gulcia77
21.07.09, 08:51
To mmy jesteśmy temu winni. Żyjemy za szybko, nie mamy czasu dla
najbliższych, większość ludzi odwiedza rodziców czy dziadków z
obowiązku, nie poświęcając im ani należnej uwagi, ani po prostu
miłości.
Za to potrafimy narzekać na "moherów", którzy dają się wykorzystywać
ludziom pokroję Rydzyka tylko i wyłącznie dlatego, że tęsknią za
jakąś wspólnotą, poczuciem przynależności. Kiedyś znajdowali to w
rodzinie...
Ci, którzy nie chcą się poddać manipulacji czasami nie widzą innego
wyjścia niż zabić siebie i żonę/męża.