Dodaj do ulubionych

Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji rocznic...

06.06.09, 14:01
Inni swietuja a piss-prezydent siedzi w palacu
Obserwuj wątek
    • eva15 Narzekali na Putina, dostali po lbie od Sarkoziego 06.06.09, 14:15
      A narzekano na Putina, że na obchodach zwycięstwa umieścił Kwaśniewskiego w 2.
      czy nawet 3.rzędzie.

      Powodu do takich dyskusji Francuzi wcale nie dali. Czyli dali Polsce szanse by
      siedziała cicho.
      • katolik_polski1 Polski wklad w zwyciestwo nie byl wielki . 06.06.09, 14:34
        Dlatego nie powinnismy uzurpowac sobie prawa
        do swietowania ze zwyciezcami .
        • shayna87 ORP Ślązak, na przykład 06.06.09, 15:52
          Ten okręt otwierał całą kolumnę, jeśli nie wiesz. A na tym bynajmniej nie
          kończył się udział polskich żołnierzy w lądowaniu.
          • caesar_pl Coo?ORP Ślązak?? 06.06.09, 17:30
            Slazacy walczyli wtedy w armii niemieckiej!!he,he...
            • kamkow1 Re: Coo?ORP Ślązak?? 06.06.09, 18:35
              pl.wikipedia.org/wiki/ORP_%C5%9Al%C4%85zak_(niszczyciel)
              Wężykiem Jasiu, wężykiem...
              • kokoroko09 Re: Coo?ORP Ślązak?? 06.06.09, 19:50
                ile dokladnie polskich okretow uczestniczylo w operacjach 6 czerwca?
                10% procent calej armady? 20%?
                Laczna liczba okretow bioracych udzila w operacji Neptun to okolo 1
                213 okretow


                • mlasskacz Przeczytajcie o Bitwie o Mont Ormel... 06.06.09, 20:10
                  To na marginesie. Bez rozszyfrowania Enigmy ta cała wojna skończyłaby się
                  inaczej. Ta wiedza miała decydujące znaczenie przynajmniej w zwycięstwie w
                  Afryce Płn., Bitwie o Atlantyk (Anglia była już na skraju porażki!), Bitwie na
                  łuku Kurskim (mogła zmienić sytuację na froncie wsch.), też w lądowaniu w
                  Normandii. Japończycy używali też tego systemu, co ułatwiło sprawę
                  Amerykanom...Rejewski i Zygalski mieli decydujący wkład.
                  • 1410_tenrok znowu banialuki o enigmie................ 06.06.09, 22:20
                    rozszyfrowanie enigmy to wspólne dzieło Francuzów - Polaków i
                    Anglików.............., przy wybitnym wkładzie dwóch polskich matematyków.
                    Jednak i polska myśl szyfrologiczna miała swoje granice i musiano przekaza dane
                    Brytyjczykom. A kiedy Niemcy zmienili ustawienia tarcz, to sie skonczyło
                    rumakowanie i trzeba było czekać, aż nie zdobędzie sie Ubota lub czegoś innego z
                    nową wersją enigmy....... Jeszcze do niedawna można było w internecie znaleźć
                    depesze z 1943 roku, z okresu, kiedy alianci nie byli w stanie odczytywać depesz
                    BDU (dowództwo główne broni podwodnej w Kilonii)

                    Prawda was wyzwoli!
                    • mlasskacz Chyba wierzysz angielskim kryptologom?A oni jednoz 07.06.09, 08:53
                      nacznie oceniaja wagę polskich dokonań. Choć opracowanie hasła w angielskiej
                      Wikipedii zmienia sie co kilka miesięcy, co świadczy, jakie emocje tam wzbudza,
                      nawet w aktualnej wersji można przeczytać że " The machine has become notorious
                      because Polish mathematicians-cryptographers and then Allied cryptographers were
                      able to cryptanalyze, and thus decrypt, a vast number of messages which had been
                      enciphered using the Enigma. The intelligence gleaned from this source,
                      codenamed ULTRA by the British, was a substantial aid to the Allied war effort.
                      The exact influence of ULTRA is debated, but an oft-repeated assessment is that
                      decryption of German ciphers hastened the end of the European war by two years
                      ". Taki szacunek jest oczywiście bzdurny, bo przegrana bitwa o Atlantyk nie
                      "przedłużyłaby wojny o dwa lata" tylko skończyłaby się inwazją Anglii oraz
                      przerzuceniem całych sił niemieckich na wschód ze wszystkimi następstwami.
                      Jeszcze jednoznaczniej piszą o polskim udziale Niemcy : Nachdem es weder
                      Franzosen noch Briten gelang, diese Informationen zu nutzen, und sie die ENIGMA
                      nach wie vor als unknackbar einstuften, glückte dem 27-jährigen polnischen
                      Mathematiker Marian Rejewski bei seiner Arbeit in der polnischen
                      Dechiffrierstelle, dem Biuro Szyfrów (deutsch: „Chiffrier-Büro“), bereits im
                      Jahre 1932 der erste Einbruch in die ENIGMA..." i dużo dużo wiecej. Bez
                      odcyfrowania Enigmy Hitler mógł wygrać.
                      • koko1957 Re: Chyba wierzysz angielskim kryptologom?A oni j 07.06.09, 15:41
                        to tak jakby powiedzec ze Niemcy prawie wygrali wojne dzieki
                        Anglikom, bo Anglicy wynalezli czolg a Niemcy udoskonali ten
                        koncept.
                        Metody wynalezione przez Polakow przed wojna po prostu nie pomagaly
                        w rozszyfowywaniu kodu w ciagu wojny.
                        Trzeba bylo wynalezc inny system i Anglicy to wlasnie zrobili
                        • 1410_tenrok to jest kompletna bzdura!!!! 07.06.09, 16:15
                      • 1410_tenrok mlaskacz, poczytaj sobie parę książek oraz zainte- 07.06.09, 15:46
                        resuj sie słynną konferencją w Warszawie na ten temat, która odbyła się bodajże
                        w lipcu 1939 na ten temat w Warszawie, że szczególnym uwzględnieniem - cywilnej
                        enigmy - wojskowej enigmy - roli wywiadu francuskiego - roli polskich
                        kryptologów - kwestii rozstrzygniecia ustawienia kabelków dostarczających sygnał
                        do tarcz - kwestii polskich możliwości współzawodnctwa z konstruktorami Niemiec
                        od lata 1939 - roli Brytyjczyków w dalszych badaniach (dlaczego Polacy
                        przekazali rządowi JKM swoją maszynę......).
                        Itd itd.
                        Tu chodzi o prawdę historyczną, a nie o legendy ku pokrzepieniu serc!

                        Nikt nie umniejsza roli Polski, który w pewnym momencie była decydująca, ale bez
                        wywiadu francuskiego nie byłoby polskich osiągnięc, a bez polskich osiągnięć nie
                        byłoby brytjskich osiągnięc. A po pewnym czasie, bez łutu szczęścia Aliantów nic
                        by nie było!
                        • alik666 Re: mlaskacz, poczytaj sobie parę książek oraz za 07.06.09, 17:54
                          ...a bez miłości francuskiej, bodajże dwóch szkopów nie zdechłoby przez france

                          (pozwoliłem se zażartować)
              • caesar_pl Angole wam pozyczyli okret 07.06.09, 11:28
                na 4 lata byscie sie dumnie czuli a nazwe Slask to dolozyliscie by
                znow demonstrowac"polskosc" niemieckiej krainy slaskiej..he,he..
                To ten sam trik jaki zastosowano pod Monte Cassino.Polakow
                puszczono na sam koniec jak sie juz wczesniej wszyscy wykrwawili a
                na wzgorzu pozostali tylko ranni Niemcy..ha,ha,ha...
                • zigzaur Re: Angole wam pozyczyli okret 07.06.09, 19:53
                  A co Śląsk ma wspólnego z Niemcami? Zaledwie 200 lat pruskiej okupacji i to ma
                  być niemieckość?
                  • caesar_pl Re: Angole wam pozyczyli okret 07.06.09, 21:19
                    A co bylo przedtem?Nie znasz historii Slaska,chlopcze..
                    • zigzaur Re: Angole wam pozyczyli okret 08.06.09, 00:18
                      Przedtem? Przed 1740?

                      Śląsk był ziemią sporną między Polską a Czechami. Gdy dostał się w ręce Czechów,
                      przepadł wraz z Czechami.

                      Kto gada o "niemieckości" Śląska, odmawia Czechom prawa do posiadania
                      suwerennego własnego państwa.
                      • caesar_pl Re: Angole wam pozyczyli okret 08.06.09, 00:33
                        Widze zes polski frajer czyli Gorol.Zaczniemy od patronki Slaska
                        sw.Hedwig..czyli Jadwigi..Potem opowiem ci czemu pierwszy
                        uniwersytet niemiecki otworzono w Pradze..
            • business3 Ślązacy nie są Niemcami, ciole !!! 06.06.09, 22:25
              Ślązacy nie są Niemcami, ciole !!!


              caesar_pl napisał:

              > Slazacy walczyli wtedy w armii niemieckiej!!he,he...
              • caesar_pl Ty ciole,1,5 mln ucieklo 07.06.09, 11:30
                do Niemiec w ostatnich 20 latach.Ciol,powiedz mi w ktorym miejscu
                Slazak ma wspolna historie z twoim narodem?Juz pod Grunwaldem
                Slazak stal naprzeciw twoim..he,he...
                • zigzaur Re: Ty ciole,1,5 mln ucieklo 07.06.09, 12:10
                  1. Ucieknięty do Niemiec Ślązak ma status "Wasserpolacke" czyli coś poniżej
                  Turka lub Jugola.

                  2. Owszem, po krzyżackiej stronie walczył książę Konrad Biały z Oleśnicy. I
                  niewiele wywalczył, a dokładnie nic.
                  • caesar_pl Re: Ty ciole,1,5 mln ucieklo 07.06.09, 15:24
                    ty ciole,Slazaki najlepiej zintegrowani w Niemczech i wyjatkowo
                    wysokie wyksztalcenie-28% ma wyzsze..debilu,to jest wiecej niz
                    Reichsniemiec czy Polak w Polsce..he,he..Widac w firmach - Slazak
                    wyjatkowo czesto jest Majstrem lub brygadzista..ha,ha,ha...
                    www.sueddeutsche.de/politik/426/456096/text/
                    Palant,proponuje ci z tego wzgledu harakiri po polsku..czyli sie na
                    smierc zapic.ha,ha,ha..!!
                    • zigzaur Re: Ty ciole,1,5 mln ucieklo 07.06.09, 19:08
                      Tak samo wykształceni, jak i ty?
                      Bez umiejętności napisania normalnego, prostego zdania?
                      • caesar_pl Re: Ty ciole,1,5 mln ucieklo 07.06.09, 21:21
                        Jak bym ci ciole po slasku napisal to bys Gorolu slowa nie
                        zrozumial...he,he..
                        • zigzaur Re: Ty ciole,1,5 mln ucieklo 08.06.09, 00:19
                          Nie ma języka śląskiego, jest gwara śląska. A gwarę śląską to ja rozumiem.

                          Góralem nie jestem.
                          • caesar_pl Re: Ty ciole,1,5 mln ucieklo 08.06.09, 00:39
                            rozumiesz slaski jak po malu gadany..he,he,,A Gorol nie znaczy w
                            mowie slaskiej Goral lecz Polak..ha,ha,ha...
                            A ty jestes tzw.Lapaniec..wytlumacze ci pozniej co to znaczy..
                            • edek47 To , ze twoj dziadek... 08.06.09, 14:49
                              PODPISAL VOLKSLISTE,wcale jeszcze nie znaczy ,ze ty jestes SLAZAKIEM.
          • business3 Przecież POlaków tam nie było, prawda ??? 06.06.09, 22:24
            Przecież POlaków tam nie było, prawda ???


            shayna87 napisała:

            > Ten okręt otwierał całą kolumnę, jeśli nie wiesz. A na tym bynajmniej nie
            > kończył się udział polskich żołnierzy w lądowaniu.
            • zigzaur Re: Przecież POlaków tam nie było, prawda ??? 06.06.09, 22:35
              W pierwszym rzucie lądującym w warunkach silnej obrony wybrzeża przez Niemców
              polskie jednostki lądowe nie uczestniczyły. Mogły natomiast uczestniczyć
              jednostki lotnicze: bombowe i myśliwskie.

              Na zdjęciu reprezentant Francji (Sarkozy) jest taki malutki...

              No i szkoda, że nie zaproszono Angeli Merkel. Jej kraj w końcu odegrał ważną
              rolę w D-Day. Zaryzykuję stwierdzenie, że bez kraju rządzonego przez Angelę
              Merkel operacja Overlord w ogóle by się nie odbyła.
              • business3 Ale operacja w Normandii to nie tylko ta plaża ??? 06.06.09, 22:37
                Ale operacja w Normandii to nie tylko ta plaża ???


                zigzaur napisał:

                > W pierwszym rzucie lądującym w warunkach silnej obrony wybrzeża przez Niemców
                > polskie jednostki lądowe nie uczestniczyły. Mogły natomiast uczestniczyć
                > jednostki lotnicze: bombowe i myśliwskie.
                >
                > Na zdjęciu reprezentant Francji (Sarkozy) jest taki malutki...
                >
                > No i szkoda, że nie zaproszono Angeli Merkel. Jej kraj w końcu odegrał ważną
                > rolę w D-Day. Zaryzykuję stwierdzenie, że bez kraju rządzonego przez Angelę
                > Merkel operacja Overlord w ogóle by się nie odbyła.
                • zigzaur Re: Ale operacja w Normandii to nie tylko ta plaż 06.06.09, 22:38
                  Głównie transport. Bez zaopatrzenia żadna operacja się nie powiedzie.
              • edek47 Sarkozy jest kurduplem... 07.06.09, 05:01
                zywym symbolem Francjii jej wkladu w zwyciestwo w II WOJNIE
                SWIATOWEJ.To, ze nie bylo tam Polakow, to male piwo,ALE ZE NIE BYLO
                TAM przedstawicieli czerwonoarmiejcow, bez ktorych trudno sobie
                wyobrazic to zwyciestwo, to lekka przesada.
                • koko1957 Re: Sarkozy jest kurduplem... 07.06.09, 07:59
                  oczywiscie byli tam czerwonoamiejcy w 44, jako obroncy plazy lol
                  • edek47 Nie zdazyli byc na plazach... 07.06.09, 08:34
                    przez POLAKOW.Z PRZYCZYN 'strategicznych'RUSKIE MUSIALY SIE
                    ZATRZYMAC NA WISLE,aby POLAKOW Niemcy do konca wybili.Niemcy
                    podrzucili ruskim swinie,POLAKOW , KTORZY ZOSTALI PRZY ZYCIU ,Niemcy
                    wzieli do niewoli.
        • olias Re: Polski wklad w zwyciestwo nie byl wielki . 06.06.09, 17:55
          a ja płacę podatki na Twojego nauczyciela historii, to się qrwa w
          pale nie mieści.
          Polska była 4 siłą koalicji licząc ilość żołnierzy, uzbrojenia,
          wkład realny. Mogliby równać się z nami Jugosłowianie, mieli ok. 1
          mln partyzantów. Ale nie mieli ani takiego uzbrojenia, ani
          regularnego wojska. Mogliby równać się z nami Hindusi, nasi
          wspóltowarzysze choćby z Afryki. Bitne, dobrze wyszkolone wojska.
          jednak mniej liczebne, zreszta liczone jako wojska Zjednoczonego
          Królestwa. czyli Brytani. Absolutnie w żadnym wypadku nie mogą się z
          nami porównywać Francuzi. Nawet gdyby zsumować ich łączne siły
          walczące po stronie Koalicji i po stronie Niemiec.
          Jedyne państwo podziemne ze strukturami administracji. Jedyna siła
          mająca siatki wywiadowcze na terenie Niemiec (zostawcie Styrlitza w
          spokoju). Najdłuższa lista aren wojennych. Doskonale zorganizowana
          AK (jak Niemcy tworzyli Werwolf ściągnęli organizację dokładnie z
          organizacji AK). Plus Enigma o której Anglicy mówią że wygrała wojnę
          (ale to już wkład polskich metematyków).
          jeśli jesteś Polakiem ... zachowaj odrobinę dumy.
          • wolf34 Polski wklad w zwyciestwo nie byl wielki mit4 armi 06.06.09, 18:43
            olias napisał:

            >
            > Polska była 4 siłą koalicji licząc ilość żołnierzy, uzbrojenia,
            > wkład realny.

            Że co?
            Realny(a nie urojony w Polsce) układ sił w koalicji w maju 1945 w
            momencie zakończenia wojny w Europie wyglądał TAK:
            1 miejsce ZSRR-11,4 milionów żołnierzy
            2 miejsce USA-ponad 10 milionów
            3 miejsce Wielka Brytania(wraz z oddziałami kolonialnymi)-6,4 miliona
            4 miejsce-Chiny(wypowiedzialy wojnę III Rzeszy ale walczyły w Azji)-
            4,6 miliona w oddziałach uzbrojonych
            5 miejsce Francja-1 milion 250 tysiecy(wraz z kolonialnymi)w XII
            1944 było to milion żołnierzy.
            6 miejsce Kanada-810 tysięcy
            7 miejsce Jugosławia -800tysięcy(w XII 1944-670 tysięcy)
            8 miejsce-Polska-LWP w maksymalnej liczebności do 370 tysięcy i PSZ
            na zachodzie maks do 210 tysięcy(1 V 1945-194.500).Jako jedyni w
            koalicji podlegali 2 wrogim sobie rzadom i dowództwom i nigdy ani w
            czasie wojny ani po niej nie połączyli się ze sobą.Materialnie byli
            całkowicie zalezni od aliantów-od wypożyczonego uzbrojenia i
            wyposażenia zaczynając poprzez umundurowanie i wyżywienie aż po
            żołd....
            Po IX 1939 Polska nie miała żadnego przemysłu zbrojeniowego
            pracującego na potrzeby WP(pracowął na potrzeby III Rzeszy)

            9 miejsce -Australia-500tysięcy
            10 miejsce-Rumunia 380 tysięcy.(od VIII 1944 w stanie wojny z
            Niemcami )
            Po dekomunizacji LWP WP okresu 1944-1945 spada poniżej poziomu i
            zaangażowania frontowego armii rumuńskiej.
            Gdyby jakiś mitoman usiłował liczyć okres całej wojny to przypominam
            że armia francuska okresu 1939-1940 liczyła kilka milionów zas armia
            chińska nigdy w ciągu całej wojny nie spadła poniżej liczebności
            kilkumilionowej.



            Mogliby równać się z nami Jugosłowianie, mieli ok. 1
            > mln partyzantów.


            Miliona partyzantów Jugosłowianie nigdy nie mieli zaś regularna
            armia jugosłowiańska w marcu 1945 liczyła 800 tysięcy żołnierzy
            zorganizowanych w 4 armie.

            Ale nie mieli ani takiego uzbrojenia, ani
            > regularnego wojska.

            Na przełomie 1944/1945 zorganizowali regularne wojsko głównie dzięki
            pomocy ZSRR.



            . Bitne, dobrze wyszkolone wojska.
            > jednak mniej liczebne,

            Że co? w Indian Army było grubo ponad milion ludzi

            zreszta liczone jako wojska Zjednoczonego
            > Królestwa. czyli Brytani. Absolutnie w żadnym wypadku nie mogą się
            z
            > nami porównywać Francuzi.

            W polskich bajkach nie mogą.W realu(a nie w polskich legendach)
            Francuzi znacznie przewyższali WP tak uzbrojeniem,ogólną
            liczebnością jak i liczebnością oddziałów walczących bezpośrednio na
            froncie oraz siłą floty wojennej i lotnictwa
            oraz "drobnym"szczegółem że oni podlegali 1 dowództwu i rządowi .



            > Jedyne państwo podziemne ze strukturami administracji.

            Że co?W Jugoslawi ta administracja (AVNOJ)realnie wzięła władzę-w
            Polsce tylko to gromko obiecywała


            Najdłuższa lista aren wojennych.
            Żadne jednostki WP nie walczyły w Azji.Żadne nie walczyły w
            Finlandii,Rumunii,na Węgrzech,w Austrii.To a propos tej
            upowszechnianej w Polsce bzdury o "walce na wszystkich frontach II
            wojny światowej"
            • 1410_tenrok wolf34 - mitoman dialektyczny! 06.06.09, 22:13
              od tych informacji niedobrze sie robi, ale tak to jest zawsze z komuchami!!!!
              Sam kłamstwa, manipulacje i bezdenna głupoty w szarganiu nie takich żołnierzy
              (np. 250.000 AKowców). Ale czego oczekiwać od pogrobowców ubeckiego szmaciarstwa!!!!
              Apage Satanas!

              PS.
              A tak, między nami, to p. prezydent Sarkozy wybitnie nie znosi p. prezydenta
              elka....., czemu dawał wielokrotnie dowod.y Gdyby prezydentem Polski był jakiś
              normalny człowiek, wówczas Polacy byliby obecni w dzisiejszym dniu, a tak to
              kicha............
              I niech nikt mi nie wmawia, że nie lubię pana prezydenta eLKi. Fakty mówią same
              za siebie. Przykłady? Choćby słynna próba opowiedzenia o Gruzji i manewr
              Sarkozego, aby nie dopuścić do tego.
              Cóż, jak Kuba Bogu, tak Bóg Fidelciowi......
              • zigzaur Re: wolf34 - mitoman dialektyczny! 06.06.09, 22:40
                Wolf zapomniał o około milionie REGULARNYCH żołnierzy Rzeczypospolitej
                zmobilizowanych we wrześniu 1939.
                • 1410_tenrok wolf - taki komuchowaty historyk, czyli nic! 07.06.09, 16:14
                  oto dane z angielskiej WiKi, ponieważ polska wersja, jak zwykle........ pisana
                  jest przez wybitnej klasy specjalistów od mycia podłóg w pewnej ambasadzie:
                  en.wikipedia.org/wiki/Polish_contribution_to_World_War_II
                  i czego sie tu dowiadujemy:

                  300.000 AK
                  175.000 BCH
                  006.000 AL/GL
                  200.000 LWP
                  249.000 PSZ
                  (nie wspominając o 1.0 mln WP zmobilizowanego we wrześniu 1939!)
                  razem???????
                  oczywiscie 200.000 LWP, a reszta sie nie liczy? I wolf34 jest szczastliv oczen
                  szczastliv!

                  Jak długo będziemy cierpiec z powodu zawładnięcia historii II WS przez wolfów,
                  wieczorkiewiczów i millerów (leszków) i podobne tałatajstwo???
        • ricob Re: Polski wklad w zwyciestwo nie byl wielki . 06.06.09, 23:12
          Szanowny Panie jesteś Pan wyjątkowy dyletant w dziedzinie historii.
          Przychylejąc się do opinii wszystkich tych, którzy tak twierdzą
          podzielsz Pan opinię niesprawiedliw i nieprawdziwą. Bez wkładu
          Polski w szeroko rozumianą walkę przeciwko Osi BRT, zwycięstwo
          koalicji nie było by możliwe. Nawet Rosjanie, którzy są naszymi
          zaciętymi wrogami doceniają niemały wkład Polaków w pokonanie
          Niemiec hitlerowskich. Z wyrazami przyjaźni. RicoB
          • edek47 Rosjanie nie sa naszymi wrogami... 07.06.09, 05:17
            tylko zawsze nimi byly te konusy , ktore nimi rzadzili i rzadza.W
            przypadku Niemcow czesciej bylo odwrotnie.
      • business3 Lądowanie w Normandii to była rzeź. Tyle w temacie 06.06.09, 22:23
        Lądowanie w Normandii to była rzeź. Tyle w temacie.


        eva15 napisała:

        > A narzekano na Putina, że na obchodach zwycięstwa umieścił Kwaśniewskiego w 2.
        > czy nawet 3.rzędzie.
        >
        > Powodu do takich dyskusji Francuzi wcale nie dali. Czyli dali Polsce szanse by
        > siedziała cicho.
        • zigzaur Re: Lądowanie w Normandii to była rzeź. Tyle w te 06.06.09, 22:38
          Straty wojsk USA były bardzo duże. Około 4 tysięcy poległych i ciężko rannych.

          Taki Gieorgij Żukow pękłby ze śmiechu, gdyby powiedzieć mu o stracie 4 tysięcy
          żołnierzy.
          • business3 Nie każdy kraj ma takie samo mięso armatnie... 06.06.09, 22:46
            Nie każdy kraj ma takie samo mięso armatnie...


            zigzaur napisał:

            > Straty wojsk USA były bardzo duże. Około 4 tysięcy poległych i ciężko rannych.
            >
            > Taki Gieorgij Żukow pękłby ze śmiechu, gdyby powiedzieć mu o stracie 4 tysięcy
            > żołnierzy.
            • alik666 Re: Nie każdy kraj ma takie samo mięso armatnie.. 07.06.09, 07:10
              do desantu wybrano specjalnie młodych, nie mających doświadczenia bojowego
              żołnierzy, gdyż liczono się z dużymi stratami

              zrobili to co trzeba było zrobić, ale przy okazji poszli na rzeź, aby później
              można było przypominać jak strona amerykańska się poświęciła i wykrwawiła

              będąc politykiem, nie żołnierzem, strata śmiesznie niska, a dająca wymierne
              korzyści nawet 60 lat po desancie
              • koko1957 haha, 07.06.09, 08:02
                skad takie wiadomosci?
              • bezrobotny55 Re: Nie każdy kraj ma takie samo mięso armatnie.. 07.06.09, 15:17
                Nie wiem, a jestem tego ciekaw - jaki procent w amerykańskim pierwszym rzucie
                desantowym, mogli stanowić ciemnoskórzy afroamerykanie i inne kolory mięsa
                armatniego (mulaci, metysi, indianie, azjaci), oprócz białego?
                • alik666 Re: Nie każdy kraj ma takie samo mięso armatnie.. 07.06.09, 17:50
                  bezrobotny55 napisał:

                  > Nie wiem, a jestem tego ciekaw - jaki procent w amerykańskim pierwszym rzucie
                  > desantowym, mogli stanowić ciemnoskórzy afroamerykanie i inne kolory mięsa
                  > armatniego (mulaci, metysi, indianie, azjaci), oprócz białego?


                  Nie jestem ekspertem i nic nie dam sobie za to uciąć, ale wiem, że w
                  amerykańskim wojsku mieli wtedy segregację rasową. Dużo więc kolorowych nie
                  mogło być w tym rzucie. Jeśli nie śladowe ilości.

                  Poza tym, trudniej byłoby wtedy podkreślać straty i zasługi swoich białych
                  chłopców, jeśli większość stanowiliby murzyni, którzy w tamtych czasach mieli
                  ograniczone prawa.
                  Chociażby w autobusach oddzielną część dla kolorowych.

                  Z ciekawostek to na pewno we Włoszech murzyni mieli swoją dywizję, zdaje się
                  całą czarną - 92 Dywizja Piechoty.
                • zigzaur Re: Nie każdy kraj ma takie samo mięso armatnie.. 07.06.09, 19:10
                  Takich statystyk się w USA nie prowadzi. W ramach walki z rasizmem.

                  Z pewnością pathfinders (grupy naprowadzania) musieli być biali, aby mieć szansę
                  się ukryć.
                  • alik666 Re: Nie każdy kraj ma takie samo mięso armatnie.. 07.06.09, 20:23
                    chyba, że działali w nocy, wtedy każdy murzyn jest czarny,
                    hehe ;>
    • estees Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji rocznic.. 06.06.09, 14:30
      Niemcy zbliżyli sie do ruskich to żabojady przeprosiły sie z usa.
      • lubat Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 15:20
        estees napisał:

        > Niemcy zbliżyli sie do ruskich to żabojady przeprosiły sie z usa.

        Nie tylko z USA, z Rosją flirtują pewnie jeszcze bardziej, niż Niemcy, tyle że
        jak powiada pewne powiedzenie: "apetyt wielki, tylko zęby słabe".
        Sarko, jak każdy parweniusz lubi błyszczeć, być na ustach wszystkich. Dlatego
        świetnie się czuje w otoczeniu pięknych kobiet i ważnych polityków, ale bez
        przesady. Angielskiej królowej już nie zaprosił, chociaż dotychczas podobno była
        na wszystkich obchodach tej rocznicy. Teraz nie pasuje do obrazku, zbyt
        przyciągała by uwagę paparazzi, a tego nie lubi Sarko.
        • oldbruno Nieobecność Królowej Elżbiety II, 06.06.09, 17:47
          wynika z decyzji brytyjskiego dworu, a nie braku francuskiego zaproszenia.
          • zigzaur Re: Nieobecność Królowej Elżbiety II, 06.06.09, 22:44
            Ewentualnie z wieku Królowej. Rocznik 1926.
      • koko1957 Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 17:49
        co mi sie wydaje za 6 czerwca bylo wiecej Polakow walczacych po
        stronie niemieckiej nic alinackiej, na plazach w Normandii lol
        • wassercug_fajwel Polaków? 06.06.09, 19:50
          To że pochodzili z ziem polskich to trochę za mało aby ich nazwać Polakami.
          Niektórzy mordowali Niemców i całymi plutonami przechodzili na stronę aliantów i
          o nich można mówić że to byli Polacy. A niektórzy byli Zwiebel a nie Cebula :-)
          i nie można ich nazwać Polakami. To tak jakbyś mówił że obozy koncentracyjne w
          Oświęcimiu były polskie
          • business3 Słyszałeś o przymusowym wcielaniu do armii ??? 06.06.09, 22:32
            Słyszałeś o przymusowym wcielaniu do armii ???


            wassercug_fajwel napisał:

            > To że pochodzili z ziem polskich to trochę za mało aby ich nazwać Polakami.
            > Niektórzy mordowali Niemców i całymi plutonami przechodzili na stronę aliantów
            > i
            > o nich można mówić że to byli Polacy. A niektórzy byli Zwiebel a nie Cebula :-)
            > i nie można ich nazwać Polakami. To tak jakbyś mówił że obozy koncentracyjne w
            > Oświęcimiu były polskie
            • zigzaur Re: Słyszałeś o przymusowym wcielaniu do armii ?? 06.06.09, 22:52
              Po Wrześniu 1939 Niemcy przyjęli zasadę, że wszyscy, którzy urodzili się na
              ziemiach cesarstwa niemieckiego przed 1918, zachowali niemieckie obywatelstwo i
              byli poborowymi. Przypomnę, że przed 1918 do Niemiec należały: Poznań,
              Bydgoszcz, Toruń, Gdańsk, Katowice.

              Po Wrześniu 1939 Niemcy też anektowały (tzw. przyłączenie do Rzeszy) obszary,
              które przed 1918 nie należały do Niemiec, np. Łódź i północne Mazowsze z
              Ciechanowem i Ostrołęką. Tamtejsza ludność dostała do wyboru: albo przyjęcie
              niemieckiego obywatelstwa (i wejście pod niemiecki obowiązek służby wojskowej)
              albo wysiedlenie do GG.
        • business3 Małpa z żabą robi bal, królowej brak... 06.06.09, 22:30
          Małpa z żabą robi bal, królowej brak...


          koko1957 napisał:

          > co mi sie wydaje za 6 czerwca bylo wiecej Polakow walczacych po
          > stronie niemieckiej nic alinackiej, na plazach w Normandii lol
    • szasza7 Mitterand zaprosił Wałęsę na takie uroczystości, 06.06.09, 16:10
      ale jak Polska ma na najwyższym urzędzie kurdupla
      Mendozę ,lekceważonego przez zachodnich przywódców to tak to
      wygląda.A zresztą jak Sarkozy przyjechał do Polski to nasz pręzydent
      Mendoza wyjechał w tym czasie do Gruzji "walczyć"z Rosją.Nie chciał
      sie spotkać,aby Sarkozy znów nie żądał podpisania Traktatu
      Lizbońskiego.To są skutki nieskończonej głupoty Mendozy.We wrześniu
      przyjedzie Putin do Polski i jestem pewien,że Kurduplowi pokaże
      plecy.No cóż,jak mówi słusznie Wałęsa,-"Durnia mamy za
      prezydenta".Kaczyciul.
      • ojojoj1 Re: Mitterand zaprosił Wałęsę na takie uroczystoś 06.06.09, 16:18
        Przecież Polska nie ma prezydenta, tylko jakiegoś kwakacza widzącego ZOMO
      • edek47 I dobrze sie stalo, ze nie bylo tam mlaskacza. 07.06.09, 05:28
        PO CO TEN POKURCZ MIALBY ZNOWU KOMPROMITOWAC POLSKE?...
    • isa.stern Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji rocznic.. 06.06.09, 16:20
      Sarkozy przypomina mi Kaczyńskiego, on też lubi bawić się tylko w
      wyselekcjonowanym gronie...;)
      • katolik_polski1 Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 16:24
        isa.stern napisała:

        > Sarkozy przypomina mi Kaczyńskiego, on też lubi bawić się tylko w
        > wyselekcjonowanym gronie...;)
        ------------------------
        To musisz miec moja droga bardzo wybujala fantazje :)
        Kierujesz sie moze wzrostem ?
        • isa.stern Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 16:32
          > To musisz miec moja droga bardzo wybujala fantazje :)
          a obchody 20-lecia pierwszych wyborów...?!

          > Kierujesz sie moze wzrostem ?
          obaj są nieduzi, ale Sarko brzydszy, chociaż Kaczyńskiego urodę docenią tylko
          mało wymagający...;)
          • katolik_polski1 Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 16:44
            Pieknie ,pieknie jak polski, mlody ,kobiecy elektorat
            wybiera politykow :)
            Widze tutaj ogromna prace dla socjotechnikow
            i specjalistow od PR.
            Brad Pitt na prezydenta RP :)

            • isa.stern Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 16:49
              ale młody Brad Pitt, teraz wygląd tak sobie...;)
              :d
              • katolik_polski1 Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 16:52
                isa.stern napisała:

                > ale młody Brad Pitt, teraz wygląd tak sobie...;)
                --------------------
                Musial w koncu zapuscic wacha ,zeby mu malolaty
                nie sikaly po pietach ;)
                • profanum_vulgus Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 17:21
                  katolik, nie rozmawiaj z elektoratem M. Krzaklewskiego.
                  :DDD
                  • katolik_polski1 Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 17:27
                    profanum_vulgus napisał:

                    > katolik, nie rozmawiaj z elektoratem M. Krzaklewskiego.
                    > :DDD
                    --------------------
                    O przepraszam .
                    Nie wiedzialem ,ze dziunka za pieknym Mariankiem leci :)
                    • isa.stern Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 18:49
                      szkoda mu, bo z nim nie rozmawiam, jak chcesz, katoliku, to Cię dopiszę do
                      krótkiej listy...?!
                      btw - a ponieważ jest cisza wyborcza nie ustosunkuję się do kwestii, na kogo
                      oddałabym głos, ale na pewno nie na partię, z której wywodzi się profanum
                      vulgus...:P
                      • profanum_vulgus Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 21:31
                        e tam isa, w zasadzie to nigdy nie rozmawialiśmy więc dlaczegóż
                        mam odczuwać żal :)
                        ja nie wywodzę się z jakiejkolwiek partii, nie jestem krową
                        i zmieniam poglądy. partyjnych przodków mogą mieć takie Michniki,
                        powiedzmy KPP czy jakieś inne ścierwo :D nie uważasz iska??
    • ponury-piesniarz Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji rocznic.. 06.06.09, 17:30
      Pewnie, że "im" zawdzięczają, bo przecież nie sobie. :)
    • 1zorro-bis Z Francuzami Polacy juz raz wyszli jak Zablocki... 06.06.09, 17:45
      na mydle! Z Napoleonem sie pchalismy na roznego rodzaju "wycieczki
      turystyczne".........
      • zigzaur Re: Z Francuzami Polacy juz raz wyszli jak Zabloc 06.06.09, 22:47
        A czy francuski żołnierz musiał tłuc Prusaków pod Jeną, Moskali pod Frydlandem i
        Austriaków pod Wagram? To też były wyprawy daleko od domciu w Burgundii czy Owerni.
    • propolus Lądowanie Aliantów w Normandii. "Zawdzięczamy w... 06.06.09, 17:54
      Nigdy nie potrafiliśmy nie potrafimy i nie będziemy potrafili wypromować
      wyjątkowego bohaterstwa podczas drugiej wojny światowej.Ale nasze elity
      partyjne,to o własny wizerunek( pijar) to potrafią zadbać i go właściwie
      wypromować.
    • leszekes Dywizja gen. Maczka wsławiła się jeszcze jednym... 06.06.09, 17:55
      Rozstrzeliwaniem pojmanych niemieckich jeńców wojennych.
      Mało kto o tym wie. Szkoda.
      • wassercug_fajwel Bredzisz 06.06.09, 19:51
        Podaj jakieś dowody....
    • art.usa "Zawdzięczamy wam wolnosc", pic na wodę fotomontaz 06.06.09, 17:55
      Armia faszystowska cofała się, od porażki zimowej pod Stalingradem.
      Smierc 10 tysięcy zolnierzy bylo za Amerykanska politykę Kapitalizmu.
      Byla tylko kwestia czasu kiedy i tam by Rosjanie przyszly.

      Ucisk, mord, przesiedlenia, i gwałty w Europie Wschodniej
      przez Sowietów,
      przez blisko następne 50 lat bylo owocem Słabych rzadow
      Koalicji zachodniej.

      Niech się lepiej do tego przyznają,
      nizely grac wielkich bohaterów ktorymi wcale nie byli.
      • wassercug_fajwel Bredzisz 06.06.09, 19:53
        Stalin nalegał na otwarcie 2 frontu - żeby nie on to Front na długo by się
        zatrzymał np. na linii Wisła....
        • art.usa Re: Bredzisz 06.06.09, 20:02
          wassercug_fajwel napisał:

          > Stalin nalegał na otwarcie 2 frontu - żeby nie on to Front na
          długo by się
          > zatrzymał np. na linii Wisła....

          Stop na lini Wisła,
          to byla polityka Sowietów, przeciw powstaniu Warszawskim.
          • wassercug_fajwel taaaa...... 06.06.09, 20:19
            Przypomnę że Wisła ciągnie się od Tatr do morza :-)
      • zigzaur Re: "Zawdzięczamy wam wolnosc", pic na wodę fotom 06.06.09, 22:53
        Czy ktoś może przetłumaczyć ten tekst na polski?
        • art.usa Re: "Zawdzięczamy wam wolnosc", pic na wodę fotom 07.06.09, 13:26
          zigzaur napisał:

          > Czy ktoś może przetłumaczyć ten tekst na polski?

          Ales ciekaw?.

          Ot stare powiedzenie, jeżeli chodziło o sprawę która byla inaczej
          nizely podawano, mówiono często "Pic na Wodę fotomontaż"

          Polska wielki kraj, dużo ludzi, różne powiedzenia.
    • ptr_lund Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji rocznic.. 06.06.09, 18:11
      Gdyby kartofel nie byl naszym Prezydentem to bysmy byli tam tez
      reprezentowani.
    • charlie11 Biedny Obama 06.06.09, 18:44
      Nie mogl tym razem przepraszac za USA i wszystkie "winy". Musial sie
      czuc naprawde nieswojo. Z takim prezydentem jak on w 1944, D Day
      nigdy by sie nie wydarzyl. On z Hitlerem rozmawialby. Jak powiedzial
      Obama "NIe mozemy innym narzucac wlasnej woli i modeli myslenia," a
      poza tym strata 9 tys. zolnierzy na jednym tylko odcinku plazy
      bylaby nie do zaakceptowania dla opinii publicznej.
      • wassercug_fajwel i nie była 06.06.09, 19:54
        po podliczeniu strat władze USA były w szoku i długo nie podawano oficjalnej
        liczby ofiar.
        Aczkolwiek planiści planując D-Day zakładali jeszcze większe...
    • grba Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji rocznic.. 06.06.09, 19:16
      1 września będziemy mieli 70 rocznicę i uroczystość na Westerplatte. Czy
      powinniśmy zaprosić "Sarkoléona"?
      • lehoo Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 19:26
        A czy Angela-Makrela przyjedzie ?
      • berserc Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 06.06.09, 23:18
        Tak! Koniecznie!! I trzeba mu przypomnieć francuskie słowa o nieumieraniu za
        Gdańsk! To także dzięki takim słowom wybuchła II wojna światowa...
        • zigzaur Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 07.06.09, 19:40
          W owych czasach francuscy "lewicowi intelektualiści", "pacyfiści" czy "ruch
          robotniczy" znajdowali się pod silnym wpływem organizacji o nazwie "Komintern".

          Lubię pacyfistów ale tylko rosyjskich.
      • dyngos Re: Przyjaźń amerykańsko-francuska z okazji roczn 07.06.09, 09:19
        Cóż... normadzka akcja jest ważna, bo brały w niej udział główne i
        najbogatsze państwa dzisiejszego świata. W bardzo ważnym wydarzeniu
        na Westerplatte Niemcom przeciwstawiała się tylko Polska...
        Nuuuudyyy!!!

        Ani Bitelsi, ani Rambo, ani koniak, tylko jakieś wąsate Staszki.
    • amanasunta Czy byli ,,weterani'' z Vichy? 06.06.09, 19:20
      Brakowało także Angeli Merkel..w końcu Niemcy też tam wtedy
      byli :))))))))))))
      • edek47 Przepraszam bardzo, tak wcale nie bylo... 07.06.09, 06:27
        Prezydent OBAMA PRZECIEZ POWIEDZIAL,ZE Amerykanie WALCZYLI Z
        nazistowska IDEOLOGIA, a nie z Niemcami.Trzeba docenic wklad w
        zwyciestwo niemieckiego antyfaszysty , wloskich komunistycznych
        partyzantow, A TAKZE FRANCUZOW, ktorzy nie zdazyli sie zapisac do ss.
        • koko1957 Re: Przepraszam bardzo, tak wcale nie bylo... 07.06.09, 07:22
          jak Amerykanie mogli walczyc z Niemcami, jak kilka procent obywateli
          USA bylo pochodzenia niemieckiego?
          • edek47 Re: Przepraszam bardzo, tak wcale nie bylo... 07.06.09, 07:29
            Amerykanie zachowali sie bardzo nagannie do swoich niemieckich
            kuzynow.Jak mozna bylo tak bombardowac Drezno czy Kolonie ?!
            • koko1957 Re: Przepraszam bardzo, tak wcale nie bylo... 07.06.09, 08:11
              walczyli z Nazistami a nie z Niemcami czy Wlochami. Gdyby tak nie
              bylo to pozamykaliby ich w obozach koncentracyjnych jak Japonczykow.
              • edek47 Przepraszam bardzo, tak wcale nie bylo... 07.06.09, 08:24
                Nazistow wymyslono dopiero po wojnie,W CZASIE WOJNY TO BYLI CIAGLE
                NIEMCY.PREZENTUJESZ POZIOM AFRYKANSKI,czyli Obamy.
    • scher1 II front rok wcześniej =linia Curzona 06.06.09, 21:00
      Gdyby rok wcześniej alianci otworzyli ten swój II front...no to by zdążyli
      dojechać do linii Curzona a granice systemów i państw w Europie były by w
      innym miejscu ! Podziękujcie zatem panu Churchilowi, który koniecznie
      chciał<wykrwawić> Stalina,lecz przeliczył się i wpuścił Rosjan w dorzecze Odry
      i Dunaju, i mało co Rosjanie by się zatrzymali na kanale La Manche,blisko
      tego angielskiego przygłupag i wroga Polski.
      • 1410_tenrok Opowiadasz bajki! 06.06.09, 22:16
        Wyobraź sobie, że wskutek ustalen alianckich, to Patton nie mógł (ZABRONIONO
        MU!) wyzwolić Pragi czeskiej!!!!

        Churchill uprawiał Realpolitik!!!!!
        • zigzaur Re: Opowiadasz bajki! 06.06.09, 23:06
          Drugi front został otwarty 8 listopada 1942, przez lądowanie wojsk USA w Algerii
          i Maroku. W 3 tygodnie później został nawiązany kontakt bojowy z wojskami
          niemieckimi (Heergruppe Afrika) w Tunezji. Wiosną 1943 nastąpiło lądowanie na
          Sycylii i kapitulacja Włoch.

          Granica spotkania frontów zachodniego i wschodniego w kwietniu 1945 była nieco
          inna niż późniejsza "żelazna kurtyna". Amerykanie i Brytyjczycy zdobyli:
          Schwerin, Magdeburg, Lipsk, Halle, Turyngię, Pilzno i chyba Budziejowice oraz
          Usti nad Labem. W każdym podręczniku historii pisze o spotkaniu w Torgau nad
          Łabą. Torgau leży przy autostradzie Berlin - Lipsk (była NRD).
          • 1410_tenrok to wszystko prawda 07.06.09, 16:18
            prawdą jest również to, że 3. Armia Amerykanska była hamowana w swoich zapędach.
            Patton był w stanie dojść dp przedmieść Berlina oraz zdobyć całe
            Czechy.......... Jednak mu nie pozwolono, a później za karę przetrącono
            kark...... Sowieci nie cierpieli, jak im się ktoś wpinkała w interes.
            • zigzaur Re: to wszystko prawda 07.06.09, 19:16
              To musiały być decyzje polityczne.

              Ale, o ile wiem, armia dowodzona przez Pattona działała raczej na kierunku Hesji
              i Południowej Bawarii. Tam weszłaby w kontakt bojowy z sowieckim drugim frontem
              ukraińskim dowodzonym przez najlepszego sowieckiego dowódcę: Rodiona Malinowskiego.

              Widocznie polityczne czynniki USA nie widziały powodu, żeby RATOWAĆ większą
              część Niemiec przed sowiecką okupacją.
              • 1410_tenrok oczywiście, że to były decyzje polityczne......... 07.06.09, 20:32
                Patton zajął Turungie, część Saksonii-Anhaltu, a następnie pomaszerował na
                południe, aby zająć Plzen, dalej nie wolno mu było maszerować - Eisenhower już
                go w tym czasie mało co tolerował.

                Amerykanie byli w okresie przedmaccartyzmu......, który trochę za późno zaczął
                zajmować się, doprawdy wpsaniałą polityką sowiecką......... Uncle Joe kierował
                stanami z drugiego rzędu........... Amerykanskie czynniki były opanowane
                miłością do człowieka radzieckiego.
    • mirek9a front zachodni to zabawa w piaskownicy 06.06.09, 21:49
      Jak można tak fałszowac historię.. Przecież front zachodni i D-day
      nie był żadną równowagą dla frontu wschodniego. Na froncie zachodnim-
      10 dywizji niemieckich. na wschodnim- 100 dywizji niemieckich,
      Lądowanie na plażach Normandii 100 tys. ż0łonierzy - Bitwa o
      Stalingrad 1 milion żołnierzy po jednej stronie. Jak można pieprzyć
      takie bzdury o decydującym znaczeniu frontu zachodniego . Stosunek
      sił na obu frontach wynosi 1 do 10 na korzyść frontu wschodniego.
      Bitwy które zadecydowały o losach II Wojny światowej to: 1. Bitwa o
      Moskwę, 2. bitwa o Stalingrad, 3 Łuk Kurski - to miliony żołnierzy i
      dziesiątki tysięcy czołgów przeciwko setkom tysięcy żołnierzy i
      setkom czołgów na froncie zachodnim i nie jestem rusofilem, gdyż
      uważam że w 39 r roku Hitler i Stalin dokonali 4 rozbioru Polski, nie
      można jednak przypisywać frontowi zachodniemu decydującej roli w II
      wojnie światowej bo to śmiech na sali i lekceważenie podstawowych
      faktów. Gdyby chociaż front zachodni związał połowę wojsk niemieckich
      albo chociaż 1/3 ale nie, była to tylko 1/10 w stosunku do frontu
      wschodniego, a ponadto Hitler zaczął odwrót na wschodzie na początku
      1943r, więc przestańcie pieprzyć
      • tomeyk Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 06.06.09, 22:20
        Front wschodni byłby właściwie frontem bez żadnego znaczenia a Związek Sowiecki przegrałby jeszcze w 1942 roku, gdyby nie pomoc amerykańska. 90% benzyny lotniczej, 2/3 metali kolorowych, prawie 100% lokomotyw, wagonów i szyn, kilkaset tysięcy ciężarówek (i opony do wszystkich), 20 mln par butów, wreszcie ponad połowa materiałów wybuchowych. Nie wspominam już z litości o kompletnych zakładach przemysłowych.
        Mimo takiej pomocy front wschodni dla sowietów front wschodni nie był dla III Rzeszy priorytetem - w decydującym momencie bitwy pod Kurskiem wycofywano siły tam walczące aby wzmocnić obronę Włoch przed inwazją Aliantów.
        Do tego (źródło - Albert Speer "Wspomnienia") na wewnętrzny front obrony przeciwko ofensywie lotniczej aliantów szła połowa produkcji artylerii, amunicji i 2/3 produkcji elektromaszynowej. A z pozostałej części tylko kawałek trafiał na wschód.
        Ergo - front wschodni nie miał decydującego wpływu na wojnę - gdyby Hitler pokonał Stalina, wojna trwałaby może rok, dwa dłużej, ale przynajmniej załatwione byłyby od razu oba państwa-agresorzy, które rozpoczęły II Wojnę Światową.
        • zigzaur Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 06.06.09, 23:10
          Front wschodni stał na Bugu w czerwcu 1941 i w lipcu 1944. Wszystko, co działo
          się od czerwca 1941 do lipca 1944 na froncie wschodnim, wyzerowało się. Walki na
          tym froncie przebiegały przeważnie tak, że Niemcy okrążali sowieckie wojska
          prące do szaleńczych ataków albo odpierali takie frontalne ataki. Stąd ogromna
          dysproporcja strat obu stron.
          • wlodzimierz.ilicz Albo Rosjanie okrążali niemieckie wojska prące 07.06.09, 01:04
            do szaleńczych ataków - w Stalingradzie, okrążali niemieckie wojska
            prące do szaleńczych ucieczek - Korsuń, albo okrążali niemieckie
            wojska szaleńczo tkwiące na pozycjach - operacja Bargration, gdzie
            Niemcy ponieśli straty znacznie większe niż w Stalingradzie.
            Tak to jest gdy się pozostaje rusofobicznym nieukiem.
            • zigzaur Re: Albo Rosjanie okrążali niemieckie wojska prąc 07.06.09, 09:01
              Wołodia, duraku.
              Niemcy w całości stracili tylko jedną armię, w Stalingradzie, przy czym
              umożliwili ewakuację 5 armii z Kaukazu. Pod Korsuniem uratowali się z pułapki.
              "Bagration" udał się dlatego, że najlepsze niemieckie jednostki walczyły na
              froncie włoskim i francuskim. A i tak sowieckie straty były od niemieckich
              WIELOKROTNIE większe. I bardzo dobrze. Oba socjalistyczne reżimy powinny się
              były wyrżnąć.
        • 1stanczyk "Front wschodni byłby właściwie frontem bez 07.06.09, 02:38
          "Front wschodni byłby właściwie frontem bez żadnego znaczenia a Związek Sowiecki
          przegrałby jeszcze w 1942 roku, gdyby nie pomoc amerykańska."

          "Gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem."

          Jakie to ma za znaczenie dlaczego Rosjanie nie ulegli Hitlerowi w odniesieniu do
          porownywania wagi frontow ?

          Taka dokladnie byla wlasnie amerykanska strategia: mieli sie wykrwawic miedzy
          soba tak, by Amerykanie nie mieli pozniej klopotow ani z jednymi ani z drugimi.

          Wobec poczatkowego szybkiego wycofywania sie Rosjan rosla obawa, ze Niemcy
          pokonaja Rosjan i uzyskaja nieograniczony niczym dostep do surowcow i darmowej
          sily roboczej co zmienialo w sposob zasadniczy amerykanska sytuacje w Europie
          szczegolnie ze bez Stalina moglo dojsc do ponownego porozumienia jak te R-M
          tylko z "granica" za Uralem.

          To glownie bylo przyczyna amerykanskiej "pomocy" ZSSR.

          Stalin kosztem olbrzymich poswiecen swoich armi przechytrzyl Roosvelta i dzieki
          temu uzyskal duzo wiecej "pomocy" niz potrzebowal do rownorzednej walki.

          Dlatego zatrzymal sie dopiero w Berlinie.

          Nie byl prioritetem ?
          Jak by nie byl to podjeliby proby dogadania sie Rosjanami a nie z Aliantami.

          Gdyby Hitler pokonal Stalina to pewnie mowilibysmy dzisiaj po niemiecku.

          Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy
          • zigzaur Re: "Front wschodni byłby właściwie frontem bez 07.06.09, 09:15
            To nie tak.

            W USA decyzje polityczne podejmuje się wg kadencji prezydenckich. F.D. Roosevelt
            wygrał po raz trzeci wybory jesienią 1940 i oficjalnie objął (ponownie) urząd na
            początku 1941.
            I właśnie dopiero wtedy rozpoczęły się na całego przygotowania do wojny:
            Lend-Lease, układ "niszczyciele za bazy", rozkaz "shoot on site" oraz
            przygotowania do wystawienia dużej armii lądowej. Praktycznie od zera, bo USA
            nie miały dużych wojskowych tradycji.

            Oba socjalistyczne reżimy wykrwawiały się zażarcie bez żadnych amerykańskich
            inspiracji. Oba mordercze reżimy skoczyły sobie do gardeł z przyczyn
            ideologicznych oraz strategicznych. Żadna amerykańska "niewidzialna ręka" nie
            była tutaj potrzebna.

            Co komu po rosyjskiej sile roboczej? To co, że darmowa, skoro nic nie warta?

            Amerykańska pomoc dla CCCP miała na celu przede wszystkim ratowanie Anglii.

            Stalin wcale nie planował wielkich strat. W roku 1939 i to wcale nie po
            wrześniu, w sowieckiej armii śpiewano pieśń "Jesli zawtra wojna..." z takim oto
            fragmentem:
            "...i na wrażej ziemle my wraga pogromim
            małoj krowiu, moguczim udarom!"
            (a wroga pokonamy na jego własnej ziemi, z małymi stratami, potężnym uderzeniem)
            czyli o tzw. Blitzkriegu.
            Ściągnij sobie tekst tej pieśni, to zobaczysz, czy niemiecki atak był dla CCCP
            "zaskoczeniem".
        • grzes07 Re: front zachodni dla.. tomeyka 07.06.09, 08:42
          jedno co mozna o pana(malolat) bzdurnym komentarzu napisac.. za Markiem Twainem:
          "Lepiej siedzieć cicho i sprawiać wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać
          wszelkie wątpliwości.", zreszta takich osob wytwor polskich mediow jest o wiele
          wiecej jak np. niezmordowany rusofob zigzuar
          • zigzaur Re: front zachodni dla.. tomeyka 07.06.09, 11:07
            Twoja wiedza opiera się wyłącznie na pancernych, Klossie i sowieckich
            propagandowych ramotach.

            Rusofob to ktoś, kto się boi Rosji. Ja Rosję wyśmiewam i demaskuję.
      • papa_s Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 06.06.09, 22:38
        Znaczenie dla całej wojny to miała śmieszna wojna po napaści Niemiec na Polskę.
        Zamiast ruszyć tyłki Francuzi i Brytyjczycy na Niemców jak było zapisane,
        wszystkiemu się przyglądali. Po szybkiej odpowiedzi francusko-brytyjskiej Hitler
        by wpadł w panikę i nie wiedziałby co zrobić. Szybko by było po nim.
        Nie było by też zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego, którego GŁÓWNĄ
        SKŁADOWĄ BYŁA REPUBLIKA ROSYJSKA. Stalin bałby się zdradzieckiego napadu Polskę
        bo wiedział, że Związek Radziecki, którego GŁÓWNĄ SKŁADOWĄ BYŁA REPUBLIKA
        ROSYJSKA, nie jest przygotowany do samodzielnego ataku.
        Starcie na zachodnim froncie trwało by kilka miesięcy przy aktywnym wsparciu
        przy pozostałych granicach: Polaków, Duńczyków, Czechów i innych nacji.
        • zigzaur Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 06.06.09, 22:42
          Wtedy nie było NATO...
          • papa_s Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 07.06.09, 16:59
            zigzaur napisał:

            > Wtedy nie było NATO...

            Ale była umowa między nami a Francuzami i Brytyjczykami, z której się nie wywiązali czego bardzo potem żałowali. Gdyby Hitelr dostał we wrześniu'39 wślizg po łydach wyprostowanymi nogami od tyłu to posypałyby się z niego wióry. Żadnej II Wojny Światowej by nie było tylko krótkie starcie na zachodniej granicy niemieckiej a potem dzielenie łupów wojennych...

            O ewentualnym braku zdradzieckiego napadu na Polskę przez Związek Radziecki, którego główną składową była REPUBLIKA ROSYJSKA, nie będę wspominać:)
            • zigzaur Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 07.06.09, 19:30
              Nie było NATO, więc Anglia i Francja zaniedbały dozbrojenia.

              Na lądzie Anglicy bez francuskiej pomocy nic by nie zdziałali. Na Bałtyk obca
              (np. brytyjska) flota nawet nie może wejść. Wszystkie wojny o Bałtyk toczyły się
              na lądzie.

              Zachowanie Francuzów można wyjaśnić wiekiem Henri Philippe Petaina. Urodził się
              w roku 1856 (tak!). Jego głównym sukcesem była bitwa pod Verdun (liczył sobie 60
              latek wtedy), kiedy to Niemcy szturmowali "im gleichen Schritt und Tritt" a
              Francuzi walili z dział.
              Staruszkowi wydawało się, że tak już będzie zawsze.
              Ludzie na starość są mało innowacyjni i otwarci na nowe myśli, także w technice.

              Zawarcie przez Hitlera sojuszu ze Stalinem było zupełnie niespodziewane, bo nie
              łączyło się z żadną logiką. Mówiąc złośliwie, niemiecki żołnierz walczył w
              Polsce o skrócenie Stalinowi drogi do Berlina o dobre 300 km.
              • papa_s Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 07.06.09, 23:30
                Napisałem, że w ogóle nie było reakcji ze strony Francuzów i Brytyjczyków. Siły
                zbrojne to mieli oni wystarczające aby rozbić Niemcy na zachodzie po tym Jak
                Hitler napadł na Polskę. Szybko, zresztą, pojawili by się Amerykanie. Potem inne
                nacje w ramach koalicji przyłączyły by się do totalnego szturmu na Niemcy.
                Zdradzieckiego napadu Związku Radzieckiego, którego główną składową była
                REPUBLIKA ROSYJSKA:), na Polskę by nie było bo Stalin widziałaby co się święci.
                Po nie udanej próbie wprowadzenia komunizmu w Polsce zaraz po I Wojnie Światowej
                miał większy respekt.
                • zigzaur Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 08.06.09, 00:27
                  Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

                  Francja miała dużą armię lądową ale to była armia defensywna a nie ofensywna.
                  Brytyjczycy nie mieli silnej armii lądowej natomiast mieli za słabą obronę
                  przeciwlotniczą.

                  Na froncie zachodnim działania istniały. 6 września Francuzi zajęli Zagłębie
                  Saary ale w jakiś czas potem się wycofali. Pierwsze ofiary po stronie
                  angielskiej, i to cywilne, padły już 3 września 1939, niemiecki U-Boot zatopił
                  cywilny statek Athenia. To gwarantowało, że wojna Wielkiej Brytanii z Niemcami
                  będzie trwać.

                  Wojska USA nie pojawiłyby się szybko. Wybory prezydenckie odbywały się w latach:
                  1932, 1936, 1940 - w listopadzie. Poważne rzeczy rozpoczyna się na początku
                  kadencji. Roosevelt musiał z programem wojny czekać do początku 1941 i wtedy
                  naprawdę ostro ruszył z przygotowaniami wojennymi.

                  Jesienią 1939 tylko jedno państwo było względnie dobrze przygotowane do
                  agresywnej wojny: stalinowska Rosja.
                  • papa_s Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 08.06.09, 23:29
                    Tylko po co Hitler bratał się ze Stalinem aby rozedrzeć Polskę? Nie starczyłyby wojska, w których służył przodek obecnego Prezesa Rady Ministrów;) Do efektownego i jednocześnie efektywnego starcia Francuzi i Brytyjczycy mieli wystarczające siły. Nawet te, jak to nazywasz defensywne, choć wiadomo od dawna, że najlepszą obroną jest atak - rozsądnie przeprowadzony. Z Amerykanami mogło by być wręcz odwrotnie. Zawsze można liczyć na głosy silnej Polonii. Zresztą dzięki takiemu "zbiegowi" okoliczności odzyskaliśmy niepodległość w 1918 roku, gdzie głównym promotorem niepodległej Polski był amerykański Prezydent.
      • zigzaur Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 06.06.09, 23:01
        Liczysz żołnierzy i czołgi. To policz jeszcze okręty i samoloty.

        Batalion piechoty to około 800 żołnierzy. Załoga pancernika to również około 800
        żołnierzy. Ale różnica w kosztach uzbrojenia i wyszkolenia jednak jest.

        Podział lotnictwa niemieckiego: 2/3 zachód i obrona kraju (przed nalotami
        brytyjskimi i amerykańskimi), 1/3 front wschodni.

        Na froncie zachodnim walczyli najlepsi z najlepszych niemieckich dowódców. Na
        przykład Erwin Rommel czy Hasso von Mannteuffel. Ci dwaj dowódcy nigdy nie byli
        na froncie rosyjskim.
        • 777newbetterfastersatan Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 06.06.09, 23:29
          Dla rónowagi Manstein i Guderian nie walczyli na zachodzie.
          • zigzaur Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 06.06.09, 23:32
            Walczyli w 1940.

            A tak zupełnie konkretnie, to na froncie rosyjskim walczyły 4 niemieckie armie
            pancerne a na zachodnim 1. Biorąc pod uwagę długość frontu w kilometrach i
            odliczając górskie tereny Włoch, można powiedzieć, że front zachodni był
            BARDZIEJ nasycony wojskiem od wschodniego.
            • 777newbetterfastersatan Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 07.06.09, 00:52
              Rommel też walczył w 1940 na zachodzie, Manteuffel na zachodzie walczył w 1944.

              O obu podałeś, że nigdy nie walczyli.
              • zigzaur Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 07.06.09, 09:02
                No właśnie, na zachodnim froncie. Na front zachodni Niemcy wysyłali najlepsze
                siły i najlepszych dowódców. Na wschodnim froncie mieli jednostki słabsze, poza
                tym liczyli na Rumunów, Węgrów i Finów.
                • 777newbetterfastersatan Re: front zachodni to zabawa w piaskownicy 07.06.09, 09:53
                  Sorki, zmęczony już byłem jak to pisałem, ale Manteuffel to walczył na
                  wschodzie, a Rommel był raczej wyjątkiem.
        • wlodzimierz.ilicz Nieuku, załoga pancernika to 1400-2000 marynarzy 07.06.09, 01:11
          a nie nota bene "żołnierzy".
          Np. pancernik Bismarck zatonął mając załogę ok 2200 oficerów i
          marynarzy, zatopiwszy przedtem krążownik liniowy Hood z ok. 1400
          oficerów i marynarzy.
          • zigzaur Re: Nieuku, załoga pancernika to 1400-2000 maryna 07.06.09, 09:04
            Różnej wielkości były pancerniki.
            A niechby nawet, załoga największego pancernika (Niemcy miały tylko 2 takie,
            Bismarck i Tirpitz) to odpowiednik pułku albo i mniej.

            Marynarz to też żołnierz.
      • edek47 Nie denerwuj sie!! 07.06.09, 06:44
        Przeciez nikomu prawda nie pasuje .
    • antoni99 Lądowanie Aliantów w Normandii. "Zawdzięczamy w... 06.06.09, 21:51
      i too jest odpowiedź dlaczego ja jestem przeciwko wojsku. Ta organizacja
      militarna jest w żadnym kraju nie potrzsebna. Ktoś sfałszował historię której
      mnie uczono, że Polska miała znaczący udział w wyzwoleniu wielu miast na
      zachodzie Europy. Z obchodów lądowania wynika że to jest fałsz, nie
      zaproszono nikogo z Polski ! Może nie wiedzą, że taki kraj istnieje ! Tak jak
      obecnie za ciężkie miliardy prowadzimy wojny w Iraku, Afganistanie i czekamy
      na nastepne !!! a co ma z tego NARÓD POLSKI ????? Jeśli ma to jakieś (
      wątpliwe !) znaczenie dla kogoś to ten ktoś jak najszybciej o tym zapomni !!!
      • zigzaur Re: Lądowanie Aliantów w Normandii. "Zawdzięczamy 06.06.09, 22:41
        Ja też jestem przeciwko wojsku ale tylko rosyjskiemu. Czy Rosja nie może dać
        dobrego przykładu i się rozbroić?
        • dyngos Re: Lądowanie Aliantów w Normandii. "Zawdzięczamy 07.06.09, 09:32
          No patrz, ale ty mądry jesteś.
          • zigzaur Re: Lądowanie Aliantów w Normandii. "Zawdzięczamy 07.06.09, 11:12
            Jestem pacyfista, po prostu!
    • marcowsky No i zabrako tam Angeli Merkel;) 06.06.09, 22:48
      4 gospodarka swiata i nie ma jej na d day?
      Przeci to jest juz sa smieszne te imprezy sprzed 60 lat!
      • zigzaur Re: No i zabrako tam Angeli Merkel;) 06.06.09, 22:49
        Gospodarka czy nie gospodarka.

        Ale w przebiegu D-Day kraj Angeli Merkel odegrał bardzo ważną rolę. Bez tego
        kraju nie byłoby D-Day.
        • edek47 Re: No i zabrako tam Angeli Merkel;) 07.06.09, 07:03
          Bezprzykladne bohaterstwo niemieckiego zolnierza nie zostalo
          docenione,PRZECIEZ PRAWIE WSZYSCY BYLI PRZECIWKO NIM.
          • zigzaur Re: No i zabrako tam Angeli Merkel;) 07.06.09, 09:16
            Ten naród tak już ma. Nikt go nie docenia. Ostatnio nie doceniają jego wkładu w
            rozszerzanie UE i budowę gazociągu.
            • edek47 Ciekawostka historyczna 07.06.09, 14:18
              Ostatni niemieccy zolnierze broniacy sie na tereniie Polski bronili
              sie na WESTERPLATTE.Historia widocznie lubi ponure zarty.
              • zigzaur Re: Ciekawostka historyczna 07.06.09, 19:25
                O tym nie słyszałem.

                Słyszałem natomiast, że WIĘKSZOŚĆ pocisków wystrzelonych ze "Schleswig-Holstein"
                została odnaleziona jako niewybuchy, z powodu błędnego ustawienia zapalników.

                Zresztą, "Schleswig-Holstein" to mocno pechowy okręt był. Spuszczony na wodę w
                roku 1906 nie został dopuszczony do bitwy w cieśninie Skagerrak (bliźniaczy
                "Schlesien" tam walczył). Po I wojnie światowej pozostał na stanie Reichsmarine
                (zapewne po opinii technicznej Anglika) i służył jako okręt szkolny (jako
                pierwszy oficer łączności służył tam np. Reinhard Heydrich). W kampanii
                wrześniowej okręt walczył przeciwko Westerplatte i Helowi. W kampanii
                Weseruebung wchodził w skład grupy dokonującej ataku na Zelandię (największa
                duńska wyspa) i to już koniec szlaku bojowego. Przez całą wojnę nie opuścił
                Bałtyku.
                Po wojnie został przejęty przez sowiecką flotę bałtycką ale służył wyłącznie
                jako okręt-cel a nie jednostka bojowa. Został zatopiony podczas ćwiczeń przy
                wejściu do Zatoki Fińskiej.

                Krótko mówiąc, raczej nieudany rzęch. A jednocześnie jeden z najsłynniejszych
                okrętów w dziejach wojen.
    • kozaczek3 Cdyby nie lądowanie Aliantów w Normandii. 06.06.09, 22:50
      To Paryż wyzwoliliby Rosjanie!!
      • zigzaur Re: Cdyby nie lądowanie Aliantów w Normandii. 06.06.09, 22:55
        I przerobili na Woroneż czy inny Rostow.

        Kwestia, oczywiście, kiedy i jakim kosztem.
        • kozaczek3 Re: Cdyby nie lądowanie Aliantów w Normandii. 06.06.09, 23:12
          zigzaur napisał:

          > I przerobili na Woroneż czy inny Rostow.
          >
          > Kwestia, oczywiście, kiedy i jakim kosztem.
          Kosztem następnych ofiar z którymi Stalin się liczył raczej mało,czyli jakieś
          dwa lub trzy miliony.
          Wojna skończyłaby się rok później, a traktat pokojowy zostałby podpisany w
          Republice Rad Brytyjskiej i w jej stolicy Stalondyn!
          Enter.
          • zigzaur Re: Cdyby nie lądowanie Aliantów w Normandii. 06.06.09, 23:30
            A tak na poważnie, to drugi front istniał już we Włoszech. Gdy Włochy
            kapitulowały, to kapitulowała także włoska armia w Jugosławii. Tito dostał
            olbrzymie ilości włoskiego sprzętu i stał się kolejnym frontem.

            Inwazja w Normandii musiała się odbyć, bo groziło wystrzeliwanie V1 na Londyn.

            Te "2-3 mln" określiłeś chyba zbyt optymistycznie. W Prusach Wschodnich szło
            bardzo ciężko, Berlin i Wrocław bardzo twardo się broniły, pod Budziszynem była
            udana kontrofensywa. Zdobywanie Niemiec kosztowałoby Stalina znacznie więcej.
            • zigzaur Re: Cdyby nie lądowanie Aliantów w Normandii. 06.06.09, 23:34
              No i jeszcze ważny jest fakt, że jesienią 1944 Stalin zauważył, że zasoby
              poborowych w CCCP jednak nie są niewyczerpalne. To dlatego formował wojska z
              Polaków, Czechów itd. Ciekawe, czy miałby kim walczyć, gdyby wojna trwała dłużej?
            • wlodzimierz.ilicz Przyczyną lądowania aliantów w Normandii było 07.06.09, 01:28
              nie jakiej bzdurne V1, które dawało się strącać przez zwykłe
              dotknięcie skrzydłem mysliwca i wytrąceniem pocisku z toru lotu, ale
              fakt, że Rosjanie wypchneli Niemców poza swoje granice i na porządku
              dziennym staneło pytanie KTO wyzwoli Europę.
              • zigzaur Re: Przyczyną lądowania aliantów w Normandii było 07.06.09, 09:18
                V1 nie było bzdurne, bo istniało naprawdę.

                Inwazja na kontynent z Anglii i tak by nastąpiła wcześniej czy później. To była
                najkrótsza droga.

                CCCP wcale Europy nie chciał wyzwolić, chciał przerobić Europę na dalszą część
                sojuza czyli na łagry i chlew.
    • czaromir Polacy brali w tym udział. Szkoda więc,... 06.06.09, 23:06
      że żaby znów nie sprostały czasom, aby w ramach wdzięczości za
      przelaną krew aliantów oraz integracji europejskiej, nie zaprosić
      przedstawicieli wszystkich narodów biorących udział w operacji
      wyzwalani Europy. Po prostu przykro. Niby wielcy, a jednak... czegoś
      im zabrakło. To coś, to klasa.
    • danka2007 Zawdzięczają wielu narodom , ale sami świętują 07.06.09, 01:15
      Polacy w ginęli w Belgii i Holandii, a teraz tysiące mil od domu,
      premier Tusk zobaczył jak to wygląda od strony propagandowej.
      Historia ma tyle obrazów ile sobie życzą propagandziści.
      • wejsunek9 Belgowie i Holendrzy są ok 07.06.09, 09:08
        Dbają o Polskie wojskowe cmentarze...są ulice i gen Maczka i im I
        pancernej.. i tablice z podziekowaniami za walkę i wyzwolenie ..
        • janou Re: Belgowie i Holendrzy są ok 07.06.09, 19:28

          wejsunek9 napisał:

          > Dbają o Polskie wojskowe cmentarze...są ulice i gen Maczka i im I
          > pancernej.. i tablice z podziekowaniami za walkę i wyzwolenie ..
          **********************
          Francuzi tez przynajmniej o cmentarze;
          www.normandiememoire.com/lieux_historiques/index.php?marq=1&id=206&lg=fr&parcours=
    • wlodzimierz.ilicz Sarkozy słusznie nie zaprosił Niemiec i Polski 07.06.09, 01:17
      Przecież wg. poglądów "historyków" z IPN, Polska przegrała II Wojnę
      Światową - razem z Niemcami...
      • alik666 Re: Sarkozy słusznie nie zaprosił Niemiec i Polsk 07.06.09, 07:33
        każdy rozsądny ci powie, że Polska wojnę przegrała a Niemcy wygrały
        do tego nie trzeba być rewizjonistą historii, ani z IPN, ani jedno i drugie
        nie zamierzam bronić tego argumentu, bo on się sam broni, niestety

    • claudiusz Re: oto prawda o Francji.............. 07.06.09, 02:10
      panie champ....czy pan masz dobrze w glowie?...bo cos mi tu wyglada na paranoje????
    • krwawy_krolik Co to za polski kompleks z tym zapraszaniem? 07.06.09, 03:39
      Nie zaprosili nas, no i co? W końcu Polacy nie brali udziału w D-Day...
      • rooboy komplexow nie ma, krolik... 07.06.09, 05:11
        tylko wybiorcza stracila okazje, aby siedziec cicho... w zamian
        stara sie wykorzystac kazda "okazje" (wlacznie z tymi naciaganymi
        jak niniejsza), aby dokopac preziowi... przy powszechnej aprobacie
        mlodziezowych brygad po na tutejszym forum...
        • 1410_tenrok nie zaprosili jedynie z uwagi na tzw. prezydenta 07.06.09, 20:42
          co go Sarkozy nie znosi! Byłby inny prezydent byłyby poprosiny, a tak, to taki
          mały policzek dla kaczynskiego, aby sobie nie myślał!
          To jest ten prawdziwy powód!
          Sarkozy przyjechał do Polski, a kaczorkiewcz go olał, ponieważ wcześniej Sarkozy
          go olał po raz pierwszy.
          Wkurzającym jest, że przez takiego krasnala, cierpi naród!
          Kaczynscy to nie jest dobre rozwiązanie dla Polsi, a ty koleżko możesz wić się
          jak piskorz, faktów jednak nie zmienisz!
    • alik666 taka smutna prawda 07.06.09, 07:29
      gdyby żabojady miały odrobinę jaj to w '39 wspomogliby nas, tak jak obiecali,
      przez co utworzyliby drugi front, razem z angolami,
      odciążający ówczesny 'front wschodni',

      nie trzeba by czekać 5 lat na zmianę biegu historii przez odważniejszych

      a jeszcze lepiej gdyby w '34 zdecydowali się na wojnę prewencyjną, jaką mądry
      marszałek Piłsudski sugerował

      ale po co, lepiej przygotowywać grunt pod przyszłą kolaborację i uskuteczniać
      miłość francuską, a w odpowiednim czasie zmienić strony i wygrać wojnę, viva la
      france (syfilis)

      my jak zwykle przegraliśmy
      • edek47 Re: taka smutna prawda 07.06.09, 08:46
        Zabraklo Napoleona , ktory by francuskich popaprancow wzial za twarz.
        • rijselman12.0 Re: taka smutna prawda 07.06.09, 09:12
          Nalezy ,jednak,przyznac,ze skutecznie wepchneli sie,"kuchennymi
          drzwiami" w grono "zwyciezcow ,a ich arogancje wobec nas -"dzikusow
          ze stepow estEuropy", mozemy zawdzieczac...nam samym,naszym biernym
          politykom, i, zwlaszcza,naszej pseudopolonii.
          • edek47 Re: taka smutna prawda 07.06.09, 09:26
            Pamietaj jednak, ze to FRANCJA byla zwycieska w I w.w.,ZWYCIESTWO w
            bitwie Warszawskiej to nie bylo to samo.
            • zigzaur Re: taka smutna prawda 07.06.09, 11:10
              Bez brytyjskiej pomocy NA LĄDZIE nie byłaby zwycięska.
              Północne skrzydło frontu zachodniego trzymali Brytyjczycy. To właśnie dzięki
              Brytyjczykom NIE UDAŁ SIĘ plan Schlieffena (obejście Paryża od zachodu).
        • zigzaur Re: taka smutna prawda 07.06.09, 09:24
          Bo Francuzami nie powinien dowodzić Francuz. Dobrze jest, gdy Francuzami dowodzi
          Korsykanin (Napoleon) lub Francuzka (Jeanne d'Arc).
      • wejsunek9 gdyby Polacy mieli wtedy rozum 07.06.09, 09:04
        to mogliby jeszcze wcześniej ..zamiast wygłupić się z Zaolziem to
        stanąć murem za braćmi Czechami ...zawrzeć pakt z Ruskimi i olać
        tchórzy z Monachium czyli Francuzów i Angoli..
        No niestety historia to nie "gdybanie".
        Co do Normandii... no wielka sprawa ale malutka przy ofiarach i
        ofensywach Ruskich...poprostu zachód ratował własną dupę przerażony
        wizją czerwonej Europy od Uralu po Pireneje...
        • rijselman12.0 Re: gdyby Polacy mieli wtedy rozum 07.06.09, 09:15
          a ze znalazl frajerow historii,czyli nas-to oddzielny
          temat.Zal,tylko,tych mlodych ludzi,tracacych zycie za slogan "za
          wasza wolnosc i nasza".
        • zigzaur Re: gdyby Polacy mieli wtedy rozum 07.06.09, 09:22
          A czy wyobrażasz sobie, jakie warunki postawiłby Sojuz w razie takiego paktu?
          Sowieckie bazy na terenie całej Polski, aneksja wschodu, przejęcie władzy przez
          komunę. Czyli PRL już w 1939 tylko że bez Olsztyna, Gdańska, Wrocławia i Szczecina.

          Rosyjskie ofiary były takie, jakie były. Ale wynikały głównie z dowódczego
          kunsztu ichnich gienierałów i marszałów, z Żukowem na czele.
          • rijselman12.0 Re: gdyby Polacy mieli wtedy rozum 07.06.09, 09:41
            Masz racje,zigi...-dowodczy kunszt...strona USA-maksymalne uzycie
            sprzetu z maksymalna dbaloscia o zycie zolnierza, strona ZSRR-
            maksymalne zuzycie zolnierza...
        • alik666 Re: gdyby Polacy mieli wtedy rozum 07.06.09, 09:51
          wejsunek9 napisał:

          > to mogliby jeszcze wcześniej ..zamiast wygłupić się z Zaolziem to
          > stanąć murem za braćmi Czechami ...zawrzeć pakt z Ruskimi i olać
          > tchórzy z Monachium czyli Francuzów i Angoli..
          > No niestety historia to nie "gdybanie".

          Ci bitni bracia Czesi niecałe 20 lat wcześniej zajęli Zaolzie, w wyniku
          niekorzystnych dla nas sytuacji i w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

          Na Zaolziu przeważała ludność polska. Gdybyśmy nie zajęli go w '38 zrobiliby to
          Niemcy, z którymi praktycznie się ścigaliśmy.

          Poza tym, gdybyśmy mieli z Czechami podpisany układ sojusznicy, to byśmy za nimi
          murem stanęli, bo jesteśmy Polakami i po to podpisujemy takie umowy, żeby ich
          przestrzegać.

          Pakt z Ruskimi to dopiero gdybanie, już lepiej by było zawrzeć pakt z Niemcami.
          Ale szkoda się nad tym zastanawiać, bo to bez sensu. Jeśli gdybać to mogliśmy
          Czechów spolonizować, ale nie na siłę :>.
          • rijselman12.0 Re: gdyby Polacy mieli wtedy rozum 07.06.09, 09:56
            Tez racja,alik...-bracia Czesi sa dosyc "specyficznym"
            narodzikiem...-czasem trzeba ich za pysk,gwoli przypomnienia o ich
            slowianskosci.
            • edek47 Problem w tym... 07.06.09, 10:05
              ZE ZA PYSK TO TRZEBA UMIEC BRAC,Polacy do tego sie nie nadaja,ZBYT
              KLOTLIWA Z NAS NACJA ,MALO KIEDY umiala sie zjednoczyc dla
              osiagniecia wspolnego celu.Wynikiem tego byly zabory i nieudane
              powstania niepodleglosciowe.
              • alik666 Re: Problem w tym... 07.06.09, 10:12
                edek47 napisał:

                > ZE ZA PYSK TO TRZEBA UMIEC BRAC,Polacy do tego sie nie nadaja,ZBYT
                > KLOTLIWA Z NAS NACJA ,MALO KIEDY umiala sie zjednoczyc dla
                > osiagniecia wspolnego celu.Wynikiem tego byly zabory i nieudane
                > powstania niepodleglosciowe.

                Z tą kłótliwością i zjednoczeniem dla osiągnięcia wspólnego celu oczywiście
                należy się zgodzić.

                Jednak ze zjednoczenia się w walce o niepodległość i przeciwko najeźdźcom to
                mamy mistrzostwo świata :>.
                • edek47 Re: Problem w tym... 07.06.09, 10:27
                  Mamy mistrzostwo swiata,ALE TYLKO W KATEGORII
                  INDYWIDUALNEJ,druzynowo sedzia-historia za nasze bohaterstwo zawsze
                  przyznawala punkty innym.Trzeba zmienic sedziego, bo ta swinia jest
                  skorumpowana i drukuje.
                  • alik666 Re: Problem w tym... 07.06.09, 10:32
                    edek47 napisał:

                    > Mamy mistrzostwo swiata,ALE TYLKO W KATEGORII
                    > INDYWIDUALNEJ,druzynowo sedzia-historia za nasze bohaterstwo zawsze
                    > przyznawala punkty innym.Trzeba zmienic sedziego, bo ta swinia jest
                    > skorumpowana i drukuje.


                    Nic dodać, nic ująć. Pozostaje zapłakać.
                    • rijselman12.0 Re: Problem w tym... 07.06.09, 11:11
                      coz...-jedni tworza historie , inni ja znosza...-smierc frajerom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka