z wyrazami szacunku,
Jan (docent)
Obserwuj wątek
    • niemiec.niemiec Przepraszam za szynke 23.10.08, 20:19
      "...widnieje notatka SB stwierdzająca, że byłem +wrogiem PRL+" - zakończył
      oświadczenie prof. Wolszczan."

      Oh, chyba sie wzursze! Wrog PRLu dostawal od komunistycznej policji
      politycznej za wspolprace pieniadze i szynke i do tego byl WROGIEM PRLu!!!! :)))
    • debil13 kazdy ma swoj wybór ja 23.10.08, 20:27
      w 1985r uciekłem ze szkoły swoich Pilotów Myśliwskich w Dęblinie
      marzeń by nie strzelać do cywilów, gdy taki bym dostał rozkaz od
      czerwonej bazy. Profesor też miał wybór i wybrał a teraz musi się
      uPOrać ze swoją przeszłością i Rydzykiem. Amen
      • billy.the.kid Re: kazdy ma swoj wybór ja 23.10.08, 22:15
        patrz a tera bandyci szczelajom se do cwywilów. i w dupie maja swoja prtzeszłosc.

        głupi ten prof.wolszczan. mógłby wypiąc pupe i pokazac gdzie moga go pocałowac.
      • gburiaifuria Re: kazdy ma swoj wybór ja 23.10.08, 23:51
        debil13 napisała:

        > w 1985r uciekłem ze szkoły swoich Pilotów Myśliwskich w Dęblinie
        > marzeń by nie strzelać do cywilów, gdy taki bym dostał rozkaz od
        > czerwonej bazy. Profesor też miał wybór i wybrał a teraz musi się
        > uPOrać ze swoją przeszłością i Rydzykiem. Amen

        Profesorowi nie grozilo, ze kiedykolwiek bedzie musial do kogokolwiek strzelac.
        W sytuacji podbramkowej gdy zrobilo sie powaznie,odmowil, wiec o co chodzi?
        Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze tego typu rewelacje wychodza spod skrzydla
        kurtyki, ktory konkurenta do stanowiska IPN, pana Przewoznika wykonczyl lewymi
        dokumentami i zanim czlowiek zdazyl sie oczyscic z pomowien juz bylo po
        nominacji kurtyki. Czyz nie sa to zaiste esbeckie metody dzialania? Tu tez byl
        wybor, by dzialac etycznie lub nie i rowniez zostal dokonany, najgorsze, ze
        jeszcze troche wody uplynie zanim kurtyka bedzie musial uPiSorac sie ze swoja
        przeszloscia i ocena w oczach spoleczenstwa. Bo przeciez nie rydzykiem, ktory
        firmuje "etycznego" nowaka i spolke.
    • rwakulszowa Wolszczan: Przepraszam kolegów i współpracowników 24.10.08, 00:53
      POczytajcie sobie o tym kto był w komisji, które potępiła Wolszczana
      to wszystko zrozumiecie. IPNowskie kundle zagryza każdego
      uczciwego człowieka. Wystarczy je poszczuć !
      • e-marlowe Re: Wolszczan: Przepraszam kolegów i współpracown 24.10.08, 01:25
        Skład komisji nie ma tu żadnego znaczenia.To że profesor donosił
        jest oczywiste.Że uważa,że nic się nię stało,bo tak robili wszyscy -
        świadczy o tym,że jest wybitnym naukowcem i moralnym śmieciem.
        • gburiaifuria Re: Wolszczan: Przepraszam kolegów i współpracown 24.10.08, 01:57
          e-marlowe napisał:

          > Skład komisji nie ma tu żadnego znaczenia.To że profesor donosił
          > jest oczywiste.Że uważa,że nic się nię stało,bo tak robili wszyscy -
          > świadczy o tym,że jest wybitnym naukowcem i moralnym śmieciem.

          a kurtyka? :) czym jest po wymanewrowaniu przy pomocy lewych papierow pana
          Przewoznika? :) no wybitnym naukowcem na pewno nie jest, to powszechnie wiadomo.
          Etyka jest jedna i dzialania nieetyczne, czy brudne moralnie rowniez zdarzaja
          sie wszedzie, a te wszystkie opinie wychodza spod skrzydel kurtyki. Nie razi cie
          to?
    • xabc123 Antylustracyjna kampania GW trwa 24.10.08, 10:50
      Cały ten cykl artykułów o Wolszczanie miał jeden cel: zdyskredytować działania
      IPN i podważyć sens lustracji. Przypadek Wolszczana to dla GW wymarzona okazja
      do ataku. Stary sposób polegający na roztrząsaniu jednego przypadku, najlepiej
      osoby o dużym znaczeniu i autorytecie, a potem wyciąganiu wniosku, że skoro
      takiemu człowiekowi dzieje się "krzywda", to cała lustracja jest zła. Gazeta
      przy tym od początku kłamie używając sformułowań o domniemanej, czy rzekomej
      współpracy omawianej osoby z SB. A może byście usunęli wreszcie Michnika i
      zmienili linię Gazety, bo dotychczasowa nie służy Polsce, a jedynie utrwala
      wpływy postkomuny.

      P.S.
      Posunięcie profesora jest właściwe. Trzeba było mówić tak od początku. Pokora
      i przyznanie się do błędu zasługuje na szacunek. Gdyby jeszcze Wałęsa
      zmądrzał, zamiast pisać kolejne książki, ale
      to chyba niemożliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka