0-pusiaczek Szpital po prowokacji TVN: Znacznie ograniczymy... 30.07.09, 20:59 Wczoraj reakcją przedstawiciela sanepidu Jana Olgerbranda na propozycję dotarcia DZIENNIKARZA PROWOKATORA do szpitala zakaźnego tramwajem było stwierdzenie NIEWYOBRAŻALNE. Dzis przedstawiciel sanepidu Jan Bondar mówi że chory na świńską grype może dojechać do szpitala zakaźnego środkami komunikacji publicznej. Czyli dziś to juz WYOBTRAŻALNE? Ten sam urzędnik sanepidu mija się z prawdą twierdząc że kwietniowa instrukcja dla lekarzy odnośnie postepowania z chorymi na świńska grypę dotyczyła izb przyjęć szpitali ogólnych. Każdy zainteresowany mógł ja do wczoraj przeczytać. Nie ma w niej ani słowa o sposobach transportu chorych czy o postepowaniu z takimi chorymi w izbie przyjęć szpitala ogólnego. Dziś wspomniana instrukcja ZNIKNĘŁA ze stron internetowych Ministerstwa Zdrowia oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Odpowiedz Link Zgłoś
citizen33 Re: Szpital po prowokacji TVN: Znacznie ograniczy 30.07.09, 21:07 Instrukcja (jeszcze) nie zniknęła ze stron krajowego konsultanta www.zakazny.pl/GrypaSwin.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman no, a tam są tylko lekarze rodzinni 30.07.09, 21:40 i szpitale zakaźne, o innych szpitalach się nie wspomina, więc może karę powinien zapłacić autor instrukcji Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Arbitralność i programowa? bezduszność. 30.07.09, 21:02 Grzywny te są szokujące. Wydaje się, że Pani Minister Kopacz po prostu zabrała pieniądze na leczenie ludzi, w celu wykazania się jakimś zmysłem "ubeckim", bo nakierowanym na natychmiastową ocenę i wyrok bez zbadania sprawy. Idzie przecież o chorobę zakaźną, która rozwija się tam gdzie jest duże zagęszczenie ludzi. (W Anglii, na przykład, osoby z objawami świńskiej grypy, a nie należące do grupy osób szczególnie zagrożonych, dzwonią do linii informacyjnej, a nie łażą po szpitalach czy przychodniach przekazując chorobę innym.) Można tylko pogratulować reakcji w recepcjach szpitali odwiedzonych przez prowokatora z TVN. Nawet jeżeli te szpitale są winne w tej materii, to karanie niewinnych ludzi, czyli odbieranie finansów na ich leczenie jest, śmiało można tak to określić, czystym i prostackim barbarzyństwem! Można tylko wyrazić nadzieję, że Pan Premier Tusk szybko przyjrzy się tej sprawie i wyda roztropne decyzje, na mocy których ci pacjenci w Warszawie, którym Pani Minister Kopacz odebrała możliwości leczenia otrzymają je spowrotem. To znaczy mamy pytanie, czy dzisiaj w Polsce Ministerstwo Zdrowia ma oficjalny placet na bezmyślność i stosowanie doraźnych brutalnych kar godzących bezpośrednio w dobro szarego bezbronnego obywatela. To "Solidarność" walczyła z systemem takich kar, arbitralnych, nie opartych na wyrokach niezależnych sądów, i mających na celu pokazanie kto rządzi, bez względu na dotkliwe szkody społecznye przez te kary spowodowane. Minister Zdrowia, który odbiera ludziom, w imię zasad państwa bezdusznego i dzikiego, możliwość leczenia nie jest człowiekiem odpowiedzialnym. Coś potwornego. Odpowiedz Link Zgłoś
stary_satyr Sanacja 30.07.09, 21:08 Jeśli obcięcie funduszy działa ozdrowieńczo na szpital, przywraca pacjentowi podmiotowość, to zgodnie z zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć należy zabrać trochę kasy wszystkim szpitalom? Profilaktycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrotom Co za DEBIL napisał tą ustawę !!!!!!!!!!!!! 30.07.09, 21:16 Co za DEBIL pisał ustawę w ramach której na publiczny szpital którego pracownicy w sposób nie właściwy wykonują swoje obowiązki nakładane są kary finansowe !!! Tutaj musi być odpowiedzialność PERSONALNA a nie INSTYTUCJONALNA ! Człowieku któryś przyłożył rękę do pisania takiego prawa powinieneś wiedzieć, że jesteś skończonym KRETYNEM ! [sonda=Czy uważasz, że moja opinia jest słuszna ?] [*]Tak [*]Nie [/sonda] Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Nic nowego. 30.07.09, 21:50 Ponad 30 lat temu, w innym ustroju byłem w szpitalu z podejrzeniem żółtaczki zakaźnej. Pierwszym podjętym krokiem było zamknęcie oddziału, ze względu na zarazę. A kto odgadnie jaki był krok drugi? Wysłanie mnie, wraz z innym pacjentem tramwajem na drugi kraniec 600 tys. miasta..... Dla mnie to dowód, że służba zdrowia tkwi nadal w socjaliźmnie. Gdyby to były placówki prywatne to po takim numerze po prostu by splajtowały. I to jedyna metoda. Bo czy pracownicy tych szpitali tylko w takich przypadkach popełniają błędy które stawiają włosy na głowie? Ja słyszałem o chorych umierających pod płotem szpitala, na izbach przyjęć, czekający kilka godzin na zbadanie przez lekarza ..... To nie jest słuzba zdrowia. To bezduszne, bezmyślne urzędasy. Odpowiedz Link Zgłoś
super_sonic321 Szpital po prowokacji TVN: Znacznie ograniczymy... 30.07.09, 22:01 że jak???????? bom co dopiero z wakacji wrócił gość z udawana grypą poszedł się badac do okulisty i zrobiła się chryja bo okulista go odesłał do zakaźnego a nie psychiatry? Odpowiedz Link Zgłoś
envy_me_baby Re: Szpital po prowokacji TVN: Znacznie ograniczy 30.07.09, 22:10 kopacz pewnie chce wykonczyc szpitale. i dlatego te kary aby nie bylo argumentow przeciw prywatyzacji. powinny byc zwolnione/ukarane osoby odpowiedzialne za brak opieki nad potencjalnym chorym. ale kara ta jest rzecza niedorzeczna. to naprawde jakis absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
rainbow.warrior Szpitale to amatorszczyzna ale NFZ nie jest lepszy 31.07.09, 10:21 Jedyne co potrafią to karać i mnożyć bariery w dostępie do świadczeń. Niedawno byłem w oddziale NFZ w Katowicach potwierdzić wniosek o protezę: długa kolejka starszych, chorych i umęczonych ludzi i opryskliwa pracowniczka NFZ której zadaniem było szukać czego się da aby powiedzieć "nie przysługuje". Cała procedura składania i zatwierdzania wniosków odbywała się przy otwartych drzwiach więc chcąc czy nie musiałem słuchać na co chorują poprzednicy w kolejce, kody chorób..itd. Czy NFZ musi tak traktować ludzi? Póki będzie monopolistą będzie miał wszystkich gdzieś bo jako jedyny ma nasze pieniądze i władzę rozporządzania nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
romuald50 Szpital po prowokacji TVN: Znacznie ograniczymy... 31.07.09, 11:55 A według mnie,to powinni ukarać TVN i NFZ.TVN za to,że tak jak ktoś napisał-goni za tanią sensacją i zwiększeniem oglądalności(KOMERCHA!!!!!!!)a NFZ za głupotę urzędników.Jak jest napisane w artykule,lekarz dyżurny kieruje osobę podejrzaną o chorobę zakaźną do najbliższego szpitala zakaźnego,co miało miejsce przynajmniej w jednym przypadku.Tak wynika z artykułu.A urzędniczyna z NFZ-u co robi?Prawdopodobnie nie znając przepisów wali karę.I co dalej z tą karą??Na premie dla urzędniczyn z NFZ-u,bo chyba SIEDZIBY są wybudowane,(zresztą za grube pieniądze z naszych podatków).ale co tam.Lepiej szpitalom zabrać kasę!!DEBILIZM TOTALNY Odpowiedz Link Zgłoś
lepus42 Re: Szpital po prowokacji TVN: Znacznie ograniczy 03.08.09, 21:19 W czym problem? Skończy się kasa, zamknie się szpital 15 grudnia, otworzy 2 stycznia i po problemie. Z próżnego podobno i Salomon nie naleje. Odpowiedz Link Zgłoś