takeyourtime Fotograficzne Pulitzery 22.04.09, 11:23 śmiać mi się chce jak ktoś mówi, że to pójście na łatwiznę. jeśli myślicie, że łatwo jest tam pojechać i to oglądać, to chyba nie macie wyobraźni. ktoś kto ma niską wrażliwość chyba jednak średnio by sobie poradził z przedstawieniem scen w taki sposób, a dla kogoś kto jest wrażliwy taka praca na 100% ma swoją cenę. poza tym materiał to nie wszystko, amator nie zrobiłby takich fot, nie potrafiłby zachować ładnej kompozycji pstrykając otoczenie na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
efotografista Fotograficzne Pulitzery 08.05.09, 02:03 Gdy przeczytałem posty, zacząłem się zastanawiać kto kupuje tabloidy, które serwują nieszczęście w sposób obrzydliwy, bezpośredni. Życie jest brutalne, tylko wielu z Was ogląda zbyt wiele idiotycznych filmów, w których wszystko jest lukrowane do granic możliwości, obrzydliwie słodkie, nijakie. Życie w nierealnym świecie wielu z Was pasuje i płaczecie, gdy ktoś zakłóci Wam spokój i harmonię. Oglądanie kolorowych magazynów i idiotycznych programów w beznadziejnych stacjach, tak wypatrzyło realny świat, że wielu widzi go tylko przez pryzmat klimatyzowanego samochodu, klimatyzowanego mieszkania, wystrzyżonego trawnika, nie zdając sobie sprawy z tego, że dwie ulice dalej ma się w najlepsze nędza. Żeby nie było wątpliwości również w Polsce! Zdjęcia w sposób wysublimowany pokazują tragedie, jaką przeżyli ci ludzie. Świetny materiał, wzruszający, robiony przez profesjonalistę, a nie zblazowanego amatora, który pojechał na wycieczkę z oferty last minute i zrobił kolejny milion "ładnych" zdjęć, podobnych do milionów innych, które opanowały internet na blogach, fotoblogach. Nikomu niepotrzebne zdjęcia, ale ładne, to zapewne te, które nie zepsułyby Wam dnia i śniadania, w którymś z lansowych barów. Pamiętam sytuacje sprzed ponad dwudziestu lat, gdy japiszony z Wall Street anulowały prenumeraty magazynu Time za to tylko, że pokazano w nim płaczącego ojca niosącego górską ścieżką, martwego synka. Podobno nie smakowało im śniadanie i kawa, a Kurdowie do dzisiaj są niewygodnym tematem. Wracając do nagród Pulitzera polecam historię nagrody, w tym własnie foto. Zdjęcie Kevina Cartera, Pulitzer bodajże z 1994 roku - sęp czekający na śmierć dziewczynki, czy wcześniejsze zdjęcie z 1973 roku, zrobione przez Nick'a Ut - poparzona napalmem dziewczynka biegnie z innymi przerażonymi dziećmi ulicą. Zdjęcie to uważane jest przez wielu za symbol zezwierzęcenia człowieka, okropieństwa wojny i za gwóźdź do trumny amerykańskiej interwencji w Wietnamie. Osobiście nie wierzę w aż tak sprawczą moc zdjęć, ale kto wie. Proszę prześledzić historie nagród Pulitzera, a później pisać bzdury na temat spadku poziomu nagrody. Poniżej link do opublikowanych wtedy anonimowo zdjęć z egzekucji w Kurdystanie. Kurdowie J. Razmi Fotografowie nie wymyślają sobie rejestrowanych sytuacji. One dzieją się naprawdę. Tegoroczny laureat pojechał na miejsce i zrobił dobry materiał. Zdecydowanie lepszy niż ten z kampanii Obamy, który jest nudny i wtórny, nie wnoszący niczego nowego. Zazdrościcie fotografowi radości z dobrze wykonanej roboty i nagrody? Z daleka czuć hipokryzję. Życzę smacznego i oby obrazy realnego świata prześladowały wielu z Was. Czasem warto oderwać się od zwykłej i nudnej codzienności, tylko po to, by zobaczyć jak inni żyją, bo to nie wina fotografii, że świat dziczeje, a zadaniem fotografów od zawsze było zaświadczanie historii, nawet tej najokrutniejszej. Odpowiedz Link Zgłoś
ponurak Re: Fotograficzne Pulitzery 08.05.09, 10:29 efotografista napisał: > Oglądanie kolorowych magazynów i idiotycznych programów w > beznadziejnych stacjach, tak wypatrzyło realny świat, że wielu widzi go tylko > przez pryzmat klimatyzowanego samochodu, klimatyzowanego mieszkania, > wystrzyżonego trawnika, nie zdając sobie sprawy z tego, że dwie ulice dalej ma > się w najlepsze nędza. Żeby nie było wątpliwości również w Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod zdjęcie z krzyża....świetne, wzruszające zdjęcia 08.05.09, 10:44 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,6521383,Fotograficzne_Pulitzery.html?i=3 Odpowiedz Link Zgłoś