Dodaj do ulubionych

Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku

25.06.09, 23:31
Czy ktoś wie, co się stało z krakowskim lwem? Widziano go rok temu w gminach
Liszki i Czernichów powiatu Krakowskiego i spowodował sporo zamieszania. Potem
słuch o nim zaginął.
Obserwuj wątek
    • e-skin przecież to jest zwykły kiciuś! 25.06.09, 23:35
      to sa jakieś kpiny! jak takie coś moze zagryźć sarne czy swinie??
      a o czymś takim media pisały..
      • koloratura1 Re: przecież to jest zwykły kiciuś! 26.06.09, 09:27
        e-skin napisał:

        > to sa jakieś kpiny! jak takie coś moze zagryźć sarne czy swinie??
        > a o czymś takim media pisały..

        Masz na myśli tego ze zdjęcia? - Ależ oczywiście, że jest to zwykły kiciuś!
        Bo to wcale nie jest zdjęcie tego tajemniczego drapieżnika (co to jest, a może go wcale nie ma...). Patrz, choćby, podpis pod zdjęciem.
    • m.malone to tak jak cukier w kostkach 25.06.09, 23:46
      najpierw był a potem cisza
    • cat-a-stroffa nie rozumiem... duży kot zagryzł sarnę? 25.06.09, 23:57
      to czym się różni od pumy?
      • bahafkel Re: nie rozumiem... duży kot zagryzł sarnę? 26.06.09, 00:05
        Puma to taki Duży Kot ; )
        • wymiatator1 Re: nie rozumiem... duży kot zagryzł sarnę? 26.06.09, 07:07
          Dokładnie. Puma (Felis Concolor) jest bliżej spokrewniona z kotem domowym
          (Felis Catus) niż dużymi kotami (z rodzaju Panthera).
    • rychu_666 greebo! 26.06.09, 00:11
      to był na pewno greebo z pratchetta ;)
    • sisigma Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 00:32
      Jak zeżarł świnię to nic dziwnego że wyrósł...
      • kapciowa Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 01:24
        Lol : )
      • koloratura1 Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 09:29
        sisigma napisała:

        > Jak zeżarł świnię to nic dziwnego że wyrósł...

        Tak natychmiast? :)
    • rothschild to tak jak z obietnicami Donalda 26.06.09, 00:33
      Z pumy kici, z autostrady nici.
      • szprotawianin Re: to tak jak z obietnicami Donalda 26.06.09, 01:52
        rothschild napisał:

        > Z pumy kici, z autostrady nici.


        dobre, dobre :)
      • ziarnoo hehe, dobre dobre 26.06.09, 01:58
      • czwarty.wymiar Zamiast ciamkać, przeczytaj... 26.06.09, 07:25
        Statystyka budowy autostrad i dróg ekspresowych
        • tom.gorecki Ze strony wynika, że... 26.06.09, 08:00
          sa wielkie plany (jak to w Polsce) ale wykonanie kiepściutkie...
          Poczekajmy do 2012, juz na początku okrojono te plany (ale wtedy byłes pijany i nie pamiętasz) jako zbyt ambitne, więc teraz siedź cicho i zobacz co naprawdę zrobią.
          Bo się zdziwisz.
          Polska nie szykuje się do wojny jak Niemcy 80 lat temu ani nie ma kas bezrobotnych, na które można zrobić skok...
          • czwarty.wymiar Re: Ze strony wynika, że... 26.06.09, 08:27
            tom.gorecki napisał:
            ...(ale wtedy byłes pijany i nie pamiętasz)

            Z twoją głową wszystko ok?
        • tom.gorecki to jeszcze dla pośmiania się: 26.06.09, 08:04
          20.03.2008 - S7 Zakopianka: Myślenice-Lubień, 12,2 km, 2x2
          19.04.2008 - S19 Miedzyrzec Podlaski, 6,3 km, 1x2
          28.04.2008 - S17 obwodnica Hrebennego, 2,0 km, 1x2
          21.06.2008 - S3 obwodnica Międzyzdrojów, 3,0 km, 1x2
          11.07.2008 - S12 obwodnica Puław, 4,0 km, 2x2 i 8,7 km, 1x2 - razem 12,7 km
          16.07.2008 - S7 Białobrzegi-Jedlińsk, 15,4 km, 2x2
          05.09.2008 - S3 obwodnica Nowej Soli, 15,0 km, 1x2

          tyle ekspresówek powstało w 2008r

          "W sumie drogi klasy A i S oddane do użytku w roku 2008: 66,6 km (autostrady: 0 km, S 2x2: 31,6 km, S 1x2: 35,0 km)"

          jak ktoś nie umie liczyć

          przy tych "osiągnięciach" to ten kiciuś powinien stać się amebą, żeby pokazac skalę
          • garym Re: to jeszcze dla pośmiania się: 26.06.09, 09:28
            tom.gorecki napisał:

            > "W sumie drogi klasy A i S oddane do użytku w roku 2008: 66,6 km (autostrady: 0
            > km, S 2x2: 31,6 km, S 1x2: 35,0 km)"
            >
            > jak ktoś nie umie liczyć
            >
            > przy tych "osiągnięciach" to ten kiciuś powinien stać się amebą, żeby pokazac s
            > kalę

            To teraz pomyśl komu to zawdzięczamy skoro budowa A lub S trwa około 1,5 roku.
            • garym Re: to jeszcze dla pośmiania się: 26.06.09, 09:38
              Dla uzupełnienia, w tym roku tylko ogłoszono już przetargi na 450 km A i S, a na
              kolejne 450 będą jeszcze ogłoszone.
              Obecnie buduje się około 500 km dróg klasy A i S
              • tom.gorecki Re: to jeszcze dla pośmiania się: 27.06.09, 08:40
                garym napisał:

                > kolejne 450 będą jeszcze ogłoszone.
                > Obecnie buduje się około 500 km dróg klasy A i S

                Gierek też miał plany.
                Poczekajmy na ich realizację.
                Powtarzam: wg planów autostrad i S miało być więcej. Po paru latach
                "skorygowano" plany. Teraz wolę poczekać na to, co naprawdę zrobią.

                Dopiero wtedy proponuje tobie i 4-wymiarowi podniecać się dziedziną, na której
                pewnie się znacie, ale za bardzo naiwnie odrywacie ją od polityki...

                W Polsce wielkie inwestycje służa najpierw tym przy korycie, kraj jest zwykle na
                2 miejscu.
            • tom.gorecki Re: to jeszcze dla pośmiania się: 27.06.09, 08:37
              garym napisał:


              > To teraz pomyśl komu to zawdzięczamy skoro budowa A lub S trwa około 1,5 roku.


              Wyborcom. Należało nie głosować w ogóle. Partie bez poparcia przestałyby istnieć.
          • geszefcik Re: to jeszcze dla pośmiania się: 26.06.09, 10:39
            tom.gorecki napisał:


            >
            > "W sumie drogi klasy A i S oddane do użytku w roku 2008: 66,6 km
            (autostrady: 0
            > km, S 2x2: 31,6 km, S 1x2: 35,0 km)"
            >
            KYRJE ELEYSON - to dzieło szatana a nie rządu po chyba!! ;-)

      • waldemar591 Re: to tak jak z obietnicami Donalda 26.06.09, 19:54
        rothschild napisał:

        Z pumy kici, z autostrady nici.
        ______________________________________________________________________

        He he ... Jaki kraj, taka puma.
        Każdy ma taką pumę na jaką sobie zasłuzył.
    • jedrol73 Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 00:35
      Po pierwsze nie puma, tylko kot.
      Po drugie nie na Opolszczyznie, tylko na Slasku Cieszynskim.
      Po trzecie nie gazeta, tylko Gazeta Wyborzcza.
    • darkraj A jak duży był ten kot? 26.06.09, 01:08
      =========================== Lepiej niech dokładnie sprawdzą, bo jeszcze wyjdzie
      jak u Stefka Burczymuchy.
      Nic nie wspomniano, czy to zwierzę upolowano/schwytano, no fotografii brak.
      Za kilka dni może się ukazać kolejna, "sensacyjna" wiadomość, tym razem o
      krwiożerczym UFO.

      PS: Jest niemożliwym, żeby domowy kot, choćby nie wiem jak wyrośnięty, zagryzał
      dzikie zwierzęta i był w stanie pożreć nawet część świni.
    • wilhelm4 Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 01:32
      Kiedy Wy to nareszcie skapujecie: nie ma czegos takiego jak "Opolszczyzna" !!
      Jest Slask Opolski, tak samo jak np. Slask Cieszynski (o, to jednak
      potrafiliscie napisac, ciekawe) - jako czesci GÓRNEGO SLASKA !!!!!!

      Nie ma tez takich bzdur jak "Zaolzie". Tez taki polski kulturkampfowy wymysl w
      warszawskich glowkach urzednikow miniosterium propagandy antyslaskiej. :((((
      • koloratura1 Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 09:35
        wilhelm4 napisał:

        > Kiedy Wy to nareszcie skapujecie: nie ma czegos takiego jak "Opolszczyzna" !! (itd...)

        Ojejejku!!!

        To o co tu, właściwie, biega? O kota, autostrady czy geografię!

        No, chyba że to kot na autostradzie w bliżej nie sprecyzowanym regionie geograficznym...

    • prababka44 Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 02:27
      Po cholerę pokazujecie jakiegoś zagranicznego , wylegujacego sie na słoncu kota ?
      • koloratura1 Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 09:39
        prababka44 napisała:

        > Po cholerę pokazujecie jakiegoś zagranicznego , wylegujacego sie na słoncu kota?

        A skąd wiesz, że on zagraniczny?

        Mój, czysto polski Kubuś, też się tak często wyleguje na słońcu... (Może nie ostatnio, bo pada.)
        • prababka44 Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 09:50
          Przede wszystkim z podpisu pod fotografia... :)
          <<<<Kot rozkoszuje się promieniami porannego słońca,
          fot. Heribert Proepper AP >>>>
          Ale chodziło mi o to, że nie pokazali tego schwytanego :)pozdro
          • koloratura1 Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 15:04
            prababka44 napisała:

            > Przede wszystkim z podpisu pod fotografia... :)
            > <<<<Kot rozkoszuje się promieniami porannego słońca,
            > fot. Heribert Proepper AP >>>>

            Rzeczywiście, gapa jestem!

            > Ale chodziło mi o to, że nie pokazali tego schwytanego :)

            Może im uciekł?
    • sselrats Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 02:52
      A tak naprawde, to byla tylko wyrosnieta mysz.
      • waldemar591 Możliwe ... 26.06.09, 05:18
        Jeśli to jest jakiś zbiegły Maine-Coon, to wcale nie wykluczone że został wzięty
        za pumę.
        W Polsce jest trochę kotów rasy Maine-Coon i byc może któryś nawiał włascicielowi.
        To są naprawdę ogromne koty z dużą łatwością adaptujące się do życia na wolności.
        Przykład Maine-Coona:

        www.city-data.com/forum/attachments/new-hampshire/25528d1218908478-picture-thread-nh-maine-coon.jpg
        Moja mieszkająca w Bieszczadach matka ma kota - model śmietnikowo/dachowy
        skrzyżowany z Maine-Coonem.
        Ogromne i dosyć agresywne bydle, postrach okolicznej zwierzyny.
        Nie pęka przed żadnymi psami i chyba tylko niedźwiedź byłby w stanie spuścić mu
        bęcki.
        • koloratura1 Re: Możliwe ... 26.06.09, 09:45
          waldemar591 napisał:

          > Jeśli to jest jakiś zbiegły Maine-Coon, to wcale nie wykluczone że został wzięt
          > y
          > za pumę.

          Ale pumy są czarne, a maine-coony "kolorowe" (takie, jak ten na zdjęciu Piękny!)

          Chyba że si mylę...
          • waldemar591 Re: Możliwe ... 26.06.09, 17:53
            koloratura1 napisała:

            Ale pumy są czarne, a maine-coony "kolorowe" (takie, jak ten na zdjęciu Piękny!)
            >
            > Chyba że si mylę...
            ______________________________________________________________________

            Właśnie pumy (cougary, lwy górskie) najczęściej są płowej maści.

            www.hoothollow.com/May-June%202005%20Utah%20Predators/Puma%20(cougar)%20Leaping-042925%20RAW-1.jpg
            pl.wikipedia.org/wiki/Puma
            Natomiast maine-coony najczęściej są kolorowe, najczęściej płowe, bywają jednak
            i czarne:

            www.mainecoon.cz/album/black_maine_coon10.jpg
            • koloratura1 Re: Możliwe ... 27.06.09, 11:18
              waldemar591 napisał:

              > Właśnie pumy (cougary, lwy górskie) najczęściej są płowej maści.

              Dzięki za info, teraz będę wiedziała.

              Zupełnie nie mam pojęcia, skąd mi się wzięło, że puma musi być czarna...

      • koloratura1 Ja proszę - precyzyjnie! 26.06.09, 09:41
        sselrats napisał:

        > A tak naprawde, to byla tylko wyrosnieta mysz.

        Ta, co zeżarła świnię, czy ta, którą zeżarł kot?
    • langwer2 Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 06:10
      Czy ktoś widział dużego kota od dwóch dni mój kot ;pimpek; nie wrócił do domu?.
      • koloratura1 Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 09:47
        langwer2 napisał:

        > Czy ktoś widział dużego kota od dwóch dni mój kot ;pimpek; nie wrócił do domu?.

        Bardzo duży?
        To może gdzieś, biedactwo, robi za pumę?

    • sygitka21 Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 06:19
      Nie potwierdzam. Kociamber zwany Pumą, ostatnio mijał okolice zjazdu
      na autostradę przy Rogowie Opolskim. Mieszkańcy Walec odetchnęli z
      ulgą... Ogólnie, pochód Pumy (z przygranicznych Głubczyc na północ,
      w kierunku metropolii zwanej "Opole") wzbudzał wśród mieszkańców
      wiosek na trasie kociambra ogólny popłoch i przerażenie. I to są
      emocje i dramatyzm! Wizja pożarcia przez potwora...
      • koloratura1 Re: Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 09:49
        sygitka21 napisała:

        > Nie potwierdzam. Kociamber zwany Pumą, ostatnio mijał okolice zjazdu
        > na autostradę przy Rogowie Opolskim. Mieszkańcy Walec odetchnęli z
        > ulgą... Ogólnie, pochód Pumy (z przygranicznych Głubczyc na północ,
        > w kierunku metropolii zwanej "Opole") wzbudzał wśród mieszkańców
        > wiosek na trasie kociambra ogólny popłoch i przerażenie. I to są
        > emocje i dramatyzm! Wizja pożarcia przez potwora...

        Co to takiego "kociamber"? Ten potwór?
    • tom.gorecki To przez Whiskas i telewizję 26.06.09, 07:16
      Koty jedzą to a w telewizji bombardowane są tekstami "bądź wielki", "możesz
      wszystko" - do tego reklamówki wyborcze (władza nad krajem) i kotu odbiło.
      • kaczynksi Podejrzewasz Alika? 26.06.09, 07:42
        • tom.gorecki Re: Podejrzewasz Alika? 26.06.09, 07:51
          W sumie - jaki pan, taki kot. Ale ten kot był WIĘKSZY, niż inne...
          • koloratura1 Re: Podejrzewasz Alika? 26.06.09, 09:52
            tom.gorecki napisał:

            > W sumie - jaki pan, taki kot.

            Odczepcie się wszyscy od biednego Alika; stale ma przechlapane...
            A co on winien?!
    • japolak sezon ogórkowy 26.06.09, 07:19
      W tym roku sezon ogórkowy w mediach pojawił się wcześniej niż duża
      woda na rzekach. Moje ulubione wspomnienie sprzed lat, gdy jakiś
      potwór zwany "paskudą" ponoć w Zalewie Zegrzyńskim pływał.
      Zaprzyjaźniony doktor filozofii oświadczył, iż to niemożliwe, bo
      jego żona odwołała przyjazd...
    • falco2009 A może Kotka...... 26.06.09, 07:46
      W końcu okaże się ,że była to Kotka . Cugier -Kotka.
      • wicker_man.73 No ale co z kotem? 26.06.09, 07:59
        Wpadł w sidła? Myśliwskie hieny go podziurawiły śrutem? Wieśniaki zatłukły widłami? Nigdzie nie wyczytałem, co się stało z kotem. To teraz będzie chyba tak jak w "Brunecie wieczorową porą" - wszystkie czerwone kapelusze są zawsze podejrzane. To i duże koty będą ukatrupiać, bo WSZYSTKIE DUŻE KOTY SĄ ZAWSZE PODEJRZANE!
      • o-kurde.pl Re: A może Kotka...... 26.06.09, 08:01
        Sezon ogórkowy w pełni...
    • dr.europa A czy to przypadkiem nie była Pycia jarasa 26.06.09, 09:30
      kaczynskiego? Po takim właścicielu kot mógłby zagryżć nie tylko świnie...
    • logophilos swoją drogą koty są groźne, bo 26.06.09, 10:06
      sieją spustoszenie wśród ptaków.

      Ludzie w Polsce, miłośnicy kiciusiów, często ich nie pilnują, tylko
      wypuszczają samopas. A kot jest takim wrednym drapieżnikiem, że
      nawet jak jest najedzony, to będzie mordował ptaszki. Stąd w
      miastach coraz mniej ptaków. W parkach słowika już się nie usłyszy.
      • cillian1 Re: swoją drogą koty są groźne, bo 26.06.09, 10:12
        > Ludzie w Polsce, miłośnicy kiciusiów, często ich nie pilnują, tylko

        jak się śpi do 10,06, to nie dziwota, że ptaszków się nie słyszy, spróbuj wstać
        o 5 i przejść się do parku ;)

        Po drugie ptaszki, nie takie głupie, przy kocie nie zapominają o lataniu ;) Kot
        nie rydzyk, nie ma tak przekonującego głosu ;)
      • prawdziwy.jonek Re: swoją drogą koty są groźne, bo 26.06.09, 10:43
        logophilos napisał:

        > sieją spustoszenie wśród ptaków.
        >
        > Ludzie w Polsce, miłośnicy kiciusiów, często ich nie pilnują, tylko
        > wypuszczają samopas. A kot jest takim wrednym drapieżnikiem, że
        > nawet jak jest najedzony, to będzie mordował ptaszki. Stąd w
        > miastach coraz mniej ptaków. W parkach słowika już się nie usłyszy.

        no tak koty na lancuchu trzymac a nie zeby sobie biegaly na luzaka! albo do
        zielonych z petycja zeby wszystkie koty co samopas chodza uspic!
        alez te ludziska sa madre w tym naszym kraju hoho
      • elinkan Re: swoją drogą koty są groźne, bo 26.06.09, 10:59
        doczytaj najpierw zanim zaczniesz pierd... g prawda, w miastach nie ma wróbli z
        zupełnie innych powodów. wystarcz poczytać dlaczego. i skończ mówić, że to wina
        kotów. koty zawsze były i będą, obecnie jest ich mniej na skutek powszechnej
        sterylizacji. google nie boli
      • koloratura1 Re: swoją drogą koty są groźne, bo 27.06.09, 11:23
        logophilos napisał:

        > sieją spustoszenie wśród ptaków.
        >
        > Ludzie w Polsce, miłośnicy kiciusiów, często ich nie pilnują, tylko
        > wypuszczają samopas. A kot jest takim wrednym drapieżnikiem, że
        > nawet jak jest najedzony, to będzie mordował ptaszki. Stąd w
        > miastach coraz mniej ptaków. W parkach słowika już się nie usłyszy.

        Mój Kubuś łazi po ogródku kiedy chce, a mój "prywatny", ogródkowy słowik śpiewa, że ho, ho!
    • borsztajn Opolszczyzna to Śląsk 26.06.09, 10:07
      Drodzy a niedouczeni redaktorzy. Opolszczyzna to też jak nabardziej
      Górny Śląsk. Poza jej północnym skrawkiem, który należy do Śląska
      Dolnego. Bo żaden region "opolszczyzna" nie istnieje. To tylko
      pojęcie administracyjne, województwo po prostu...
      • macarthur a tak ? 26.06.09, 10:15
        coś maleje nam ta Puma
        niczym narodowa duma
        kiedy Wielki PIS-u Pan
        wystawia do fleszów glan
        :)
      • cillian1 Re: Opolszczyzna to Śląsk 26.06.09, 10:15
        Dobrze, że mamy tak mądrych obywateli, ba!!! mądrzejszych od samych siebie,
        tylko skąd tyle durnych problemów ze zwykłą koegzystencją ;)
    • marszalek1980 Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 10:20
      no tak, w końcu Opolszczyzna to nie Śląsk...
    • gambiting Nie puma, ale duży kot grasował na Śląsku 26.06.09, 23:35
      no tak,kot zagryzł sarnę,to się przecież często zdarza :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka