Dodaj do ulubionych

BZ WBK kontra spadkobierca

13.08.09, 22:26
Jestem pracownikiem banku i pracuję bezpośrednio z klientem. Nie
wierzę że po tym jak zgłosił się Pan do oddziału i poinformował
pracownika o zgonie oraz że zamierza Pan spłacać kredyt to
przekazano sprawę do windykacji i sprzedaży wierzytelności. Sam mam
kilka takich spraw, które nie są łatwe i ciągną się miesiącami a
długi nie są sprzedane wierzycielowi, mało tego to jeszcze bank w
porozumieniu z ubezpieczycielem załatwia szybsza wypłatę
odszkodowania. Sam byłem zaskoczony reakcją działania. Gdyby
faktycznie spłacany był kredyt reguralnie bank nie przekazałby go do
windykacji bo nie miałby powodu. Więc albo trochę historia jest
przerysowana, mam mnostwo klientów, którzy nic sobie nie robią z
upomnień i telefonów a jak kredyt jest sprzedany po kilku miesiącach
opóźnienia dopiero robią awanturę dlaczego, albo trafił Pan na nie
doświadczonych pracowników. I jedna rzecz to nie są sprawy na
telefon do infolini tylko trzeba się stawić do oddziału i sprawę
wyjaśnić do końca. Podsumowując mam na codzień beztroskich klientów,
którzy robią szum bo myślą że coś z tym zdziałają chociaż nie mają
racji. A sam załatwiam sprawy spadkowe i wiem że wszystko da się
załatwić trochę chęci i dobrej woli. I nie piszę tego że akurat to
mój pracodawca tylko dlatego że znam pracę z drugiej strony i różne
typy klientów.
Obserwuj wątek
    • spluwa-orginal BZ WBK kontra spadkobierca 13.08.09, 22:41
      Mieszkam w Niemczech.Mam kredyt ktory ubezpieczylem.Tanie to
      niebylo,ale jezeli bym umarl,to bank moze moich spadkobiercow w dupe
      pocalowac.
    • rennee12 Re: BZ WBK kontra spadkobierca 14.08.09, 08:22
      Dla mnie Twoj post jest nieprzekonywujacy. Historia z artykułu natomiast jak
      najbardziej. Prawdą jest to że wielu pracowników banków jest kompletnie
      nieprzygotowana do pracy merytorycznie, pomijając już fakt, ze spora część z
      nich jest przekonana o tym, że są panami życia i śmierci wielu ludzi. Ja ze swej
      strony nie wierzę bankowcom. Wykorzystają każdą luke prawną, niewiedzę klienta i
      swoją mocniejszą pozycję, zwłaszcza w zakresie informacji, zeby KAZDEGO oskubać
      z pieniędzy. BZ WBK nie jest tu wyjątkiem, a raczej doskonale potwierdza regułe.
      Oczywiście niesolidnych klientów też nie brak. Dziwne jednak, jak bardzo bank
      potrafi milczeć lub oburzac się, kiedy podobne nierzetelności i zwykłe
      kombinacje wychodza na jaw. Wystarczy przypomniec ostatnie "pomyłki" z tabela
      opłat Millenium, wyciek danych osobowych citi, i tak dalej. O akcji nabici w
      mbank nie wspominając.
      Podsumowując całość: wizerunek bankowości w Polsce (na świecie również) leży i
      kwiczy. Natomiast słowo bankowiec brzmi poniekąd kłopotliwie
      • kongregacja Re: BZ WBK kontra spadkobierca 14.08.09, 13:00
        mnie wbk oszukal na przelewach zagranicznych, ktore z winny pani
        obslugujacej mnie i moje przelewy ( notorycznie zle wpisywala imie i
        nazwisko adresata, pomimo przepisywania z kartki )nie dochodzily lub
        byly cofane z banku do ktorego powinny dotrzec. pomimo to bank
        obarczyl mnie wszystkimi oplatami manipulacyjnymi. pomimo odwolan,
        rowniez do rzecznika tegoz banku, osoby odpowiedzialnej za prawa
        klientow - bank podtrzymal swoje roszczenia wobec mnie, zas
        niefrasobliwa pani nie otrzymala nawet ustnej reprymendy, gdyz jak
        wyrazil sie dyrektor placowki, to w obowiazku klienta jest sprawdzic
        czy pracownik banku nie popelnil pomylki. wbk od tej pory traktuje
        jak zlo konieczne czyli mam tam konto i tyle. dodam tylko,ze od
        kiedy medialnie ogloszono kryzys dostalam z tego banku kilka
        telefonow z propozycja doradztwa finansowego, szybkiego kredytu oraz
        wyrobienia dodatkowej karty kredytowej - wszystkich ich poslalam w
        diably.
    • nowotkomarceli4 A ty w dziele PR banku BZ WBK pracujesz??? 14.08.09, 16:43
      Niestety prawda jest taka, że merytoryczny poziom osób, które ze
      strony banków (dotyczy to wszystkich banków w Polsce)kontaktują się
      z klientem detalicznym, jest dalece odbiegający od tego jaki
      wizerunek chca mieć te instytucje.
      Niestety pieniądze wydane na reklamę powodują, ze tylko zdobywa sie
      nowych klientów, ale kiedy już się tego Klienta ma, to się go
      przestaje traktować jak Klienta a zaczyna jak petenta.
      O moich kontaktach z bankiem np z Millenium lub też WBK mógłbym
      tutaj dużo napisać - choćby ostatni przykład, w którym musiałem pani
      z okienka tłumaczyć jak się wylicza 6% w skali roku na trzy miesiące
      (to WBK) - a i tak jej nie przekonałem. Dopiero po napisaniu trzech
      reklamacji bank przyznał mi racje, że sie pomylił na moją
      niekorzyść. Polska bankowośc to niestety młode dupki o cechach
      cwaniaka na wysokich stanowiskach i szara niedokształcona masa
      półinteligentów po prywatnych kiepskiej jakości uczelniach.
    • wargod1980 Re: BZ WBK kontra spadkobierca 16.08.09, 13:00
      Witam,
      ja osobiście mam obecnie straszne doświadczenia z innym bankiem ( akonkretnie z Satander Consumer Bank), a formalnie nawet nie jestem
      ich klientem.
      Była nim moja zmarła mama, która miała u nich kredyt na samochód.
      Dodam, że kredyt z ubezpieczeniem na życie.
      Bank ten od pierwszego miesiąca, kiedy tylko ich powiadomiłem o jej śmierci z
      prośbą o uruchomienie dalszej spłaty z ubezpieczenia nęka mnie listami od
      siebie i firm windykacyjnych. Mimo, że ubezpieczyciel jeszcze się nie
      wypowiedział a ja osobiście jeszcze spadku nie przyjąłem, więc zobowiązania
      mamy są jeszcze dla mnie neutralne. Dzisiaj się dowiedziałem w swoim banku, że
      odmawia mi wydania karty, bo zalegam coś wg BIK. Nigdy nie miałem tam żadnych
      problemów, więc podejrzewałem Właśnie Satandera o wklepanie mnie do tej bazy.
      Już wysłałem do BIK zapytanie o swoje konto otrzymałem informację,że jestem poręczycielem tegoż to kredytu, chociaz w umowie kredytowej nie ma słowa o poręczycielach.
      A wracając do banku, sam się ośmiesza, przysyłając pisma raz do mnie raz do
      zmarłej mamy. Dwa miesiące po jej śmierci zaoferowali jej nawet kartę
      kredytową, ciągle strasząc mnie i ją firmami windykacyjnymi.
      Z ciekawości nawet zadzwoniłem do jednej, a tam z rozbrajającą szczerością
      pani mi powiedziała, że mnie windykują, bo tak im bank kazał i ich żadne
      dokumenty nie interesują, czy naprawdę coś się bankowi ode mnie należy czy nie.

      A jakie wy macie doświadczenia z tym pomiotem gospodarczym, którego oddziały,a przynajmniej ten w łodzi, wyglądają jak podrzędne biuro jakiejś B-C klasy.
      Na infolinii nic nie można wskórać, a na moje pisma wysyłane poleconym za potwierdzeniem odbioru, jeśli już odpowiadają to robią to z dużym opóźnieniem i super lakonicznie.

    • piggy1 BZ WBK kontra spadkobierca 16.08.09, 22:51
      Jeżeli spadkodawca niczego poza długami nie zostawia, albo zostawia
      rzeczy o wartości mniejszej lub równej kwocie długu - spadkobierca
      może odmówić przyjęcia spadku - i wtedy bank nie ma ruchu. Nie może
      od nikogo tej kwoty ściągać. Więc zawsze dobrze jest przemyśleć
      sprawe, czy warto taki spadek przyjąc.
    • charybdis Polskie banki są nieprzyjazne klientom. 21.08.09, 00:58
      Diagnoza stanu polskiej bankowości autorstwa @marcelegonowotki4 - acz dosadna
      - jest jak najbardziej trafna - należałoby m. zd. jeszcze dodać, że te młode
      d*pki na stanowiskach zarabiają krocie, zaś szara masa pracowników, kiepsko
      wynagradzana, poganiana przez swoich "ekonomów", robi błędy, do których potem
      nie chce się przyznać.
      Starsi, doświadczeni pracownicy są "redukowani", a na ich miejsce zatrudnia
      się - płacąc znacznie mniej - ludzi niedoświadczonych i niedouczonych, albo
      też robotę przerzuca się na barki pozostałych pracowników, "oszczędzając" w
      ten sposób na kosztach.
      Trwa "wyścig szczurów", kto sprzeda jak najwięcej "produktów" (czytaj:
      nabierze klientów i oskubie ich z kasy), "zdobędzie" nowych, olewając przy tym
      "starych" itd. itp.

      Ja jeszcze nie mam z BZ WBK tak dramatycznych doświadczeń, jak wymieniony w
      artykule spadkobierca, jednak i mnie ten bank nieraz już wkurzył.

      1. Po rozwodzie wyprowadziłem się do innej miejscowości, dopełniając
      wszystkich formalności (m.in. udałem się do mojego oddziału i pisemnie
      zgłosiłem zmianę adresu, okazując DO).
      Mimo to przez kilka miesięcy wyciągi z mojego konta przychodziły na stary
      adres (b. żony). Pewnie nikomu nie chciało się wklepać w komputer nowego
      adresu, albo nie wiedzieli, jak to zrobić. ;)
      Dopiero gdy ponownie pofatygowałem się osobiście do tegoż oddziału i
      zagroziłem likwidacją konta, wyciągi zaczęły trafiać pod właściwy adres.

      2. Kiedy indziej, przeglądając wyciąg z konta karty "Visa" zauważyłem, że bank
      - bez mojej wiedzy i zgody - potrącił mi z konta kilkanaście zł, stanowiących
      jakiś procent kwoty do spłacenia (niezależnie od należnych odsetek) tytułem
      "ubezpieczenia". Zadzwoniłem na infolinię, wyrażając oburzenie z tego powodu.
      Okazało się, że bank za mnie zdecydował o zawarciu umowy ubezpieczenia z firmą
      Commercial Union i bezprawnie zabrał mi moje pieniądze. Dopiero gdy wyraziłem
      sprzeciw, zaprzestano tej praktyki, ale pieniędzy nie zwrócono.

      3. Kiedyś - raz w przeciągu ponad 10 lat - spóźniłem się o 1 dzień ze spłatą
      zadłużenia karty (ok. 50 zł), bank od razu naliczył 40 zł karnej opłaty (nie
      licząc oczywiście normalnych odsetek).

      4. Bez mojej wiedzy i aprobaty przesłano mi "Złotą kartę" za którą obciążono
      mnie kosztami ponad 200 zł (mimo braku tzw. aktywacji).
      Szczęściem uznano moją reklamację i po m-cu kwotę tę oddano (oczywiście bez
      odsetek).

      Zmiana banku nic nie da, bo wszystkie zachowują się z jednej strony
      nieprofesjonalnie, z drugiej zaś starają się oskubać klientów nawet na drobne
      kwoty.
      Może procesy sądowe czegoś by tych zadufanych w sobie i nieprzyjaznych
      klientom bankowców nauczyły?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka