gold32
24.10.08, 09:27
Na miejscu Obamy wysłałbym tysiace wolontariuszy do kluczowego stanu Ohio, aby "cuda nad urną" nie ukradły mu zwycięstwa tak jak przydarzyło się to Kerremu w 2004
(zainteresowanym polecam wpisanie w google frazy:
Was the 2004 Election Stolen?
- znajdziecie tam swietny artykul Roberta F Kennedyego Jr. z matematyczną precyzja pokazujacy jak koledzy zalatwili Bushowi druga kadencje)