Dodaj do ulubionych

Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: Ma...

12.02.09, 15:43
Jeszcze raz usłyszę, że ma nobla to zwymiotiuję...

Jego infantylny sprzeciw wobec polityki Chaveza oznacza, że nic nie zrozumiał
z tego co się w świecie dzieje i co gorsza, z tego co sam mówi.

Mniej Stasińskiego i Pałasińskiego, więcej rozumu!
Obserwuj wątek
    • cli-ff Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: Ma.. 12.02.09, 16:00
      A komu on chce pomóc? Czyżby tam też chcieli obalać komunizm
      salonową metodą?
    • dr.niekoszerny Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. 12.02.09, 16:08
      I ma racje, bo na Bolka, b. agenta CIA i SB trzeba uwazac...
      • bielikanglia do dr.niekoszerny 12.02.09, 17:53
        puknij sie w głowke ty PISuarko
        • dr.niekoszerny Re: do dr.niekoszerny 12.02.09, 21:44
          Nie jestem ani kobieta, ani pisuarka...
    • rewior Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: Ma.. 12.02.09, 16:12
      Mędrek Europy, czy ten bufon zatracił już wszelkie granice przyzwoitości
      • andrzejto1 Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 12.02.09, 16:39
        rewior napisał:

        > Mędrek Europy, czy ten bufon zatracił już wszelkie granice przyzwoitości

        Jak widać nie do wszystkich nie dotarło, że socjalizm nie działa...
        No cóż. Co niektórzy sa niereformowalni. Jeśli fakty nie działają do terorii tym gorzej dla faktów <rotfl>
        • caius1 Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 12.02.09, 17:17
          andrzejto1 napisał:

          > rewior napisał:
          >
          > > Mędrek Europy, czy ten bufon zatracił już wszelkie granice przyzwoitości
          >
          > Jak widać nie do wszystkich nie dotarło, że socjalizm nie działa...
          > No cóż. Co niektórzy sa niereformowalni. Jeśli fakty nie działają do terorii ty
          > m gorzej dla faktów <rotfl>

          Dokładnie tak: wierzącemy komuniście można przekonania zmienić tylko ucinając mu
          głowę.

          NiePis
    • sendivigius Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 12.02.09, 16:45
      A takie reklamy ja widze przy okazji tej wiadomosci:
      .....................

      REKLAMY GOOGLE
      Zwiększenie potencji
      Powiększ penisa, opóźnij wytrysk, zwiększ swoje libido Teraz!
      www.sekrecik.pl
      Powiększ Penisa - VP-RX
      VP-RX Powiększa penisa, zwiększa potencję, lider na rynku, spróbuj!
      www.herbalRX.pl

      ....................

      Pogratulowac smaku GW, czy moze to aluzja do lidera Solidarnosci?
    • caius1 Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 12.02.09, 17:14
      > Jeszcze raz usłyszę, że ma nobla to zwymiotiuję...

      To już biegnij po aviomarin bo Walesa Nobla ma i żadne zaklinanie rzeczywistości
      nie pomoże.

      > Jego infantylny sprzeciw wobec polityki Chaveza oznacza, że nic nie zrozumiał
      > z tego co się w świecie dzieje i co gorsza, z tego co sam mówi.

      Co tu jest do rozumienia? Chavez próbuje starą Janosikową receptę, że jak się
      zabierze bogatym i rozda biednym to będzie raj na ziemi a przy okazji On
      przejdzie do Historii jako Zbawca Narodu a może i Ludzkości. Stara śpiewka znana
      jeszcze przed Spartakusem tyle, że lekarstwo zapisane w tej recepcie ma jedną
      istotną wadę: nie tylko nie leczy ale wręcz szkodzi. Jeżeli twierdzisz
      przeciwnie to odsyłam np. do historii CCCP (dla nieznających pięknej mowy
      Tołstoja: cep cepa cepem pogania).

      NiePis
      • feurig59 Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 12.02.09, 19:11
        Komu szkodzi Chavez nacjonalizacją kluczowych sektorów gospodarki
        (wszystkie potągi gospodarcze w tej chwili to robią), wspieraniem
        spółdzielczości, samorządów inicjatyw oddolnych etc.? Zabrać
        bogatym? No jasne, jeżeli 90% dóbr jest w rękach 3% społeczeństwa, a
        reszta żyje w biedzie, to coś z tym trzeba zrobić. Zobaczysz do
        jakich przemian w kierunku socjalizmu dojdzie wciągu nastąpnych 2-3
        lat wskutek obecnego kryzysu. Socjalizm nie umarł-prawdziwy dopiero
        się rodzi...
        Przy całym respekcie do Lecha to dobrze, że ktoś taki jak Chavez mu
        przypomina, że stał kiedyś na czele ruchu związkowego, a potem dał
        ciała, poparł neoliberalne reformy i brał udział w tym, że miliony
        robotników wylądowały na bruku - bez jakiegokolwiek zabezpieczenia
        społecznego!
        • maxik-g Sorry,ale czy ty tak pieprzysz, czy... 12.02.09, 19:41
          ...od rzeczy nawijasz? Dobrze się czujesz?
          Ciekawe, że wg twojego tekstu wielokrotny morderca ma przypominać
          Wałęsie, gdzie tego ostatniego miejsce... "Robotnicy na bruku" to
          chwytny temat przecież, no nie?
          • neokomunista Re: Sorry,ale czy ty tak pieprzysz, czy... 12.02.09, 21:08
            Bo robotnicy zostali na bruku przez takiego pseudo-wichrzyciela Wałęsę, nadętego
            bufona przekonanego że pozjadał wszystkie rozumy.
            • maxik-g Tak, kuźwa, na bruku? 12.02.09, 22:04
              To niech ten sukin... Chavez ma chwilę radochy, nie? Wy wytytłacie
              się w chyba każdym gnoju, byle tylko po Wałęsie pojechał, nie? Bo
              Lechu jest osobiście odpowiedzialny za wasze życie, tak? A własne
              głowy to dla ozdoby nosicie, nie?
              • feurig59 Re: Tak, kuźwa, na bruku? 12.02.09, 22:13
                maxik-g napisał:

                > To niech ten sukin... Chavez ma chwilę radochy, nie? Wy wytytłacie
                > się w chyba każdym gnoju, byle tylko po Wałęsie pojechał, nie? Bo
                > Lechu jest osobiście odpowiedzialny za wasze życie, tak? A własne
                > głowy to dla ozdoby nosicie, nie?

                Nie denerwuj się i pomyśl kim był Wałęsa i czym była Solidarność, bo
                na pierwszy plan od lat wysuwa się jej "antykomunizm", a była tylko
                związkiem zawodowym, walczącym o prawa pracownicze i niczym więcej.
                Rok po dojściu do władzy Wałęsa już o tym zapomniał. Odrzucono
                wszystkie modele, które panowały i panują w Europie zachodniej:
                gospodarkę mieszaną, a wprowadzono twardy rozpasany kapitalizm a la
                USA.
                Chavez tr dłużej jest u steru od Wałęsy i ...jakoś pamięta kto go
                wyniósł do urzędu i czyim jest przedstawicielem.
                • maxik-g Tyle, że... 12.02.09, 22:56
                  ..chyba nie wierzysz w szczere intencje Chaveza? Sorry, ale to zbyt
                  naiwne, jeśli jednak tak jest.
                  Niestety, 'twardy rozpasany kapitalizm' jest raczej nieuchronny,
                  chyba, że masz kosmiczną ilość kasy do wydania na zaplecze socjalne
                  dla związków zawodowych, które paradoksalnie żądają i podwyżek dla
                  pracowników i gwarancji zatrudnienia dla ludzi, niezależnie od tego,
                  jak ci ostatni pracują oraz w razie zwolnienia, często bardzo
                  wysokich odpraw...No sorry, ale kasy nie dodrukujesz, chyba, że
                  zgodzisz się na dwucyfrową inflację (w dłuższym okresie).
                  Jasne, o pracownika trzeba dbać, szanować jego prawa, ale niech on
                  'odwdzięczy' się za to wydajną (ale nie do stopnia 'karoshi') pracą,
                  nie stwierdzeniem, że 'oni i tak wszyscy kradną, więc mam to w dupie'
                  (to tylko przykład)...
                  • feurig59 Re: Tyle, że... 13.02.09, 00:15
                    Przykład całej Europy Zachodniej Niemiec, Francji, krajów
                    Skandynawii gdzie od drugiej wojny swiatowej funkcjonuje kapitalizm
                    z elementami socjalizmu jest zaprzeczeniem tego co mówisz. Nie ma
                    tam tak dużego rozwarstiwenia społecznego jak w państwach w których
                    zakrólował neoliberalizm(Europa Wschodnia, USA, Rosja) a nadal robi
                    się dobre interesy. Nośnikiem gospodarki nie jest kasta superbogaczy
                    i korporacji, tylko klasa średnia. Kapitalizm w czystej postaci gra
                    TYLKO na najzamożniejszych i kierujących się TYLKO maksymalizacją
                    zysków, a nie dobrem ogółu, dlatego powinien byś kontrolowany,
                    regulowany przez społeczeństwo. Nic innego nie dzieje się w
                    Wenezueli Chaveza.
                    • maxik-g A Chavezik właśnie... 01.03.09, 00:13
                      ...zagwarantował sobie władzę bodaj dożywotnią, a rządzi dekretami... Tego ci w
                      Polsce trzeba?
          • axenrolle Re: Sorry,ale czy ty tak pieprzysz, czy... 12.02.09, 21:16
            Nie wiem jak czuje sie feurig ale sądząc wpisie to raczej z twoim
            zdrowiem jest fatalnie . Czy określeniem "wielokrotny morderca "
            opisujesz Hugo Chaveza ? Jeśli tak to podaj choć jedno morderstwo
            które można przypisać temu politykowi, jeżeli tego nie potrafisz to
            lepiej zamilcz i nie kompromituj się . Czytaj więcej Stasińskiego ,
            reprezentuje podobny poziom co ty
            • maxik-g Kogo, jak kogo, ale Chaveza 12.02.09, 22:05
              ...politykiem nie nazywaj, dobra? Gołąbek pokoju się znalazł.
          • feurig59 Re: Sorry,ale czy ty tak pieprzysz, czy... 12.02.09, 21:56
            "wielokrotny morderca" szaleju się objadłeś? gdzieś to wyczytał? w
            amerykańskiej prasie, czy w "opozycyjnych" pismach? jakieś dowody na
            ten bełkot, czy tylko zwykłe "obsmarowywanie" kogoś z kim sią nie
            zgadzasz politycznie?
            • maxik-g Sorry, dla mnie 12.02.09, 22:07
              ..Chavez to ostatnie bydlę, niewarte nawet splunięcia. Jeśli gościa
              popierasz, to się chociaż publicznie nie chwal.
            • maxik-g Nie chciałbym żyć pod... 12.02.09, 22:10
              ..."rządami" kogoś a raczej czegoś takiego. Nie wmówisz mi, że Chavez
              to demokratycznie wybrany prezio Wenezueli, bo to nawet już śmieszne
              nie jest. I nie, nie zaczytuję się 'opozycyjnymi pisemkami',
              opozycyjnymi w stosunku do niego.
              • feurig59 Re: Nie chciałbym żyć pod... 12.02.09, 22:15
                maxik-g napisał:

                > ..."rządami" kogoś a raczej czegoś takiego. Nie wmówisz mi, że
                Chavez
                > to demokratycznie wybrany prezio Wenezueli, bo to nawet już
                śmieszne
                > nie jest. I nie, nie zaczytuję się 'opozycyjnymi pisemkami',
                > opozycyjnymi w stosunku do niego.

                a poza strzykaniem inwektywami, masz jakieś argumenty, fakty, czy
                tylko tak popierdujesz, boś się uprzedził?
                • anitasz30 Re: Nie chciałbym żyć pod... 12.02.09, 22:36
                  ale w takim razie dlaczego Chavez boi sie wpuscic Walese do swojego kraju?:)
                  Jesli nic nie ma na sumieniu i naprawde jest taki kochany dla swojego ludu - to
                  dlaczego sie boi? Tez czytalam o Chavezie - swego czasu byl bardzo ciekawy
                  artykul w NG i rowniez nie chcialabym mieszkac w kraju rzadzonym przez takiego
                  goscia...goscia, ktory raz w tygodniu siada w studiu telewizyjnym i przez wiele
                  godzin gada do ludzi robiac im sieczke z mozgu...(zaraz ktos sie pewnie
                  przyczepi ze u nas tez leci sejm i tez robia ludziom sieczke z mozgow:) - jednak
                  u nas glownie zra sie miedzy soba a ludzie maja kabaret :) ) A co do Walesy -
                  tez nie rozumiem ludzi, ktorzy notorycznie na niego pluja...ma swoje zaslugi i
                  tego nikt mu nie odbierze - zebyscie sie nawet zapluli na smierc...
                  • neokomunista Re: Nie chciałbym żyć pod... 12.02.09, 23:22
                    Czy społeczeństwo ma cieszyć się z tego powodu ze w telewizji może oglądać na
                    okrągło kabaret sejmowy?
                    Wałęsa zasług dla ludzi na których barkach dopiął swego i doszedł do władzy niema.
                    Wałęsa w roku 1980 opowiadał robotnikom ze on nie występuje przeciwko
                    socjalizmowi a tylko pewnym uchybieniom od teorii, wypaczeniom jakie
                    nagromadziły się w systemie.
                    W latach 80-tych, ten sam Wałęsa był bardzo zainteresowany przeniesieniem wzorca
                    "jugosłowiańskiego modelu rolnictwa" na grunt polski.
                    Różniej ten sam Wałęsa zapomniał o robotnikach, nosił w klapie wizerunek matki
                    boskiej aby umocnić sobie przez to zaufanie społeczne i w gruncie rzeczy ogłupić
                    jeszcze bardziej społeczeństwo.
                    Zaufanie do Wałęsy w społeczeństwie wynikało z tego że wywodził on się z tzw.
                    prostego ludu.
                    Na prosty lud on się jednak wypiął i wolał kłócić się z współpracownikami o
                    uprawnienia prezydenckie, w kwestii roli parlamentu.
                    Nie dawno przyznał w polskim radiu że musiał jak to się wyraził "nakłamać"
                    robotnikom by móc zniszczyć ZSRR, PRL, nie wspominając co ich czeka w kapitalizmie.
                    Oznaczać to może jedynie tyle że dobrze wiedział w jakim kierunku mogą
                    przebiegać zmiany po właśnie perspektywicznej zmianie systemu społeczno-poltycznego.
                    Trudno mieć zaufanie to człowieka non stop lawirującego w swoich ocenach,
                    opiniach i wyuczonych na pamięć wyjaśnieniach.
                • maxik-g Chcesz dowodów? 12.02.09, 22:49
                  Jedź tam. Ani mi się śni ci udowadniać, wy coś za wygodni jesteście,
                  nie dość, że plujecie na Wałęsę, 'bo ograbił miliony robotników', to
                  jeszcze żądacie, aby wszystko układało się po waszej myśli. Na
                  drzewo. Taki scenariusz "tylko ja mam rację i prawo rządzić" już w
                  paru miejscach przećwiczono, ze skutkiem znanym. Jeśli to do ciebie
                  nie dociera, nie mam dalszych pytań.
                • neokomunista Re: Nie chciałbym żyć pod... 12.02.09, 22:51
                  Chavez został wybrany prezydentem w drodze demokratycznych procedur wyborczych.
                  Natomiast rzeczywiście próbowano już destabilizować rządy Chaveza i ruchu który
                  reprezentuje, organizując pucz
                  Robiło to wojsko z poparciem organizacji kapitalistów i pomocą finansową
                  amerykańskiej administracji rządowej czy tzw. niezależnych fundacji wsparcia
                  "demokratycznego rozwoju" znajdujących się w USA.
                  • maxik-g Jeśli mówimy o "demokratycznych procedurach" 12.02.09, 22:59
                    ...to Putin i Miedwiediew, i Łukaszenka też wybrani zostali w drodze
                    takowych procedur. Nie powiem jednak, aby Rosjanie, Białorusini czy
                    Wenezuelczycy mogli głośno i wyraźnie dać do zrozumienia tym facetom,
                    gdzie ich mają, bez narażania życia swojego i rodziny.
                    • neokomunista Re: Jeśli mówimy o "demokratycznych procedurach" 12.02.09, 23:30
                      W Polsce też nikt nie podnosi larum i krzyku z powodu chociażby masowych
                      zwolnień, strukturalnego bezrobocia, zjawisku nędzy wśród polskich dzieci o czym
                      mówi Raport Wspólny Komisji Wspólnot Europejskich (raport ten ocenia iż ponad
                      29% dzieci jest zagrożonych nędzą i głodem).
                      Takie nam wyrosło "obywatelskie społeczeństwo" między innymi dzięki Wałęsie.
                      Wbrew pozorom i komunałom serwowanym także na łamach GW, opozycja w Wenezueli
                      nie jest prześladowana, torturowana, bita czy też nie pozwala się jej na
                      organizowanie demonstracji czy zgromadzeń.
                      We Wrocławiu natomiast policja nachodzi uczestników demonstracji poparcia dla
                      protestujących Greków...
                      • maxik-g Re: Jeśli mówimy o "demokratycznych procedurach" 13.02.09, 00:06
                        To miej pretensje do 'obywatelskiego społeczeństwa', nie do Wałęsy.
                        Co, gość miałby być też odpowiedzialny za poziom tegoż? Zagrywki
                        bezrobociem, zwolnieniami, czy nędzą wśród dzieci to kiepska metoda.
                        Bo wg twoich słów mamy tu Batiustan, nie Polskę.
                        Chyba nie chcesz obwiniać Lecha o kryzys ekonomiczny?
                        Nie znam statusu demonstracji poparcia dla Greków, ale po cholerę
                        robić zadymę dla samej zasady dopieprzania pałom? Bo Grecy się
                        zbuntowali przeciwko policji (słusznie zresztą, choć szybko wymknęło
                        się to spod kontroli, jak u nas, w Słupsku), to i u nas to zdarzenie
                        ma być wykorzystane do podobnej akcji (jeśli, oczywiście,
                        demonstracja stała się okazją do zadym)? Jeśli jednak niebiescy
                        nękają ot tak, dla zasady, uczestników naszej demonstracji nie mając
                        podstaw, to jest to karygodne, fakt.
                        • neokomunista Re: Jeśli mówimy o "demokratycznych procedurach" 13.02.09, 00:36
                          Grecy się zbuntowali przeciwko warunkom życia, braku perspektyw, bezrobociu a
                          także reformie szkolnictwa wyższego polegającej na komercjalizacji uczelni.
                          Do podobnych protestów dochodzi również we Włoszech i Francji o czym główne
                          nośniki wiadomości w Polsce nie informują.
                          Niestety bezrobocie, nędza wśród dzieci jak i pauperyzacja społeczeństwa to są
                          fakty, o których oczywiście niewiele się mówi, ponieważ np. ważniejszą sprawę
                          jest to że Lech Wałęsa nie jest proszonym gościem w Wenezueli.
                          Lech Wałęsa legitymizował swoją twarzą te gospodarcze zmiany jakie następowały
                          na początku lat 90-tych.
                          Społeczeństwo biernie przyglądało się eksperymentowi zwanym planem Balcerowicza
                          bo liczyło że Wałęsa, będąc na straży tego co ówcześnie wdrażano w jakiś sposób
                          przynajmniej wywrze wpływ na polskich monetarystów i poskromi ich w swoich
                          zamiarach.
                          Społeczeństwo jednak się przeliczyło, ponieważ Wałęsa jedyne co potrafił wtedy
                          obiecać to 100 mln dla każdego.
                          Obietnica ta zresztą nigdy nie została przez niego zrealizowana, pewnie dlatego
                          gdyż nie miał "instrumentów".
                          Wałęsa to nie obiekt kultu a zwyczajny były robotnik i prezydent, niepamiętający
                          skąd się wywodzi i dzięki komu głównie świeci teraz w blasku reflektorów.
                          • maxik-g To nie był eksperyment 13.02.09, 00:46
                            ..tylko konieczność, jak inaczej wyobrażasz sobie stłumienie tej
                            hiperinflacji w tak krótkim czasie?
                            Wałęsa jest symbolem przemian, i tych dobrych, i złych, czy to się
                            komuś podoba, czy nie. Plucie na niego raczej przypomina plucie pod
                            wiatr... Jeśli dodatkowo przeszkadza komuś domniemana 'agenturalność'
                            Wałęsy, zamiast miotać 'Bolkami', udowodnijcie mu tę winę, a nie na
                            zasadzie 'bo wszyscy wiedzą, że'.
                            Należy się mu szacunek, a nie traktowanie, niczym śmiecia. Jasne, że
                            popełniał błędy, będąc prezydentem... A obietnicę 100mln chyba tylko
                            ty traktowałeś poważnie... Podobnie brzmiała obietnica 3mln mieszkań
                            od Pisu.
                            Siłą Lecha jest to, że był zwykłym robotnikiem, a mimo to został
                            prezydentem, ale jak widzę, biada każdemu robotnikowi, który ośmieli
                            się wybić ponad przeciętność.
                    • feurig59 Re: Jeśli mówimy o "demokratycznych procedurach" 13.02.09, 00:51
                      Porównanie słabe, bo akurat Putin doszedł do władzy w drodze
                      szokowych przemian, które zaserwowali Rosji Gajdar i Jelcyn i kiedy
                      wszystko już zostało rozdane w tak zwanej "prywatyzacji" między
                      wielkie korporacje i kastę oligarchów, Jelcyn załatwił
                      sobie "miękkie lądowanie" ustanawiając Putina i gwarancje, że nie
                      będzie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za swoje czyny ( w
                      tym - strzelanie do parlamentu, który chciał mu odebrać możliwość
                      dekretowania kolejnych "reform" a la Chicago Boys).

                      Wszystkie niezależne międzynarodowe kontrole referendów i wyborów,
                      które do tej pory odbyły się za kadencji Chaveza w Wenezueli nie
                      wykazały najdrobniejszych nawet uchybień procedur demokratycznych.
                      (Czego nie można powiedzieć na przykład o wyborach prezydenckich w
                      Stanach Zjednoczonych w 2000 roku)
                      Sama niechęć w tej dyskusji nie wystarczy i choćbyś 1000x powtarzał
                      swoje bajki o "mordercy Chavezie" nie zmieni to prostych i zarazem
                      wymownych faktów.
                      • maxik-g Please, daruj sobie oligarchów... 13.02.09, 01:01
                        ...nawet, mimo tego, że w Rosji Jelcyna byli oni znaczącą siłą, i
                        bogacili się często kosztem społeczeństwa (a za Putina do pierdla,
                        albo 'na szafot')
                        Chodzi mi o to tylko, że Putin i s/ka wprowadzili całkiem fajny
                        zamordyzm, co ci najwyraźniej nie przeszkadza. Czy Jelcyn planował
                        taki obrót sprawy (miękkie lądowanie, a potem niech się dzieje, co
                        chce)? Jeśli tak, niewiele różni się on aktualnych drani na Kremlu.
                        Ciekawe, że nic nie napisałeś o Łukaszence. Czyli on wygrał wybory
                        kantem?
                        Nie wierzę, że w Wenezueli jest demokracja. To zbyt nierealne.
                        • feurig59 Re: Please, daruj sobie oligarchów... 13.02.09, 10:54
                          Nie uważam, że Putin to super-demokrata, a Łukaszenka tym bardziej,
                          ale opozycja w Wenezueli nie jest aresztowana ani bita na ulicach.
                          Były walki w których zginęli ludzie - tak - podczas zamachu stanu na
                          Chveza, no ale to trochę inna historia...Dlaczego demokracja tam
                          wydaje Ci się nierealna? Do tej pory nikt nie stwierdził naruszeń, a
                          Chavez za każdym razem zaprasza niezależnych obserwatorów.
        • caius1 Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 12.02.09, 20:05
          Cóż, nie będę ranić twojej wiary w "socjalizm, swobodny ruch, swobodnie
          zrzeszonych ludzi". Tym bardziej, że z czasów komuny pamiętam takich szczerze
          wierzących, którzy płaczem i oburzeniem takim jak obecne moherowe babcie na
          słowa krytyki wobec p. Rydzyka reagowali na proste stwierdzenie faktu, że
          Władimir Ilicz Lenin był mordercą, złodziejem, kanciarzem i dziwkarzem a nie
          świętym.

          NiePis
          • feurig59 Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 12.02.09, 22:06
            stara śpiewka: jak ktoś nie godzi się z wyzyskiem najsłabszych,
            podważa władzę kapitału i dąży do sprawiedliwości społecznej z
            miejsca będzie etykietowany komuchem. Wątpię by Chavez czerpał z
            bolszewików i Lenina (narazie nic, ale to nic na to nie wskazuje),
            bliżej mu raczej do myśli ekonomicznej Keynesa, może Róży Luxemburg,
            Marksa, ale bez ortodoksji, raczej rozsądnie... To z Leninizmem jaki
            pamiętamy z Polski, czy demoludów nie ma nic do czynienia...i ciągłe
            powtarzanie tych samych bzdur generowanych z wiadomych powodów przez
            media USA jest poprostu nudne.
            • caius1 Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 12.02.09, 22:28
              Najsłabsi mają przerąbane w każdym systemie. Różnica jest taka, że w tym
              opluwanym obecnie kapitaliźmie rządzącym się prawami rynku słabsi nie mają
              pieniędzy i klepią biedę. W socjaliźmie albo innym systemie autorytarnym
              słabszym pieniądze się przemocą zabiera a jak za bardzo protestują to zabiera
              się im w najlepszym razie ojczyznę (zmuszenie do emigracji jak na Kubie Castro)
              a w najgorsyzm idą "pad stienku". Kogo z tych słabszych doszczętnie ograbić i
              wygnać, wsadzić do pierdla albo zgładzić decyduje wąska grupa megalomańkich
              kretynów uważających, że wykonują "wolę ludu". Grubo przed Marksem już niejaki
              Spartakus usiłował te idee wcielić w życie i prawie mu się udało. Pewnie byli
              tacy i wcześniej. Co do mnie mając do wyboru rządy cynicznych groszorobów albo
              nawiedzonych zbawców ludzkości zdecydowanie wybieram to pierwsze. A Chavezovi
              się urwie i to całkiem szybko bo wygląda na to, że aż takim s...synem jak Lenin
              Stalin czy Castro nie jest a bez tego raj robotniczo-chłopski istnieje tylko do
              momentu kiedy robotnicy i chłopi mają na żarcie, wódkę i baby a to wymaga
              rzetelnej pracy którą zasada "każdemu według jego potrzeb" zabija.

              NiePis
              • feurig59 Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 13.02.09, 00:28
                Przecież nikt Ci nie broni wybierać, pod czyimi rządami chcesz żyć.
                Stało się tak, że Wenezuelczycy, poza dosyć wąską opozycją, której
                część namawiała do zamachu stanu chcą żyć pod rządami Chaveza. Czy
                on zbawia ludzkość? Nie wiem, ale reformy które przeprowadził i
                przeprowadza bardzo mi się podobają. Dał ludziom nadzieję i daje
                nadzieję dużej części Ameryki Łacińskiej, która po 500 latach obcych
                rządów emancypuje się dosyć sprawnie. Co do zbawiania świata to
                raczej Europa i USA mają zapisane na flagach
                niesienie "cywilizacji", "demokracji", "praw człowieka" - z jakim
                skutkiem - dobrze widać.
                • honecker32 60% obywateli = "wąska opozycja" 13.02.09, 01:06
                  dobre geniuszu
                  • feurig59 Re: 60% obywateli = "wąska opozycja" 13.02.09, 11:00
                    honecker32 napisał:

                    > dobre geniuszu

                    60% - skąd taka liczba? z "wąską opozycją" może rzeczywiście się
                    zapędziłem, ale w wyborach 2006 roku Chavez otrzymał 63 % głosów,
                    jego przeciwnik 36%...zobaczymy co przyniesie referendum...
      • dr.niekoszerny Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: 12.02.09, 21:45
        Ma Nobla, ale bezwrtosciwego, bo politycznego a nie naukowego... :(
    • david5555 czemu nienawiść do Wałęsy ludziom zalewa mózgi 12.02.09, 17:43
      Polacy są beznadziejni
    • amdrzej.11 von_borowiecky,chora prostata zaraziła twój mózg? 12.02.09, 19:15
      zwymiotuj leżąc na wznak i zrób sobie fotke....
    • dixxi kurduplel i zdrajca Wałęsa obraza demokratycznie 12.02.09, 19:20
      wybranego prezydenta Chaveza, ktory utratowal swoj kraj, podczas gdy
      Walesa zdradzil i dobil swoj kraj.
      • maxik-g Winszuję ci poparcia dla Chaveza, mordercy. 12.02.09, 20:40
        ...nie, nie, nawet się już nie lecz.
        • neokomunista Re: Winszuję ci poparcia dla Chaveza, mordercy. 12.02.09, 21:09
          Niech Wałęsa opowie Chavezowi co się stało ze stoczniami i kolebką...
          • dr.niekoszerny Re: Winszuję ci poparcia dla Chaveza, mordercy. 12.02.09, 21:47
            I niech Walesa opowie o milionach bezrobotnych Polakow, ktorych ma
            na sumieniu, podczas gdy on sam stal sie z robotnika - milionerem...
            • maxik-g Jeden z tych milionów skrzywdzonych, 12.02.09, 22:02
              ...zakładam? Skąd wiesz, czy Lechu jest milionerem?
              I co, do cholery, obchodzi cię, jak on żyje? Masz z tym problem?
              Napadł cię, okradł, że tak ujadasz? Tak jest, niech ten pieprzony
              killer, Chavez, wypłynie, niech zatriumfuje nad Wałęsą, poczujecie
              się, skrzywdzeni robotnicy, lepiej? Może niech Lecha zabije, jak ten
              przyjedzie do Wenezueli, w końcu to tylko jeszcze jeden trup, a
              Chavez lekką ręką kładzie dziesiątki na raz...
        • feurig59 Re: Winszuję ci poparcia dla Chaveza, mordercy. 13.02.09, 00:36
          Człowieku, wyluzuj. To kraj tysiące kilometrów od Twojego, a ziejesz
          nienawiścią jakby ci Chavez jakąś osobistą krzywdę robił. Wałęsa
          jest tam persona non grata, bo jest postrzegany jako przyjaciel
          Reaganów, pani Thatcher, postrzegany jako ktoś kto zdradził ideały
          ruchu związkowego, związków zawodowych. Ja Wałęsę respektuję, ale
          trzeba zrozumieć, że w pewnych okolicznościach, wśród pewnych ludzi
          nie będzie mile widziany były robotnik, związkowiec, który się
          przechrzcił na zwolennika doktryny neoliberalizmu i rządów
          autorytarnych (których na szczęście nie udało mu się w Polsce
          zaprowadzić)
          • neokomunista Re: Winszuję ci poparcia dla Chaveza, mordercy. 13.02.09, 00:41
            "pani" Thatcher...tej samej "pani" tak pacyfikującej protesty górników w
            Wielkiej Brytanii i składającej kwiaty pod pomnikiem ofiar Wujka...
          • maxik-g Bez przesady z tym autorytaryzmem... 13.02.09, 00:55
            Nie wydaje mi się, aby Lechu miał wtedy na to szanse. Zajarz, że
            funkcja prezia była dla Wałęsy nielichą próbą, jak ty byś wypadł na
            jego miejscu?
            A Thatcher miała rację, nie bawiąc się ze związkami zawodowymi w
            ciuciubabkę, bo wiedziała, że finansowo wykończyliby oni każdy zakład
            przy takich żądaniach, a nie wydaje mi się, aby przystali na
            propozycję "OK, dobra, idziemy na wasze warunki, ale wy od tej chwili
            przyłożycie się bardziej do pracy". Oczywiście, upraszczam, ale ogólnie idzie mi o to, że często żądania z.z. nijak się mają do
            finansowych możliwości zakładu/budżetu państwa (mimo istnienia
            pewnych rezerw na takie cele), albo są owe żądania absurdalne.
            A co z tego, że Chavez rządzi tysiące km stąd? Koleś zapatruje się w
            Castro, jak w obrazek, co ja mam o tym sądzić? Kumple do brydża, czy
            co? Taki z Chaveza gołąbek pokoju, jak ze mnie Dziewica Orleańska.
            • feurig59 Re: Bez przesady z tym autorytaryzmem... 13.02.09, 11:09
              Nie podzielam twojej opinii co do "Iron Lady" i braku pieniędzy w
              budżecie. W tym samym czasie, żeby osłabić siłę związków zawodowych
              na rzecz pracodawców i wprowadzić reformy monetarystyczne rozpętała
              wojnę o Falklandy. Silne związki zawodowe i związki pracodawców w
              takich Niemczech od lat dogadują się co do taryf itd. Nie widzę w
              tym nic zdrożnego. Państwo jest od tego, żeby była równowaga i
              redystrybucja dóbr, a nie od "robienia dobrze" korporacjom. Stąd
              takie różnice choćby między Stanami, gdzie sprywatyzowano prawie
              wszystko a Europą. USA przy niej mimo swojej nadal ogromnej siły
              gospodarczej to nędzarz w sektorze publicznym: drogi, linie
              przesyłowe energii, lotniska, infrastruktura, edukacja publiczna
              etc. - jak w krajach IIIgo świata...
    • sselrats Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: Ma.. 12.02.09, 20:00
      He, he Walesie powiedziano spieprzaj dziadu, to naprawde smieszne.
    • super_stokrotka Moja kultura osobista nie pozwala na komentarz 12.02.09, 20:51
      wypowiedzi Pana Walesy.
    • trudnyrynek Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: Ma... 12.02.09, 21:22
      Walesa powinien zrozumiec ze bycie Chlopkiem-Roztropkiem juz nikogo
      w Polsce ani Nigdzie nie rajcuje a sam eks-agent po prostu osmiesza
      sie prawie zawsze gdy otworzy usta.....
    • arab-semita Walesa to maly czlowiek 12.02.09, 22:04
      niech walesa najpierw sie nauczy mowic dobrze po polsku, przeczyta
      jakas ksiazke i zdobedzie chociaz srednie wyksztalcenie, a nie
      poucza chaveza.
      • anitasz30 Re: Walesa to maly czlowiek 12.02.09, 22:40
        a Ty co? adwokat Chaveza czy jak? :)
    • mr.hell Chavez boi się 'kapitalistycznego' podatku VAT? 12.02.09, 23:04
      ]:O/
    • sany666 Bolek, zdrajco robotników! 12.02.09, 23:49
      To ty jesteś mały i to ty się boisz. Boisz się wizji tego, kim mógłbyś być,
      gdybyś miał głowę i jaja, szmaciarzu.
      Tfu!
    • ambl Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo. Wałęsa: Ma... 13.02.09, 02:06
      Nie lubię tego Apacza ale w tym wypadku ma rację,po co ma mu okłamywać ludzi
      skoro zrobił to z Polakami.Celowo nie używam słowa>z rodakami< bo ten świński
      łeb na to nie zasłużył
      • toma48muc Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo... 13.02.09, 05:18
        na Forum poczytnego dziennika wenezuelskiego El Nacional
        czytelnik/forumowicz pyta Prezydenta (Cháveza):
        ¿Envidioso, Presidente, porque Walesa tiene su Nóbel y usted no?

        (bez zazdrosci Prezydencie, ale dlaczego Wałesa ma (dostał) Nobla
        a Pan nie?)
        • feurig59 Re: Chavez wpuści Wałęsę, ale warunkowo... 13.02.09, 11:37
          eee, a cóż to ten Nobel - ukartowana polityczna gra, nic innego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka