Dodaj do ulubionych

Zerówka, czyli zero nauki

18.06.09, 07:08
Niebezpeczy paradoks. Pomimo, że kolejne generacje są coraz bardziej
intelgentne, to programy nauczania ustala się na coraz niższym
poziomie. Jeszcze chwila, a zacznę wierzyć w spiskowe teorie, że
ktoś dba o regres intelektualny Polaków. ;)
Obserwuj wątek
    • jaro_ss To zbrodnia PO minister na dzieciach 18.06.09, 07:16
      Póki co gazety i media milczą, a jako rodzic dziecka się burzę i obiecuję i
      uczyć dziecko czytać i domagać się takiej nauki wraz z innymi rodzicami od
      nauczycieli.
      • miguell O zatroskany się znalazł 18.06.09, 07:44

        Gdy rodzice wpadli w histerię, że ich pociechy trafią do nowych
        szkół to zostawili je w przedszkolach

        Przedszkola nie są do nauki.

        Jak dla mnie to możesz swego bajtla do 18 lat w przedszkolu trzymać
        i rządem gęby se nie wycieraj
        • gobi05 Tusk bardzo się śpieszy 18.06.09, 08:14
          Tusk bardzo się śpieszy żeby jak najwięcej
          zepsuć, póki zdąży.

          Zmiany wprowadzane przez MEN (oprócz obowiązku
          sześciolatków do pójścia do klasy pierwszej)
          można było wprowadzić zwykłymi zarządzeniami.
          To znaczy, że tzw. reforma wcale reformą nie jest.
          W każdym razie nie jest to reforma edukacji.

          Nie będę tu wszystkiego tłumaczyć, bo robiłem to
          wiele razy, a i na www.ratujmaluchy.pl
          i na Forumrodziców to było wyjaśniane.

          Gdyby Hallowej zależało na wcześniejszym rozpoczynaniu
          edukacji, to najpierw wprowadziłaby DARMOWE PRZEDSZKOLA
          oraz akcję propagującą wcześniejsze posyłanie dzieci
          do szkoły. Teraz chodzi jedynie o to, by odebrać dzieciom
          zerówkę, tzn. skrócić o rok czas nauki.
          Najpierw wydłużono czas nauki wprowadzając gimnazja,
          a teraz się ten czas skraca!

          Dlaczego w Polsce nikt nie odpowiada za błędne decyzje??
          • ryzy-tusek [...] 18.06.09, 08:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • laksmana Kiedyś to rodzice uczyli dzieci czytać i pisać 18.06.09, 08:40
              Teraz najchętniej kazaliby żłobkom uczyć ich nawet mówić. "Hodowla" dzieci
              zamiast wychowania.
              • pan-kabak ...i 10% dzieci się uczyło 18.06.09, 09:31
                Pozostałe 90% pozostawało analfabetami.
                Jako chłopom pańszczyźnianym nie przeszkadzało im to za bardzo.
                • jaro_ss Właśnie zabrałem z przedszkola do zerówki! 18.06.09, 11:44
                  A do 1 klasy nie poślę, bo sam chodziłem do szkoły z dziećmi o dwa lata
                  starszymi (posłali mnie do 1 klasy jako niepełnego sześciolatka)i wiem czym to
                  pachnie - niby intelektualnie ich przerastasz, ale emocjonalnie dają ci w d....
                  • jaro_ss Nie poślę dzieciaka z dwa lata staszymi dziećmi 18.06.09, 11:47
                    I dlatego zerówka była optymalna, a tu taki figiel pani Minister. I będę sobie
                    ta nieudacznicą gębę wycierał, bo sobie zasłużyła, jej czyny mówią za siebie.
                    • wj_2000 Re: Nie poślę dzieciaka z dwa lata staszymi dzieć 18.06.09, 12:15
                      jaro_ss napisał:

                      > I dlatego zerówka była optymalna, a tu taki figiel pani Minister.

                      A jak to sobie wyobrażasz za rok? Na własną odpowiedzialność przetrzymałeś
                      dziecko. A za rok ono poszłoby do klasy z wieloma sześciolatkami, których
                      zaczęto by uczyć dopiero pisania i czytania. To Twój nie może być znudzony i
                      sfrustrowany.
                      Jest całkiem logiczne, że TERAZ w pierwszej klasie będzie rozpoczynała się nauka
                      pisania i czytania.
                      Twoje dziecko musi przeczekać!!!!!!
                      Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało.
                      • jaro_ss ok. 97% dzieci u mnie poszło "po staremu" 18.06.09, 12:32

                        ok. 96% dzieci u mnie poszło "po staremu", czyli mój jest w klasie z
                        rówieśnikami i tak ma być! A że program jest na reformę, której nie ma, to błąd
                        minister a nie mój.

                        Dlaczego ma czekać, bo Hall się uroiło?
                        • jaro_ss Dlaczego ma czekać, bo Hall się uroiło? 18.06.09, 12:32
                          • jaro_ss jest w 0 w szkole i z tą klasą rozpocznie 1 klasę 18.06.09, 12:37
                            Więc nadal będzie program nie dla dzieci tylko dla samopoczucia pani minister,
                            ze dała "popalić" nieposłusznym rodzicom.
          • isterus Re: Tusk bardzo się śpieszy 18.06.09, 08:41
            > Najpierw wydłużono czas nauki wprowadzając gimnazja,
            > a teraz się ten czas skraca!
            Jakim cudem wydłużono naukę poprzez gimnazja?
            Było 8lat podstawówka + 4 lata LO = 12lat
            Jest: 6lat podstawówka + 3 lata gimnazjum + 3 lata LO = ... 12lat.
            Brak podstawowej wiedzy dyskwalifikuje cię z dyskusji na temat reform (bądź
            nie-reform) edukacji.
            • gobi05 Re: Tusk bardzo się śpieszy 18.06.09, 10:38
              > Było 8lat podstawówka + 4 lata LO = 12lat
              > Jest: 6lat podstawówka + 3 lata gimnazjum + 3 lata LO = ... 12lat.

              Zerówka jest (do teraz) obowiązkowa - to trzynasty
              rok nauki. LO nie było najpopularniejszym typem
              szkoły, a zawodówki były dwu- lub trzyletnie.
              Teraz jest o wiele mniej uczniów w szkołach zawodowych
              i technikach, a to oznacza że po 13 latach nauki
              więcej niż kiedyś uczniów (absolwentów)
              musi nadal się kształcić
              . _Średni_ czas nauki
              jest więc sporo dłuższy niż przed reformami.
              • anika1983 Re: Tusk bardzo się śpieszy 18.06.09, 16:17
                jakoś u mnie to wyglądało inaczej...większość szła do LO, większość
                chodziła do przedszkola, a zerówka to przecież nie szkoła.
                A po nowej reformie LO nie jest wymagane, jedynie gimnazjum, więc jakie
                13 lat?
                • gobi05 Re: Tusk bardzo się śpieszy 19.06.09, 07:19
                  > jakoś u mnie to wyglądało inaczej...większość szła do LO
                  Może mieszkałaś w innej Polsce?

                  > zerówka to przecież nie szkoła
                  Owszem - to obowiązek szkolny.
                  Był on realizowany w szkołach lub przedszkolach.

                  > A po nowej reformie LO nie jest wymagane, jedynie gimnazjum
                  I jakiż to zawód ma absolwent gimnazjum?

                  Nie patrz na literę prawa, tylko praktykę
                  do której zmusza obywateli państwo.
                  To państwowe szkolnictwo drastycznie obniżyło
                  ilość dostępnych klas ZSZ i techników.

                  Z kolei licea zostały nakłonione do przyjmowania
                  tak słabych kandydatów, że kilkanaście lat wcześniej
                  nie mogliby marzyć o dostaniu się do ogólniaka.
                  Co roku gromada słabeuszy rozleniwionych
                  w gimnazjach i "przepchniętych" przez licea
                  dostaje się na wyższe uczelnie budząc frustrację
                  ich kadr. Jednak student/uczeń to fundusze,
                  a z czegoś trzeba szkołę utrzymać i zagwarantować
                  etaty pracownikom... Dyrektorzy i rektorzy
                  wspierają wielką fikcję poprawy wykształcenia
                  społeczeństwa, bo są zmuszeni przez administrację,
                  czyli winny jest rząd. Obecnie śmiało możemy
                  powiedzieć, że są to "tuskowe cuda". W istocie -
                  to niszczenie życia współczesnym absolwentom.
                  Czekają zmywaki na Zachodzie.

                  Do czego zmierzam? Uważam, że Polsce potrzebna jest
                  prawdziwa reforma edukacji, ale nie mająca nic wspólnego
                  z tym, co dzieje się od kilkunastu lat.
        • firys Re: O zatroskany się znalazł 18.06.09, 09:24
          widać cwaniaczku, że albo dzieci nie masz albo opiekunka je wychowuje...
      • arius5 No i w czym problem ? 18.06.09, 08:08
        Edukacja i wiedza to przede wszystkim nauka myslenia, a nie pisania.
        A myslenia to w Polsce nie ucza nigdy, Europy tak szybko nie przeskoczymy.
    • anty5a HALL do dymisji 18.06.09, 07:20
      Jest to wredne i świadome zagranie HALL-oween, aby zmusić rodziców do posłania swoich dzieci do szkoły, to wredne babsko i jej przydupasy powinni podać się do dymisji.
      Gazeta "wybiórcza" też przyłożyła do tego swe brudne łapska wychwalając "zalety" tsk zwanej reformy
      Krótko - "reformatoły" ręce precz od naszych dzieci
      • w_u_j_e_k Re: HALL do dymisji 18.06.09, 07:47
        Jeżeli to prawda, w co ne chce mi się wierzyć, że jest taki bałagan,
        to bezwzglednie powinien ktoś ponieść odpowiedzialność.
        • olias Re: HALL do dymisji 18.06.09, 07:50
          taaa, odpowiedzialne jest społeczeństwo. ma co wybrało.
      • olias Re: HALL do dymisji 18.06.09, 07:49
        nie chcieli Romana - dostali hallową
        nie chcieli dać 6-latka do szkoły - dostali poczekalnię w przedszkolu.
      • erg_samowzbudnik Re: HALL do dymisji 18.06.09, 08:45
        anty5a napisała:

        > Jest to wredne i świadome zagranie HALL-oween, aby zmusić
        rodziców do posłania
        > swoich dzieci do szkoły, to wredne babsko i jej przydupasy
        powinni podać się d
        > o dymisji.
        > Gazeta "wybiórcza" też przyłożyła do tego swe brudne łapska
        wychwalając "zalet
        > y" tsk zwanej reformy
        > Krótko - "reformatoły" ręce precz od naszych dzieci

        Na pohybel. Naród chca wygłodzić , rzucić na kolana i oddać wrogim
        mocarstwom we władanie ha ha ha.
    • ogabignac Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 07:24
      Najlepszą nauką dla dziecka jest zabawa i powinniśmy jak najdłużej bronić je
      przed wkuwaniem. Zdąży jeszcze się nauczyć.
    • olias Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 07:47
      zawsze gdy patrzę na tę Hallową to mam wrażenie że jest to osoba z innego
      wymiaru. szkoła ma wyjątkowego pecha do swoich ministrów, wystarczy zauważyć
      że NAJLEPSZYM był Roman, bo trudno coś dobrego rzec o takich orłach jak
      Handke, Łybacka czy wieczna wice Radziwiłł (ta ostatnia pilnowała żeby w PL
      był dobry poziom przygotowania służby pałacowej dla JWP). Z podziwu wyjść nie
      mogę kto do cholery podsuną tę Hallową Tuskowi. Nawet w tym gabinecie
      osobliwości to postać szczególna. Bezrefleksyjna, bezmyślna, niczego nie
      kontrolująca kobita, która dzieci ogląda z odległości nie mniejszej niż 200 m.
    • otis_tarda Ja tylko nieśmiało zauważę 18.06.09, 07:59
      ..że w Finlandii, która jest chyba jakimś wzorem dobrego systemu nauczania -
      dzieci idą do szkoły w wieku 7 lat. I jakoś nie dzieje im się krzywda.

      Ale to cała "strategia" PO. Nie robić prawdziwych reform, zamiast tego udawać,
      że się coś robi - a i to spieprzyć.
      • antekguma1 Ale z nauką religi nie bedzie problemu? 18.06.09, 08:05
        Nie umiejące czytać ani pisać, ale za to umiejące recytować paciorek. I oto w
        tym całym burdelu chodzi.
        • moby_pp Re: Ale z nauką religi nie bedzie problemu? 18.06.09, 11:21
          antekguma1 napisał:

          > Nie umiejące czytać ani pisać, ale za to umiejące recytować paciorek. I oto w
          > tym całym burdelu chodzi.

          Wszystko się zgadza, do tego jeszcze pasuje sprawa etyki w szkole publicznej,
          prowadzona przez księdza. To też pomysł pani Hall.
    • hubertyn www.forumrodzicow.pl 18.06.09, 08:02
      Zastanawia w tych tekstach kilka rzeczy. Po pierwsze - w nagłówku artykułu
      (”Rodzice, którzy wybrali dla sześcioletnich dzieci przedszkole zamiast szkoły,
      właśnie odkryli pułapkę reformy - ich pociechy w zerówce nie będą się uczyły
      czytać i pisać”) oraz wielu innych miejscach jest błąd. Nie chodzi o wybór
      przedszkola. Chodzi o wybór zerówki - które są zarówno w przedszkolach, jak i w
      szkołach.

      Po drugie: całe stanowisko rodziców jest opisano jako “rodzice szkół się boją”.
      To nieprawda. Może faktycznie część rodziców się boi, ale część rodziców
      dostrzega istotne przewagi przedszkola pod względem bezpieczeństwa, opieki i
      jakości edukacji nad szkołą. I o tym, jako Forum Rodziców, mówiliśmy
      wielokrotnie, również autorce tego artykułu.

      I po trzecie: z paniką dotyczącą dzieci sześcioletnich, wiąże się zdumiewająca
      cisza w temacie dzieci siedmioletnich, które w pierwszej klasie będą miały
      często program prostszy niż wiadomości, które zdobyły w zerówce.

      Więcej informacji o reformie: www.forumrodzicow.pl
      • jszania Re: www.forumrodzicow.pl 18.06.09, 08:31
        hubertyn napisał:


        > Po drugie: całe stanowisko rodziców jest opisano jako “rodzice szkół się
        > boją”.
        > To nieprawda. Może faktycznie część rodziców się boi, ale część rodziców
        > dostrzega istotne przewagi przedszkola pod względem bezpieczeństwa, opieki i
        > jakości edukacji nad szkołą. I o tym, jako Forum Rodziców, mówiliśmy
        > wielokrotnie, również autorce tego artykułu.

        eee tam, boja sie. nazwijmy to po imieniu - sa poprostu glupi. ewentualnie
        niedoinformowani. generalnie zachowuja sie jak dzieci. na szczescie sa
        madrzejsi, urzednicy w ministerstwie edukacji, ktorzy ich poprowadza za reke, a
        na razie z wyrozumialoscia, choc tez z rosnacym zniecierpliwieniem czekaja kiedy
        rodzice przestana im robic na zlosc.
        • hubertyn Re: www.forumrodzicow.pl 18.06.09, 08:45
          jszania napisał:

          > eee tam, boja sie. nazwijmy to po imieniu - sa poprostu glupi.
          > ewentualnie niedoinformowani.

          A oprócz są tego nieodpowiedzialni i aspołeczni - bo nie chcą, żeby ich dzieci
          poszły rok wcześniej do pracy i pracowały o rok dłużej, co jest kluczową sprawą
          dla zachowania obecnego systemu emerytalnego...
          • jszania Re: www.forumrodzicow.pl 18.06.09, 09:59
            hubertyn napisał:

            > A oprócz są tego nieodpowiedzialni i aspołeczni - bo nie chcą, żeby ich dzieci
            > poszły rok wcześniej do pracy i pracowały o rok dłużej, co jest kluczową sprawą
            > dla zachowania obecnego systemu emerytalnego...

            wiadomo, ludzi w wieku przedemerytalnym nie rusza, tacy odwazni to nie sa.
            przeczekaja i to kukulcze jajo podrzuca nastepcom.
    • lania-1 Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 08:09
      Niestety Ministerstwo nie pozostawiło nam zbyt dużego wyboru nie
      zapewniając w rzeczywistości "właściwych warunków" w szkole dla 6-
      latków - małych dzieci. Ponadto dzieci te musiałyby po prostu razem
      z dziećmi 7-letnimi (które w zerówce przeszły już kolejny etap
      programu edukacji przedszkolnej)"siedzieć w jednej ławce".
      Okazuje sie, że problem jest dużo większy niż wyobraża sobie to
      Ministerstwo, bowiem dotyka on większość dzieci 6-letnich w Polsce.
      Tylko niewielki procent z nich będzie uczęszczł do szkoły. Dla
      przykładu w miasteczku 15 tys. tylko jedno dziecko zapisane zostało
      do szkoły. Reszta została w przedszkolu. Dlaczego? ... Czyżby
      wszystkim rodzicom nie zależało na edukacji ich dzieci? ... Raczej
      nie o to tu chodzi, Panie Żurawski! Ministerstwo powinno poważnie
      zastanowić się nad tym i w szybkim tempie wprowadzić jednak pewne
      zmiany programowe i potraktować swoich małych obywaleti uczciwie. Na
      razie to sami pokazują, iż nie zależy im na edukacji naszych dzieci.
      • blackcat Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 08:18
        A czy ktoś pomyślał o 7-latkach (rocznik 2002) idą teraz do
        pierwszej klasy, której program jest przygotowany dla sześciolatków.
        czyli powtórka całego przedszkola. Nie mieliśmy wyboru, bo ten
        rocznik nie podlegał reformie. Bzdura kolejna. A miałobyć tak że
        dzieci wcześniej zaczynają edukację. Natomiast podręczniki do
        pierwszej klasy są przygotowane dla dzieci które nigdy nie pracowały
        z książkami. Zadania z pierwszej (z czterech ksiązek) bez trudu
        rozwiązuje trzy letnie dziecko (moja młodsza córka ma trzy lata i
        sprawdziłam). Liczę tylko na rozsądek nauczycieli.
        Pozdrawiam.
    • franekwolusz Hall to hell 18.06.09, 08:13
      Pani Hall - dymisja i to z hukiem. A jeśli Tusk będzie bronił to niech sam
      przejmie za to odpowiedzialność i poda się do dymisji.
    • slavko.matejovic Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 08:15
      Teraz gwałtu rety co się dzieje moje dzieci mogą zgłupieć w szkole,
      ale na wybory to się szło głosować na Platformę, bo lewica niemodna
      a kaczory mohery. No i macie czego chcieliście. Nie podobało się
      SLD? Nie podobał się PIS? No ale sami przecież wybraliście młodzi
      wykształceni z wielkich miast...
      • blackcat Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 08:24
        Jasne - a mundurki kto wymyślił? Też pomysł godny potępienia- no
        może nie przez producentów słabej jakościowo i brzydkiej odzieży
        którzy sobie trochę zarobili. Ludzie nie dzielą się na tych z tej
        czy tamtej strony politycznej tylko na mądrych i głupich. I niestety
        nie jest łatwo tych drugich wyeliminować.
      • erg_samowzbudnik Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 08:43
        slavko.matejovic napisał:

        > Teraz gwałtu rety co się dzieje moje dzieci mogą zgłupieć w
        szkole,
        > ale na wybory to się szło głosować na Platformę, bo lewica
        niemodna
        > a kaczory mohery. No i macie czego chcieliście. Nie podobało się
        > SLD? Nie podobał się PIS? No ale sami przecież wybraliście młodzi
        > wykształceni z wielkich miast...

        Masz racje , dzieci powinny być uczone od poczęcia.
    • nika333 Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 08:19
      To jest skandal!!! Szkoly nie przygotowaly sie w najmniejszym
      stopniu by objac nauka dzieci 6 letnie. Nikt w srodowisku lokalnym
      nie zachecal nas do posylania naszych 6 latkow do szkoly. Wrecz
      przeciwnie, panie przedszkolanki mowily, ze dzieciom brak gotowosci
      szkolnej. Szkoly nie zapewniaja tych wszystkich rozwiazan
      technicznych, logistycznych, zapisanych w reformie. A teraz okazuje
      sie, ze 6 latki, ktore juz w przedszkolu jako 5 latki uczyly sie
      literek i podejmowaly pierwsze proby czytania, beda skazane na
      uwstecznienie.
      • idiotycznywymogrejestracji Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 17:13
        >Nikt w srodowisku lokalnym nie zachecal nas do posylania naszych
        > 6 latkow do szkoly. Wrecz przeciwnie, panie przedszkolanki mowily,
        >ze dzieciom brak gotowosci szkolnej.

        A co maja mówić? Namawiać do posłania dzieci do szkoły, zeby pracę straciły?
    • alabama8 Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 08:21
      Ale szkoły NIE chcą przyjmować sześciolatków do 1 klasy! U nas w
      Pruszkowie reforma nie istnieje. Mój syn wyląduje w szkolnej
      zerówce, na szczęście będzie się uczył ze "starych" podręczników dla
      zerówki - dokładnie takich samych z jakich korzystał poprzedni
      rocznik który teraz idzie do pierwszej klasy.
      Narzekałam, marudziłam, ale widzę że nasza Pruszkowska szkoła jakoś
      sobie poradziła z całą "reformą" po prostu ją ignorując. Nie mają
      miejsca na skumulowanie roczników, a taka kumulacja doprowadziłaby
      tylko do haosu i nierównego poziomu dzieci.
      • hno3 Proponuję rozpocząć naukę pisania wraz dzieckiem 18.06.09, 08:40
        Przynajmniej naukę ortografii .
      • camparis Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:20
        alabama8 napisała:
        > Ale szkoły NIE chcą przyjmować sześciolatków do 1 klasy!

        DOKŁADNIE! Podanie o przyjęcie mojej 6-letniej córki do szkoły zostało odrzucone! Powód: brak miejsc i przymusowy zapis do zerówki ;/
      • panulenka Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 16:31
        Muszę Cię zmartwić. W tym roku będę pracować z klasą pierwszą. W mojej szkole
        jest również klasa "0". Jestem właśnie po konferencji szkoleniowej. To co piszą
        w artykule jest prawdą.Jeśli zapewniano Cię, że sześciolatek będzie uczony
        "starym" programem to jest to zwyczajne kłamstwo. Przedszkole MUSI uczyć zgodnie
        z nową podstawą programową, podobnie jak szkoła. Ja np. w swojej klasie
        pierwszej nie mam ani jednego sześciolatka a jestem zobowiązana uczyć nowym
        programem, czyli siedmiolatki będą powtarzać zerówkę i uczyć tego samego co w
        zeszłym roku w przedszkolu.
      • panulenka Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 16:34
        To nie jest tak, że szkoły nie chcą przyjmować sześciolatków.To znowu pomysł
        MEN. Warunkiem przyjęcia sześciolatka do pierwszej klasy jest wcześniejsze
        ukończenie przez niego "zerówki". Jeśli nie posłałaś dziecka do zerówki rok temu
        to szkoła nie ma prawa przyjąć dziecka."Podziękowania" za ten stan rzeczy należą
        się Pani minister Hall.
        • wj_2000 Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 18:33
          panulenka napisała:

          > To nie jest tak, że szkoły nie chcą przyjmować sześciolatków.To znowu pomysł
          > MEN. Warunkiem przyjęcia sześciolatka do pierwszej klasy jest wcześniejsze
          > ukończenie przez niego "zerówki".

          To nieprawda!
          Warunkiem przyjęcia sześciolatka jest
          1)albo jego uczęszczanie do przedszkola (ale nie do zerówki, tylko
          zwyczajnie, do grupy pięciolatków)
          2)albo opinia poradni psychologicznej (czyli tak jak było zawsze z
          sześciolatkami, których rodzice chcieli posłać wcześniej do szkoły).
    • seth.destructor Sześciolatki nie umieją czytać i pisać? 18.06.09, 08:25
      Żenada. W dzisiejszych czasach rodzice, którzy do tego dopuścili to
      zupełni idioci! Mamy dwudziesty pierwszy wiek! Potem takie sieroty
      sobie w szkole dać rady nie mogą, w pracy nie mogą, bo mamusia
      wpadła w panikę, gdy synek literkami się bawił i kazała mu pobiegać
      po podwórku, a córkę posadziła przed telewizorem, bo tak podobno
      wygląda szczęśliwe dzieciństwo! A potem w dorosłym życiu on biega po
      zasiłek, a ona wysiaduje przed telewizorem.

      Czytać i pisać powinno się uczyć od najmłodszych lat, od czasu, jak
      dziecko ma na to ochotę.
    • hno3 6 latek MUSI umieć pisać ? Porąbało ? 18.06.09, 08:38
      Zamiast mieć cudowne dzieciństwo z zabawkami,huśtawkami
      i bajkami czytanymi przez rodziców - ma się uczyć matmy
      polaka ? I co jeszcze ? Programować w C++ ?
      • nika_j Re: 6 latek MUSI umieć pisać ? Porąbało ? 18.06.09, 09:26
        Prawda jest taka, ze te dzieci, które mają cudowne dzieciństwo z
        zabawkami,huśtawkami i bajkami czytanymi przez rodziców to już zwykle czytać
        potrafią. Bo cudowne dzieciństwo oznacza także, że rodzicom zależy na ich
        rozwoju, a nie tylko wypuszczeniu na podwórko, żeby huśtało sie pół dnia.
        • gulcia77 Re: 6 latek MUSI umieć pisać ? Porąbało ? 18.06.09, 13:30
          AMEN!!!
          Ze swojej strony, to ja skończyłam szkołę dość dawno temu, jeszcze
          przed porąbanymi reformami. Pisać, czytać i liczyć nauczył mnie
          dziadek jak miałam około 3,5 roku. W zeróce czytałam książki
          objętości "Krzyżaków" i w "Pustyni i w puszczy" w okolicach 2-3 dni.
          Generalnie w podstawówce nudziłam się jak mops przez jakieś 5 lat.
          Potem doszła fizyka i chemia i odkryłam swoją piętę achillesową. Ale
          z doświadczenia wiem, że im wcześniej tym, lepiej dla dziecka.
          Acha! Umiejętność czytania i pisania jakoś nie zabrała mi czasu na
          huśtawkę, badmintona, skakania w gumę, podchody i całą masę innych
          fajnych zabaw. Więc naprawdę nie rozumiem w czym jest problem, ze
          sześciolatki w szkole będą się uczyć :)
    • art.usa Kiedy w koncu w zerówce nauka obcych jezykow?. 18.06.09, 08:43
      Jest wiadomo ze dzieci to się najszybciej ucza obcych jezykow.
      Czy zerówka to stracone bezpowrotnie lata?.
    • marrysienka Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 08:49
      Po co nam lepsza edukacja? Naród głupszy łatwiej zmanipulować.

      Bo co nam wykształceni ludzie? Oni mogą wymagać od polityków czegoś więcej niż
      obietnic (cudów) i przepychanek słownych.

    • balrog008 Tak to jest, jak o dzieciach decyduje reżym 18.06.09, 08:57
      a nie rodzice.
    • proff Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:01
      Wciąż się dziwię skąd biorą się ludzie wierzący, że szkoła czegoś nauczy ich
      dzieci? Idealnie byłoby gdyby po ukończonej "nauce" mogli stwierdzić (jak M.
      Twain) "...szkoła nie wyrządziła mi zbyt wielkiej szkody..."
      Naiwni, szkoła nie po to by uczyć ale po to by nauczyciele mieli gdzie pracować...

      System, w którym "pieniądze idą za uczniem i studentem" doprowadził do
      stworzenia fikcji, w której w niczyim interesie jest wymaganie czegokolwiek od
      ucznia ale i nauczyciela.
      Jeżeli chcecie by Wasze dzieci poradziły sobie w życiu to Wy musicie nauczyć je
      pisać, czytać i liczyć, przyzwyczaić do książek i najważniejsze - nauczyc jak
      sie uczyć.
      Serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów na tej nie łatwej drodze...
      • jam-agru Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:21
        Cała reforma wprowadzana jest stopniowo, tyko te programy zerówki od
        razu. Przecież one pasują do stanu z roku 2012, kiedy to wszystkie 6-
        latki będą już w szkołach, a zerówka będzie dla 5-latków. Tylko
        idiota mógł coś takiego wymyślić. Czy Hallowa rzeczywiście nie
        zauważyła, kto chodzi obecnie do przedszkola? Czy też są to
        kryptonaciski, żeby jednak zmusić rodziców do posłania 6-latków do
        szkół?
        • nika_j Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:27
          I czegóż ten program będzie uczył dzieci 5-letnie w owej zerówce, skoro 6-latki
          maja poznawać według tego programu literki?
    • nika_j Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:07
      Kiedy na początku usłyszałam hasło: "6-latki do szkół", ucieszyłam się. Wreszcie
      ktoś docenił to, że dzieci uczą się teraz szybciej, mają większą wiedzę niż
      kiedyś ich rówieśnicy, szybciej zaczynaja czytać i sa ogólnie bardziej
      zainteresowane zdobywaniem wiedzy i nauką. Natomiast okazało się, że owa
      "reforma" robi coś przeciwnego - cofa dzieci o rok. Po każdym tescie
      szóstoklasistów, gimnazjalistów słyszymy narzekania, jakie to dzieci po szkole
      sa niedouczone, nie potrafia czytac, formułować myśli, w ogóle myśleć. Wszystko
      leży. A to są dzieci, które przyszły do szkoły po zerówce, praktycznie znając
      literki i - spora część - czytając i pisząc, licząc itd. Teraz jako remedium na
      fatalną edukację Ministerstwo "Edukacji" przygotowało nam reformę, która owszem
      posyła do szkoły młodsze dzieci, ale wcale nie wydłuża edukacji. Co będą
      potrafiły po 6 latach podstawówki dzieci, które dopiero w pierwszej klasie
      zaczną poznawać literki i liczyć do dwudziestu? Cieszę się, że moje dziecko ma
      edukację podstawówkową za sobą, bo jedynym wyjściem dla nawet przeciętnie
      zdolnego dziecka jest edukacja poza tym systemem.
    • sfann Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:12
      zdecydujcie się, ludzie!
      sześciolatek do szkoły - never, bo utraci dzieciństwo i usiądzie w okrutnych
      ławkach
      sześciolatek do przedszkola - never, bo utraci szansę edukacyjną, i cofniemy
      go w rozwoju
      i to ci sami ludzie piszą w komentarzach!
      czyli ideałem była nauka w przedszkolu, czyli właśnie to, od czego men chciało
      uciec, bo powodowało powtarzanie materiału raz w sześciolatkach, drugi raz w 1
      klasie.
      wychodzi na to, że niektórzy krzyczący protestują dla protestu - tak źle, i
      tak niedobrze, więc niech zostanie po staremu - byle jak
      • nika_j Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:21
        Dlatego że tę reformę należało zacząć od pięciolatków. Pięciolatków wdrożyć w
        materiał zerówki, tak aby przygotowane mogły wejść do szkół jako sześciolatki
        według starego programu. A w tym czasie zachęcać wszystkie zdolniejsze
        sześciolatki, żeby poszły do szkół ze starszym rocznikiem. Tylko jak zwykle
        okazało się, że za mało przedszkoli i kogoś trzeba wypchnąć do szkół, mimo
        nieprzygotowanego programu i wyszło jak zwykle.
    • polsz chamstwo 18.06.09, 09:14
      niedawno chamstwem i zadufaniem popisywał się szef Stalexportu. Wtedy można
      było jednak powiedzieć, że to prywatna firma i nie mamy wlywu na zachowanie
      jej władz. Teraz jedna podobny poziom chamstwa i bezczelności pokazuje
      ministerialny urzędnik Żurawski. Wg tego gnoja to wina rodziców, że
      ministerstwo sp...ło sprawę
    • road_66 Zwykły szantaż 18.06.09, 09:17
      wyprodukujcie sobie małego robota. W szkole nie ma miejsca na zabawę, a
      przedszkole było idealnym połączeniem. Z dziecka nie wyciśnie się więcej.
      • bapona Re: Zwykły szantaż 18.06.09, 17:38
        W szkole JEST miejsce na zabawę - wg nowej podstawy programowej.
        Problem polega na tym, że wielu z nas (dorosłym), pierwsza klasa
        kojarzy się z siedzeniem w ławkach i pisaniem "słupków". I teraz ma
        się wreszcie to zmienić! W jakim stopniu - to będzie zależało od np.
        dyrektora szkoły - czy przygotuje sale lekcyjne tak, aby było w nich
        miejsce na zabawę dzieci. Znam takie szkoły, gdzie i nauczyciele i
        placówka są już dzisiaj przygotowane na przyjęcie sześciolatków do
        pierwszej klasy.
    • mona12 Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:36

      Powiedzcie mi w jakim kraju my żyjemy?? Jak tak można? Co to za
      eksperymenty na dzieciach i za co Ci urzędnicy z ministerstwa biorą
      pieniądze? Czy oni nie mają dzieci?
      Czyli szantażem zmuszają nas, rodziców, do zapisywania dzieci do
      nieprzygotowanych na ich przyjęcie szkół. Pięknie.
      Dla mnie to skandal i osoby za to odpowiedzalne powiny ponieść
      konsekwencje a dzieci w zerówkach powinny mieć niezmieniony program!
    • alabama8 Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:37
      Czytać i pisać można nauczyć dziecko samemu i to nie w ramach
      jakiegoś szalonego zakuwania, ale po troszeczku, codziennie,
      bezstresowo. Mi się udało popracować z potomkiem, nauczyłam czytać,
      pisać przekonana, że jako sześciolatek pójdzie do 1 klasy i ta
      wiedza będzie jak znalazł. No i klops, szkoła nie chciała przyjąć do
      1 klasy, dziecko idzie do zerówki i ... jako czytający i piszący
      sześciolatek będzie kulą u nogi. Będzie się nudził, przeszkadzał,
      rozpraszał, chyba że trafi na grupę o podobnym poziomie i
      nauczycielka poleci z programem do przodu. Już teraz kupiłam mu na
      wszelki wypadek gruby dzienniczek ucznia z miejscem na uwagi
      pt. "chodzi na zajęciach", "nie uczestniczy w
      lekcji" , "przeszkadza". :-)
      • nika_j Re: Zerówka, czyli zero nauki 18.06.09, 09:43
        > Już teraz kupiłam mu na
        > wszelki wypadek gruby dzienniczek ucznia z miejscem na uwagi
        > pt. "chodzi na zajęciach", "nie uczestniczy w
        > lekcji" , "przeszkadza". :-)

        Teraz w większości szkół dzieci mają nie dzienniczki ucznia, a zwykłe zeszyty
        "do korespondencji". Tam jest dużo miejsca :)
    • pw2221 głosujta dalej na PO ... 18.06.09, 09:41
      oni mają "fachowców" do spieprzenia wszystkiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka