Dodaj do ulubionych

Parlamentarzyści: Naukowcy, porzućcie AHE

    • mr_kagan Skromniutki dorobek naukowy Pana Profesora... 04.08.09, 10:46
      ... Niesiolowskiego, a mianowicie tylko 9 publikacji na Publish or
      Perish (PoP), ale w tym:
      - "Lustracja totalna" na lamach "Wyborczej",
      - "Szkoda Polski" tez na lamach "Wyborczej",
      - "Prosta droga: o Polske z Bogiem" - PAX plus
      - dwa (2) artykuly na lamach LADU.
      Zostaja wiec 3 (slownie trzy) naukowe publikacje w
      ciagu 30 lat kariery naukowej
      (jedna listowana 2 razy przez
      PoP). Nieco za malo jak na prof. zw. dr hab. !
    • pbax4400 Parlamentarzyści: Naukowcy, porzućcie AHE 04.08.09, 13:31
      Hi hi zobaczcie reklamy google przy artykułach. Ciekawe nie...
      • mr_kagan Re: Parlamentarzyści: Naukowcy, porzućcie AHE 04.08.09, 15:49
        Normalka: drapiezniki (zeby nie rzec, ze sepy i hieny) sie zbiegly,
        czujac swieza krew ...
    • sikrzy Parlamentarzyści: Naukowcy, porzućcie AHE 04.08.09, 14:26

      Moim zdaniem prawo do dyskusji i jakichkolwiek wniosków maja tylko i
      wyłacznie absolwenci tej uczelni, bo to ich bezpośrednio dotyczy.
      Artykuły przedstawione przez Gazetę Wyborczą są wielce krzywdzące i mogą
      urazić wszystkich absolwentów tej uczelni, myślę, że czasy odpowiedzialności
      zbiorowej już dawno przeminęły.
      Dziwię się tylko, że GW uczestniczy w jawnej nagonce na tą uczelnię, myślę
      również, że "CIEMNY LUD TEGO NIE KUPI".
      Mnie osobiście bardzo nie spodobało się stwierdzenie jednego z profesorów
      państwowych uczelni, że absolwenci AHE/WSHE przychodzą na państwowe uczelnie
      nie douczeni - na jakiej to podstawie Pan Profesor formułuje tego typu tezy?
      Właściwie to Pan Profesor strzela sam sobie takim sformułowaniem w kolano, bo
      to przecież nikt inny jak kadra właśnie z tych uczelni państwowych naucza
      studentów AHE/WSHE.
      Co do Informatyki, bardzo chętnie zmierzę się swoja wiedzą (jako absolwent
      WSHE), z Panem Profesorem, może być w samo południe...
    • witch2001 Niesiołowski won z Łodzi 04.08.09, 20:58
      Pan Niesiołowski i jego zięć pracowali w AHE. Ale poziom ich wiedzy
      był tak żenujący, że Uczelnia się z nimi rozstała. teraz Pan
      Niesiołowski- poseł pracuje dla konkurencyjnej Uczelni SWSPiZ w
      Łodzi i stąd ten atak w AHE. STraciłem zaufanie do Niesiołowskiego,
      który wzywa jako łodzianin do likwidacji Uczelni. Generalnie won z
      miasta Panie pośle.
      • mr_kagan Re: Niesiołowski won z Łodzi 05.08.09, 11:06
        A co z niego za profesor? Ma on tylko 9 publikacji na Publish or
        Perish (PoP), ale w tym:
        - "Lustracja totalna" na lamach "Wyborczej",
        - "Szkoda Polski" tez na lamach "Wyborczej",
        - "Prosta droga: o Polske z Bogiem" - PAX plus
        - dwa (2) artykuly na lamach LADU.
        Zostaja wiec 3 (slownie trzy) naukowe publikacje w
        ciagu 30 lat kariery naukowej
        (jedna listowana 2 razy przez
        PoP). Nieco za malo jak na prof. zw. dr hab. !
    • dr_destroyer Re: Parlamentarzyści: Naukowcy, porzućcie AHE 08.08.09, 02:54
      W USA bez bogatego tatuśka albo ogromnego stypendium za wyniki w nauce lub w
      sporcie nie ma szans na studia na renomowanych uczelniach, ponieważ są tak
      koszmarnie drogie. Biedni ludzie idą w USA do wojska, a nie na studia. Czy to
      jednak w jakimś stopniu zmniejsza renomę takich uczelni jak Harvard, MIT czy Yale?

      AHE to jedyna uczelnia w Polsce, która pieniądze ze stypendiów przeznacza na
      badania naukowe. AHE to jedyna uczelnia w Polsce, która ma specjalną komórkę
      organizacyjną czuwającą nad poziomem studiów. Studenci mają możliwość zgłoszenia
      nieprawidłowości, które miały miejsce w trakcie zajęć. Jeżeli wykładowca olewał
      studentów albo nie przykładał się do zajęć to student ma możliwość opisać sprawę
      metodykowi, który bada całą sytuację i w przypadku potwierdzenia się zarzutów
      kieruje sprawę dalej i wyciąga konsekwencję wobec wykładowcy, który olewa swoją
      pracę.

      Na uczelniach państwowych byłem traktowany jak obywatel drugiej kategorii, babki
      w dziekanacie były bardzo niemiłe, a wykładowcy nagminnie spóźniali się albo
      skracali zajęcia ku uciesz mniej ambitnych studentów. Dostanie się na
      konsultacje graniczyło z cudem, żaden z wykładowców nigdy nie miał dla mnie
      czasu i olewał mnie ciepłym moczem. Oceny zaliczeniowe były jak wyjęte z
      kosmosu, często zdarzało się, że czterech studentów, którzy identycznie
      odpowiadali na egzaminie pisemnym mieli oceny od 2 do 5 dlatego, że wykładowca
      losował oceny. Z resztą komu by się chciało starać za taką kasę jaką dostaje
      wykładowca na uczelni państwowej w Polsce? Papier który mam z uczelni państwowej
      pewnie lepiej wygląda ale wiedzą którą zdobyłem na uczelni państwowej można by
      się tylko podetrzeć... taka jest smutna prawda.
      • mr_kagan Re: Parlamentarzyści: Naukowcy, porzućcie AHE? 08.08.09, 09:35
        Masz sporo racji, dr_destroyer!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka