von_borowiecky
12.02.09, 15:43
Jeszcze raz usłyszę, że ma nobla to zwymiotiuję...
Jego infantylny sprzeciw wobec polityki Chaveza oznacza, że nic nie zrozumiał
z tego co się w świecie dzieje i co gorsza, z tego co sam mówi.
Mniej Stasińskiego i Pałasińskiego, więcej rozumu!