Dodaj do ulubionych

Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny

04.03.09, 12:15
i dodał bym jeszcze troskę o klimat i w ogóle o dobro ludzkości
Obserwuj wątek
    • 3miastoorg mam nadzieje że zacznie się w Chinach 04.03.09, 12:21
      bracia Chińczycy gotują się już od roku, to od nich zacznie się
      Wiosna Ludów. :)
    • kapitan.kirk Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 12:31
      Kwota z pozoru bardzo duża, ale trzeba pamiętać o ogromnej
      liczebności chińskiej armii. Sprawia ona, że mimo kwotowo dużych
      nakładów, przeliczeniowe wydatki na jednego zołnierza lub jednostkę
      sprzętu są w Chinach nadal kompromitująco niskie, a siły zbrojne
      prezentują sobą - poza niezbyt licznymi wyselekcjowanymi
      jednostkami - standard rodem z lat 50./60. ubiegłego wieku...
      Pzdr
      • janooo1 Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:38
        Przypomniał mi się stary dowcip o planie ataki Mao na Sowietów.
        -Z lewej flanki uderzy 2 miliony, z prawej flanki uderzy 2 miliony.
        A środkiem ruszą czołgi- mówi Mao.
        Ile- pyta się jeden z jego generałów.
        Na to Mao -wszystkie.
        Czyli obydwa -dodaje generał.
        • zigzaur Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 17:17
          Obecnie Chiny mają na pewno ilościowo więcej czołgów. Jednakże ich jakość jest
          podobna do innych wyrobów chińskiego przemysłu. Gąsienice do wymiany co 10 km
          jazdy terenowej, lufa po dwóch strzałach, silnik po 5 godzinach pracy, załoga
          codziennie. A najlepiej od razu cały czołg z załogą spisywać na straty po dniu
          użytkowania.
          • asmall4 Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 17:39
            Nowego i dorównującego Zachodowi sprzętu prawie nie ma .
            Floty "Blue-water" też .
            Dużej ilości nowoczesnych myśliwców i AWACS-ów toże :)
    • ursynow33 Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 12:41
      zarobili na olimpiadzie i maja kase!
    • aneta75 Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 12:43
      przecież podwyższają budżet obrony a nie ataku :-))))
      • krzysieknn Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:06
        Stara prawda:
        - najlepsza obrona jest atak
        - jesli chcesz pokoju badz gotow do wojny
        • janek-007 Pomylilo ci sie hehe... 04.03.09, 13:22
          Pomylilo ci sie hehe:
          - najlepszym atakiem jest obrona
          - a jeśli chcesz wojny to mów o pokoju.
          • zigzaur Jeszcze inaczej: 04.03.09, 17:18
            Najlepszym sposobem na prowadzenie wojny jest skłócenie ze sobą dwóch naszych
            przeciwników.
    • robertpk Popatrzmy inaczej... 04.03.09, 12:44
      wiekszośc nowych środków idzie na wynagrodzenia:

      - rząd kupuje lojalność armii w przeddzień wybuchu społecznego
      niezadowolenia

      • zigzaur Re: Popatrzmy inaczej... 04.03.09, 21:28
        W każdej państwowej instytucji fundusz płac jest ogromny.

        Płacisz na NFZ i ZUS. Czy wiesz, że większość tych pieniędzy idzie na urzędasów?
        Szpitale i lekarze dostają nędzny ochłap.
    • asmall4 "Brothers in Arms" :) 04.03.09, 12:44
      www.youtube.com/watch?v=bFoWCbQjwXw
      • skipper_ Re: "Brothers in Arms" :) 04.03.09, 13:58
        troche smiszne...

        sama spranoscia w malpim gaju wojny nie wygrywa sie...

        do tego potrzebne jest nowoczene uzbrojenie (nie tylko
        kalasze, granaty i miny), systemy lacznosci, lotnictwo,
        zintegrowane dowodzenie itd...

        jak na razie tylko armia USA posiada wszystkie te elementy
        • asmall4 Re: "Brothers in Arms" :) 04.03.09, 15:32
          Chińczycy wyciągają wnioski z każdej wojny USA ...
          To się może kiedyś źle skończyć ...
          • skipper_ Re: "Brothers in Arms" :) 04.03.09, 16:55
            asmall4 napisał:

            > Chińczycy wyciągają wnioski z każdej wojny USA ...
            > To się może kiedyś źle skończyć ...

            z bardzo duzym naciskiem na kiedys :-)
            • asmall4 Re: "Brothers in Arms" :) 04.03.09, 17:10
              Oni trochę tej historii mieli i niejedno imperium przeżyli :)
    • antyprawak Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 12:45
      USA zaniepokojone wydatkami na obronność :) Niepokoi, że Chiny będą
      mogły się bronić przez ewentualnym atakiem USA.

      Czas już się pogadzić z tym, że nie jest się światową potegą i nie
      można już siłą narzucać każdemu neoliberalizmu poprzez ideologię
      neokonserwatywną. Skończyły się mżonki o tym, że skrajny liberalizm
      i skrajny konserwatyzm wprowadzany na czołgach to jedynie słuszna i
      właściwa ideologia dla każdego kraju na ziemi. Ameryka już nie
      powie "noliberalizm albo kulka w łeb", teraz jeśli to do kogoś powie
      będzie mógł się bronić przez przeszczepianiem obcej kultury.
      • katastrofy Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 12:57
        Z dwojga złego wolę juz amerykański "skrajny liberalizm" niż chiński
        faszyzm.
        • antyprawak Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:15
          Chiński faszyzm nie różni się zbytnio od Amerykańskiego faszyzmu. Tu
          i tu wsadzą Cię do więzienia za zapalenie marihuany, tu i tu skazują
          nieletnich na śmierć, tu i tu stosuje się tortury, tu i tu władzą
          może Cię podłuchiwać kiedy tylko tego zapragnie. Nie wiem czy w
          Chinach tortury są prawnie dozwolone, ale w USA są. Nie wiem czy w
          Chinach można skazywać na dożywocie upośledzonych, ale w USA można.

          Gdybym miał wybierać między Chinami a Ameryką, to wybieram Europę.
          • bmc3i Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:36
            antyprawak napisał:


            > może Cię podłuchiwać kiedy tylko tego zapragnie. Nie wiem czy w
            > Chinach tortury są prawnie dozwolone, ale w USA są. Nie wiem czy w
            > Chinach można skazywać na dożywocie upośledzonych, ale w USA można.


            Bzdurzysz.
          • lol76 antyprawak 04.03.09, 13:48
            Gloszac tego typu rewelacje (USA = CHINA), jestes albo bardzo mlody
            albo jestes typem 'kanapowego' filozofa, ktory to spotykajac sie z
            grupka znajomych i palac marihuane, dywaguje o 'niczym' i delektuje
            sie swoim pseudointelektualizmem. Przewidujecie (szczegolnie na
            podstawie obecnego kryzysu) rychly upadek USA, degeneracje
            tamtejszego spoleczenstwa itd... Czytacie jakies bzdurne portale
            internetowe, ktore glosza czyste glupoty, nie ponoszac za to zadnej
            odpowiedzialnosci moralnej czy prawnej.

            Nie zrozum mnie zle, ja wiem jak daleko jest USA do doskonalosci
            (dodatkowo nie ma czegos takiego jak doskonalosc w ujeciu imperium i
            ja bym jej nigdy nie oczekiwal - tutaj tkwi roznica miedzy nami),
            rozumiem jednak rowniez o ile dalej do normalnosci bylo i jest bylym
            (USSR) i obecnym (CHINA) tzw 'mocarstwom'.
            Zadaj sobie chlopie pytanie - gdzie (ale jako 'przecietniak')
            wolalbys mieszkac? W USA czy w Chinach? W USA czy w USSR (za czasow
            swietnosci tego monstrum)? Czy w takim razie CHINA = USA?
          • lol76 prawak 04.03.09, 13:55
            "Nie wiem czy w Chinach tortury są prawnie dozwolone, ale w USA są.
            Nie wiem czy w Chinach można skazywać na dożywocie upośledzonych,
            ale w USA można".

            - Przestan sie osmieszac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


            "Gdybym miał wybierać między Chinami a Ameryką, to wybieram Europę".

            - Hahahahahaaa - to tak jak bys powiedzial: jezeli mialbym do wyboru
            jablka i gruszki to wybralbym sliwki.

            Twoj post (a raczej jego glupkowata tresc) przynjamniej na 10 lat
            powinien zablokowac twoje wypowiedzi na tematy spoleczno-polityczne
            w internecie.
            Jak to mawail moj znajomy: "Ty sie czlowieku na niczym nie znasz!"


            • zigzaur Re: prawak 04.03.09, 17:23
              Wybierasz Europę dlatego, że jest chroniona przez USA.

              Czy wybrałbyś Europę w stanie np. z roku 1916 czy 1941?
        • wioocha Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 16:38
          katastrofy napisał:

          > Z dwojga złego wolę juz amerykański "skrajny liberalizm" niż chiński
          > faszyzm.

          Faszyzm, to chłopie masz w USA. Ba! i to jaki!
          Obudź się, bo widać coś przespałeś.

      • janek-007 Ciekawe do kogo napisze list Obama i Clinton... 04.03.09, 13:26
        jak Chiny powiedzą, sprawdzam w Azji a w Tajwanie w szczególności i co na to
        odpiszą przyjaciele Obamy i Clinton Miedwiediew i Putin.
      • zigzaur Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 17:23
        A z jakiej niby to przyczyny USA miałyby zaatakować Chiny?

        (Rym nie planowany ale post już wysłany)
        • antyprawak Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 23:42
          A gdy atakowali Wietnam i Irak to mieli jakiś specjalny powód? Oni
          mogą zaatakować każdego, bez żadnego "poważnego" powodu.
          Przede wszystkim dla USA rosnąca potęga Chin jest nie na rękę i to
          byłby prawdziwy powód ataku. W Waszyngtonie wymyślą już jakąś
          PRowską bajeczkę i mogą atakować Chiny. Ale oczywiście ich nie
          zaatakują, jest na to o 40 lat za późno.
          • kapitan.kirk Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 23:58
            antyprawak napisał:

            > A gdy atakowali Wietnam i Irak to mieli jakiś specjalny powód?

            Owszem. Przystępując do wojny z Wietnamem Pn., USA wystapiły w
            obronie sprzytmierzonej Republiki Wietnamu, która z wojskową agresją
            z Północy borykała się już od dłuższego czasu. Atak na Irak -
            usankcjonowany skądinąd przez mandat ONZ i odbyty w towarzystwie
            wojsk z połowy świata - był zaś odpowiedzią na wcześniejszy najazd
            Iraku na sprzymierzony Kuwejt i okupację tego kraju.

            > Oni
            > mogą zaatakować każdego, bez żadnego "poważnego" powodu.

            Owszem, a nawet dość często im się to zdarzało. Akurat te przykłady
            jednak są raczej chybione.

            > W Waszyngtonie wymyślą już jakąś
            > PRowską bajeczkę i mogą atakować Chiny. Ale oczywiście ich nie
            > zaatakują, jest na to o 40 lat za późno.

            40 lat temu też ich jakoś nie atakowali.
            Pzdr
    • jana51 Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 12:51
      Na miejscu amerykańskich koniosrajów to swoje zaniepokojenie
      wyrażałbym cholernie cichutko, bo jak je Chińczyk usłyszy, to nie
      pożyczy kasy, a jak nie pożyczy kasy, to jankes gołodoopiec albo
      zdechnie z głodu, albo wreszcie się ocknie i wyrżnie do nogi
      złodziejską szajkę z Łolstrit - coś mi się wydaje, że właśnie
      ziszcza się sen Trockiego, bo widmo krąży już nie tylko po Europie,
      ale i po świecie hehehehe...
      • tuomasi Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:10
        Jak Chińczyk nie pożyczy kasy, to "amerykańskie koniosraje" nie kupią miliardów
        mniejszych i większych gówienek "made in China" a wtedy Chiny wpadna w głebokie
        g...no i może zafunduja sobie następna rewolucje kulturalną.
    • krawat23 Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 12:51
      Najgorsze jest to, że wszyscy na swiecie podwyższaja swoje budzety
      obronne.
      • arkady.ronin Polska obniża 04.03.09, 13:47
        jedyny przykład na świecie racjonalnej polityki :).
    • asmall4 Z Chinami nie ma żartów ... 04.03.09, 12:57
      www.youtube.com/watch?v=v5QLZ4oj_6A
      :)
      • przyjacielameryki Re: Z Chinami nie ma żartów ... 04.03.09, 13:20
        asmall4 napisał:

        > www.youtube.com/watch?v=v5QLZ4oj_6A
        > :)

        Chyba szykują się na Rosję. Tyle tam wolnego niezagospodarowanego terenu - w
        sam raz dla licznych Chińczyków.
        • darekvtb Re: Z Chinami nie ma żartów ... 04.03.09, 14:09
          Oczywiscie!
          1 000 000 000 Chinczykow sni o przesiedleniu sie na syberie, za
          krag polarny :-)))
          • honecker32 Re: Z Chinami nie ma żartów ... 04.03.09, 14:59
            Nie z krąg wystarczy im przejść pewna rzekę
            • asmall4 Re: Z Chinami nie ma żartów ... 04.03.09, 17:12
              Wystarczy poczytać Clancego "Niedźwiedź i Smok" :)
    • and192 Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:00
      Ten chiński budżet jest co prawda 10 razy większy od naszego ale Chiny są jednak
      30 razy większe i mają 40 razy więcej ludności. Poza tym USA wydają 80 razy
      więcej na armię niż Chińczycy. W tej sytuacji jestem skłonny uwierzyć ich
      zapewnieniom, że to pójdzie na pontony w razie powodzi i na pomoc w sianokosach.
      • and192 Autopoprawka 04.03.09, 13:21
        Oczywiście, Amerykanie wydają "tylko" 8x więcej.
    • marcin.malik Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:21
      www.youtube.com/watch?v=KcRMe9iCu3A Już niedługo.Chwila czasu.Ziemia musi się na nowo odrodzic.
    • tatarskibat No to kacapy mają przeje..e 04.03.09, 13:22
    • swist8 Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:26
      To jeszcze jeden dowód że w świecie mamy do czynienia ze zmianami :). I muszę
      powiedzieć że jako Polak cieszę się że nie jesteśmy ich sąsiadami. Myślę że w
      przyszłości będą niebezpieczni - dalekiej przyszłości ale jednak.
    • jana51 Niekoniecznie tuomasi. 04.03.09, 13:31
      Oczywiście jakieś tam perturbacje Państwo Środka dotkną, ale jeśli
      super taniochy made im PRC nie kupią koniosraje, to kupią ją inni -
      z intensywnie wspomaganymi chińskimi inwestycjami mieszkańcami
      Czarnego Lądu i zasobną w surowce Amerykę Łacińską włącznie - że o
      polskich, rumuńskich, albańskich i bułgarskiech coraz biedniejszych
      gołodoopcach nawet nie wspomnę...
      • tomek_al komunofile do budy :-) 04.03.09, 13:50
        Nie martw się o komuchów, szmal na wojsko zawsze znajdą. Naród chiński może
        popieprzać w łapciach z kory, żreć łobodę i zdychać chmarami z głodu chorób i
        zatrucia środowiska. Towarzysze jednak wiedzą co lepsze dla ludu, walić renty,
        emerytury opiekę zdrowotną godne życie- trzeba się szykować do rewolucji towarzysze!
        Jak pomyślę że swoje zasraniutkie życie musiał bym spędzać zapieprzając za miskę
        ryżu u chińskich lub ruskich komuchów włos mi się jeży na głowie.
        • darekvtb Re: komunofile do budy :-) 04.03.09, 14:14
          "zapieprzając za miskę ryżu u chińskich lub ruskich komuchów"
          1. W Rosji juz dawno jest kapitalizm bardziej zwierzecy niz w Polsce
          2. W Rosji ryz rosnie tylko w Krasnodarskim Kraju, i to niewiele..
    • tsuranni faszyści z Waszyngtonu zaczynają sr... w gacie? 04.03.09, 13:49
      Jedni i drudzy siebie są warci. Niech się pozabijają.
    • skipper_ Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:51
      kryzys juz dotknal chiny, ludzie buntuja sie, wiec potrzeba czegos
      wiecej niz armia w tramkach (kto byl, ten widzial)...

      jak w kazdym komunistycznym panstwie armia sluzy przede wszystkim
      do obrony wladzy, glowie przed wlasnymi obywatelami...

      do tego chiny maja od dawana ochote na pare malych wysepek,
      zajecie ktorych rozszerzylo by ich strefe ekonomiczna o zupelnie
      pokaznie zloza ropy i gazu...
    • tomek_al A gdzie Agenci przyszłej chinskiej kolonii? 04.03.09, 13:56
      A gdzie grupa nadpobudliwych forumowiczów- fanów ZSRR? Nie chwalą czerwonego
      ustroju? Ano nie chwalą bo wkrótce ich zeżrą te chińczyki po kawałku.
      Komuna to nowotwór- nie może współistnieć z sąsiadami , musi pożerać innych lub
      zginie. Kiedyś mistrzem w tym sporcie był ZSRR teraz sam zostanie skonsumowany -
      socjalistyczne chiny wyplują jeno kufajkę, walonki i pusta butelke po wódzie :-)
      • darekvtb Re: A gdzie Agenci przyszłej chinskiej kolonii? 04.03.09, 14:17
        Pisze Pan glupoty, ale taaak zabawnie.
        Pisz Pan jeszcze wiecej! :-)))
        • asmall4 Re: A gdzie Agenci przyszłej chinskiej kolonii? 04.03.09, 17:44
          "Wielką Ojczyźnianą wymyślono po to, żeby raz na
          zawsze, po wieki wieków usprawiedliwić okupację Europy.
          Po to, żeby ukryć cel wojny: Związek Radziecki rwa!
          się do panowania nad światem. Owo panowanie chciano
          sobie zapewnić cudzymi rękami. Hitler miał zmiażdżyć
          Europę, a Stalin nieoczekiwanym uderzeniem wyzwolić
          ją spod władzy Hitlera.
          Po to szkolono niemieckich czołgistów i lotników
          w Związku Radzieckim.
          Po to Stalin doprowadził Hitlera do władzy.
          Po to Stalin dzielił Polskę.
          Po to zaopatrywał niemieckie czołgi i samoloty w paliwo,
          kiedy te miażdżyły Francję, Belgię, Holandię, Grecję,
          Jugosławię. Stalin zaopatrywał Hitlera... i ostrzył topór,
          aby znienacka ugodzić Hitlera w plecy.
          Hitler zburzył plan Stalina. I wszystko runęło. Wielką
          Ojczyźnianą wymyślono po to, żeby ukryć tę klęskę.
          Niektórzy nawet nie zauważyli, że Związek Radziecki
          przegrał drugą wojnę światową. Nie był przystosowany
          do życia w pokoju. Jak złośliwy nowotwór, mógł tylko
          rozprzestrzeniać się na całą planetę 1 zniszczyć normalne
          życie, albo sromotnie obumrzeć. Stalin nie zdołał
          zagarnąć świata i to oznaczało koniec Związku Radzieckiego.
          Żyć w pokoju z normalnymi krajami Związek Radziecki
          nie potrafił. Dlatego stale szykował się do nowej
          ofensywy, do trzeciej wojny światowej. Rzucił na jej
          przygotowanie wszystkie siły - i padł pod ciężarem własnych
          wydatków na zbrojenia.
          Ale od tamtych czasów wszystko się zmieniło.
          Prawda?
          Zmieniło się, owszem. Ale nie na lepsze."
          :)
    • pi_rez Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 13:56
      obawiam się że Chiny są najbardziej zadłużonym krajem na świecie ,ale rybka.
      Obawiam się że ten kraj się nigdy nie podniesie, szczególnie że zaraz wybuchnie
      tam rewolucja. Jeśli protesty wybuchają przez wzrostach PKB rzędu kilkunastu
      procent, to przy jego braku ten kraj pogrąży się w anarchii
    • 12.12a1 Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 14:01
      Dalo sie zóltkom kase,to trzeba sie teraz ich obawiac.Aby patrzec jak beda
      poszukiwac swojej przestrzeni zyciowej.Mam nadzieje,ze zanim wejda do Europy to
      jeszcze zdaza osiedlac sie w Azji.
      • przyjacielameryki Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 16:11
        12.12a1 napisał:

        > Dalo sie zóltkom kase,to trzeba sie teraz ich obawiac.Aby patrzec jak beda
        > poszukiwac swojej przestrzeni zyciowej.Mam nadzieje,ze zanim wejda do Europy to
        > jeszcze zdaza osiedlac sie w Azji.

        Dokładnie tak będzie!!!!
        • zigzaur Re: Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 17:20
          Ja przewiduję konflikt wewnętrzny w tym kraju. Na podłożu ekonomicznym.
    • qasher Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 14:43
      Już niedługo Chińczycy będą patrolować nasze ulice, małymi grupkami - po 2-3mln...
    • tewie60 Chiny czy USA - zbrojenia to zbrojenia 04.03.09, 15:49
      Jak USA nakręcać gospodarkę zbrojeniami, to cacy, a jak to robić Chińczycy to
      be. Wietnam, Irak, Afganistan to najważniejsze pokojowe akcje USA w ramach
      wzrostu wydatków na zbrojenia - tylko dlaczego te obronne działania poza Ameryką
      kosztowały życie tylu młodych Amerykanów. Do wszystkich zapłakanych nad tym
      oczywistym ekonomicznie i politycznie krokiem Chin - nie trzeba było tam
      inwestować w przemysł i pakować fortun w olimpiadę z ocenzurowaną informacją, a
      zostawić w biedzie i izolacji. A jak się we własnym, partykularnym interesie
      okazało wsparcie, wpakowało kasę w rozwój, zapominając o zniewolonym Tybecie,
      jak się zmieniło ich świadomość i poczucie własnej wartości, to teraz trzeba tę
      żabę przełknąć z godnością i zrozumieć, że niedługo nikt tam już nie będzie
      garował dla zagranicznego pracodawcy za miskę ryżu dziennie. I jak będą chcieli,
      to będą się zbroić bez końca. Dopóki robią to jawnie, to możemy mówić jedynie o
      nadrabianiu zaległości cywilizacyjnych, a nie o groźbie dla innych. A już USA są
      chyba najmniej zagrożone.
      • bmc3i Re: Chiny czy USA - zbrojenia to zbrojenia 04.03.09, 15:52
        tewie60 napisał:


        > garował dla zagranicznego pracodawcy za miskę ryżu dziennie. I jak będą chcieli
        > ,
        > to będą się zbroić bez końca. Dopóki robią to jawnie, to możemy mówić jedynie o
        > nadrabianiu zaległości cywilizacyjnych, a nie o groźbie dla innych. A już USA s
        > ą
        > chyba najmniej zagrożone.



        Pozostaje jeszcze kilka innych kwestii. Takich zupelnie drobiazgów, jak Tajwan
        na przyklad.
        • zigzaur Re: Chiny czy USA - zbrojenia to zbrojenia 04.03.09, 18:44
          Co do Tajwanu, to należy przypomnieć, że w latach 1850-1945 należał do Japonii.
          Kawał czasu. Ciekawe, co by to było, gdyby rząd Tajwanu zawarł unię z Japonią?
    • zigzaur W Moskwie, oczywiście, radość 04.03.09, 17:09
      i liczenie na to, że chińskie zbrojenia są skierowane przeciwko Japonii i USA?

      Niegdyś Moskwa cieszyła się ze zbrojeń Hitlera. Zapłaciła za to 30 mln. Nie
      mam na myśli pieniędzy.
      • asmall4 W '39 też nie chcieli Zachodu na sojusznika ... 04.03.09, 17:16
        "Tekst przemówienia Józefa Stalina na posiedzeniu Biura Politycznego
        KC WKP(bJ 19 sierpnia 1939 roku

        Kwestia pokoju albo wojny wchodzi w krytyczną dla nas fazę. Jeżeli
        zawrzemy układ o wzajemnej pomocy z Francją i Wielką Brytanią,
        Niemcy zrezygnują z Polski i zaczną szukać modus vlvendt z państwami
        zachodnimi. Wojnie się zapobiegnie, ale w przyszłości wydarzenia
        mogą przyjąć obrót niebezpieczny dla ZSRR. Jeżeli przyjmiemy propozycję
        Niemiec i zawrzemy z nimi paki o nieagresji. Niemcy, oczywiście,
        napadną na Polskę, a wtedy przystąpienie do tej wojny Francji i Anglii
        będzie nieuniknione. Europę Zachodnią ogarną poważne niepokoje
        1 zamieszki. W tych warunkach będziemy mieli duże szanse pozostania
        na uboczu konfliktu i przystąpienia do wojny w dogodnym dla nas
        momencie.
        Doświadczenie ostatnich dwudziestu lat wskazuje, że w okresie
        pokoju niemożliwy jest w Europie ruch komunistyczny na tyle silny.
        by partia bolszewicka mogła zagarnąć władzę. Dyktatura tej partii jest
        możliwa jedynie jako rezultat wielkiej wojny. Dokonamy własnego
        wyboru; jest to jasne. Powinniśmy przyjąć propozycję Niemiec
        i uprzejmie odesłać do domu misję francuską, Pierwszą korzyścią,
        jaką odniesiemy, będzie zniszczenie Polski aż po przedpola Warszawy,
        włącznie z ukraińską Galicją.
        Niemcy pozostawiają nam całkowitą swobodę działania w krajach
        bałtyckich i nie sprzeciwiają się powrotowi w granice Związku Radzieckiego
        Besarabii. Gotowe są odstąpić nam jako strefę wpływów
        Rumunię, Bułgarię i Węgry. Otwarty pozostaje problem Jugosławii...
        Jednocześnie jednak powinniśmy przewidzieć następstwa, wynikające
        zarówno z ewentualnej klęski Niemiec, jak i z ich ewentualnego zwycięstwa.
        W wypadku klęski nieuchronnie nastąpi sowietyzacja Niemiec
        i zostanie utworzony rząd komunistyczny. Nie wolno nam zapominać,
        że zsowietyzowane Niemcy znajdą się w wielkim niebezpieczeństwie,
        jeśit owa sowietyzacja będzie następstwem klęski Niemiec
        w krótkotrwałej wojnie. Anglia i Francja będą jeszcze wystarczająco
        silne, by opanować Berlin i unicestwić zsowietyzowane Niemcy. A my
        nie będziemy w sianie przyjść z pomocą naszym bolszewickim towarzyszom
        w Niemczech.
        Tak więc, nasze zadanie polega na tym, by Niemcy były w stanie
        prowadzić wojnę jak najdłużej, po to. by Anglia i Francja, zmęczone
        i wyniszczone, nie mogły pokonać zsowletyzowanych Niemiec. ZSRR.
        zachowując stanowisko neutralne i oczekując na sprzyjający moment,
        będzie udzielać pomocy obecnym Niemcom, zaopatrując je
        w surowce i produkty. Rozumie się jednak samo przez się, że nasza
        pomoc nie powinna przekraczać określonych rozmiarów, mogłaby to
        bowiem zachwiać naszą ekonomiką i osłabić potęgę naszej armii.
        Jednocześnie musimy prowadzić aktywną propagandę komunistyczną,
        zwłaszcza w bloku angielsko-francuskim, a przede wszystkim
        we Francji. Powinniśmy być przygotowani na to, że w tym kraju
        w okresie wojny partia będzie zmuszona odstąpić od działalności legalnej
        i zejść do podziemia. Wiemy, że ta robota będzie wymagać wielu
        ofiar, ale nasi francuscy towarzysze nie będą się wahać, ich zadaniem
        powinna być przede wszystkim demoralizacja i rozkład armii oraz
        poiicji. Jeśli le wstępne zadania zostaną wykonane należycie, bezpieczeństwo
        radzieckich Niemiec będzie zapewnione, a to z kolei ułatwi
        sowłetyzację Francji.
        Aby te piany mogły zostać zrealizowane, konieczne jest. by wolna
        uwala jak najdłużej, i właśnie na fo powinny być skierowane
        wszystkie sity. którymi dysponujemy w Europie Zachodniej i na Bałkanach.
        Rozpatrzmy teraz drugą ewentualność, to jest zwycięstwo Niemiec.
        Niektórzy są zdania, że taka możliwość stanowi dla nas poważne
        zagrożenie. Jest w tej opinii jakaś cząstka prawdy, ale byłoby błędem
        sądzić, że owo zagrożenie będzie tak bliskie i tak wielkie, jak niektórzy
        je sobie wyobrażają. Jeżeli Niemcy odniosą zwycięstwo, wyjdą z wojny
        zbył wyniszczone, by rozpocząć konflikt zbrojny z ZSRR. w każdym
        razie w ciągu najbliższych dziesięciu lat.
        Główną troską Niemiec będzie pilna obserwacja pokonanych Anglii
        i Francji, aby zapobiec ich odrodzeniu. Z drugiej strony, zwycięskie
        Niemcy wejdą w posiadanie olbrzymich terytoriów f przez wiele dziesięcioleci
        będą zajęte Jch eksploatacją" i zaprowadzaniem tam niemieckich
        porządków. Jest rzeczą oczywistą, że Niemcy będą zbyt zajęte
        gdzie indziej, aby się zwrócić przeciwko nam.
        Jeszcze jedno będzie działać na rzecz naszego bezpieczeństwa.
        W pokonanej Francji Komunistyczna Partia Francji zawsze będzie
        bardzo silna. Rewolucja komunistyczna nadejdzie nieuchronnie, a my
        będziemy mogli wykorzystać tę okoliczność, by przyjść z pomocą
        Francji i uczynić ją naszym sojusznikiem. Później wszystkie narody,
        które trafią pod -pieczę" zwycięskich Niemiec, również staną się naszymi
        sojusznikami. Otworzą się przed nami rozległe perspektywy
        szerzenia Rewolucji Światowej.
        Towarzysze! W interesie ZSRR - Ojczyzny Mas Pracujących, jest, by
        wojna wybuchła pomiędzy Rzeszą i kapitalistycznym blokiem angielsko-
        francuskim. Należy zrobić wszystko, żeby ta wojna ciągnęła się
        jak najdłużej, po to. by obie strony nawzajem się wyniszczyły. Właśnie
        dlatego powinniśmy się zgodzić "a zawarcie zaproponowanego przez
        Niemcy paktu, i pracować nad tym. by ta wojna, gdy już zostanie
        wypowiedziana, trwała jak tylko można najdłużej. Trzeba będzie
        wzmóc działalność propagandową w krajach walczących, po to. byśmy
        byli gotowi w momencie, gdy wojna się skończy...

        Tekst odnaleziony przez T. Buszujeivą w zasobach tajnych zbiorów
        zdobycznych byłego Archtwum Zlrioróuy Specjalnych ZSRR - Rosyjskie
        Centrum Gromadzenia Dokumentacji t Badań Historii Najnowszej
        IRCChJDM): zespół 7, rejestr 1, teka 1223. "
        ---------------------------------------------
        A web_brygady dalej bajdurzą ,że Zachód wolał Adolfa ...
        Fakty i to przemówienie temu przeczą , WW2 mogło by nie być ...
    • kijwoko Chiny "skromnie" podwyższają budżet obronny 04.03.09, 21:04
      "Agencja Reutera zwraca uwagę, że Stany Zjednoczone wydają na cele wojskowe
      znacznie więcej (515 miliardów USD w roku budżetowym 2009, wzrost o 7,5 proc.;
      nie uwzględnia to kosztów wojny w Iraku i Afganistanie i części wydatków na
      broń nuklearną). Agencja wskazuje jednak, że "motywy i rachunkowość Pekinu
      wciąż wzbudzają podejrzenia w stolicach azjatyckich i w Waszyngtonie"."


      Ktos tu chyba ma problemy nie tyle juz nawet z logika, co ze zwyklym
      rozumieniem tekstu, ktory sam splodzil. Prosze redakcji, czy nalezy rozumiec
      ten tekst, ze "motywy i rachunkowość Pekinu wciąż wzbudzają podejrzenia w
      stolicach azjatyckich i w Waszyngtonie" bo Chiny... nie napadly i nie okupuja
      Iraku i Afganistanu? Przez to wzbudzaja "podejrzenia"?!?

      ____________________________________

      Polski zolnierz w Iraku, chinski zolnierz w Tybecie. Znajdz roznice:
      pl.indymedia.org/pl/2008/03/35619.shtml
      • zigzaur Kiju, nie rozumiesz 04.03.09, 21:30
        Uzbrojony bogaty nie napada. Uzbrojony biedak jest niebezpieczny.
        • kijwoko Re: Kiju, nie rozumiesz 04.03.09, 23:18
          Uzbrojony bogaty "niesie stabilizacje" albo... "niesie cywilizacje na wschod".
          Jak by to nie bylo to samo co napadac...
          _________________________________

          Doszukiwanie sie moralnosci w polityce usa jest jak poszukiwanie cnoty w burdelu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka