nyc_girl1
06.11.08, 20:53
Nie wiem kim jest autor tego artykulu, ale mam nadzieje, ze nie jest
dziennikarzem, bo poziom tego artykulu jest zenujacy i jako Polka zamieszkala
od 20 lat w US, jest mi wstyd czytac takie zdania jak: "Rozmawiałem ...z
kilkunastoma osobami - białymi, czarnymi, żółtymi" Od kiedy pochodzeniu
etniczne ludzi wyraza sie kolorami? Czy to jest tekst ktory powinien sie
pokazac na stronach powazej gazety? Jest mi rowniez wstyd czytajac inne
zdania w tym artykule: "Z Boone'em, niskim, ale strasznie napakowanym młodym
Murzynem, długo nie udaje mi się pogadać. Stał na rogu Michigan i Wacker
Street i z pięcioma kolegami o podobnej posturze, których nie chciałbym
spotkać zapewne nigdzie indziej poza tym miejscem" - Jest tu kilka razacych
kwestii. Po pierwsze slowo "Murzyn" na okreslenie Czarnoskornego jest slowem
obrazliwym w Stanach, oraz jego odpowiedniki w innych jezykach rowniez nie sa
przyjmowane w innych krajach, np Francja. Zapewniam Was, ze prasa Amerykanska
nigdy nie uzylaby takich slow. Po drugie, czy autor zastanowil sie jak mozna
powiedziec cos tak idiotycznego jak " których nie chciałbym spotkać zapewne
nigdzie indziej poza tym miejscem"? Gdyby ktos w prasie Amerykanskiej napisal
tak o Polakach, zaraz pewnie pojawilyby sie slowa ostrej krytyki od Polakow.
Jest mi wstyd za ten artykul, choc niewatpliwie autor mial na celu napisanie
czegos pozytywnego.
Nie zamierzam juz czytac waszej gazety.