dr.europa To nie jest kraj dla starych ludzi. Dla ludzi 19.06.09, 10:04 młodych też nie - kto może ten emigruje. Wniosek - to nie jest kraj dla ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jszania a co na to Ernest Skalski? 19.06.09, 10:50 ktory z ramienia Wyborczej udzielal tej reformie propagandowego wsparcia? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoria.ewa Boni sie obudził! 19.06.09, 11:02 Przed 15 laty przezes ZUS Topinski, miał projekt aby z dochodów za prywatyzację (czyli mówiąc bez ogródek sprzedaż majątku narodowego!) stworzyc kapitał do zarabiania na przyszłe emerytury. I pan Boni, wowczas minister zwolnił go, nie widzac takiej potrzeby, a teraz jako "wielki" ekspert zbudził sie, że Topinski miał racje. Choc oczywiście dla "wygody" juz tego nie pamieta. Wstyd panie Boni, wstyd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Boni sie obudził! 19.06.09, 11:31 A z czego nażarliby się beneficjenci układu z Magdalenki. Agent Boni nie mógł dopuścić do powstania funduszu rezerwy emerytalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
bonar10 Trzeba zlikwidować "święte krowy" w Polsce! 19.06.09, 11:04 Nie może być tak, że nieliczni idą na emerytury w wieku 35 - 45 lat! I to wysokie emerytury! Dopóki to się nie zmieni, to zdecydowana większość z nas będzie musiała utrzymywać to stado świętych krów, darmozjadów i z tego powodu będzie musiała klepać biedę. Jedyną zdobyczą nowego systemu zwanego nie widzieć dlaczego demokracją (rządy ludu) jest postępujące rozwarstwienie społeczeństwa i rodzące się skrajne zróżnicowanie pod względem poziomu życia. Ale historia lubi się powtarzać. Może przyjdzie czas na pewnego rodzaju rewolucję, która coś zmieni w sposobie myślenia i traktowania spraw przez sforę krezusów dzierżących stery władzy na różnych poziomach pseudodemokratycznych struktur. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin761 Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 11:05 ale oczywiście górnicy będą się mieli dobrze, czyli 25 lat pracy i wieku 45 lat emerytura 3000zł, a reszta chołoty bedzie na to robić do 70 lat, no bo przecież w Polsce tylko górnicy ciężko pracuja reszta leży i pije kawke, wiec im rząd raczej nie zabierze, mogliby czasem rzucić jakim kamieniem, co za k..., kraj Odpowiedz Link Zgłoś
bonar10 Najlepszy emeryt, to martwy emeryt! 19.06.09, 11:09 Wydłużyć lata pracy do 70 roku życia, dać marne warunki pracy i płacy i już problem emerytów sam się rozwiąże! Do kogo jest kierowana ta gadka, że jak dłużej popracujemy, to dostaniemy wyższe emerytury? Czy Wy macie nas za idiotów? Żyjemy w czasach, gdy dobra praca i płaca są jedynie załatwiane przez znajomości! Jeżeli ktoś ich nie ma, to pracuje za niezbyt wielkie pieniądze. I czy będzie pracował dwa lata dłużej czy trzy, to tak naprawdę jedynie może zyskać utratę zdrowia i parę groszy, które tego zdrowia już mu nie odratują. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Najlepszy emeryt, to martwy emeryt! 19.06.09, 12:49 A pewnie! Podnieść urzędową płacę minimalną. Kapitalista będzie musiał tyle zapłacić, choćby firmy nie było stać. Skrócić wiek emerytalny do 30 lat dla wszystkich. I koniecznie żeby emerytura była co najmniej równa średnim krajowym zarobkom. I koniecznie stawiać żądania temu wrogiemu opiekuńczemu państwu. Kategorycznie żądam jałmużny! Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_rozsadek78 A oto krótka historia dla dociekliwych ... 19.06.09, 11:21 Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Po oceanie płynie statek z wycieczką. Na statku znajduje się 100 emerytów, każdy z 10-letnik wnuczkiem. Zatem wycieczka liczy 200 osób. Oprócz nich płynie też 10 osób z załogi, wszyscy w wieku produkcyjnym. Dodatkowo każdy z emerytów ma przy sobie oszczędności całego życia w gotówce, bo powiedziano im, że u celu podróży będą mogli założyć bardzo korzystną lokatę na 2 tygodnie, czyli na czas trwania wycieczki. Niestety, statek rozbija się jednak u brzegu bezludnej wyspy bez wysłania sygnału SOS. Poszukiwania nie przynoszą skutku i gawiedź musi nauczyć się żyć na tej wyspie samodzielnie. Gdy towarzystwo traci nadzieję na ratunek z zewnątrz postanawia założyć państwo. Nazywają je Wyspą Szczęśliwej Starości i jako jedyny słuszny ustrój wybierają demokrację. Od dziecka wmawiano im bowiem, że demokracja to najlepszy ustrój na świecie. Tak więc wszyscy ochoczo idą do wyborów. 90 % głosów dostają naturalnie emeryci i od tej chwili są oni w stanie przepchnąć każdą ustawę. Rząd zdominowany przez emerytów natychmiast ustala krótką konstytucję: 1. Każdej osobie w wieku emerytalnym NALEŻY się odpoczynek. 2. Zmuszanie dzieci do pracy, jako niezgodne z Prawami Człowieka, jest zakazane. 3. Dzieciom NALEŻY się bezpłatna edukacja. Wygląda na to, że Wyspa Szczęśliwej Starości ma odtąd wszystko, co niezbędne, aby jej mieszkańcy mogli żyć długo i szczęśliwie - demokratyczny ustrój, ochronę praw dzieci, bezpłatną edukację oraz należne emerytom przywileje. Tak się składa, że jedynymi osobami zdolnymi do pracy według tak przyjętych kryteriów jest 10 osób z załogi. Każda z tych osób musi zapracować na 10 emerytów i na 10 dzieci. Każdy członek załogi musi więc nałowić ryb dla 20 osób, zbudować szałas dla 20 osób, zagotować herbaty dla 20 osób, posprzątać po 20 osobach, opiekować się 10 emerytów a wieczorami bezpłatnie uczyć 10 dzieci. Szybko okazuje się jednak, że jest to fizycznie niewykonalne. W dodatku zaczynają kończyć się zapasy żywności ocalone ze statku. Dzieci zaczynają obawiać się o swój los, zwłaszcza, że same nie mogą zrywać z drzew owoców. Muszą się przecież uczyć, a praca jest im zakazana. W dodatku żadna babcia nie chce nawet słyszeć o tym, aby jej wnuczek wszedł na drzewo po banany. Mógłby przecież spaść. Ale emeryci śpią spokojnie, każdy bowiem po cichu myśli tak: "wiadomo, że tych 10 pracujących nie utrzyma nas wszystkich. Ale ja mam tyle forsy, że po prostu zapłacę im za to, aby to właśnie mnie utrzymywali". I emeryci zaczynają płacić pracującym za to, aby ich utrzymywali. Każdy z nich myśli sobie: "spoko, mam przy sobie wszystkie oszczędności przeznaczone na emeryturę. Będę nimi płacił za utrzymanie i tak aż do śmierci". Dziwnym jednak trafem okazuje się, że cena ryb, opieki i zreperowania szałasu idzie nieustannie w górę. Jest taki deficyt siły roboczej, że emeryci licytują się jeden przez drugiego, aby kupić od pracującej załogi cokolwiek do zjedzenia. Po miesiącu okazuje się, że 50 emerytów umiera z głodu, bowiem jako ci z najmniejszymi oszczędnościami jako pierwsi wydali wszystkie pieniądze. Po dwóch miesiącach żaden z emerytów nie ma już gotówki. Co gorsze, nie może jej zdobyć, bowiem nie trudni się niczym poza odpoczywaniem. A załoga jakoś nie bardzo chce łowić ryby dla innych, bo z przepracowania i braku czasu sama ostatnio przymiera głodem. Na naszej demokratycznej Wyspie Szczęśliwej Starości pojawia się więc spory problem. Ale od czego jest demokracja ? Emeryci na następnym posiedzeniu swojego mikro-rządu większością głosów dodają kolejny punkt konstytucji: 4. Każdy obywatel w wieku produkcyjnym ma obowiązek zagwarantować emerytom i dzieciom to, co się im NALEŻY. Od tej pory załoga musi pracować bezpłatnie. Niestety, wcale nie zmienia to sytuacji, bowiem tak czy inaczej jedna osoba nie jest w stanie nałowić ryb dla 20 innych. Początkowo emeryci wpadają na pomysł, aby tych marynarzy, którzy nie złowili wystarczającej ilości ryb karać aresztem . Szybko jednak zauważają, że pogarsza to jedynie ich sytuację, bo ubywa rąk do pracy. Jak widać ustrój demokratyczny na Wyspie Szczęśliwej Starości skręcił już nieco w stronę totalitarnego, ale nie ma się tym co przejmować. Ponieważ 50 emerytów zmarło już z głodu na wyspie pozostało 150 darmozjadów i 10 pracujących. Wciąż jest zbyt mało rąk do pracy a wszyscy przymierają głodem. Jak skończy się ta historia ? Widzę dwa warianty: 1)Prawa naturalne, prawa przyrody wezmą górę nad sztucznymi i utopijnymi "Prawami Człowieka" i myśleniem typu NALEŻY SIE. Dzieci z głodu same zaczną łowić ryby i zrywać owoce z ananasów, najsłabsi emeryci umrą z głodu w męczarniach a ci silniejsi zajmą się produkcją ubrań dla marynarzy i będą im w ten sposób płacić za ryby. Inaczej mówiąc, emeryci wezmą się do pracy. 2)Ale jest też wariant alternatywny - po śmierci kolejnej 100 mieszkańców na jednego marynarza będzie przypadało 5 osób do utrzymania, akurat tyle, ile można utrzymać pracując od świtu do zmroku. Marynarze będą wciąż w mniejszości, więc konstytucja pozostanie bez zmian. Będą oni w najgorszej sytuacji. Cały dzień będą pracować na to, aby emeryci i dzieci mogły nic nie robić. Wróci instytucja aresztu, gdyż będzie to jedyny sposób zmuszenia marynarzy do pracy, a przy 5 pasożytach na marynarza posadzenie któregoś z marynarzy na tydzień do paki nie będzie już tak odczuwalne. Innymi słowy, demokracja przekształci się w ustrój totalitarny. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy7731 Diagnoza zjwiska - Bieda emerytów. 19.06.09, 11:49 Przyczynami dzisiejszej i przyszłej biedy emerytów w Polsce jest to, że: 1. ZUS, KRUS nie są traktowane jako banki, w których deponuje się swoje 48% dochodów z pracy i zbiera kapitał na emeryturę. 2. ZUS, KRUS jako największe firmy w POLSCE ( pseudo banki ) są obecnie bankrutami. Wypłacają jedynie świadczenia z przychodów a nie zdeponowanego kapitału obrotowego i nie odkładają żadnego kapitału na przyszłość. 3. Jaruzelski wprowadzając stan wojenny doprowadził defakto do bankructwa ZUS, KRUS ( zdefraudował ich majątek poprzez inflację ). 4. Zatem państwo POLSKIE w 1989r całą spuściznę materialną po PRL powinno przeznaczyć na zrekompensowanie zdefraudowanego majątku ZUS, KRUS. 5. Wałęsa majątek państwa przeznaczył do prywatyzacji ( następna deufradacja ) a nie na zrekompensowanie strat ZUS, KRUS. To dzisiejsi emeryci wypracowali ten majątek i powinien on stanowić zabezpieczenie emerytalne dzisiejszych emerytów. 6. Pozatym: Przyczyną, dla której uzasadnione jest istnienie PAŃSTWA to między innymi sfera ubezpiczeń społecznych. Tymczasem państwo nie wywiązuje się uczciwie z tej powinności. I tak np. w Polsce w sferze ubezpieczeń społecznych istnieją 3 kategorie ludzi ( niesprawiedliwość społeczna - niezgodna z konstytucją ). Przedsiębiorcy, robole i rolnicy. A. Przedsiębiorcy posiadają przywilej ( ulgę podatkową ) wg której mogą na ZUS płacić jedynie ok. 850PLN na sĸładkę ZUS niezależnie od dochodów. I tak, np. Pan KULCZYK i inni przedsiębiorcy -krezusi finansowi płacą składkę ZUS 850PLN a nie np. 48% od dochodów czyli np. 1mld PLN ( patrz PAN KULCZYK ). B. Robole, którzy płacą ok. 48% składki ZUS liniowo od dochodów. To Ci ludzie defakto utrzymują państwo, służbę zdrowia, itd. I generalnie są wyzyskiwani przez państwo. C. Chłopi, którzy opłacają składkę KRUS ok. 200PLN miesięcznie ( pojęcia ubezpiczenia zdrowotnego nie znają ). I to robole Podwójnie płacąc inne podatki ich utrzymują i za nich płacą ( a tak poprawdzie robole nie są bardziej zamożniejsi od chłopów ). Wnoski: Albo to wszystko nagle tąpnie, albo spie...ć z tego raju podatkowego i to jak naj szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Diagnoza zjwiska - Bieda emerytów. 19.06.09, 12:40 Dodać można, że majątek (ten "narodowy") bez gospodarza i bez modernizowania (naprawy, inwestycje, konserwacja) szybko niszczeje. Prywatyzacja miała na celu przywiązanie do państwowego majątku prawdziwego gospodarza, który by o ten majątek dbał. Bo o pożytki z tego majątku i tak dbało państwo (podatki majątkowe, gruntowe, dochodowe, "dywidendy"). Tam, gdzie nie było prywatyzacji kapitałowej czy rynkowej, powstał tak zwany "akcjonariat pracowniczy". W praktyce było tak, że członkowie "rad pracowniczych" byli zainteresowani wyłącznie wyrobieniem sobie dużej podstawy do emerytury i ewentualnie wciągnięciem pociotka na swoje miejsce. Z tym 850 zł od przedsiębiorcy to jest różnie. A jeśli np. w ciągu miesiąca rzemieślnik uzyskał tylko 1000 zł przychodu a w dodatku płatność za faktury nie wpłynęła? Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: A oto krótka historia dla dociekliwych ... 19.06.09, 13:56 Tylko że we współczesnym świecie jest inna możliwość. Najstarsze dziecko wyedukowane wymyśla sieci i od tej pory ryby łowi tylko 2 osoby. Reszta uwolnionych dorosłych buduje coraz doskonalsze narzędzia pracy. Powstaje przemysł itd.. Czy w Polsce przez ostatnie 20 lat powstała jakaś gałąż przemysłu. Przecież 20 lat to szmat czasu. Gierek miał tylko 10 lat. Okres dwudziestolecia międzywojennego - osiągnięcia też nie został zmarnowany - a co w Polsce dzięki ekonomiście Balcerowiczowi - hipermarkety. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_rozsadek78 Re: A oto krótka historia dla dociekliwych ... 19.06.09, 14:07 Chodziło mi głównie o pokazanie trzech rzeczy: - ludziom się nic nie należy. Jak przyjdzie co do czego, tzn. głód, albo wojna to się zaraz okazuje, że jedyna pewna rzecz to śmierć. Wmawianie ludziom, że mają jakieś Prawa Człowieka to bujda. Prawa będą mieć jak już je sobie wypracują. Dlatego twierdzenie, że np. Indie są gorsze od Europy bo tam nie ma takich standardów to lipa, Indie po prostu jeszcze nie wypracowały sobie tego standardu co inni. - mitem jest, że wystarczy, aby odłożyć sobie (zainwestować) odpowiednie środki na emeryturę. Jeśli każdy emeryt będzie miał miliony na koncie, ale nie będzie w populacji wystarczającej ilości ludzi młodych, zdolnych do pracy, to nawet cena chleba poszybuje w kosmos i te miliony na koncie będą niewiele warte. Jedynie odpowiednia liczba ludzi młodych, pracujących odpowiednio wydajnie (poprzez doskonalsze narzędzia pracy) pozwoli utrzymać emerytów, - demokracja łatwo ewoluuje do totalitaryzmu. Najpierw ludzie nadają sobie przywileje, to powoduje spadek produkcji, w efekcie pojawia się wyzysk tych, co jeszcze pracują a na końcu pozostaje już tylko ich zastraszanie. Odpowiedz Link Zgłoś
baba.ryba Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 11:26 ciekawe skad to sie bierze ze ludzie tak niechetnie oszczedzaja na tym iii filarze. moze chodzi o fakt, ze przy przedterminowym wyplacaniu potracaja czesc skladek? nie wiem, ale przeciez i tak zalozenie jest, ze sie oszczedza dlugo i w zasadzie az do 60 ( wtedy mozna wybrac bez podatku belki)...nie wiem, zastanawiajace jest, nie wierze, zeby wiekszosci nie bylo stac na to, zeby raz w miesiacu przekazac na ike po 100 czy 150 zl...dla mnie to jest taki jakby prezent od panstwa, ze sie nie placi tego podatku. jak zakladalam w commercial union ze 3 lata temu to bylam swiecie przekonana, ze ludzie to podchwyca, a teraz nic, powoli topnieja oszczednosci tych ludzi. nie wiem, czy naprawde sa tak nieroztropni, ze nie potrafia oszczedzac? ja tez niedawno sie troche martwilam, czy przypadkiem nie strace pieniedzy z powodu zmiany nazwy firmy, ale okazalo sie, ze po pierwsze cu juz nalezalo do avivy od jakiegos czasu, a po drugie, ze nie wiem jak, ale ogarneli to bez problemowo, bez dodatkowych umow itd. nie wiem jak to wyglada z prawnego punktu widzenia, ale naprawde niezle zadbali o to, zeby nie meczyc ludzi formalnosciami Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 11:37 Problem wszelkich filarów polega na tym, że nie można przewidzieć na 30 lat do przodu co dostanę za uskładane pieniądze i czy w ogóle je dostane. Dlatego nie można płacić 30 lat składek nie mając zielonego pojęcia (konkretnych liczb) czym to oszczędzanie się skończy. Bo mając 60 lat trudno zaczynać oszczędzanie od nowa gdy okaże się, że forsa poszła na pałac ubezpieczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
agata789 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 11:59 Też wpłacałam na III filar, dopóki znajomy agent ubezpieczeniowy nie wyjaśnił mi w przypływie szczerości, że nie ma to żadnego sensu, przynajmniej dla mnie, bo dla prezesa owszem. Wysokość emerytury w prywatnej firmie ubezpieczeniowej nie zależy od tego, przez ile lat wpłacałaś pieniądze na jej konto, tylko od tego, ile masz tych pieniędzy w chwili przejścia na emeryturę. Przykładowo, jeżeli firma X za 100 tysięcy oferuje 60-letniej kobiecie 500 PLN dożywotniej renty, to dla tej firmy nie ma znaczenia, czy klientka odłożyła sobie 100 tysięcy, wpłacając regularne kwoty na konto III filaru przez 30 lat, czy wygrała je poprzedniego dnia w lotto. W obu przypadkach emerytura wyniesie tyle samo. Dlatego bardziej się opłaca oszczędzać na własną rękę niż na kontach III filaru, które obciążone są różnego rodzaju haraczami przeznaczonymi na premie dla prezesów. Wpłacając co miesiąc stówkę na lokaty bankowe, a w okresie dobrej koniunktury - na fundusze inwestycyjne, uskłada się po prostu więcej niż wpłacając takie same pieniądze na konta emerytalne. A jak już się trochę uzbiera, to można np. kupić kawalerkę na wynajem. Po co nabijać kabzę złodziejom? Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:04 Zgadza się. Co do idei nie ma żadnego znaczenia czy rzeczone 100kPLN zostało uzbierane przez 30 lat czy wpłacone poprzedniego dnia. Niemniej o ile mi wiadomo nie istnieje w Polsce możliwość zameldowania się w instytucji emerytalnej z kasą i zakupienia dożywocia. I nie powinno to dziwić, bo wpłacając jednorazowo wszelkiej maści OFE nie mogłyby polizać prowizji, a o to im cały czas chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
agata789 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:26 Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy - renty oferowane dziś przez polskie prywatne instytucje emerytalne są niewiele większe od odsetek z przeciętnie oprocentowanych lokat bankowych. Dwa lata temu powiedziano mi w CU, ze za 100 tysięcy mogłabym otrzymać 450-500 PLN emerytury. Kwota ta odpowiada odsetkom, jakie uzyskałabym od 100 tysięcy na lokacie 7,2% po odliczeniu podatku Belki (7200 rocznie : 12 = 600 PLN miesięcznie - 19% podatku = 486 PLN) z tym, że kapitał 100 tysięcy trzymany w banku przeszedłby po mojej śmierci na wnuki, a trzymany w instytucji emerytalnej trafi do kieszeni prezesa. 7,2% rocznie w długim terminie jest do osiągnięcia dla inwestora- amatora, ale nawet gdybym ograniczyła się do lokat bankowych, gdzie otrzymam średnio 4-5% rocznie, to i tak mi się to bardziej opłaca, biorąc pod uwagę, że bank, w odróżnieniu od OFE, nie ukradnie mi tych 100 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:51 Bo te wszystkie "fundusze" potrafią tylko handlować obligacjami i robić koszty. Jedynym źródłem zysku jest wysoko rozwinięty przemysł, wykorzystujący osiągnięcia nauki. Wszystko inne to bańka. Odpowiedz Link Zgłoś
baba.ryba Re: Polski emeryt w 2030 roku 21.06.09, 14:29 chodzi o to, ze na ike zarabiasz a nie oszczedzasz. i ze jest zwolnione z podatku belki, co jest jego duzym plusem. oczywiscie, jesli ktos jest zaradny i potrafi oszczedzac, inwestowac, itd to robi to na wlasna reke i pomimo podatku wychodzi na plusie, ale wiekszosc ludzi nie wie co robic i jak- i dla takich jest ike. a z reszta wiekszosci by sie nie chcialo inwestowac na wlasna reke. a te instytucje pobieraja oplaty rzedu kilku-kilkunastu zlotych miesiecznie, owszem jesli to zsumowac to wychodzi duzo, ale one tez musza za cos dzialac. ja bym np. nie znalazla czasu na zajmowanie sie tym sama wiec wygodniej jest mi wrzucac na iii filar, a jak ktos ma czas i umiejetnosci to niech robi co mu sie zywnie podoba, po to jest nieobowiazkowe. ale zakladanie, ze tydzien przed emerytura wygrasz 100 000...hmmm...ryzykowne, ale za to jakie przyjemne jesli sie spelni Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:09 baba.ryba napisała: > ciekawe skad to sie bierze ze ludzie tak niechetnie oszczedzaja na > tym iii filarze. moze chodzi o fakt, ze przy przedterminowym > wyplacaniu potracaja czesc skladek? nie wiem, ale przeciez i tak > zalozenie jest, ze sie oszczedza dlugo i w zasadzie az do 60 ( wtedy > mozna wybrac bez podatku belki)...nie wiem, zastanawiajace jest, nie > wierze, zeby wiekszosci nie bylo stac na to, zeby raz w miesiacu > przekazac na ike po 100 czy 150 zl...dla mnie to jest taki jakby > prezent od panstwa, ze sie nie placi tego podatku. jak zakladalam w > commercial union ze 3 lata temu to bylam swiecie przekonana, ze > ludzie to podchwyca, a teraz nic, powoli topnieja oszczednosci tych > ludzi. nie wiem, czy naprawde sa tak nieroztropni, ze nie potrafia > oszczedzac? ja tez niedawno sie troche martwilam, czy przypadkiem nie > strace pieniedzy z powodu zmiany nazwy firmy, ale okazalo sie, ze po > pierwsze cu juz nalezalo do avivy od jakiegos czasu, a po drugie, ze > nie wiem jak, ale ogarneli to bez problemowo, bez dodatkowych umow > itd. nie wiem jak to wyglada z prawnego punktu widzenia, ale naprawde > niezle zadbali o to, zeby nie meczyc ludzi formalnosciami ZADAM tylko jedno pytanie : czy Pani już wyciągała kasę z konta III filaru wpłacając po 100 zł, oj trzeba bedzie dopłacic nieco do tego interesu !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:14 Ludzie nie są tacy durni, jeżeli chcesz oszczędzać na starość w firmach, które nie gwarantują Ci dodatniej stopy zwrotu to Twoja sprawa. Pamiętaj że w przeciwieństwie do instytucji państwowych te prywatne muszą wykazywać zysk ze swojej działalności - już jesteś w plecy, poza tym instytucje prywatne mając zagwarantowany ustawowo dopływ kasy mają gdzieś kontrole kosztów a wręcz wiele wydatków, które powinny iść z zysku finansowane są z kosztów - tu jesteś drugi raz w plecy. Więc zastanów się czy ludzie są głupi czy... Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Przymus ubezpieczeń = biedni finansują bogatych 19.06.09, 11:50 Człowiek z biedniejszej rodziny wcześniej kończy naukę i idzie do roboty. Ma więc gorsze zarobki i pracuje dłużej, niż człowiek z rodziny bardziej zamożnej. Z ubóstwem, słabszymi zarobkami i słabszym wykształceniem jest też związana długość życia - człowiek biedniejszy żyje krócej. Ale, co już powiedziane, pracuje dłużej. Z jego wpłat korzysta więc ten, kto żyje dłużej i pracuje krócej - czyli człowiek bogatszy. Rozwiazanie: znieść przymus ubezpieczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 11:54 1. wyrżnijmy elity. 2. spalmy warszawę bombą A 3. zacznijmy od zera. gorzej nie będzie. przecież qrwa oni nawet nie ukrywają że chcą dawać emerytury na 2 miesiące przed śmiercią. a równocześnie lekarze na 25 etatach, bezkarni sędziowie i prokuratorzy, armia "rolników z warszawy" druga armia profesorów z dorobkiem naukowym i z zerową przydatnością dla społeczeństwa, idiotycznie wynagradzani menagerowie itp osobniki, 30-letni górnicy na emeryturce. całe życie zapier...m a oni kradną moje wpłaty na ZUS i bredzą że nie ma dla mnie emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:07 A czy to tak trudno dostrzec, że wszelkie działania rządzących w Polsce zmierzają do przyspieszenia obiegu "materiału ludzkiego"? Niech się rodzi więcej dzieci, niech emeryci umierają wcześniej lub nie dożywają w ogóle emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:59 Obciążanie pracujących zawodowo ludzi różnymi pitami i zusami z pewnością nie zachęca do dzietności. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 13:33 Praktyka wykazuje, że do tego zachęca jedynie brutalne przekupstwo w stylu kredytów MM za komuny czy wielce hojnego socjalu na dzieci we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
agata789 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:08 olias napisał: > 1. wyrżnijmy elity. > 2. spalmy warszawę bombą A > 3. zacznijmy od zera. To się pewnie musi tak skończyć. I pewnie nastąpiłoby już kilka lat temu, gdyby nie otworzył się wentyl bezpieczeństwa w postaci Unii, czyli emigracji i dotacji. Pamiętajmy jednak, że rynki zachodnie nie będą bez końca przyjmować Polaków, a dotacje unijne dla nowych członków też są przewidziane na czas określony. Po wakacjach na rynek pracy wejdą kolejne rzesze młodych ludzi, którzy nie będą mieli dokąd wyjechać... Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:23 To nie tak mój drogi, w Polsce nie ma już na czym zarabiać. Wszystko już sprzedane. Zostały emerytury, służba zdrowia i szkolnictwo. Na tym skupia się uwaga naszych cwaniaków z PO i rządu. Tak to wszystko trzeba poukładać żeby bez wysiłku na tym zarabiać. No to prywatyzują i w majestacie prawa rżną Ciebie, mnie, na kasę po to żeby oni, ich dzieci mogli wygodnie, bez wysiłku żyć. Ciekawe kiedy ludzie się zorientują? Odpowiedz Link Zgłoś
reakcjonista1 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 13:14 Można i tak. Elity o których piszesz to postsolidaruchowsko- komunistyczna sitwa żerująca na narodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:02 Michał Boni , nie wiem kim był i kim jest ten Pan ale nazwisko niemile mi się kojarzy ze śmietnikiem historii. Z biedą jaką proponował nam Pan Balcerowicz i całą ekpipą postsolidaruchów. Niech robia co chcą ale jeśli doprowadzą do banklructwa emerytów to ich zlinczują i przestanie istnieć takie zjawisko jakie reprezentuje Pan Boni ! Jeśłi ktos pracoweał 40 lat i ponad to zrobimy wszystko co w naszej mocy by takie zjawisko zniknęło raz na zawsze i to nie na "śmietniku historii"... byanajmniej bo się odrochi jak hydra ! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:58 A co szanowny pan robił przez te 40 lat pozostawania w stosunku pracy? A może drukowanie "Trybuny Ludu"? A może nauczanie w szkołach o "zaplutych karłach reakcji z AK? A może toczenie sworzni do gąsienic czołgów T55? A może obsługa zagłuszarek Wolnej Europy? A może rozdawanie bonów na cukier? Odpowiedz Link Zgłoś
tag1 Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:10 Panie Boni!!! niech Pan nie gada głupot! mam57 lat w tym 35 lat pracy zawodowej, w 2004 mój pracodawca otworzył "kopertę" i pozwalniał osoby po 50ce, do tej pory nie udało mi się załapać na żadną posadę pomomo usilnych starań słyszałem tylko -albo za stary, albo propozycje płacowe były nie do przyjęcia w stosunku do zakresu obowiązków. Gdzie te miejsca pracy na ,których mają pracować potencjalni przyszli emeryci? gdzie mamy wypracować wiekszą emerytureę? chyba, że Pan odstapi mi swoja synekurę!!!! zejdź Pan i cały ten rząd na glebę nie opowiadaj Pan głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Wielokrotnie płacimy to samo, a mimo to nędza... 19.06.09, 12:16 System działa tak: - nasze składki idą na ZUS i OFE - ZUS od razu je wydaje na wypłaty - ZUSowi brakuje pieniędzy, więc zaciąga kredyty komercyjne, które spłaci z naszych składek (a więc płacimy drugi raz na te składki) - OFE kupują obligacje skarbowe, a państwo uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na dotację dla ZUS. Obligacje trzeba będzie wykupić wraz z oprocentowaniem, a zostanie to wykupione za nasze podatki (a więc płacimy trzeci raz na to samo). Ale taki system odpowiada obywatelom. Niedawno jego twórca otrzymał najwięcej głosów do EP. A obywatele od 20 lat głosują na tych samych ludzi z SdRP, SLD, UP, PO, UW, UD, PiS, PC, PSL, którzy utrzymują chory system przymusowych ubezpieczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Wielokrotnie płacimy to samo, a mimo to nędza 19.06.09, 12:55 Ten system by działał, gdyby OFE inwestowały w nowoczesny, przynoszący wysokie zyski, przemysł. Przemysł, który eksportuje z zyskiem (bez dotacji czy zwolnień podatkowych). Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_rozsadek78 Re: Wielokrotnie płacimy to samo, a mimo to nędza 19.06.09, 13:10 OFE mają kilka cech, które sprawiają, że generują one bańki spekulacyjne: - OFE z definicji obracają ogromnymi sumami. Zatem kupując akcje przedsiębiorstw są zainteresowane wyłącznie takimi firmami, które są bardzo duże. Są ku temu dwa powody: po pierwsze analiza kondycji małych przedsiębiorstw mija się z celem, gdyż i tak ilość ich akcji w wolnym obiegu jest mniejsza niż suma, którą trzeba zainwestować. Po drugie: aby zainwestować tak duże kwoty akcje często trzeba kupić w kilkunastu transakcjach. Jeśli nie chcemy, aby pierwsze transakcje spowodowały wzrost ceny akcji należy wybrać spółki, które mają potężną kapitalizację, czyli spółki duże. - ponieważ wszystkie OFE są zainteresowane głównie dużymi spółkami, to cena akcji dużych spółek jest sztucznie windowana do góry, tworząc bańki spekulacyjne, - zarządzający OFE mają głęboko w nosie inwestycje długoterminowe. Ich interesuje szybki zysk spekulacyjny, aby mogli wypłacić sobie premie, ogłosić super wyniki i w świetle chwały przejść na jeszcze lepiej opłacaną posadkę, - OFE generują zysk dla zarządzających, nie ponosząc ryzyka. Jak zarobią to biorą prowizję, jak stracą to nie płacą nic. Jest to sprzeczne z ideą kapitalizmu i przypomina sytuację amerykańskich banków, które miały zysk z prowizji za kredyt a ryzyko ponosił Fannie Mae i Freddie Mac, czyli ktoś inny. Właśnie widać do czego prowadzi taka polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Wielokrotnie płacimy to samo, a mimo to nędza 19.06.09, 13:38 Prowadzi np. do patologii w stylu wpłaciłem w sumie 1000PLN i mam za to nie 1000PLN, ale jednostki uczestnictwa (więc już nie pieniądz) o wartości np. 500PLN. Toż skarpetka jest lepsza, przynajmniej odda tyle ile do niej włożono. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_rozsadek78 Re: Wielokrotnie płacimy to samo, a mimo to nędza 19.06.09, 13:53 Dokładnie ;-) Źródłem problemu jest socjalizm - ludziom NAKAZANO odkładać w ZUS i OFE. A instytucje te nie będą przecież siać marchewki, zakładać przedszkoli itp. Mają one inwestować w akcje i obligacje. Obligacje to wiadomo - kasa idzie dla rządu, rząd rozda górnikom czy innym, którzy akurat głośniej krzyczą. Akcje to trochę inna sprawa - kasa ta trafia do firm, które kupują za nią maszyny czy zatrudniają ludzi. Rzecz w tym, że w tej chwili na polskiej giełdzie jest bodajże 330 spółek. I wszystkie OFE co miesiąc muszą za ogromne sumy kupić akcje tych spółek. To tak, jakby w obiegu było 330 samochodów a zadaniem każdego OFE było kupowanie tych samochodów za pieniądze, których im co miesiąc przybywa. Naturalnym skutkiem takiego działania będzie nieustanny wzrost ceny samochodów ! I tak właśnie jest z akcjami. W dużej mierze za "boom" na akcjach odpowiadają właśnie OFE, które muszą za ciągle rosnącą pulę gotówki kupować nieznacznie rosnącą liczbę akcji. To tworzy bańki spekulacyjne, gdyż przedsiębiorstwo, którego akcje wciąż rosną produkuje mniej więcej tyle samo, co przedtem. Po prostu rośnie "pula zakładów w pokera". Kilka postów wyżej umieściłem historyjkę dokładnie ilustrującą utopię założenia, że posiadanie pieniędzy gwarantuje spokojną starość. To umożliwia jedynie (ale nie gwarantuje) odpowiedni przyrost naturalny i wzrost wydajności pracy. A obciążając ludzi wysokim podatkiem na OFE zmniejszamy szansę na to, że stać ich będzie na potomstwo. To jest system, w którym zyskują prezesi OFE, a zapłaci za to całe społeczeństwo, tyle że za kilkadziesiąt lat. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Wielokrotnie płacimy to samo, a mimo to nędza 19.06.09, 14:14 To co sugerujesz? Żeby OFE działały jak fundusze venture capital - wyszukiwały i wspierały firmy z potencjałem na przyszłość z pominięciem giełdy, czy też żeby OFE przekształciły się w SKOKi a zatem instytucje świadczące usługi bankowe. W takich założeniach nie generuje się baniek gdyż nie pcha się bez przerwy kasy ani pod przymusem, ani w to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_rozsadek78 Re: Wielokrotnie płacimy to samo, a mimo to nędza 19.06.09, 14:28 Trzeba znieść PRZYMUS ubezpieczeń. Wtedy część osób zainwestuje w akcje, tym razem także małych firm. Część zainwestuje w ziemię rolną, część w nieruchomości, część we własną firmę którą sprzeda na starość a jeszcze ktoś inny w dzieła sztuki. Będą też tacy, którzy zwyczajnie wpłacą sobie coś tam na konto, aby mieć na starość. A jak zginą w wypadku samochodowym to te pieniądze wezmą ich dzieci. Dzisiaj w takiej sytuacji ich składki zabiera państwo... Ale najważniejsze jest to, że większość ludzi zainwestuje w dzieci. Spłodzą więcej potomstwa i to pokolenie będzie największym gwarantem niskich cen opieki na starość, gwarantem rozwoju technologicznego, a co za tym idzie spadku cen w przyszłości. Ludziom się wmawia, że aby inwestować na giełdzie trzeba być ekspertem. Otóż nie ma ANI JEDNEGO funduszu inwestycyjnego, który w okresie kilkunastu lat zarobiłby więcej dla swojego klienta niż wówczas, gdyby ten klient sam inwestował swoje składki we wszystkie spółki po trochę. Gdyby inwestował tylko w kilka spółek to oczywiście jest spore ryzyko, ale jak inwestuje we wszystkie naraz to tak, jakby inwestował w polską gospodarkę. Warren Buffet, znany inwestor giełdowy nawet założył się kiedyś, że wypłaci jakąś znaczną kwotę temu funduszowi, który przebije tak inwestującego człowieka. Do dzisiaj żaden fundusz nie wygrał zakładu. Po prostu OFE pokazują rewelacyjne wyniki jak jest boom, potem przez parę lat siedzą cicho jak jest kryzys a potem znowu opowiadają tę samą bajkę kolejnemu pokoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:37 POdziękujcie AWS'owi/Buzkowi/Krzaklewskiemu = PO ;] Robią z was bandę niewolników, a wy się cieszycie <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
reakcjonista1 ZUS należy wysadzić w powietrze 19.06.09, 13:02 cały majątek sprzedać, winny tego chorego, zbrodniczego systemu rozstrzelać ku przestrodze. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelka.pl Re: ZUS należy wysadzić w powietrze 19.06.09, 13:18 reakcjonista1 napisał: > cały majątek sprzedać, winny tego chorego, zbrodniczego systemu > rozstrzelać ku przestrodze. reakcja zbyt gwaltowna ja proponuje popracowac nad Ubezpieczeniem Socjalnym z jednoczesną likwidacja ZAKLADU. pozostawic US wykreslic Z-jak Zaklad Odpowiedz Link Zgłoś
reakcjonista1 Re: ZUS należy wysadzić w powietrze 19.06.09, 13:26 Ewentualnie znieść przymus UBezpieczeń emerytalnych czy jakichkolwiek innych. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: ZUS należy wysadzić w powietrze 19.06.09, 13:35 Nazwałbym to raczej "Zaopatrzeniem Społecznym" w przypadku emerytów. Nazwa "Ubezpieczenie" bardziej pasuje do rencistów. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Kłamstwa reklam OFE dziś wychodzą na wierzch. 19.06.09, 13:36 Zamiast cudownego wypoczynku na wypracowanej emeryturze zafundowano większości Polaków pracę do grobowej deski. Ale kasta polityczna oczywiście się wyżywi i to bardzo dobrze - nawet na emeryturze. Odpowiedz Link Zgłoś
123456ag Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 14:13 Jakbym słyszał Gierka: "Towarzysze, sami widzicie, nie ma skąd wziąć. Więcej wyprodukujemy, więcej podzielimy!" To akurat było o mięsie na kartki ale słowo "podzielimy" odnosiło się do pojęcia podziału dochodu narodowego. Bo jeżeli dochód narodowy wzrasta przez kilkanaście lat o 4 do 7% rocznie to jakie ma znaczenie ilu Polaków na ten dochód pracuje wytwórczo. Kiedyś automatyzacja i robotyzacja osiągną poziom, przy którym praca ludzka będzie potrzebna tylko do nadzoru i tworzenia. Czy jeżeli emerytom odmawia się przez lata rewaloryzacji świadczenia i jego siła nabywcza wynosi 45% pierwotnej a rząd rzucając populistyczne hasło "likwidacji starego portfela" robi w praktyce z tego parodię to można mówić o sprawiedliwości społecznej? I jeszcze kiedy przeprowadzane (sporadycznie) rewaloryzacje dokonywane są wg klucza procentowego, czyli były funkcjonariusz (państwowy, przemysłowy lub publiczny), któremu brak na nowy samochód dostaje podwyżkę 200 PLN a zwykły emeryt robotnik, któremu brak na czynsz, na chleb i lekarstwa dostaje 75 PLN, to czy oni kpią z nas mości panowie?! Gdybym składkę emerytalną jaką odprowadzano za mnie do ZUS mógł odkładać w banku, miałbym naprawdę porządną emeryturę, którą w przypadku mojej śmierci dziedziczyłaby żona a potem dzieci. ZUS nie ma pieniędzy? A ilu objętym "ubezpieczeniem" w ogóle wypłaca emerytury? Przecież prawie połowa nie dożywa wieku emerytalnego a pozostali pobierają świadczenie najczęściej 2 do 5 lat. Powtórzę, to są kpiny! A nowy system, który wdrożono dla odciążenia ZUS-u (tzw. II filar) zapewnił dobre emerytury tylko nowej rzeszy urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś
muzzyczny Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 14:45 Zawsze wiedzialem, ze najlepiej samemu odkladac na starosc a nie placic skladki, ktore i tak niczego nie przyniosa tylko ochlapy. Zreszta w 2030 w Polsce bedzie taka bieda ze obecny kryzys to pikus. Poczytac sobie mozna na anglojez. stronach bo na wiekszosci polskich portali jest zaklamanie i niedoinformowanie. A przy okazji polecam film MONEY AS DEBT(polskie napisy) Odpowiedz Link Zgłoś
astrolog-2 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 15:05 No, a zobaczcie co wymyślili sobie polscy parlamentarzyści : za każdy rok op.....nia się w parlamencie, poseł emeryt ma mieć prawo do zwiększenia emerytury o 20 % . Taki np. Tusk jest 18 lat parlamentarzystą, policzcie o ile % wzrośnie mu emerytura 18 x 20 = 360 % PS. Wczoraj pisał o tym "Fakt". Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi to po ki ch... była ta reforma 19.06.09, 15:07 jeśli z założenia ludzie mieli dostawać mniej? "mniej za więcej" co za debil to wymyślił i dlaczego oczekuje sie od ludzi że będą zaciskać pasa i wpąłcać dodatkowo by była szansa że dostaną trochę więcej... wszystko wskazuje na to że celem reformy nie było uzdrowienie systemu ubezpieczeń społecznych a dopuszczenie do koryta kolejnych (poza ZUS'em) pasorzytów. tyle że wielki plan się nie udał ludzie nie poiegli i nie zaczeli wpłącać na III filar więc co chwila kolejni sku...syni wieszczą katastrofę... tak! podnieśc wiek emerytalny - dzięki temu będzie szansa że niewielu dożyje... to napewno rozwiąze problem! Odpowiedz Link Zgłoś
ksks3 Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 15:08 Przepracować 40 lat. Nie chorować. Płacić podatki w szczególności składkę emerytalną. Umierać w wieku 65 lat, To recepta na idealnego obywatela dla tego zasranego państwa Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Sieczka z musgownocy. Idiotismus. 19.06.09, 15:53 Emerytowi starczy 50 % ostatniej pensji gdyz juz nie ma takich potrzeb jak mlody. Leki musza byc darmowe jak za komuny w czasach okrutnej i zbrodniczej PRL a bachorom nie warto pchac pieniedzy w duszu. Starczy na oplaty i jedzenie i kieliszek chleba. Emeryt i tak zuzywa na siebie ok. 50 % emerytury a reszte oddaje bachorom i wnuczkom. Bachory niechaj same na siebie zarabiaja i na swoje bachory. Odpowiedz Link Zgłoś
glosnarodu Polski emeryt=Bidny emeryt 20.06.09, 15:29 Skoro takie sa dane statystyczne to moze szanowny rzad zajalby sie wreszcie tymi 80% populacji, ktora duuuuzo wczesniej czerpie korzysci ze 'wspolnego worka'pieniedzy innych,,!!!cos chyba nie tak...ze porzadni obywatele zasuwaja do 60 czy 65 lat podczas gdy ich 40 letni koledzy siedza w domu....chyba cos tu nie gra...no i oczywiscie jakie rzad widzi rozwiazanie...wydluzyc jeszcze wiek emerytalny, jasne przez i tak sie go nie dozyje, wiec w sumie what a difference....porazka, ludzie, porazka...i jak to zyc bez wlasnych inwestycji i liczeniu wylacznie na siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
astrolog-2 Re: Polski emeryt w 2030 roku 01.07.09, 12:00 Młodzi ludzie nie doczekają emerytur. Premier, by się pryszczatym PRZYPODOBAĆ chwalił się , że palił trawkę więc młodzież go na potęgę naśladuje. No bo pan Premier ćpał, a mimo to został premierem, więc w czym problem ? Rośnie więc wielka armia POtencjalnych rencistów. Odpowiedz Link Zgłoś