jerjar
19.02.09, 15:34
Jeśli był od PiS, to słusznie zarabiał więcej, bo oni zawsze mieli pod górkę. W Ameryce to się nazywa akcja afirmacyjna i powiedzmy sobie szczerze, w tym ubeckim kraju prawdziwie patriotycznych dziennikarzy powinno się premiować. Zarzut, że nie widział śnieżycy w Londynie to cios poniżej pasa i ma charakter polityczny.