Dodaj do ulubionych

Dokwaterowani

    • ashkoo Re: Dokwaterowani 02.02.09, 16:40
      Słuchajcie, jeśli komuś z Was udałoby się dotrzeć do tych ludzi, dajcie proszę
      znać tu, na forum. Dzięki...
    • ludwigvanbeethoven Wszyscy tylko o jednym... 02.02.09, 16:57
      czyli biedzie Gienka i Bronci:( A czy ktos z szanownych forumowiczow
      zapytal sie o los tych kociambrow co je te dziadki maja?Moze kotom
      tez by sie jakas strawa przydala bo nie wydaje mi sie,zeby dlugo na
      kiszonej kapuscie i ziemniakach byly okazami zdrowia...Chetnie
      wplace na zarcie dla kociambrow tylko niech ktos zdobedzie konto na
      ktore mozna wplacac...
      • iberka ja pisałam o kotach 02.02.09, 17:04
        i na pewno nie zapomnę, bo sama kota w domu mam :) i wiem,że o
        zwierzetach się nie zapomina


        Iza
        • ludwigvanbeethoven Re: ja pisałam o kotach 02.02.09, 17:08
          Ja mam 2 ale i na inne tez kasy ci u nas dostatek...Jak juz myslimy
          i chcemy pomoc to pomozmy wszystkim zyjacym w tej norze...W
          przeciwnym razie bedzie to cyniczne.
        • jednokolanko Jak będziecie coś wiedzieli, dajcie i mi znać 02.02.09, 22:16
          Proszę uprzejmie:)
    • sowintoyou Dokwaterowani 02.02.09, 17:04
      Kto sie wybiera na Traugutta w najblizszym czasie? Chetnie dolacze w godzinach popoludniowych! Jesli ktos juz byl, dajcie znac jakie sa ustalenia? Czego potrzeba, co robimy itd
      • siwy_dzban Re: Dokwaterowani 02.02.09, 17:52
        o ile nie lubie tego typu artykulow, to ten mnie niesamowicie urzekl. Ci ludzie
        maja tyle pokory w sobie, ze mogli by obdarowac polowe parlamentu. Chetnie sie
        wybiore, codziennie po godzinie 14 jestem dostepny :)
        • iberka wtorkowe popołudnie 02.02.09, 18:03
          skoro już sa chętni na popołudnie to myślę,że nalezy działać dlatego
          też proponuję jutrzejsze, tj wtorkowe po godzinie 17. my wcześniej
          nie możemy a ja z bobasem w brzuchu sama nic i tak nie zdziałam :)
          Jeśli możecie to umówmy się na priv

          Iza
          • izamroczkowska Re: wtorkowe popołudnie 02.02.09, 18:31
            chcę pomóc,
            nie jestem z krakowa
            proszę iberkę,( ponieważ się wybierają dziś w te okolice sprawdzić,czy Ci wspaniali, biedni ludzie faktycznie tam mieszkają)
            o podanie "wytycznych", co moge zrobić
            może byc na forum, może być na maila
            iza
          • glos_rozsadku_w_twoim_domu Re: wtorkowe popołudnie 02.02.09, 18:38
            Napiszcie tylko o której przyjdziecie żeby Henio z Władzią zdążyli spakować
            tobołki i sp..lić tylnym wejściem zanim nadciągnie wasza dzika wataha z
            20-złotówkami w garści.
            • izamroczkowska Re: wtorkowe popołudnie 02.02.09, 18:49
              glos_rozsadku_w_twoim_domu napisał:

              > Napiszcie tylko o której przyjdziecie żeby Henio z Władzią zdążyli spakować
              > tobołki i sp..lić tylnym wejściem zanim nadciągnie wasza dzika wataha z
              > 20-złotówkami w garści.

              sadzisz innych po swoim wyglądzie, znajomych i sposobie zachowania, prawda?
    • bezportek Propozycja 02.02.09, 17:58
      Wszystkim chetnym do ulzenia swemu kompleksowi i kupienia chwili
      samozadowolenia za pare groszy na pare staruszkow, proponuje lepszy
      interes. Wezta sie, ludziska, do roboty jak nalezy, zamiatajcie
      smieci w bramie i nie szczajcie pod siebie. Jak juz bedziecie mieli
      posprzatane wokol, zlap jeden z drugim sto zlotych w banknocie NBP i
      wrzuc do najblizszej studzienki kanalizacyjnej. Tyz ulzy, z takim
      samym efektem jak wyrzucanie na "akcje" biurokratow z powolania, a
      mniej pasozytow bedzie nachalnie zebrac o Wasze ciezko zarobione
      pieniadze w kolejnym sezonie.
      • czterdziestyiczwarty Re: Propozycja 02.02.09, 21:42
        Z Twoich dwoch postow wynika ,ze to wlasnie Ty masz jakies kompleksy. Nikt tu na
        forum nie potrzebuje Twoich pouczen i nikt tez Ciebie nie prosi o jakikolwiek
        udzial w pomocy tym ludziom czy tez komukolwiek innemu. Naprawde nie musisz
        tego robic. Ale nie demonizuj ludzi zyjacych w nedzy i nie dyktuj innym jak oni
        postepowac wobec ludzi ktorym byc moze maja zamiar pomoc ot tak dobrowolnie z
        potrzeby serca.
      • german_beauty Re: Propozycja 02.02.09, 21:52
        Nieodmiennie zastanawia mnie zachowanie ludzi, którzy sami nie mając nic do
        zaproponowania krytykują tych, którzy mają. Fajnie ci w życiu z tym cynizmem?
        Mogłeś ten artykuł po prostu przeczytać albo i nie, skoro los tych ludzi i tak
        cię nie interesuje i po prostu zamknąć paszczę. Ale nie, co ja piszę... trzeba
        przecież zaistnieć na forum - trzeba pokazać swoją intelektualną, zrodzoną z
        prawdziwego doświadczenia życiowego wyższość nad tymi naiwniakami, co to chcą
        pomagać.
        Jakby świat zaludniały wyłącznie takie "bezportki", pozostałoby już tylko palnąć
        sobie w łeb.
    • gienek-12345 Dokwaterowani 02.02.09, 18:26
      Większość - niestety - nie wie o czym pisze... Mieszkania nigdy nie były i nie będą rozdzielane przez "paniusie z ratusza" tylko dla meneli które później można wykupić "za grosze". Jeżeli jest jakiś menel, pije, bije i zakłóca porządek to dostaje eksmisję (i w zależności od decyzji sądu) gmina wyprowadza go do lokalu socjlanego lub pomieszczenia tymczasowego na os. Zastów lub ul. Kantorowicką. I gwarantuje wam że nikt z Was nie chciałby tam mieszkać...
      I najważneijsze - lokali socjalnych i pomieszczeń tymczasowych NIE MOŻNA WYKUPIĆ!!!
      Odnosząc się do opisanej sytuacji - współczuje tym ludziom oczywiście ale o ich sytuacji decyduje ... królowa nauk, a dokładniej matematyka.
      Kraków co rok pozyskuje około 200-300 mieszkań (ten rok był lepszy bo była ul. Magnoli - 290 dodatkowych mieszkań). Na mieszkanie od gminy oczekuje ok. 3000 osób (rodzin). Co rok wpływa dodatkowo ok. 300 wniosków o pomoc mieszkaniową i ok. 250 wyroków nakazujących dostarczenie lokalu socjalnego. Co to oznacza? Ze kolejka rośnie... Trzeba więc wybrać osoby w najtrudniejszej sytaucji. I po to chodzą te komisje (bynajmniej nie co 3 miesiące...a co 2 lata). Trzeba wybrać pomiędzy młodym, dobrze rokującym wychowankiem domu dziecka, straszą schorowaną babcią, której prywatny włąściciel naliczył 2000 zł za miesięczny czynsz a sama ma rentę 1200 zł lub 5-osobową młodą rodziną mieszkająca z tesciami w 2 pokojowym mieszkaniu...
      Jest ogromna ilość osób dalej mieszkająca w takich warunkach więc czekanie na swoją kolei jest po prostu nieuniknione.
      Proszę się więc zastanowić zanim napiszecie krytyczny komentarz.
      • izamroczkowska Re: Dokwaterowani 02.02.09, 18:46
        drogi panie,
        -młody wychowanek domu dziecka może poczekać jeszcze ze 2 lata, i mieszkać tam, gdzie mieszkał, bo placówka go nie wyrzuci,
        -małżeństwo z pięciorgiem dzieci i teściami na 15 metrach też może poczekać, bo jak pan sam zauwazył, nie potrzeba im prywatności aby mieć az 5 dzieci bez jakichkolwiek szans na zdrowe chowanie choćby pierwszych dwojga, czy nie wydaje się panu dziwne, że rodzina nie majaca gdzie mieszkać płodzi AŻ pięcioro dzieci a szóste jest w drodze?
        - ci szlachetni , biedni ludzie mają 84 i 80 lat?
        ile jeszcze pożyją? daj boże im zdrowie, ale to Oni są priorytetem, pracowali uczciwie, nie narzekaja na swój los, cieszą się każdym dniem, czy czytał pan o tym,że kobieta kupiła 2kg ziemniaków i kiszoną kapustę na święta?
        czy pan wie ,że wychowanek domu dziecka dostaje około 18 tys na zagospodarowanie? może wynająć pokój i iść do pracy bo jest młody i silny
        czy pan wie że rodziny wielodzietne dostają zasiłki?
        • gienek-12345 Re: Dokwaterowani 03.02.09, 07:38
          Za 18 tysięcy złotych (choć nie sądzę, aby aż tyle to było - trzeba by sprawdzić w MOPS-ie) nie kupisz nigdzie mieszkania, prawda?
          Zasiłek rodziny wynosi bodajże 48 zł/dziecko - ogromne pieniądze, prawda? Pozwalające zaspokoić sobie "potrzeby mieszkaniowe", prawda?
          A jakoś nie "doczepiła się" Pani do osób mieszkających w prywatnych kamienicach i płacących czynsz większy niż ich dochody - dlaczego? Na pewno są w "lepszej" sytuacji niż ludzie opisani w artykule...
          A Pan Eugeniusz i Pani Bronisława otrzymali już w ciągu tych 20 lat TRZY mieszkania od Gminy (przedtem np. na ul. Kamionki), więc niech nikt nie mówi że Kraków nie pomaga...
    • julian_1982 Dokwaterowani 02.02.09, 18:29
      czy jak już sprawdzicie adres, możecie tutaj dać znać? Ja jestem z Poznania i
      nie mam teraz możliwości jechać do Krakowa. Ale z chęcią coś wyślę! Koniecznie!
      Proszę odezwijcie się.
      • wiccana Re: Dokwaterowani 02.02.09, 19:10
        Ja też bardzo chciałabym pomóc, dlatego proszę o podanie adresu wraz z
        prawdziwymi nazwiskami (jeśli te w artykule są zmienione). Zamiast kupować
        kolejną gazetę, dajmy tym ludziom jeść. Większość Polaków myśli: "a po co, i tak
        nic nie zmienię". Tak naprawdę po prostu nie chce im się w takie sprawy
        angażować. Na szczęście są też ludzie, którzy po przeczytaniu takiego artykułu
        pukają się w głowę i pytają sami siebie: "Boże, dlaczego ja codziennie narzekam
        na swoje życie?". Ci Ludzie (należy im się duża litera) zasługują na pomoc,
        godne życie, a przede wszystkim olbrzymi szacunek, za to, ze w takich warunkach
        potrafili w sobie odnaleźć jakąś radość, a jednocześnie zajmować się zarówno
        sobą, jak i zwierzętami...
    • schizo_zalogowany Dokwaterowani 02.02.09, 19:07
      Nie sądzę, żeby po tylu latach wspólnego mieszkania nie doszło do
      stosunku.
    • niezapowiedziany Wydzial Swiadczen Socjalnych Miasta Krakowa 02.02.09, 19:25
      Polecam kontakt z wydzialem:

      www.bip.krakow.pl/?id=32&sub=struktura&query=id%3D10382%26pz%3D1
      1. Dlaczego Ci Panstwo placa 300 zloty za 10m2 nory?
      2. Gdzie jest MOPS? (Wydzial sprawuje nadzor nad MOPSem)
      3. Kto monitoruje sytuacje systemowo? -> ile jest takich przypadkow i jak sa rozwiazywane? (To jest material na artykul)
      4. Dlaczego urzednicza bezmyslnosc sprzed paru lat nie zostala naprawiona?

      Mam nadzieje, ze telefonow do Wydzialu bedzie tyle, ze sami zwroca sie do prasy z wyjasnieniami, zeby je uciac. Autora artykulu zachecam do spotkania z urzednikami, zeby opis sytuacji byl pelniejszy.
    • jola_z_dywit_2006a "Pana Gienka zdrowie opuściło na skutek wypadku 02.02.09, 19:47

      przy budowie Nowej Huty, więc żeby dorobić, wziął panią Bronię na kwaterę,
      meldując ją pod swoim adresem."
      To Nowa Hute zbudowno 20 lat temu ?

      A co z postulatem #19 KOR-u i eSmanow, tzw. "Dziedzictwem Ludzkosci" ?
      -->19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkania. <--

      "Polityki", tego .... nie da sie czytac
    • ktrna do wybierających się na Traugutta 02.02.09, 19:49
      Byłam tam dziś, potrzeba jest głównie:
      - ciepłych skarpet, koców, innej ciepłej odzieży,
      - kawy, cukru, jakieś ciastka może itp. (bo pan Gienio lubi słodycze),
      - drewna na rozpałkę,
      - przyda się też karma dla kotów, chociaż kupiłam ale żeby była na zapas
      • wiccana Re: do wybierających się na Traugutta 02.02.09, 20:11
        Czyli adres i nazwiska są prawdziwe i można wysyłać rzeczy? :)
      • rad_7 Re: do wybierających się na Traugutta 02.02.09, 20:31
        bardzo mi sie podoba idea pomocy tym ludziom.chetnie bym sie przylaczyl.pytanie
        do ktrna:czy jest jakas szansa uzyskania numeru konta tych ludzi?nie jestem na
        miejscu wiec niestety nie moge pomoc inaczej niz finansowo.jesli bylaby jakas
        szansa uzyskania namiarow na przelew bankowy itp.dobrze widziec tylu ludzi
        chetnych do pomocy.nie zapomnijmy o tych poczciwych ludziach i ich czworonogach :).
    • bon_jovi Dokwaterowani 02.02.09, 20:11
      Nie ma sensu wysylanie im paczek, bo za moment zgina pod tymi paczkami
      w 10cio metrowym mieszkaniu, jedzenie zacznie sie psuc... Trzeba im
      zalozyc konto i NAUCZYC KORZYSTANIA Z TEGO KONTA. Trzeba im
      przydzielic mieszkanie i pomoc jakas socjalna, nie wiem jak to sie po
      polsku nazywa- opiekunka srodowiskowa? trzymam kciuki zeby ich sprawy
      potoczyly sie jaknajlepiej!
      • wiccana Re: Dokwaterowani 02.02.09, 20:22
        Bardziej chodziło mi o odzież, pościel, środki czystości :) No i radio na
        baterie z zapasem :)
        • iberka zatem ustalmy 02.02.09, 20:45
          skoro już mniej więcej wiemy coś więcej to proponuję ustalić (mówię
          do Krakowian) co kto może dac żebyśmy wszyscy nie wieźli tego
          samego. My mamy 2 kołdy, 2 poduszki z takich rzeczy stałych. Poza
          tym dowieziemy na pewno jakąś trwałą żywnosć typu makaron, kasza,
          ryż. Coś dla kotów też :). czy Ci Państwo jedzą mięso? Czy lubią coś
          specjalnego poza słodyczami ?


          Iza
          • david_silbermann Re: zatem ustalmy 03.02.09, 01:30
            iberka napisała:

            > czy Ci Państwo jedzą mięso?

            Looooooooooooooooooooooooooooooooooool..

            nie, pewnie są weganami i nie jedzą mięsa.. ludzie w jakich wy
            kategoriach myślicie? "czy ci państwo jedzą mięso.."
            • dragon_fruit Re: zatem ustalmy 03.02.09, 02:09
              o_O

              kosmos z tym mięsem
              :D
    • mano.kola Dokwaterowani 02.02.09, 20:43
      Nie jestem z Krakowa, a chcialbym pomoc tym Panstwu. Czy moglby
      podac ktokolwiek nr konta?
      • iberka Re: Dokwaterowani 02.02.09, 20:48
        myślę,że z kontem to może być kłopot, bo nie jest napisane,że konto
        swoje mają. Pani Bronia opłaca w banku czynsz ale może tam jest jej
        lepiej dojść niż na pocztę i stąd ten bank. Wg mnie wpłacanie
        pieniedzy do UM dla nich nic nie da bo UM nic im nie przekaże.
        Dlatego póki co pomoc doraźna ale absolutnie nie można tego tak
        zostawić.

        iza
    • bryy Re: Dokwaterowani 02.02.09, 20:47
      Czytam, że niektóre osoby skłonne są organizować pomoc w Krakowie. Może warto
      pomóc nie samymi pieniędzmi, tylko czymś praktycznym. Doprowadzić mieszkanie do
      porządku, posprzątać, kupić środek na grzyba, poprać (raczej pralki nie mają),
      wstawić szybę, może komuś zbywa telewizor, radio... może wymienić rozsypujące
      się sprzęty, (niekoniecznie na nowe, ale działające, np. tapczan), zamontować
      uchwyty ułatwiające poruszanie się temu Panu, kupić kuwetę i żwirek, by nie
      śmierdziało szczochami, a przede wszystkim zawieźć do lekarza, ewentualnie
      zapłacić za niego i za odpowiednie leki, może załatwić pielęgniarkę
      środowiskową, co wpadałaby raz, dwa razy w tygodniu coś pomóc. Myślę, że to
      lepsze rozwiązanie dla już starszych i trochę niedołężnych osób niż tylko po
      prostu wpłacenie na konto kasy, choć ta się też pewnie przyda.
      • maria-assunta Re: Dokwaterowani 02.02.09, 20:54
        bryy napisała:

        > Czytam, że niektóre osoby skłonne są organizować pomoc w Krakowie.

        No a jak moga pomoc osoby, ktore nie mieszkaja w Krakowie, w ogole
        daleko? Moze cos wam przyjdzie do glowy, moze takich ludzi jest
        wiecej? Moze ruszymy jakas fajna akcje "samopomocy"?
      • rad_7 Re: Dokwaterowani 02.02.09, 21:03
        Uwazam ze wielu z nas jest niestety poza zasiegiem aby pomoc parze inaczej niz
        finansowo. W moim przypadku nie widze mozliwosci odwiedzin na Traugutta.
        Ewentualnie jakas paczka ale przydalaby sie jakas lista przedmiotow i plan
        dzialania. Nie chcemy nagle obdarowac Gienia i Broni dziesiecioma telewizorami
        itd. :) Nie wiem czy wysylanie gotowki to dobry pomysl, nawet jesli znalibysmy
        dokladny adres. Zrobmy plan i niech poczuja troche Zlota Jesien. Moze jakis blog?
      • david_silbermann Re: Dokwaterowani 03.02.09, 01:31
        zaraz ich zaczną za to nienawidzieć sąsiedzi.
    • wiccana Dokwaterowani 02.02.09, 21:15
      BLOG DLA ZAINTERESOWANYCH:
      dokwaterowani.blog.pl/
      • prababka44 UWAGA w sprawie bloga ! 05.02.09, 21:55
        Zeby widziec komentarze na blogu DOKWATEROWANI trzeba zainstalować przeglądarke
        FIREFOX.
        Przy okazji uszlachetni się klikanie w kompie :)
    • daga305 Dokwaterowani 02.02.09, 21:18
      Wielka szkoda takich ludzi.Jakiś numer konta by się przydał.
    • boski_lolo Dokwaterowani 02.02.09, 21:45
      To jest kur...wa skandal.
      A gdzie jest opieka społeczna, pomoc lekarska czy pielęgniarska
      chociaż? Żeby ludzie uczciwie pracujący dogorywali w takich
      warunkach? Co trzy miesiące komisja ? To na co idą nasze podatki ?
      Płacę kupe szmalu na utrzymanie darmozjadów, a ci się zjawiają co 3
      miesiące spisać raport i nie idą za tym żadne kroki? Mam nadzieję że
      dożyje takiej chwili że urzędnik będzie pracował dla obywatela, bo
      teraz jest chyba nie tak jak powinno. Pracują powoli, nieudolnie, są
      mało kompetenti aroganccy i wszędzie swój interes przed wszysko
      stawiają, a powinno być odwrotnie i wymówka że mało zarabiają to
      żadna wymówka. TO niech idą kłaść płytki. Płytkarz wycąga 4 tysiące
      miesięcznie, zostaną ci którzy chcą pomóc ludziom a nie mieć ciepłą
      posadkę, nie robić nic, za nic nie odpowiadać, i pół dnia opowiadać
      sobie o dupie maryni i wrzeszczeć ze się mało zarabia. Żal mi tych
      ludzi, ale prawda jest taka że przed Bogiem wszyscy równi, a ci co
      tu byli ostatnimi tam będą pierwszymi.
    • sebastian154 Blog dla zainteresowanych (wiccana) 02.02.09, 21:56
      podciagam aby byl bardziej widoczny

      dokwaterowani.blog.pl/
    • wiccana Dokwaterowani.blog.pl 02.02.09, 21:59
      • izamroczkowska Dokwaterowani 02.02.09, 22:10
        czy jest wśród nas ktoś z krakowa, kto podejmie się założenia konta dla tej
        pary? i poda nam namiar tj numer?

        albo

        czy jest wsród nas Krakowiak, kto poda swój numer z dopiskiem jak w tytule a my
        mu przelejemy tyle na ile stać każdego z nas?
        • iberka konto bankowe 02.02.09, 22:17
          nic nie widać na blogu...tzn mnie się nie wyświetla ale już mi
          podsyłają tutaj :) . Nie wiem czy ludzie nie będą się bać. Może
          poczekamy z wpłatami i dowieziemy co możemy a tą babuleńkę kiedy
          idzie do banku to zabrać i konto na jej nazwisko założyć? chodzi
          czynsz opłacić to mogłaby sobie z konta zabrać na to co potrzebuje.
          Co myślicie?
          Boję się czy np znosząc im różności do mieszkania nie zjawią się
          okoliczni "menele" bo to niestety taka część miasta:(

          Iza
          • izamroczkowska Re: konto bankowe 02.02.09, 22:50
            jakby babuni założyć konto, to fakt , mogłaby sobie sama wybierać na podstawowe
            potrzeby lub inne wydatki
            martwię się tylko o tych meneli, którzy niechcący mogą dowiedzieć się o koncie babci
            dlatego rozsądniej byłoby , gdyby ktoś z Was Krakusów wziął na siebie ten ciężar
            "finansowy", a jak sprawa przycichnie to jakoś wprowadzić Babcię w arkana konta
            bankowego
            moge się też mylić,Wy lepiej znacie sytuację w tej dzielnicy,

            poza tym, jak tak Babci zaczniemy paczki wysyłać, to też to może stać sie
            podejrzane, więc może lepiej , tak jak pisałam na blogu, ktoś udostępni swój
            adres, ktoś mówił o studence, która chodzi do Babci, może ona dostarczałaby Jej
            po trochu różnych rzeczy?
    • maxtown 20 lat temu to bylo w 1989 02.02.09, 22:09
      ostatni podrygi komuny , k...a to jest skandal tym ludziom jest
      potrzebna natychmiastowa opieka lekarska i finansowa , pielegniarka
      tez by sie przydala
      • izamroczkowska Re: 20 lat temu to bylo w 1989 02.02.09, 22:12
        pewnie,że tak, ale to my się musimy skrzyknąć i zacząć działać
        • mariuszzari Re: 20 lat temu to bylo w 1989 03.02.09, 15:53
          dokwaterowani.blog.pl/
    • krakfoto Od autora zdjecia 02.02.09, 22:16
      WITAM WSZYSTKICH KTORYCH PORUSZYLA HISTORIA PANI BRONI I PAN GENIA.
      ROBILEM ZDJECIA DLA POLITYKI W KTOREJ UKAZAL SIE PIERWOTNY ART.,
      PRZEDRUKOWANY KOLEJNO W GAZECIE.PL.
      GODZINE TEMU WROCILEM OD STARUSZKOW, MOJA KURTKA WISI NA
      BALKONIE, "ZAPACH MOCZU I STAROSCI" PRZENIKNA PRZEZ MATERIAL
      BEZLITOSNIE. CHCIALBYM POTWIERDZIC, ZE SPRAWA WYMAGA POMOCY A TYM,
      KTORZY TYLKO BY CHCIELI PODAJE ADRES p.BRONI I p.GENIA UL. TRAUGUTTA
      17/21 30-549 KRAKOW (IMIENNIE NA pania Bronislawe Nęcek, pan Genio
      nie chodzi i paczki nie moglby odebrac)WLASNIE W TYM CELU
      PODJECHALEM BY SPRAWDZIC CZY NIE MAJA NIC PRZECIWKO, BO LUDZIE CHCA
      POMOC I MOGLIBY PRZESLAC TO SWETR LUB SUKIENKE W KWIATKI, MOZE TEZ
      SKARPETKI, ALBO COKOLWIEK. Od dobrych kilku lat jestem
      fotoreporterem ale to co zobaczylem zobowiazalo nie tylko mnie mam
      nadzieje, ze i panstwo sa poruszenia i Urzad Miasta bedzie musial
      cos zrobic bo my nie odpuscimy. Jesli maja panstwo pytania:
      krakfoto@go2.pl. Bardzo pozdrawiam i dziekuje Tomasz Jagodziński
      • iberka Re: Od autora zdjecia 02.02.09, 22:19
        ale pani Bronia w razie paczki na poczcie tez nie pójdzie, musi być
        paczka kiedy ona jest w domu. sama tego nosić nie będzie przecież :(

        Iza
        • gacusia1 Kurier 02.02.09, 22:48
          Zawsze mozna wynajac kuriera,prawda? To w koncu nie kosztuje tak
          wiele a p.Broni i p.Gienkowi bedzie duzo latwiej.
    • szydlo4 Słyszałem, że Caritas dostaje z budżetu ogromną 02.02.09, 22:18
      forsę na biednych ludzi, czy to prawda?
      • jola_z_dywit_2006a Słyszałem nowa definicje Czarnej Dziury - Caritas 03.02.09, 05:59
        szydlo4 napisał:
        Słyszałem, że Caritas dostaje z budżetu ogrom
        > forsę na biednych ludzi, czy to prawda?
    • wiccana BLOG 02.02.09, 22:34
      dokwaterowani.blog.pl
    • trzeci_kot1 a moze lekarz? 02.02.09, 22:48
      Sluchacje, w art jest napisane o wodzie z oczu pana Gienia - moze
      jesli sa chetni dac pieniadze, ktos z krakowa podjalby sie pojscia z
      panem Gieniem do lekarza? Wiecie jak to jest, pojda sami, to im
      powie babsko z rej ze nie ma terminu, dupy, jasia, itd, itp. A tak
      poszliby pod opieka kogos mlodszego i preznego? Albo moze jest wsrod
      nas ktos,kto jest okulista, hę? Moge przeslac tylko kase - mieszkam
      w poznaniu.
    • irrrysek Re: Dokwaterowani 02.02.09, 22:56
      Też jestem poruszona tą historia. Czy ktoś może wyjasnić dlaczego Ci
      biedni i potrzebujący natychmiastowej pomocy ludzie płacą 300
      ZŁOTYCH ZA 10 METROWĄ, ZAGRZYBIONĄ NORĘ?Po co są takie instytucje i
      zatrudnieni w niej ludzie jak MOPR, pomoc społeczna, rzecznik praw
      obywatelskich, organizacje społeczne czy wreszczcie lokalni radni,
      politycy, ksiądż, czy jakiś ludzki lekarz, pielęgniarka, urzędnik.
      Przez 20 lat nie znalazł się nikt, kto pomógłby tym niezaradnym i
      zagubionym ludziom znaleść rozwiązanie, z poszanowaniem ich godności.
      godnności.

    • beduinka Re: Dokwaterowani 02.02.09, 22:59
      poruszył mnie artykuł, a jeszcze bardziej reakcja czytelników i chęć pomocy tym
      ludziom, a przede wszystkim nie tylko chęć, lecz naprawdę wzięcie się do działania.
      nie mieszkam w Polsce (jestem pracownikiem humanitarnym w Darfurze - czyli też
      wśród skrajnej nędzy) - ale jeśli, jak to już było wspominane przez niektóre
      osoby - założone zostanie konto bankowe dla tych państwa, to mogę wpłacić pieniądze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka