Dodaj do ulubionych

Seria wpadek PiS na POrażce roku

17.11.08, 22:09
Od dawna było wiadomo, że PIC to partia złodziei w owczej skórze

"Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy niczego nie mieli"

- Jarosław Kaczyński



Tutaj o megaprzekrętach kłamliwego gnoma i jego świty:
wyborcza.pl/1,75480,5222851,Fundacja_na_ciezkie_czasy.html
a tu ciąg dalszy:
wiadomosci.wp.pl/kat,8171,wid,9657137,wiadomosc_prasa.html?ticaid=16a7d

A tutaj o tym jak rozumieją "prawo" i gdzie mają honor
wyborcza.pl/1,75478,5714048,Honor_posla_za_300_zlotych.html
Obserwuj wątek
    • taglinda Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:09
      prawo prawem, sprawiedliwość - sprawiedliwością, ale jak można coś ukraść, to
      czemu nie..

      zaczęło się od księżyca, a potem już idzie lekko: majątek fundacji, piosenka
      Jożina, 300 zł za posiedzenie sejmu, materiały TV, zdjęcia...

      -----------------------------------------
      w "ich" nazwie prawdziwy jest tylko spójnik
      • olkakolka2 Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:19
        i wyszło jak zawsze panowie z PiS - pic na wodę
        • maruda.r PiS - karykatura partii politycznej 17.11.08, 22:57

          Głupki z PiS-u wciąż nic nie kumają. Będąc u władzy stali się pośmiewiskiem
          Polski i świata. Przegrali władzę na skutek śmiechu i krytyki. Więc uważają, że
          wystarczy ośmieszyć przeciwnika, by zdobyć władzę. Cóż powiedzieć? Tylko jedno:
          tak trzymać!

          Sęk w tym, że PiS u władzy czy w opozycji jest karykaturą partii politycznej i
          praktycznie codziennie funduje nam jakąś bekę, dzięki której utwierdza większość
          w przekonaniu, iż jest organizacją głupków.

          • keradk Re: PiS - karykatura partii politycznej 17.11.08, 23:11
            przykro ze znizacie sie do poziomu pis i komentujecie i naglasniacie
            ich strone. niestety PiS=PO. roznica jest jedynie kosmetyczna - PO
            mowi to co jedni ludzie chca uslyszec, a PiS mowi to co inni ludzie
            chcą usłyszeć. z ktorej strony nie patrzec jedno i drugie to
            populizm....
            • kronopio77 ja tam wolę www.porazkaroku.com :))) 18.11.08, 08:42
              .
              • kot.puszek.okruszek PiS kradnie na potęgę, okradli też zdjęcie !!! 18.11.08, 08:49
                Z tego wynika, że PiS to złodzieje cudzej własności intelektualnej. Za nic mają prawo autorskie... Powinni zmienić nazwę partii.

                Jak się okazuje, ukradli również zdjęcie na potrzeby swojej kampanii:
                img221.imageshack.us/my.php?image=screenjb9.png
                Żenada, brak słów.

                --
                Przebudowa Wyzwolenia DK52 Bielsko-Biała
                Makiety kolejowe
                Egipt zdjęcia

            • hurdy-gurdy Re: PiS - karykatura partii politycznej 18.11.08, 10:13
              Żadna partia polityczna nie mówi tego, czego ludzie nie chcą słyszeć, ale zawsze
              jakaś grupka zainteresowanych danym poglądem się znajdzie.
            • ursynow33 Re: PiS - karykatura partii politycznej 18.11.08, 12:49
              - Oskarżam Prawo i Sprawiedliwość o wykorzystanie aparatu
              państwowego do niszczenia jednostki. Oskarżam Prawo i Sprawiedliwość
              o stosowanie bezprawnych metod inwigilacji. Oskarżam Prawo i
              Sprawiedliwość o wykorzystanie służb specjalnych do niszczenia
              jednostki. Oskarżam Prawo i Sprawiedliwość o łamanie prawa przy
              prowadzonym postępowaniu przygotowawczym. Oskarżam Prawo i
              Sprawiedliwość o niesłuszne zatrzymanie. Oskarżam Prawo i
              Sprawiedliwość o inspirowanie mediów do niszczenia jednostki -
              powiedział w oświadczeniu Kaczmarek
              • unhappy Re: PiS - karykatura partii politycznej 18.11.08, 12:51
                ursynow33 napisał:

                Pomijając, że urwałeś się z choinki to musiało być daleko od podłogi co?
            • a.k.traper PiS-owi wystarczy nie przeszkadzać 18.11.08, 12:50
              a sam sobie kuku zrobi.Dostali szansę rządzenia i sami
              zrezygnowali,mają prezydenta któremu kancelaria wybitnie pomaga by
              nim nie został powtórnie i do tego był śmieszny. Ja miałem w swoim
              składzie kilku podobnych ludzi, komentowali co inni źle robią samemu
              niewiele potrafiąc, zachowywali sie jak standardowe mendy, w końcu
              awansowali, stworzyli własny zespół "pięknych i madrych inaczej" no
              i efekt jest taki że my pracujemy dalej, dostaliśmy podwyzki i
              realizujemy poważne zadania a oni pozegnali sie czule z miną
              skrzywdzonego dziecka a wystarczyło byc normalnym człowiekiem.
          • vondemelon Re: PiS - karykatura partii politycznej 17.11.08, 23:13
            Pare uwag:
            1. Za rzadow PiSu nie wiadomo bylo czy smiac sie czy plakac. Mi akurat do
            smiechu nie bylo. Tak obnizyli standardy sprawowania wladzy, ze wystarczyloby mi
            zeby ktos rzadzil kiepsko, ale przynajmniej nie robil z Polakow debili, a z
            Polski posmiewiska (nawet papuga narodow juz by byla lepsza).
            2. Nie mam nic przeciwko probom osmieszania. Nie mam nic przeciwko docinkom.
            Trzeba to jednak robic z glowa. A to co szykuje PiS wyglada zazwyczaj jak dzielo
            ludzi sila od pluga oderwanych. Zero finezji, zero polotu, topornosc czolgu
            (sowieckiego zreszta).
            3. Organizacja glupkow? Cos w tym jest. Dwoch polglowkow glowy nie czyni (choc
            tak sie niestety zlozylo ze za glowe panstwa robia). Podwykonawcow wybierali
            chyba tak by nie miec zadnej konkurencji zagrazajacej ich ambicjom.
            4. Moze i wiekszosc poznala sie na PiSie, ale te 20%ich betonu jest niepokojace.
            Coz, chyba racje mial Kurski mowiac o ciemnym ludzie polskim...
          • europacierz Przynajmniej nie leją żon i nie udają bezrobotnych 18.11.08, 08:45
            nie są też narkofilami , fundacjoPawlakami , Nowakami i jego kumplami w radach ,
            TW Boni co się nerwi na RMF i Bondarykami z lewą kasą
            • unhappy Re: Przynajmniej nie leją żon i nie udają bezrobo 18.11.08, 09:11
              europacierz napisał:

              > nie są też narkofilami , fundacjoPawlakami , Nowakami i jego kumplami w radach
              > ,
              > TW Boni co się nerwi na RMF i Bondarykami z lewą kasą

              Nie wcale nie są. PIS to partia idealna...

              Halo... pobudka :D

              (naprawdę nie chce mi się przypominać wszystkich jazd poczynając od ćpuna w
              kancelarii Kłamczyńskiego aż po kolejne przekręty)

              Ćpun w kancelarii Prezydenta? Wina PO. PIS dał d*py na porazkaroku.pl? Wina PO.

              LOL
              • hurdy-gurdy Re: Przynajmniej nie leją żon i nie udają bezrobo 18.11.08, 10:15
                Ćpuny ostatnio objawiły się w zachodniopomorskiej PO, a i sam Donek się nie
                wypiera błędów młodości....
                • unhappy Re: Przynajmniej nie leją żon i nie udają bezrobo 18.11.08, 11:07
                  Piszesz nie na temat. A co do ćpunów to może wzięły przykład z pracownika
                  kancelarii Kłamczyńskiego :D
            • maruda.r Ale nie wiadomo czy nie biją kotów 18.11.08, 23:44

      • kosmosiki Niesamowite 17.11.08, 22:24
        Czy istnieje na świecie większe zbiegowisko miernoty i niedojd niż PiS?

        Cała ta strona jest sama w sobie porażką, amatorszczyzna.

        1. Materiały wyciekły przed premierą. Bo jakiś idiota nie potrafił po prostu
        zabezpieczyć strony "na hasło", tak banalna sprawa, że przedszkolak by na to wpadł.

        2. Po premierze serwer wysiadł, no biedaki nie przewidzieli, że będzie duży
        ruch. Najwidoczniej wzięli najtańsze konto.

        3. Potem się okazało, że większość zamieszczonych materiałów jest użyta bez
        zgody autora.

        4. Cała strona w ogóle wygląda okrutnie, ale nie o to chodzi, ale wygląda
        okrutnie jakby któryś z pisdzielców dał synkowi z podstawówki ją zrobić. Ba.
        Dzieciaki w podstawówkach ładniejsze robią.

        5. Nie wyłączyli masek DNS. Każdy, kto cokolwiek wie na ten temat wie, że w
        zasadzie masek się nie włącza dopóki się nie wie do czego służą. Np. taki adres:
        pis.to.porazka.wszechczasow.nie.porazkaroku.pl/ sobie działa.

        Z taką amatorką to przeciwnicy już im zjedli tę stronę na śniadanie. Obnażono
        brak profesjonalizmu, złodziejstwo i nieporadność. Miało być tak pięknie, a
        wyszło jak zawsze.
        • maruda.r Re: Niesamowite 17.11.08, 22:40
          kosmosiki napisał:

          > Czy istnieje na świecie większe zbiegowisko miernoty i niedojd niż PiS?

          ************************************

          Jedna z ostatnich organizacji głupków wyprowadzała sztandar w 1990.

          • mejlmi Re: Niesamowite 17.11.08, 23:37
            Banda Złodziei i Amatorów!!!!!
        • gejowy.kaczucha Re: PiS to porazka wszechczasów 17.11.08, 23:02
          ;-)
        • kosmosiki Jeszcze należy dodać... 17.11.08, 23:10
          Oglądałem te filmy i szczerze mówiąc to już pomijając skandalik wokół premiery
          tej strony i niekończącą się plejadę porażek w wykonaniu PiS (przy tworzeniu
          strony "porazkaroku.pl" - ironiczne?) to poziom tych materiałów jest typowo
          pisowski, tzn. adresowany do największych debili w tym kraju.

          Oraz:

          6. Kretyni nie zarejestrowali wszystkich możliwych domen. Np.
          porazkaroku.com/, żalowali 30zł rocznie. A to przecież kilkadziesiąt razy
          tyle co wyłudzili niektórzy posłowie PiS z kasy sejmowej. :)
          • maruda.r Re: Jeszcze należy dodać... 18.11.08, 23:42
            kosmosiki napisał:

            > Oglądałem te filmy

            ********************************

            Szacunek za wytrwałość.

        • maciekgr Re: Niesamowite 17.11.08, 23:22
          Nie myli się ten co nie robi nic!

          Donald Tusk
    • von.g Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:09
      Takie to prawo i taka oto sprawiedliwość . Dla wybranych bo PiS stoi w swoim
      mniemaniu ponad prawem. Porazka roku to kolejna odsłona porazki
      dziesięciolecia czyli PISu.
      • mela_1 Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:14
        von.g napisał:

        > Takie to prawo i taka oto sprawiedliwość . Dla wybranych bo PiS
        stoi w swoim
        > mniemaniu ponad prawem. Porazka roku to kolejna odsłona porazki
        > dziesięciolecia czyli PISu.

        Dziesięciolecia? Co najmniej 15-lecia, kiedy na zbity łeb bracia k.
        zostali wywaleni z Kancelarii Lecha. Codziennie potwierdzają, że
        Lech miał rację!!!
        >
    • do.igora Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:10
      "W ciągu dnia fotomontaż zniknął ze strony. Jego autor rozważa
      wystąpienie na drogę sądową."

      sam siebie będzie oskarżał o kradzież? :D





      • lingus Naprawdę jesteś debilem czy tylko 18.11.08, 10:27
        nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Fotomontaż zniknął, bo gospodarz strony
        zorientował się, że może mieć kłopoty z jego powodu. Zresztą Mariuszek Kamiński
        już usiłował autora przeprosić. Mam nadzieję że tak łatwo się nie wykręci, bo
        jako szef pisowskiego Net Force naprawdę zasługuje na to, żeby wreszcie dostać
        po łapach...
        • rydzyk_fizyk Re: Naprawdę jesteś debilem czy tylko 21.11.08, 10:42
          To raczej ty nie zauważyłeś, że to własnie autor fotomontażu był
          tym, który naruszył prawa autora oryginalnego zdjęcia.
    • koballt Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:11
      A zatem jak słusznie zauważyła Gazeta - kolejna POrażka PiSu, po
      prostu
    • kraq Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:11
      produkt pisuaru to jak zwykle gowno opakowane w kolorowy cukierek.
      kaczyński i szajka czyli porażka stulecia zamachnęli się na temat
      porazki roku i znowu się okazuje, że pisuar spieprzyl temat w swoim
      stylu:))))))))) ladne to to ale po pierwsze za pieniądze podatników
      a teraz sie okazuje, że ukradli treści. kiedys juz ukradli polską
      wersję jozina z bazin
      • kraq Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:13
        tfu papierek kolorowy!;) przypomniało mi się jeszcze cos, bo
        zapomniałem zapytać: a kurdupel i reszta oddali już wyłudzone
        300pln?? nie? to też ukradli
        • koballt Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:19
          PO takie świetne robiła bilbordy czarne i te spoty OSZUKALI świetne,
          szkoda że teraz już nie robią no ale nie można się rozerwać i
          wykonać tak świetnej roboty
          • kontik_71 O pisiory sie obudzily.. 17.11.08, 22:20
            i jazgotac zaczynaja...
          • kosmosiki A co źle robili? 17.11.08, 22:26
            > PO takie świetne robiła bilbordy czarne i te spoty
            > OSZUKALI świetne, szkoda że teraz już nie robią no
            > ale nie można się rozerwać i wykonać tak świetnej roboty

            A co złą robotę wykonali? Wygrali wybory, co oznacza, że billboardy były udane.
            Również marketing szemrany w Internecie (zabierz babci dowód, spoty na youtube)
            nieźle im wyszedł.

            PO to nie PiS. W PiSie jak czegoś się ruszą to od razu spartolą. Oby tak dalej. :)
            • kraq Re: A co źle robili? 17.11.08, 22:42
              e tam swietne, nie swietne ale zdjęć jak pisdzielstwo, chyba nie
              kradli?
    • mela_1 Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:12
      Zwracałam na to uwage już w przeddzień tej światowej prapremiery, że
      autorzy - można śmiało powiedzieć, że jak zwykle - ukradli
      materiały, do których nie mieli praw. Mówiąc wprost - popełnili
      przestępstwo w zakresie dóbr autorskich. Zatem są przestępcami. Jak
      wtedy, kiedy orędzie prezydenta "okrasili" fotografią gejów z
      Ameryki, jak wtedy, kiedy zadrwili z praw "Wydrwigrosza". I w takim
      postępowaniu właśnie tkwi "esencja" tej partii - ukraść, zabrać,
      obśmiać, uciec przed odpowiedzialnością i dalej : ukraść, zabrać,
      obśmiać, uciec przed odpowiedzialnością i dalej ukraść.......
      • el_quatro Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 23:52
        Byc moze PIS to zlodzieje, ale na mala skale.
        TVN-owi 'ukradli' kawalek programu.
        Za to TVN dostaje od radnych PO stadion dla Legii za 450mln.
        Chyba wychodza na swoje? Mysle o TVN i firmach zaleznych typu PO
        • mela_1 Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 23:59
          Może na małą skalę,Bo co to ukraść 300 zeta, czyjąś pracę, kogoś
          opluskwić, wygwizdać, wybuczeć. Nie problem w skali, ale stylu.
        • michalng Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 07:27
          > Za to TVN dostaje od radnych PO stadion dla Legii za 450mln.
          > Chyba wychodza na swoje? Mysle o TVN i firmach zaleznych typu PO

          No tak. Jak miasto wybuduje stadion, szpital, most czy nową linie metra to jest
          przecież straszne złodziejstwo. Nie można do tego dopuścić. Co innego kradzieże
          na małą skale. te sa ok.
    • caido Porażka roku 17.11.08, 22:12
      Nazwa strony adekwatna do zawartości i autorów.
      • koballt Re: Porażka roku 17.11.08, 22:17
        fakt że rządzenie, wzrost gospodarczy im znacznie lepiej wychodziło,
        to się wzięli za jakieś stronki redagowanie
        • vondemelon Re: Porażka roku 17.11.08, 23:27
          Kon by sie usmial.
          A coz PiS takiego zrobil dla tego wzrostu gospodarczego?
          • w28 Re: Porażka roku 17.11.08, 23:41
            rzecz w tym, że nic, więc nic nie spieprzyli. bo jakby nam zaczęli
            reformować, po swojemu, gospodarkę, to obecny kryzys by nas
            całkowicie pogrążył.
          • mela_1 Re: Porażka roku 18.11.08, 00:01
            Nic, bo się (całe szczęście) nie zna ani na gospodarce ani
            pieniądzu. Nawet prezes nie ma konta w banku...
    • kraq przeciwnicy pisuaru mają duuuuuużo łatwiej!!!! 17.11.08, 22:17
      nie muszą wymyślać i tworzyć wypasionych stron z ukradzionymi
      materiałami. aby ośmieszyć pisuar wystarczy puścić tych idiotów w
      przekazie live.:) i to począwszy od klonów kurdupli ledwo gadających
      po polsku, poprzez największych wazeliniarzy gosiewskich,
      bredzinskich, innych a na pisuarowych internetowych frustratach
      kończąc:)
    • zg13 gadzinowka bedzie teraz miala zajecie na kilka 17.11.08, 22:17
      miesiecy, analizowaniem kretynskiego portalu o POpapranych
      • dziczku Re: gadzinowka bedzie teraz miala zajecie na kilk 17.11.08, 22:33
        A jednak nieśmiało potrafimy się uderzyć w pierś. Zasługuje na wytłuszczenie, bo
        z krytyczną samooceną deficyt panie, deficyt...

        P.S. Jeśli za kilka miesięcy (przyjmijmy dwa miesiące - choć dwa to raczej
        "parę") GW będzie dalej przerabiała temat tej strony, obiecuję, że dołączę z
        krytyką.
    • jkredman ile Palikot dostał za łeb świni 17.11.08, 22:21
      i czy ujawnił to w rejestrze korzyści

      TVN niech nie będzie taki pazerny - to co publikują to są informacje publiczne i
      mogą by wykorzystywane, oceniane i wykpiwane

      czy TVN zapłacił świniom za wykorzystanie wizerunku ich łba
      • mela_1 Re: ile Palikot dostał za łeb świni 17.11.08, 22:31
        jkredman napisał:

        > i czy ujawnił to w rejestrze korzyści
        >
        > TVN niech nie będzie taki pazerny - to co publikują to są
        informacje publiczne
        > i
        > mogą by wykorzystywane, oceniane i wykpiwane
        >
        > czy TVN zapłacił świniom za wykorzystanie wizerunku ich łba
        Głowizne się kupuje na każdym porządnym targu. A czy wykazałes w
        rejestrze majątkowym swój dzisiejszy obiad??? Jeśli nie widzisz
        różnicy w świńskim łbie, a ukradzionych materiałach audiowizualnych
        to znaczy, że jesteś czystym rasowo, genetycznym pisowcem. Możesz
        więc kraść. pis ci to wybaczy.
        • maciekgr Re: ile Palikot dostał za łeb świni 17.11.08, 23:32
          Na razie jest domniemanie "przestępstwa" - czyli oskarżany jest
          niewinny a Ty już ryczysz, że ukradł! Nie każdy oskarżony jest skazany
          i winny. Przypominasz mi taką zabawną chińską zabaweczkę, wystarczy
          nacisnąć guziczek a już wydaje pisk - PIS zły!
          • unhappy Re: ile Palikot dostał za łeb świni 17.11.08, 23:37
            maciekgr napisał:

            > Na razie jest domniemanie "przestępstwa" - czyli oskarżany jest
            > niewinny a Ty już ryczysz, że ukradł! Nie każdy oskarżony jest skazany
            > i winny.

            Nie chodzi o przestępstwo tylko o trywialne cymbalstwo. Nieudolność.

            > Przypominasz mi taką zabawną chińską zabaweczkę, wystarczy
            > nacisnąć guziczek a już wydaje pisk - PIS zły!

            No to masz doświadczenie w temacie bo dla ciebie PIS zawsze dobry :D
          • mela_1 Re: ile Palikot dostał za łeb świni 17.11.08, 23:47
            maciekgr napisał:

            > Na razie jest domniemanie "przestępstwa" - czyli oskarżany jest
            > niewinny a Ty już ryczysz, że ukradł! Nie każdy oskarżony jest
            skazany
            > i winny. Przypominasz mi taką zabawną chińską zabaweczkę,
            wystarczy
            > nacisnąć guziczek a już wydaje pisk - PIS zły!
            Tu przesadziłeś: nie pisk a ryk! Bo pis zły!!!
          • kosmosiki Re: ile Palikot dostał za łeb świni 17.11.08, 23:49
            Anglicy mawiają: "fool me once shame on you, fool me twice shame on me".
            Przecież to nie jest pierwsza taka wpadka PiSu. Raz można, dwa to już świadczy o
            nieudolności.

            Mi wykonanie tej strony przypomina glazurnika, który odwiedził mojego znajomego.
            Przeczytaj bo to dobre jest. Glazurnik położył glazurę, ale tylko na płaskich
            powierzchniach, wystawił rachunek i stwierdził, że rogów to on nie potrafi
            robić, ale ma znajomego co potrafi. Po czym wystawił rachunek. :))) Oczywiście
            glazurnik został pogoniony i grosza nie zobaczył.

            Podobnie sprawa ma się tutaj - ktoś wykonał tę stronę w sposób nieprofesjonalny,
            a jakiś jełop z PiSu odebrał tę stronę. Takie rzeczy to mogą się zdarzyć w małym
            biznesie, ale nie w polityce.

            Jak się kupuje wykonanie strony to należy od wykonawcy wymagać też tego, że
            posiada... prawa autorskie do wykorzystanych materiałów.

            Ja rozumiem, że PiS takie rzeczy jak podstawowa znajomość prawa (ta PiS i prawo)
            to się w głowach nie mieszczą (ta PiS i pojemność głowy). No ale jednak
            rzeczywistość weryfikuje (ta Pis i rzeczywistość).

            Ach rozsądna osoba (ta rozsądna osoba w PiS) nie tylko przyjmie od wykonawcy
            poświadczenie, że użyte materiały są użyte zgodnie z prawem autorskim (ta PiS i
            prawo) bo to jest nadmiarowe (prawo stoi ponad umową), ale przynajmniej wykona
            wyrywkową ich kontrolę. Bo stawką jest nie tylko kilka tysięcy złotych (ja za
            taką stronę bym nie dał 1000zł, ale w PiS i 300zł to wiadomo, grube pieniądze
            dla nich) ale główną stawką jest ryzyko UTRATY WIZERUNKU (ta PiS i wizerunek),
            który bądź co bądź jest głównym kapitałem partii politycznej.

            Innymi słowy (odnośnie winy). Polityk powinien być na tyle rozsądny, że np. nie
            powinien wchodzić do burdelu, nawet jak nie ma zamiaru tam popełniać nic
            zdrożnego, to od burdelu się powinien trzymać z daleka.
            • tim7 Re: ile Palikot dostał za łeb świni 18.11.08, 01:14
              Mam podobne wrażenia. Ciekawy przekaz, podoba mi się. :) Pozdrawiam.
    • landaverde Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:26
      Wszystko fajnie, tylko jak dotąd nie widzę żadnej polemiki z samą
      treścią i przekazem tych filmików. Czyżby tym samym GW uznawała, że
      PiS ma rację? - bo wiadomo, że z faktami się nie dyskutuje.
      • maaac Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:30
        Od kiedy się ze złodziejami dyskutuje?
        • landaverde Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 20:01
          Zauwayłeś maaac, że wycieli nasze posty, które tu były? Nawet nie
          zostawili informacji, że "wiadomość została usunięta", bo wszak nie
          naruszyliśmy ani prawa, ani regulaminu - po prostu GWnie nie wsmak
          było to co tu było napisane, czyli prawda.
          • unhappy Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 20:33
            Teoria spiskowa ROX :D

            Napiszesz do admiralicji czy będziesz smędził, że admini GW zachowują się jak
            ostatnie świnie (wiem, ostatnia opcja bardziej cię urządza) :D
            • landaverde Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 21:11
              Na mój post powyżej mechaniczny.stefan napisał:

              "Chyba rzeczywiście GW brakuje argumentów na obronę swoich pupilków."

              Tytuł jego postu: "Coś w tym jest. PO = nieudacznicy", odpowiedź
              maaac-a na ten post jest niżej.
            • landaverde Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 21:26
              Po co mam pisać do oszustów, jaki to ma sens? Wolę ujawnić ich
              oszustwo.
              • unhappy Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 21:49
                Ależ nic nie ujawniłeś bo bzdurę pt. "znikają moje posty" zawsze możesz sobie
                napisać. A konkretów brak...
          • landaverde Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 18.11.08, 22:05
            [Powtarzam wpis usunięty uprzednio przez GW]

            mechaniczny.stefan napisał:

            > Chyba rzeczywiście GW brakuje argumentów na obronę swoich pupilków.

            Wyborcza, jak zwykle, pisze o biciu murzynów, a raczej
            bije "murzynów", nie podejmując nawet zasadniczego tematu. Tak samo
            było w przypadku książki o TW Bolku, czy krytyki kłamstw Grossa
            przez Nowaka, itd. Bicie "murzynów" zamiast merytorycznej polemiki
            to SOP (Standard Operating Procedure) Wyborczej.
            • unhappy Re: Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 18.11.08, 22:09
              landaverde napisał:

              > [Powtarzam wpis usunięty uprzednio przez GW]

              Jest cały czas - zresztą na niego odpowiadałem. Tak rodzi się legenda o złej
              wyborczej kasującej posty :D

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87346062&wv.x=2&a=87380012
              Możesz przeprosić, możesz mieć to w d*pie. Twojej wizji złej GW i tak nic nie
              zmieni :D

              • landaverde Tak było uprzednio: 18.11.08, 22:20
                Seria wpadek PiS na POrażce roku
                landaverde 17.11.08, 22:26 Odpowiedz cytując Odpowiedz
                Wszystko fajnie, tylko jak dotąd nie widzę żadnej polemiki z samą
                treścią i przekazem tych filmików. Czyżby tym samym GW uznawała, że
                PiS ma rację? - bo wiadomo, że z faktami się nie dyskutuje.
                • velvet_demon Re: Tak było uprzednio: 18.11.08, 22:52
                  A gdzie ja piszę że głosowałeś? Ja tylko stwierdzam, że to może nie tak całkiem
                  wina GW :D
                  • landaverde Re: Tak było uprzednio: 18.11.08, 23:21
                    Jeśli ktoś się od kogoś tego nauczył to forumowicze od Wyborczej -
                    szkoła Michnika.
                    • velvet_demon Re: Tak było uprzednio: 18.11.08, 23:26
                      Rany! Znów mityczny Michnik :D Ale co ma Michnik do tej wpadki PiS to nie
                      rozumiem? To on ich uczył strony internetowe robić i PR-owską robotę partolić? :D
                • unhappy Re: Tak było uprzednio: 18.11.08, 22:57
                  landaverde napisał:

                  Napisałeś już wcześniej jaki post ci skasowało. Okazało się to nieprawdą. Nie
                  potrafisz po prostu przyznać się do błędu?
                  • landaverde Re: Tak było uprzednio: 18.11.08, 23:17
                    czy ty umiesz myśleć logicznie - ten post jest powtórzeniem, zo
                    zaznaczyłem na samym początku, oryginał skasowano, znalazłem go w
                    moich 'Temporary intrenet files' i dlatego mogłem go powtórzyć.

                    Zresztą kilka postów niżej jest post maaac-a "Re: Coś w tym jest. PO
                    = nieudacznicy" - odpowiedz mi na czyj post odpowiada maaac?

                    Podobnie velvet_demon odpowiada mi na post, który był wcześniej
                    usunięty, jego zresztą też.
                    • unhappy Re: Tak było uprzednio: 18.11.08, 23:25
                      landaverde napisał:

                      > czy ty umiesz myśleć logicznie - ten post jest powtórzeniem, zo
                      > zaznaczyłem na samym początku, oryginał skasowano, znalazłem go w
                      > moich 'Temporary intrenet files' i dlatego mogłem go powtórzyć.

                      I drugiego już nie skasowano? Ciekawe :D To jednak raczej wyklucza
                      intencjonalność nieprawdaż?

                      > Zresztą kilka postów niżej jest post maaac-a "Re: Coś w tym jest. PO
                      > = nieudacznicy" - odpowiedz mi na czyj post odpowiada maaac?

                      A możesz operować linkami? Łatwiej mi będzie namierzyć. To może być zwykły błąd,
                      może być też wredny błąd umożliwiający nawet kasowanie cudzych postów.

                      Pomijam że w owym "znikniętym" poście nie ma żadnej treści która mogłaby dać
                      jakikolwiek motyw kasującemu ścierwu (ewentualnie).

                      > Podobnie velvet_demon odpowiada mi na post, który był wcześniej
                      > usunięty, jego zresztą też.

                      Linki.
                      • landaverde Re: Tak było uprzednio: 18.11.08, 23:36
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87346062&a=87347618
                        • unhappy Re: Tak było uprzednio: 18.11.08, 23:47
                          landaverde napisał:

                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87346062&a=87347618

                          W/g drzewka odpowiada na ten post:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87346062&a=87347255
                          Nawet ma to sens. Ciekawszym przypadkiem jest to co znalazłeś w tempach - proste
                          pytanie do admiralicji - czemu ten post zniknął i jest szansa, że ktoś się tym
                          zajmie.

                          Niemniej - nie wierzę, żeby na takie kasowanie cichaczem znalazł się odważny :D
                          • landaverde Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 00:14
                            unhappy napisał:
                            > Niemniej - nie wierzę, żeby na takie kasowanie cichaczem znalazł
                            się odważny :D

                            To nie pierwszy raz - tutaj masz dużo starszy przykład:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=81970721&a=82042398
                      • landaverde Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 00:05
                        unhappy napisał:
                        > Pomijam że w owym "znikniętym" poście nie ma żadnej treści która
                        > mogłaby dać jakikolwiek motyw kasującemu ścierwu (ewentualnie).

                        Poza stwierdzeniem faktu, że funkcjonariusze Wyborczej, po raz
                        kolejny, nie podejmują polemiki z zasadniczą treścią wypowiedzi
                        tylko robią nagonkę na jej autorów. Tak było w przypadku J.R.
                        Nowaka, J.K. Mikke, Michalkiewicza, Cenckiewicza i Gontarczyka itd.

                        Nie znalazłem dotąd w Wyborczej ani jednego cytatu antysemickiej
                        wypowiedzi Nowaka, co nie przeszkadza im obkładać go pałką
                        antysemityzmu, może ty możesz mi podać link gdzie Wyborzcza swoje
                        oskarzenia popiera przykładem? Jednocześnie Jaruzelskiego, który w
                        68-ym robił czystkę w WP, tak wyczulona na te sprawy redakcja Gazety
                        hołubi, zgodnie z linią wyznaczoną przez naczelnego: "Odpie...się
                        od Generała".
                        • velvet_demon Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 00:09
                          Ej no sorry ale PiS sam sprawił iż "zasadniczą częścią wypowiedzi" stały się ich
                          głupie błędy, łamanie prawa i ogólna mizeria ich PR. Nie rozumiem dlaczego
                          chłoszczesz za to Wyborczą, Michnika i wszystkich świętach :D
                          • landaverde Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 00:22
                            Ja PiSu bynajmniej nie bronię, nawet nie przyszło mi to do głowy.
                            Zresztą, jak słusznie zauważył maaac, nie miałbym na to argumentów
                            bo zwyczajnie nie jestem w stanie zweryfikować rewelacji Wyborczej.

                            Natomiast zwracam uwagę na to, że podobnie Wyborcza postępuje w
                            wielu innych przypadkach. Wyborcza zwyczajnie nie jest w stanie
                            podjąć racjonalnej dyskusji zarówno w tym temacie, jak i w sprawie
                            kłamstw Grossa, książki o TW Bolku, itp, bo nie da się dyskutować z
                            faktami. Pozostaje jej więc opluwanie nadawcy.
                            • velvet_demon Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 00:30
                              Acha jesteś człowiekiem poszukującym obiektywnych mediów :D Z przykrością muszę
                              Cię powiadomić, że masz większe szanse na spotkanie yeti, trafienie szóstki w
                              totka i zdobycie autografu Jezusa Chrystusa, a to wszystko w jednym tygodniu niż
                              na natknięcie się na obiektywne media. Doprawdy ludzie czego wy oczekujecie?
                              Nigdy nie przestanie mnie to bawić :D
                              • landaverde Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 00:36
                                velvet_demon napisała:

                                > Acha jesteś człowiekiem poszukującym obiektywnych mediów

                                Nie, ograniczam się do pokazania, że Wyborcza kłamie i jak te same
                                metody kłamstw powiela forumowe robactwo, które te kłamstwa łyka jak
                                świeże marmulo (gó... z czosnkiem i z cebulą). ;-)
                                • velvet_demon Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 00:53
                                  Tak z czystej ciekawości, na forach innych gazet też tak się ograniczasz, czy
                                  tylko Wyborcza zasłużyła na tą krucjatę? :D
                                  • landaverde Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 00:55
                                    Wyborcza się pod tym względem zdecydowanie wyróżnia. ;-)
                                    • velvet_demon Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 01:04
                                      Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić :D Co prawda wszystkie te gazety począwszy
                                      od "Najwyższego czasu" a na "Fakcie" skończywszy twierdzą, że piszą prawdę, samą
                                      prawdę i tylko prawdę ale nic z tych rzeczy. Wyborcza ani lepsza, ani gorsza :D
                                      Zwyczajnie każda z tych gazet ma inny punkt widzenia :D Na prawdę. Oczywiście :D
                                      • landaverde Re: Tak było uprzednio: 19.11.08, 01:13
                                        To jest twoja opinia, a jak jest faktycznie każdy może się sam
                                        przekonać, o ile oczywiście potrafi samodzielnie myśleć.
                                        • maaac Re: Tak było uprzednio: 21.11.08, 11:53
                                          landaverde napisał:

                                          > To jest twoja opinia, a jak jest faktycznie każdy może się sam
                                          > przekonać, o ile oczywiście potrafi samodzielnie myśleć.

                                          Nie :). To też nie będzie "faktycznie". To będą tylko opinie
                                          każdego z osobna oceniajacego człowieka.
                                          • landaverde Re: Tak było uprzednio: 22.11.08, 16:35
                                            A to jest akurat twoja opinia - opinia człowieka, który nie zna
                                            różnicy między faktem a fikcją. Moja opinia jest natomiast taka, że
                                            każdy samodzielnie myślący i uczciwy człowiek oceniając fakty
                                            dojdzie do tej samej obiektywnej prawdy.
                                            • maaac Re: Tak było uprzednio: 22.11.08, 17:24
                                              Widzisz ja znam róznicę pomiędzy prawdą, a fikcją a TY nie znasz.

                                              Ty wierzysz że każdy człowiek może subiektywnym umysłem dojść do
                                              obiektywnej prawdy. Ja wiem że ze względu na subiektywność swoich
                                              zmysłów może tylko się zbliżać do obiektywności osądu ale zawsze
                                              będzie on obciążony jego subiektywizmem.

                                              Właśnie prawdą jest niemożliwość subiektywnych ludzi do poznania
                                              pełnego obiektywnej prawdy. Fikcją zaś jest wiara w możliwość
                                              obiektywnego i skończonego poznania jakiejś wiedzy.

                                              Jeżeli zaś ktoś twierdzi, że on poznał obiektywną prawdę to jest
                                              albo głupcem albo kłamcą.
                                              Co oczywiście nie oznacza że nie ma obiektywnej prawdy i że nie
                                              należy dążyć do jej poznania. Ale obiektywizm to domena Boża nie
                                              ludzka.
                                              • landaverde Re: Tak było uprzednio: 22.11.08, 23:26
                                                Taaa, tylko nie mówimy tu o Prawdzie - jakimś abstrakcyjnym pojęciu
                                                filozoficznym, której poznanie dane jest jedynie Stwórcy, lecz o
                                                prawdzie w ujęciu praktycznym, czyli o faktach - stanie rzeczywistym
                                                niezależnym od subiektywnych wrażeń.

                                                Dam ci przykład, który nawet ty zrozumiesz: jak wejdziesz do kibla,
                                                zamkniesz drzwi i zgasisz światło to wiesz, że jest ciemno.
                                                I rzeczywiście - jeśli jesteś ślepy to subiektwnie tej prawdy nie
                                                poznasz, ale każdy kto widzi stwierdzi zgodnie, że jak zgasisz
                                                światło to jest ciemno.

                                                Jak napisałeś niżej "nie widziałeś", bo i nie szukałeś. Ty więc
                                                chcesz być ślepy. Jesteś jak te trzy małpki w jednym - nie widzisz,
                                                nie słyszysz i nie mówisz prawdy, chcesz być na nią ślepy, głuchy i
                                                niemy. Skoro więc twierdzisz, że ze wzgledu na swój subiektywizm nie
                                                jesteś w stanie poznać obiektywnej prawdy to myślę, że doskonale
                                                wiesz o czym mówisz. Twoje sądy są obciążone "subiektywizmem", grubą
                                                jego warstwą.
                                                • maaac Subiektywne a obiektywne. 23.11.08, 10:42
                                                  > Taaa, tylko nie mówimy tu o Prawdzie - jakimś abstrakcyjnym
                                                  > pojęciu filozoficznym, której poznanie dane jest jedynie Stwórcy,
                                                  > lecz o prawdzie w ujęciu praktycznym, czyli o faktach - stanie
                                                  > rzeczywistym niezależnym od subiektywnych wrażeń.
                                                  Mylisz się "stan rzeczywisty niezależny od subiektywnych wrażeń" to
                                                  właśnie Prawda będąca abstrakcyjnym pojęciem filozoficznym. Każda
                                                  inna prawda JEST zależna od subiektywnych wrażeń. Człowiek nie jest
                                                  w stanie dokonywać obiektywnych ocen. Każda ocena jest skażona
                                                  subiektywnością człowieka. Twój poniższy przykład jest idealnym tego
                                                  dowodem

                                                  > Dam ci przykład, który nawet ty zrozumiesz: jak wejdziesz do
                                                  > kibla, zamkniesz drzwi i zgasisz światło to wiesz, że jest ciemno.
                                                  > I rzeczywiście - jeśli jesteś ślepy to subiektwnie tej prawdy nie
                                                  > poznasz, ale każdy kto widzi stwierdzi zgodnie, że jak zgasisz
                                                  > światło to jest ciemno.
                                                  Nieprawda. Tak się dzieje tylko w twoim subiektywnym kiblu. W
                                                  innych kiblach bywają okna, bywają szyby matowe w drzwiach do
                                                  wnętrza domu i w 99% bywa wentylacja u dołu drzwi. W sprzyjających
                                                  okolicznościach w tym ostatnim wypadku jest wystarczająco jasno by
                                                  załatwić co trzeba.
                                                  Ba jeszcze więcej jest subiektywności w tym co napisałeś - czasem
                                                  np jak to kiedyś robiłem, można kibel wykorzystywać jako ciemnię
                                                  fotograficzną. Jeżeli do zwykłego kibla wejdziesz zamkniesz drzwi i
                                                  zgasisz światło - nawet jak nie ma okien, szyby w drzwiach czy
                                                  wentylacji i tak ponieważ drzwi nie są 100% szczelne jest za jasno
                                                  by operować błonami światłoczułymi.
                                                  Błąd twój polegał na subiektywnym założeniu że wszyscy mają takie
                                                  same kible jak Ty i wchodzą do nich wyłącznie w tym samym celu co Ty.

                                                  > Jak napisałeś niżej "nie widziałeś", bo i nie szukałeś. Ty więc
                                                  > chcesz być ślepy.

                                                  A może to mnie nie interesuje? Nie potrafisz się zmierzyć z takim
                                                  wnioskiem? Dlaczego twoje SUBIEKTYWNE zdanie że coś powinno być dla
                                                  mnie interesujące przenosisz na mnie?

                                                  > Jesteś jak te trzy małpki w jednym - nie widzisz,
                                                  > nie słyszysz i nie mówisz prawdy, chcesz być na nią ślepy, głuchy
                                                  > i niemy.

                                                  Ta alegoria raczej mi Ciebie przypomina - masz fakty przed sobą a
                                                  Ty na siłę starasz się im zaprzeczać. Np że są inne kible niż Ty
                                                  masz w domu.

                                                  > Skoro więc twierdzisz, że ze wzgledu na swój subiektywizm nie
                                                  > jesteś w stanie poznać obiektywnej prawdy to myślę, że doskonale
                                                  > wiesz o czym mówisz. Twoje sądy są obciążone "subiektywizmem",
                                                  > grubą jego warstwą.

                                                  Jak każdego człowieka który nie uważa się za Boga. Jak ktoś uważa
                                                  się za Boga może wtedy twierdzić że jest w stanie poznać obiektywną
                                                  Prawdę. Ja do czegoś takiego nie pretenduję. Np nie uważam, że wiem
                                                  jak wyglądają absolutnie wszystkie kible na świecie i w jaki sposób
                                                  są oświetlane.

                                                  Wystarczy mi dążenie do obiektywnej prawdy - wystarczy że poznam
                                                  odpowiednią ilość kibli by móc powiedzieć że przytoczona przez
                                                  Ciebie u góry teza "kiblowa" była tak subiektywna aż miło.
                                                  • landaverde Re: Subiektywne a obiektywne. 23.11.08, 20:56
                                                    Maaac, sprawdź jak jest w twoim własnym kiblu i przetestuj to sobie
                                                    na rodzinie i znajomych. Może się okazać, że tylko twoje subiektywne
                                                    wrażenia nie pokrywają się z rzeczywistością. Jeśli tak to udaj się
                                                    do lekarza - może masz bielmo na oczach lub guza w mózgu, oczywiście
                                                    jeśli twoje subiektywne postrzeganie pozwoli ci znaleźć drogę do
                                                    przychodni... Wiesz co, każ się zawieźć, zakładając oczywiście, że
                                                    członkowie twojej rodziny potrafią subiektywnie zrozumieć twoje
                                                    polecenia. ;-)
                                                  • unhappy Re: Subiektywne a obiektywne. 24.11.08, 01:53
                                                    landaverde napisał:

                                                    Ale czemu to co pisał maac tak cię rozzłościło, że musiałeś uciec się do
                                                    personalnych ataków?
                                                  • landaverde Re: Subiektywne a obiektywne. 24.11.08, 08:34
                                                    Bynajmniej - dałem mu przykład, który mam nadzieję wreszcie do niego
                                                    dotrze, własnie dlatego, że odbierze go na poziomie osobistym.

                                                    Natomiast rzeczywiście frustrujące jest to, że maaacowi trzeba
                                                    wszystko tłumaczyć jak krowie na granicy. Zauważ, że ty od razu
                                                    złapałeś ten prztykład z kiblem, natomiast on rozwodzi się o tym, że
                                                    mogą być różne kible... ;-) Przecież na taka głupawkę to już płetwy
                                                    opadają. Subiektywność opinii nie polega na różnych okolicznościach,
                                                    tylko na różnych ocenach przy identycznych okolicznościach.

                                                    Ale skoro maaac twierdzi, że zna różnicę miedzy prawdą a fikcją choć
                                                    niemożliwe jest poznanie prawdy... Jak sądzisz, może powinienem był
                                                    go zapytać czy swoim subiektywnym umysłem jest w stanie zbliżyć sie
                                                    do obiektywnej prawdy ile jest dwa razy dwa? Wszak subiektywne
                                                    opinie mogą być różne. ;-)
                                                  • maaac Re: Subiektywne a obiektywne. 24.11.08, 19:34
                                                    I znów bzdura Panie Landaverde. To ile jest dwa razy dwa to nie
                                                    jest obiektywna prawda tylko kwestia umowy, powszechnie przyjmowanej
                                                    definicji. W dodatku wynik cztery jaki zapewne przychodzi panu do
                                                    głowy wcale nie jest jedynym "prawdziwym". Jeżeli zastosujemy inny
                                                    system liczbowy niż dziesiętny wynik może być inny.
                                                    A i jeszcze jedna ciekawostka - zna pan np wynik działania 1+2*3?
                                                    Proszę go przetestować na różnych kalkulatorach. To co Pan uzyska
                                                    może być dla Pana szokiem.

                                                    To że Panu "płetwy" opadają wynika tylko z Pana niskiej wiedzy o
                                                    świecie. I gratuluje zwykłego zejścia na poziom chamstwa w momencie
                                                    skończenia się racjonalnych argumentów. Powiem że nie jestem
                                                    zaskoczony.
                                                  • landaverde Re: Subiektywne a obiektywne. 24.11.08, 19:51
                                                    Swoją 'wysokość' wiedzy o świecie oceniasz na podstawie znanej ci
                                                    różnorodności kibli? A 'dwa razy dwa' to przykład na to, że mając te
                                                    same dane i posługując się tą sama metodologią dochodzimy do tych
                                                    samych wyników. Wynik pozostaje ten sam niezaleznie od tego czy
                                                    zapiszesz go w systyemie dziesiętnym, dwójkowym, szesnastkowym, czy
                                                    jakimkolwiek innym. To jest nadal cztery, tylko inaczej zapisane.

                                                    Aha - i naucz się obsługi swojego kalkulartora bo możesz się
                                                    skompromitować podając komuś swój 'subiektywny' wynik.
                                                  • maaac Re: Subiektywne a obiektywne. 25.11.08, 11:00
                                                    > Swoją 'wysokość' wiedzy o świecie oceniasz na podstawie znanej ci
                                                    > różnorodności kibli?
                                                    W ręcz przeciwnie. Twierdzę że ty się nawet na czymś tak banalnym
                                                    jak kible nie znasz a chcesz dyskutować o czymś już tak
                                                    wyrafinowanym jak pojęcie obiektywności i subiektywności.
                                                    Nie masz na przykład pojęcia, że odczucie "ciemności" jest
                                                    subiektywną funkcją między innymi dwóch czynników związanych z
                                                    człowiekiem: jakości jego wzroku pracy/czynności jakie zamierza
                                                    wykonywać.
                                                    Dla ciebie wszystko sprowadza się do subiektywnego i prostackiego
                                                    spojrzenia - "Zamykam się w swoim landaverdowym kiblu, gaszę światło
                                                    i moja struga moczu leci po ścianie zamiast do muszli. Eureka jaki
                                                    jestem mądry jest ciemno!!!!" To że w tych samych landaverdowych
                                                    warunkach, jak już do nich się upierasz, inni mogą mieć lepszy wzrok
                                                    niż Ty popsuty na śledzeniu "histerycznych" prac "naukawców" z IPN,
                                                    czy mogą się tam zajmować czymś innym niż oddawaniem moczu to ze
                                                    względu na dość zawężone widzenie świata nie wpadłeś.

                                                    > A 'dwa razy dwa' to przykład na to, że mając te
                                                    > same dane i posługując się tą sama metodologią dochodzimy do tych
                                                    > samych wyników.
                                                    Tyle że to nie ma nic wspólnego z obiektywizmem. Grupa matematyków
                                                    SUBIEKTYWNIE określiła takie reguły matematyczne, że stosując je w
                                                    danych warunkach zawsze otrzymamy określone wyniki. Jeżeli ktoś inny
                                                    przyjmie inne SUBIEKTYWNE reguły matematyczne wtedy z tych samych
                                                    warunków początkowych otrzyma INNE wyniki. Zapoznaj się np z
                                                    różnicami pomiędzy geometria klasyczną euklidesową, a geometrią
                                                    Łobaczewskiego.

                                                    > Wynik pozostaje ten sam niezaleznie od tego czy
                                                    > zapiszesz go w systyemie dziesiętnym, dwójkowym, szesnastkowym,
                                                    > czy jakimkolwiek innym. To jest nadal cztery, tylko inaczej
                                                    > zapisane.
                                                    Ok w takim razie powiedz mi ile to jest 12 o ile ci nie podam
                                                    systemu w jakim zapisałem tą liczbę? A może zastosowałem inna
                                                    notację subiektywną cyfr niż przyjęto klasycznie tzn tymi samymi
                                                    znakami zapisuje inne wartości? A może nie stosuje zwykłego zapisu
                                                    pozycyjnego kolejnych cyfr w liczbie? Nie rozumiesz jak SUBIEKTYWNĄ
                                                    jest to sprawą? To że na co dzień stosujemy system dziesiętny wynika
                                                    tylko z przyjętej powszechnie konwencji a nie OBIEKTYWNEJ prawdy.

                                                    > Aha - i naucz się obsługi swojego kalkulartora bo możesz się
                                                    > skompromitować podając komuś swój 'subiektywny' wynik.
                                                    Próbowałeś policzyć? Wiesz dlaczego otrzymuje się różne wyniki? A
                                                    słyszałeś o błędach związanych z reprezentacją liczb dziesiętnych
                                                    przy pomocy notacji dwójkowej i związanych z tym błędami
                                                    obliczeniowymi? A o błędach zaokrągleń? No i nagle okazuje się że
                                                    tzw. "obiektywny" wynik liczony na kalkulatorze czy komputerze
                                                    okazuje być subiektywnym, zależnym od zastosowanego procesora w
                                                    kalkulatorze i zaszytych w nich algorytmów, czy procesora i
                                                    oprogramowania w komputerze. O czymś takim wie każdy kto
                                                    wykonuje "ciut" bardziej złożone działania niż dwa razy dwa.
                                                  • landaverde Re: Subiektywne a obiektywne. 26.11.08, 06:48
                                                    Widzę, że sam wpadasz w histerię. Zupełnie niepotrzebne są te cztery
                                                    wykrzykniki na końcu zdania, naprawdę - nie musisz tak wrzeszczeć.
                                                    I piszesz o oddawaniu moczu?, czyżby nie tylko nerwy ci puściły? ;-)

                                                    maaac napisał:

                                                    > Dla ciebie wszystko sprowadza się do subiektywnego i prostackiego
                                                    > spojrzenia ...

                                                    Przykład był celowo bardzo prosty bo chodziło o istotę samej idei,
                                                    że jak zgasisz światło to jest ciemno, obiektywnie i subiektywnie.
                                                    Jak bardzo ciemno to rzeczywiście kwestia względna zależna od
                                                    okoliczności, ale przy założeniu, że w kiblu nie ma żadnego innego
                                                    źródła światła - jest ciemno zupełnie - brak promieniowania
                                                    elektromagnetycznego w spektrze widzialnym. I można to stwierdzić
                                                    naocznie ;-), jak i przy użyciu czujników, nawet tych reagujacych na
                                                    pojedyncze fotony.

                                                    Unhappy zrozumiał ten przykład od razu - ty, mam nadzieję, też,
                                                    tylko postanowiłeś się kłócić, byle nie przyznać mi racji. A te
                                                    wszystkie wymienione przez ciebie okoliczności dowodzą jedynie, że
                                                    rozróżniasz kiedy jest ciemno - a kiedy nie podobnie jak większość
                                                    ludzi na Świecie.

                                                    > To że w tych samych landaverdowych warunkach, (...), inni mogą
                                                    > mieć lepszy wzrok niż Ty ...

                                                    Podejrzewam, że ta subiektywna progowa wartosć rozróżnienia jasności
                                                    od mroku dla różnych ludzi spełnia rozkład Gaussa. Oznacza to, że
                                                    zdecydowana większość ludzi na Ziemi widzi niemal identycznie, a
                                                    tylko w nielicznych przypadkach wystepują duże odchylenia od
                                                    średniej.
                                                  • landaverde Re: Subiektywne a obiektywne. 26.11.08, 21:33
                                                    maaac napisał:

                                                    > > A 'dwa razy dwa' to przykład na to, że mając te
                                                    > > same dane i posługując się tą sama metodologią dochodzimy do
                                                    > > tych samych wyników.
                                                    > Tyle że to nie ma nic wspólnego z obiektywizmem.

                                                    Wręcz przeciwnie, nie ma chyba nic równie obiektywnego co matematyka.

                                                    > Grupa matematyków SUBIEKTYWNIE określiła takie reguły atematyczne,
                                                    > że stosując je w danych warunkach zawsze otrzymamy określone
                                                    > wyniki.

                                                    Żadna tam grupa matematyków, a jeżeli już to nie określiła tylko
                                                    odkryła. Reguły matematyczne istnieją obiektywnie, niezależnie od
                                                    człowieka. Podobnie jak prawa fizyki zasady matematyczne były, są i
                                                    będą, niezależnie od tego czy zdajemy sobie z nich sprawę czy nie, a
                                                    nawet niezaleznie od istnienia ludzkości. Odkrycie, że 'dwa razy dwa
                                                    to cztery' było ważniejszym nawet odkryciem, niż to że 'jabłko spada
                                                    na ziemię'. Bez znajomości działań arytmetycznych i algebry Newton
                                                    nie byłby w stanie sformułować ani zapisać swojego prawa ciążenia.

                                                    [Zanim zaczniesz się ze mną kłócić pokontempluj sobie przez chwilę
                                                    znaczenie słowa 'odkrycie', porównując je sobie także ze znaczeniem
                                                    słowa 'wynalazek', rozważ implikacje jakie z tego wynikają.]

                                                    > Jeżeli ktoś inny przyjmie inne SUBIEKTYWNE reguły matematyczne
                                                    > wtedy z tych samych warunków początkowych otrzyma INNE wyniki.

                                                    Owszem - otrzyma błędne wyniki. Nie da się dowolnie zamienić jednego
                                                    działania innym, ich dobór zależy ściśle od okoliczności.

                                                    > Zapoznaj się np z różnicami pomiędzy geometria klasyczną
                                                    > euklidesową, a geometrią Łobaczewskiego.

                                                    Geometria Łobaczewskiego ma zastosowanie w przestrzeni innej niż
                                                    euklidesowa, czy też opisanej kartezjańskim układem odniesienia.
                                                    Co również dowodzi, że nie można sobie arbitralnie dobierać reguł.



                                                    Zaprawdę słuszna jest konstatacja Łysiaka, że klientelą Michnika są
                                                    ludzie bezmyślni.
                                                  • landaverde Re: Subiektywne a obiektywne. 27.11.08, 21:51
                                                    > > Wynik pozostaje ten sam niezaleznie od tego czy
                                                    > > zapiszesz go w systyemie dziesiętnym, dwójkowym, szesnastkowym,
                                                    > > czy jakimkolwiek innym. To jest nadal cztery, tylko inaczej
                                                    > > zapisane.
                                                    > Ok w takim razie powiedz mi ile to jest 12 o ile ci nie podam
                                                    > systemu w jakim zapisałem tą liczbę? A może zastosowałem inna
                                                    > notację subiektywną cyfr niż przyjęto klasycznie tzn tymi samymi
                                                    > znakami zapisuje inne wartości? A może nie stosuje zwykłego zapisu
                                                    > pozycyjnego kolejnych cyfr w liczbie? Nie rozumiesz jak
                                                    > SUBIEKTYWNĄ jest to sprawą? To że na co dzień stosujemy system
                                                    > dziesiętny wynika tylko z przyjętej powszechnie konwencji a nie
                                                    > OBIEKTYWNEJ prawdy.

                                                    Czy naprawdę muszę się powtarzać? Wynik pozostaje ten sam
                                                    niezależnie od tego jak go zapiszesz. Czynniki i sama operacja
                                                    iloczynu też pozostają te same.

                                                    Ponadto system w jakim to zapiszesz, nawet jesli jest przedmiotem
                                                    twojej radosnej twórczości, gdy już raz jest zdefiniowany nie
                                                    pozostawia miejsca na żadną dowolność (czytaj: subiektywność)
                                                    interpretacji, a z pewnością nie powinien.

                                                    > > Aha - i naucz się obsługi swojego kalkulartora bo możesz się
                                                    > > skompromitować podając komuś swój 'subiektywny' wynik.
                                                    > Próbowałeś policzyć? Wiesz dlaczego otrzymuje się różne wyniki?

                                                    Bo nie zachowałeś prawidłowej kolejności działań maaaciusiu - to
                                                    akurat też nie jest sprawą subiektywną.

                                                    > A słyszałeś o błędach związanych z reprezentacją liczb
                                                    dziesiętnych
                                                    > przy pomocy notacji dwójkowej i związanych z tym błędami
                                                    > obliczeniowymi? A o błędach zaokrągleń? No i nagle okazuje się że
                                                    > tzw. "obiektywny" wynik liczony na kalkulatorze czy komputerze
                                                    > okazuje być subiektywnym, zależnym od zastosowanego procesora w
                                                    > kalkulatorze i zaszytych w nich algorytmów, czy procesora i
                                                    > oprogramowania w komputerze. O czymś takim wie każdy kto
                                                    > wykonuje "ciut" bardziej złożone działania niż dwa razy dwa.

                                                    Akurat mnożenie przez dwa w systemie binarnym jest banalnie proste -
                                                    polaga na przesunięciu 'słowa' w lewo, dzielenie przez dwa - w
                                                    prawo. [Piszę 'słowo' bo utarło się, że 'bajt' ma osiem
                                                    bitów, 'słowo' może być dowolnej długości] Jedynki na skrajnych
                                                    miejscach przenosi się do kolejnego 'słowa'.

                                                    Tak się składa, że zdarzyło mi się programować procersory do
                                                    wykonywania podstawowych operacji, także "ciut" bardziej złożonych
                                                    niż mnożenie przez dwa. :-)

                                                    Maksymalną wielkość błędu każdego pomiaru czy obliczenia też można
                                                    policzyć, można więc obiektywnie określić jak bardzo pomiar jest
                                                    subiektywny ;-).

                                                    Rząd wielkości błędu obliczeń i zaokrągleń w systemie binarnym
                                                    zależy od długości 'słowa' i ilości 'słów' użytych do zapisu liczby,
                                                    co przy procesorach mogących obsługiwać w jednym takcie nawet słowa
                                                    128-bitowe i stale rosnących wielkościach dostępnej pamięci
                                                    powoduje, że zbliża się on ekspotencjalnie do zera.
                                            • unhappy Re: Tak było uprzednio: 22.11.08, 19:30
                                              > A to jest akurat twoja opinia - opinia człowieka, który nie zna
                                              > różnicy między faktem a fikcją. Moja opinia jest natomiast taka, że
                                              > każdy samodzielnie myślący i uczciwy człowiek oceniając fakty
                                              > dojdzie do tej samej obiektywnej prawdy.

                                              I będzie to właśnie twoja prawda? Czyli każdy kto nie podziela twojego oglądu
                                              rzeczywistości nie myśli samodzielnie albo jest nieuczciwy (albo jedno i
                                              drugie). Zająłeś wygodną pozycję utrudniającą jakąkolwiek dyskusję - wszak
                                              trudno dyskutować z kimś kto jest posiadaczem jedynej słusznej wersji prawdy.

                                              Krótki wykład z Kanta dał już maac :P
                                              • landaverde Re: Tak było uprzednio: 22.11.08, 23:46
                                                Moja pozycja jest taka, że trzeba dążyć do obiektywnej prawdy,
                                                posługując się w dyskusji faktami.

                                                A co do wypowiedzi maaaca to daje ona wyraz temu, że on sam własnemu
                                                osądowi nie ufa, dlaczego więc jego słowa miałyby mnie do
                                                czegokolwiek przekonać?
                                                • unhappy Re: Tak było uprzednio: 23.11.08, 01:43
                                                  landaverde napisał:

                                                  > Moja pozycja jest taka, że trzeba dążyć do obiektywnej prawdy,
                                                  > posługując się w dyskusji faktami.

                                                  Jak najbardziej. Ale nie unikniesz konieczności interpretacji i dopowiedzenia
                                                  sobie tego i owego w przypadkach bardziej skomplikowanych niż działanie
                                                  wyłącznika w kiblu.

                                                  > A co do wypowiedzi maaaca to daje ona wyraz temu, że on sam własnemu
                                                  > osądowi nie ufa, dlaczego więc jego słowa miałyby mnie do
                                                  > czegokolwiek przekonać?

                                                  Nie ufanie własnym osądom a przez to dążenie do ich weryfikacji jest oznaką
                                                  roztropności a czasem też oznaką dużej ilości wolnego czasu ;)
                                                  • landaverde Re: Tak było uprzednio: 23.11.08, 08:23
                                                    unhappy napisał:

                                                    > Jak najbardziej. Ale nie unikniesz konieczności interpretacji i
                                                    > dopowiedzeniasobie tego i owego w przypadkach bardziej
                                                    > skomplikowanych niż działanie wyłącznika w kiblu.

                                                    Więc proszę cię uprzejmie - dopowiedz mi kontekst w jakim mam
                                                    rozpatrywać nazywanie przez Wyborczą JR Nowaka antysemitą, chociaż
                                                    żadnej antysemickiej jego wypowiedzi funkcjonariusze GW dotąd nie
                                                    zacytowali. A przecież potencjalnego materiału dowodowego mają od
                                                    groma - choćby na stronie RM pełno jest jego artykułów i audycji z
                                                    jego udziałem, są ogólnodostępne, wystarczy kliknąć myszką. I co?
                                                    I nic.

                                                    > Nie ufanie własnym osądom a przez to dążenie do ich weryfikacji
                                                    > jest oznaką roztropności a czasem też oznaką dużej ilości wolnego
                                                    czasu ;)

                                                    Maaac weryfikujący własne sądy? Ha, to byłoby piekne gdyby było
                                                    prawdziwe. On własnych sądów nie ma, a za prawdę przyjmuje tezy
                                                    Michnika, jedynym jego kryterium weryfikacji jest kryterium
                                                    zgodności z linią Wyborczej. O dziwo nie zauważa nawet, ze ta linia
                                                    się zmienia - np w kwestii Wałęsy.

                                                    Maaac do tego stopnia ma spaczone przez GW postrzeganie
                                                    rzeczywistości, że red. Michalkiewicza nazywa antysemitą, za to
                                                    Jaruzelskiego nazywa człowiekiem honoru. Tymczasem jak wiemy to
                                                    Jaruzelski robił w 68-ym antysemickie czystki w WP, zaś
                                                    cały 'antysemityzm' Michalkiewicza sprowadza się do krytykowania
                                                    Gazety Wyborczej i organizacji 'holokaust industry'. Jaruzelski
                                                    dostał od Wyborczej, a w szczególności od redaktora naczelnego,
                                                    rozgrzeszenie, bo w końcu mordował głównie Polaków, choć zapewne
                                                    decydujące znaczenie ma tu kolejne wiekopomne porozumienie "Chamów"
                                                    z "Żydami" w Magdalence, którego efektem jest m.in. istnienie i
                                                    sukces GW.

                                                    Michalkiewicza natomiast Wyborcza zaskarżyła do prokuratury za
                                                    użycie określeń 'Judejczykowie' oraz 'industria holokaustu'.
                                                    Oczywiście sprawa została oddalona, co nie spowodowało jednak żadnej
                                                    refleksji ani u Wyborczej, ani tym bardziej u maaaca. A gdyby maaac
                                                    wysilił się na zweryfikowanie faktów to wiedziałby, że niemal
                                                    wszystkie poglady Michalkiewicza, zwłaszcza te dotyczące wolności
                                                    człowieka i ekonomii, pochodzą od pewnego amerykańskiego Żyda
                                                    nazwiskiem Milton Friedman, którego Michalkiewicz darzy ogromną
                                                    wręcz rewerencją.
                                                  • maaac Re: Tak było uprzednio: 23.11.08, 11:04
                                                    > Maaac weryfikujący własne sądy? Ha, to byłoby piekne gdyby było
                                                    > prawdziwe. On własnych sądów nie ma, a za prawdę przyjmuje tezy
                                                    > Michnika, jedynym jego kryterium weryfikacji jest kryterium
                                                    > zgodności z linią Wyborczej. O dziwo nie zauważa nawet, ze ta
                                                    > linia się zmienia - np w kwestii Wałęsy.
                                                    1. Tylko krowa nie zmienia poglądów
                                                    2. To że linia wobec Wałęsy się zmienia to tylko Twoje SUBIEKTYWNE
                                                    zdanie. Moje SUBIEKTYWNE zdanie twierdzi zupełnie coś innego. W
                                                    przeciwieństwie do Ciebie nie uwazam się za Boga nie mam
                                                    obiektywnych opinii.
                                                    3. Subiektywne jest również Twoje zdanie że trzymam się tylko linii
                                                    Michnika sam nie myślac. Np nie podobała mi się jego zażyłość z
                                                    Kwaśniewskim.

                                                    > Maaac do tego stopnia ma spaczone przez GW postrzeganie
                                                    > rzeczywistości, że red. Michalkiewicza nazywa antysemitą, za to
                                                    > Jaruzelskiego nazywa człowiekiem honoru. Tymczasem jak wiemy to
                                                    > Jaruzelski robił w 68-ym antysemickie czystki w WP, zaś
                                                    > cały 'antysemityzm' Michalkiewicza sprowadza się do krytykowania
                                                    > Gazety Wyborczej i organizacji 'holokaust industry'. Jaruzelski
                                                    > dostał od Wyborczej, a w szczególności od redaktora naczelnego,
                                                    > rozgrzeszenie, bo w końcu mordował głównie Polaków, choć zapewne
                                                    > decydujące znaczenie ma tu kolejne wiekopomne rozumienie "Chamów"
                                                    > z "Żydami" w Magdalence, którego efektem jest m.in. istnienie i
                                                    > sukces GW.
                                                    Twoje SUBIKTYWNE poznanie świata wyklucza możliwość czegoś takiego
                                                    że ktoś może być zarówno antysemitą jak i człowiekiem honoru? Nie
                                                    twierdzę że tak jest w przypadku Jaruzelskiego ponieważ NIE
                                                    zgłębiałem jego roli w trakcie antysemickich czystek bo nie jestem
                                                    aż takim fanem wszystkiego co się wiąże z Żydami jak Ty (to jakaś
                                                    obsesja?). Możliwe, że tak jest ale i możliwe że i tak nie jest.
                                                    Honorowość to dla mnie zupełnie inna cecha niż np
                                                    złodziejestwo,wlgarność czy pijactwo. Honorowość to umiejętność
                                                    dotrzymywania słowa nawet w sytuacji gdzy jest to dla nas
                                                    niekorzystne. Jeżeli Ty masz Twoją SUBIEKTYWNĄ definicję honoru to
                                                    oceniaj sam według niej róznych ludzi. Tyle że Twoja SUBIEKTYWNA
                                                    definicja tak jak w wielu do tej pory przypadkach rozmija się z
                                                    SUBIEKTYWNYMI definicjami stosowanymi przez większość osób.

                                                    > Michalkiewicza natomiast Wyborcza zaskarżyła do prokuratury za
                                                    > użycie określeń 'Judejczykowie' oraz 'industria holokaustu'.
                                                    > Oczywiście sprawa została oddalona, co nie spowodowało jednak
                                                    > żadnej refleksji ani u Wyborczej, ani tym bardziej u maaaca. A
                                                    > gdyby maaac wysilił się na zweryfikowanie faktów to wiedziałby, że
                                                    > niemal wszystkie poglady Michalkiewicza, zwłaszcza te dotyczące
                                                    > wolności człowieka i ekonomii, pochodzą od pewnego amerykańskiego
                                                    > Żyda nazwiskiem Milton Friedman, którego Michalkiewicz darzy
                                                    > ogromną wręcz rewerencją.
                                                    I znów się pojawia SUBIEKTYWNE rozumienie świata przez landaverde.
                                                    To że ktoś ceni prace jednego czy drugiego Żyda nie czyni go od razu
                                                    odpornego na antysemityzm. Ba dalej to że ktoś jest Żydem nie czyni
                                                    go odpornego na tą zarazę. O tym czy ktoś jest czy nie jest
                                                    antysemitą świadczy jego podejścia do Żydów jako zbiorowości.

                                                    Felieton Michalkiewicza wyraźnie ukazał jaki jest jego stosunek.

                                                    Może nie - to jest za daleko powiedziane - tak naprawdę człowiek,
                                                    który w głębi serca nie jest antysemitą może się posługiwać
                                                    antysemicką retoryką. Wystarczy że jest odpowiednią świnią by dla
                                                    swoich celów imać się również spraw niegodnych. Teraz pytanie czy to
                                                    prawda że Michalkiewicz pracował dla TPPR?
                                                  • landaverde Re: Tak było uprzednio: 23.11.08, 20:19
                                                    Odpowiadam na końcu.
    • t.u.s.k co nie zmienia faktu: PO = porażka 17.11.08, 22:30
      co nie zmienia faktu: PO = porażka
      • kraq zeby mieć taką porażkę jak PO 17.11.08, 22:49
        to byście sobie nawzajem pisuary wylizali i sprzedali własne
        matki:)))) taka porażka, to dla was pisdokomuchy nieosiągalny
        sukces. fakt, że rząd PO może i jest za wolny, zbyt miękki, za mało
        reformujący, itd. ale co w zamian proponujecie, z czym wy do ludzi
        startujecie??? z rządami kurdupla???? :))) wolne żarty:)) wystarczy
        popatrzeć na kabaret w wykonaniu waszego dziadowskiego pisdenta i
        jego świty:)) co dla PO jest podłogą, dla pisuaru jest sufitem:) i
        jedną stroną www tego nie zmienicie
        • maciekgr [...] 17.11.08, 23:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ford.ka Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:35
      Nie rozumiem, po co te wszystkie debaty. Przecież chłopaki od razu
      sami napisali, że to porażka roku.
      Chociaż może się okazać, że nawet to nie jest prawda. Do końca roku
      parę tygodni zostało...
    • jkredman dlaczego morderca laptopów jeszcze nie siedzi 17.11.08, 22:35
      jak nie siedzi, to po co tak zawzięcie walczono z immunitetem Ziobry
      • maaac Re: dlaczego morderca laptopów jeszcze nie siedzi 17.11.08, 22:42
        To że były minister Z. nie znalazł się tam gdzie jego miejsce nie
        jest dowodem na niewinność jego osoby ale na "brak jaj" u PO. "Brak
        jaj" albo strach że PiS im w rewanżu wyciągnie ich afery.
        Jednak nigdy bezradność czy indolencja PO nie spowoduje, że
        popierający ich ludzie przeniosą głosy na jeszcze bardziej bezradny i
        niekompetentny PiS.
        Chcecie więcej głosów to zamiast atakować PO zastanówcie się czy
        jednak Dorn nie miał racji.
    • maaac Re: Coś w tym jest. PO = nieudacznicy 17.11.08, 22:37
      A wam brakuje argumentów na obronę waszych pupilków nieudaczników z
      PiSu. Spartolili stronkę koncertowo popełniając błędy i kradnąc nie po
      raz pierwszy cudzą własność intelektualną.
      • landaverde Re: Coś w tym jest. PO = nieudacznicy 18.11.08, 20:32
        Powiedz maaac - na czyj post tu odpowiadasz? GW=kłamcy.
        • landaverde Re: Coś w tym jest. PO = nieudacznicy 18.11.08, 21:04
          Znalazłem w moich 'Temporary Internet Files':

          mechaniczny.stefan napisał:

          > Chyba rzeczywiście GW brakuje argumentów na obronę swoich pupilków.
          • landaverde Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 18.11.08, 22:11
            [Powtarzam wpis usunięty uprzednio przez GW]

            mechaniczny.stefan napisał:

            > Chyba rzeczywiście GW brakuje argumentów na obronę swoich pupilków.

            Wyborcza, jak zwykle, pisze o biciu murzynów, a raczej
            bije "murzynów", nie podejmując nawet zasadniczego tematu. Tak samo
            było w przypadku książki o TW Bolku, czy krytyki kłamstw Grossa
            przez Nowaka, itd. Bicie "murzynów" zamiast merytorycznej polemiki
            to SOP (Standard Operating Procedure) Wyborczej.
            • maaac Re: Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 21.11.08, 11:44
              > Wyborcza, jak zwykle, pisze o biciu murzynów, a raczej
              > bije "murzynów", nie podejmując nawet zasadniczego tematu. Tak
              > samo było w przypadku książki o TW Bolku, czy krytyki kłamstw
              > Grossa przez Nowaka, itd. Bicie "murzynów" zamiast merytorycznej
              > polemiki to SOP (Standard Operating Procedure) Wyborczej.

              Hmmmmm....
              Wiesz sprawa jest zabawna.

              Faktycznie nie widziałem merytorycznej polemiki z treściami
              opublikowanymi na tej stronce. Powiem więcej - prócz zapoznania się
              ze stronka w kontekście kradziezy tej fotki (jeszcze zanim o tym GW
              napisała - to był jeden z postów na forum z informacją) sam jej nie
              oglądałem. Pytanie tylko czy GW jest stroną w konflikcie PO-PiS i
              czy powinna taką polemikę sama (tzn dzieła swojego redaktora)
              publikować? Udostępnić swoje łamy zarówno dla POwców do kontrataku
              jak idla PiSowców do obrony - proszę bardzo - ale niby dlaczego ma
              bronić nie siebie? Co innego jakby ta stronka była przeciwko GW.

              Jedna sprawa z tym "nie widziałem". Nie widziałem bo i nie
              szukałem. Już nie raz spotkałem się z tym, że ktoś twierdził że w GW
              czegoś nie było, a tak naprawdę publikacja była na długo wcześniej
              zanim "odkrywca" się zaczął pienić. Tyle że nie bardzo mi się chcę
              tego szukać. Z dwóch powodów :). Jeden taki że z natury rzeczy każda
              merytoryczna obrona musi być 10 razy większa od ataku. Drugi może
              być trochę zaskakujący.... PiS może mieć w swoich atakach rację.
              Tyle że IMHO widząc niedostatki rządu Tuska przyznam im rację
              merytoryczną ale napewno nie moralną. Wobec tego co sami robili
              raczej będą w ostniej kolejności do bycia tym "bez grzechu", który
              ma prawo rzucać kamieniem.

              Dlaczego zaś cała sprawa wydaje mi się zabawna? Bo o ile
              merytorycznie masz rację że to NIE jest merytoryczna dyskusja z
              treścią portalu PiSu to jednak robisz DOKŁADNIE TO SAMO o co
              oskarżasz GW!!!
              Merytoryczną treścią tego wątku/informacji jest KOLEJNA wpadka PiS
              z lekceważeniem (lub zleczniem komuś kto zlekceważył) prawa
              autorskiego. Jak na kogoś kto sugeruje swoją wyższość moralną i
              prawo do nauczania Polaków Prawa i Sprawiedliwości to wyglada jak
              kpina. Zresztą akurat PiS jest dość często oskarżany o łamanie
              prawa. No i na te zarzuty z twojej strony nie widziałem polemiki.
              Faktycznie "coś" tam napisałeś - ale skupiłeś się na zupełnie innym
              aspekcie co sugeruje właśnie ucieczkę w "bicie Murzynów". Bawi mnie
              to jak ktoś oskarża kogoś innego o czyny które sam popełnia. To
              zupełnie tak samo jak "krytyka" Gosiewskiego "rozwodnika" Dorna.
              • landaverde Re: Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 22.11.08, 22:21
                maaac napisał:
                > merytorycznie masz rację że to NIE jest merytoryczna dyskusja z
                > treścią portalu PiSu to jednak robisz DOKŁADNIE TO SAMO o co
                > oskarżasz GW!!!

                Woopti-do maaac, to aż tyle czasu zajęło ci to odkycie?

                Patrz tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                f=902&w=87346062&a=87400891, gdzie napisałem, że nie bronię PiSu, a
                nawet przyznałem ci rację, że brakowałoby mi na to argumentów. Nie
                zamierzam bowiem twoim zwyczajem zaprzeczać faktom, o ile to są
                fakty, czego zweryfikować nie jestem w stanie.

                Nie polemizuję z tezami tego artykułu więc technicznie możesz mi
                zarzucić, że robię to samo co Wyborcza, tylko co z tego? Sprowadza
                nas to do tezy jaką przedstawiłem w mojej pierwszej wypowiedzi: GW
                uznaje, że PiS ma rację. Różnica polega na tym, że GW tak jak ja
                wprost tego nie przyzna. Zamiast tego usiłuje zdykredytować to co
                pokazuje PiS przez krytykę sposobu w jaki PiS te fakty przedstawia -
                i to jest druga różnica - ten temat jest wtórny, ja wracam do tematu
                zasadniczego.

                Tak więc to nie jest dokładnie to samo co robi Wyborcza.
                • maaac Re: Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 22.11.08, 22:36
                  > Patrz tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                  > f=902&w=87346062&a=87400891, gdzie napisałem, że nie bronię PiSu,
                  a
                  > nawet przyznałem ci rację, że brakowałoby mi na to argumentów. Nie
                  > zamierzam bowiem twoim zwyczajem zaprzeczać faktom, o ile to są
                  > fakty, czego zweryfikować nie jestem w stanie.
                  Zwyczaj zaprzeczania faktom jest przynależny nie mi a Tobie.
                  Negujesz je jako fakty i sprawa z głowy.

                  > Nie polemizuję z tezami tego artykułu więc technicznie możesz mi
                  > zarzucić, że robię to samo co Wyborcza, tylko co z tego?
                  To że robisz to co zarzucasz Gazecie.

                  > Sprowadza nas to do tezy jaką przedstawiłem w mojej pierwszej
                  > wypowiedzi: GW uznaje, że PiS ma rację. Różnica polega na tym, że
                  > GW tak jak ja wprost tego nie przyzna.
                  Nie ma najmniejszych podstaw do wysuwania takiej tezy więc i dalszy
                  ciąg jest bazdurą. To że JA uważam że część zarzutów MOŻE być prawdą
                  nie jest tym samym że GW uważa że SĄ prawdą. Róznica pomiędzy mną a
                  GW i możliwością a pewnością - to jakbyś udwał że nie rozumiesz.

                  > Zamiast tego usiłuje zdykredytować to co
                  > pokazuje PiS przez krytykę sposobu w jaki PiS te fakty
                  > przedstawia - i to jest druga różnica - ten temat jest wtórny, ja
                  > wracam do tematu zasadniczego.
                  Nie zamiast bo jedynie Tobie się ubzdurało że rolą GW jest
                  koniecznie ocenianie merytoryczności zarzutów PiSu. Tak samo
                  kradzież własności intelektualnej - dokonywana już poraz kolejny za
                  pieniądze PiSu też nie jest jakąś błahostką. Więc wcale nie wracasz
                  do tematu zasadniczego tylko zamiast niego wprowadzasz wtórny.

                  Zasadniczy temat to nieudolność lub nieuczciwość PiSu. Ocena rządu
                  PO w oczach PiSu to jest sprawa PO nie GW. GW NIE jest organem
                  prasowym PO ani innych partii czy też "mniejszości" jak to
                  sugerowałeś.

                  > Tak więc to nie jest dokładnie to samo co robi Wyborcza.
                  To jest dokładnie to samo o co OSKARŻASZ, a nie co robi Wyborcza.
                  Gratuluję kolejnej manipulacji. Twoje oskarżenia to tylko Twoja
                  ocena, a nie fakty. Prosze nie myl ich z sobą. W dodatku w mojej
                  ocenie oskarżenia raczej bliższe są twoim działaniuom a nie
                  działaniom Gazety. Oczywiście to TEŻ tylko moja opinia a nie prawda
                  obiektywna - patrz wywody powyżej.
                  • landaverde Re: Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 28.11.08, 06:14
                    maaac napisał:
                    > Zwyczaj zaprzeczania faktom jest przynależny nie mi a Tobie.
                    > Negujesz je jako fakty i sprawa z głowy.

                    Zapętlasz się - już nawet przeczysz faktom na temat zaprzeczania
                    faktom... Ty w ogóle wiesz już co to są fakty? Niedawno twierdziłeś,
                    że 'fakty mogą być prawdziwe lub fałszywe'. ;-)

                    > > GW uznaje, że PiS ma rację.(...) wprost tego nie przyzna.
                    > Nie ma najmniejszych podstaw do wysuwania takiej tezy ...

                    Podstawy już wymieniłem: 1. PiS przedstawia tu fakty, a z faktami
                    się nie dyskutuje, 2. GW postępowała tak samo w innych przypadkach,
                    3. GW prowadzi nagonkę na PiS od chwili wyborów w 2005r.

                    > Nie zamiast bo jedynie Tobie się ubzdurało że rolą GW jest
                    > koniecznie ocenianie merytoryczności zarzutów PiSu...

                    Ależ skąd! Gdzieżbym śmiał przypuszczać nawet co jest rolą Gazety,
                    takie rzeczy wie jedynie redaktor naczelny. Wiem tylko, że nie jest
                    nią rzetelne dziennikarstwo:

                    "W wolnej Polsce nikt nigdy nie próbował niczego na mnie wymóc (...)
                    Jedyne takie doświadczenie wyniosłem z Gazety Wyborczej. Adam
                    Michnik czynił to jednak ze swoistym wdziękiem.

                    Podczas kampanii prezydenckiej 1990 żądał, bym ośmieszał Wałęsę, a
                    Mazowieckiego chwalił. Klarowałem, że to nie robota dla reportera,
                    że zaś on w komentarzach może pisać, co chce - bez efektu. Pewnego
                    listopadowego dnia odbyliśmy chyba dwugodzinną rozmowę, spacerując
                    po przedszkolnym ogródku przy Iwickiej, gdzie mieściła się wtedy GW.
                    Było zimno, siąpił deszcz, a redakcja niemal w komplecie przylepiła
                    się do okien czekając chyba, aż się pobijemy.

                    Michnik był jednak raczej spokojny, bo się jąkał, a gdy jest
                    naprawdę zdenerwowany lub podniecony - jąkać się przestaje. Ja
                    swoje, on swoje. Nagle trochę się ożywił i zwrócił się do mnie
                    niemal ciepło, po ojcowsku: - K-k-krzysiu, jeśli ty-ty-ty chcesz tu
                    robić wo-wolną gazetę, to-to-to-to po moim trupie."

                    [Źródło: Krzysztof Leski, "Z Michnikiem spacer po ogródku"]

                    > GW NIE jest organem prasowym PO ani innych partii czy
                    > też "mniejszości" jak to sugerowałeś.

                    Ja nic podobnnego nie sugerowałem - ja to pisałem otwartm tekstem:
                    GW reprezentuje interesy dawnej frakcji "Żydów" w PZPR i jej
                    pogrobowców, wobec tego nie jest organem prasowym PO ale raczej PD.
                    Realizuje też ustalenia Magdalenki, czyli kolejnego porozumienia
                    "Żydów" z "Chamami", co wyraża się np zatrudnianiem agentów i
                    konfidentów oraz stałą linią antylustracyjną. W tym względzie jest
                    więc organem prasowym bezpieki z nadania Kiszczaka i Jaruzelskiego.

                    A co do PO to jestem pewien, że gdy nie będzie już razwiedce
                    potrzebne, albo gdy tak jak PiS będzie jej stawać okoniem, to
                    Wyborcza nie będzie miała żadnych oporów by jeździć po PO jak po
                    starej kobyle, tak jak to obecnie robi z PiS.

                    > > Tak więc to nie jest dokładnie to samo co robi Wyborcza.
                    > To jest dokładnie to samo o co OSKARŻASZ, a nie co robi Wyborcza.

                    Ja Wyborczą oskarżam o to, że standardowo posługuje się demagogią wg
                    schematu "X jest "be" więc nie ma racji". Ja tak nie postępuję.
    • unhappy Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:45
      Przepiękny komentarz Jerzego na spieprzajdziadu.com:

      "Dla mnie jest to niepojęte - jak można nie uczyć się na własnych błędach??? Jak
      można po raz 10 walić sie grabiami w ryja, a grabie ciągle leżą w tym samym
      miejscu???"

      Ponieważ zrobienie DOWOLNEJ strony internetowej bez naruszania praw autorskich
      jest możliwe i wykonalne to intelektualnie PiS właśnie zakopał się w mule. A
      tłumaczenie, że to wina agencji jest śmiesznie żałosne. Kolesie z PiS'u po
      prostu nie umieją nawet zatrudnić odpowiednich ludzi. Jak im się udało rządzić
      tyle czasu pozostanie zagadką :D
      • kraq mała uwaga do tekstu powyżej 17.11.08, 22:55
        ja wcale nie uważam, że kolesiom z pisu udało się rządzić:) ale
        fakt, to jest taka banda idiotów i partaczy, jakby robili specjalną
        selekcję do tej partii:)
        • kosmosiki No i to jest właśnie niesamowite... 17.11.08, 23:01
          > ja wcale nie uważam, że kolesiom z pisu udało się rządzić:)

          No niespecjalnie się im udało - zostali odspawani od stołków na własne życzenie.

          > ale fakt, to jest taka banda idiotów i partaczy,
          > jakby robili specjalną selekcję do tej partii:)

          No przecież PiS to jest nieustanny ciąg porażek. Kilka lat temu kaczorów też nie
          lubiłem, ale wtedy jeszcze byłem im skłonny przyznać zasługi na polu zwalczaniu
          korupcji. Tylko jak się potem okazało i te zasługi potrafili wypaczyć.
    • wroclawianin83 wyborcza, tvn, zet.. jakos mnie to nie dziwi ze.. 17.11.08, 22:45
      im sie nie podoba jak ktos atakuje ich jedyna sluszna partie, a ja wam mowie ze
      XXI to zmieni... soon
    • artur737 Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:49
      Polska to w duzej mierze ciemnogrod i nie ma co udawac, ze jest inaczej poprzez
      zamykanie stron PISu.

      Kaczynscy mieli pomysl diaboliczno makiaweliczny kiedy podzielili polski narod
      na glupic (PIS) i madrych (PO) bo liczyli, ze glupich jest wiecej.
      I wcale sie nie przeliczyli.

      Polska ma takiego prezydeta na jakiego zasluguje... i czas to zaakceptowac.
    • dosad Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 22:51
      PIS niczego nie umie zrobić porządnie, nawet jak sie bardzo stara
      to zawsze wychodzi mu tzw. "pudło". Tylko sie ośmieszają!
    • stalinowiec1 I złodziejem należałoby umieć być 17.11.08, 22:57
      Okazuje się, ża nawet aby coś popier... wystarczy mieć większe zdolności niż
      członkowie PiS.
    • kraq te, Świński_Ryj_Pidzielca pokaż nam tych Polaków:) 17.11.08, 22:58
    • ak8131 ..a GWno weszy i weszy. Czujny TW Michnik, czujny. 17.11.08, 22:59
    • executioner Seria wpadek PiS na POrażce roku 17.11.08, 23:01


      > Mamy ekspertyzy, które mówią, że nie musieliśmy prosić TVN o zgodę


      To kolejny przykład,
      że kolesie z PiS ani nie mają wiedzy o prawie,
      ani rozeznania o sprawiedliwości.


    • funia81 Caly PiS 17.11.08, 23:01
      Jak to ktos napisal na innym forum:
      Oto caly PiS. Zlodzieje i idioci jednoczesnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka