tierralatina 16.11.08, 03:43 Bardzo dobry, wywazony i potrzebny tekst. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przechodzien55 Brawo,lewico!! 16.11.08, 10:37 Bylo gloryfikowanie Hibnera,zarliwa obrona artyzmu grajacego pomnika za Snozce,teraz czas na przedstawienie Chaveza jako nowoczesnego,socjalistycznego polityka..Jak widac nie tylko Jego Wysokosc Jaruzelski jest czlowiekiem honoru i nie tylko Rakowski potrafi zachowac sie z klasa..Na zachodniej polkuli tez mamy kilka pozytywnych wzorcow.. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Wyrazy uznania dla Artura Domosławskiego ! 17.11.08, 10:26 A szczególne za kulturalny sposób polemiki z Maciejem Stasińskim. Przyznaję się z pokorą, że ja bym tak elegancko tamtych jadowitych bredni skomentować nie umiał. Jad Stasińskiego można porównać już tylko z mediami o. Rydzyka. Powtórzę pytanie zadane w debacie nad tamtym tekstem: czy nie była to oznaka jakiejś "kolorowej rewolucji" przygotowywanej w Wenezueli przez odchodzącą ekipę Busha ? Przy okazji: Arturowi Domosławskiemu serdecznie gratuluję nagrody im. Beaty Pawlak. Zasłużył na nią jak mało kto. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Wyrazy uznania dla Artura Domosławskiego ! 18.11.08, 14:32 Podpisuję się Odpowiedz Link Zgłoś
indris Chyba redakcji GW było trochę głupio... 17.11.08, 13:22 ...po opublikowaniu tekstu Macieja Stasińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
justynazun Stasinski zawsze przesadzal 17.11.08, 23:40 Stasinski zawsze przesadzal piszac o Wenezueli i Chavezie, opieral sie tylko na jednym zrodle:opiniach opozycji oraz opozycyjnych wenezuelskich mediow i konstruowal swoje teksty na tym co zdolal przeczytac przegladajac prase w internecie. Brak obiektywnosci u dziennikarza jest czyms co nie powinno miec miejsca.Tekst Domoslawskiego jest bardziej obiektywny,choc tez ma kilka bledow.Ale dobrze ze sie ukazal.Jest interesujace obserwowac jak w Gazecie Wyborczej dochodzi do sytuacji kiedy monopolista na temat "Wenezuela" na jakiego kreowal sie Stasinski pisze cos tak nieobiektywnego,ze pozwalaja Domoslawskiemu, zajac sie tym tematem. czy kogokolwiek innego wydrukowaliby poza tym? To jest moje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Chavez to nie Hitler,to fakt. Ale może Stasiński 18.11.08, 01:14 Chavez to nie Hitler, to fakt. Ale może Stasiński to Goebbels propagandy? Odpowiedz Link Zgłoś
indris Goebbels był samodzielny 18.11.08, 10:19 A tekst Stasińskiego sprawia wrażenie "artykułu sponsorowanego". Charakterystyczne jest jego ostatnie zdanie; "Jak długo jeszcze ?". Zwłaszcza w kontekście faktu, że w Wenezueli 26 chyba listopada mają się odbyć wybory lokalne. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Wiadomość na czasie 20.11.08, 10:56 W listopadowych wyborach burmistrzów i gubernatorów opozycja "zdołała wygrać zaledwie w 5 spośród 24 stanów". Tę wiadomość znalazłem wczoraj w "Najwyższym Czasie", niszowym tygodniku skrajnej prawicy. Odpowiedz Link Zgłoś
justynazun Re: Blad 20.11.08, 21:49 droga lub drogi Irisie,dzis-a pisze to w czwartek 20 listopada-nie wiadomo jeszcze kto ile burmistrzow i wujtow zdola zalapac "w listopadowych" jak piszesz wyborach,bo odbeda sie one dopiero w ten weekend,wiec zrodlo na ktore sie powolujesz jest zupelnie niewiarygodne.W poniedzialek dopiero lub w niedziele w nocy bedzie sie wiedzialo ile dla chaveza ,a ile dla opozycji.A co do artykulu Stasinskiego,Gazeta Wyborecza powinna sie wstydzic za te niewywazona agitke.dzieki takim tekstom inni szalency wyciagaja wnioski ,ze Auschwitz to wymysl.W gloweie sie nie miesci porownywac Chaveza do Hitlera.Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Chavez to nie Hitler 20.11.08, 11:17 Chavez jest bardzo daleko od mojej bajki; ale tekst powyższy jest na pewno bardziej rozumny i obiektywny niż typowe niestety dla naszej prasy ideologiczne agitki na temat południowoamerykańskiej lewicy lub prawicy. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Chavez to nie Hitler, ale takze zbrodniarz 22.11.08, 00:05 Liczenie na paluszkach, od ilu ofiar lewacka menda staje sie zbrodniarzem, jako zywo przypomina teologiczne rozwazania fanatykow skrobankowych nad cudownym przeistoczeniem zygoty w czlowieka. Jak kazdy dyktator, Chavez jest przede wszystkim tchorzem. Cala jego filozofia to nabroic i uniknac kary, nic wiecej. Jak putin, hitler czy saddam, liczy na obojetnosc ludzi prawa i poparcie swiatowej lewicy, gotowej kochac kazde zboczenie i kazdy falsz. W swiecie, w ktorym lewicowy fundamentalizm kurczowo poszukuje sojusznikow, Chavez jawi sie jako gotowy kumpel, brat-lata i przyjaciel na miare Mao czy Pol Pota. Tez, niegdys, ulubiencow lewego marginesu. Dodatkowo, zoologiczny antyamerykanizm to wspolny, modny trend wszelkiego antyglobactwa, od eurosocjalistow przez naszystow po islamistow. I tu przypomnienie - zbrodniarzem, zlodziejem i klamczuchem zostaje sie juz od pierwszego razu. Nawet, jak nikt nie przylapie. Odpowiedz Link Zgłoś
kama_ Chavez to nie Hitler 06.07.09, 22:56 Przed ubiegłorocznym referendum dotyczącym zmiany konstytucji wenezuelski polityk i publicysta Teodoro Petkoff Malec (jego matka była Polką) powiedział: „Jeśli prezydent wygra, będzie potężniejszy od cesarza starożytnego Rzymu, zostanie wszechwładcą z własnymi siłami zbrojnymi”. Wenezuelczycy nie przestraszyli się tej wizji. Wynik referendum – 54,36 procent głosujących za poprawką znoszącą maksymalną liczbę kadencji prezydenta. Hugo Chávez może rządzić do śmierci. „Niech żyje rewolucja!”. Tuż po ogłoszeniu wyników niebo w Caracas rozświetliły fajerwerki, a ulice wypełniły się zwolennikami urzędującego od 1998 roku prezydenta. Hugo Chávez wyszedł do tłumów i stojąc na balkonie pałacu Miraflores, odśpiewał wraz z nimi hymn narodowy. „W 2012 roku będą wybory. Jeśli Bóg nie postanowi inaczej i jeśli lud nie zadecyduje inaczej, ten oto żołnierz znów będzie kandydatem!” – wołał. Więcej w Magazynie Prestiż www.prestigemagazine.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś