lubat
30.12.08, 09:22
"Nikt nie podejrzewa Putina o awanturnictwo ani o próbę instalowania rakiet na
Kubie."
Jak widac, sytuacja się odwróciła o 180 stopni. To nie Putin próbuje
instalowac rakiety na Kubie, lecz Busz w Polsce. Po 46 latach osiągnęliśmy
wreszcie pozycję Kuby.
"Na ofertę otwarcia, jaką Putin złoży Obamie, składa się m.in. 150 mld dol.
zastrzyku dla armii rosyjskiej, zapowiedź budowy 70 nowych wielogłowicowych
atomowych rakiet strategicznych (...)"
Dziadku Poldku, przez ile setek trzeba by tę "ofertę" pomnożyc, by choc trochę
się zbliżyła od "oferty" Obamy?