Dodaj do ulubionych

Takata globalizacja

25.07.09, 22:39
Jestem pracownikiem takaty od ośmiu lat,mieszkam w powiecie kamiennogórskim
nikt jeszcze nie spostrzegł ,że tragedia jest tutaj.Bezrobocie od początku
roku podniosło się niemal dwukrotnie,a zasiłek dostaje tylko przez pół
roku.Fabryki w Czechach pozwalniały Polki aby utrzymać miejsca pracy dla
Czechów.Niech ktoś nam powie jakie mamy szanse na pracę w Chełmsku ,Lubawce
czy Kamiennej Górze
Obserwuj wątek
    • annetje Takata globalizacja 29.07.09, 18:34
      "po wykorzystaniu niemal całej rządowej pomocy publicznej, opuszcza Polskę."

      No f$%^&$%&ing comment....zgroza!
      • szpil1 Re: Takata globalizacja 29.07.09, 19:45
        Nie wiem, czego się ludzie spodziewali? Było bardzo prawdopodobne,
        że koncerny będą przenosiły sie tam, gdzie będzie taniej. Niestety,
        tego typu firmy szukają mało wykwalifikowanych, tanich robotników,
        których znajdą w innych krajach. A jeszcze do tego pomoc rządowa.
        Przecież te koncerny chcą zysku, nie będą trwały w Polsce dla idei
        czy z sympatii do Polaków. Prawo powinno nakładać na firmy obowiązek
        utrzymania zakładu i zatrudnienia jeszcze jakiś czas po
        wykorzystaniu przez nie pomocy rządowej lub też zwrotu np.
        umorzonych lub obniżonych podatków. Inaczej niestety będziemy
        krajem, do którego będzie się oplacało przenieść produkcję na jakiś
        czas, nie płacić wtedy podatków, zarobić i sybciutko się wynieść.
    • johnjj Takata globalizacja 29.07.09, 19:56
      Polska jest tylko krajem nowo kolonialnym rynkiem zbytu. Niech żyje
      prywatyzacja! Rozpie...ie majątek narodowy do końca. Zawsze można pojechać
      do bogatszych krajów i zebrać o prace.

      Co. Mądry polak po szkodzie.

      • idiothater Re: Takata globalizacja 29.07.09, 22:06
        uzyles 2 dopelnien po orzeczeniu. taki z ciebie patryjota a pisac w
        ojczystym jezyku nie potrafisz cieniasie. pewnie i tak nie wiesz co
        to podmiot i orzeczenie. idz, glosuj na pis albo tego wyrosnietego
        embriona z lpr i sraj dalej przez usta. to latwiejsze dla ciebie niz
        przyznanie sie przed samym soba, ze jestes miernota i nieudacznikiem.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Takata globalizacja 29.07.09, 23:40
          Podejrzewam, że bardzo jesteś sfrustrowany, że koncepcje ekonomiczne wybiórczej
          i twojego ekonomicznego guru Balcerowicza sypią się w proch.
          Polecam jeszcze jeden artykuł o hipermarketach.
          Sądzę, że nie oddałbyś drugiego śniadania za Polskę mimo poprawnego
          posługiwania się językiem polskim.


          • idiothater Re: Takata globalizacja 04.08.09, 23:15
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > Podejrzewam, że bardzo jesteś sfrustrowany, że koncepcje
            ekonomiczne wybiórczej
            > i twojego ekonomicznego guru Balcerowicza sypią się w proch.
            > Polecam jeszcze jeden artykuł o hipermarketach.
            > Sądzę, że nie oddałbyś drugiego śniadania za Polskę mimo
            poprawnego
            > posługiwania się językiem polskim.
            >
            >
            >

            za polske tak, za 95% polakow w niej zyjacych nie. bo to
            szaraniemyslacamasaludzi jak ty operujaca jakimis sloganami w stylu
            2 sniadania za polske bys nie dal? czego to ma dowiesc? nie musze
            drzec szat i krwi upuszczac, bycie patriota nie polega na tym, tylko
            na sumiennej pracy ktora przeklada sie nie tylko na moj zysk czy
            zysk mojego szefa ale rowniez w formie podatkow na reszte
            spoleczenstwa, na podejmowaniu trafnych wyborow, na umiejetnosci
            odroznienia ziarna od plew i nie uleganiu populistom i pustym gadkom
            ktorymi ty sam operujesz, na domaganiu sie zmian w prawie, ktore nie
            dadza szans na cwaniakowanie i okradanie nas wszystkich, na godnym
            reprezentowaniu kraju za granica. przeraza mnie ze cos takiego jak
            pis czy sld doszlo kiedykolwiek do wladzy bo swiadczy to tylko o tym
            jakim postsowieckim motlochem ciagle jest nasz narod. ale to sie
            zmieni, juz sie zmienia i czym dalej tym wiecej ludzi bedzie
            wreszcie wymagac od politykow konkretnych rozwiazan na tu teraz oraz
            planow na 10 20 lat do przodu, bez wzgledu na koniunkture polityczna
            czy wylaczne dorazne dobro partii. i nie nie jestem z jakiegokolwiek
            obozu balcerowicza czy kogokolwiek innego jestem z obozu ludzi
            ktorzy logicznie mysla i dokonuja optymalnych wyborow. tylko do tego
            trzeba inteligencji a twoja chec szufladkowania wszystkiego swiadczy
            o tym ze ci jej brak.
      • lmblmb Nie ma czegoś takiego jak "majątek narodowy" 30.07.09, 11:36
        johnjj napisał:

        > Polska jest tylko krajem nowo kolonialnym rynkiem zbytu.

        Nie cała.

        > Rozpie...ie majątek narodowy do końca.

        Nie ma czegoś takiego jak "majątek narodowy". O sile kraju stanowią ludzie. W
        Polsce wbrew pozorom dobrze im idzie - może nie w Wałbrzychu, bo to sztuczne
        miasto, ale w wielu miejscach jest dobrze.


        > Co. Mądry polak po szkodzie.

        Po jakiej znowu szkodzie?
    • michelange75 Piec minut 29.07.09, 20:31
      Tutaj wszystko zalezy od polityki rzadu.Nikomu nie sprawialo
      problemu kiedu u nas pojawialy sie korporacje zwijajace swoje
      interesy w Europie zachodniej.Rozna polityka fiskalna,rozny poziom
      zycia.
      Jezli rzad nie zapewni mechanizmow ochronnych przed wykorzystaniem
      przez sprytne firmy zachet fiskalnych,to o takich sytuacjach
      bedziemy wkrotce czytac co tydzien.
      Kazdy kraj ma swoje piec minut,jezeli ich nie wykorzystamy to zawsze
      bedziemy w ogonie krajow rozwinietych,ale z szabelka.
      • duni1 Re: Piec minut 29.07.09, 20:53
        Nie chcialbym byc zlosliwym,ale pytanie sie nasowa samo, chcielismy
        demokracji? no to mamy. A moze tak strajk okupacyjny?
        • michelange75 Re: Piec minut 29.07.09, 22:55
          Pracownicy niektorych zakladow wybieraja takie rozwiazania w gescie
          desperacji i o dziwo sa w stanie cos dla siebie wywalczyc(patrz
          francja).
          Sa takze drastyczne formy jak wiezienie kadry
          kierowniczej,podminowywanie zakladow(butle gazowe),niszczenie maszyn
          gotowych do wywiezienia.Bo skoro pracodawca wywozi w nocy maszyny to
          stwarza wrazenie ze ucieka jak szczur,wiec pracownicy je niszcza a
          pracodawca i tak ma te maszyny ubezpieczone.
    • alakyr Macie waszych zagranicznych inwestorów 29.07.09, 20:51
      Tak właśnie wygląda transformacja a'la Balcerowicz. Zagraniczny
      kapitał, wydoić ile się da i kopnąć w dupę. Kupią coś innego tam
      gdzie taniej.
      • paulhandyman Re: Macie waszych zagranicznych inwestorów 29.07.09, 22:06
        alakyr napisał:

        > Tak właśnie wygląda transformacja a'la Balcerowicz. Zagraniczny
        > kapitał, wydoić ile się da i kopnąć w dupę. Kupią coś innego tam
        > gdzie taniej.

        Ciemny chłopku z podrzeszowskiej wsi !!!! Tak już jest świat skonstruowany i
        twoje pomruki nic tutaj nie zmienią. Zauważ, że przez 10 lat ludzie mieli pracę,
        powstały szkoły, fabryki, miasto i ludzie zarobili pieniądze, które
        zainwestowali w edukację własną i swoich dzieci, poprawę infrastruktury i
        jakości życia. Teraz czas by ich dzieci budowały dalej tą strefę ale już nie
        składając kierownice ale pracując w biurach projektujących te kierownice. Tobie
        radzę to samo !!!! Zgol wąsa pod nosem, zdejmij baranią czapkę z łepetyny,
        gumofilce zamień na półbuty a przede wszystkim zacznij czytać książki, zapisz
        się na jakieś kursy co da ci okazję to odmulenia twego zabitego osadem
        bezmyślności mózgu.
        • rwakulszowa Re: Macie waszych zagranicznych inwestorów 29.07.09, 22:57
          No i znalazł się jakiś japiszon i zabełkotał. Chłopie w półbutach !
          Czy ty nie widziśz że żyjesz w bantustanie, a pracujesz jako Murzyn
          na plantacji ? Niezaleznie ile zarabiasz i jaką bryką jeździsz
          każdego dnia możesz wylecieć na bruk, bo takie sa uroki pracy w
          kolonialnej korporacji. A biura konstrukcyjne i centrale banków są w
          zupełnie innych krajach i nie licz że woda zacznie płynąć pod górę !
        • myslacyszaryczlowiek1 Następny frustrat 29.07.09, 23:50
          do którego powoli dociera fakt, że guru ekonomiczny Balcerowicz to propagandowa
          wydmuszka wybiórczej.
      • lmblmb A ty jedziedz kupować gdzie drożej? 30.07.09, 11:39
        alakyr napisał:

        > Tak właśnie wygląda transformacja a'la Balcerowicz.

        Dobrze wygląda - firmy przyjeżdżają, budują fabryki i zostają. Wyjechali z
        Wałbrzycha? "Ciekawe" dlaczego.

        > Zagraniczny kapitał, wydoić ile się da i kopnąć w dupę.

        Polski kapitał robi inaczej?

        > Kupią coś innego tam gdzie taniej.

        A ty jedziedz kupować gdzie drożej?
        • alakyr Re: A ty jedziedz kupować gdzie drożej? 30.07.09, 21:56
          Polski kapitał? Dzisiaj brzmi to jak ponury żart. Masz na myśli
          właścicieli straganów? Mógł być, tak jak w Czechach, ale nie po to
          chłopcy z Chicago doradzali żeby robić sobie konkurencje.
          • lmblmb Re: A ty jedziedz kupować gdzie drożej? 31.07.09, 09:32
            alakyr napisał:

            > Polski kapitał? Dzisiaj brzmi to jak ponury żart. Masz na myśli
            > właścicieli straganów? Mógł być, tak jak w Czechach, ale nie po to
            > chłopcy z Chicago doradzali żeby robić sobie konkurencje.

            Nie rozumiem co z Chicago - to jakiś kawał żydowski?
    • kendypajac kupujcie polskie w 100 proc. wyroby nie dajcie sie 29.07.09, 21:27
      to nakaz patriotyczny, daj zarobić Polakowi, np kupuj proski Polenny
      a nie Unilevera, nie kupuj francuskich i japońskich samochodów / ew
      wyj Toyota co coś robi w Polsce.
      • myslacyszaryczlowiek1 Przecież naczelnym hasłem wybiórczej jest 29.07.09, 23:55
        niszczenie patriotyzmu. Aby się o tym przekonać, jak to jest skuteczne wystarczy
        poczytać chociażby forum dotyczące święta Powstania Warszawskiego.
        • lmblmb Jaki związek z ekonomią ma powstanie warszawskie? 30.07.09, 11:41
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          > niszczenie patriotyzmu.

          Cłowiek szary myślący inaczej.

          > Aby się o tym przekonać, jak to jest skuteczne wystarczy
          > poczytać chociażby forum dotyczące święta Powstania Warszawskiego.

          Jaki związek z ekonomią ma powstanie warszawskie?
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Jaki związek z ekonomią ma powstanie warszaws 31.07.09, 04:18
            Zle sformułowałeś pytanie. Nie Powstanie Warszawskie, a opinie na forum
            dotyczącego artykułu o Powstaniu Warszawskim, i nie tylko, ale także na forach
            pod innymi artykułami.
            A brak poczucia jakiejkolwiek więzi z Polską coraz większej liczby Polaków ma
            już konkretne przełożenie na ekonomię. Proponuję chociażby wrócić na lekcje
            historii i powtórzyć sobie czasy rozbiorów. Inne kraje z naszego regionu w tym
            czasie mogły się chociażby bogacić na koloniach.
            • lmblmb Re: Jaki związek z ekonomią ma powstanie warszaws 31.07.09, 09:31
              myslacyszaryczlowiek1 napisał:

              > A brak poczucia jakiejkolwiek więzi z Polską coraz większej
              > liczby Polaków ma już konkretne przełożenie na ekonomię.

              Pochodzę z regionu, gdzie Polska jest mało popularna, a ekonomia stoi najlepiej
              w kraju.

              Wyłóż mi więc zwązek między uczuciami do Polski a ekonomią, bo ja widzę
              przeciwne zjawisko.

              > Proponuję chociażby wrócić na lekcje historii i powtórzyć sobie
              > czasy rozbiorów. Inne kraje z naszego regionu w tym
              > czasie mogły się chociażby bogacić na koloniach.

              A my co konkretnie straciliśmy na rozbiorach? Ponownie nie rozumiem o czym piszesz.
    • shuku Takata globalizacja 29.07.09, 21:56
      Jeśli dostali dofinansowanie od Państwa, a Państwo/gmina nie zadbała o
      konkrakt, żeby zabezpieczyć inwestycje to pretensje można mieć tylko do
      władzy. Natomiast firmy nie ma co winić. Pierwszy który chce narzekać niech mi
      odpowie na pytanie, czy będzie kupował chleb od starego, dobrego, lokalnego
      piekarza za 5zł czy ten sam chleb za 1zł od nowo powstałej firmy?
      • kendypajac nie ma takiej różnicy w chlebie, 29.07.09, 22:20
        ale moja babcia nie kupowała u Żyda i był zakaz w rodzinie,
        odpowiedz- stary piekarz obniży cene i beda u niego kupować bo
        żarcia nie kupuje sie u psa... za 1 PLN bo jest niebezpieczne. np sa
        różne ceny keczupu ale najtańszy musi być robiony wyprzedawanego
        rocznika 2007 i jak smakuje?? najlepszy jest np f-y Serco/GR i
        kosztuje 3 x tyle co np. Roleski/PL... sam sprawdz.. w żarciu nie ma
        ściemy jakość kosztuje...
    • vinogradoff Na to nie ma rady, ida gdzie taniej. 29.07.09, 22:44
      Gdyby Polska stawiala dla inwestora zbyt wygorowane warunki to
      ominie Polske i pojdzie od razu tam gdzie taniej gdyz kazde panstwo
      z bylych demoludow bedzie tu ostro konkurowac i nie ma zadnej
      litosci dla innych gdyz liczy sie interes swgo narodu a nie obcego.
      Ktos tu piszer, ze jak miasto przez 10 lat zarobilo i sie rozwinelo
      to ci co skladali kierownice powinni dzis zasiasc w biurach
      projektowych i projektowac nowe kierownice. Otoz to jest tez
      niemozliwe gdyz nikt zadnych polskich, rumunskich czy albanskich
      projektow nie potrzebuje gdyz maja swoje wlasne. Co do kwalifikacji
      pracownikow to wypada zwrocic uwage, ze dzis juz tak obmyslono i
      uproszczono procesy produkcyjne ze na tasmach moga pracowac nawet
      co zdolniejsze malpy a z ludzi to kazdy z dowolnego kraju swiata i
      bez zadnych kwalifikacji a starcza tu 15 minutowe przyuczenie
      stanowiskowe. Nie jest wiec problemem przenieskenie produkcji do
      dowolnego kraju a jedynym kryterium sa koszty tak jak jedynym
      wskaznikiem syntetycznym dla kapitalisty jest zysk, to tylko komuna
      wyliczala ok. 140 wskaznikow ekonomicznych swej dzialalnosci
      gospodarczej. Swiat sie juz podzielil na samej gorze jest
      kilkuprocentowa superwyedukowana elita pracownicza, zdolnych
      projektantow, ktorzy obmyslaja uproszczenie produkcji a 98 % sikly
      roboczej to prosci wykonawcy kilku ruchow i od nich nie wymaga sie
      zadnych kwalifikacji i dlatego mozna im malo placic. Nawet
      dzisiejszy hydraulik moze umic 10 % przedwojennego i swietnie sobie
      poradzi a napewno wykona praca 5 razy szybciej w technologi
      prasowania zlaczek rur a dawniej hydraulik musial umiec gwintowac,
      pokostowac, i nawijac pakuly na uszczelnienie, pozniej bylo
      spawnaie w miedzi , pozniej klejenie a dzis prasowanie. Polska ma
      takie same szanse rozwojowe jako kraj podwykonawcow w prostych
      technologiach jak Rumuni, Bulgarzy, Albanczycy.
      • myslacyszaryczlowiek1 Może i masz trochę racji 30.07.09, 00:10
        Tylko że wystarczy prześledzić chociażby losy Korei Południowej, Japoni, teraz
        Chin aby wyciągnąć odpowiednie wnioski, a nie zdawać się na niewidzialną rękę
        wolnego rynku i puszczać wszystko na żywioł, a w rezultacie zamknąć kilka tys.
        firm, tak jak zrobiono to w Polsce.
        • zdzisiek_2 Re: Może i masz trochę racji 30.07.09, 07:40
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          > Tylko że wystarczy prześledzić chociażby losy Korei Południowej, Japoni, teraz
          > Chin aby wyciągnąć odpowiednie wnioski, a nie zdawać się na niewidzialną rękę
          > wolnego rynku i puszczać wszystko na żywioł, a w rezultacie zamknąć kilka tys.
          > firm, tak jak zrobiono to w Polsce.
          >

          Chiny są chyba jedynym przykładem gdzie zdano się na "niewidzialną rękę" i ze
          świetnym skutkiem. W Korei i Japonii też z początku wszystko szło dobrze ale
          próbowali "trzeciej" drogi gdzie do kapitalizmu mieszali politykę i rząd. W
          efekcie nastąpiła potężna katastrofa tak w Korei jak i w Japonii bo banki
          finansowały przedsiębiorstwa w oparciu o decyzje polityczne a nie biznesowe.
          Japonia od 20 lat przez to nie może wyjść z kryzysu.
          • myslacyszaryczlowiek1 Przeraża niewiedza 30.07.09, 08:50
            Korea Południowa - cła wycofane całkiem niedawno, między innymi na samochody.
            Znieśli dopiero pod naciskiem USA, gdy własna produkcja dorównywała jakością
            japońskim. Budowa własnego przemysłu w ogromnych czebollachach, które zajmowały
            się produkcją wszystkiego. Modelowy przykład gdzie rozumna polityka rządu (nie
            zdanie się na niewidzialną rękę rynku)przyniosła efekty praktycznie w ciągu
            życia jednego pokolenia - od wyrobu koszyków bambusowych do wymyślenia i
            opanowania technologii telewizorów LCD. Dzięki czebollachom nikt się Korei nie
            czepia że dokłada np. do przemysłu stoczniowego, bo np. czebollach ma zyski z
            produkcji samochodów które może przeznaczyć na dotacje do przemysłu
            stoczniowego. Budowa wielkich organizmów gospodarczych umożliwiła finansowanie
            badań, wymyślanie nowych produktów i wdrożenia ich do produkcji, a nie dzielenie
            dobrych firm na spółeczki i spółki, w celu obsadzenia stołków tak jak u nas to
            się odbywa
            Chiny - utrzymywanie sektora bankowego w rękach państwa. A dzięki temu znaczne
            zaniżenie wartości własnej waluty. Utrzymywanie sztucznie niskich cen na surowce
            i energię. Niektóre chińskie wyroby kosztują w Polsce tyle że ich cena jest
            mniejsza niż surowiec i energia potrzebna do wyprodukowania tego wyrobu, a
            przecież mamy ceny światowe. A gdzie transport, opakowanie,marża hurtownika.
            Dzięki temu można sobie pozwolić na dumping cenowy. Ingerencje aparatu władzy
            państwowej w każdej prawie dziedzinie życia.
            Japonia - powołanie ministerstwa przemysłu gdzie znaczne nakłady w naukę i
            technikę przeniosły się na budowę ultra nowoczesnego przemysłu. Utrzymywanie
            zaporowych ceł tak długo jak tylko się dało.Itd, itd.
            Gdzie tu masz zdanie się na wolny rynek i inne bzdety którymi karmi gazeta
            wyborcza. We wszystkich tych krajach był lub jest silny rząd, który swoimi
            działaniami wymuszał budowę nowoczesnego przemysłu. A polityka która jest
            lansowana przez wyborczą to obowiązuje w krajach południowej ameryki. Efekty też
            widać, jakie przynosi.
      • i-marszi Re: Na to nie ma rady, ida gdzie taniej. 30.07.09, 00:16
        Całkowita zgoda, tylko jedno ale to co zostanie wyprodukowane, musi być też
        sprzedane i to nie tylko tym paru procentom ze szczytu drabiny.

        Pozdrawiam
      • alakyr Re: Na to nie ma rady, ida gdzie taniej. 30.07.09, 09:28
        Teoretycznie masz rację ale w stosunku do tzw kapitału
        bezpaństwowego. Naszym największym błędem transformacji było
        zaniechanie choćby prób zbudowania kapitału rodzimego. Balcerowicz
        wszystkie próby prywatyzacji powszechnej zabijał śmiechem, że to
        bzdury nieuków. A tacy Czesi potrafili sobie zbudować rodzimy
        kapitał i nie maja takich problemów.
    • zdzisiek_2 Takata globalizacja 30.07.09, 07:43
      Dzięki globalizacji Wałbrzych zdobył inwestycje i przez 10 lat dobrze
      zarabiał. Wtedy globalizacja była cacy. Teraz gdy te same procesy pozbawiają
      Wałbrzych tej fabryki to globalizacja jest be.
      Powinni znaleźć sobie inny pomysł na przetrwanie a nie płakać.

    • kielecki_scyzoryk Taka ta prywatyzacja po polsku a nie globalizacja. 30.07.09, 14:24
      Majątek narodowy został wysprzedany, a pieniądze przejedzone, przepite i
      rozkradzione. Ponieważ kupujący byli warci sprzedających więc jest jak jest.
      Ja też pracowałem 15 lat w zakładzie którego dziś nie ma bo tzw. inwestor
      strategiczny nabył go po to aby pozbyć się konkurencji więc zgodnie ze swoja
      strategią zaraz potem go zlikwidował. A najbardziej wkurza mnie, że taka
      prywatyzacja nazywana jest sukcesem a pieniądze z niej - zyskami :D.
      No i na dodatek redaktor z gazety boi się napisać "taka ta prywatyzacja" więc
      wymóźdżył: "taka ta globalizacja".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka