mentorlevicy
17.11.08, 07:07
Polityk z fundacją po rozwodzie...wiadomo o co chodzi..kto nie
ryzykuje i tak dalej...rodzina zabezpieczona i nie ma nic wspólnego
z denatem..he,he..głowa na karku i układy to z jednym to z drugim i
bezkarność z tego wynikająca..bardzo dobrze pomyślane..dobra robota.