Dodaj do ulubionych

Fikcyjne honoraria w "Trójce"?

    • jagrudz Fikcyjne honoraria w "Trójce"? 26.03.09, 11:51
      To calkiem po polsku,wyszlijcie dedektywa Ziobro to więcej wykryje.
    • representation1 GW kłamała w sprawie Wildsteina 26.03.09, 12:41
      Teraz w łże w sprawie Skowrońskiego. Nihil novi.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 26.03.09, 13:02
        To o kłamstwie ws. Wildsteina to skąd?
        • representation1 Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 26.03.09, 13:15
          > To o kłamstwie ws. Wildsteina to skąd?

          Już pisałem, z Gazety Wyborczej wyszło.

          W roli pieniacza:

          blog.rp.pl/wildstein
          • obraza.uczuc.religijnych Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 26.03.09, 13:56
            Czyli Wildstein swoje. Rozumiem że to zamyka sprawę.
            • representation1 Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 26.03.09, 14:05
              > Czyli Wildstein swoje. Rozumiem że to zamyka sprawę.

              Możesz se rozumieć co chcesz, ale sprawa pomówienia Wildsteina przez kolegów
              Maleszki z GW zamknie się dopiero po wyroku sądu. Zanosi się na to, że i ze
              Skowrońskim niedługo pismaki z GW spotkają się przed obliczem wymiaru
              sprawiedliwości.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 26.03.09, 14:15
                Kolegą Maleszki to jest Wildstein. I widzę że ty też robisz postępy,
                bo sprawę Wildsteina rzeczywiście rozstrzygną najpewniej sądy i
                dopiero wtedy będziesz mógł ewentualnie stwierdzić, że GW kłamała, a
                jeśli orzeczenie będzie inne to będzie oznaczało, że sądy są komusze.
                No i nie wiedziałem, że teraz sygnatariusze listów broniących
                wolności słowa (czy też wolności obrażania) będą walczyć z tą
                wolnością poprzez sądy.
                • representation1 Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 26.03.09, 15:29
                  > Kolegą Maleszki to jest Wildstein.

                  Mylisz się Maleszka od dawna nie jest kumplem Wildsteina, którym BYŁ kiedyś.
                  Jeśli jest kolegą, a nie sądzę, żeby coś się tu zmieniło, to tylko dla ludzi z GW.

                  > I widzę że ty też robisz postępy, bo sprawę Wildsteina
                  > rzeczywiście rozstrzygną najpewniej sądy i dopiero wtedy będziesz
                  > mógł ewentualnie stwierdzić, że GW kłamała, a jeśli orzeczenie
                  > będzie inne to będzie oznaczało, że sądy są komusze.

                  Ty za to nie robisz żadnych postępów, tylko jak zwykle wiesz z góry dokładnie
                  jak będzie. Ja na wyrok sądu poczekam. Póki co, mam pełne prawo wierzyć
                  Wildsteinowi (i powtarzać jego opinię, że GW kłamie), a nie sojusznikom TW
                  Ketmana z Gazety Wyborczej.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 27.03.09, 08:14
                    Maleszka nie musi tez od dawna byc kolegą ludzi z GW.
                    Wiem wszystko z góry? Nie wiem jaki będzie wyrok sądu, za to mogę
                    się spodziewać reakcji środowiskogwfobnego: jak wygra Wildstein to
                    będzie oznaczać że wygrała prawda, jak wygra GW to będzie oznaczać
                    że sądy są niezlustrowane.
                    • representation1 Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 27.03.09, 10:55
                      > Maleszka nie musi tez od dawna byc kolegą ludzi z GW.

                      Pewnie byłby ich kolegą (i ekspertem od lustracji) do dzisiaj, gdyby nie pojawił
                      się film "Trzech kumpli", który między innymi i te zażyłe związki zdemaskował.

                      > Za to mogę się spodziewać reakcji środowiskogwfobnego.

                      Ja też mogę się spodziewać charakterystycznych reakcji środowiska fanów GW.

                      > Jak wygra GW to będzie oznaczać, że sądy są niezlustrowane.

                      Przecież to wiadomo już dzisiaj. Wcale nie trzeba czekać z oceną naszego
                      sądownictwa aż do wyroku w sprawie Wildstein kontra GW. Nasze sądownictwo
                      zdążyło się wielokrotnie skompromitować. Najlepszy przykład to wyroki sądów
                      lustracyjnych w sprawie Wałęsy. A kogo władza ludowa robiła sędziami i
                      prokuratorami? Prostaków z aparatu bezpieczeństwa, którzy potem mordowali
                      polskich patriotów w majestacie tzw. prawa. Do końca PRL sądy były na usługach
                      reżimu. Potrzeba wymiany pokoleń, żeby polskie sądownictwo stało się normalne,
                      zwłaszcza, że prawnicza korporacja z całych sił broni swoich przywilejów i
                      blokuje młodym ludziom dostęp do zawodu.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 27.03.09, 12:23
                        A kolegą Wildteina też pewnie byłby do dziś gdyby nie pewne
                        okoliczności. Co to ma być za argument?
                        Ja też się spodziewam reakcji fanów GW: będą się śmiali z tych
                        wszystkich, którzy po korzystnym wyroku sądu dla Wildsteina będą
                        piać zachwyty nad sądem chociaż zawsze pisali głupoty o komuszych
                        sądach.
                        A ostatnia część posta to takie wajdzikowe pitolenie.
                        • representation1 Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 27.03.09, 13:44
                          > A kolegą Wildteina też pewnie byłby do dziś gdyby nie pewne
                          > okoliczności. Co to ma być za argument?

                          Pewne okoliczności zdecydowały o końcu przyjaźni Maleszki i Wildsteina już wiele
                          lat temu, ale przyjaźń Maleszki i Michnika trwa(ła) mimo to nadal. Dopiero
                          głośny film "Trzech kumpli" w ubiegłym roku wymusił ostateczny rozwód GW z Maleszką.

                          > Ja też się spodziewam reakcji fanów GW: będą się śmiali z tych
                          > wszystkich, którzy po korzystnym wyroku sądu dla Wildsteina będą
                          > piać zachwyty nad sądem chociaż zawsze pisali głupoty o komuszych
                          > sądach.

                          Kto będzie piał zachwyty? Na pewno nie ja. Wątpię, by było dużo takich osób.
                          Wszelako, jeśli wynik będzie pozytywny dla BW, to nie ma powodu do ukrywania
                          swojej satysfakcji.

                          > A ostatnia część posta to takie wajdzikowe pitolenie.

                          Co ma do tego jakiś Wajdzik? Chyba mylisz mnie z pro-pisowskim komentatorem
                          presentation1. Ja jestem jego oponentem, na co wskazuje przedrostek re-.

                          Ponadto, jeśli podważasz fakty z naszej najnowszej historii i określasz to
                          pitoleniem, to sam wydajesz sobie świadectwo.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 27.03.09, 14:04
                            Czyli pisanie o kolegach Maleszki z GW jest nieuprawnione tak jak
                            pisanie o Wildsteinie kumpel Maleszki, tak?
                            Satysfakcję można mieć, tylko różnica polega na tym, że "faniGW" nie
                            starają się zdyskredytować sądów, gdy wyrok jest dla nich
                            niesatysfakcjonujący. "AntyfaniGW"-wręcz odwrotnie.
                            Co do wajdzikowego pitolenia to się nie wycofuję bo treść końcówki
                            tamtego posta była jakby żywcem wyjęta z wajdzikowej klawiatury. To
                            nie są żadne fakty tylko odczucia.
                            • representation1 Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 27.03.09, 20:37
                              > Czyli pisanie o kolegach Maleszki z GW jest nieuprawnione tak jak
                              > pisanie o Wildsteinie kumpel Maleszki, tak?

                              Nie ma takiej pewności odnośnie dziennikarzy GW. Do niedawna zapewniali, że
                              Maleszka nie ma wpływu na publicystykę GW, ale okazało się, że jest inaczej.
                              Dlatego nie wycofuję się z wcześniejszych twierdzeń. Dopóki Gazeta Wyborcza nie
                              pożegna się z Adamem Michnikiem i nie skoryguje radykalnie swojej linii nie
                              można jej ufać.

                              > Satysfakcję można mieć, tylko różnica polega na tym, że "faniGW" nie
                              > starają się zdyskredytować sądów, gdy wyrok jest dla nich
                              > niesatysfakcjonujący. "AntyfaniGW"-wręcz odwrotnie.

                              Unikałbym tak jednoznacznych stwierdzeń. Obie te grupy są zróżnicowane. Faktem
                              jest, że ostatnio AntyfaniGW wielokrotnie zawiedli się na sądowych wyrokach i
                              ich wiara w niezawisłość sądów została mocno nadszarpnięta. Gdyby nasze sądy
                              działały prawidłowo, to nie byłoby aż tylu skarg do trybunału w Strasburgu.
                              Ponadto, sama Gazeta Wyborcza niejednokrotnie zamieszczała w przeszłości
                              krytyczne artykuły na temat sądownictwa, a konkretnie powiązań wymiaru
                              sprawiedliwość z przestępcami, i pewne osoby mogłyby ją także oskarżyć o
                              dyskredytowanie sądów.

                              > Co do wajdzikowego pitolenia to się nie wycofuję bo treść końcówki
                              > tamtego posta była jakby żywcem wyjęta z wajdzikowej klawiatury. To
                              > nie są żadne fakty tylko odczucia.

                              To ty uprawisz wajdzikowe pitolenie posługując się jakimś tam Wajdzikiem, który
                              nie ma nic wspólnego ani z komentatorem presentation1, ani tym bardziej z moją
                              osobą. Podtrzymuję tamte argumenty, zwłaszcza ten o prawniczej korporacji z
                              całych sił broniącej swoich przywilejów i blokującej młodym ludziom dostęp do
                              zawodu. To są fakty, a nie odczucia. Minister Ćwiąkalski storpedował wszystkie
                              zaplanowane zmiany przepisów w tym względzie. Mimo, że wyleciał na zbity pysk,
                              to na poprawę stanu rzeczy w prawniczym światku na razie nie ma co liczyć.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 30.03.09, 09:22
                                Twoje posty podziwam bo są kwintesencją tej właśnie zabawnej
                                niezależności i obiektywizmu wywołujących szeroki uśmiech na mej
                                twarzy. A teraz po kolei.

                                Jakie Michnik zajmuje stanowisko w GazWybie? Dlaczego dyktujesz
                                jakiemuś medium jaką linię ma reprezentować?

                                Co do wyroków sądowych to kapitalne jest żalenie się na wszystko
                                dokoła. AntyfaniGW mają prawo być zawiedzeni. Przecież twoje
                                argumenty (a raczej ich brak) są tak kretyńskie że aż żal. To
                                podejście do wyroków sądów to chyba jakaś różnica cywilizacyjna.
                                To ze Wyborcza często pisała krytycznie o wymiarze sprawiedliwości
                                nie znaczy, że miała rację, zwłaszcza że jej dziennikarze często w
                                najprostszych s[prawach mają blade pojęcie o temacie o którym piszą.

                                Dalej wajdzikujesz jak najęty. Nabierasz się na propagandowe hasła o
                                otwieraniu zawodów prawniczych. Dajesz się wodzić za nos mediom. Tak
                                jak doniesienia sprzed bodajże dwóch tygodni, gdzie stało napisane
                                że Czuma otworzy zawody prawnicze. Nie było ani razu wspomniane, że
                                to "otwarcie" to wprowadzenie projektu nad którym pracował zespół
                                pod kierunkiem Ćwiąkalskiego właśnie. Ale dla wypraych przez
                                propagandę mózgów Ćwiąkalski zawsze będzie uosobieniem zła i będą mu
                                zarzucać chronienie interesów "korporacji", z którymi przy okazji
                                wyżej wspomnianego protestu wszedł w spór. Przy okazji
                                najzabawniejsze było, gdy media obwieściły, że po zmianach Czumy
                                wystarczy zdać jeden egzamin, by dostać się na aplikację, tak jakby
                                teraz trzeba było zdać tych egzaminów 10.
                                • representation1 Re: GW kłamała w sprawie Wildsteina 01.04.09, 00:31
                                  > Twoje posty podziwam bo są kwintesencją tej właśnie zabawnej
                                  > niezależności i obiektywizmu wywołujących szeroki uśmiech na mej
                                  > twarzy. A teraz po kolei.

                                  A ja z kolei podziwiam twój upór w trzymaniu się naiwnego w swojej prostocie
                                  obrazu rzeczywistości, a zwłaszcza jednoznacznego wizerunku obozu wroga. Twoja
                                  schematyczna argumentacja i klapki na oczach kojarzą mi się z propagandą
                                  Rydzyka. I jeszcze ten upór w powtarzaniu do znudzenia cytatów z Ziemkiewicza.
                                  Czyżby twoje posty były wzorem obiektywizmu? Wolne żarty.

                                  > Jakie Michnik zajmuje stanowisko w GazWybie? Dlaczego dyktujesz
                                  > jakiemuś medium jaką linię ma reprezentować?

                                  Ależ nie! GW ma prawo do wyboru linii, a ja prawo do jej odrzucenia. Od kilku
                                  lat nie kupuję już GW. Punktem zwrotnym były występy Michnika przed komisją ds.
                                  afery Rywina. Potem strategia GW systematycznie utwierdzała mnie w słuszności
                                  mojego osądu.

                                  > Co do wyroków sądowych to kapitalne jest żalenie się na wszystko
                                  > dokoła. AntyfaniGW mają prawo być zawiedzeni. Przecież twoje
                                  > argumenty (a raczej ich brak) są tak kretyńskie że aż żal. To
                                  > podejście do wyroków sądów to chyba jakaś różnica cywilizacyjna.

                                  I to mają być argumenty? Kretyństwem jest właśnie pustosłowie z twojej strony.

                                  > To ze Wyborcza często pisała krytycznie o wymiarze sprawiedliwości
                                  > nie znaczy, że miała rację, zwłaszcza że jej dziennikarze często w
                                  > najprostszych s[prawach mają blade pojęcie o temacie o którym piszą.

                                  Miała wtedy rację. Artykuły dotyczyły konkretnych faktów.

                                  > Dalej wajdzikujesz jak najęty. Nabierasz się na propagandowe hasła o
                                  > otwieraniu zawodów prawniczych. Dajesz się wodzić za nos mediom. Tak
                                  > jak doniesienia sprzed bodajże dwóch tygodni, gdzie stało napisane
                                  > że Czuma otworzy zawody prawnicze. Nie było ani razu wspomniane, że
                                  > to "otwarcie" to wprowadzenie projektu nad którym pracował zespół
                                  > pod kierunkiem Ćwiąkalskiego właśnie. Ale dla wypraych przez
                                  > propagandę mózgów Ćwiąkalski zawsze będzie uosobieniem zła i będą mu
                                  > zarzucać chronienie interesów "korporacji", z którymi przy okazji
                                  > wyżej wspomnianego protestu wszedł w spór. Przy okazji
                                  > najzabawniejsze było, gdy media obwieściły, że po zmianach Czumy
                                  > wystarczy zdać jeden egzamin, by dostać się na aplikację, tak jakby
                                  > teraz trzeba było zdać tych egzaminów 10.

                                  Bzdura. Ostatnich odniesień mediów na ten temat nie czytałem. Faktem jest, że
                                  Ćwiąkalski odrzucił zmiany szykowane przez poprzednią ekipę. Co do nowych
                                  regulacji, to poczekam na opinię środowiska młodych prawników.
    • drakmaj Fikcyjne honoraria w "Trójce"? 26.03.09, 14:38
      Z poprzednich prymitywnych oskarżeń pod adresem Skowrońskiego opublikowanych w tej "niby gazecie" nie ostał się nawet tytuł.
      Te oskarżenia pewnie czeka taki sam los.
      • respiral Re: Fikcyjne honoraria w "Trójce"? 26.03.09, 14:57
        drakmaj napisał:

        > Z poprzednich prymitywnych oskarżeń pod adresem Skowrońskiego
        opublikowanych w
        > tej "niby gazecie" nie ostał się nawet tytuł.
        > Te oskarżenia pewnie czeka taki sam los.
        Myli się pan. To są nowe, uzupełniające w stosunku do poprzednich -
        oskarżenia.
    • tw_wielgus Fikcyjne honoraria w "Trójce"? 26.03.09, 14:53
      No proszę jaki idealny przykład działania prawa i sprawiedliwości
      dyrektora przywiezionego w teczce wprost z siedziy PIS...
      I na dodatek ten obrzydliwy front obrony przestępców jaki związał
      się w redakcji RP, skandaliczne...!
      • respiral Re: Fikcyjne honoraria w "Trójce"? 26.03.09, 15:01
        ...ale zdaniem dyskutantów to wina GW! Bo o tym napisała.
        Tymczasem pan Skowroński ps.klęcznik odpowiadał za całą antenę nie
        tylko od strony programowej, ale też finansowej. Tak jak to samo
        dzieje się w wypadku Farfała - odpowiada za wszystko, co się teraz w
        TV dziej. Swoją drogą PiS stworzyło mu optymalne warunki i też
        odpowiada za współudział.
        • tw_wielgus Re: Fikcyjne honoraria w "Trójce"? 26.03.09, 15:10
          O współudział PiS jest udowodniony ponad wszelką wątpliwość.
          Można założyć, że nawet dałoby się dowieść podżeganie do
          przestępstwa.
          • respiral Re: Fikcyjne honoraria w "Trójce"? 26.03.09, 15:15
            Prawda. Cóż...z PiSem to jest trochę tak jak z różyczką. Przebyta w
            dzieciństwie, szybko mija i bez śladu i zapominamy, że w ogóle była
            jakaś taka choroba. Gorzej w trochę starszym wieku. Zanim się
            wyleczymy, mija znacznie więcej czasu. Trafiają się też komplikacje.
            Więc widocznie musimy przejść przez chorobę pt."PiS" ze wsztstkimi
            tego konsekwencjami.
    • sqjcik !!!!! ortografia !!!!!!!!!! 26.03.09, 15:40
      radiu ...

      brak słów patałachy z gazety nie wiedza ze radio się nie odmienia i cała
      polska z tych domorosłych pismaków się śmieje
      • respiral Jesteś w błędzie 26.03.09, 15:44
        ...bo się odmienia. "W radiu", "studiu" etc. Ta norma językowa
        obowiązuje od, co najmniej, 15 lat.
        Zanim zaczniesz wymyślać innym od patałachów i domorosłych pismaków -
        sam przestudiuj "Słownik poprawnej polszczyzny".
      • terminatorbzdur bo to sa wyksztalciuchy!!! 26.03.09, 15:53
        bo to sa wlasnie wyksztalciuchy!!!
        wyksztalciuchy to nie osoby po studiach wyzszych, jak opacznie
        zrozumiala glupsza, czyli wieksza czesc Polski, a Wybiorcza, PO i
        TVN skwapliwie to wykorzystali w kampanii przeciw samodzielnemu
        mysleniu;
        wyksztalciuch to osoba z papierkiem ukonczenia studiow wyzszych, ale
        bez wiedzy, kultury, obycia itp. cech oczekiwanych od osoby z
        wyzszym wyksztalceniem;
        w PRLu nazywalo sie ich cwiercinteligentami;
        gdzie najlatwiej i najszybciej znalezc wyksztalciucha - oczywiscie
        czytajac Wybiorcza; polecam tez "pasek" informacyjny w TVN - ilosc i
        waga bledow przyprawia o mdlosci;

    • terminatorbzdur Wybiorcza czyli mistrzowie manipulacji w akcji 26.03.09, 15:42
      Dzisiaj rano, na glownej stronie portalu Wybiorczej, tytul (ze
      Skowronski id.) mial znak zapytania czyli sugestia;
      teraz jest bez znaku zapytania - czyli: gawiedz info przetrawila,
      wiec wydano wyrok
      • respiral Re: Wybiorcza czyli mistrzowie manipulacji w akcj 26.03.09, 15:47
        terminatorbzdur napisał:

        > Dzisiaj rano, na glownej stronie portalu Wybiorczej, tytul (ze
        > Skowronski id.) mial znak zapytania czyli sugestia;
        > teraz jest bez znaku zapytania - czyli: gawiedz info przetrawila,
        > wiec wydano wyrok
        I ty też jesteś w błędzie. Przeczytaj jeszcze raz, powoli,
        dokładnie...i potem dopiero wszczynaj piskówki.
    • pumpernik Kiedy Skowron... 26.03.09, 16:02
      5 lat wojny, 5 lat okupacji, 60 lat komunizmu.
      To kiedy Skowron miał się nauczyć uczciwości ?
      Jesteście niesprawiedliwi.
    • anwad Kublik i Czuchnowski - te nazwiska to znak 26.03.09, 16:26
      że dalej czytać nie warto. Kłamią, piszą półprawdy i nie prostują. Fragment z dzisiejszego wpisu na blogu Wildsteina:

      "Kiedy jednak “Wyborcza” piórem swoich specjalistów od brudnej roboty: Agnieszki Kublik i Wojciecha Czuchnowskiego, ogłosiła, że w obliczu utraty stanowiska prezesa TVP zmieniłem na lepsze kontrakty powołanym przez siebie dyrektorom, wysłałem sprostowanie. Po prostu kontraktów nie zmieniłem. Kiedy Kublik na łamach “Wyborczej” powtórzyła swoje kłamstwo, wytoczyłem proces jej i jej naczelnemu".

      Źródło: blog.rp.pl/wildstein/2009/03/25/w-roli-pieniacza/
      • tw_wielgus Re: Kublik i Czuchnowski - te nazwiska to znak 26.03.09, 16:42
        A czy to nie jest ten publicysta, który pisał o tym, że Michnik
        pragnie procesami sądowymi zamknać usta debacie publicznej..?
        Jeżeli tak, to pewnie w stosunku do siebie ma zupełnie inną miarę
        niż w sosunku do innych.
        • tw_wielgus Re: Kublik i Czuchnowski - te nazwiska to znak 26.03.09, 16:48
          Nie musisz odpowiadać już znalazłem..., jak kipiał świętym oburzeniem
          blog.rp.pl/wildstein/2009/01/16/proces-za-nazywanie-rzeczy/
          • tw_wielgus Re: O i tutaj... 26.03.09, 16:51
            blog.rp.pl/wildstein/2008/02/01/cenzura-w-majestacie-prawa/
            Tez pałał nienawiścią do tych, którzy nie chcą dać się bezkarnie
            opluwać..
            A teraz proszę... sam poleciał z pozwem do sądu. Niekonsekwencja,
            czy zakłamanie?
            • anwad Nie przeczytałeś albo udajesz... 26.03.09, 16:58
              Nie przeczytałeś tekstu Wildsteina, do którego link podałam, w którym wszystko
              jest wyjaśnione (także Tobie)...:

              "Oskarżony zostałem mianowicie o hipokryzję, która polegać ma na tym, że
              piętnując Michnika za to, że ciągnie przed sądy ludzi, których publicystyka mu
              nie odpowiada, sam wytoczyłem mu sprawę. Wyjaśniam więc. Kłamliwe informacje,
              które są pomówieniami, mogą, a nawet powinny trafiać przed sądy. Nawet
              najbardziej jaskrawe nadużycia interpretacyjne – nie.

              Napisałem kiedyś w polemice z redaktorem naczelnym pewnego dziennika (nie
              “Wyborczej”), że budowa autostrad nie wymaga legalizacji homoseksualnych
              małżeństw. – Wildstein nie chce autostrad, gdyż kojarzą się mu z homoseksualnymi
              małżeństwami – streścił on na swoich łamach moje poglądy w kolejnym tekście.
              Trudno sobie wyobrazić bardziej jaskrawą (nawet ów autor musiał zrozumieć mój w
              miarę prosty przekaz) manipulację interpretacyjną. Nie przyszło mi jednak do
              głowy odwoływać się do sądu w tej sprawie.

              Kiedy jednak “Wyborcza” piórem swoich specjalistów od brudnej roboty: Agnieszki
              Kublik i Wojciecha Czuchnowskiego, ogłosiła, że w obliczu utraty stanowiska
              prezesa TVP zmieniłem na lepsze kontrakty powołanym przez siebie dyrektorom,
              wysłałem sprostowanie. Po prostu kontraktów nie zmieniłem. Kiedy Kublik na
              łamach “Wyborczej” powtórzyła swoje kłamstwo, wytoczyłem proces jej i jej
              naczelnemu.

              Wyjaśniam to nie specjalistom od nieczystości – pozbawionym dobrej woli – ale
              tym, którzy mogą się nie zorientować w sprawie. Wolność słowa musi być okupiona
              nadużyciami interpretacyjnymi. W żadnym wypadku nie oznacza ona jednak swobody
              rzucania kłamliwych oskarżeń".
              • tw_wielgus Re: Nie przeczytałeś albo udajesz... 26.03.09, 17:08
                I oczywiście w swojej w bezgranicznej mądrości i wielkości prawego
                sumienia Wildstein będzie rozstrzygał co jest paskudnym kłamstwem a
                co jedynie insynuacją niewartą uwagi sądu.
                Dość pokrętne tłumaczenie, by nie rzec talmudyczne.
                • tw_wielgus Re: Nie przeczytałeś albo udajesz... 26.03.09, 17:18
                  A tak Boluś z szacunkiem podchodzi do sądu i ofiar swojego
                  lustracyjnego hobby...;P
                  prawo.interia.pl/news?inf=712453
                • anwad Re: Nie przeczytałeś albo udajesz... 26.03.09, 17:32
                  Wildstein albo zmienił kontrakty powołanym przez siebie dyrektorom - jak
                  twierdzi Kublik i Czuchnowski, albo nie zmienił - jak twierdzi sam Wildstein.
                  Nie ma tu żadnych zawiłości. Kto tu kłamie? Głupie pytanie.
                  • tw_wielgus Re: Nie przeczytałeś albo udajesz... 26.03.09, 17:51
                    Wiesz co... na Białołęce też siedzą sami niewinni i niesłusznie
                    pomówieni, zatem wcale mnie nie dziwi postawa Wildsteina.
                    Sądzisz zatem, że dziennikarze GW tak sobie z palca wyssali to
                    stwierdzenie aby dokuczyć Brońkowi, bo przeceiż nie spodziewali się
                    że ten pójdzie do sądu, tak mam rozumieć?


                    anwad napisała:

                    > Wildstein albo zmienił kontrakty powołanym przez siebie
                    dyrektorom - jak
                    > twierdzi Kublik i Czuchnowski, albo nie zmienił - jak twierdzi sam
                    Wildstein.
                    > Nie ma tu żadnych zawiłości. Kto tu kłamie? Głupie pytanie.
                    • anwad Re: Nie przeczytałeś albo udajesz... 26.03.09, 18:05
                      Czy Ty jesteś forumowiczem specjalnej troski?
                      • tw_wielgus Re: Nie przeczytałeś albo udajesz... 26.03.09, 18:15
                        Czy to propozycja opieki...? :P

                        Anwad, serduszko ja wiem, że co Boniek napisze to świete ale bez
                        przesady...
                        Redakcja Wyborczej raczej dba o to aby się nie podkładać wiec tekst
                        powstał jednak na podstawie dokumentów, które ( jak sądze) Wildstein
                        raczył podpisać. I pewnie jak zostaną ujawnione to on w swoim blogu
                        (będącym integralną częścią RP (sic)) napisze ze zdumieniem ze to
                        przeceiż nie on wnioskował, a dokumety podpisał mimochodem nie
                        wnikając w ich zawartość...
                        • anwad Re: Nie przeczytałeś albo udajesz... 26.03.09, 18:27
                          Zastanów się, zanim zaczniesz bronić krętaczy z "Wybiórczej". Mam nadzieję, że
                          robisz to tylko z wrodzonej sobie przekory...
    • mgrjang Fikcyjne honoraria w "Trójce"? 26.03.09, 16:37
      i pomyslec, ze pod koniec lat siedemdesiatych bylem mlodym
      redaktorem"Trojki", niestety zachcialo mi sie Ameryki i dzisiaj
      jestem golasem, a moglem byc milionerem.pozdrawiam
    • mokoka Fikcyjne honoraria w "Trójce"? 26.03.09, 19:29
      Trudno się dziwić, że dobrze opłacani "dziennikarze" opłakiwali odejście
      dyrektora.
    • ave.duce Fikcyjne honoraria w "Trójce"? Super miejsce 26.03.09, 21:37
      do "pracy" > wiwat Skowroński!

      ps. ciekawa jestem, czy w swoim prywatnej stacji, gdyby ją miał, też tak
      szastałby kasą i nie żądał rozliczeń.

      :p
      • ave.duce Rozmowa z Magdaleną Jethon > 27.03.09, 07:25
        ...

        Kamil Sokołowski: Ma być Pani "lepszym dyrektorem na trudne czasy". Co kryje się pod tymi słowami?

        Magdalena Jethon: To proste, chodzi o realizm finansowy. Jeżeli mam do wydania sto jednostek to nie wydam dwustu. Ponadto, dziś dobry dyrektor to taki, który uwzględniając możliwości finansowe Radia nie spowoduje obniżenia poziomu programu. To również taki dyrektor, który maksymalnie sprawiedliwie potraktuje ludzi.
        A to, że misja kosztuje, to po 32 latach w mediach publicznych wiem lepiej, niż ci, którzy swoje życie zawodowe wiązali z mediami komercyjnymi.

        ...

        tiny.pl/bs88
        :p
    • dem0kryt Odpowiedź Skowrońskiego 27.03.09, 11:08
      Odpowiedź Skowrońskiego można znaleźć tutaj:

      www.dziennik.pl/opinie/article349284/Ktos_probuje_ukarac_mnie_za_dobra_prace.html
      Ciekawe, że nikt z GW nie skontaktował się z nim, by uzyskać jego stanowisko.
      Takie rzeczy chyba nie leż standardach tej gazety i jej cyngli...

      Dociekliwym polecam także tekst Krzysztofa Leskiego:

      krzysztofleski.salon24.pl/393869.html
      Zwracam też uwagę, że nawet GW nie odważyła się na bezpośrednie oskarżenie
      Skowrońskiego. GW stawia tylko pytania, zresztą pytania w stylu: czy przestał
      już pan bić swoją żonę... Z poprzednich oskarżeń o lewe honoraria nic nie
      wynikło, wyniki audytu nie pognębiły Skowrońskiego... Nie zdziwię się więc,
      jeśli i tym razem okaże się, że nie w Moskwie a w Leningradzie, nie samochody a
      rowery i nie rozdają a kradną...
      • maaac Re: Odpowiedź Skowrońskiego 27.03.09, 12:52
        Skowroński nie podważa faktów przedstawionych przez GW. Sugeruje
        tylko, że nie dano mu prawa przedstawić jego interpretacji tych
        faktów. Jednak wymowa artykułu ma być taka, że GW kolejny raz
        skłamała. :)
        • representation1 Prasowe fakty GW 27.03.09, 20:52
          > Skowroński nie podważa faktów przedstawionych przez GW.

          Czyżby?

          PIOTR GURSZTYN: Zarzuca się panu, że w radiu, którym pan kierował, wypłacano
          fikcyjne honoraria.

          KRZYSZTOF SKOWROŃSKI: Zarzut jest bezpodstawny. Wszyscy, którzy dostawali
          pieniądze, brali je za wykonaną pracę. Korporacja dała mi 14 dni na odpowiedź na
          te zarzuty. Moja odpowiedź jest już prawie gotowa, więc wszystko będzie jasne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka