Dodaj do ulubionych

Uczciwy jak świadek Jehowy

29.06.09, 07:16
nie, że wyznawca innej wiary jest nieuczciwy, polak-katolik to w 90% przypadków złodziej... i pijak, każdy pijak to złodziej
Obserwuj wątek
    • soyokaze Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 07:30
      Muszę zainwestować w dobry dyktafon.:>
      • bratprezydenta Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 11:49
        Najlepiej zatrudnić ich przy produkcji kaszanki, na 100% nie będą
        podjadać:)
    • hela6 Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 07:35
      Się kobieta zdziwi jak już tych świadków zatrudni :D
      Choć życzę jej by trafiła na uczciwych, bo ci bywają wśród różnych grup
      społecznych.
      Ale czy to aby nie jest dyskryminacja ze względu na wiarę, która jest moja
      osobistą sprawą?
      • sumer55 Uczciwy jak świadek Jehowy i każdy protestant, 29.06.09, 22:50
        ewangielik!! Już dawno stosuję metodę zatrudniania takich właśnie ludzi i
        pracuje się z nimi znakomicie: rzetelni, lojalni (o ile się jest wobec nich
        lojalny). Oczywiście polecają jeden drugiego i to też działa. W życiu bym nie
        wziął jakiegoś nawiedzonego katola.
    • pszenny Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 07:52
      To jest dyskryminacja. Jeśli sąd się za to weźmie, to ostro bekną. Bo akurat w
      prawie pracy są zapisy dotyczące zakazu dyskryminacji. Wprawdzie można się
      spierać, czy obejmują okres przed podjęciem pracy, czyli rekrutację, ale...
      • pavle Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 08:00
        a ja im się nie dziwię, coś jest w tym, co twierdzą. niestety,
        sami są niezbyt rozgarnięci - zamiast stworzyć neutralne ogłoszenie
        i rozesłać je, bo ja wiem, po jakichś zborach, przekazać komuś
        "ze środowiska", to urzadzają jawną dyskryminację.
      • brylant1 Macie własne firmy, działalności?? 29.06.09, 08:02
        to zatrudniajcie kogo chcecie - i takie jest prawo właściciela !!! potrzebuję
        szczupłych zatrudniam szczupłych (dyskryminacja??) potrzebuję niepalących
        -zatrudniam niepalących (dyskryminacja??) itd ludzie powariowali na punkcie
        swojego EGO i nie mogą znieść porażki lub co gorsza konkurencji na rynku pracy!!
        Polska to ponoć kraj w 95% katolicki skąd zatem te kradzieże, rozboje,
        morderstwa, gwałty, oszustwa?? I na tym tle (ciemny jak kiecki kleru)
        Świadkowie Jehowy są nie do pokonania!!!! bo przestrzegają zasad nadanych prze
        Jehowę.
        • augustusgermanicus Re: Macie własne firmy, działalności?? 29.06.09, 08:17
          Bracie mniej piany na ustach to naprawde pomaga w rozmowie :)

          Podoba mi sie ten cytat: "Świadkowie Jehowy są nie do pokonania!!!!
          bo przestrzegają zasad nadanych przez Jehowę"

          Usmialem sie
          • megasceptyk po prostu potrafią dobrze wciskac kit 29.06.09, 08:48
            i tyle,
            trzeba było napisać "poeszukujemy doświadczonych domokrążców"
            do wciskania durniom ciemnoty :)

            Co to za sklep jest tak zdesperowany???
            Już wiem żeby tam nie kupowac nic.
            Sekta diabła tam będzie sprzedawać tandetę ciemnemu ludowi :).
            • everettdasherbreed Stary kawał sprzed wojny: 29.06.09, 09:21
              Rozenfeld został skazany za kradzież. Idzie do więzienia. Naczelnik więzienia go
              pyta:
              - Co chcesz robić? Szyć worki? Kleić pudełka? Skręcać żelazka?

              Rozenfeld odpowiada:
              - Najlepiej nadawałbym się na akwizytora. Jeździć po kraju i przyjmować zamówienia.
        • pavle Re: Macie własne firmy, działalności?? 01.07.09, 19:16
          > to zatrudniajcie kogo chcecie - i takie jest prawo właściciela !!!

          Nie. Bo jest coś takiego jak prawo pracy. Dzień dobry! To nie dziki
          zachód.
      • zbawiony Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 10:14
        uważam że Świadkowie Jehowy głoszą w większości fałszywe nauki, niemniej
        przeciętny Świadek Jehowy jest uczciwszy niż przeciętny Polak. A co do
        dyskryminacji, to smutne jest to że pracodawca nie może zatrudnić kogo chcę, bo
        zaraz jacyś neo- komuniści zarzucają mu dyskryminacje.
      • lahdaan Zasady w cenie? 29.06.09, 11:05
        Mnie zastanawia nie to dlaczego firma chce zatrudniać Światków Jehowy, lecz to
        dlaczego nie chce zatrudniać innych ludzi? Czyżby polsko-katolickie wychowanie
        nie było aż tak etyczne, jakim się przedstawia? Czyżby członkowie "sekty" (jak
        nazywają Świadków niektórzy) byli bardziej prawi niż wierni absolutnie dobrego
        Kościoła Powszechnego?
        • sadok_13 Re: Zasady w cenie? 29.06.09, 18:15
          Wypowiedzi złośliwe i zazdrosne można porównać z reakcją Kaina:

          „zapałał wielkim gniewem i twarz mu sposępniała”

          Niektóre wypowiedzi na forum skłaniają mnie do przypomnienia
          zagadnienia o dwóch braciach

          Bracia składają ofiary

          Po jakimś czasie Kain i Abel złożyli Bogu dary ofiarne. Kain
          przyniósł płody ziemi, natomiast Abel ofiarował coś z pierworodnych
          swej trzody (Rodzaju 4:3, 4). Mężczyźni ci mogli mieć wtedy około
          100 lat, ponieważ w wieku 130 lat Adam został ojcem Seta (Rodzaju
          4:25; 5:3).

          Ofiary Kaina i Abla wskazywały, że byli świadomi swego grzesznego
          stanu i pragnęli zyskać uznanie Boże. Musieli choć trochę
          zastanawiać się nad obietnicą Jehowy dotyczącą węża i Potomka
          niewiasty. Nie wiadomo, ile czasu i wysiłku poświęcili na nawiązanie
          dobrych stosunków z Jehową. Ale reakcja Boga na złożone ofiary daje
          nam wgląd w najskrytsze myśli każdego z braci.

          Niektórzy bibliści sugerują, że za „potomstwo”, które zniszczy węża,
          Ewa uważała Kaina, ponieważ przy jego narodzinach
          powiedziała: „Wydałam mężczyznę z pomocą Jehowy” (Rodzaju 4:1).
          Jeżeli Kain podzielał jej pogląd, to był w wielkim błędzie. Z
          drugiej strony Abel złożył swą ofiarę, powodowany wiarą. Tak
          więc „dzięki wierze Abel złożył Bogu wartościowszą ofiarę niż Kain”
          (Hebrajczyków 11:4).

          Okoliczność, że Abel przejawiał duchowe zrozumienie, a Kainowi go
          brakowało, nie była jedyną różnicą między tymi braćmi. Mieli też
          odmienne nastawienie. Dlatego „chociaż Jehowa spoglądał przychylnie
          na Abla i jego dar ofiarny, nie spojrzał przychylnie na Kaina ani na
          jego dar ofiarny”. Prawdopodobnie Kain nie zastanowił się zbyt
          głęboko nad znaczeniem swego daru i ofiarował go mechanicznie. Ale
          oddawanie czci Bogu w sposób czysto formalny nie cieszy się Jego
          uznaniem. Kain rozwinął w sobie niegodziwe serce, a Jehowa dostrzegł
          te złe pobudki. Reakcja Kaina na odrzucenie jego ofiary
          odzwierciedlała jego prawdziwe nastawienie. Zamiast starać się je
          zmienić, „zapałał wielkim gniewem i twarz mu sposępniała” (Rodzaju
          4:5). Swym zachowaniem zdradził niecne zamiary.

          sadok13
          • dzikowy Re: Zasady w cenie? 30.06.09, 05:18
            Błędy w tłumaczeniu. Wystarczy przez analogię wprowadzić "okropkowanie"
            masoreckie, żeby wyczytać, że w analogicznych fonetycznie zbitkach sylabicznych
            wychodzi Jah'we. Nie wierzysz, wrzuć korpus ST do programów analizujących
            języki. Samo wyjdzie.
            • sandremag Re: Zasady w cenie? 30.06.09, 08:35
              Wiele imion (Jahwe, Jehowah, Allah) a wiadomo, o kogo chodzi.
    • augustusgermanicus No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 08:10
      Jako Swiadek Jehowy powiem wam jedno.
      Opinia o SJ jako o ludziach wyjatkowo uczciwych jest wielkim mitem.
      Swiadkow Jehowy chwala najczesciej.... Swiadkowie Jehowy.

      Zapytajcie SJ ktorych znacie ile razy byli oszukani przez
      swoich "braci" ilu z nich zatrudnia wspolwyznawcow na "czarno"

      Swiadkowie Jehowy sa tak uczciwi jak reszta polskiego spoleczenstwa.
      Niepotrzebnie tylko sami portretuja sie jako krysztalowo odmienni od
      reszty.

      Czy ktokowliek normalny oddajac znaleziony portfel mowi ze zrobil
      to bo jest katolikiem? Natomiast SJ beda o tym trabic az wszystkim
      zbrzydnie sluchanie o tym.

      Pozdrawiam
      • polsz Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 08:23
        Ty jesteś świadkiem Jehowy?? Raczej jesteś księdzem, który nie mając argumentów
        merytorycznych oszczerstwami stara się pognębić inne wyznanie. To księża
        wymyślili Mieszanie krwi" u ŚJ i mace z krwią niemowląt u Żydów. Czarnokieckowi
        mistrzowie kłamstwa i obłudy bardzo chętnie sięgają po kłamstwa.
        I jeszcze jedno: ŚJ, który kłamie, oszukuje innych lub państwo, kradnie lub
        popełnia inne grzechy zostaje wykluczony ze wspólnoty. Tyle ksiądz powinien
        wiedzieć nim gębe otworzy
        • everettdasherbreed Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 09:22
          Wiele antyżydowskich oszczerstw, np. słynne "Protokoły mędrców Syjonu" to robota
          carskiej ochrany.
          • polsz Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 09:29
            carska ochrana w walce z żydami była silnie wspierana przez kler kościoła
            prawosławnego
            • everettdasherbreed Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 09:43
              I na odwrót.
        • j-a2 Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 09:56
          I tu się mylisz!Znam SJ który kłamał przed sądem,miał dobrego
          adwokata.Tym samym pozbawił swoją byłą żonę i dziecko dorobku całego
          życia.Nie został wykluczony do dziś jest SJ,bo jak mówią SJ "Nie nam
          oceniać,to JEHOWA widzi nasze serca"!!
        • krawiec6661 Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 10:09
          Pytałem ich to mówili, że faktycznie nie dopuszczają transfuzji. Jeszcze taka
          ciekawostka: nigdy nie wypowiadali się wprost źle o katolikach, mimo, że ci
          odnoszą się do nich zwykle z pogardą.
        • realestate1 płacze nad grobem na warszawskiej wólce węglowej.. 29.06.09, 13:50
          ...a ja podam przykład odmienny.

          Chrzescijanie sa uczciwi.
          Wczoraj wypadł mi portfel w kosciele.
          Kapnołem sie w domu.

          Teraz ponownie mam go w kieszeni.
          Czekał na mnie grzecznie w kosciele.
          Co do SJ to należy się im szcunek jak każdej religii.. oprócz
          jednego przypaku, którego doswiadczyłem.

          20 lat temy straciłem rodziców.. ledwie pełnoledni gó...arz (ja)
          płacze nad grobem na warszawskiej wólce węglowej... i nagle pojawia
          się nobliwa para i odpala mi gadkę "czy chcę porozmawiać o Biblii?"
          i w takim duchu... "ewangeliazację" uskutecznia...

          Myślę, że ta para, którą do dziś mam "w pamięci" powinna znależć
          zatrudnienie w Tesco!
      • sahen77 No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 08:53
        augustus germanikus ma w zupelnosci racje natomiast ty polsz jak nie
        wierzysz to wejdz w to srodowisko to sie przekonasz jacy to
        UCZCIWI.ludzie o wielu brudach jakie sie dzieja w zborach nie wiezda
        bo SJ a wlasciwie starszyzna zabrania o tym mowic tlumaczac sie ze
        dbaja o jednosc zboru i w ten sposob zamiata sie niejedno pod
        dywanik.prawda jest taka ze gdyby policja zaczela nachodzic domy i
        mieszkania SJ w celu kontroli np.posiadania nielegalnego
        oprogramowania komputerowego i opublikowala by te dane to by sie
        ludzie przekonali jaka to UCZCIWA jest spolecznosc SJ
        • augustusgermanicus Swietna puenta 29.06.09, 09:02
          Dokladnie o tym mowie. SJ sa uczciwi w sprawach gdzie obecna sa
          swiatla kamer, gdzie sa naiwni dziennikarze. W zaciszu wlasnych
          domow i interesow sa na rowni z reszta spoleczenstwa a biorac pod
          uwage glosne gadanie o wlasnej odmiennosci to sa gorsi.
          • ar.co Re: Swietna puenta 29.06.09, 09:14
            SJ? Czyli Societatis Iesu? Masz całkowitą rację, jezuici są
            rzeczywiście gorsi od reszty społeczeństwa. No, może oprócz reszty
            kleru - tu większej różnicy nie ma.
            • polsz Re: Swietna puenta 29.06.09, 09:25
              to było dobre:)
        • asmok6 Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 11:28
          sahen77 napisał:

          > augustus germanikus ma w zupelnosci racje natomiast ty polsz jak nie
          > wierzysz to wejdz w to srodowisko to sie przekonasz jacy to
          > UCZCIWI.ludzie o wielu brudach jakie sie dzieja w zborach nie wiezda
          > bo SJ a wlasciwie starszyzna zabrania o tym mowic tlumaczac sie ze
          > dbaja o jednosc zboru i w ten sposob zamiata sie niejedno pod
          > dywanik.prawda jest taka ze gdyby policja zaczela nachodzic domy i
          > mieszkania SJ w celu kontroli np.posiadania nielegalnego
          > oprogramowania komputerowego

          Uczciwość a przestrzeganie prawa to są dwie całkowicie niepowiązane rzeczy.
          A co robią w zborach mnie jako potencjalnego pracodawcy nie obchodzi. Niech sie
          kłócą między sobą jeśli lubią. Z punktu widzenia pracodawcy interesuje mnie
          tylko praktyka, a ta pokazuje że statystyczny SJ nie kradnie i nie przynosi
          strat przez oszustwa. Jeśli nie przestrzega jakichś innych zasad to już nie moja
          sprawa.


          • katarzyna4511 Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 12:49
            Przeciętny świadek Jehowy kłamie i kradnie tak samo, jak i
            przeciętny katolik itp. Różnica tkwi w czym innym - jeśli zostanie
            przyłapany, to jest usuwany ze zboru, więc wtedy już świadkiem
            Jehowy nie jest. Ot i cała statystyka.
      • totalit Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 08:56
        nie jesteś Świadkiem Jehowy!
        • augustusgermanicus Faktow nie zmienisz 29.06.09, 09:07
          SJ czesto probuja to zrobic ale w moim wypadku mylisz sie. Jestem
          SJ. Nie mowie tego z duma. Raczej ze smutkiem. Ze nadal MUSZE byc SJ
          ze wzgeldu na rodzine
          • polsz Re: Faktow nie zmienisz 29.06.09, 09:27
            musisz? A co ma to wspólnego z rodziną? Przecież ŚJ nie uznają rozwodów. Ne
            jesteś ŚJ więc zaprzestań swoich kłamstw
            • augustusgermanicus Re: Faktow nie zmienisz 29.06.09, 09:33
              SJ stosuja technike wykluczania. Namawiani sa przez Straznice by
              zaprzestac kontaktow nawet z najblizsza rodzina ktora odstepuje od
              wyznania. Rodzi to wiele nieszczesc i klopotow. Ja chce tego uniknac
              • polsz Re: Faktow nie zmienisz 29.06.09, 09:41
                Wiem, na czym polega wykluczenie. Skoro to taka zła religia to czemu nie jej nie
                rzucisz wraz z rodziną? Namawiani są przez Strażnicę?? Przez Towarzystwo
                Biblijne Strażnica czy przez gazetkę Strażnica? A tak ogólnie to wykluczenia
                dokonują starsi zboru a nie mityczna "strażnica"
                Ty nie jesteś ŚJ

              • rtrwt Nie wiesz, o czym mówisz 29.06.09, 09:42
                Nic nikt nie musi.
              • dancze Re: Faktow nie zmienisz 29.06.09, 10:15
                Bzdury piszesz, ja mam pół rodziny w świadkach jehowy, w tym rodziców i nikt
                mnie nie wyklucza, sam jestem praktykującym katolikiem i wolałbym mieć za
                sąsiadów świadków jehowy niż tych katolików których mam.
                • augustusgermanicus Re: Faktow nie zmienisz 29.06.09, 10:31
                  Tu sie myslisz. Mowie o sytuacji gdy jestes SJ i nim przestajesz
                  byc. Wtedy zaczyna byc paskudnie
                  • dancze Re: Faktow nie zmienisz 29.06.09, 11:16
                    To następnym razem napisz wyraźnie:)
              • talessin Re: Faktow nie zmienisz 29.06.09, 11:34
                augustusgermanicus napisał:

                > SJ stosuja technike wykluczania. Namawiani sa przez Straznice by
                > zaprzestac kontaktow nawet z najblizsza rodzina ktora odstepuje od
                > wyznania. Rodzi to wiele nieszczesc i klopotow. Ja chce tego uniknac

                Biedny zwistny fanatyku o płytkiej wiedzy :) Tak sie sklada ze moja matka jest
                ŚW, a ja sobie odpuscilem tą wiare jak bylem jeszcze dzieckiem. Z matka mam
                swietne stosunki i naprawde nie wiem skad sobie wyssales informacje o zrywaniu
                kontaktow. W mazenstwie to samo jest, jesli jedna osoba odstepuje od wiary to
                nikt jej nie kaze sie rozwodzic czy porzucać drugiej osoby...

                No ale wiesz lepiej, wymysliles sobie historyjke ze jestes jednym z nich i
                siejesz ferment z zawiscie.
                Aha, ja osobiscie jestem ateistą i z zadna wiara sie nie identyfikuje.

                Pozdrawiam
      • krawiec6661 Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 10:07
        Ci świadkowie Jehowy z którymi rozmawiałem byli uprzejmi, stonowani, nie pili i
        nie palili i byli elegancko ubrani. To prawda, że czasem są trochę nachalni, ale
        bywają gorsze wady, a poza tym oni mocno wierzą w swoja misję uczenia innych o
        tym co jest napisane w Biblii.
      • raveness1 Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 13:00
        > Czy ktokowliek normalny oddajac znaleziony portfel mowi ze zrobil
        > to bo jest katolikiem?
        Niektorzy tak mowia, ale to nie ma nic wspolnego z uczciwoscia,
        tylko z promowaniem swojej fantycznej religii. A ze wszystkie
        religie sa jednakowe, nie ma znaczenia jehovy, katolik, lewoslawny
        czy prawoslawny...

        > Zapytajcie SJ ktorych znacie ile razy byli oszukani przez
        > swoich "braci" ilu z nich zatrudnia wspolwyznawcow na "czarno"

        Prawda. Znam takie przypadki osobiscie.
      • india70 Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 29.06.09, 21:45
        ja nie wierze,ze jesteś Swiatkiem Jehowy chyba ze takim pełnym żołci
        po wykluczeniu za jakies"grzeszki" nie godne światka.
        Ś.J. znam bardzo dobrze miałam takich sąsiadów i koleżanki i powiem
        wam jedno ,ze każdemu obcemu Świadkowi Jehowy,ktorego zobaczylabym
        pierwszy raz w życiu dalabym klucze do mieszkania i mam 100%
        pewnosc ze nic mi niezginie,zostawiłabym dziecko pod opieką.Mam do
        nich wiele szacunku i zaufania.Podziwiam ich wiarę i to ze nie
        dopasowują sobie religii do własnych potrzeb tylko sami potrafia sie
        podporządkować.Nigdy tego nie powiem o katolikach choc sama zostałam
        w religii katolickiej wychowana
        • augustusgermanicus Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 30.06.09, 07:48
          Ciesze sie ze masz taka opinie. Kilka slow wjasnienia;

          - Jestem Swiadkiem Jehowy
          - SJ sa wykluczani nie tylko za "grzeszki" ale tez za to ze nie
          zgadza sie z pewnymi naukami i teoriami.
          - Ja wiary moich braci nie podziwiam bo czesto jest to zwykla
          latwowiernosc.

          Pozdrawiam
          • robertfx Re: No to czeka ich niemile zaskoczenie :) 30.07.09, 13:14
            prosze cie ODpowiedz mi na pare pytan
            - jak długo jestes SJ ???
            - i ile masz lat ??
            - chodzisz i głosisz???
            - kto cie zmusił - do bycia SJ ??
            - i jezeli naprawde nim jestes - to dlaczego nie odejdziesz???- tylko jak
            wynika z twoich słów - SAM ZYJESZ Z ZAKŁAMANIU .
            - SJ- nie zostaje sie z dnia na dzien -
            pierw sie poznaje mierniki Boze -zapisane w bibli
            -a jak wiedza kogos pobudzi do czynu- to robi kolejne kroki az zaczyna
            zmieniac - pod WPŁYWEM BIBLIJNUCH NAUK swoje serce i dostosowuje swoje zycie
            do mierników Bozych
            - pozucajac złe nawyki i praktyki - [nieraz ciezko je całkiem wykozenic]
            -I SAM POBUDZANY -UGRUNTOWANĄ WIEDZĄ - WIARĄ - CHCE ZOstac Swiadkiem Jehowy
            przez nikogo nie zmuszany !!!!!!!!!

            chcac zostac SJ- musi dobrze poznac prawo Boze i je stosowac - oraz nauki
            biblijne -
            -KTOS KTO NIE ZGADZA SIE Z FUNDAMENTALNYMI WIERZENIAMI BIBLIJNYMI - NIE
            ZOSTANIE NIGDY SJ !!!!!!!!!!!


            WIEC KIM JESTES????????
            LUB BYŁES??????

            - A WYDALA SIE ZE ZBORU osoby - nie tyle za popełniony czyn
            - co za brak pokory i chec napraienia go
            - lecz zawsze taka osoba moze wrucic i cieszą sie wszyscy z tego

            - nie stety - nie jestesmy doskonali - i jak wszyscy popełniamy błedy ,
            mniejsze , wieksze-
            -ale staramy sie nad nimi pracowac
            A CI CO CHCA - BYC NIE UCZCIWI - POD PRZYKRYWKĄ SJ - PREDZEJ CZY PUZNIEJ
            ZOSTANA USUNIECI ZE SPOŁECZNOSCI SWIADKÓW JECHOWY
    • gutek102 w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 08:10
      Biblia mówi: pracujcie tak jak dla Jehowy, czyli Boga. ? NIE MA CZEGOŚ
      TAKIEGO ! chyba ze sami napisaliswoją bibliję a na to mi wygląda!
      pozatym takie hasło to nic więcej jak żerowanie na naiwniakach!
      pracujcie a ngroda waza w niebiesiech jest wielka ! hahahahah a narazie
      niech jakis cwany su...syn skubie na was kasę ! głupich nie sieją sami
      sie rodzą ! :)
      • augustusgermanicus Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 08:20
        W cytatach w publikacjach Swiadkow Jehowy znajdziesz wiecej
        takich "perelek". Ktos moglby napisac prawdziwa rozprawe naukowa na
        temat przekrecania wersetow i cytatow z dziel naukowych przez
        Swiadkow Jehowy. Wiem o tym dobrze bo sam jestem SJ i rece zalamuje
        czytajac niektore dziela "Straznicy"
        • polsz Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 08:23
          teraz ksiądz tutaj?
          • augustusgermanicus Usmiecham sie tylko 29.06.09, 08:31
            Jestem, na szczescie potrafie tez czytac i zadawac pytania.
            Zastanowiles sie kiedys w jak wielu dziedzinach Towarzystwo
            Straznica mydli Ci oczy?

            Mieszanie krwi to glupoty dla idiotow, naomiast to co martwi kazdego
            zdrowo-myslacego czlowieka to poglad SJ na transfuzje krwi.

            Powiedz mi czy wiesz jakie frakcje sa dopuszczalne i od kiedy?
            Dlaczego mozesz przyjmowac frakcje krwi a nie mozesz byc honorowym
            dawca krwi?

            To jeden z wielu tematow nad ktorymi moglbys sie zastanowic ale jak
            znam SJ a znam ich doskonale to zamienisz te formum w bezsensowna
            pyskowke a nie wymiane argumentiow.

            PS: Jeszcze jedno pytanie. Skoro SJ sa tak uczciwi to dlaczego
            falszuja wlasne wydanictwa? W orginalnych egzemplarzach Straznicy
            znajdziesz wzmianke o tym ze dzielo gloszenia mialo zostac
            zakonczone w XX wieku. W wydaniu na plycie CD zamieniono to na "w
            naszych czasach"

            Znowu jeden z wielu przykladow ktore mozna mnorzyc bez konca
            • polsz Re: Usmiecham sie tylko 29.06.09, 08:36
              nie możesz przyjmować żadnych frakcji. MOżna przyjmować tylko sztuczną krew.
              Tyle powinien ksiądz wiedzieć. I nie, nie jestem ŚJ, jestem religioznawcą. I w
              przeciwieństwie do księdza nie udaje osoby innego wyznania celem
              zdyskredytowania go.
              A co do końca świata to KK zapowiadał go już kilkadziesiąt razy a swoich
              wiernych okłamuje co dnia. Przykład: inne X przykazań w katechizmie a inne w
              biblii, którą można kupić w przykościelnym sklepiku. Można by dużo wymieniać
              • augustusgermanicus Religioznawca 29.06.09, 08:41
                No to gratuluje religioznawstwa,

                SJ Jehowy dziela krew na frakcje ktore odrzucaja i na te ktore
                akceptuja. Moga korzystac z frakcji oddanych przez innych ludzi
                natomiast sami krwi jako honorowi dawcy nie oddaja.

                A co do drugiej kwestii to nie ma czegos takiego jak sztuczna krew.
                Kiedy KK zapowiadal koniec swiata? Tak z ciekawosci pytam.

                SJ zapowiadali koniec "tego systemu rzeczy" conajmniej na te daty:

                1914, 1918, 1925, 1975

                Mozna to zweryfikowac na podstawie ich publikacji. Pewnie kilka dat
                pominalem.
                • polsz Re: Religioznawca 29.06.09, 09:00
                  jeden z pierwszych końców świata przewidziano na rok tysięczny. Zarównio
                  wcześniej jak i później po każdej większej klęsce żywiołowej czy zarazie
                  kościół ogłaszał, że to koniec świata.
                  a co do daty 1975 wskazanej przez Ciebie:
                  "Mówi ona jednak także i o tym, że pewna grupa ludzi miała obwieszczać
                  sprawiedliwe rządy Boże, nadto mówi o wojnie, którą Bóg ma poprowadzić przeciwko
                  wszelkiemu złu (... ) Wszystko to według Biblii ma się urzeczywistnić w XX
                  wieku". ("Przebudźcie się!" nr 11, lata 1960-69, s. 12, wyd. pol.)

                  "W 16 rozdziale Objawienia, wierszach 14 i 16 (Kow) określono go jako wielki
                  dzień Boga Wszechmogącego 'zwany po hebrajsku Armagedon'. Wojna ta zostanie
                  stoczona w XX wieku. Proroctwo o niej spełni się tak dokładnie jak się spełniły
                  proroctwa o wojnach światowych, głodach, trzęsieniach ziemi itd." ("Przebudźcie
                  się!" nr 11, lata 1960-69, s. 13, wyd. pol.)

                  "Niektórzy przedstawiciele tego 'pokolenia' mogą dożyć nawet do końca bieżącego
                  stulecia. Jednakże dużo przemawia za tym, że 'koniec' jest o wiele bliżej!"
                  ("Strażnica" 1984, nr 17, s. 15, wyd. pol.)

                  "Wyobrażam sobie świat w roku 2000 jako zachwycający raj! (...) Żyjemy w
                  ostatnich dniach obecnego systemu rzeczy". ("Przebudźcie się!" 1987, nr 8, s. 6,
                  wyd. pol.)

                  "Apostoł Paweł odegrał dominującą rolę w chrześcijańskiej działalności
                  misjonarskiej. Położył też podwaliny pod dzieło, które miało być zakończone
                  teraz, w XX wieku". ("Strażnica" 1989, nr 4, s.12, wyd. pol.)

                  "Już wkrótce, jeszcze w naszym XX wieku, rozgorzeje 'walka w dzień Jahwe'
                  przeciw współczesnemu odpowiednikowi Jeruzalem, to znaczy przeciw
                  chrześcijaństwu". ( "Narody mają poznać, że Ja jestem Jehowa - Jak?" 1974,
                  s.143, wyd. pol.)

                  Gdzie ją widzisz? Bo ja nigdzie.

                  A co sztucznej krwi to ona istnieje. To substancja powstała na bazie cząsteczek
                  hemoglobiny nie pochodzącej od człowieka.
                  Naprawdę warto poczytać.
                  A może tak się ksiądz odniesie do zarzytu okłamywania przez KK swoich
                  wiernych.Czekam na wyjaśnienie czemu inne przykazania są w Biblii a inne w
                  katechizmie
                  • augustusgermanicus Re: Religioznawca 29.06.09, 09:06
                    Zatem wiek XX juz minal. Teraz mamy XXI. Swiadkowie sa niczym innym
                    jak falszywymi prorokami.

                    Co do krwi nie pochodzacej od czlowieka to mowisz o BOVINE czyli
                    krwi wolowej przetworzonej chemicznie. Substancji w fazie badan
                    ktora niedawno zostala odrzucona przez Amerykanska Agencje Lekow.
                    Twoje Oswiadczenie mowi o Zadnej Krwi. Jak sie ma to zatem do
                    uzywania krwi wolowej?

                    Brak wyksztalcenia wychodzi na zewnatrz moj Panie Religioznawco
                    • ar.co Re: Religioznawca 29.06.09, 09:16
                      Tak jakby KK nie zmieniał wielokrotnie swoich twierdzeń. Nie mówiąc
                      już o rozmaitych "dodatkach", do Biblii, które dla KK zdają się być
                      ważniejsze od samej Biblii.
                    • polsz Re: Religioznawca 29.06.09, 09:18
                      rok tysięczny też minął

                      „Środki zastępcze krwi są to płyny, które przetoczone dożylnie uzupełniają
                      utraconą objętość krwi i utrzymują przez kilka godzin skuteczne warunki
                      hemodynamiczne. Przez rozcieńczenie krwi i zmniejszenie jej lepkości zwiększa
                      się ponadto przepływ tkankowy” (Współczesna Transfuzjologia, pod red. prof. dr
                      hab. med. Witold Rudowski, prof. dr hab. med. Sławomir Pawelski, Warszawa 1985,
                      str. 147).

                      „Środki krwiozastępcze dzielą się na środki zastępcze osocza, których działanie
                      opiera się na zdolności zwiększania objętości krwi(np. Dekstran, Haes), oraz na
                      tzw. prawdziwe środki zastępcze krwi, które dodatkowo mają zdolność przenoszenia
                      tlenu do tkanek”

                      I wciąż ani słowa o przykazaniach
                  • lmblmb Po co zmieniać temat? 29.06.09, 09:14
                    polsz napisał:

                    > A co sztucznej krwi to ona istnieje. To substancja powstała na
                    > bazie cząsteczek hemoglobiny nie pochodzącej od człowieka.

                    Jest zapewne tak dobra, jak sztuczna pochwa z lateksu.

                    A Ty, polsz, dobrze byś dla siebvie zrobił, gdybyś porozmawiał ze specjalistą.

                    > Naprawdę warto poczytać.
                    > A może tak się ksiądz odniesie do zarzytu okłamywania przez KK
                    > swoich wiernych.

                    Po co zmieniać temat?
                  • augustusgermanicus :) 29.06.09, 09:41
                    Dziekuje za te cytaty. Osoba nie majaca problemu z czytaniem ze
                    zrozumieniem zauwazy o co mi chodzi.

                    "...w XX wieku..."
                    "....Wojna ta zostanie stoczona w XX wieku..."
                    "... koniec blizej niz koniec stulecia..."
                    "... rok 2000, zachwycajacy raj..."

                    Skoro tego nie widzisz dlatego wlasnie jestes idealnym Swiadkiem
                    Jehowy
                    • polsz Re: :) 29.06.09, 11:42
                      pytałem, gdzie w tych cytatach jest data 1975? Pomylili się mniej lub bardziej
                      celowo, może niechcący. A KK celowo okłamuje swoich wyznawców od 2 tysięcy lat.
                      Ale Ty tego nie dostrzegasz. Dla Ciebie ważniejsza jest mylna data końca świata
                      niż zniekształcony kanon wiary czyli 10 przykazan
                • ezri Re: Religioznawca 29.06.09, 09:08
                  augustusgermanicus napisał:

                  > No to gratuluje religioznawstwa,
                  >
                  > SJ Jehowy dziela krew na frakcje ktore odrzucaja i na te ktore
                  > akceptuja. Moga korzystac z frakcji oddanych przez innych ludzi
                  > natomiast sami krwi jako honorowi dawcy nie oddaja.
                  >
                  > A co do drugiej kwestii to nie ma czegos takiego jak sztuczna krew.
                  > Kiedy KK zapowiadal koniec swiata? Tak z ciekawosci pytam.
                  >
                  > SJ zapowiadali koniec "tego systemu rzeczy" conajmniej na te daty:
                  >
                  > 1914, 1918, 1925, 1975
                  >
                  > Mozna to zweryfikowac na podstawie ich publikacji. Pewnie kilka
                  dat
                  > pominalem.

                  G... prawda.
                  Nie przyjmują żadnych preparatów krwiopochodnych, mądralo
                  • augustusgermanicus Re: Religioznawca 29.06.09, 09:12
                    Klejny niedouczony. Bracie sprawdz wkladke do Sluzby Krolestwa z
                    podzialem krwi na frakcje dopuszzczalne a te niedopuszczalne.
                    Swiadkowie Jehowy ktorzy sa tak "uczciwi" mogliby przynajmniej nie
                    klamac publicznie w tej prostej do sprawdzenia sprawie.
            • dar61 Re: pomyliłem się tylko ku chwale Pana 29.06.09, 13:24

              Germanizmy germanizmami - ale {Augustus_germanicus} pisząc: "... na
              szczeście potrafię też czytać ..." czy wie, że nie umie pisać
              ortograficznie i diakrytycznie?
              I jak tu z nim klawiaturować o meritum, jeśli widzimy mnozace się i
              dość oryginalne:
              [... orginalnych , mnorzyć ...]?

              Mam nadzieję, że w cytatach w publikacjach Świadkow Jehowy nie
              znajdziesz więcej takich "perełek", {Augustusie_germanicusie}.
              Ktoś mógłby napisać wtedy prawdziwą rozprawę naukową na
              temat przekręcania słowników ortograficznych ku chwale Pana...
              • augustusgermanicus Przepraszam za bledy 29.06.09, 13:38
                Przyznaje mam problemy z odmiana pewnych slow i poprawna ortografia.
                Mea culpa! Na usprawiedliwienie powiem ze czesciej mowie po
                angielsku niz po polsku.

                Nie zmienia to jednak tego ze pisze o faktach.

                Kto mi udowodni ze jest innaczej temu postawie piffo :P

                • dar61 Z polska dodam: 'oukej' 30.06.09, 09:25
                  Zgoda, vel "oukej" - odpuszczenie ode mnie Szanowny {A_G} ma.
                  Choć, orydżinal, w tym "orginalnym" jest typowo polski. Albiończycy
                  to słówko klasycznie wymawiają, choć tutaj łaciny nie kalają.

                  Za brak polo-diakrytyków to może i {Augustusowi_G} bym odpuścił,
                  alem za dużo się starał, by np. klawiaturę niemieckich umlautów
                  znaleźć; mam na obudowie ekranu nawet wypisane do nich skróty z
                  altem... O słowiańskich już nie wspomnę, czeskie 'Ř'[alt 0216],
                  cyrylickie 'Ж' można z pomocą nawet zdalnych internetowych słowników
                  wpisać [z biblioteki <U 0416>].

                  W systemowej, u mnie łydołsowej, bibliotece znaków takie np.
                  polskie 'a' z ogonkiem to <alt 0185>, jeśli już {Germanikusowi}, a
                  nawet {Augustusowi}, jednym kliknięciem w klawiaturę nie chce się
                  przejść na klawiaturę ze starej ojczyzny...

                  d61
                  • augustusgermanicus Wyjek Dobra Rada 30.06.09, 09:47
                    Cokolwiek bierzesz bierz polowe.
                    Zielona tabletke zmien na niebieska.
                    Pal mniej ziola.
                    Rozpuszczaj to w coli.

                    Po jakims czasie powinno zadzialac.
                    • dar61 Re: kola koka z jadem 30.06.09, 12:52
                      Lubię rolę w pewnym hamerykańskopodobnym filmie czechosłowackim.
                      "Lemoniadowy Joe", jak się nie mjylę.
                      Wręcz realizuję w praktyce ideały preferowane tam przez głównego
                      bohatera.
                      Mam nadzieję, że ideały miłości bliźniego są Germanikusowi (nie
                      wiem, czy tak "zaugustusowiałemu") bliskie - jak na Świadka
                      przystało.

                      Inaczej, jeśli będzie nadal porady diakrytyczno - krytyczne z taką
                      nonszalancją odrzucać, doradźcy zarzucając rozwiązłość - niechybnie
                      jak Tytus Germanikus skończy.

                      Czego nie życząc
                      kreśli się

                      Dar61
        • megasceptyk Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 08:56
          augustusgermanicus napisał:

          > W cytatach w publikacjach Swiadkow Jehowy znajdziesz wiecej
          > takich "perelek". Ktos moglby napisac prawdziwa rozprawe naukowa na
          > temat przekrecania wersetow i cytatow z dziel naukowych przez
          > Swiadkow Jehowy.

          To samo dotyczy sekty katolickiej
          i ich przekrętów w tekstach mitologicznych.

          Jeszcze żeście sobie dopisali prawa administracyjne
          czyli przykazania kościelne
          i wynosicie je ponad prawa boskie.

          Sami sobie wymyśliliście w głosowaniu,
          że od dziś Jezus jest święty, matka boska niepokalana
          że bóg jest potrójny , potem celibat i inne herezje.
          Wszystko wymysł tłustych oszustów i manipulantów.

          Renkarnację żeście uznali za herezję
          bo jedna nałożnica głowę suszyła królowi,
          że jak to może być że ona taka dama mogła być robakiem.

          Ech, katoszmaciaki. Sekta antychrysta.
      • blond_inka Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 08:21
        Art. 18 ze zn. 3b KP par. 4: Różnicowanie pracowników ze względu na
        religię lub wyznanie nie stanowi naruszenia zasady równego
        traktowania w zatrudnieniu, jeżeli w związku z rodzajem i
        charakterem działalności prowadzonej w ramach kościołów i innych
        związków wyznaniowych, a także organizacji, których cel lub
        działania pozostaje w bezpośrednim związku z religią lub wyznaniem,
        religia lub wyznanie pracownika stanowi istotne, uzasadnione i
        usprawiedliwione wymaganie zawodowe.

        • 2berber Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 08:30
          blond_inka napisała:
          > Art. 18 ze zn. 3b KP par. 4: Różnicowanie pracowników ze względu na
          > religię lub wyznanie nie stanowi naruszenia zasady równego
          > traktowania w zatrudnieniu,

          W porządku, ale przy zatrudnianiu firmy usługowej, np do malowania,
          mając do wyboru katolika czy świadka jehowy albo innego zielonoświątkowca
          zawsze trzeba wybrać świadka jehowy albo zielonoświątkowca.
          Powodem jest różnica w jakości wykonania pracy.
        • piorun51 pracodawca ma prawodo zatrudnienia kogo chce 29.06.09, 08:44
          witam
          znam to środowisko można by rzec dość dobrze moje siostry {dwie}
          są świadkami Jehowy a mąż jednej z nich jest Starszym Zboru {czyli taki ichny
          biskup}
          i nie jest do końca prawda ze są oni tak kryształowo uczciwi
          ja nazywam ich "czarodzieje " bo tak czarować to tylko oni potrafią a co do
          zatrudnienia to karzy ma prawo zatrudniać kogo chce
          ja wolał bym czarnego pracownika bo mam taki kaprys czy inni by byli
          dyskryminowani miałbym to gdzieś
          jak mawiają moje małpy mój cyrk
          • megasceptyk Re: pracodawca ma prawodo zatrudnienia kogo chce 29.06.09, 08:59
            to jest sekta,
            tak samo jak inne,
            ukrywająca pedofili.

            U nich dziecko nie ma prawa głosu
            więc moga sobie gwałcić
            bo dziecko nie posiada prawa głosu
            a rację ma zawsze dorosły.

            W USA ścigają ich ale zawsze wspólnoty ich ukrywają.
            Zupełnie jak w totalitarnej sekcie fundamentalistycznej
            Watykan Corporation.
            • polsz Re: pracodawca ma prawodo zatrudnienia kogo chce 29.06.09, 11:40
              ksiądz ci powiedział, że ŚJ gwałcą dzieci? Kiedyś księża KK wymyślili mieszanie
              krwi ale było mało. Teraz wymyślili powszechną pedofilie ŚJ. Zawsze jakiś debil
              uwierzy
              • megasceptyk Re: pracodawca ma prawodo zatrudnienia kogo chce 29.06.09, 12:25
                Nie ksiądz bo to dla mnie nie autorytet.
                Takie są prawa wewnątrz tej sekty,
                jawnie i otwarcie przyznają, że dziecko nie ma głosu
                i nie uznaje się zeznań dziecka za prawdziwe
                dopóki nie poświadczą tego dwie dorosłe osoby.

                Wystarczy poczytać ich prawa. Ksiądz mi nie musi tłumaczyć
                bo ksiądz robi w swojej sekcie dokładnie to samo.

                A informację mam z raportów amerykańskich
                i europejskich organów ścigania.

                Wszyscy widzimy u kogo z nas dwóch
                argumentem jest: "ty debilu"
                oraz "ja mam rację
                a ty nie bo jedna jest tylko racja
                i moja jest tylko racja
                bo moja racja jest najmojsza"
                • polsz Re: pracodawca ma prawodo zatrudnienia kogo chce 03.07.09, 15:50
                  prawa sekty? Tak się składa, że ŚJ uznawani są za związek wyznaniowy więc nie
                  wyskauj z sektą.
                  Oczywiście codziennie czytasz raporty różnyhch organów ścigania a one z chęcią
                  Ci je udostępniają. Nie rób z nas debili. Jakoś coraz częściej ujawniane
                  skandale seksualne dotyczą głównie kleru katolickiego, zarówno w USA jak i w
                  Europie. Pojawiają się również rabinowie i mułłowie, czyli przedstawiciele
                  duchowieństwa zinstytucjonalizowanego. Czasem błyśnie jakaś sekta o charakterze
                  zamkniętym. Ale o ŚJ nigdy nie slyszałem w tym kontekście.
                  A skoro uważasz, że masz rację podaj źródło swoich rewelacji, nie jakieś
                  mityczne raporty a dokładnie, np Raport nr ....Komisji Senackiej Stanów
                  Zjednoczonych z dnia .... w sprawie.....
      • polsz Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 08:28
        "Kol 3:23-24 Bw „Cokolwiek czynicie, z duszy czyńcie jako dla Pana, a nie dla
        ludzi,(24) wiedząc, że od Pana otrzymacie jako zapłatę dziedzictwo, gdyż
        Chrystusowi i Panu służycie."
        ŚJ w miejscu słowa Pan wpisują słowo Jehowa. Starczy znać biblie i nie być
        księdzem jak jeden taki co tutaj podaje się za ŚJ
        • augustusgermanicus Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 08:37
          Swiadkowie Jehowy sa znani z dodawania do Biblii slow ktorych tam
          nie ma. Naprzyklad moj szanowny przedmowca opowie mam chetnie na
          podstawie czego SJ wywnioskowali w latach 60 ze w roku 1975 nastapi
          koniec "tego systemu rzeczy"

          Nasza Slozba Krolestwa pisala o "miesiacach jakie pozostaly do czasu
          az Jehowa usunie ten zepsuty system rzeczy"

          Pozniej wszystkiego sie wypierano. Natomiast SJ sprzedawali domy i
          likwidowali polisy ubezpieczeniowe bo przeciez "ten system wkrotce
          sie skonczy" Dzis nie maja odwagi i UCZCIWOSCI by sie przyznac do
          tych bledow.
          • polsz Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 09:03
            wyżej podałem kilka cytatów z Przebudźcie się. Jakoś nie ma tam daty 1975. I
            czemu ksiądz o Służbie Królestwa mówi "nasza"? Czyżby kler zinfiltrował ŚJ?
            I czekam kiedy kościół katolicki przyzna się do swoich błędów
            • augustusgermanicus Zachecam 29.06.09, 09:35
              Zajrzyj do ksiazki "Swiadkowie Jehowy - glosiciele krolestwa bozego"
              Z tylu znajdziesz skorowidz znajdz dwa hasla:

              Beth Sarim

              a drugie to:

              1975
          • megasceptyk Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 09:05
            augustusgermanicus napisał:

            > Swiadkowie Jehowy sa znani z dodawania do Biblii slow ktorych tam
            > nie ma.

            Kościół Katolicki tak samo swoją wersję pisał.
            Powiem więcej,
            sam sobie religię stworzył
            poprzez głosowanie pomysłów tłustych biskupów.

            Żeście sobie wybrali i dodali
            co było w waszym tłustym interesie
            i w interesie cesarza rzymskiego.
          • krawiec6661 Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 11:18
            No to mamy inne doświadczenia... Przy mnie zawsze wyciągali biblię i znajdowali
            dokładnie to o czym mówili. Udowadniali nawet, że ich Biblia nie ma żadnych
            przeróbek.
      • krawiec6661 Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 10:12
        Św. Jehowy nie biorą od nikogo kasy, jedynie rozdają różne książki i broszurki.
        • megasceptyk Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 12:28
          Nie no z kasą to chyba nie wiesz jakie wałki kręcą,
          tylko że bardzo cichutko
          bo pod okiem znacznie większej
          i bardzo zazdrosnej i zachłannej sekty
          trzeba być bardzo ostrożnym.
      • asmok6 Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 11:37
        gutek102 napisała:

        > Biblia mówi: pracujcie tak jak dla Jehowy, czyli Boga. ? NIE MA CZEGOŚ
        > TAKIEGO ! chyba ze sami napisali swoją bibliję a na to mi wygląda!

        Zdziwiony? Przecież oni mają inne tłumaczenie. Nie wiem jakiego jesteś wyznania
        ale twoja biblia też jest "przekręcona", tylko w innych miejscach.
        Zauważ że większość tłumaczeń powstało pośrednio, nie bezpośrednio z oryginału.
        Na dodatek tłumaczenia robili ludzie dysponujący dużo mniejszą wiedzą niż
        społeczność która pisma tworzyła. Pewnych słów po prostu nie rozumieli bo byli
        zbyt zacofani.
        To oczywiście dotyczy starego testamentu.
        CO do nowego, to o ile nie ma problemu z tłumaczeniami to za to jest problem z
        doborem tekstów źródłowych. Całość jest zbiorem strasznie poszatkowanych i
        potraktowanych bardzo wybiórczo tekstów. No i oczywiście każda religia bazująca
        na tym przyjęła nieco inne fragmenty. Do tego dochodzą znów różnice w
        tłumaczeniu (mniejsze niż w przypadku starego testamentu ale jednak są) i możesz
        z tego samego aramejskiego tekstu uzyskać dwa całkowicie odmienne polskie.


        • paszczakowna1 Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 29.06.09, 16:20
          > Do tego dochodzą znów różnice w
          > tłumaczeniu (mniejsze niż w przypadku starego testamentu ale jednak są) i możes
          > z
          > z tego samego aramejskiego tekstu uzyskać dwa całkowicie odmienne polskie.

          Dla mnie rewelacja. Jakie to teksty aramejskie NT? Podziel się z biednym,
          ignoranckim światem, który zna tylko teksty greckie.
          • asmok6 Re: w którym miejscu biblii jest mowa .... 07.07.09, 09:46
            paszczakowna1 napisała:

            > > Do tego dochodzą znów różnice w
            > > tłumaczeniu (mniejsze niż w przypadku starego testamentu ale jednak są) i możesz
            > > z tego samego aramejskiego tekstu uzyskać dwa całkowicie odmienne polskie.
            >
            > Dla mnie rewelacja. Jakie to teksty aramejskie NT? Podziel się z biednym,
            ignoranckim światem, który zna tylko teksty greckie.

            Ewangelia Mateusza. Pozostałe istotnie były zredagowane po grecku. Tylko co to
            za różnica? Moja poprzednia wypowiedź zachowuje sens niezależnie od tego jaki
            język tam wstawisz. Różnice w poszczególnych wersjach są faktem którego jakoś
            nikt nie neguje.

    • piotr7777 Re: to jest absolutnie niedopuszczalne 29.06.09, 08:33
      Kodeks pracy sztywno wyklucza dyskryminację religijną chyba że
      chodzi o zwiążki wyznaniowe i o pracę ściśle związaną z
      działalnością religijną. Czyli np. księgowym w kurii może być
      ateista (choć zapewne najczęściej jest to osoba głęboko religijna).
      • everettdasherbreed Re: to jest absolutnie niedopuszczalne 29.06.09, 09:25
        A czy księdzem może być bezbożnik?

        A czy redemptorystą może być Belzebub?
        • asmok6 Re: to jest absolutnie niedopuszczalne 29.06.09, 11:42
          everettdasherbreed napisał:

          > A czy księdzem może być bezbożnik?
          >
          > A czy redemptorystą może być Belzebub?

          Aleś dał nietrafione przykłady. Oczywiście że mogą. Mamy przecież kilka znanych
          przykładów.
    • chuck.norris A co na to Episkopat ? 29.06.09, 08:34
      To przecież potwarz dla katolictwa
      • tommydi Re: A co na to Episkopat ? 29.06.09, 09:20
        na to wynika
    • adam_wolny Czy skazywanie własnych dzieci na śmierć 29.06.09, 08:41
      to uczciwość?
      Ktoś tam zrozumiał opacznie Biblię i ŚJ zabraniają przetaczania krwi!
      Nie zgadzaja się nawet gdy śmiertelnie chore jest dziecko...
      Maja na to swoją gadkę, że "krew można zastapić innymi lekami"
      (chodzi im o produkty krwiozastępcze, które w większości przypadków
      nie zastąpią ludzkiej krwi).
      Banda bez uczuć...
      • augustusgermanicus Bedac SJ nigdy sie z tym nie zgadzalem i dzis. 29.06.09, 08:44
        ... sam bede ratowal zycie swoich dzieci wszelkimi dostepnymi
        srodkami. SJ nie chca zmienic tej morderczej praktyki tylko ze
        wszgledu na upor i obawe przed pozwami o grube odszkodowania.

        Bo gdy nie wiadomo o co chodzi zawsze chodzi o kase
        • polsz Re: Bedac SJ nigdy sie z tym nie zgadzalem i dzis 29.06.09, 09:07
          > Bo gdy nie wiadomo o co chodzi zawsze chodzi o kase
          tak prosze księdza, wam zawsze chodzi o kase. Nie udawaj kieckarzu kogoś innego
          niż jesteś
          • augustusgermanicus Gdy brakuje argumentow przychodzi czas na inwektyw 29.06.09, 09:10
            Gdy brakuje argumentow przychodzi czas na inwektywy. Dlatego zawsze
            mnie oburzalo gdy SJ mowili na innych pogardliwie "Swiatusy" W
            niczym nie roznicie sie od faryzeusza ktory glosno dziekowal Bogu w
            modlitwie za to ze nie jest jak celnik.
            • polsz Re: Gdy brakuje argumentow przychodzi czas na inw 29.06.09, 09:20
              a gdzie tu inwektywa? Nie chodzi ksiądz w kiecce?
      • rdabr Pracodawcy nie kierują się tym jak kto rozumie Bib 29.06.09, 12:11
        Pracodawcy nie kierują się tym jak kto rozumie Biblię. Gdyby tym się kierowali
        to rzeczywiście można by mówić o dyskryminacji.
    • stan.bed Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 08:48
      • augustusgermanicus Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 08:53
        Dlatego wlasnie tak wielu SJ pracuje w sprzedazy sieciowej.
        Amway, Zepter, Avon sa pelne SJ. Maja swietny kontakt z klientem,
        niewielkie skrupuly i umiejetnosc manipulacji niedoswiadczonym
        rozmowca.
        • sahen77 Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 09:16
          z twoich wypowiedzi wnioskuje ze dalej jestes SJ dlaczego?jezeli
          dostrzegasz przekrety w publikacjach,nieuczciwosc swoich wspolbraci
          to dlaczego dalej tkwisz w tym?czyzbys sie bal tego argumentu ktory
          tak czesto slyszlem "do kogo pojdziemy"?
          • polsz Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 09:25
            nie jest Świadkiem Jehowy. Jest osobą, która podszywając się pod jednego ze ŚJ
            stara się zdyskredytować inne wyznanie
      • polsz Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 09:06
        kolejny ksiądz?
        Skoro przeciętni katolicy i ewangelicy są 100 razy lepsi od ŚJ to czemu
        zapełniają więzienia?
        • the_dzidka Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 09:18
          > kolejny ksiądz?

          Jaki ty jesteś nudny z tym "księdzem". Jaki nudny!
          I sorry, ale gdzie tu ktokolwiek napisał, że "przeciętni katolicy i
          ewangelicy są 100 razy lepsi od ŚJ"?
        • anteuszb Re: Uczciwy jak świadek Jehowy hahahahahah 29.06.09, 10:16
          Daleki krewny, który jest ŚJ właśnie siedział za przestępstwa
          gospodarcze. Ano taka prawda, jakie społeczeństwo tacy i świadkowie
          jehowy. A polsz, który jest zajadłym jehowita sam sobie i swoim
          współwyznawcom świadectwo wydaje, tymi opluwającymi tekstami,
          potwierdzając, zresztą teksty pisane przez ...germanicusa. Nic
          dodać, nic wyciąć. Jedna sitwa.
          • polsz Re: Uczciwy jak świadek Jehowy hahahahahah 29.06.09, 11:46
            opluwającymi kogo? Czy gdzieś skłamałem? KK nie przekręca Biblii? No ale
            wyznawców wiary rzymskiej obraża każdy, kto wytknie błędy świętemu kościołowi
      • tommydi Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 09:20
        usmialem sie do lez czytajac takie posty. czlowieku nawet nie rozumiesz
        znaczenia slowo dyskryminacja i jego uwarunkowan sadowym. zal
    • totalit Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 08:52
      Uważam, że pomysł dobry. Gdyby pracodawca napisał że szuka niepijących,
      niepalących i uczciwych to palący mieliby się czuć dyskryminowani? A jeżeli ze
      średnim wykształceniem to Ci z zawodowym pokrzywdzeni? Napisał ogólnie i każdy
      wie o co chodzi
      • zenkujin Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 20:08
        Moja droga totalit... mylisz się i to bardzo. Dyskryminacja ze względu na
        wyznanie, a to ma tu miejsce, jest łamaniem klauzul antydyskryminacyjnych
        zawartych w ratyfikowanych przez RP paktach ONZ oraz konwencji europejskiej o
        ochronie praw człowieka i obywatela. Za to płaci się pieniądze. A jeśli
        napisałby 'zatrudnię czarnego' i tłumaczył że 'bo wzrośnie sprzedaż przez
        zaciekawienie klientów' to też dobrze? Ba! kij z konwencjami międzynarodowymi,
        weź do ręki konstytucję, tam też masz katalog dość jasno określający i
        rozwiewający twoje rozterki
    • brylant1 do gutek 29.06.09, 08:54
      poszukaj Biblii Tysiąclecia dwa pierwsze wydania! i zobacz ile razy jest
      wymienione imię Boga - Jehowa! To Biblia którą KK również się posługuje!! i
      przez nich została wydana. Nie kpij więc czyjegoś imienia tym bardzie z
      osoby/istoty dzięki której żyjesz i mozesz swoje brednie wypisywać.
      • staefun do brylant1 29.06.09, 10:39
        brylant1 napisał:
        "Nie kpij więc czyjegoś imienia tym bardzie z
        osoby/istoty dzięki której żyjesz i mozesz swoje brednie wypisywać."

        Nie wiem jak gutek, ale ja żyję dzięki osobie/istocie, którą nazywam
        moją MATKĄ.
        Twoja matka brylant ma natomiast naprawdę bardzo dziwne imię:
        Jehowa...

        A tak na serio: trudno doprawdy znaleźć większe brednie niż
        religijne bajędy. W dodatku brane na serio przez tak wielu ludzi.

        Ad meritum:
        Świadkowie jehowy dają gwarancję uczciwości, bo są o wiele
        skuteczniej zindoktrynowani religijnie niż np. przeciętny katolik.
        Wynika to z charakteru ich wyznania, które obecnie jest w fazie
        sekty - obiektywnie nielicznej w skali kraju i świata. Indoktrynacja
        katolicka, chociaż prowadzona sytemowo w szkołach i przedszkolach, z
        racji m.in. swojej masowości i powszechności jest w gruncie rzeczy
        bylejaka i płytka, zwłaszcza w sferze etycznej. U Świadków Jehowy
        natomiast postawy i idące za nimi zachowania jednostki są bardzo
        skutecznie kontrolowane przez grupę współwyznawców.
        Stąd można mieć pewność, czy prawie pewność, że Świadek Jehowy nie
        oszuka właściciela butiku na utargu, albo nie gwizdnie czegoś z
        towaru jak nadarzy się okazja. Z drugiej jednak strony pamiętajmy,
        że taka wysoce "moralna" osoba bez wątpienia pozwoli umrzeć np.
        swojemu dziecku po wypadku odmówiwszy skutecznie ratującego życia
        zabiegu przetoczenia krwi.
        "Gwarantowana" uczciwość Świadków Jehowy jest bowiem po prostu
        oparta na religijnym fanatyźmie. Ot i cała jej tajemnica.
        • augustusgermanicus Bardzo dziekuje Ci za ten post 29.06.09, 10:43
          Wlasnie w tym tkwi meritum sprawy.
          Co jest wazniejsze:

          - kasowanie biletu lub niepodkradanie z kasy?
          - a moze zapewnienie swemu dziecku ochrony zycia na jaka zasluguje?

          SJ przez indoktrynacje religijnym belkotem Strasznicy pozbawiaja sie
          sami podstawowych uczuc ludzkich
        • bezkatolenia Re: do brylant1 29.06.09, 13:49
          A jeszcze zapomniałeś dodać, że świadkowie Jehowy nie chrzczą niemowląt, a każdy
          z nich świadomie wybiera Prawdę. Rodzice nie skazują swoich dzieci na
          indoktrynacje, której rodzice katoliccy zostali poddani ogniem i mieczem od
          czasów Mieszka I.
        • maruda.r Re: do brylant1 29.06.09, 15:15
          staefun napisał:

          > Świadkowie jehowy dają gwarancję uczciwości, bo są o wiele
          > skuteczniej zindoktrynowani religijnie niż np. przeciętny katolik.
          > Wynika to z charakteru ich wyznania, które obecnie jest w fazie
          > sekty - obiektywnie nielicznej w skali kraju i świata. Indoktrynacja
          > katolicka, chociaż prowadzona sytemowo w szkołach i przedszkolach, z
          > racji m.in. swojej masowości i powszechności jest w gruncie rzeczy
          > bylejaka i płytka, zwłaszcza w sferze etycznej.

          *****************************

          Wyczerpałeś temat.

    • rilley Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 08:56
      Pracowałem kiedyś w takiej firmie, gdzie faktycznie Świadek Jehowy
      miał rewelacyjne wyniki sprzedaży, najlepsze ze wszystkich
      pracowników. Szefostwo go kochało. Odszedłem gdzie indziej, więc nie
      wiem jak się potroczyły jego dalsze losy, ale coś w tym jest.
    • rychoku Wolność?, liberalizm?, tolerancja? - zamordyzm 29.06.09, 09:02
      W wolnym kraju państwo decyduje za właściciela firmy, kogo zatrudnia? Już tak
      było, że państwo decydowało, kto w moim mieszkaniu mieszka, a było to ponoć
      państwo totalitarne.
    • tommydi Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 09:07
      Prawda boli katoli. A tu SJ uczciwi i w dodatku w czasach kryzysu dostaja prace
      kiedy tylko i gdzie tylko chca.
      Pijactwo i kradzieze to glowna domena wiadomo kogo.
      • cora2 Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 12:18
        A ja bylam zatrudniona w firmie (agencja reklamowa, zatrudniała ok
        kilkunastu osób), gdzie właściciel i osoby zarządzające firmą to
        właśnie byli SJ, o czym dowiedziałam się miesiąc po rozpoczeciu tam
        pracy. Z moich obserwacji i doświadczeń, stwierdzam, że gó... ma
        więcej wspólnego z uczciwością niż Ci jehowi. Krętacze i cwaniaczki.
        Przepracowałam tam ok 3 miesięcy i uciekłam do innej pracy.
        Jedyna cecha, która ich wyróżniała to wyjątkowy brak charakteru i
        honoru.
        Nie jestem katoliczką, jestem niepraktykująca, ale obserwująca.
    • grogreg Ciekawe jakby publika zareagowała gdyby.... 29.06.09, 09:16
      .... restauratorzy szukając kandydatów na kelnerów zaznaczali, że
      homoseksualna orientacja jest wymagana. Wiadomo, że geje z natury są
      uprzejmiejsi.

      W każdym cywilizowanym kraju takie wymaganie musiałoby być poparte twardymi
      argumentami (np na modelki nadają się tylko kobiety) inaczej sprawa już byłaby
      w sądzie.
      • everettdasherbreed Re: Ciekawe jakby publika zareagowała gdyby.... 29.06.09, 09:26
        Jeszcze niedawno istniał (stacjonujący w Holandii) batalion żołnierzy
        homoseksualistów, pochodzących głównie z Niemiec i Holandii.

        Zapewne coś w rodzaju Specnazu, przeszkoleni byli w atakowaniu od tyłu.
      • everettdasherbreed A teraz na poważne: 29.06.09, 09:29
        W którymś ze stanów USA istniały pewne wymogi zatrudnienia jako klawisz w
        więzieniu: wzrost powyżej ... cm, waga powyżej ... kg.

        Te wymogi nie były nie do przeskoczenia dla niektórych kobiet, bo dziewczyna o
        wzroście powyżej 180 cm nie jest rzadkością. Rzecz jednak w tym, że pewna
        kandydatka na klawiszkę zaskarżyła ten przepis w Sądzie Najwyższym.
        Argumentowała, że procentowo mniejsza liczba kobiet niż mężczyzn spełnia te
        wymogi, zatem kobiecie jest trudniej zostać klawiszką.
        • grogreg Re: A teraz na poważne: 29.06.09, 09:42
          I jaki wynik?
          • everettdasherbreed Re: A teraz na poważne: 29.06.09, 09:50
            Zapomniałem linka.
      • asmok6 Re: Ciekawe jakby publika zareagowała gdyby.... 29.06.09, 11:45
        grogreg napisał:

        > .... restauratorzy szukając kandydatów na kelnerów zaznaczali, że
        > homoseksualna orientacja jest wymagana. Wiadomo, że geje z natury są
        > uprzejmiejsi.

        Widziałem takie ogłoszenie :) Jakoś wcale mnie nie zdziwiło. No i przy okazji
        wiedziałem żeby przypadkiem do tej knajpy nie pójść.

        • baxa Re: Ciekawe jakby publika zareagowała gdyby.... 29.06.09, 22:08
          asmok6 napisał:

          > grogreg napisał:
          >
          > > .... restauratorzy szukając kandydatów na kelnerów zaznaczali, że
          > > homoseksualna orientacja jest wymagana. Wiadomo, że geje z natury są
          > > uprzejmiejsi.
          ale dlaczego?j jak usłyszałam.że dentysta jest homosex to właśnie do niego chciałam.Oni są delikatniejsi nawet przy ząbkach.
          A kryształy sa tylko na półce.
          >
          > Widziałem takie ogłoszenie :) Jakoś wcale mnie nie zdziwiło. No i przy okazji
          > wiedziałem żeby przypadkiem do tej knajpy nie pójść.
          >
    • pamejudd Mają prawo zatrudnić, kogo chcą. 29.06.09, 09:28
      GW nic do tego.
      • grogreg Ha!, dobre sobie. 29.06.09, 09:47
        Ciekawe czy tak so byś pisał gdyby jakiś pracodawca zażyczył sobie, by kandydaci
        przedstawili dowody o swoim aryjskim pochodzenia. Najlepiej trzy pokolenia wstecz.

        Jakakolwiek dyskryminacja ze względu na płeć, orientację seksualną, religię itd
        winna być zwalczana z urzędu.
        • 7777777m Ha!, dobre sobie. 29.06.09, 13:07
          Zastanawiam komu to przeszkadza,gdy zatrudnia sie ludzi którzy swoim życiem zapracowali sobie na miano uczciwych. Kogo więc nagradzać jak nie tych którzy dobrze i uczciwie pracują.
          Bardzo dobry pomysł daliście mi,bo teraz zacznę szukać Świadka Jehowy do pracy,i będę mogła wreście wyjechać na urlop nie martwiąc sie,że mnie ktoś okradnie. Zaraz dam ogłoszenie. Pozdrawiam. Miland.
        • pamejudd Dziecinko... 29.06.09, 18:47
          ...pracodawca ma pełne prawo decydować o tym, komu powierzy swoje mienie i dobre imię firmy.
      • baxa Re: Mają prawo zatrudnić, kogo chcą. 29.06.09, 22:19
        pamejudd napisał:

        > GW nic do tego.
        To jest dyskryminacja a na temat ich uczciwości to nie będę się wypowiadać bo
        trochę ich poznałam i kryształów nie ma no chyba że na półce!!!Kombinował ile
        wlazło aż przestał pracować a namawiał mnie
        na zmianę wiary do obrzydzenia ale ja nie zmieniam wiary przekonań
        i charakteru.
        >
        >
    • l.george.l Świadek Jehowy uczciwy? 29.06.09, 09:30
      Właśnie chodzą po Poznaniu od drzwi do drzwi i namawiają do uczestnictwa w swoim
      zlocie, podczas którego - jak zapewniają - udzielą porad, jak przetrwać koniec
      świata. Czy to ma coś wspólnego z uczciwością? Raczej z praniem mózgu i
      robieniem z ludzi idiotów.
      • rdabr Re: Świadek Jehowy uczciwy? 29.06.09, 12:17
        Wygląda na to że miałeś z nimi do czynienia tylko w tej jednej sytuacji.

        Są inni, bywają upierdliwi, ale mają też swoje zasady.
      • baxa Re: Świadek Jehowy uczciwy? 29.06.09, 22:14
        l.george.l napisał:

        > Właśnie chodzą po Poznaniu od drzwi do drzwi i namawiają do uczestnictwa w swoi
        > m
        > zlocie, podczas którego - jak zapewniają - udzielą porad, jak przetrwać koniec
        > świata. Czy to ma coś wspólnego z uczciwością? Raczej z praniem mózgu i
        > robieniem z ludzi idiotów.
        Tak mnie ostatnio nachodzą i nie chcę być niegrzeczna to po prostu nie otwieram
        jak ktoś się nie zapowie telefonicznie ,a ostatnio to wcześniej wypytawszy mnie
        czy jestem w związku odpowiedziałam zgodnie z prawda ze nie,to pojawiła się ta
        pani co zawsze no i pan.
        Ale już za bardzo grzeczna nie byłam .Ciekawe czy jeszcze przyjdą??
      • piotrekcsw Świadek Jehowy uczciwy? 11.07.09, 00:35
        guzik prawdaz uczciwością. Pensja obiecana i otzrzymywana to u mnie
        100% roznicy. Dowalić Jehowymm za całokształt spraw
    • anteuszb Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 09:35
      Przekonania religijne to nie cecha świadcząca o przydatności do
      pracy, no chyba że duszpasterza któregokolwiek wyznania!!!
      Odmowa zatrudnienia w momencie rekrutacji wyłącznie z powodów
      religijnych jest dyskryminująca zarówno w świetle przepisów
      konstytucyjnych, jak i m.in. zawartych w kodeksie pracy. Nikt z
      powodow religijnych nie może być w RP (szerzej rownież w UE) w
      jakikolwiek sposob dyskryminowany. Dotyczy to każdej dziedziny
      życia. Kostytucja art 32, kodeks pracy art 11.3 oraz 18.3.a.
      Dyrektywa UE 2000/78/WE z 27 listopada 2000. Art 257 kodeksu
      karnego - naruszenie godności i wartości wynikające z przynależności
      do okreslonej grupy n.p religijnej. Wszelkie te przepisy są łamane
      ogłoszeniami właśnie takimi, jak te, które zamieszcza Occasion.
      Ta zasada działa w dwie strony, gdyby dopuścić takie rożnicowanie
      jak wprowadza swoimi ogłoszeniami Occasion, to mogłoby to prowadzić
      i w drugą strone, np. do wykluczania mniejszości religijnych z
      rożnych dziedzin życia oraz prowadzić do takich działań, jakie
      forował hitleryzm, apartheid, a także im podobne systemy polityczno-
      światopoglądowe, a tego chyba także Świadkowie Jehowi by nie
      chcieli. Bo mogłoby się okazać, iż trudno byłoby im znaleźć tak
      pracę, jak i miejsce zamieszkania poza jakimś gettem. Dlatego takie
      działania winny być piętnowane, niezależnie od tego, czy są same w
      sobie słuszne czy też nie. Bowiem przede wszystkim są obraźliwe dla
      pozostałych. A ta rekrutacja jest obraźliwa dla wszystkich o innym
      wyznaniu, czy też jego braku. Analizą jego chyba powinna zająć się
      właściwa miejscowo Prokuratura.
      • polsz Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 11:50
        mylisz się, przekonania religijne mogą być przeciwwskazaniem do zatrudnienia.
        Przekonało się o tym ostatnio Tesco w GB. Jeden z pracowników, wyznawca islamu
        pozwał ich bo musiał przenosić paczki z nieczystym mięsem - wieprzowiną.
    • ksiadz_gazeta publikacje jehowitów 29.06.09, 09:43
      Największym wrogiem Świadków Jehowy są ich własne publikacje

      od tego, co znalazł w nich autor tej stronki nie można się oderwać
      www.piotrandryszczak.pl/index.html
      • everettdasherbreed Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 09:51
        Równie dobrze można napisać, że największym wrogiem księży rzymskokatolickich są
        oni sami.
        • augustusgermanicus Ale nie mowimy tu o KK 29.06.09, 09:55
          Mowimy tu o SJ ktorzy sami uwazaja sie za "...najuczciwszych sposrod
          ludzi..."
          • everettdasherbreed Re: Ale nie mowimy tu o KK 29.06.09, 10:14
            I w tym kontekście nie wierzę w obiektywizm księży rzymskokatolickich
            wypowiadających się na temat Badaczy Pisma Świętego (taka jest właściwa nazwa
            Świadków Jehowy).
            • augustusgermanicus Re: Ale nie mowimy tu o KK 29.06.09, 10:33
              Nie wiem jak ksieza. Ja jestem SJ. Od srodka wiem jak to wyglada. Co
              do nazwy to sie mylisz. Badacze Pisma Swietego to nie Swiadkowie
              Jehowy. Te grupy byly kiedys znane pod wspolna nazwa Miedzynarodowi
              badacze Pisma Swietego. Teraz SJ to Swiadkowie Jehowy
            • ksiadz_gazeta etam księża 29.06.09, 10:33
              jehowickie pisemka dają o nich świadectwo
              • augustusgermanicus Czy tu mozna bez obelg rozmawiac? 29.06.09, 10:35
                Nich mowia za siebie fakty i .... "Strasznica" :)
      • rdabr Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 12:59
        ŚJ mają coś wspólnego z instytucją KK. Mianowicie to że nakręcają młodych ludzi
        (w KK - kleryków) ideałami. Co się dzieje potem z tymi ludźmi, to proszę sobie
        przeanalizować.

        Przykro patrzeć jak katolicy zużywają swoje siły na obsmarowywanie innych, a nie
        zastanowią się co ci ludzie robią wśród tej sekty. Bo najczęściej takie
        zaangażowanie w ŚJ wynika z rozczarowania KK.

        ksiadz_gazeta napisał:
        > Największym wrogiem Świadków Jehowy są ich własne publikacje
        >
        > od tego, co znalazł w nich autor tej stronki nie można się oderwać
        > www.piotrandryszczak.pl/index.html
        • ksiadz_gazeta Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 13:34
          ja jestem już rozczarowany katolami i jehowitami, gdzie zatem szukać jakiejś
          idei, grupy ludzi, którzy nie będą mnie "nakręcali"???????
          • gulcia77 Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 13:38
            Obawiam się, że żaden system religijny nie zagwarantuje Ci wolności
            od "prania mózgu".
            Ex Swiadek Jehowy (odeszłam sama - nie zostałam wykluczona)
            • ksiadz_gazeta Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 14:25
              O<, ale samemu żyć "pozasystemowo" też nie jest łatwo... znam takich, którzy w
              takiej sytuacji sami siebie uczynili bogami...
          • rdabr Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 14:35
            W Niebie.

            ksiadz_gazeta napisał:
            > ja jestem już rozczarowany katolami i jehowitami, gdzie zatem szukać jakiejś
            > idei, grupy ludzi, którzy nie będą mnie "nakręcali"???????
            • ksiadz_gazeta Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 21:52
              niebie... katolickim? jehowickim? żydowskim? muzułmańskim?
      • the_foe Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 17:30
        w dzisiejszych czasach dotyczy to kazdej religii. Zobacz na dzisiejsze
        chrzescijanstwo. Czy ono ma cos wspolnego z Nowym Testamentem? Juz bardziej
        przypomina kult olimpijski. Islam i Koran. Czy mozna byc ufny wierze ktorej
        dogmat mowi wprost: "zabijaj niewiernego, pojdziesz do nieba".
      • benda1309 Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 18:40
        Dobrze sobie poczytaj czasopisma Swiadkow Jehowy.Glownie naucz sie
        poprawnej wymowy.Otoz zadni Jehowici ale Swiadkowie Jehowy.Nawet ksieza
        z ambon cytuja urywki ze straznic wyrwane oczywiscie z kontekstow.Otoz
        dla tego ze sami z Bibli maja znikome wiadomosci.A historia katolicyzmu
        to historia krwi wojen przemocy morderstw gwaltow.Przykladna
        religia.Dobrze ze dzisiaj nie jest ciemnogrod.Ludzie to wiedza.
        • ksiadz_gazeta Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 21:51
          rzeczywiście, tylko historia ateizmu - zwłaszcza tego zza wschodniej granicy -
          wolna jest od ofiar śmiertelnych :)))
          • baxa Re: publikacje jehowitów 29.06.09, 22:33
            DURAKI!TO ŻE KTOŚ JEST UCZCIWY TO NIE ZALEŻY OD WIARY!!!!
            TO TRZEBA WYCHOWYWAĆ SIĘ W DOMU PEŁNYM ZASAD I "MORAŁÓW"
            U MNIE W DOMU BYŁA BIEDA JA DO 20 ROKU ŻYCIA NIE ZNAŁM SMAKU KOTLETA
            SCHABOWEGO,SZYNKI,PORZĄDNEJ KIEŁBASY.JESTEM TAK WYCHOWANA ,ZE SWOJEGO NIE
            POZWOLĘ RUSZYĆ I CUDZEGO NIE POZWOLĘ ROZGRABIAĆ.
            Z OSTATNIEJ FIRMY ZA UCZCIWĄ PRACĘ,/PRACOWAŁAM CZĘSTO PO 12 A BYWAŁO I PO 16
            GODZIN Z SOB.I NIEDZIELAMI/ZA 800 ZŁ.I WSZYSCY MNIE PALCAMI WYTYKALI ,MIAŁM
            WSZYSTKO W RĘKU I NIE MOGŁAM ZACHACHMĘCIĆ BO TO NIE W MOIM CHARAKTERZE KOGOŚ
            OKRADAĆ.JAK SIĘ ROZCHOROWAŁAM TO DOSTAŁAM
            COŚ BARDZO CENNEGO,CZEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁAM,POZA TYM PODANO MI RĘKĘ JAK SIĘ
            ROZWODZIŁAM I NIE MIAŁAM GDZIE MIESZKAĆ.TERAZ KIEDY JUŻ NIE PRACUJE BO CIĘŻKO
            ZACHOROWAŁAM,TEŻ MAM POMOC BARDZO ZNACZNĄ.bEZ NIEJ NIE MIAŁABYM NA
            LEKI.ZASTANÓWCIE SIĘ KOMBINATORZY CZY WARTO KRAŚĆ I TRZĄŚĆ SIĘ JAK BARANI OGON
            CZY SPAĆ SPOKOJNIE ZA TYLE CO MAMY NA PAPIERZE.WIARA NIE MA TU ŻADNEGO
            ZNACZENIA.A!TEN JEHOWY TO LATAŁ DO KOŚCIOŁA I ZAWSZE NAM MÓWIŁ ILE PREZES DAŁ NA
            TACĘ.NO CZY TO JAEST UCZCIWE BYĆ TAKIM JEHOWYM,WŁAŚCIWIE TO KIM ON BYŁ????
            • augustusgermanicus Re: publikacje jehowitów 30.06.09, 07:50
              Co Ty dzis paliles? Co brales?

              "A!TEN JEHOWY TO LATAŁ DO KOŚCIOŁA I ZAWSZE NAM MÓWIŁ ILE PREZES DAŁ
              NA TACĘ.NO CZY TO JAEST UCZCIWE BYĆ TAKIM JEHOWYM,WŁAŚCIWIE TO KIM
              ON BYŁ????"

              Usmialem sie.
      • awarcho Re: publikacje jehowitów 30.06.09, 07:55
        Czytaj tę stronkę gościu, zapytaj wielebnego Andryszczaka ile
        wynosi kurs srebrnika... oraz gdzie jest jego przyjaciel
        satanista niejaki D?. Nienawiść do ŚJ nie jest miłością do
        Boga ani do Chrystusa. Wskaż Andy'emu zbrodnie Papiestwa aby
        zobaczył kontrast między głoszeniem \Chrystusa AMBICJAMI I
        PRAKTYKĄ WATYKAŃSKIEGO KONCERNU RELIGIJNO- FINANSOWEGO
        gnębiącego ludzkość!
        • ksiadz_gazeta Re: publikacje jehowitów 30.06.09, 08:09
          ach te emocje :))))
    • ksiadztezczlowiek Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 10:03
      Uczciwi sa w roznych wyznaniach. Ale trzeba przyznac, ze tam gdzie sa
      swiadkowie Jehowy jest porzadek, sa zasady, jest wiecej dobroci.

      Kosciol katolicki powinien brac z nich przyklad, bo oni sa autentyczni. W
      przeciwienstwie do wielu ksiezy i katolikow.

      A jesli chodzi o dyskryminacje, to uwazam, ze swiadkowie Jehowy sa czesto
      dyskryminowani przy przyjmowaniu do pracy bo sa swiadkami Jehowy.
    • robak_wroc Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 10:06
      dyskryminacja! gdybym zobaczyl to ogloszenie, to na dzien dobry poszedl bym do
      sadu.
      • kaciakacia Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 10:36
        Wywiązała się tutaj dyskusja niemalże religijna. Owszem, wspomniane
        ogłoszenie jest dyskryminujące, ale...
        Pracowałam przez wiele lat, w kilku firmach, ze Świadkami Jehowy.
        Gdybym dziś mogła wybierać sobie współpracowników, też chętniej
        widziałabym właśnie ich. Nie kradli, nie oszukiwali, nie knuli, nie
        podkopywali - zajmowali się uczciwą, solidną pracą, byli uprzejmi i
        NIGDY nie spotkałam się z jakąkolwiek próbą agitacji przez nich
        (jestem ateistką) w firmie. Ani w stosunku do klientów, ani
        współpracowników. Jeśli zobowiązali się do wykonania danej pracy,
        załatwienia czegoś, to nie trzeba było po nich sprawdzać, czy
        zostało to wykonane - po prostu robota była solidnie zrobiona.
        Dlatego doskonale rozumiem kierownictwo tego sklepu.

        Z pozdrowieniami dla wszystkich miłych i uczciwych forumowiczów (bez
        względu na wyznanie czy też jego brak :) ).
        • augustusgermanicus Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 10:39
          Czy spotkalas uczciwych katolikow, muzulmanow, protestantow? Bo ja
          tak i nigdy nie krzyczeli oni glosno gdy zdarzylo im sie kogos nie
          oszukac. SJ sprowadzaja uczciwosc do cechy religijnej a ona tym nie
          jest. To tak jak gdyby chwalili sie higiena osobista.
          Bycie czystym i uczciwym to powinna byc rzecz oczywista.

          PS: Spotkalem brzydko pachnacych SJ :)
          • polsz Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 12:02
            augustusgermanicus jesteś najbardziej kłamliwym człowiekiem na tym forum. Niby
            jesteś ŚJ a opluwasz swoją religię i jej wyznawców. Ludzi, którzy tak postępują
            staram się omijać szerokim łukiem.
            A co do uczciwości jako cechy religijnej: wlaśnie z religii ona się wywodzi. W
            sumie wszystkie nakazy i zakazy mają pochodzenie religijne, nie zabijaj
            dotyczyło tylko współwyznawców ale istniało w każdej religii co jednak nie
            przeszkadzało składać ofiar z ludzi. Etyka, uczciwość i moralność to pojęcia
            bardzo względne kształtowane przez otoczenia, społeczeństwo i religię właśnie.
            Niektórzy uważają, że monogamia jest uczciwa a inni, że poligamia. Zabraniamy
            zabijać a równocześnie szkolimy do zabijania np żołnierzy.
            ŚJ nie krzyczą o swojej uczciwości, oni po prostu postępują zgodnie z
            religijnymi nakazami. To ludzie z zewnątrz dostrzegają ich uczciwość i
            pracowitość. Ale są i tacy co śmierdzą a swój odór starają się przypisać innym
    • aniklaus Re: Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 10:18
      Masz niską samoocenę, czy czytałeś wyniki konkretnych badań? Może
      podasz ich źródło...
    • arqsx Uczciwy jak świadek Jehowy 29.06.09, 10:32
      Pracowałem kiedyś ze ŚJ - wyjątkowy leser to był. Inni musieli wykonywać jego
      część pracy.
    • zdzichu_bhp Zbojeckie prawo pracodawcy 29.06.09, 10:44
      No i dobrze. Skoro Firma poszukuje pracownikow o okreslonych preferencjach to
      niech sobie ich zatrudnia. Zawsze moga sie zawiesc na pracowniku o takich
      preferencjach jakie sobie wybrali. Rownie dobrze mogli by napisac ze poszukuja
      kogos do 165cm wzrostu bo taki im pasuje to wizerunku firmy i co wtedy? PIP
      stwierdzi ze ludzie powyzej tego wzrostu sa dyskryminowani?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka