Dodaj do ulubionych

Do sądu za 2 grosze

28.04.09, 07:07
I bardzo słusznie: fiskus stracił DWA GROSZE, więc należy się kara kobiecie, bo przecież nie jest rolnikiem, który nie musi wykazywać przychodów, ani płacić podatków. O taką Polskę walczyliśmy!!! Najlepiej wsadzić kobietę do więzienia!
Obserwuj wątek
    • mroczek2000 Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:08
      BRAWO Urząd Skarbowy nie wydawanie paragonów i oszukiwanie Polski to częste
      działanie sklepikarzy.
      • outsi Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:40
        Czytaj ze zrozumieniem. Przecież w artykule jest mowa o UKS (Urząd Kontroli Skarbowej), a Urząd Skarbowy to zupełnie inna instytucja ...
        • kaczynksi jesteśmy poyebanyn narodem z poyebanymi urzędnikam 28.04.09, 16:15
          i, sędziami itd...Czy ta hołota zdaje sobie sprawę z tego co robi???
          • szkodniczka_pl Kazać zamieszanym urzędnikom zapłacić 28.04.09, 22:45
            z własnej kieszeni i z maksymalnymi odsetkami wszystkie możliwe koszty.
            Oczywiście dyscyplinarnie na bruk z zakazem pracy w administracji państwowej.

            Jak to państwo ma działać dobrze, skoro administracja zamiast zajmować tym czym
            powinna, Przepuszcza nasze podatki (jedne z najwyższych w UE) na dyrdymały?
            Kiedy zajmują się rzekomo zrabowanymi 2 groszami mogli by zająć się kimś, kto
            ukradł 2 miliony zł! To tak jakby drogowcy zamiast budować drogi udeptywali
            leśne ścieżki!

            Prawnik mający CHOĆ KROPLĘ OLEJU W GŁOWIE wybronił by zarówno pracodawcę, jak i
            emerytkę w 5 minut! Wszak to, że ktoś nie wydał paragonu nie jest przestępstwem,
            lecz co najwyżej podejrzeniem zamiaru popełnienia przestępstwa! Czy jeśli
            zepsuje mi się kasa fiskalna a sprzedam coś to też popełniam przestępstwo?
            Oczywiście że nie, bo paragon mogę wklepać zaraz jak naprawią mi kasę! Każde
            ksero ma licznik, więc nie ma potrzeby nawet prowadzić "zeszytu". Jak komuś
            zależy na paragonie, to mu na kartce mogę napisać czego i za ile kupił i niech
            się zgłosi np za dwa dni, chyba że chce wypisaną fakturę.
            • szkodniczka_pl Pozwijmy sądy do sądu o niegospodarność 28.04.09, 22:53
              Skoro gonimy emerytkę po sądach za 2gr, to powinniśmy pozwać sond i urzędników
              za przepultanie tysięcy zł za niegospodarność?

              Wszak mieli odpowiadać finansowo za swoje błędy?
              • spokojny.zenek zrzućmy się na jakiś kurs dla ciebie 28.04.09, 22:55
                szkodniczka_pl napisała:

                > Skoro gonimy emerytkę po sądach za 2gr

                Nie za 2 gr lecz za wykroczenie skarbowe, któe nie jest uzależnione od
                jakiejkolwiek kwoty, lecz od faktu prowadzenia sprzedaży poza kasą fiskalną.

                • lucky81 Re: zrzućmy się na jakiś kurs dla ciebie 29.04.09, 04:40
                  > wykroczenie skarbowe, [...] faktu prowadzenia sprzedaży poza kasą fiskalną.

                  Ale jajca, jak z Atlas Shrugged - tam też mieli takie podobne przepisy i
                  przestępstwa.

                  Niedługo nadejdą zapewne czasy zakazu rozmawiania bez obecności aparatu
                  nasłuchowego odpowiednich służb.

                  • spokojny.zenek Re: zrzućmy się na jakiś kurs dla ciebie 29.04.09, 07:53
                    W Polsce kasy fiskalne wprowadzono już dobre kilkanaście lat temu. Wypada to
                    wiedzieć, jeśli chce się zabierać głos na polskim forum.
                    • 1410_tenrok wszystko OK, Zenus, ale 30.04.09, 14:31
                      1. kara ma być stosowna do przewiniena.
                      A tu kara do przewiniena ma sie jak piesc do nosa!
                      2. To, że kobieta 2 razy to zrobiła, to nie znaczy, że robiła to ciągle. To
                      należałoby jej udowodnic.

                      Są powinien to w tym konkretnym przypadku umorzyć.

                      A po następne, czy ci idioci z UKS nie mają nic lepszego do roboty?
                      Za co im sie płaci.

                      A może jeszcze do tego policzymy zyski i straty?

                      Summa summarum - czyste sowiety!
                      • spokojny.zenek nie bądź tak bardzo jednostronny 30.04.09, 20:47
                        1410_tenrok napisał:

                        > 1. kara ma być stosowna do przewiniena.
                        > A tu kara do przewiniena ma sie jak piesc do nosa!

                        Dlaczego tak uważasz? Możesz to jakoś uzasadnić?
                        W takich sprawach prawie zawsze wystarczy mandat. Ale każdy karany ma prawo
                        odmówić przyjęcia mandatu. Wtedy sprawa automatycznie trafia do sądu grodzkiego.
                        Ta pani tak zdecydowała - chciała, żeby sprawę rozpoznał sąd, liczyła, że
                        grzywna w sądzie będzie niższa, niż ta wymierzona mandatem.

                        > 2. To, że kobieta 2 razy to zrobiła, to nie znaczy, że robiła to ciągle. To
                        > należałoby jej udowodnic.

                        Wypada wiedzieć, że prawo karne jest prawem karnym czynu. Karze się za to, co
                        ktoś zrobił niezgodnie z przepisem a nie za to, jaki jest. Ta pani jest karana
                        właśnie za to konkretne wykroczenia skarbowe a nie za to, że coś "stale robi".

                        > Są powinien to w tym konkretnym przypadku umorzyć.

                        Na jakiej podstawie miałby to zrobić? Popełnienie wykroczenia nie budzi
                        wątpliwości, sama sprawczyni tego nie kwestionuje. Nic nie wiadomo o
                        jakiejkolwiek innej negatywnej przesłance procesowej. Dlaczego miałby umorzyć?
                        Czy byłoby to w porządku wobec tych wszystkich, którzy płaca mandaty? Dlaczego
                        akurat ta pan miałaby być preferowana? Bo napisano o niej reportaż (z
                        rzeczywiście obrzydliwą manipulacją, jakoby chodziło tu o jakieś 2 grosze)?

                        > A po następne, czy ci idioci z UKS nie mają nic lepszego do roboty?

                        Nie. Za to biorą pieniądze i po to są zatrudnieni, żeby kontrolować
                        przestrzeganie przepisów chroniących interes finansowy Państwa. Identycznie, jak
                        ich odpowiednicy w innych krajach. Ich obowiązkiem jest między innymi zwalczanie
                        zjawiska sprzedaży z pominięciem kasy fiskalnej.

                        > Za co im sie płaci.

                        Właśnie Ci napisałem - płaci im się za wykonywanie obowiązków, m.in. za
                        przeprowadzanie kontroli.

                        > A może jeszcze do tego policzymy zyski i straty?

                        Tu bilans jest oczywisty. Gdyby zaniechać ścigania takich zachowań, wtedy
                        natychmiast, jak to słusznie napisało kilka osób w tej dyskusji - nagle
                        większość kas byłaby "zepsutych" zaś straty państwa szłyby w miliony.
                        Najzabawniejsze jest to, że większość forumowiczów abstrakcyjnie zapytać o
                        podobne przekręty, z pewnością wyłaby z oburzenia i żądała polityki "zero
                        tolerancji" Kiedy jednak pokazać im konkretną sprawczynię, wtedy nagle następuje
                        zwrot o 180 stopni. Tak jest zresztą i przy poważniejszej przestępczości.
                        Oczywiście kary należy jeszcze bardziej zaostrzyć, kiedy jednak pokaże się
                        konkretnego sprawcę, nagle zaczyna się lament, jakie to te sądy okrutne...

                • jurasmysz Re: zrzućmy się na jakiś kurs dla ciebie 27.06.09, 08:20
                  Do ciemnogrodu nie dociera, ze to przestepstwo. Cale zycie sie
                  kombinowalo, a teraz mityczni "ONI" kradna miliony i ich sie nie
                  rusza, tylko biedna koiskarke. Na zachodzie, który tak wszyscy
                  podziwiaja, ta kioskarka odmówila by uslugi, nie ryzykowala kary, ale
                  do ludzi to nie dociera, ze wyrok sadu jest lekcja dla drobnych
                  kanciarzy, oszustów, ze nie bedzie wreszcie poblazania dla pana Jana
                  co naprawil nam kran, tv albo cokolwiek, ze nie bedzie poblazania dla
                  funkcjonariusza przymykajacego oko na drobne wykroczenie, za drobna
                  oplata itp. O to przeciez walczylismy.
                  Nie rozumiem tylko jednego dlaczego kasy fiskalne dotycza malych
                  interesów, a nie posiadaja ich np. LEKARZE, PRAWNICY................!
                  Maja pewnie lepszych kumpli w sejmie, chyba.........................?
            • k-marian51 Re: Kazać zamieszanym urzędnikom zapłacić 29.04.09, 19:29
              Masz całkowitą rację. Nasi urzędnicy z UKS mają coś z rycerzy: zakute łby. Jest
              mi ogromny wstyd, że w naszym wolnym kraju są zatrudniani idioci w dodatku
              biorący potężne pieniądze. A może by się tak zajęli np. sprawą przetargów. Bo
              jak to się dzieje, że na przetargu grunt idzie np. za 1 mln zł, a za 4-5
              miesięcy później ten sam grunt jest sprzedawany za 6 mln. Gdyby taki urzędnik
              przyczepił się do takiej transakcji to rozumiem.
              • jurasmysz Re: Kazać zamieszanym urzędnikom zapłacić 27.06.09, 08:24
                A co lape podnosic chcecie na ksiezy.........? Co komu do ich
                interesów z dzialkami!
        • megasceptyk taki kontroler to taka żałosna kreaturka 30.04.09, 15:30
          która knuje jak dopiec swoim panom
          czyli obywatelom którzy tej żałosnej kreaturce płacą pensję.

          Taka żałosna kreaturka liczy pinezki w sklepie
          i jak jakiejś nie znajdzie to uzna, że poszła bez fakturki
          i wypisze uczciwemu Polakowi pięciostronicowy akt oskarżenia.

          Bo przecież żałosna kreaturka musi jakoś uzasadnić swoje istnienie,
          musi pokazać, że jest potrzebna.

          Na własne oczy widziałem jak nędzne, prymitywne kreaturki
          o świńskich, rozbieganych oczkach
          liczą na półkach śrubki.

          Za ryj i pod wodę taką nędzę intelektualną.
      • krytykk Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:46
        mroczek2000 napisał:

        > BRAWO Urząd Skarbowy nie wydawanie paragonów i oszukiwanie Polski to częste
        > działanie sklepikarzy

        Jak również największego przedsiębiorstwa świadczącego usługi dla ludności - kościoła katolickiego. Tu dopiero państwo traci.
        • patriotaa [...] 28.04.09, 08:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • adkalin Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 09:30
            A Rydzyki i inni robią swoje. No to mamy, przyjazne, tanie państwo.
            • absurdello A mogli założyć 28.04.09, 10:03
              Zakon Ojców Kopiantów i nie było by problemu ...

              Ciekawe, czy wydawanie tysięcy złotych (bo pewnie w tylu się zamknie
              koszt całości sprawy o te 2 grosze) to też znikoma szkodliwość
              społeczna ?
              • tani_obywatel tylko Palikot może nas przywrócić do normalności 28.04.09, 11:31
                • dupablada9999 nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu 28.04.09, 11:57
                  a debili nie sieją, nie orzą - sami się rodzą
                • spokojny.zenek Palikot zlikiduje odpowiedzialnosć za wykroczenia? 28.04.09, 23:03
                  Palikot zlikiduje odpowiedzialnosć za wykroczenia? Czy może kasy fiskalne?
              • rosol4 Re: A mogli założyć 28.04.09, 12:05
                Widac jak nie doskonale jest nasze prawo jesli sedzia nie widzi
                roznicy dla szkody poniesionej przez panstwo 2 gr wobec
                niezauwazonych milionow.
                Gdyby kontroler zlapal biznesmena na szachrajstwie ze strata dla
                skarbu panstwa 10 milionow, to zapewne 1% zadowolilo by nie zauwazyc
                uchybienia a jeszcze by poinstruowal jak sie bronic.
                Za kilka procent cz kilkanascie dobry adwokat zalatwil by sprawe
                moze nawet z sadem znalazl ugode a przynajmniej korzystny paragraf z
                niska kara z uwagi na mala szkodliwosc spoleczna.
                Z tego procesu widzimy iz mamy prawo dla bogatych i biednych.
                Kazdy organ scigania musi wykazac sie swoja skutecznoscia a
                najlatwiej dowalic biednej bezbronnej emeryce.
                Chwalmy i glosmy chwale naszemu doskonalemu obiektywnemu systemowi
                scigania i sadownictwa.
                Jak to zostanie wykazane w kosztach, zysk 2 gr + kara emerytki wobec
                kosztow spolecznych rzedu kilkunastu tysiecy.
                A co na to nasz ukochany premier z minister od korupcji i
                praworzadnosci.
                Zachecaja nas do glosowania na ich pelne cudow ugropowanie.
                • spokojny.zenek skąd te dziwne pomysły? 28.04.09, 23:02
                  rosol4 napisał:

                  > Widac jak nie doskonale jest nasze prawo jesli sedzia nie widzi
                  > roznicy dla szkody poniesionej przez panstwo 2 gr wobec
                  > niezauwazonych milionow.

                  Skąd przypuszczenie, że "nie widzi"?


                  > Za kilka procent cz kilkanascie dobry adwokat zalatwil by sprawe
                  > moze nawet z sadem znalazl ugode a przynajmniej korzystny paragraf z
                  > niska kara z uwagi na mala szkodliwosc spoleczna.

                  Jaka może być jeszcze niższa kara, niż za bardzo drobne wykroczenie skarbowe?
                  Jaki może być "korzystniejszy paragraf"?




                  > Z tego procesu widzimy iz mamy prawo dla bogatych i biednych.
                  > Kazdy organ scigania musi wykazac sie swoja skutecznoscia a
                  > najlatwiej dowalic biednej bezbronnej emeryce.
                  > Chwalmy i glosmy chwale naszemu doskonalemu obiektywnemu systemowi
                  > scigania i sadownictwa.
                  > Jak to zostanie wykazane w kosztach, zysk 2 gr + kara emerytki wobec
                  > kosztow spolecznych rzedu kilkunastu tysiecy.
                  > A co na to nasz ukochany premier z minister od korupcji i
                  > praworzadnosci.
                  > Zachecaja nas do glosowania na ich pelne cudow ugropowanie.
      • olias Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:05
        a widziałeś ty paragon z kasy fiskalnej lekarza i adwokata?
        • bruno_ja Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:28
          > a widziałeś ty paragon z kasy fiskalnej lekarza i adwokata?
          Zgodnie z prawem kasy miec nie musza, ale na żadanie rachunek lub fakture musza wystawic. Ile razy poprosiles o rachunek lekarza lub prawnika?
          • patriotaa Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:39
            bruno_ja napisał:

            > > a widziałeś ty paragon z kasy fiskalnej lekarza i adwokata?
            > Zgodnie z prawem kasy miec nie musza, ale na żadanie rachunek lub fakture musza
            > wystawic. Ile razy poprosiles o rachunek lekarza lub prawnika?
            Rachunek od lekarza zobaczysz tak jak swoja dupę bez lustra. A ja się pytam
            dlaczego nie muszą mieć kasy fiskalnej? Baba na rynku sprzedaje jajka a obok
            musi stać kasa fiskalna. Czy lekarz jest święta krową ?
            • bruno_ja Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 09:15
              >Rachunek od lekarza zobaczysz tak jak swoja dupę bez lustra.
              Czyli nawet sie nie spytałeś.
              > A ja się pytam dlaczego nie muszą mieć kasy fiskalnej?
              Zobacz jaka stawka sa opodatkowane uslugi zdrowotne. Nie ma vat nie ma kasy. Dlaczego? Skieruj to pytanie do wybranego przez siebie posla. Przy okazji zwroc uwage, ze bycie platnikiem vat to oproc podatku, kasy i paragonow takze prawo do odliczen.
              • ergief Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 11:37
                "Nie ma vat nie ma kasy"
                Nieprawda, teraz limity obrotów są zbliżone, wcześniej nie. Teraz wejście na
                kasę fiskalną to limit 40000 zł obrotu detalicznego a na VAT 10000 euro obrotu
                niezależnie detal czy dla firm.
                Jak nazwa wskazuje: mamy kasy fiskalne a nie kasy vatowskie.
                "Skieruj to pytanie do wybranego przez siebie posła."
                I słusznie, tam należy kierować pytania w tych sprawach tylko że niestety
                posłowie nie orientują się w tych sprawach lepiej niż większość podatników.
                "takze prawo do odliczen."
                Kup najtańszy samochód z kratką na działalność a potem zażądaj zwrotu VATu,
                powodzenia życzę w czasie kontroli.
                • dupablada9999 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 11:59
                  usługi medyczne są zwolnione z VAT w całej Unii Europejskiej. Polskie regulacje
                  prawne mogą dyrektywom skoczyć.
                  • ergief Na czyj post odpowiadałeś? 28.04.09, 13:04
                    "usługi medyczne są zwolnione z VAT w całej Unii Europejskiej"
                    Nie pisałem nic o medycynie, przeczytaj mój post skoro odpowiadasz. Brak
                    opodatkowania podatkiem VAT nie oznacza braku możliwości wprowadzenia kasy
                    fiskalnej, nie trzeba być VATowcem by mieć kasę FISKALNA.
                • super_maupa Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 13:49
                  > Teraz wejście na
                  > kasę fiskalną to limit 40000 zł obrotu detalicznego a na VAT 10000 euro obrotu
                  > niezależnie detal czy dla firm.

                  Limit na VAT jest już podawany w PLNach i wynosi 50 000.
                  • ergief Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 16:16
                    "wynosi 50 000"
                    Faktycznie byłem trochę niedoinformowany (i tak to już nie mój problem) ale z
                    tego wynika jak najbardziej że można mieć kasę fiskalną i nie być podatnikiem
                    VAT! Najśmieszniejsze to że teraz moje obroty są minimalne (pracuję na etacie) a
                    kasa została i bardzo rzadko ją używam (wystawiam tyle paragonów w rok ile
                    kiedyś w dzień i to z kiepskim utargiem). Smutne jest to że zakup kasy w
                    nieodpowiednim momencie zdołował mnie trochę finansowo i właściwie doprowadził
                    do zakończenia działalności.
        • patriotaa Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:37
          olias napisał:

          > a widziałeś ty paragon z kasy fiskalnej lekarza i adwokata?
          JA nie widziałem, a jak poprosilem o skierowanie na prądy to powiedziął pan
          doktor " ho ho ho każdy by chciał a to idzie z mojej kieszeni zaplata" A ja
          prawie 60 lat płaciłem składki i prawie nie korzystałem z ich usług
          • bruno_ja Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 09:20
            >a jak poprosilem o skierowanie na prądy
            Prady??? Chodzi o elektrowtrzasy? Szkoda, ze nie przepisal;)
            • ergief Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 11:39
              Tobie powinien przepisać elektrowstrząsy może by pomogły.
          • ergief Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 11:41
            "to idzie z mojej kieszeni zaplata"
            Ech, przecież to była wyraźna sugestia o co chodzi no ale jak tak wolno kojarzysz..
        • k100 Pazernosc panstwa nie zna granic 28.04.09, 08:39
          Ten przyklad pokazuje jak beznadziejnie pazerne jest nasze panstwo.
          Dziwne ze w innych krajach nie ma kas fiskalnych i tez zyja.
      • do100jnik a czy biskup wydał ci kiedyś pokwitowanie? 28.04.09, 23:35
    • wejsunek8 Sukces US i Sądu!!! 28.04.09, 07:13
      a może pójdziecie do Rydzyka albo innych bezkarnych naciagaczy na
      grube miliony? Ciekawe czy Pani sędzia też byłaby taka wyrywna w
      ględzeniu o prawie .....
      Jak u Mrożka..pełny surealizm..
      Za naciągnięcie podatników na bez sensu poniesione koszty kto ponosi
      odpowiedzialność? Panie ministrze finansów i sprawiedliwości? Tych
      opisanych urzędników powinno się douczyć i ukarać dla przykładu..
      • bopos Re: Sukces US i Sądu!!! 28.04.09, 07:55
        wejsunek8,
        Nie 'surealizm' tylko surrealizm
        A jeśli chodzi o to Twoje zdanie "Za naciągnięcie podatników na bez sensu
        poniesione koszty kto ponosi odpowiedzialność?" to tymi kosztami powinna zostać
        obciążona kioskarka - to ona spowodowała tę sprawę - powinna zapłacić również
        wszystkie koszty z tym związane - rozumiesz?
        Mam dosyć równania "POLAK=ZŁODZIEJ" - trzeba Was wychować a jak nie to wpieprz!
        • piekny_romanek Re: Sukces US i Sądu!!! 28.04.09, 08:13
          zamiast pierd* glupoty na forum lepiej strzel se kupke bos blady syneczku
        • komorka24 Re: Sukces US i Sądu!!! 28.04.09, 09:04
          bopos napisał:

          > wejsunek8,
          > Nie 'surealizm' tylko surrealizm
          > A jeśli chodzi o to Twoje zdanie "Za naciągnięcie podatników na
          bez sensu
          > poniesione koszty kto ponosi odpowiedzialność?" to tymi kosztami
          powinna zosta
          > ć
          > obciążona kioskarka - to ona spowodowała tę sprawę - powinna
          zapłacić również
          > wszystkie koszty z tym związane - rozumiesz?
          > Mam dosyć równania "POLAK=ZŁODZIEJ" - trzeba Was wychować a jak
          nie to wpieprz!

          Sam sobie wpieprz, chamie, i spieprzaj z forum. Skoro taktujesz
          Polaków jak "Was" to nie jest mi8ejsce dla ciebie.
        • patriotaa Re: Sukces US i Sądu!!! 28.04.09, 09:26
          bopos napisał:

          > wejsunek8,
          > Nie 'surealizm' tylko surrealizm
          > A jeśli chodzi o to Twoje zdanie "Za naciągnięcie podatników na bez sensu
          > poniesione koszty kto ponosi odpowiedzialność?" to tymi kosztami powinna zosta
          > ć
          > obciążona kioskarka - to ona spowodowała tę sprawę - powinna zapłacić również
          > wszystkie koszty z tym związane - rozumiesz?
          > Mam dosyć równania "POLAK=ZŁODZIEJ" - trzeba Was wychować a jak nie to wpieprz!
          Ale ty i mądrala jesteś. Głupszej wypowiedzi nie słyszałem. Chyba jestes z tych
          komunistycznych złodziejaszków jak michnik walęsa misiaczki i inni. Weż pod
          uwagę mądralo cały aspekt tej sprawy a ni tylko debila urzędnika myślenie. Te
          200 zł dla tej emerytki to jest majątek. Te 200 zł pozwalało kobiecie ciut
          więcej zjeść. Odmówiła by wykonania czynności właściciel podziękował by za pracę
          i inna by wskoczyła na jej miejsce. Narodzie debili zacznijcie myśleć. Niby
          jesteście szkoleni do szkół uczęszczacie albo uczęszczaliście a tak jak wam PO
          srańce natłukło debilizmów do głów. To ten rząd jest winien co dzieje się w
          kraju. Wyprowadzają kasę na zachód a okłamuja ze UNIA nam daje. Więcej
          wyprowadzą niż nam dadzą. Poczytajcie niezalezna prasę a nie michnikową czy
          telewizję związana z platformą
      • olias Re: Sukces US i Sądu!!! 28.04.09, 08:08
        od początku lat 90. policja dostarczała Urzędom Skarbowym wykaz szefów mafii
        którzy wydawali duże kwoty wykazując równocześnie że są na garnuszkach swoich
        rodziców z kilkusetzłotowymi rentami. I co? I nic.
    • kpaxxx Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 07:19
      Tu nie chodzi o 2 grosze tylko o zasady. Skąd wiesz ile razy wcześniej nie
      nabiła na kasę usługi ksero i ile razy by to miało miejsce później. Tłumaczenie
      że szef miał dopiero wprowadzić do kasy nowy towar jest g..o warte bo chyba
      łatwiej wprowadzić nowy towar niż przytargać ksero ...
      • akiraxx Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 07:27
        Zasadą nie jest, że komuś przypisujesz przestępstwa, które mógł popełnić w
        przeszłości lub mógłby w przyszłości. Winę się udowadnia. W tym przypadku jedyne
        co mieli, to udowodnione przestępstwo na 2 grosze. Opis sytuacji wskazuje, że
        sprawa powinna być umorzona lub ukarany powinien być właściciel. Po tym co się
        stało ukarał bym przede wszystkim urzędników i sąd za bezsensowne ryzykowanie
        publicznych pieniędzy.
        • bopos Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 07:50
          akiraxx napisał:
          >... sprawa powinna być umorzona lub ukarany powinien być właściciel.
          <
          A to z jakiej racji? Ona nie miała prawa wykonać usługi jeśli kasa fiskalna nie
          mogła tego zarejestrować.
          • jestem_dziwny Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 08:42
            bopos napisał:

            > akiraxx napisał:
            > >... sprawa powinna być umorzona lub ukarany powinien być właściciel.

            > A to z jakiej racji? Ona nie miała prawa wykonać usługi jeśli kasa fiskalna nie
            > mogła tego zarejestrować.

            zaraz, moment. Kto odpowiada prawnie za funkcjonowanie firmy? własciciel, zarząd
            itp. Pracownik jest jedynie wykonawcą na zasadach niejako narzuconych przez
            pracodawcę. Dla mnie ewidentnie jest sprawa do umorzenia (ale nie ze względu na
            niską blebleble).
            Na jakiej podstawie skarżona jest pracownica? niezależnie od tego kto obsługiwał
            okienko podatek jest odprowadzany przez pracodawcę.
            Coś mi tutaj śmierdzi
            • real_mr_pope Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 19:08
              > Na jakiej podstawie skarżona jest pracownica? niezależnie od tego
              > kto obsługiwał okienko podatek jest odprowadzany przez pracodawcę.

              Emerytka dostała grzywnę za sprzedaż z pominięciem kasy fiskalnej
              nie za niezapłacenie podatku. To, że wykonała polecenie pracodawcy w
              żaden sposób jej nie usprawiedliwia: nie zgłosiła zastrzeżeń tylko
              bezwolnie zrobiła co jej kazał.
              Nawiasem mówiąc nie wierzę, żeby pracodawca zwolnił tą panią, gdyby
              po prostu nie kserowała. Naprawdę dziesięć osób czeka na pracę za
              200 złotych miesięcznie? Wątpliwe. Co więcej, zwolnienie takiej
              emerytki to ryzyko, że doniesie do UKS. Zaoszczędzona dzięki
              sprzedaży na lewo kwota z pewnością nie pokryłaby kwoty grzywny.

        • bojkot79 Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 08:02
          tu nie chodzi o 2 grosze - tu chodzi o przykładną karę

          chodzi o to, żeby kara odstraszała i działała wychowawczo na
          społeczeństwo
          ilu jeszcze "usługodawców" oleje 2 grosze podatku, albo 10 groszy,
          albo 15 albo złotówkę
          "bo przecież co mi moga zrobić za złotówkę"
          kara ma mieć działanie wychowacze dla społeczeństwa, a w tym
          przypadku takie działanie zostało osiągnięte.
          Nie ma znaczenia jak to zdarzenie zostanie odebrane przez
          społeczeństwo, to stało się ono na tyle głośne, że z pewnością
          kiluset "usługodawców" zrezygnuje z okradania po kilka groszy, bojąc
          się wysokiej kary.
          Co do Pani emerytki - zgadzam się z uzasadnieniem sądu. Gdyby
          pracodawca kazał tej Pani podpalić konkurencję to też by to zrobiła?
          Nie może się usprawiedliwiać, że straciłaby pracę, bo to nie jest
          usprawiedliwienie dla łamania przepisów.
          • bopos Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 08:05
            BRAWO!!!
            • piekny_romanek Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 08:16
              szczekasz jak jakis kundel ze skarbowki. Ciekawe czemu sie urzedasy nigdy nie czepia gangsterow, mafii, czarno-sukienkowych itd. No bo urzedasy to takie kundle wlasnie - mocno potrafia szczekac tylko na slabych, a jak ktos silniejszy to tylko podkulaja ogon i spierd*, az sie za nimi kurzy.
              A w ogole podatki to zlodziejstwo i ich nieplacenie w tym zlodziejskim kraju moze byc tylko i wylacznie powodem do dumy.
              • real_mr_pope Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 19:10
                Jeżeli dla ciebie ciapciaku jest równie proste udowodnienie
                sprzedaży poza kasą fiskalną co udowodnienie wielomilionowych
                przekrętów na VAT, to śmiało, donieś UKS który ze znanych Ci
                przedsiębiorców robi przewały na VAT. I, oczywiście, dostarcz
                dowody. To przecież takie proste.
          • franek31 Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 09:45
            bojkot79 napisał:

            > kara ma mieć działanie wychowacze dla społeczeństwa, a w tym
            > przypadku takie działanie zostało osiągnięte.

            W tym wypadku zostało osiągnięte głównie to, że wzrosła nienawiść obywateli do
            państwa, a o zaufaniu to już w ogóle szkoda wspominać.
            • herrrkagan Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 12:10
              Otoz to: W tym wypadku zostało osiągnięte głównie to, że wzrosła
              nienawiść obywateli do państwa, a o zaufaniu to już w ogóle szkoda
              wspominać.
              • bojkot79 Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 21:58
                herrrkagan napisała:

                > Otoz to: W tym wypadku zostało osiągnięte głównie to, że
                wzrosła
                > nienawiść obywateli do państwa, a o zaufaniu to już w ogóle szkoda
                > wspominać.



                być może ale faktem jest, że grono naciągaczy nie poczuje się
                bezkarnych


                najłatwiej kraść grosze, bo nikt się nie będzie bawił w takie
                ceregiele

                zapytam wszystkich przeciwnych takiemu ściganiu
                - CZY WYŁOŻYCIE Z WŁASNEJ KIESZENI TE GROSZE KTÓRE USLUGODAWCY
                UKRADLI W PROMIENIU 1 KM OD WASZEGO MIEJSCA ZAMIESZKANIA?

                zastanówcie sięnad odpowiedzią bo może wyjść na to, że będziecie
                musieli pracować na to żeby płacić te tyciące groszy


                PS. Ludzie oduczcie się podejścia post komunistycznego
                PAŃSTWO TO MY I JEŚŁI KTOŚ OKRADA PAŃSTWO TO OKRADA NAS!
          • morqadir Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 10:16
            największym złodziejem jest państwo , żal tylko że w społeczeństwie jest tylu
            debili płacących 60%-70% podatku i cieszącym sie jak kretyni że coś niby mają za
            darmo.
            Podatek powinien być rzędu 10% , wtedy pensja średnio była by 2 razy wyższa i
            spokojnie to co teraz "daje " państwo każdy sam mógły by sobie kupić lub sie
            ubezpieczyć bez łaski urzędasów.

            Niestety państwo i urzędasy zrobiły jedną sprytną rzecz podatki są "poukrywane"
            a i te które mamy płacic bezpośrednio zwykle opłacane są przez pracodawcę a my
            dostajemy zwrot podatku na pocieszenie i zamiast kląć na czym świat stoi ile to
            podatku musimy zapłacić to jeszcze się cieszymy że mamy zwrot sic!!!
          • dawnotemuwkrakowie Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 11:41
            Słusznie. Ale winny był właściciel. I ten powinien być ukarany.
            Natomiast jeżeli nawet nałożyć jakąś grzywnę na emerytkę, to grzywna
            ta powinna być rozłożona na raty.

            Na przykład 1000 krotność sumy spłacana przez 5 lat w ratach
            comiesięcznych.

            Policzmy: 2 grosze razy 1000 to daje... 20 zł, czyli nawet
            uwzględniając odsetki sądowe - mniej niż 50 groszy miesięcznie.

            I to jest właściwa skala problemu.

            Że za mało dotkliwa kara? Dlaczego? Jak ktoś zrobi przekręt na
            tysiąc zł, to będzie okrągły milion złotych kary. Proporcja 1000 za
            1 to bardzo ciężka kara.

            Osobno należałoby ukarać urzędników ze skarbówki - mogli nie
            ujawniać się tak szybko i zdobyć dowody na to, że proceder kwitł nie
            na jakieś grosze - ale na setki czy tysiące złotych. I wtedy nie
            ośmieszaliby godności Sądu sprawą niezapłaconych groszy podatku.

            Domyślam się jednak, że w tym urzędzie skarbowym za akurat te
            działania zostały wypłacone premie? No, to nie mam więcej pytań.
          • klip-klap samosomieszenie 28.04.09, 11:58
            Kara za 2 grosze ma dzialac wychowawczo ?
            Co najwyzej osmiesza sama idee prawa, urzednikow i panstwo.
            Ludzie zamiast popierac takie dzialania beda reagowac wrogo na urzedasow: bo
            jaka menda trzeba byc, by sciga emerytki za smieszne sumy ?

            Sprawna skarbowka, to taka co koncentruje sie na przestepcach robiacych duze
            przekrety np.gangsterach, a nie emerytkach.
            • spokojny.zenek owszem, twoje :)) 29.04.09, 08:06
              owszem, twoje :))

              Jeśli naprawdę ci się wydaje, że tu chodzi o jakąś karę za 2 grosze.
      • cixem Re: Tu nie chodzi o 2 grosze... 28.04.09, 08:33
        Prawo karne w Polsce mówi, że karę dostaje się za udowodnione przestępstwa a nie
        za domniemywanie ich.
        Szkodliwość społeczna oszustwa na zawrotną sumę 2 groszy jest tak wielka, że
        trzeba było sądu i kilku rozpraw aby skazać tą przestępczynię????
        za przewinienie warte 2 grosze koszty postępowania kilka tysięcy złotych?? Gdzie
        tu rozsądek, oszczędność????
        Kto jest większym szkodnikiem, ten, który chowa przed US 2 grosze, czy ten,
        który lekką ręką trwoni kilka tysięcy złotych po to aby te 2 grosze odzyskać??????
        Łatwiej jest ukarać wysoką grzywną biedną i zastraszoną kioskarkę emerytkę niż
        ścigać prawdziwych przestępców oszukujących państwo na miliony złotych.
        Gdzie są rozliczenia z pieniędzy, jakie trwonią partie polityczne na idiotyczne
        spoty opluwające przeciwników politycznych? Gdzie rozliczenie finansów Radia
        Maryja i TV Trwam??
        • kpaxxx To kobieta nie przyjęła mandatu 28.04.09, 12:22
          Po pierwsze ta sprawa wylądowała w sądzie ponieważ ta Pani nie przyjęła mandatu.

          Po drugie myśląc Twoimi kategoriami spóźnienie kilkudniowe ze złożeniem
          deklaracji VAT i z zapłaceniem należnego VAT na konto US również ma znikomą
          szkodliwość .. Przecież to kilka dni prawda ?

          Ja dostałem za to mandacik chyba 500 PLN (już nie pamiętam dokładnie). Grzecznie
          go zapłaciłem i nie płakałem bo to mój błąd.

          Teraz sobie wyobraź gdyby skarbówka odpuszczała takie drobne przewinienia ...
          Pojawia się pytanie przy jakiej kwocie wystawiać mandat ? 2 grosze, 2 złote , 20
          złotych ?? Gdzie postawić granicę ? Jakie spóźnienie traktować ulgowo ?? 1
          dzień, 3 dni, tydzień ?? Słucham odpowiedzi...
          • ergief Re: To kobieta nie przyjęła mandatu 28.04.09, 13:17
            To pracodawca powinien go dostać, zaprogramowanie jednej usługi w kasie to kilka
            minut. Kobieta pewnie miała takie same pojęcie o prowadzeniu ewidencji przy
            pomocy kasy takie same pojęcie jak każdy przeciętny obywatel albo poseł.
          • ergief Re: To kobieta nie przyjęła mandatu 28.04.09, 13:21
            A dlaczego limity obrotu dla wejścia na kasę fiskalną oraz VAT są takie
            absurdalnie niskie. Zysk z 40000 rocznie (albo 10000 euro dla VAT) może nie
            pokryć ZUSu właściciela (ponad 800 zł).
          • spokojny.zenek Re: To kobieta nie przyjęła mandatu 28.04.09, 17:17
            Tu nawet nie chodziło o kwotę, lecz o niewydawanie paragonów (wbrew
            obowiązkowi). No ale dużo łatwiej otumanić czytelników bajeczkami o "dwóch
            groszach" To świetnie brzmi. Ktoś, kto się nabierze rzeczywiście może być oburzony.
            • 1410_tenrok otumanic? 30.04.09, 14:34
              nie rób sobie żartów z biednych ludzi. Ewidentnym jest, że wytoczono armaty na
              wróble! I nie pomogą żadnego tłumaczenia, że przekrooczono, złamano i tak trzeba
              było!
              Ty wyrzucono pieniądze podatnika za okno!!!!! I za to należpy sie panom z UKS
              kop w doope, chyba, że udowodnił, iż jest to proceder nagminny. Jak, na razie
              nie ma tu o tym mowy!

              • magnat.olejowy nie masz racji tenroku 30.04.09, 14:59
                Drogi tenroku, zenek ma niestety rację. Gdyby w przypadku odmowy
                przyjecia mandatu rzeczywiście odstępować od kierowania sprawy do
                sądu grodzkiego (co zresztą nie jest możliwe z prawnego punktu
                widzenia), to wiadomość o tym rozeszłaby sie błyskawicznie i
                natychmiast mielibyśmy zatrzęsienie przypadków "nagle zepsutych" kas
                fiskalnych. Nie mówiąc juz o tym, że byłoby to wyjątkowe draństwo
                wobec tych, którzy potrafili sie zachować przyzwoicie i zapłacili
                mandat. Byłoby to premiowanie cwaniaczków, którzy liczą, że "a nuż w
                sądzie uda sie coś ugrać". Bo rzeczywiście - opłacaloby się nie
                przyjmowac mandatu.
                W tej konkretnej sprawie sprawczyni sama sie przecież przyznaje, że
                od "kilku dni" sprzedawała bez rejestrowania w kasie fiskalnej, więc
                co właściwie chciałbyś jej "udowadniać"?
                I gdzie tu widzisz jakąś "niewspółmierność" kary? Kary za
                wykroczenia skarbowe są niewielkie, często symboliczne. Gdyby jednak
                były jeszcze niższe, prawo staloby sie papierowym tygrysem. Różni
                kombinatorzy zaczeliby kalkulować, że i tak ich nie złapią, a nawet
                jeśli, to i tak zapłacą 10 złotych i będa "do przodu". Albo jeszcze
                lepiej - zaproszą dziennikarza, ten napisze kłamliwy arykuł, wmówi
                czytelnkom, że t niby chodzi o jakieś "dwa grosze" (co jest dość
                obrzydliwą manipulacją) a tłum naiwnych będzie sie wręcz domagał ...
                umorzenia postępowania (na jakiej podstawie?).
                Tu w tym przypadku chodzi zapewne o kilkadziesiąt, góra kilkaset
                złotych. Przemnóż t sobie jednak przez sto (dla danego urzędu) a
                potem jeszcze przez kilkaset (dla całego kraju). I uświadomisz
                sobie, że tak naprawdę chodzi o kwoty milionowe. Tu było to tylko
                kilkadziesiąt złotych, ale dlaczego akurat ta jednak konkretna
                sprawczyni miałaby być premiowana? Wszyscy pozostali to łajdaki, ta
                jedna jedyn agodna współczucia? Jeszcze o jednym pamiętaj - chcesz
                być dobrym - rozdawaj własne pieniądze. Nie cudze.


      • ethebor Wspołmierność kary 28.04.09, 14:00
        W prawie jest zasada współmierności kary. Wystarczy tutaj ustne upomnienie takie
        z którego czasami korzysta drogówka.
        Ta sprawa skutecznie zablokowała sąd który mógł się zając czymś poważniejszym.
        Stracili wszyscy.
        • spokojny.zenek w kks nie ma pouczenia. 28.04.09, 17:35
          ethebor napisał:

          > W prawie jest zasada współmierności kary. Wystarczy tutaj ustne upomnienie taki
          > e
          > z którego czasami korzysta drogówka.

          Prawo karne skarbowe (w odróżnieniu od "zwykłego" prawa wykroczeń) nie
          przewiduje w ogóle pouczenia. Takie drobne sprawy załatwia się mandatem. W razie
          odmowy organ ma obowiązek skierować sprawę do sądu grodzkiego.


    • cillian1 Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:20
      I tak wydawane są nasze pieniądze?! Na pewno ktoś zrobił dobry uczynek i
      "podpowiedział", że nie mają tej kasy. Może chce przejąć lokal, ale czy za
      taką kasę opłaca się przyjść dwóm osobom i robić takie jaja?! Szok!!!!
      • chuck.norris Pełna zgoda 28.04.09, 07:35
        Ewidentne działanie konkurencji. Takie przypadki się nie zdarzają.
      • bopos Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:57
        cillian1 napisał:

        > I tak wydawane są nasze pieniądze?! Na pewno ktoś zrobił dobry uczynek i
        > "podpowiedział", że nie mają tej kasy. Może chce przejąć lokal, ale czy za
        > taką kasę opłaca się przyjść dwóm osobom i robić takie jaja?! Szok!!!!

        Dla Ciebie to szok - dla normalnych ludzi to się nazywa przestrzegania
        prawa
        - jak wyjdziesz z szoku to przemyśl to proszę.
        • garnek_z_neolitu Takie prawo to ja chromole 28.04.09, 09:40
          Wezmy sobie slaba emerytke i kopa jej i kopa jej!

          Na slabym najlepiej sie wyzywac. Zaplace Wam 10-krotnosc sumy przestepstwa. 20
          groszy, ale dajcie kobiecie spokoj.

          Jesli dla normalnych ludzi taka sytuacja jest normalna to ja sie ciesze ze
          jestem swirem.
        • rlnd Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 10:37
          Powiedz mi bopos, Ty zawsze dokladnie przestrzegasz prawa ? Nie zdarzylo Ci sie
          jechac samochodem powyzej 50km/h w terenie zabudowanym ? Zawsze jedziesz prawym
          pasem ? Przechodzisz tylko w miejscach dozwolonych ? Uzywasz tylko legalnego
          oprogramowania ? Nie ogladasz filmow sciaganych z sieci ? Gdy dajesz pieniadze
          krewnym, znajomym to odprowadzasz podatek od darowizny ?

          • garnek_z_neolitu Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 10:46
            Podatek od darowizy juz na szczescie zlikwidowali ale mam nadzieje ze bopos nie
            slucha muzyki tak zeby inni mogli ja uslyszec a jesli tak to mam nadzieje ze
            placi tantiemy.

            Nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu a widze ze takich nadgorliwcow na forum od
            groma. Po prawdzie uwazam ze to trolle bo na takim temacie mozna sobie
            potrollowac do woli.
            • rlnd Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 10:56
              No tak, ale tylko w obrebie rodziny (o ile sie nie myle). Natomiast gdy
              pozyczasz pieniadze znajomym (lub narzeczonej/narzeczonemu), to trzeba wziac pod
              uwage ten podatek.
              • garnek_z_neolitu Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 11:21
                Ooops! tego nie wiedzialem. Dobry zwyczaj nie pozyczaj :)

                A ciekawe czy jak znajdzie zlotowke na ulicy to deklaruje przychod i placi za
                niego podatek.

            • pyteasz Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 13:29
              być może to robi. ale to nie znaczy, że uważa, że ewentualna kara będzie niesłuszną.
      • bojkot79 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:12
        cillian1 napisał:

        > I tak wydawane są nasze pieniądze?! Na pewno ktoś zrobił dobry
        uczynek i
        > "podpowiedział", że nie mają tej kasy. Może chce przejąć lokal,
        ale czy za
        > taką kasę opłaca się przyjść dwóm osobom i robić takie jaja?!
        Szok!!!!


        opłaca

        oblisz sobie
        o tych "jajach" dowiedziało się ok 50 pobliskich usługodawców. Każdy
        nacinał Skarb Państwa dziennie na złotówkę /po 2 gr, po 4 gr/.
        Policz sobie
        50 usł * 1 zł * 30 dni = 1500 zł na miesiąc
        szacunkowo tyle teraz bedzie wpływało więcej - a wiesz czemu?
        BO SIĘ BĘDĄ BAĆ I PRZESTANA NAS OKRADAĆ!!!

        akcja się udała bo jej celem było działanie pokazowe -"nawet 2 gr
        jest ważne!"
        • piekny_romanek Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:18
          ja pierd* czyby jakis nalot debilimzu rodem z urzedow skarbowych?
          • maruda.r Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:20
            piekny_romanek napisał:

            > ja pierd* czyby jakis nalot debilimzu rodem z urzedow skarbowych?

            *****************************

            Albo mentalność komunistycznego czynownika.

        • cillian1 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:47
          > BO SIĘ BĘDĄ BAĆ I PRZESTANA NAS OKRADAĆ!!!

          Pod jednym warunkiem, jak znajdzie się chętny urzędnik, żeby wyjść z biura. Ew.
          jak znajdzie się jakiś sąsiad, który pomoże urzędnikowi w namierzeniu takiego
          klienta. Mnie nie dziwi sama procedura, tylko jej wysokość i szkodliwość. Jak
          inni już pisali, nie ruszą księdza, lekarza, prawnika no i mafioza....

          Resztę sobie dopowiedz, tak jak z policjantami, wolą stać w krzakach, niż gonić
          niebezpiecznego kolesia....
          • real_mr_pope Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 19:18
            > Pod jednym warunkiem, jak znajdzie się chętny urzędnik, żeby wyjść
            > z biura.

            Urzędnicy z UKS częst wychodzą, zwłaszcza pracownicy wydziałów
            dochodów niejawnych. Nie bądź frajer i nie dawaj sobą manipulować
            rzewnym artykulikiem napisanym na kolanie.

            > Jak inni już pisali, nie ruszą księdza, lekarza, prawnika no i
            > mafioza....

            Jak inni napiszą, że niebo jest złote a słońce zielone to też
            pokiwasz głową ze zrozumieniem?

            Jest kolosalna różnica pomiędzy przewałem na VAT a sprzedażą poza
            kasą fiskalną. Podejrzewam, że większość piszących bzdury którym
            przytakujesz nie potrafiłaby rozpatrzeć prostego casusu w tym
            temacie, a cóż dopiero mówić o bardziej skomplikowanych przypadkach.
            Ktoś, kto po prostu sprzedaje na lewo, wykonuje jedynie pewne
            czynności. Ot czegoś nie nabija na kasę i na tym się kończy. Ktoś,
            kto z przekrętów podatkowych uczynił stałe źródło dochodu, zwykle
            męczy się znacznie bardziej i nie wystarczy po prostu kupić od niego
            jakiś towar.
        • p.o.l.l Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 11:54
          Mnie nie okradają, okrada mnie państwo, zabierają na darmozjadów którzy nie
          umieją nic robić oprócz gadania.Jak ciebie ktoś okrada to idź na policję.Natura
          nie wymyśliła danin, tylko ludzie tacy jak ty, którzy żyją na garbie
          innych.Jeżeli coś w moim mieście należałoby zrobić, skrzyknęlibyśmy się i
          zrzucili, wynajęli kogoś lub sami zrobili, bez utrzymywania armii kręcących
          językami.Taka idea podatków mogłaby być.Myślisz, że jak więcej ściągną, to ci
          coś oddadzą?Nigdy ich nie nakarmisz, czym więcej kasy tym więcej urzędniczych
          miejsc pracy.
          • bojkot79 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 22:01
            p.o.l.l napisała:

            > Mnie nie okradają, okrada mnie państwo,

            a czemu tak sądzisz? bo podwyższająpodatki? bo jak 10mln
            osób "urżnie" sobie po 2 gr to z czegoś chyba trzeba dołożyć, to nie
            państwo Cie okrada tylko Ci którzy okradają skarb państwa
            i nie ma znaczenia czy biorą10 zł czy 2 gr, bo biorą je od Ciebie !
    • amelie2 Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:24
      [i]Jeszcze jeden dowód (jaskrawy!) jak bardzo wrogie jest to państwo wobec
      swoich słabych obywateli. Mocni i silni są bezkarni.
    • kaczanoga Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:30
      to tylko dowodzi tego że urzędnicy to zakompleksione karły. nic więcej i tylko
      tyle. szkoda tylko że ktoś tym karłom dał władzę z której nie mają pojęcia jak
      korzystać!!!!
      • sprawiedliwosc.1 Re: Do sądu za 2 grosze 01.05.09, 12:25
        szkoda gadac zygac sie chce na ta polske i to prawo!! ktore chroni tylko
        bandytow !!!
    • miguel1977 To chyba działa w obie strony... 28.04.09, 07:32
      Trzy lata temu po rozliczeniu PIT-a okazało się, że należy mi się do zwrotu
      złotówka. Drogi US... ja czekam :-) Tu nie chodzi o tę drobną sumę ale o
      wykroczenie karnoskarbowe wobec obywatela :-p
      • outsi Re: To chyba działa w obie strony... 28.04.09, 07:43
        Masz jak najbardziej prawo odebrać należną Ci złotówkę. Jedyny warunek jest taki, że musisz się zgłosić osobiście do US i odebrać nadpłatę w kasie.
        • yavorius no popatrz, a mi robili przelew... 28.04.09, 07:45
      • bopos Re: To chyba działa w obie strony... 28.04.09, 08:00
        miguel1977 napisał:

        > Trzy lata temu po rozliczeniu PIT-a okazało się, że należy mi się do zwrotu
        > złotówka. Drogi US... ja czekam :-) Tu nie chodzi o tę drobną sumę ale o
        > wykroczenie karnoskarbowe wobec obywatela :-p

        A zgłosiłeś to czy biernie czekasz?
        Należą Ci się odsetki za zwłokę - zamiast pieprzyć zacznij działać!
      • olias Re: To chyba działa w obie strony... 28.04.09, 08:09
        Obywatelu! a kto Ci powiedział że Ty masz jakieś prawa?
    • polityk-a Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:32
      "-A kto da pracę emerytce?" - a kto da pracę bezrobotnym?? Nie ma paragonu nie
      ma usługi. To taki kraj gdzie zatrudnia się emerytów (bo niższe składki) i nie
      daje paragonów - bo przecież wtedy można nie zapłacić podatków.
      • maruda.r Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:23
        polityk-a napisał:

        > "-A kto da pracę emerytce?" - a kto da pracę bezrobotnym?? Nie ma paragonu nie
        > ma usługi. To taki kraj gdzie zatrudnia się emerytów (bo niższe składki) i nie
        > daje paragonów - bo przecież wtedy można nie zapłacić podatków.

        *****************************

        Sęk w tym, że wtedy lepiej zamknąć taki punkt, bo się to po prostu nie opłaca.

        • tbernard Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 12:20
          > Sęk w tym, że wtedy lepiej zamknąć taki punkt, bo się to po prostu nie opłaca.

          To jak z koniem i batem: jeśli przeładuje się mu mocno wóz to, czy okładanie go coraz mocniej batem w oczekiwaniu żwawszego poruszania się ma sens?
    • aduerin Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:38
      a moze US zajalby sie wprowadzeniem kas fiskalnych lekarzom? I
      kontrolowaniem, jak sie z owym US rozliczaja z kilku tysiecy zarobku
      dziennie?
      • wiseba7 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:44
        Tak działa nasze prawo.
        Do leakrzy dołączę jeszcze adwokatów i prawników,działających bez kas fiskalnych. Tylko kto im te kasy wprowadzi,skoro połowa w sejmie to lekarze i prawnicy?
      • outsi Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:48
        W artykule jest mowa o UKS (Urząd Kontroli Skarbowej), a nie o US (Urząd Skarbowy). Mimo podobnych nazw, to są całkowicie odrębne instytucje.

        Twoja uwaga o wprowadzeniu kas fiskalnych lekarzom jest jak najbardziej słuszna. Problem w tym, że Urząd Skarbowy nie ma tu nic do gadania.

        Z tą uwagą zwróć się do wybranych przez Ciebie posłów i senatorów, niech uchwalą odpowiednią ustawę. Potem musi ją jeszcze podpisać Prezydent.
        • bopos Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:01
          outsi napisał:

          > W artykule jest mowa o UKS (Urząd Kontroli Skarbowej), a nie o US (Urząd Skarbo
          > wy). Mimo podobnych nazw, to są całkowicie odrębne instytucje.
          >
          > Twoja uwaga o wprowadzeniu kas fiskalnych lekarzom jest jak najbardziej słuszna
          > . Problem w tym, że Urząd Skarbowy nie ma tu nic do gadania.
          >
          > Z tą uwagą zwróć się do wybranych przez Ciebie posłów i senatorów, niech uchwal
          > ą odpowiednią ustawę. Potem musi ją jeszcze podpisać Prezydent.
          DITTO!
        • maruda.r Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:25
          outsi napisał:

          > W artykule jest mowa o UKS (Urząd Kontroli Skarbowej), a nie o US (Urząd Skarbo
          > wy). Mimo podobnych nazw, to są całkowicie odrębne instytucje.

          *******************************

          Ograniczenie umysłowe jednak podobne.

        • dawnotemuwkrakowie Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 11:52
          Moja propozycja konstruktywna:

          akurat są jakieś wybory - może PiS a może PO - kto wpadnie na
          pomysł, że podwyższą się rankingi wyborcze po zgłoszeniu pomysłu na
          wstawienie kas fiskalnych lekarzom?

          To, że lekarze mają 0% VAT nie oznacza, że nie można im wstawić kasy
          naliczającej te 0% VAT. Po prostu chodzi nie o podatek VAT (tak,
          będzie zero) - ale o udokumentowaniu wpływów od pacjentów, które to
          pieniądze są opodatkowane innymi podatkami.

          No, wiem - spadnie poparcie wśród lekarzy. Ale cała reszta
          społeczeństwa jest za. I producenci kas fiskalnych też są za.

          ROTFL
    • pan_glosny Głupota nie zwalnia nikogo od myślenia 28.04.09, 07:40

      Głupota nie zwalnia nikogo od myślenia.
      Zwłaszcza urzędników.
      Kara 32 tys. razy większa jest niewspółmierna od wykroczenia.
      • bopos Re: Głupota nie zwalnia nikogo od myślenia 28.04.09, 08:04
        Facet - zabierasz głos bez sensu tylko po to aby zareklamować te swoje 'pokoje'
        - myślę, że przy Twoim stosunku do prawa ten Twój biznes też trzeba by
        prześwietlić.
        • piekny_romanek Re: Głupota nie zwalnia nikogo od myślenia 28.04.09, 08:20
          no faktycznie jakis zakompleksiony urzedniczyna
    • emeryt21 Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:42
      Gdzie to przyjazne panstwo?Gdzie rozsadek sedziego?.........
      Moim zdaniem ani sedzia ani urzednicy decydujacy o sprawie ani
      kotrolerzy wymyslajacy takie podchody powinni juz dawno przestac
      pracowac na swoich stanowiskach.Oni po prostu nadaja sie tylko do
      lopaty.Przepraszam lopaciarzy,ze sugeruje im takie towarzystwo.
      • bojkot79 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:07
        emeryt21 napisał:

        > Gdzie to przyjazne panstwo?Gdzie rozsadek sedziego?.........
        > Moim zdaniem ani sedzia ani urzednicy decydujacy o sprawie ani
        > kotrolerzy wymyslajacy takie podchody powinni juz dawno przestac
        > pracowac na swoich stanowiskach.Oni po prostu nadaja sie tylko do
        > lopaty.Przepraszam lopaciarzy,ze sugeruje im takie towarzystwo.


        drogi emerycie jeśli uważasz, że wyrok był niezgodny z literą prawa
        to proszę napisz petycję do US, że pokryjesz wszystkie 2gr braki.
        Uwierz mi, sam jestem w stanie wykazać kilkugroszowe
        nieprawidłowości u pobliskich usługodawców. Jak zbierzesz to "do
        kupy" to emeryturkę wydasz w ciągu jednego dnia.

        Prosta zasada - "nie okradaj Państwa, bo PAństwo to my. Wyciągając 2
        gr z budżetu - wyciągasz je z mojej kieszeni!"
        Takie myślenie działa na zachodzie i tam sie to sprawdza!

        Przestańmy uważać, że kradzież 2 gr ze Skarbu Państwa to nie
        kradzież bo to tylko 2 gr!
        • czwarty.wymiar Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:20
          bojkot79 napisał:
          [...]
          >
          > Prosta zasada - "nie okradaj Państwa, bo PAństwo to my. Wyciągając 2
          > gr z budżetu - wyciągasz je z mojej kieszeni!"
          > Takie myślenie działa na zachodzie i tam sie to sprawdza!

          Na Zachodzie też płacisz składki na emeryturę, które potem gdzieś giną? Tam też odprowadzasz działkę na ubezpieczenie zdrowotne, a potem się okazuje, że do lekarza cię nie przyjmą, bo nie ma kasy, system nie funkcjonuje? Na Zachodzie też się podnosi składkę rentową żeby zatykać nią dziurę budżetową? Czy na Zachodzie urzędy pokroju ZUS, US z punktu traktują każdego obywatela jak potencjalnego oszusta i nawet jak same cos zawalą to odpowiedzialność/konsekwencje zrzucają na niego właśnie?
        • piekny_romanek Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:22
          buhahahaha okradac panstwo, ale panstwo to przede wszystkim kolesie i rozni znajomi krolika, auta sluzbowe urzedasow, ktorych jest juz pol miliona, poza tym milionowe nagrody dla ratuszow, KRUSowcy, lewi rencisci, masa roznych darmozjadow na zasilkach itd itp.

          Nie placac podatkow nie lozysz na w/w mase pasozytow - taki jest fakt.
        • maruda.r Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:30
          bojkot79 napisał:

          > Prosta zasada - "nie okradaj Państwa, bo PAństwo to my. Wyciągając 2
          > gr z budżetu - wyciągasz je z mojej kieszeni!"
          > Takie myślenie działa na zachodzie i tam sie to sprawdza!

          **************************

          Mylisz się. Takie myślenie nie działa na Zachodzie. Tam kasy fiskalne ułatwiają
          sprzedaż, a nie są policjantem sprzedających. Nikt nie zbiera faktur za paliwo i
          przejazdy autostradami, tylko szacuje koszty.

          I przeczytaj artykuł do końca - najlepiej ze zrozumieniem. Państwo w walce o dwa
          grosze wyda zapewne kilka tysięcy złotych - ciułanych przez innych podatników.
          Gdzie tu sens?

          • real_mr_pope Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 19:24
            > Państwo w walce o dwa grosze wyda zapewne kilka tysięcy złotych -
            > ciułanych przez innych podatników.

            Eee tam, nieprawda. Zarówno radca prawny jak i pracownicy UKS
            wykonują swoje obowiązki w trakcie godzin pracy i nie dostają za to
            żadnego dodatkowego wynagrodzenia. A koszt postępowania sądowego
            pokryje zapewne emerytka chyba, że sąd zwolni ją z kosztów na rzecz
            skarbu państwa.

            > Gdzie tu sens?

            Sens jest taki, że w najbliższej okolicy w najbliższym czasiu paru
            właścicieli kiosków przez moment nie będzie sprzedawać na lewo. To
            przekroczy znacznie te 2 grosze.

            Wiesz co jest największa ironią? To, że przeciw takiej polityce UKS
            wypowiadają się ludzie, którzy w innych przypadkach piszczą, że nie
            powinno być żadnego pobłażania dla przestępców, wyśmiewają sytuację
            osobistą sprawcy, jego osobowość. I tak dalej.
            • redchili Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 20:44
              real_mr_pope napisał:

              > > Państwo w walce o dwa grosze wyda zapewne kilka tysięcy złotych -
              > > ciułanych przez innych podatników.
              >
              > Eee tam, nieprawda. Zarówno radca prawny jak i pracownicy UKS
              > wykonują swoje obowiązki w trakcie godzin pracy i nie dostają za to
              > żadnego dodatkowego wynagrodzenia.

              Oczywiście. Ale gdyby nie zajmowali się takimi duperelami (bo gros tzw.
              wykroczeń skarbowych to właśnie zwykłe duperele) to okazałoby się, że 3/4 stanu
              osobowego aparatu skarbowego trafiłoby na zieloną trawkę. Tym samym zmniejszyłby
              się znacznie koszt poboru podatków i ich uciążliwość dla obywateli (ergo -
              chętniej byłyby płacone i byłyby z nich większe wpływy). Czyli - jednak to
              podatnik płaci.

              Tym razem Parkinson się kłania
              • spokojny.zenek Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 21:16
                Kontaktowałeś się już ze swoim posłem w sprawie depenalizacji wykroczeń
                skarbowych? Nie? No to na co czekasz? I czemu zabierasz głos na forum?
        • tbernard Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 12:42
          > drogi emerycie jeśli uważasz, że wyrok był niezgodny z literą prawa

          Oprócz litery prawa jest także duch prawa.
          • bojkot79 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 22:05
            tbernard napisał:

            > > drogi emerycie jeśli uważasz, że wyrok był niezgodny z literą
            prawa
            >
            > Oprócz litery prawa jest także duch prawa.


            jest to fakt

            teraz odpowiedz kiedy można ścigać takich naciągaczy?
            jak okradną na 3 gr?
            jak na 30 gr?
            jak na 30 zł?
            jak na 300 zł
            czy może dopiero jak na 300,01 zł

            pamiętajmy o zasadzie
            TWARDE PRAWO ALE PRAWO !
            • andzela1 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 22:36
              Sprawa jest prosta i bez kombinowania

              graniczna kwota to 6,60 PLN czyli trzykrotność wartości opłaty dodatkowej
              pobieranej przez "Pocztę Polską" za polecenie przesyłki listowej

              A dlaczego, to poszukaj sobie w ordynacji podatkowej
              • bojkot79 Re: Do sądu za 2 grosze 29.04.09, 08:10
                andzela1 napisała:

                > Sprawa jest prosta i bez kombinowania
                >
                > graniczna kwota to 6,60 PLN czyli trzykrotność wartości opłaty
                dodatkowej
                > pobieranej przez "Pocztę Polską" za polecenie przesyłki listowej
                >
                > A dlaczego, to poszukaj sobie w ordynacji podatkowej

                /czy jak naciągnie na 6,61 to już możńa ścigać? przecież to tylko 1
                gr przekroczenia! itd itd :)/


                mówimy o udowodnionym i świadomym złamaniu Kodeksu Karno Skarbowego
                a nie o kosztach listu poleconego
                co w tym wypadku jest aktem normatywnym? KKS czy ordynacja?
                odpowiedz sobie na to pytanie :)


                wytłumaczę na przykładzie
                ktoś zgwałcił Twoją sąsiadkę. Jaka jest szkoda? powiedzmy
                symboliczne 1000 zł
                Policja namierzyła gwałciciela ale żeby go schwycić muszą ściągnąć
                go z drugiego końca świata - czyli koszt "wycieczki" i kosztów jakie
                ponieśli do tej pory wyniesie /załóżmy/ 15000 zł
                /przypominam, że kwoty sa tylko symbolami/
                15 razy więcej!!!
                czy mają odstąpić od ścigania?
                NIE PONIEWAŻ TEN MĘŻCZYZNA POPEŁNIŁ PRZESTĘPSTWO!!! a nie
                wykroczenie!!!
                i taka jest różnica!

                w tym wypadku niestety Pani Emerytka złamała przepis z KKS.

                TWARDE PRAWO ALE PRAWO!
                • andzela1 Breszysz waść, słuchać hadko 29.04.09, 08:23
                  Czyli pieprzysz jak potłuczony, myląc pojęcia i przepisy. Ale tak to jest, gdy
                  analfabeci próbują kodeksy czytać.
                  • bojkot79 Re: Breszysz waść, słuchać hadko 29.04.09, 14:16
                    andzela1 napisała:

                    > Czyli pieprzysz jak potłuczony, myląc pojęcia i przepisy. Ale tak
                    to jest, gdy
                    > analfabeci próbują kodeksy czytać.


                    nie ma to jak konkretna ergumentacja ze wskazaniem błedów i
                    przedstawieniem kontrargumentów :)

                    sprawdza się stara zasada z "chama zawsze w końcu chamstwo wylezie"

                    ale tak jest gdy się wda w dyskusję z osobą z wybujałym ego która
                    nie potrafi prowadzić konstruktywnej dyskusji - grunt to użyć
                    wulgaryzmu i pokazać tym wyższość prostactwa

                    i to mój ostatni post w tym wątku
                    nie mam ochoty wdawać się w dalsze dyskusje z trolami

                    miłego dnia życzę
    • uburama Pierwsze 2 gr trzeba ukraść 28.04.09, 07:42
      • mkfabio małostkowość PL 28.04.09, 07:51
        Przykład tej pani pokazuje jak nasze państwo każe żelazną ręką w sprawach
        błahych ludzi słabych i uczciwych, a jednocześnie potrafi być "papierowe" w
        sprawach naprawdę istotnych. Kiedy nasze dzielne służby znajdą zabójców gen.
        Papały i Krzysztofa Olewnika? Kto i kiedy odpowie za śmierć Barbary Blidy? To
        tylko próbka nieudolności. Nasze państwo jest silne jeśli chodzi o drobnostki.
        Ostatnio dzielna policja złapała kuzyna za przejście na czerwonym świetle. OK,
        ale to była 2-ga w nocy i o tej porze nic tą ulicą nie jeździ. Cóż, "a gdyby tu
        było przedszkole w przyszłości?" Tak logika.
        • tbernard Re: małostkowość PL 28.04.09, 13:00
          Miś ponadczasowy.
    • leszek567 Państwo Prawa i Sprawiedliwości 28.04.09, 07:43
      Państwo równości społecznej ,
      Państwo nowoczesne ,
      Państwo dające nadzieję młodym a starym satysfakcję ,
      Państwo ... wiecznie biednych pielęgniarek , protestujących stoczniowców ,
      nowoczesnej armii na 40 - letnich samolotach , Jacka i Placka :), Bolka i
      Lolka :) - można dopisywac
      POLACY = RODACY , do pracy , do roli , niech ( w biurach skarbowych )nowe się
      jutro wykuwa ....powoli
      • bopos Re: Państwo Prawa i Sprawiedliwości 28.04.09, 07:47
        Lesiu - ale o co Ci chodzi? NIe ma tu żadnej myśli - ot luźny bełkot...
        leszek567 napisał:

        > Państwo równości społecznej ,
        > Państwo nowoczesne ,
        > Państwo dające nadzieję młodym a starym satysfakcję ,
        > Państwo ... wiecznie biednych pielęgniarek , protestujących stoczniowców ,
        > nowoczesnej armii na 40 - letnich samolotach , Jacka i Placka :), Bolka i
        > Lolka :) - można dopisywac
        > POLACY = RODACY , do pracy , do roli , niech ( w biurach skarbowych )nowe się
        > jutro wykuwa ....powoli
        • szkodniczka_pl Urzędasy powinny zapłacić koszty postępowania 28.04.09, 22:31
          z własnej kieszeni i z maksymalnymi odsetkami. Oczywiście dyscyplinarnie na bruk
          z zakazem pracy w administracji państwowej.

          Jak to państwo ma działać dobrze, skoro administracja zamiast zajmować tym czym
          powinna, Przepuszcza nasze podatki (jedne z najwyższych w UE) na dyrdymały?
          Kiedy zajmują się rzekomo zrabowanymi 2 groszami mogli by zająć się kimś, kto
          ukradł 2 miliony zł! To tak jakby drogowcy zamiast budować drogi udeptywali
          leśne ścieżki!

          Prawnik mający CHOĆ KROPLĘ OLEJU W GŁOWIE wybronił by zarówno pracodawcę, jak i
          emerytkę w 5 minut! Wszak to, że ktoś nie wydał paragonu nie jest przestępstwem,
          lecz co najwyżej podejrzeniem zamiaru popełnienia przestępstwa! Czy jeśli
          zepsuje mi się kasa fiskalna a sprzedam coś to też popełniam przestępstwo?
          Oczywiście że nie, bo paragon mogę wklepać zaraz jak naprawią mi kasę! Każde
          ksero ma licznik, więc nie ma potrzeby nawet prowadzić "zeszytu". Jak komuś
          zależy na paragonie, to mu na kartce mogę napisać czego i za ile kupił i niech
          się zgłosi np za dwa dni, chyba że chce fakturę.
          • szkodniczka_pl Urzędasy powinny zapłacić koszty postępowania 28.04.09, 22:39
            PS.
            Dla imbecyli myślących, że wszystko można zaokrąglić do pełnego grosza:

            Kazek pracuje w biurze. Zadzwonił z telefonu służbowego by się umówić na wizytę
            u dentysty. Rozmowa kosztowała 14 groszy, czyli tyle pracownik zyskał.
            Pracodawca nie zaksięgował tego i nie zapłacił podatku dochodowego.

            Nie dość że ktoś go skubnął na 14 groszy to jeszcze mamy go ukarać (okraść) grzywną?

            "Twarde prawo, ale prawo" nie powinno zwalniać od myślenia.
          • spokojny.zenek a ty powinnaś się douczyć 28.04.09, 22:54
            szkodniczka_pl napisała:

            > Kiedy zajmują się rzekomo zrabowanymi 2 groszami

            Nie. Zajmują się wykroczeniem sprzedaży poza kasą fiskalną.

            > Prawnik mający CHOĆ KROPLĘ OLEJU W GŁOWIE wybronił by zarówno pracodawcę, jak i
            > emerytkę w 5 minut!

            Ciekawe jak?

            > Wszak to, że ktoś nie wydał paragonu nie jest przestępstwem

            Owszem, nie jest przestępstwem Jest wykroczeniem skarbowym.

            > Czy jeśli
            > zepsuje mi się kasa fiskalna a sprzedam coś to też popełniam przestępstwo?

            Nie przestępstwo lecz wykroczenie skarbowe.

    • bopos TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:45
      Albo ten naród nauczy się przestrzegania prawa, w tym finansowego, albo dalej
      będzie tak, że 2 grosze można ukraść bezkarnie...
      Płace podatki od kilkudziesięciu lat i wiem, że bilans musi buć na zero -
      żadnych różnic, nawet dwugroszowych.
      Stop polskiemu, wrodzonemu złodziejstwu.
      • redchili Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:54
        Bilans na zero?

        No, popatrz pan - a jak co miesiąc wypełniam VAT-7, to mam obrót zaokrąglać do
        pełnej złotówki. 30 gr (od których te nieszczęsne 2 gr wyliczono) mogłoby w
        ogóle w deklaracji nie być ujęte - z powodu zaokrąglenia.

        Kafka się kłania - do ziemi.
        • bopos Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:07
          redchili napisał:

          > Bilans na zero?
          >
          > No, popatrz pan - a jak co miesiąc wypełniam VAT-7, to mam obrót zaokrąglać do
          > pełnej złotówki. 30 gr (od których te nieszczęsne 2 gr wyliczono) mogłoby w
          > ogóle w deklaracji nie być ujęte - z powodu zaokrąglenia.
          >
          > Kafka się kłania - do ziemi.
          >
          Wiesz co to księgowość? Chyba nie bo tam się NIC NIE ZAOKRĄGLA
          I nie mów że czytałeś Kafkę...
          • bombencja50 Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 09:07
            A Ty wiesz,co to podatki?Zeznanie roczne składałeś kiedyś?Tam też
            podstawę opodatkowania i podatek zaokrągla się do pełnego złotego.
          • rlnd Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 09:33
            Rozumiem, tylko TY masz monopol na czytanie Kafki ...

            Aha, co do zaokraglania - skladales kiedys PIT ? Podstawa
            opodatkowania i kwota podatku naleznego zaokraglane sa do pelnego
            zlotego - czyli dwa grosze z powodzeniem znikaja przy takiej
            operacji.

            • ergief Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 12:14
              Tyle że niestety pewnie nie była to pierwsza i ostatnia transakcja, więc nie
              chodzi o 2 gr a o fakt że sprzedaż była prowadzona bez rejestracji w kasie
              fiskalnej do czego była zobowiązana niestety przez durne przepisy. Limity na
              wprowadzenie kasy fiskalnej (40000zł obrotu detal. za poprzedni rok) to jedna
              wielka bzdura, powiedzmy jakieś 20% marży i nie daje to nawet
              kwoty zysku wystarczającego na zapłacenie złodziejskich składek ZUS za
              właściciela. Kiedyś ledwo dysząc finansowo zostałem zmuszony obrotami do
              instalacji kasy fiskalnej w dodatku w okresie gdy pilnie potrzebowałem pieniędzy
              na towar (okres przedświąteczny!).
              To był początek końca.
          • kitikitik Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 12:18
            To nie masz pojęcia o księgowości, bo eksploatacja pojazdu samochodowego za km
            jest liczona do czwartego miejsca po przecinku, a jak jeszcze się przemnoży
            przez liczbę z przecinkiem, to koniecznie trzeba coś zaokrąglić do grosza.
          • kitikitik Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 12:28
            bopos napisał:
            > Wiesz co to księgowość? Chyba nie bo tam się NIC NIE ZAOKRĄGLA
            > I nie mów że czytałeś Kafkę...

            To nie masz pojęcia o księgowości, bo eksploatacja pojazdu samochodowego za km
            jest liczona do czwartego miejsca po przecinku, a jak jeszcze się przemnoży
            przez liczbę z przecinkiem, to koniecznie trzeba coś zaokrąglić do grosza.
          • yola13 Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 12:51
            bopos napisał:

            > redchili napisał:
            >
            > > Bilans na zero?
            > >
            > > No, popatrz pan - a jak co miesiąc wypełniam VAT-7, to mam obrót
            zaokrągl
            > ać do
            > > pełnej złotówki. 30 gr (od których te nieszczęsne 2 gr
            wyliczono) mogłoby
            > w
            > > ogóle w deklaracji nie być ujęte - z powodu zaokrąglenia.
            > >
            > > Kafka się kłania - do ziemi.
            > >
            > Wiesz co to księgowość? Chyba nie bo tam się NIC NIE ZAOKRĄGLA

            > I nie mów że czytałeś Kafkę...


            powiadasz ze w ksiegowosci sie nic nie zaokragla? Ciekawe,
            ciekawe....Ty lepiej nie ucz ludzi ksiegowosci bo osmieszasz się na
            publicznym forum.
            • ergief Może to poseł. 28.04.09, 13:25
              Stanowi prawo ale go nie rozumie.
          • smerfula Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 18:42
            bopos napisał

            > Wiesz co to księgowość? Chyba nie bo tam się NIC NIE ZAOKRĄGLA

            > I nie mów że czytałeś Kafkę...

            hmmmm.. a czy szanowny Pan wie co to jest materialnosc (od
            materiality) w ksiegowosci? W duzych firmach nie wszystko jest
            wyliczone co do centa czy grosza bo mozna by nad tymi finansami
            siedziec do usra*ej smierci a i tak nie doliczylby sie czlowiek
            wszystkich grosikow zwlaszcza, ze zarowno koszty jak i przychodzi
            czesto trzeba szacowac. Pracowalam w firmach gdzie np nikt nie bral
            nie bral pod uwage roznicy w kosztach rzeczywistych i oszacowanych
            jezeli byla ponizej $2,500, pozniej nawet podniesli granice
            materialnosci do $5,000 bo nie bylo czasu tego wszystkiego sprawdzac
            i scigac co gdzie kto zle oszacowal i kto teraz ma za to beknac.
            Szefostwo wyszlo z zalozenia, ze na jednej koparce to koszty byly o
            5 groszy zanizone a na drugiej o tyle samo zawyzone. Pod koniec roku
            zsumowali wszystko razem do kupy i odpowiednio zaksiegowali jako np
            strate i wsio. Koniec tematu. Wyszli na zero bez angazowania calego
            dzialu ksiegowosci zeby znalezc te 5 groszy razy dwa. To sie nazywa
            cost-benefit analysis i dopoki w Polsce sie tego nie naucza dopoty
            beda odstawiali takie cyrki. Rozumiem, ze Niemiec do Niemca i
            zbierze sie rzesza.. ale sa chyba pewne granice i trzeba patrzec co
            tak naprawde sie oplaca. A poza tym latwo bylo sprawdzic czy dana
            kioskarka rzeczywiscie mowila prawde. Jezeli nie bylo mozliwosci
            wbicia czegos na kase to nie ona powinna beknac tylko wlasciciel
            skoro to on jest odpowiedzialny za prawidlowe funkcjonowanie
            sprzetu. A jezeli istniala mozliwosc wbicia tej uslugi na kase a ona
            tego nie zrobila to ona powinna mandat zaplacic. I koniec sprawy.
            Zakladam, ze wtedy nikt by sie nie burzyl. Bo tak czy inaczej ktos
            by zaplacil mandat. Tylko wtedy mandat zaplacilaby osoba ktora
            rzeczywiscie zawinila.
        • thomek53 Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 21:03
          Nie mów temu parszywemu skunksowi na "pan". Kurtuazja w dyskusji z
          tym rozszczekanym ryjem to strata czasu. Zasznurować mu moorde, albo
          ignorowac błaazna!
      • cillian1 Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 07:59
        tylko, że to państwo wydaje 1000 na odzyskanie 2 groszy. Tu jest pies
        pogrzebany. Nie wiem, jak dla mnie to głupota. Firmy np RM, podpisuje sobie
        umowę na reklamę SKOK, państwo nic nie może zrobić. Mnie dziwi tylko zapał tych
        urzędników, którzy przybiegli złapać panią, która nie nabiła 2 jeba..ch groszy
        ma kasę fiskalną. To chore, i nie da się niczym wytłumaczyć.Tak to w każdym
        sklepie robią, a państwo jakoś żyje :D Ale jeszcze nie, sąd musi się w to
        wjeb..ć itd. Cała machina, która za te 2 grosze dołoży około9 3000 a z akary itp
        dostanie około 700 zł. gdzie sens?
        • bopos Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:09
          To nie jest chore - to sie nazywa PRAWO.
          A koszty postępowania powinna zapłacić ta "biedna" emerytka - trudno, "Dura
          lex...
          "
          • cillian1 Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:13
            niby dlaczego, jak już ktoś powinien, to pracodawca, bo nie dał jej kasy.
            Powinien nie otwierać sklepu w ten dzionek i tyle. Ale jacy ludzie, takie
            państwo. Za komuny też dawaliśmy prawo do zamykania ludzi za poglądy, teraz
            pozwalamy za 2 grosze, jak dla mnie - nie ma różnicy. ;)
            • bopos Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:23
              Nie - w ten dzień nie powinien wystawiać towaru o nazwie "kopiowanie xero".
              A ona nie powinna sprzedawać nielegalnej (niezarejestrowanej) usługi
              - i tyle...
              • ergief Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 12:32
                Zgadza się nie powinien, zaprogramowanie następnej pozycji w kasie to kilka , no
                może nawet kilkanaście minut. Inna kwestia to zmuszanie do prowadzenia sprzedaży
                przy pomocy kasy fiskalnej od 40000zł (20000zł) to jedna wielka bzdura, przy
                sklepowej marży np. 20% i takim obrocie zysk nie pokrywa obowiązkowego ZUSu
                właściciela nie mówiąc o kosztach (można prowadzić sklepik we własnym lokalu
                osobiście więc prawie bez kosztów i wydatek na kasę to gwóźdź do trumny).
                Wystarczy że robiąc serwis komputerów (ubocznie poza pracą za niską pensję) w
                miesiącu sprzedaż kilka płyt głównych, procesorów (najwyżej kilkuprocentowe
                marże) co razem da np. średnio 4000 zł obrotu * jakieś 10%=400 zysku (a paliwo
                na dojazd do klienta?) i jest się zmuszonym do kupowania kasy fiskalnej za kwotę
                ponad dwumiesięcznych zysków. Najlepiej niech każdy ma osobistą kasę fiskalną
                albo chip wszczepiony pod skórę, prawda!
        • redchili Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:21
          Ależ sens jak najbardziej jest.

          Pan referendarz i pani inspektor za wykrycie przestępstwa dostali premie.
          Potrzeba Ci więcej sensu szukać?
          • cillian1 Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:23
            Taki sukces jaki pracownik, może masz jakieś info na temat ich nagrody :D Pewnie
            jak w polskiej piłce nożnej, mecz przegrany, ale nagroda za sportową postawę,
            tfuuu, na kurew...e zasady!
        • pyteasz Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 13:37
          trzeba było przyjąć mandat.
      • patriotaa Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:08
        bopos napisał:

        > Albo ten naród nauczy się przestrzegania prawa, w tym finansowego, albo dalej
        > będzie tak, że 2 grosze można ukraść bezkarnie...
        > Płace podatki od kilkudziesięciu lat i wiem, że bilans musi buć na zero -
        > żadnych różnic, nawet dwugroszowych.
        > Stop polskiemu, wrodzonemu złodziejstwu.
        Biedną kobietę za je bią za dwa grosze A Misiakowi bez przetargu rząd dał 48
        milionow i to jest w porządku? A że Wal daje 58 miliomów nagród za opi er
        dalanie sie urzędników to tez w porządku. I na dodatek sąd pier doli ze to nie
        prawdwa. Nie dziwię się, że mlodzi uciekaja z tego pier dolonego kraju i wstdzą
        się przyznac z kąt są. Ale jak mamy rząd z wermachtu i znazistów sie składający
        to nie ma czego sie dziwić haj haj haj
        • bopos Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:11
          No taaak, kolejny Polaczek - kraść wolno byle by było "Prawie i Sprawiedliwie"...
      • czwarty.wymiar Ale dlaczego tak niekonsekwentnie? 28.04.09, 08:12
        Ciekawe, że często sprawy związane z wielkimi kwotami do sądu nie trafiają, a tu 2 grosze... Polskie państwo nie jest przyjazne przeciętnemu obywatelowi. Nie dość, że traktuje poszczególne grupy nierówno, to na działania jednych przymyka oko, a zwykłych obywateli lubi powdeptywać w ziemię.
      • mamagra Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:58
        Ech, Ty prawnik. Masz rację. Skarbowi Państwa należy płacić wszystko, co do grosza. Ty zaw2sze płacisz? A temu "hydraulikowi", który coś u Ciebie reperował, zapłaciłeś z fakturą, czy do rączki? Co, to co innego? Szara strefa się nie liczy? A tak a propos, zdrowy rozsądek sądów powinien jednak zadziałać. 2 gr. SP? A SP ile wydał na sprawy sądowe?
        Widać, że niektórym mózgu wystarczyło tylko na encyklopedyczne wkucie wiedzy, na rozum już zabrakło miejsca.
      • sillius Re: TAK! Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 09:15
        Mam głęboko w du..e takich jak Ty i wszystkie urzędy jak mimo że zapie..lam 10h,
        kupuje min. w biedronce, oszczędzam jak mogę a do końca miesiąca nie
        wystarcza!!! Kto tu KUR..A kogo okrada?!?!?!?!
    • 3cik <-------------------------------- --------------= 28.04.09, 07:55
      Tak marnotrawicie pieniądze z naszych podatków. SKANDAL!
    • olias Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:04
      student - szpicel? za komuny było ich niedużo. no, ale wtedy obywatel miał
      prawo czuć się pewniej. dziś w RP III strach się bać.
      ani chybi wsadzą kobitę na kilka lat do pudła. dobrze że nie ma ks (kary
      śmierci).
      a polscy mafiosi nadal jedzą bieda - zupki z rent mamusi i Kontrola Skarbowa
      jakoś nie widzi problemu.
      chcieliście obywatelu mieć demokrację? - no to proszę bardzo!!
      • czwarty.wymiar Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:06
        ...więc to wina demokracji?
        Stuknij się.
      • bpos czytam 28.04.09, 08:39
        Niektóre wypowiedzi rzeczywiście trącą Mrożkiem, czy Kafką.
        Koszt społeczny się nie liczy, liczy się egzekucja prowadzona z zaciekłością bullterriera (tu organów Państwa).
        Chciało by się dodać: a powiesić babę dla przykładu...

        Zwracam się z pytaniem do wypowiadających się tutaj praworządnych obywateli: czy żaden z was NIGDY w całym waszym życiu nie wziął przysłowiowego spinacza z biura, albo nie zatelefonował z biurowego telefonu w sprawie innej niż służbowa, czy w pracy nie gapił się w okno lub sufit przez 5 minut nie zwracając pracodawcy za to wynagrodzenia, nie przekroczył linii ciągłej kierując samochodem, nie upuścił papierka po cukierku na ziemię, nie zaklął głośno?
        Wyliczać dalej?

        Bierzcie więc, praworzadni, kamienie w dłoń i kamienujcie złodziejkę DWÓCH GROSZY.

        Lodu do głowy! Albo miej proporcjum, mocium panie.
    • tepicpo kolejna gwiazda sądownictwa 28.04.09, 08:07
      jedna dała popis logiki w czwartek, ta daje popis braku zdrowego rozsądku i
      przy okazji dowód nieznajomości prawa
      • spokojny.zenek co konkretnie ci się nie podoba? 28.04.09, 17:26
        Co konkretnie masz do zarzucenia sądowi w tej sprawie? Ale KONKRETNIE proszę.
        Wykroczenie skarbowe było? Niewątpliwie. Obowiązujące prawo przewiduje w takim
        wypadku kare grzywny? Przewiduje. Sąd jest od stosowania prawa? Tak. Więc co
        KONKRETNIE uważasz za błąd?
    • darino no tak ... 28.04.09, 08:14
      Ale nie wiadomo, jak często pani wydawała paragony, i w związku z tym na ile
      uszczupliła należność względem Skarbu Państwa.
    • ri-pi Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:15
      Propozycja krótka: powiesić kobitke za przestępstwo skarbowe i nie
      dawać nigdy kas fiskalnych : lekarzom , prawnikom itd itp.
    • patriotaa Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:15
      ewa1-23 napisała: I bardzo słusznie: fiskus stracił DWA GROSZE, więc należy
      się kara kobiecie, b
      > o przecież nie jest rolnikiem, który nie musi wykazywać przychodów, ani płacić
      > podatków. O taką Polskę walczyliśmy!!! Najlepiej wsadzić kobietę do więzienia!
      A ile masz lat że pieprzysz że walczyłaś? Na gó... mowiłaś wtedy papu. Ale my
      nie walczyliśmy o taką Polską. Wyzwalaliśmy z pod okupacji i cwaniaki komunizm
      wprowadzili, walczylismy z komunizmem ale nie o taką Polskę jak jest teraz. To
      co zrobił walęsa i jego komunistyczni przyjeciele było wbrew narodowi i ideom
      walki solidarności. Nie walczyliśmy by dzieci szły do szkoły głodne, by emeryt
      musiał dorabiać by nie zdechnąć z głodu. Nie walczyliśmy by wermacht rządził.
      Jest eś żalosna w swej wypowiedzi . biedna emerytka zgnoić dobić a Misiaki,
      balcerowicze opływają w luksusach bo razem z kumplami okradli naród czyli nas.
      • mmatja Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 10:47
        Gościu...czy Ty wiesz co to ironia? Boś chyba nie zrozumiał wypowiedzi, którą
        komentujesz.
    • amirez za 2 grosze 28.04.09, 08:16
      Kretyńskie państwo mające w dupie słabych.
      Gdyby osoba zrobiła przewałkę na 20 milionów i miała wsparcie w polityce, to
      debilnym urzędasom nawet do łba by nie przyszło upominać się o cokolwiek.
    • real_mr_pope Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:20
      Temat w sam raz dla dziennikarzy i wrzeszczącego tłumu. Czyli nakierowany na
      emocje a nie argumenty merytoryczne.

      A tymczasem, po pierwsze, nie chodzi o niewydanie paragonu tylko o dokonanie
      sprzedaży z pominięciem kasy fiskalnej. To jest przestępstwo skarbowe.
      Po drugie, za to przestępstwo odpowiada sprzedawca, który dokonuje sprzedaży z
      pominięciem kasy rejestrującej a nie pracodawca wprowadzający usługę do
      przedsiębiorstwa a nie wprowadzający kodu do kasy rejestrującej.
      Po trzecie, oceniając niską szkodliwość czynu sąd musi brać pod uwagę nie tylko
      kwotę uszczuplenia należności publiczno-prawnej, ale także sposób i okoliczności
      uszczuplenia, zamiar i motywację sprawcy a przede wszystkim wagę naruszonego
      obowiązku (sformułowania z kks). Specjalista od prawa podatkowego na pewno o tym
      wie.
      Po czwarte, jeżeli dziennikarz zacytował dokładnie wypowiedź pani emerytki, to
      jest kuriozalna. Świadomie złamała przepis i mówi o nieszczęśliwym zbiegu
      okoliczności? Mój kolega przyłapany na paleniu papierosów na wycieczce szkolnej
      przez wychowawczynię sam przyznał się rodzicom mówiąc "kochani rodzice, zdarzył
      mi się wypadek: od dwóch lat palę papierosy". Tutaj nieszczęśliwym zbiegiem
      okoliczności było chyba przyłapanie pani emerytki przez kontrolę.
      Po piąte, przeraża argumentacja pani emerytki. Świadomie złamała przepisy 'bo
      kto by mi dał pracę'? To klasyczne podejście do prawa w polskim wydaniu: cel
      uświęca środki. Teraz urzędnik kontroli skarbowej może powiedzieć "celowo
      przypieprzyłem się do pani emerytki, bo inaczej by mnie zwolnili". A wrażliwcy
      powinni to zrozumieć i wybaczyć.
      Po szóste, dziwi mnie doprawdy, że uwzględnienia społecznej szkodliwości czynu
      domagają się osoby, które w każdym innym przypadku pomstowałyby przeciw tej
      instytucji. A tu jednak okazuje się, że szkodliwość społeczna czynu jest bardzo
      przydatnym pojęciem.

      Mnie razi nie fakt skazania pani emerytki tylko wysokość grzywny. IMHO sąd
      powinien zastosować miarkowanie kary. 20 złotych plus koszty postępowania.
      • bopos Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:27
        Dziękuję "real_mr_pope", Twoja podsumowanie powinno zakończyć tę durną dyskusję
        broniącą złodziejstwa tym kraju...
        Ale znając tę nację pewnie tak się nie stanie...
        Tak czy inaczej dziękuję za bardzo elegancki komentarz.
        • czwarty.wymiar Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:34
          Wzruszające...
      • cillian1 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:28
        > powinien zastosować miarkowanie kary. 20 złotych plus koszty

        czyli państwo i tak dopłaca do sprawy, bo w koszta nie będą wciągnięte czas
        pracy sędziny i urzędników, ale oni i tak mają stałą pensję ;) Dla mnie dalej
        bez sensu ;)

        • herrrkagan Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 12:19
          Otoz to. Kierowanie do sądu sprawy przexiwko emerytce za 2 grosze to
          jedna glupota, a druga, ze sąd taka sprawe przyjal. Stad powinno sie
          to zakonczyc wywaleniem z roboty tych, co te sprawe do sądu
          skierowali i tych, ktorzy ja w tym sądzie przyjeli... Z ministrem
          finansow, sprawiedliwosci i premierem wlacznie... A konsekwencje
          powinien poniesc tez i ten student-donosiciel...
          • real_mr_pope Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 19:47
            > Kierowanie do sądu sprawy przexiwko emerytce za 2 grosze to
            > jedna glupota

            Wątpię, żeby mandat wystawiony przez kontrolerów opiewał na 2
            grosze. Było to raczej tyle co zasądzona grzywna.

            > co te sprawe do sądu skierowali i tych, ktorzy ja w tym sądzie
            > przyjeli...

            Mam nadzieję, że równie głośno będziesz krzyczał jeżeli pewnego dnia
            złożysz pozew o nakaz zapłaty a sąd Ci nie przyjmie tego pozwu. Ot
            tak dla zasady.
        • real_mr_pope Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 19:37
          > czyli państwo i tak dopłaca do sprawy, bo w koszta nie będą
          > wciągnięte czas pracy sędziny i urzędników, ale oni i tak mają
          > stałą pensję ;) Dla mnie dalej bez sensu ;)

          A widzisz sens w tym, żeby w ogóle kogokolwiek karać za jakiekolwiek
          wykroczenie? Na przykład za szczucie psem? Za hałasy nocą? Za
          kradzież spodni? Za sranie na środku ulicy?

          Powtórzę uprzejmie: pani dostała mandat nie za podatek w kwocie 2
          groszy, tylko za sprzedaż poza kasą fiskalną. Czy gdyby mandat za to
          dostała nie emerytka tylko przedsiębiorca, ktokolwiek stanąłby po
          jego stronie? Nieliczni w osobach tych, którzy w podatkach widzą
          jedynie haracz. Cała reszta piałaby z zachwytu, że podatkowy oszust
          dostał za swoje.

          Zresztą potrzebę takich działań dostrzegają krytycy UKS. Wszak
          domagają się kontroli lekarzy, prawników, mafiozów i innych
          uprzywilejowanych (nawiasem mówiąc to prawnicy prowadzący
          działalność w formie spółek handlowych wystawiają faktury i są
          kontrolowani przez aparat skarbowy). Czyli potwierdzają, że szara
          strefa jest zjawiskiem negatywnym.
      • yoka1 szkoda 28.04.09, 08:33
        szkoda, że nie poslzi na wizytę do lekarza, tam dopiero oszukują państwo i budżet traci,a;e rozumiem, że łatwiej jest zrobić szum wokół 2 gr i kiosku niż wokół szanownego doktora
        • real_mr_pope Re: szkoda 28.04.09, 19:46
          > szkoda, że nie poslzi na wizytę do lekarza, tam dopiero oszukują
          > państwo

          Jeżeli masz na to dowody to zgłoś się do UKS. UKS jest tak barwną
          instytucją, że reaguje nawet na anonimy.

          > rozumiem, że łatwiej jest zrobić szum wokół 2 gr i kiosku

          Szum robi dziennikarz i forumowicze. To co spotkało emerytkę spotyka
          codziennie setki innych kioskarzy.

      • ergief Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 12:52
        "a nie pracodawca wprowadzający usługę do
        przedsiębiorstwa a nie wprowadzający kodu do kasy rejestrującej. "
        Sprzedawca nie musi nawet wiedzieć że obroty przekroczyły za ubiegły rok w
        sprzedaży detalicznej 40 000 zł (co za idiotyczny limit) i Kontrola z US
        przychodzi do sklepu i stwierdza że za poprzedni rok obroty przekroczyły limit i
        należało kupić kasę fiskalną i zacząć ewidencję przy jej pomocy i co wtedy, kto
        jest odpowiedzialny za to? Może sprzedawca sam powinien kupić kasę
        zafiskalizować przeszkolić się w obsłudze wyręczając szefa?
        Szef każe sprzedawać i już a jak nie to są dziesiątki chętnych za bramą i on
        powinien odpowiedzieć za takie działanie a jeśli potraktować to jak każde inne
        przestępstwo to przepraszam ale do 250 zł to jest wykroczenie i zdaje się że
        sądy lubią umarzać takie sprawy.
        Krótko mówiąć bredzisz jak potłuczony albo pracownik urzędu.
        • real_mr_pope Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 19:44
          > Sprzedawca nie musi nawet wiedzieć że obroty przekroczyły za
          > ubiegły rok w sprzedaży detalicznej 40 000 zł (co za idiotyczny
          > limit)

          Nie musi a limit jest idiotyczny, przyznaję. We Wrocławiu
          taksówkarze taki limit osiągają w listopadzie, a potem na sylwestra
          nie ma taksówek.

          > kto jest odpowiedzialny za to?

          Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą.

          > Szef każe sprzedawać i już

          Szef kazał podpalić budę konkurenta i już.

          > a jak nie to są dziesiątki chętnych za bramą

          A jak nie, to są dziesiątki chętnych za bramą.

          > on powinien odpowiedzieć za takie działanie

          I to szef powinien odpowiadać za takie działanie.

          > a jeśli potraktować to jak każde inne przestępstwo to przepraszam
          > ale do 250 zł to jest wykroczenie

          Przepraszam, ale gó... prawda. Do 250 złotych to jest kradzież,
          czyli zabór mienia celem przywłaszczenia a nie dokonanie sprzedaży z
          pominięciem kasy fiskalnej. Wyprodukowałeś w tym wątku pięćdziesiąt
          postów i w każdym pieprzysz o idiotycznym limicie, zdradzając
          kompletne niezrozumienie problemu.

          > Krótko mówiąć bredzisz jak potłuczony albo pracownik urzędu.

          Krótko mówiąc pieprzysz jak debil, któremu zamarzyła się działalność
          gospodarcza, ale okazało się to trudniejsze niż siedzenie na dupie,
          pierdzenie w stołek i telefoniczne wydawanie poleceń. Powtórzę
          uprzejmie: babka dostała mandat za sprzedaż poza kasą fiskalną a nie
          za uszczuplenie należności podatkowej.

          Nawiasem mówiąc porównałeś działanie pani emerytki do kradzieży. No,
          ja do nazywania jej złodziejką się nie posunąłem.
    • oserwatoreromano Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:33
      Polska jest krajem wyjątkowo kuriozalnym, a przedstawiciele prawa
      nie mają pojęcia o prawie, albo boją się stosować je z rozsądkiem z
      obawy przed atakami prasy lub opozycyjnych partii.
      Za dwa grosze tyle szumu. Toż to ośmieszanie prawa.
      Jest w prawie pojęcie znikomej szkodliwości społecznej, tylko trzeba
      o tym wiedzieć.

      Odsyłam inspektorów skarbowych do prywatnych gabinetów lekarskich,
      tam płaci się dziesiątki, a czasami setki złotych a żaden lekarz
      paragonu nie daje. Skarb państwa jest bowiem dla nich wyjątkowo
      łaskawy, płacą oni podatki ryczałtowe i w dodatku śmiesznie niskie
      ( nieadekwatne do dochodów) Tam są straty pazernego skarbu państwa,
      umiejącego doskonale marnować setki milionów naszych pieniędzy –
      spoty polityczne , dotacje dla skarlałych moralnie partii itd.
    • altintop6 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 08:36
      Nie chodzi o żadne dwa grosze, ale o brak paragonu. To dwie zupełnie
      różne rzeczy. Bo nieewidencjonowany przychód to plaga.

      Pierwszy wyrok to był wyrok nakazowy - taka propozycja dla
      oskarżonego, jest wydawany zza biurka, wystarczy złożyć sprzeciw i
      on traci moc. Ale dziennikarze nie pojmują w ogóle takiego czegoś,
      czytam już któryś raz oburzenie, że nie wezwała na rozprawę - a z
      90% nakazów ludzie się godzą (nawet jak się wcześniej nie
      przyznawali), więc nie ma sensu ich wzywać i marnować czas i
      pieniądze.

      Natomiast faktycznie już dawno należało umorzyć sprawę, o ile to co
      ta pani mówi to prawda - że nie miała możliwości technicznej wydać
      paragonu i że to w istocie nie jej wina.

      Faktycznie też paranoją jest, że inspektorzy chodża po kioskach i
      robią takie żenujące "prowokacje" (widziałem już 2 lata temu
      identyczny przypadek, wtedy prowokacyjnie inspektor kupował
      snickersa, a sąd to od razu wyśmiał i umorzył), gdy tymczasem każdy
      adwokat w Polsce zna paru klientów - mafiozów w najnowszysch bmw, co
      rzekomo żyją z 500 zł renty i skarbówka po prostu BOI się nimi zająć.
      • obserwatorek44 Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 09:06
        Wlasnie, latwiej gnebic "slabego" obywatela niz wziac pod lupe tych
        co faktycznie, na grube zlotowki kantuja fiskusa. Byc moze ja tez
        bedac pracownikiem fiskusa nie przygladalbym sie tym "obywatelom"
        nie placacym grubej kasy pansteu, bo wiadomo jak "ONI" dzialaja.
        Dlatego tez pewnie odreagowuja to na maluczkich i slabych. Powinna
        byc brygada w kominiarkach, nie do ruszenia przez obywateli z
        marginesu i powinni ci obywatele za takie cos byc puszczani w
        skarpetkach. Zadne przepisywanie na ciocie, zone. Darowales komus z
        rodziny, udowodnij legalnosc srodkow, za ktore to kupiles wtedy
        zwrot np willi.
        No i smieszna sprawa. Kasy fiskalne w kiosku u fryzjera, w taksowce.
        A kiedy doczekamy sie kas u prywatnie przyjmujacych lekarzy,
        adwokatow itd. Chyba wtedy jak staniemy sie pierwsz gospodarka
        swiata.... :)
        • real_mr_pope Re: Do sądu za 2 grosze 28.04.09, 19:53
          > Dlatego tez pewnie odreagowuja to na maluczkich i slabych.

          Zaskoczę Cię, ale nieprawda. W UKS jest osobny pion do zajmowania
          się właśnie takimi sprawami jak nabijanie sprzedaży na kasę
          fiskalną, wydawanie paragonu czy w ogóle czynieniu zadość
          obowiązkowi posiadania kasy fiskalnej. Tacy kontrolerzy zwykle (o
          ile nie nigdy) nie zajmują się "nie płacącymi grubej kasy" więc nie
          mają czego odreagowywać. Analogicznie w policji jest komórka
          zajmująca się przestępstwami gospodarczymi, ale też i komórka
          zajmująca się handlem narkotykami. Możesz oczywiście podejrzewać, że
          nalot na hurtownię artykułów elektrycznych odbywa się w geście
          solidarności za nieudaną obławę na handlarzy trawą, ale zwykle jedno
          nie warunkuje drugiego.
          Podobnie i w tym przypadku.

          > A kiedy doczekamy sie kas u prywatnie przyjmujacych lekarzy,
          > adwokatow itd.

          A kiedy doczekamy się kas fiskalnych u przedstawicieli wszystkich
          wolnych i niewolnych zawodów? Zamówisz ekipę remontową a ta
          przyjdzie Ci z kasą fiskalną:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka