junkier
24.03.09, 15:32
Żenująca indolencja rządu Tuska zarowno:
- na scenie krajowej (całkowita inercja nieudolnie maskowana
wyglupami różnych Palikotów tudzież drugorzędnymi aferkami w rodzaju
senatora Miśkiewicza) jak też
- na forum międzynarodowym (ustępliwość wobec roszczeń niemeickich,
żydowskich i brukselskich czy też ostatnia, całkowicie chybiona
akcja obliczona na storpedowanie kandydatury Rasmussena), ta żałosna
indolencja nie zamaskuje innej jeszcze kompromitacji jaką jest złe
wykorzystanie tzw. "środków unijnych". Stąd też prymitywna próba
skaprtowania p. Gęsickiej.
Z powodu nieudolności tuskowej kliki może okazać się, że Polska
niedługo już będzie być może statystycznym (bo realnym jest już od
dawna) płatnikiem netto do brukselskiej kasy!
To po co my w końcu jako Polska wchodziliśmy do Eurokołchozu, żeby
dopłacać do europejsów zamiast próbować wyrwać od nich jakieś
pieniądze na rozwój kraju????