bmc3i
06.11.08, 12:04
- Mamy nadzieję, że Obama będzie na tyle mądry, że nie da się na to nabrać.
Dał już jasno do zrozumienia, że zamierza stawiać tamę rosyjskiej agresji w
Europie. Podzielamy niektóre wątpliwości dotyczące rozmieszczenia tarczy, ale
jeśli proces ten zostanie spowolniony lub odwołany, powinno to się odbyć
niezależnie od Moskwy. W przeciwieństwie do innych sprawdzianów, przed którymi
zostanie postawiony Obama w najbliższych miesiącach, ostatnią prostacką groźbę
Rosji można zneutralizować po prostu nie poświęcając jej uwagi, której Putin
tak pragnie - pisze "Washington Post".
To chyba najlepszy komentarz.
A tak na marginesie - tusk nie powinien sie w gole odzywac, mowic o nie
przywiazywaniu wagi - lecz w tajemnicy zaczasc rozmawiac z Pentagonem o
przyspoieszeniu dostaw patriotow. teraz rosjanie sami dali mu dobry orez do reki.