Dodaj do ulubionych

Oświadczenie byłego agenta - Lech Wałęsa nie ws...

    • bidifi Oświadczenie byłego agenta - Lech Wałęsa nie ws... 09.12.08, 19:52
      a znajomy mojego znajomego oswiadczyl niedawno bez zadnego przymusu
      ze Lech W. przez caly czas pracy w stocznii skrobal marchewke w
      stoczniowej kuchni......... i ktoremu oswiadczeniu teraz wierzyc ?
    • leon9910 Oświadczenie byłego agenta - Lech Wałęsa nie ws.. 09.12.08, 19:55
      SB-ek zmienia zeznanie bo dostał telefon. Wałęsa vel bolek się w--rwi i powie
      prawdę i siatka konfidencji z mendi polskojęzycznych zostanie rozpracowana.Albo
      aparatczyki z GÓWNO-WYMIOTNEJ chcąc chronić siebie i konfidencje z mendi
      polskojęzycznych puścili tak zwaną kaczkę dziennikarską żeby zamydlić oczy???A
      może odwrócić uwagę opinii publicznej od bieżących spraw sprzedawania polskich
      interesów przez pacynką tuskmłota i tych yntylygentów z POpieprzonych???
    • 1.fanfan Proste wytłumaczenie 09.12.08, 19:56
      Kpt. Graczyk tydzień temu stwierdził, że dał Wałęsie 1500 zł. Teraz
      zapędzony w kozi róg twierdzi zupełnie co innego, tyle że to
      oświadczenie nie jest warte funta kłaków, bo złożone bez przysięgi.
      Poza tym historia z jego uśmierceniem mogłaby się powtórzyć , ale
      tym razem już naprawdę.
    • leon9910 Oświadczenie byłego agenta - Lech Wałęsa nie ws.. 09.12.08, 20:09
      Zwróciliście uwagę że autorytety takie jak bolek,stefciu,pierdzikot,hrabia
      bronuś ,maleszka,cała plejada aparatczyków z GÓWNO-WYMIOTNEJ piszących na tym
      forum pod różnymi nickami żeby IPN rozwalić!!!!Ciekaw jestem dla czego??? Czyżby
      adaś w 89r.nie zniszczył wszystkich akt???
    • evident pachołki pisobolszewickie, gnidy za pieniądze 09.12.08, 20:27
      się sprzedali kaczystom , kompromitacja !
    • xabc123 O¶wiadczenie by³ego agenta - Lech Wa³êsa nie ws... 09.12.08, 20:30
      Doskonale wiedział, że są na niego papiery. Dlatego, korzystając ze swojej
      władzy prezydenckiej, przywłaszczył je sobie i zniszczył. Akta SB były
      specjalnie zszywane i oznaczane. Ślady zniszczeń dokonane rękami Wałęsy i jego
      ludzi są dziś ewidentne. Gdyby Wałęsa miał czyste konto, to zachowałby spokój.
      Kto jest niewinny nie myśli o zamazywaniu śladów występku i nie wpada w
      histerię. Na złodzieju jednak czapka gore. Ściągnijcie sobie film "Nocna
      zmiana" z Internetu. Popatrzcie na emocje na twarzy Wałęsy i jego pomagierów w
      obalaniu rządu Olszewskiego. Całe to towarzystwo doskonale czuło co się
      święci. Obrońcy Wałęsy jak tonący brzytwy chwytają się dziś sprawy Graczyka, a
      jest przecież wiele innych świadectw zdrady Wałęsy, który na krzyż przysięgał,
      że będzie służył SB. Książka "SB a Lech Wałęsa jest naprawdę gruba". Choćby
      znaleziono tam więcej nieścisłości, a przecież nie trudno o błąd, gdy historyk
      musi przeglądnąć tysiące stron akt, to i tak zostanie sporo innych faktów do
      przeczytania. Pytanie tylko, kto z tych zaślepionych obrońców Wałęsy sięgnął
      po lekturę i choć przez chwilę się zastanowił. Obawiam się, że bardzo
      niewielu. Ta książka była ośmieszana jeszcze przed jej ukazaniem się. Dziś
      różnym obrońcom Wałęsy chodzi o załatwienie kilku spraw. Po pierwsze mit
      Wałęsy jest im potrzebny do utrzymania narzuconej narodowi, zakłamanej wersji
      historii. Po drugie chcą przy okazji rwetesu o cnotę Wałęsy zniszczyć IPN. Po
      co? Bo IPN zagraża im i wielu innym tzw. autorytetom. Michnik też od dawna
      czuł czego ma się bać. Już kiedyś ktoś go wpuścił do archiwum i pewnie niezłą
      czystkę wtedy zrobił. Ostatnio IPN ujawnił fakty dotyczące jego ojca Ozjasza
      Szechtera. Był on prominentnym aktywistą KPP i dążył do oderwania wschodnich
      województw od Polski i przyłączenia ich do ZSRR. Za zdradę stanu został
      skazany na 8 lat więzienia. Czy można się dziwić, że Michnik nienawidzi od
      dawna instytucji, która takie fakty, a może jeszcze inne niewygodne, jest w
      stanie ujawnić? Wielu przeciwników lustracji okazało się być kapusiami SB.
      Koronny przykład to Maleszka - TW Ketman, prawa ręka Michnika. Dopiero w tym
      roku został usunięty z GW po emisji filmu "Trzech kumpli".

      Drodzy anty-lustracyjni krzykacze! Jeden nędzny, naciągany Graczyk nie
      wystarczy na uwalenie lustracji.
    • asocjacja_w Najprawdziwsza prawda – cytat . 09.12.08, 20:32
      Żydzi są w Polsce niezmiennie
      źródłem trudnych do określenia
      nieprzyjemnych uczuć !
      Prokurator jest zdania że :
      „przyczyną Holocaustu jest to
      że Żydzi rozwścieczyli niektóre
      narody grabieżą i zniewagą” !!!
    • xabc123 Wałęsa swoim zachowaniem zdradził się, że był TW 09.12.08, 20:32
      Doskonale wiedział, że są na niego papiery. Dlatego, korzystając ze swojej
      władzy prezydenckiej, przywłaszczył je sobie i zniszczył. Akta SB były
      specjalnie zszywane i oznaczane. Ślady zniszczeń dokonane rękami Wałęsy i jego
      ludzi są dziś ewidentne. Gdyby Wałęsa miał czyste konto, to zachowałby spokój.
      Kto jest niewinny nie myśli o zamazywaniu śladów występku i nie wpada w
      histerię. Na złodzieju jednak czapka gore. Ściągnijcie sobie film "Nocna
      zmiana" z Internetu. Popatrzcie na emocje na twarzy Wałęsy i jego pomagierów w
      obalaniu rządu Olszewskiego. Całe to towarzystwo doskonale czuło co się
      święci. Obrońcy Wałęsy jak tonący brzytwy chwytają się dziś sprawy Graczyka, a
      jest przecież wiele innych świadectw zdrady Wałęsy, który na krzyż przysięgał,
      że będzie służył SB. Książka "SB a Lech Wałęsa jest naprawdę gruba". Choćby
      znaleziono tam więcej nieścisłości, a przecież nie trudno o błąd, gdy historyk
      musi przeglądnąć tysiące stron akt, to i tak zostanie sporo innych faktów do
      przeczytania. Pytanie tylko, kto z tych zaślepionych obrońców Wałęsy sięgnął
      po lekturę i choć przez chwilę się zastanowił. Obawiam się, że bardzo
      niewielu. Ta książka była ośmieszana jeszcze przed jej ukazaniem się. Dziś
      różnym obrońcom Wałęsy chodzi o załatwienie kilku spraw. Po pierwsze mit
      Wałęsy jest im potrzebny do utrzymania narzuconej narodowi, zakłamanej wersji
      historii. Po drugie chcą przy okazji rwetesu o cnotę Wałęsy zniszczyć IPN. Po
      co? Bo IPN zagraża im i wielu innym tzw. autorytetom. Michnik też od dawna
      czuł czego ma się bać. Już kiedyś ktoś go wpuścił do archiwum i pewnie niezłą
      czystkę wtedy zrobił. Ostatnio IPN ujawnił fakty dotyczące jego ojca Ozjasza
      Szechtera. Był on prominentnym aktywistą KPP i dążył do oderwania wschodnich
      województw od Polski i przyłączenia ich do ZSRR. Za zdradę stanu został
      skazany na 8 lat więzienia. Czy można się dziwić, że Michnik nienawidzi od
      dawna instytucji, która takie fakty, a może jeszcze inne niewygodne, jest w
      stanie ujawnić? Wielu przeciwników lustracji okazało się być kapusiami SB.
      Koronny przykład to Maleszka - TW Ketman, prawa ręka Michnika. Dopiero w tym
      roku został usunięty z GW po emisji filmu "Trzech kumpli".

      Drodzy anty-lustracyjni krzykacze! Jeden nędzny, naciągany Graczyk nie
      wystarczy na uwalenie lustracji.
    • zlappande Panu Cenckiewiczowi myli sie erystyka 09.12.08, 20:38
      czyli sztuka prowadzenia sporow (nawet jak sie nie ma racji) z "metodami
      naukowymi" o ktorych widocznie nie ma zielonego pojecia, bo byl takiego
      glupstwa nie palnal.

      Polecam doksztalcic sie troche z dziedziny metodologii nauk humanistycznych,
      aby zrozumiec jak sie powinno dowodzic i jak sie powinno weryfikowac fakty
      historyczne to moze mu przejdzie ochota, aby "polemizowac" z jakimis wywodami
      za pomoca "metod naukowych".

      To tak samo, jak stwierdzic, ze stanu wojennego nie bylo, bo nie mozna by bylo
      go np. prawnie wprowadzic
    • naszpanrobert Takie oświadczenie nie ma znaczenia... 09.12.08, 20:45
      bo dobry Graczyk to taki który potwierdza a nie zaprzecza. Dla zaburzonego
      Jarusia i tej jego hałastry Lech Wałęsa nie oczyści się już nigdy a reszta i
      tak w to nie wierzy.
    • zalganiugwnanicniedorowna Ja oświadczam: Bolek to kapuś i gnida bolszewicka 09.12.08, 20:52
      • cillian1 Re: Ja oświadczam: Bolek to kapuś i gnida bolszew 09.12.08, 20:57
        no!!! na te słowa czekałem, na słowa Boga, Boga głupoty i dezinformacji :D
      • wet3 Re: zalganiu... 10.12.08, 03:07
        zalganiu... napisal: > Ja oswiadczam: Bolek to kapus i gnida
        bolszewicka

        celowo wepchnieta przez komuchow do Solidarnosci aby rozwalic ja od
        srodka, a potem oddac wladze komuchom. Swiadczy o tym okragly stol
        oraz pertraktacje Kuronia z komuchami przed okraglym stolem i nocna
        zmiana! Wiecej dowodow nie potrzeba!!!

    • ak8131 Wałęsa niewinny,Michnik nie-zyd, GWno nie 09.12.08, 20:56
      smierdzi, dr G. bral pieniadze ale oddawal na rozbudowe szpitala,
      sad lustracyny rodem z PRL, orzekl, ze Graczyk nie zyje i pieknie
      zlustrowal pana W. Rozpiedolic III rzeczpospolita. Glosowalem i bede
      glosowac na Kaczynskich.
      • cillian1 Re: Wałęsa niewinny,Michnik nie-zyd, GWno nie 09.12.08, 21:00
        ciemniaka nie uleczysz, nie stwierdzono takiej choroby. A jak czegoś nie ma, to
        po co leczyć :DDD Ech, Polaczki to mądry naród, po szkodzie :(
    • abc12309 Oświadczenie byłego agenta - Lech Wałęsa nie ws.. 09.12.08, 21:05
      Wszystko poplątane i nizbyt jasne, o co w tym wszystkim
      chodzi .Jeżeli agent się wypiera że to nie tak, to nie warto mu
      narzucać innej interpretacjji.
    • henasek Oświadczenie byłego agenta - Lech Wałęsa nie ws... 09.12.08, 22:50
      Należy sprostować; Edward Graczyk był pracownikiem SB,
      a agentem ps Bolek był pan Wałęsa.
      I to tyle !
    • tychik1 Re: Tak na gorąco kilka pytań do tego Graczyka : 09.12.08, 23:30
      Cytat:
      "Zlecono mi ocenę postępowania i potencjalnego zagrożenia ze strony
      czynników zewnętrznych oraz skoncentrowanie uwagi na liderów
      protestów robotniczych, w tym na osobie Lecha Wałęsy."
      (T:i do tego co powyżej drugi cytat):
      "Po czwarte - prowadzone przesłuchania Lecha Wałęsy dotyczyły spraw
      bezpieczeństwa zewnętrznego PRL, a nie jakichkolwiek relacji
      wewnątrz grup pracowników, czy kolegów, dlatego nie mogły stanowić
      zagrożenia dla tych osób."
      "Z treści przesłuchań Lecha Wałęsy nie wynikała żadna możliwość
      pokrzywdzenia ani zagrożenia dla osób trzecich."
      T:
      No to co ?Można by zrozumieć że LW jako czynnik wewntrzny był pod
      wpływem zewnętrznym ,lub sam został zakwalifikowany jako ten czynnik
      zewnętrzny???.Pewno też musieli zakładać że te dwa czynniki : )są ze
      sobą powiązane ?No i czy z góry wykluczyli że też inni
      liderzy,koledzy nie są zainfektowani tymi zachodnimi wpływami,skoro
      jak widać i nimi się interesowali ?
      Ufff! wszystko to jest jakaś gra słów obliczona na zmylenie
      przeciwnika.Pozornie wydawać to się może nie logiczne jak chcą ci z
      IPNu,ale mnie się wydaje że ktoś to dobrze przymyślał!Radził bym im
      to spokojnie rozgryźć zanim coś powiedzą,bo ja(my) tu tylko
      pobieżnie .
      No i ciekawe nad kim jeszcze pracował prócz LW?
      C:
      " Wszystkie rozmowy z Lechem Wałęsą były przesłuchaniami w czasie
      których był on poddawany oczywiście presji właściwej dla tej formy
      wywiadowczej."
      T:
      Jeśli nie namawiał do wspópracy jak niżej napisane lub sugerowane,
      to jakiego rodzaju mogła być ta "presja" ?
      Groził,przekonywał,obiecywał ,szantażował,nie wiem chyba nie bił ?
      I co chciał przez to osiągnąć jeśli nie informacje ? : ) Może
      zadowolił by się tylko deklaracją że odmieni klienta i sprowadzi
      ze "złej" drogi?- może ? : )
      C:
      "Nigdy nie uzyskałem od Lecha Wałęsy żadnej deklaracji współpracy z
      organami bezpieczeństwa PRL, ani nigdy w czasie tych rozmów czy
      przesłuchań nie było mowy o werbunku Lecha Wałęsy do współpracy z
      organami PRL."
      T:
      To jest o tyle dziwne że jak wiemy wielu innym conajmniej podsuwano
      tak zwane "lojalki" ?
      C:
      "Według mojej wiedzy operacyjnej, żaden inny pracownik organów
      bezpieczeństwa PRL nie uzyskał od Lecha Wałęsy zgody lub deklaracji
      współpracy agenturalnej czy jakiejkolwiek innej z organami PRL, gdyż
      fakt taki byłby mi natychmiast znany, jako informacja niezbędna w
      pracy wywiadowczej."
      T:
      A jednak sam zaznaczył że jest to praca wywiadowcza : )
      -------------
      Hmmm ! Każda policja przykładowo kryminalna ma jak wiemy tak
      zwanych "informatrów"Takiego prowadzi najlepiej jedn lub więcej
      jeśli jest taka konieczność.Niemniej ten oficer(owie)wcale nie mają
      obowiązku informowania kolegów a nawet przełożonych o swoim "źródle".
      Jest to wręcz niewskazane z uwagi na możliwość przecieku z samej
      policji,bo jak wiemy i stróże prawa potrafią mieć lepkie ręce.
      Oni mają tylko podawać już konkretne informacje ,a NIC ! o
      informatorze.Im mniej osób o nim wie tym "język" jest bardziej
      bezpieczny !Dopiero w sytuacjach wyjątkowych ,zagrożenia ,jakiejś
      afery ,czy sądu,można informować szefów ,czy prosić o
      dodatkową" "opiekę" dla takiej osoby.
      Niby LW był człowiekiem publicznym,znanym na całym świecie więc inna
      procedura.Niemniej nie z początkiem lat 70tych a 80 tych.
      No ale nie wiem ?Może oni tam w PRLu byli bardzo hermetyczni i
      ideologiczną czystścią wykluczali zdradę partyjną : ) ?
      C:
      "Jednoznacznie stwierdzam, że Lech Wałęsa nie sporządzał na moje ani
      innych organów PRL zlecenie żadnych relacji ani informacji na
      piśmie."
      T:
      Co do niego samego to pomijam ,ale tych "innych organów "!
      Widać że facet musiał go prowadzić od... aż do końca PRLu,skoro tak
      dużo wie o zainteresowanym.Nawetja sam nie wiem co w tej książce
      IPNu jest o tym napisane bo nie czytałem.W tym artykule jest mowa o
      początku lat 70 tych ! No i musiał też mieć szeroką wiedzę o
      tych "innych organach ",w co trudno uwierzyć skoro był tylko
      szeregowym oficerem ???
      C:
      "Po pierwsze - nie został z moim udziałem, ani za moją wiedzą
      dokonany werbunek Lecha Wałęsy do współpracy z organami
      bezpieczeństwa PRL, o takim fakcie zostałbym poinformowany,"
      T:
      no to już lepiej jak z tymi organami,ale co do jego poinformowania
      to dalej ?
      C:
      "Potwierdziłem w swoich upublicznionych zeznaniach wiarygodność
      dokumentu kwitującego przekazanie pieniędzy, sygnowane
      podpisem "Bolek", co oznaczało w praktyce służb PRL, że środki
      zostały przeznaczone na sprawę o kryptonimie "Bolek", a wydatkowanie
      potwierdzone zostało podpisem wykonanym przeze mnie lub innego
      pracownika służb PRL za pomocą tego kryptonimu.
      12. Standardową praktyką działania organów bezpieczeństwa PRL.......
      13. Istniejące pokwitowania przekazania środków finansowych nie są
      więc pokwitowaniami.....................
      T:
      Wnioskowaść by można że nazwisko oficerów prowadzących sprawę nie
      powinno w tych dokumentach w ogóle występować? !
      No i to:
      "a zwrot kosztów należał się tylko w razie dojazdu z innej
      miejscowości."
      "Istniejące pokwitowania przekazania środków finansowych nie są więc
      pokwitowaniami odebrania ich przez osobę poddaną rozpracowaniu, a
      stanowią potwierdzenie poniesienia kosztów aranżacyjnych prowadzenia
      sprawy o danym kryptonimie kryptonimie rozliczeniach wewnętrznych
      organów PRL."
      T:
      Widać że rozliczali się bardzo skrupulatnie! Z tego wniosek że
      jednak istniała tam jakiaś wewnętrzna księgowość,a za każdym razem
      po pobraniu sumki musieli conajmniej raportować a pewno i podpisywać
      się -Tylko ciekawe jak :Bolek ,Lolek ,Tolek ,czy Maryna ze młyna ?
      I jeśli jedne kwity zachowały się w teczkach ,to drugie
      automatycznie uwiarygodnione musiały być w kasie ?
      Ciekawe też czy wszystkie księgowe i inni znały "imiona"agentów ?
      Bardziej chyba powinno się chronić informatorów niż samych
      policjantów,a ci ostatni na komendzie już się chyba nie musieli
      kamuflować ? : )
      C:
      "nie mam zamiaru w żaden inny sposób wypowiadać się w tej sprawie."
      T:
      To tylko źle dla samego LW

      ---------------
      Jakkolwiek to są tylko takie moje pytania zaraz po przeczytaniu
      i nic więcej,ale wydaje mi się że sprawa jak to się mawia może być
      rozwojowa : )


    • hrabia-monte-christo ----elektryk po zawodowce mysli,ze oszuka narod--- 10.12.08, 00:29
      a tu Panie Walesa d.pa zbita - tego zwarcia juz Pan nie zakamuflujesz, bo mimo
      usilnych zabiegow w przeszlosci slady pozostaly
    • jacek2235 Co pisze "Rzeczpospolita" 10.12.08, 07:59
      "Rzeczpospolita" pisze coś zupełnie odwrotnego - patrz
      www.rp.pl/artykul/150424,231064.html
      Co na to "Wyborcza" i Wałęsa?????
    • presentation1 ..Esbek........... 10.12.08, 10:21
      najpierw pisze ze daje kase Bolkowi czyli Walesie, pozniej starcza niedowzrocznosc mowi ze bylo wielu Bolkow.Czyzby Walesa od tamtych lat az tak sie zmienil?Bolek byl jeden.Byl nim Walesa.
      • hrabina-monte-christo Komuchy z 'Rz", PIS,RM ,już nie wierzą UB-SB ????? 10.12.08, 10:39
        Dlaczego/ Aaaaa, bo to nie pasuje do ich "koncepcji" kłamstw i pomówień !?
        • wet3 Re: hrabina-monte-christo 10.12.08, 15:38
          hrabina-monte-christo napisała:

          > Dlaczego/ Aaaaa, bo to nie pasuje do ich "koncepcji" kłamstw i
          pomówień !?

          Witaj natym forum, czerwony lachociagu!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka