Dodaj do ulubionych

Kocham cię. Zabijmy męża

16.08.09, 03:14
Cudowny kraj, za komuny przynajmniej Ci oszusci trafiliby do hotelu na
Lubiance, albo dostali darmowe wczasy na Kolymie. Ale coz,
naloglondalo sie hamerykanskich filmow, to potem obalono komune i mamy
teraz ta Hameryke u siebie. Ale dobrze, to nowy rodzaj selekcji, ci za
slabi odpadna i zostana na placu odporne psychicznie jednostki.
Obserwuj wątek
    • zdzisiek_2 Nie rozumiem skąd to oburzenie 16.08.09, 08:03
      Biznes jak biznes. Zapewniają ludziom rozrywkę i tyle. Wszyscy chyba wiedzą że
      sms-y na takie numery są płatne i jest to jakaś firma a nie osoba prywatna. A
      to że są osoby który tego nie rozumieją no to trudno. Zawsze znajdą się ludzie
      mniej rozgarnięci, ociężali umysłowo i życiowo niezaradni. Czy to znaczy że
      zaraz trzeba zakazywać, zabraniać itp. aby powstrzymać dorosłych przecież
      ludzi przed zrobieniem głupstwa ? Czy powinniśmy też zakazać grania w
      totolotka bo są ludzie którzy przepuszczają na niego majątek ? Kurcze -
      praktycznie każda usługa czy działalność biznesowa może trafić na jakiegoś
      idiotę który od tego ucierpi w sobie tylko znany sposób. Mogę się założyć że
      znajdą się nawet uzależnieni od jazdy autobusem lub tramwajem ...
      • swiat_jest_plaski Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 16.08.09, 12:50
        zdzisiek_2 napisał:

        > to że są osoby który tego nie rozumieją no to trudno. Zawsze
        znajdą się ludzie
        > mniej rozgarnięci, ociężali umysłowo i życiowo niezaradni.

        Słuchaj no zdzisiek czy jak ci tam. Ofiarami wapstera najczęście są
        dzieci, które ściągnęły sobie gierkę na komórkę. Może to ty jesteś
        najbardziej rozgarnięty na świecia, ale tak głupi, że nie wiesz jak
        wrednie ten system działa.
        • kaczynksi Równie dobrze mogliby mordować a 5 zł jeśli to nie 19.08.09, 09:22
          byłoby karalne...Czy takim procederem nie powinien zainteresować sie prokurator?
          Przecież to ewidentne wyłudzenia.
          • simon_r Re: Równie dobrze mogliby mordować a 5 zł jeśli t 19.08.09, 09:28
            taktak... wyłudzenia... JAKIE WYŁUDZENIA??. Człowiek świadomie wpisuje treść i
            swiadomie ją wysyła wciskając klawisz "wyślij". Podobno żyjemy w wolnym kraju
            gdzie każdy może decydować o tym co chce robić.
            A tu jest jak w dowcipie o rycerzu na rozstaju dróg gdzie stał drogowskaz - jedź
            w lewo po sławę i pieniądze, jedź w prawo jeśli chcesz och...eć.
            Rycerz oczywiście pojechał w prawo...
            • kaczynksi Re: Równie dobrze mogliby mordować a 5 zł jeśli t 19.08.09, 09:32
              Nieprawda. W większości wypadków to podszywanie się w celu wyłudzenia, jak w
              artykule: wciąganie osoby naiwnej (tak, dorosłej ale OSZUKANEJ I NIEŚWIADOMEJ) w
              pułapkę, OBIETNICA MAŁŻEŃSTWA (!?) itd. Tam paragrafów znajdzie się kilka,
              właściciel i pracownicy chyba srają już ze strachu bo afera
              ogólnopolska:-)))))...Będą pierdzieć a przynajmniej stracą dużo czasu i
              pieniędzy na tłumaczenia i sprawy sadowe.
            • rorkdcr Re: Równie dobrze mogliby mordować a 5 zł jeśli t 19.08.09, 10:03
              Cóż,zawsze byłem fanem obcinania części ciała która szkodzi społecznie, w tym
              wypadku, rąk pracowników tej firmy.Bez żalu,kuttasów na tej planecie jest
              nadmiar, to że parudziesięciu będzie lekko okaleczonych wyjdzie tylko na dobre.

              Co do ŚWIADOMEGO wysyłania SMS, największy bullshit dziś.Skoro są tacy w
              porządku,czemu regulamin jest schowany gdzieś na stronie[w polsce nie ma
              obowiązku posiadania dostępu do netu],czemu informacja o tym że skorzystanie z
              usługi jest albo pomijana, albo małym druczkiem?To jest wprowadzanie klienta w błąd.
              • liberpal wolny rynek 19.08.09, 11:26
                Takie są prawa Wolnego Rynku, a Wolny Rynek polega na tym, że trzeba
                doić frajerów.
                • acid.jazz Re: wolny rynek 19.08.09, 12:39
                  liberpal napisał:

                  > Takie są prawa Wolnego Rynku, a Wolny Rynek polega
                  > na tym, że trzeba doić frajerów.

                  Jeśli tak, to wolny rynek to ZŁO.
                • unhappy Re: wolny rynek 19.08.09, 12:49
                  liberpal napisał:

                  > Takie są prawa Wolnego Rynku, a Wolny Rynek polega na tym, że trzeba
                  > doić frajerów.

                  To co napisałeś to próba usprawiedliwienia działań na granicy prawa, wyłudzania
                  pieniędzy za pomocą "sprytnych" mechanizmów. Od klasycznego oszustwa różni się
                  to tym, że oszust dobrze sprawę przemyślał PRZED rozpoczęciem procederu i
                  dlatego trudniej go przyskrzynić.
                • nik-jednorazowy g.wno prawda. jesli ktoś się 19.08.09, 13:13
                  pofatyguje do sądu i weźmie średnio inteligentnego adwokata to wydębi z nich
                  odszkodowanie bez problemu.
                  to jest jawne naciągactwo, wolny rynek to byłby wtedy, gdyby w treści smesa do
                  "klienta" był podany koszt smsa zwrotnego.
                  jak też dostałem kilka takich wiadomości (o wygranych konkursach), choć nigdzie
                  i nigdy nie korzystałem z jakiś wątpliwych stron. i choć to jest wkur..., to
                  mieści się w regułach, bozawsze w treści było napisane ile kosztuje odpisanie

                  to co opisane w artykule to zwykłe oszustwo.

                  jak kto się za to poważnie weźmie to autorzy będą mieli wyroki na bank. dość
                  jest paragrafów pod które podpadają.
                  • nik-jednorazowy a tak wogóle to artykuł świetny i 19.08.09, 13:16
                    działanie prawidłowe !

                    podawać do publicznej wiadomości dane sqrwieli, niech ludzie patrzą na kotasów z
                    pogardą, a może, życze im tego, jeden z drugim postanowi wyegzekwować swoje
                    zgodnie z ich zasadami. niech sqrwiele poczują jak to jest.
                • rorkdcr Re: wolny rynek 19.08.09, 22:50
                  liberpal napisał:

                  > Takie są prawa Wolnego Rynku, a Wolny Rynek polega na tym, że trzeba
                  > doić frajerów.

                  mam nadzieję że kiedyś dopadnie ciebie wolny rynek[w twoim wydaniu], najlepiej w
                  ciemnej bramie i rzuci tekstem "kup pan cegłie".
                  • cleryka Re: wolny rynek 23.08.09, 15:51
                    Jeśli dzieci naciągają,to karlna sprawa,ale dorosłych,świadomych?
                    Przecież nikt nie kazał Jej pod przusem,czy sznatażem odpisywać!A
                    ilu było naiwnych i przegranych z TPSA za sekslinie? Rachunki
                    opiewały na wiele tys.złotych!
                • flexxok Re: wolny rynek 23.08.09, 23:56
                  biedny umysłowo kolego jesteś. Wolny rynek pozwala łatwo zarobić. Ale klase
                  człowieka poznaje sie po tym jakich środków do zarobku użył.
                  Jak ktoś jest łamaga to ma metody zarabiania łamagi. Złodziej kradnie, bandyta
                  napada ludzi, a inni oszukują ludzi na czatach smsowych.
                  Tacy ludzie to nędzarze!!!!!!!!
              • cleryka Re: Równie dobrze mogliby mordować a 5 zł jeśli t 23.08.09, 15:40
                [b]No ludzie! Dorosła kobieta zakochała sie w facecie z SMSów!Nigdy
                Go nie widząc! I uwierzyła,że On ja tez kocha! Hahhaha,...a może
                byłby bez nóg,gruby i łysy? Bardzo musi byc samotna no i juz chora z
                tej samotności.
                • fedon_pl Re: Równie dobrze mogliby mordować a 5 zł jeśli t 20.08.11, 18:06
                  Naiwna, słaba psychicznie, bardzo samotna. No i co - to znaczy, że wobec tego można ją skrzywdzić??? Że "sama jest sobie winna"? To etyka rekina :(
            • figari Re: Równie dobrze mogliby mordować a 5 zł jeśli t 19.08.09, 15:34
              Jak dla mnie działalność CT chat to jednak WYŁUDZENIE, ponieważ sprzedawane są
              nie prawdziwe informacje, naciąganie i oszukiwanie ludzi, choć nie mogę
              zrozumieć dorosłych osób że dają się wkręcić. Ogólnie mówiąc straszny syf, a
              pracujący tam ludzie będą mieli papkę w głowie.
            • marciniok Re: Równie dobrze mogliby mordować a 5 zł jeśli t 22.08.09, 14:53
              Wyłudzenie. Pisanie nieprawdy w celach zarobkowych.
        • alfalfa Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 12:41
          Słuchajcie no Swiat czy jak wam tam - "dzieci" należy chronić przed
          nimi samymi i dlatego są np. prepaidy. Na tej samej zasadzie
          wynajmując mieszkanie ustalasz kwotę do jakiej może się zadłużyć
          dany numer. Technika jest dla ludzi. Aaa i mysleć jeszcze trzeba, co
          za los!
          A.
        • amorepomidore koszty sms-ów na numery typu 7281 19.08.09, 15:24
          przeciez jest powszechnie wiadome, ze w przypadku takich4-cyfrowych
          numerów cyfra po 7 oznacza koszt netto smsa, np. 7281 kosztuje 2 zł
          + vat, 78xx - 8 zł + vat, 70xx - 50 groszy + vat

          jakim debilem trzeba być, zeby odpisywac na smsy z takiego numeru?

          oczywiście wiadomo, dzieci nie wiedzą takich rzeczy i dają sie łatwo
          naciągac, ale to juz sprawa rodziców co ich dzieci robią z
          telefonami. równie dobrze taki dzieciak mógłby zamowić sobie 5 gier
          po 10 złotych, i tez nawet by nie zdawal sobie sprawy z tego, ile
          kasy na takie głupoty przepuścił. sposobem są telefony na karte i
          doładowywanie małymi kwotami
          • oxo Re: koszty sms-ów na numery typu 7281 19.08.09, 16:14
            Właśnie, że nie jest powszechnie wiadome. Twoje pomysły z pre-paidem OK, ale
            nazywać debilem kogoś, kto nie jest obeznany/obeznana w (wciąż dla niektórych)
            nowych technologiach, to gruba przesada.

            Fakt, że TY już wiesz jak to działa, nie znaczy że inne osoby też wiedzą.
            • goborrr Re: koszty sms-ów na numery typu 7281 19.08.09, 19:36
              oxo napisała:

              > Właśnie, że nie jest powszechnie wiadome. Twoje pomysły z pre-paidem OK, ale
              > nazywać debilem kogoś, kto nie jest obeznany/obeznana w (wciąż dla niektórych)
              > nowych technologiach, to gruba przesada.
              >
              > Fakt, że TY już wiesz jak to działa, nie znaczy że inne osoby też wiedzą.
              >
              >

              Jasny gwint, gdzie Ty mieszkasz, skoro tam nadal jest to "tajemnica"
              ?
              Nowe technologie? Przecież to była "nowa" technologia jakieś 15 lat temu i każdy
              doskonale zdawał sobie już wtedy sprawę z ceny esemesa na 7xxx.

              Ta kobita opisana w artykule jest nieźle naiwna i maksymalnie zdesperowana z
              racji fuchy męża, który woli grzebać w piasku - tyle w temacie. Ktoś sprał jej
              mózg i do tej pory klepki się nie poukładały.

              U operatora można zastrzec w zasadzie wszystkie usługi, można ograniczyć telefon
              do korzystania z niego tylko w granicach danego BTS-a, można ograniczyć
              połączenia tylko do jednego numeru, etc...
              Tylko na miłość boską, operator nie zastąpi nikomu swojego własnego mózgu...
      • ptr0 Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 16.08.09, 18:48
        Właśnie- dzieci, albo osoby starsze, które już mają problemy z ogarnięciem wszystkiego - np. ta kobieta która szukała wnuka. To tak jakby powiedzieć- no skoro niektórzy są na tyle nierozsądni żeby trzymać portfel w kieszeni i wsiąść tak do zatłoczonego autobusu, to nie karzmy złodziei, bo tamci "przecież sami się o to proszą". Ja nie ściągam żadnych dzwonków na komórkę, ani nie piszę żeby dostać wróżbę, nie biorę udziału w konkursach, a ci pieprzeni naciągacze ciągle mi zaśmiecają skrzykę głupimi wiadomościami, że jest bmw do wygrania...
        • swiat_jest_plaski Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 17.08.09, 11:29
          ptr0 napisała:

          a ci pieprzeni naciągacze ciągle mi
          > zaśmiecają skrzykę głupimi wiadomościami, że jest bmw do
          wygrania...

          Podpowiedziałem to już gdześ niżej: zawsze możesz wysłać sms albo
          maila, że zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych ŻĄDASZ
          wykreślenia numery nadawcy tego smsa (maila) z bazy danych tej firmy
          i nie zgadzasz się na jakiekolwiek dalsze prztwarzanie tych danych.
          W przypadku polskich firm zawsze działa (czasem trzeba tylko chwilę
          posiedzieś i znaleźć w sieci firmę, bo spamowe smsy i maile często
          są wysyłane z zablokowanego numeru). Zwłaszcza jak postraszysz
          kontrolą GIODO i doniesieniem o popełnieniu przestępstwa (bo
          podejrzewasz, że te dane zostały pozyskane na drodze przestępstwa
          lub wyłudzenia). Kontroli boją się najbardziej.

          Ale tych biednych ludzi to i tak nie uratuje. Tylko ciebie przed
          spamowymi smsami
          • maruda.r Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 17.08.09, 12:48
            swiat_jest_plaski napisał:

            > Ale tych biednych ludzi to i tak nie uratuje.

            ******************************

            Skoro mają przymus podawania wszędzie swojego numeru telefonu...

          • apiat Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 17.08.09, 15:52
            To nie pomaga. Sama sprawdzilam.
            • swiat_jest_plaski Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 18.08.09, 10:06
              apiat napisała:

              > To nie pomaga. Sama sprawdzilam.
              ja też sprawdzałem. Dobrze jest wtedy sieci znaleźć siedzibę nadawcy
              (to łatwe) i jeszcze raz napisać maila z pdaniem wcześniejszych
              okoliczności. Jeśli nie zadzała- idzisz na policję z doniesieniem o
              popełnieniu przestępstwa przeciwko ustawie o ochronie danych
              osobowych i kierujesz sprawę do GIODO.

              W takim przypadku możesz się ubiegać o zadośćuczynienie z powództwa
              cywilnego.
              • maniek_ok Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 08:31
                > W takim przypadku możesz się ubiegać o zadośćuczynienie z powództwa
                > cywilnego.
                daj spokoj, mowisz o ludziach ktorzy zakochuja sie w sms-ach z numeru 7xxx...
                • laszlo.z.hajduszoboszlo Adam i Malwina to debile. 19.08.09, 09:06
                  Adam i Malwina to debile. Albo raczej wytwor chorej dziennikarskiej wyobrazni.
                  Po tekscie

                  Mijał czwarty miesiąc tego romansu.

                  skumalem ze cos nie tak. W jaki sposob pracujacy Adam nie skumal ze niepracujaca
                  zona wywala gruba kase na rachunki telefoniczne???
                  • von_seydlitz jest wiele sposobów aby ich dopaść, tylko... 19.08.09, 09:23
                    komu by sięchciało... i w tym problem.
                  • lemisiaque Re: Adam i Malwina to debile. 19.08.09, 09:45
                    To przeczytaj tekst jeszcze raz, i zwróć uwagę na charakter jego pracy. Może ufa żonie i nie kontroluje co i rusz rachunków bankowych przez internet, a wyciągi papierowe, o ile ma, na pewno nie docierają do miejsc, gdzie akurat pracuje.
                    • xezaq Re: Adam i Malwina to debile. 19.08.09, 10:19
                      lemisiaque napisał:

                      > To przeczytaj tekst jeszcze raz, i zwróć uwagę na charakter jego
                      pracy. Może uf
                      > a żonie i nie kontroluje co i rusz rachunków bankowych przez
                      internet, a wyciąg
                      > i papierowe, o ile ma, na pewno nie docierają do miejsc, gdzie
                      akurat pracuje.



                      Zaufanie OK, ale pomyśl jaka ta baba jest głupia. Bo nie powiesz, że
                      jest normalna. Z kim ona się wdała w romans? Jak można "zakochać
                      się" w kimś, zaufać komuś nie mając nawet jego PRAWDZIWEGO numeru
                      telefonu? WIEDZĄC, że odpisuje się pod tak drogi numer? Ona na
                      prawdę jest taka naiwna? No to nigdy nie powinna mieć komórki bo
                      mózgowej też nie ma. No bez jaj, jeszcze chłopa chciała rzucać, dla
                      kogo/czego? Bo nie da się zagwarantować, że te smsy nie są słane z
                      automatu...
                      • affera123 Na biednych nie trafiło 19.08.09, 10:52
                        Pierwsza reakcja faceta, który ma jaja i honor to odcięcie małżonce
                        możliwości telefonowania. Facet, który ma testosteron na prawidłowym
                        poziomie najpierw opieprzyłby kretynkę "od góry do dołu", a potem
                        rozwalił jej telefon o ścianę, pomijam już fakt, że powinien w
                        trybie natychmiastowym wystąpić o rozwód i to nie dlatego, że mu
                        żona sms-owo rogi przyprawiała, ale po to, aby zamienić babę idiotkę
                        na kobietę, która myśli na podstawowym poziomie i nie szasta kasą na
                        lewo i prawo, wydając na pierdoły. "Biedna" Malwinka to typowa
                        znudzona żona bogatego faceta, która zamiast zająć się pracą, skoro
                        ma nadmiar wolnego czasu, albo jakąś inną pozytywną działalnością,
                        wydaje w sposób niekontrolowany ciężko zarobione pieniądze swojego
                        faceta. Ale tak to już bywa, że głupie pindy mają lekkie i łatwe
                        życie, a porządne dziewczyny wiążą się z obibokami, rzadko kiedy
                        rozsądek jest po obu stronach, chyba na zasadzie przeciwieństw. Póki
                        dobór par będzie się odbywał na zasadzie "bo ona ma ładną dupę",
                        będą się zdarzały takie historie. To działa też oczywiście, kiedy
                        kobieta jest normalna, a mąż ma np. niezdrowy pociąg do hazardu, a
                        podobał się jej i został mężem, bo "ładnie wyglądał w mundurze" itp.
                        W tym świetle małżeństwa z rozsądku wydają się najlepszą życiową
                        inwestycją. Ludzie niezamożni na ogół kończą swój romans z czatem
                        towarzyskim na kilkusetzłotowym rachunku i następuje otrzeźwienie.
                        Mój dziadek emeryt wysyłał sms-y konkursowe, zapłacił horrendalny
                        jak dla niego rachunek telefoniczny i zabawa się skończyła. Mój brat
                        wydzwania co miesiąc kilkusetzłotowe rachunki, zdarza się, że i
                        tysiąc pęknie, a ojciec "byznesmen" tylko gada i nic z tego nie
                        wynika. Gdyby chodziło o statystyczną rodzinę, gó...arz miałby
                        telefon na kartę, a nie abonament i problem rozwiązałby się po
                        wyczerpaniu limitu na tejże. Skoro facet pozwalał żonie kontynuować
                        sms-owe randki z nieznajomym, to kit mu w oko, dla mnie jest
                        frajerem, który nie ma ambicji, a jeszcze cała Polska się teraz
                        dowie, że nie dość, że jest rogaczem, to jeszcze dupą wołową, która
                        się dała opisać w gazecie, niech tylko sąsiedzi i rodzina się
                        dowiedzą, hehehehe...
                        • zawsze_ezoteryk Re: Na biednych nie trafiło 03.01.10, 17:57
                          affera123 napisała:

                          pomijam już fakt, że powinien w
                          > trybie natychmiastowym wystąpić o rozwód i to nie dlatego, że mu
                          > żona sms-owo rogi przyprawiała, ale po to, aby zamienić babę idiotkę
                          > na kobietę, która myśli na podstawowym poziomie i nie szasta kasą na
                          > lewo i prawo, wydając na pierdoły.
                          Jak mu żona SMS-owo rogi przyprawiała?? Wkładała sobie dzwoniący telefon w ... :-))
                      • sabinka707 Adam to fuksiarz 23.08.09, 19:32
                        Moim zdaniem to chłop ma niesamowite szczęście. "Romans" żony kosztował go
                        zaledwie 6 tys. zł. Cena finansowa nieduża jak na romans. Gdyby spotkała w realu
                        naciągacza, miałby może pół majątku do stracenia, żona być może HIVa, dzieciak
                        byłby ciągany po sądach, itp, itd. Jeśli jego żona była tak zdesperowana, że
                        "zakochała się" w telefonie, to nieźle ich małżeństwo leżało wcześniej - wieczny
                        chłopiec latał po świecie i się realizował, rodzinę miał gdzieś -bo fajnie gatki
                        wyprać w domowej pralni przed kolejnymi wykopaliskami. Co do smsów - można
                        niechcący wdepnąć w g., ale od tego są prepaidy, koniec kasy, koniec pieśni.
                  • bucefal_macedonski Re: Adam i Malwina to debile. 19.08.09, 13:17
                    Zgadzam się. Nie wierzę, że istnieje taki obieżyświat, który wybrałby sobie za
                    żonę kretynkę romansującą z czerocyfrowym numerem SMS na tyle poważnie, że
                    planuje opuścić męża.

                    Tym niemniej tekst pokazuje, jak bardzo zagubiona jest niemała część naszego
                    społeczeństwa.
                    • fb_e Re: Adam i Malwina to debile. 19.08.09, 14:53
                      dziś się nie będę silić na wysokie loty.
                      Niespełna czterdziestolatka, mieszkanka średniej wielkości miasta, nie pracuje
                      lecz opiekuje się 10 letnim dzieckiem. (nic nie ma, żeby chorym).
                      W takiej sytuacji też bym się wdała w romans przez smsy, aby wprowadzić
                      dreszczyk emocji do mego żałosnego życia. W końcu w serialach tak się spotyka
                      wielką miłość, no nie???
                      • figari Re: Adam i Malwina to debile. 19.08.09, 15:53
                        Hehe,

                        Dobrze, że brazylijskich seriali nie puszczają w kinach :)

                        fb_e napisała:

                        > dziś się nie będę silić na wysokie loty.
                        > Niespełna czterdziestolatka, mieszkanka średniej wielkości miasta, nie pracuje
                        > lecz opiekuje się 10 letnim dzieckiem. (nic nie ma, żeby chorym).
                        > W takiej sytuacji też bym się wdała w romans przez smsy, aby wprowadzić
                        > dreszczyk emocji do mego żałosnego życia. W końcu w serialach tak się spotyka
                        > wielką miłość, no nie???
                • swiat_jest_plaski Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 11:18

                  maniek_ok napisał:

                  > > W takim przypadku możesz się ubiegać o zadośćuczynienie z
                  powództwa
                  > > cywilnego.
                  > daj spokoj, mowisz o ludziach ktorzy zakochuja sie w sms-ach z
                  numeru 7xxx...

                  Piszę o tysiącach sytuacji, kiedy takie firmy wyłudzają rachunki na
                  grube setki złotych (w ciągu miesiąca) od dzieci, które ściągnęły
                  gierkę która polega na czatowaniu z "rówieśnikiem". Znam taką
                  sytuację, dlatego wiem o czym mówię.
                  • unhappy Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 12:57
                    swiat_jest_plaski napisał:


                    > Piszę o tysiącach sytuacji, kiedy takie firmy wyłudzają rachunki na
                    > grube setki złotych (w ciągu miesiąca) od dzieci, które ściągnęły
                    > gierkę która polega na czatowaniu z "rówieśnikiem". Znam taką
                    > sytuację, dlatego wiem o czym mówię.

                    Tu jest kwestia prawna związana z ważnością umowy zawartej na odległość, przy
                    pomocy medium elektronicznego. Na pewno firmy typu CT dobrze sobie tą sprawę
                    przemyślały. Abonent ma umowę z operatorem GSM gdzie numery wyżej płatne są
                    wyszczególnione w umowie. Najlepszym wyjściem byłoby domyślne blokowanie takich
                    numerów i odblokowywanie na pisemną prośbę abonenta.

                    Kiedyś podoba historia była z dialerami. Wchodziło się na stronkę, ściągało
                    programik, uruchamiało i programik od tej pory łączył z netem nie przez dial-up
                    np. TP SA tylko przez 0-700. Upowszechnienie stałego dostępu do Internetu
                    zlikwidowało ten proceder.

                    Wtedy ogromne ilości ludzi potraciły duże pieniądze. A wystarczył JEDEN ruch -
                    domyślne zablokowanie numerów wyżej płatnych i odblokowywanie ich na żądanie
                    abonenta.

                    Tutaj jest tak samo. Tylko, że na numerach wyżej płatnych konkretne pieniądze
                    zarabia operator i nie jest to w jego interesie (opłata za taki SMS idąca do
                    operatora to przeważnie 1/2) - jak kupujesz coś SMS'em za 5 złotych to
                    sprzedawca dostaje z tego 2.50 (a czasem mniej).
      • zmichalg1 Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 17.08.09, 15:23
        Można jeszcze dodać, że:

        1. od x-czasu działają linie telefoniczne typu 0-700-..., gdzie po drugiej
        stronie telefon odbiera "gorąca i spragniona seksu" dziewczyna.
        Ileż to już było skarg na podobne usługi?!?!?
        Przecież tam też pracują osoby, których jedynym zadaniem jest podtrzymać jak
        najdłużej rozmowę a poza tym mogą robić co chcą. Zaleca się jedynie ukrywanie
        tożsamości.
        Pamiętam, że słyszałem o przypadku, że zadzwonił tam kiedyś jakiś dziadzio i
        podczas rozmowy... usnął. Efekt? Rachunek nastukał sporo. Oj, sporo. Od tamtego
        czasu wprowadzono ograniczenie, że każde połączenie o podwyższonej taryfie, za
        które opłata jest zależna od czasu trwania, jest automatycznie rozłączane po
        upływie 15 minut.

        2. Co za pacan wysyła sms'y na numery 7xxx?!?!?
        Przecież nawet debil chyba wie, że to numery o podwyższonej taryfie i nie są to
        numery prywatnych osób.
        Kiedyś była głośna sprawa, jak jacyś naciągacze umieszczali ogłoszenia o pracę i
        podawali numery telefonów. Właśnie: 0-700-xxx-xxx.
        Frajerzy dawali się łapać.
        • maniek_ok Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 08:30
          Ze nie wspomne juz o tym ze mozna tak po prostu zmienic numer telefonu, jezeli
          sytuacja jest juz tak drastyczna - choc ja akurat sprawdzalem dzialanie blokad w
          Erze - i dzialaja bez zarzutu.
          • marian_porucha Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 09:39
            Niniejszym składam wyrazy współczucia wszystkim, których "nie stać" na telefon
            preapaidowy i wolą płacić pięć razy wyższe rachunki ciesząc się, że mają telefon
            za złotówkę i tysiące minut "darmowych" rozmów. Gdyby ta pani co parę dni
            musiała doładować telefon za kilkaset złotych pewnie by przyszło na nią
            opamiętanie. A telefon na abonament jest jak karta kredytowa - kupuj jak
            najwięcej, kiedyś tam spłacisz. Z tym, że na karcie jest jakiś limit. Nie do
            wiary, że niektórzy kupują takie telefony dzieciom, czy powierzyliby im
            bezlimitową kartę kredytową?
            Telefony na abonament są dla biedoty, której nie stać na telefon, a takiej u nas
            pełno. Jeśli już koniecznie musisz mieć aparat wart 2000 zł to lepiej weź na
            niego kredyt w banku a nie zapożyczaj się u tych złodziei, bo zapłacisz potrójnie.
            • s0nar Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 13:25
              To raczej pre-paidy są dla biedoty i dzieciaków. Normalni ludzie nie mają ani
              ochoty ani czasu bawić się w jakieś zdrapki i co chwilę doładowywać sobie
              telefon i jeszcze pamiętać, że jak nie doładuję co jakiś czas, to mi go
              zablokują. A tak, mam stałe zlecenie zapłaty i zapominam o rachunkach. A czy
              płacę miesięcznie 50zł czy 150zł za telefon, to szczerze mówiąc mam w pompie, bo
              i tak są to grosze. Telefon jest od dzwonienia a nie zastanawiania się czy mam
              coś na karcie.
              • unhappy Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 13:29
                s0nar napisał:

                > To raczej pre-paidy są dla biedoty i dzieciaków.

                A fordy Ka dla gejów. A berety dla murarzy.
              • szklanka_herbaty Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 14:23
                s0nar napisał:

                > To raczej pre-paidy są dla biedoty i dzieciaków. Normalni ludzie nie mają ani
                > ochoty ani czasu bawić się w jakieś zdrapki i co chwilę doładowywać sobie
                > telefon i jeszcze pamiętać, że jak nie doładuję co jakiś czas, to mi go
                > zablokują. A tak, mam stałe zlecenie zapłaty i zapominam o rachunkach. A czy
                > płacę miesięcznie 50zł czy 150zł za telefon, to szczerze mówiąc mam w pompie, b
                > o
                > i tak są to grosze. Telefon jest od dzwonienia a nie zastanawiania się czy mam
                > coś na karcie.

                Biedota i dzieciaki wcale nie muszą mieć ani pre-paidów ani telefonów na
                abonament. Z resztą na pre-paida typu mixplus też można subie ustawić stałe
                zlecenie doładowania wskazanego numeru i już, a wtedy różni się tym od
                abonamentu tylko, że wygadać/wypisać można tylko DO WSKAZANEJ KWOTY i nie
                więcej, a w telefonach na abonament masz system odwrotny, czyli opłaty zawsze są
                OD minimum (zwanego abonamentem) DO NIESKOŃCZONOŚCI (czyli tyle ile wyrobisz
                tyle możesz wysłać i wydzwonić).
              • fb_e Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 14:58
                Taaa polecenia zapłaty są super. Potem zmienią ci bank np. z BPH na PeKaO i się
                zczaisz dopiero po poł roku, że poleceń zapłaty już nie ma, jak ci media odetną.
                Normalny człowiek poświęca pół godziny swego cennego czasu na wejście na
                internet i skontrolowanie co się właściwie dzieje z jego równie cenną wypłatą,
                dzięki temu nawet, jak się wkopie w jakieś telefoniczne oszustwo, zorientuje się
                po miesiącu.
                Normalny człowiek bez dostępu i potrzeby internetu (tacy też bywają :P) kupuje
                sobie prepaida.
        • alfalfa Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 12:50
          zmichalg1 napisał:
          > Pamiętam, że słyszałem o przypadku, że zadzwonił tam kiedyś jakiś
          > dziadzio i
          > podczas rozmowy... usnął. Efekt? Rachunek nastukał sporo.

          Powinien zgłosić reklamację jakości usługi: miała być "gorąca i
          spragniona seksu" dziewczyna a tak smuciła, że zasnął.
          ;)
          A.
          • unhappy Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 12:59
            alfalfa napisał:

            > zmichalg1 napisał:
            > > Pamiętam, że słyszałem o przypadku, że zadzwonił tam kiedyś jakiś
            > > dziadzio i
            > > podczas rozmowy... usnął. Efekt? Rachunek nastukał sporo.
            >
            > Powinien zgłosić reklamację jakości usługi: miała być "gorąca i
            > spragniona seksu" dziewczyna a tak smuciła, że zasnął.
            > ;)
            > A.

            W ogóle kwestie reklamacji w przypadku usług opłacanych połączeniami i SMS'ami
            to chyba czarna dziura prawna.
        • bartlomiej77 Ale czemu frajerzy...? 19.08.09, 13:25
          Ale czemu frajerzy? Z tego postu odczytuję akceptację świata, w
          którym aby nie być stratnym trzeba mieć cały czas oczy dookoła głowy,
          i znać na pamięć całą masę informacji. Przypomina to poruszanie się
          po zaminowanym polu, z delikatnie zaznaczonymi miejscami zaminowania.
          Trzeba mieć dobry wzrok, umieć odczytywać znaki, przywidywać długość
          kroków to ujdzie się cało. Zabraknie komuś tej umiejętności? No to
          baj, baj - frajer sam sobie winien, powinien był bardziej uważać.

          Nie kupuję tego. Jeśli mamy być zdrowym społeczeństwem to nasze
          współżycie powinno opierać się na ZAUFANIU. Etyczny przedsiębiorca
          powinien w taki sposób informować o kosztach i konsekwencjach
          korzystania ze swoich usług, żeby nie dało się tego przeoczyć.

          Sferia np. ogłasza się na bilbordach informując o transferze coś tam
          około 3 Mbs. Te "3" widać chyba z kilkuset metrów. Ze znacznie
          mniejszej odległości widać napis "DO". A już największe zaskoczenie
          jest gdy usługa zacznie działać. Z "trzech" zostaje "kilkaset" (tak z
          5 razy mniej) a BOA oznajmia, że owe "3" to maksymalna prędkość
          przenoszenia dla tego typu komunikacji - ale co, u diabła, mnie to
          obchodzi??? Czy ja mam korzystać z Internetu, czy admirować
          możliwości Sferialnej technologii? To chyba oczywiste, że owe "3"
          wprowadza mnie w błąd. Przykładów tego typu można by mnożyć dużo.

          Przecież na tym, generalnie, polegają działania marketingowców -
          ogłupić potencjalnego klienta sugerując mu złote góry, a gdy
          przyjdzie do podpisywania umowy wcisnąć w ręce kilka kartek formatu
          A4 zapisanych drobnym maczkiem i stać jak kat nad dobrą duszą w
          oczekiwaniu na podpis.
      • samsabat Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 18.08.09, 12:00
        Dlatego że każdy powinien mieć możliwość wypisania się z tej "zabawy"
        • chani Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 18:39
          No popatrzcie. Pamiętam WAPSTERa jako serwis, który rozpoczął działalność jakoś
          w 2000 roku i zaczął bardzo niewinnie. Można było ściągnąć sobie logo na komórkę
          i skorzystałam z tego raz czy dwa. To było 9 lat temu, a wyobraźcie sobie, że
          ciągle mi wysyłają smsy, czy chcę wygrać Porsche itp. - nawet nie podpisując
          się, że to Wapster.
          (Dzięki temu artykułowi przynajmniej wiem, kto za tym stoi i zajmę się tym, bo
          nie cierpię dostawać tych śmieci - dzięki, autorze!)
      • kandym kontakt do tej firmy 19.08.09, 10:25
        CT CREATIVE TEAM S.A.
        Chałubińskiego 8
        00-613 Warszawa
        TELEFON (022) 331 93 93
        FAX (022) 331 93 94
        • marcin2poznan Re: kontakt do tej firmy 19.08.09, 11:05
          www.goldenline.pl/marta-hejzakiewicz2
          www.goldenline.pl/marta-hejzakiewicz
        • jendrek121 Re: kontakt do tej firmy 19.08.09, 13:00
          kandym napisał:
          > CT CREATIVE TEAM S.A.
          > Chałubińskiego 8
          > 00-613 Warszawa
          > TELEFON (022) 331 93 93
          > FAX (022) 331 93 94


          Ty kandym jesteś nielicznym sensownym człowiekiem na tym forum bo dajesz
          konkretne informacje. Reszta pierdzi tylko i nic z tego nie wynika. Poszukaj
          jeszcze możliwości wypisania sie z bazy a ja poszukam ze swojej strony
      • olias Re: Nie rozumiem skąd to oburzenie 19.08.09, 13:20
        nie baranie. są jeszcze dzieci i są osoby chore psychicznie lub w deprasji. masz
        punkt widzenia małego prymitywnego menela. choć chyba obrażam menemli, mają
        więcej godności niż ścierwo które "pracuje" w tym szambie.
    • klasa62 Nie rozumiem, siedziba "firmy" jest znana, .... 16.08.09, 08:13
      g .....y od SMS-ów też można łatwo namierzyć. No, a później to już "rozmowy" indywidualne.
      • maruda.r Re: Nie rozumiem, siedziba "firmy" jest znana, .. 16.08.09, 11:56
        klasa62 napisał:

        > g .....y od SMS-ów też można łatwo namierzyć. No, a później to już "rozmowy" in
        > dywidualne.

        *********************************

        W końcu wywieźć do lasu i zakopać? Sęk w tym, że nie rozwiązuje to problemu
        ludzkiej głupoty, a więc i mechanizmów na niej żerujących.

    • otomoto1 To jakieś bajki... 16.08.09, 09:36
      Koleś przez kilka miesięcy wie niby o wszystkim, dostaje wysokie
      rachunki i cały czas je miesiąc w miesiąc twardo płaci?

      Wystarczyłby kontakt z siecią gsm albo z firmą i od razu by numery
      zablokowali skoro sam nie potrafi się powstrzymać przed wysyłaniem
      smsów.

      Panią z GW fantazja poniosła.
      • mawt otomoto1 - pozdro dla pracodawcy CT Cannibal Team 17.08.09, 14:23
        założyłeś konto na GW, by napisać ten jeden post? tia...

        albo jesteś Dębską, Michiewiczem czy innym z "bohaterów" artykułu, albo dla nich
        pracujesz - ewentualnie wysługujesz się jakiejś agencji od szemranego PR, która
        stara się przykryć kupę czapką

        nie brudź klawiatury...
        • laszlo.z.hajduszoboszlo Re: otomoto1 - pozdro dla pracodawcy CT Cannibal 19.08.09, 09:08
          Ale on akurat ma racje. W jaki sposob pracujacy koles nie skumal ze jego
          niepracujaca zona wywala gruba kase na rachunki telefoniczne???? Ta historia sie
          kupy nie trzyma.
          • info0 Przeczytaj artykuł jeszcze raz... 19.08.09, 10:18
            I jeszcze raz jak nie zrozumiesz. Koleś pracuje w rozjazdach i rachunki do niego nie docierają. Ale widać ty nie rozumiesz słowa pisanego, więc nie wymagam zrozumienia ;].
            • asteroida2 Re: Przeczytaj artykuł jeszcze raz... 19.08.09, 12:43
              O rety. Przecież nie trzeba być wielkim filozofem, żeby się zorientować, że
              historia jest zmyślona.

              Oczywiście ma prawdziwe elementy, bo firma jest prawdziwa i naprawdę stosuje
              takie praktyki. Jak się z tym zetkniesz, to łatwo sobie możesz wyobrazić, że
              jakaś zaniedbywana żona całkiem by się nabrała. Dodajesz męża archeologa,
              ubarwiasz paroma szczegółami i masz artykuł.
              I taki artykuł jest ciekawszy niż samo suche przedstawienie statystyk.
              Ale jak ktoś myśli że to wszystko prawda, to chyba nigdy nie zastanowił się, jak
              działa gazeta.
              • fb_e Re: Przeczytaj artykuł jeszcze raz... 19.08.09, 15:02
                Ale jest mało przekonująca. Jakby było o dzieciaku naciąganym przez stronę z
                grami, to naprawdę by to budziło większe współczucie i prawdziwe emocje.
          • liberpal Re: otomoto1 - pozdro dla pracodawcy CT Cannibal 19.08.09, 13:28
            Ta firma opisana ameryki nie odkryła łowiąc ludzi na wróżkę - ktoś
            kto dzwoni do wróżki przecież chce usłyszeć coś miłego, a zazwyczaj
            zapewne o uczuciu, które go czeka, bo czego innego mogą naiwne panie
            oczekiwać.
            I wg mnie nie jest to nic aż tak nagannego. Wciskanie ciemnoty
            głupim, naiwnym paniom. Tym bardziej, że są czaty darmowe i multum
            prawdziwych facetów, mitomanów, nałogowców sms-owych tam przebywa -
            do wyboru do koloru i za darmo.
            Gorzej wg mnie jeśli firmy nastawiają się na łowienie osób
            małoletnich - proszę zajrzeć na reklamy w TV Viva - wyślij SMS, a
            napiszemy ci datę twojego ślubu, napisz imię swojego chłopaka,
            napiszemy wam czy pasujecie do siebie, a nawet - przystawcie kciuki
            do ekranu komórki, a powiemy wam wszystko o waszej przyszłości -
            łowienie nastolatków, musi to być wielki biznes i warto zastanowić
            się nad jakimiś ograniczeniami dla tego typu działalności, bo
            dotyczy osób niepełnoletnich.
            Małoletniego nie da się wrobić w kredyt, nie da mu się nic sprzedać,
            nie może brać udziału w loteriach, ale można go naciągać na czaty,
            wróżby i pierdoły.
            • asteroida2 Re: otomoto1 - pozdro dla pracodawcy CT Cannibal 19.08.09, 15:49
              > musi to być wielki biznes i warto zastanowić
              > się nad jakimiś ograniczeniami dla tego typu działalności, bo
              > dotyczy osób niepełnoletnich.

              A co powiesz na zmuszanie dzieci do klękania przed panem w sutannie i uczenia
              się na pamięć bredni o aniołach? To często robi im papkę z mózgu na całą resztę
              życia.

              Dzieci są towarem, z którego każdy stara się czerpać ile wlezie. A przy tym
              każdy psioczy na konkurencję, jaka to ona jest zła i niemoralna.
              • dariustch Re: otomoto1 - pozdro dla pracodawcy CT Cannibal 19.08.09, 19:36
                Ok, ale trzeba się zastanowić jak ten "towar" wykorzystać. Reklamy jak i religie
                silnie rozpraszają młodych ludzi, przez co nabywają klapki na oczy. Od woli
                społeczeństwa zależy natomiast jak szerokim kątem widzenia klapki będą się
                charakteryzować.
          • marciniok Re: otomoto1 - pozdro dla pracodawcy CT Cannibal 22.08.09, 15:03
            A dlaczego żona nie pracuje? Bo się jej nie chce.

            2 W pewnych środowiskach należy to do dobrego tonu: mieć żonę idiotkę która
            potrafi wydać 4 kafle na głupoty. Jak wydaje 40 kafli to jest jeszcze bardziej cool.
    • malqos Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 10:36
      Istotnie jest to zmora naszych czasów, niestey nie oceniałabym ich
      tak rygorystycznie, gdyż żerują oni na naszej głupocie.Kilka
      miesięcy temu miałam podobną sytuacje, z tym że inaczej zaczeli
      rozmowe ze mną, mianowiscie ze w poczcie orange ( mój operator ) są
      dla mnie pozostawione wiadomości od bliskiej mi osoby. Oczywiście
      zaintrygowało mnie to , o dziwo podany byl koszt sms-a 2,44 pln.
      Przekalkulowałam to i wysłałam sms-a zwrotnego że chce je otrzymac.
      i Tu dopiero się zaczęlo... pamietam że po 3 sms-ie kiedy już było
      wiadomo że mnie naciągaja odpisałam spadaj...:) Teraz żaluje ze
      tylko tak odpisałam po przeczytaniu tegoartykułu. Ku mojemu
      wielkiemu zdziwieniu otrzymałam sms-a zwrotnego "czemu" sądziłam że
      tam są automaty i dostane sms-a w stylu nie prawidłowa odpowiedz
      etc.Reszta rozmowy to juz standard opisany w artykule. pisałam z nim
      tego dnia tylko.Osoba tóra mi odpisywała nie dawała się zbic z
      tropu,przez okolo dwóch tygodni co dziennie dostawałam sms-a ze
      teskni za mną i czemu sie nie odzywam .Wziełam ich na przeczekanie
      i wygrałam. Uważam że powinno sie głośno mówic o tym, Ja
      opowiedzialam wszystkim moim znajomym oraz w pracy żeby nie dawali
      sie wciągnąc.Jesli nie bedzie popytu nie bedzie tez podaży. A jesli
      potratujemy to jako kolejny temat wstydliwy to dalej beda
      wykorzystywane naiwne kobiety oraz dzieci, a banda cwaniaków będzie
      się wzbogacała na nieszczęsciu innych. Na mnie zarobili około 24
      pln:)
      • thegreatmongo Re: Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 11:01
        Ale swoja droga czy nie uwazacie ze przypadek tej zony to wina faceta?

        Przeciez ona ma okropne zycie, siedzi w domu z dzieckiem. Ile tak mozna?

        Pokazcie mi normalna rodzine, ktora dobrze funkcjonuje przy takim ukladzie. TO
        jakas masakra zgadzac sie na cos takiego.
        • maruda.r Re: Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 11:45
          thegreatmongo napisał:

          > Ale swoja droga czy nie uwazacie ze przypadek tej zony to wina faceta?

          *********************************

          Nie, nie uważamy.

          • horatio_valor Re: Kocham cię. Zabijmy męża 17.08.09, 12:15
            > Nie, nie uważamy

            A my uważamy. Jakby wszystko u nich grało, toby żona nie zakochała się w
            operatorze czatów.
            • maruda.r Re: Kocham cię. Zabijmy męża 17.08.09, 12:42
              horatio_valor napisał:

              > > Nie, nie uważamy
              >
              > A my uważamy. Jakby wszystko u nich grało, toby żona nie zakochała się w
              > operatorze czatów.

              *************************

              Penelopa sobie poradziła, choć Odys wystarczająco długo był w delegacji.



              • jeszcze.ja.live Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 11:20
                > Penelopa sobie poradziła, choć Odys wystarczająco długo był w
                delegacji.

                Penelopa z wiernosci czekala?, chyba jednak rozsmakowala sie w tej
                wolnosci

                --

                „Bądź dobry dla ludzi, gdy pniesz się w górę, możesz ich potrzebować
                w drodze na dół”.
              • alfalfa Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 12:55
                maruda.r napisał:

                > horatio_valor napisał:
                >
                > > > Nie, nie uważamy
                > >
                > > A my uważamy. Jakby wszystko u nich grało, toby żona nie
                zakochała się w
                > > operatorze czatów.
                >
                > *************************
                >
                > Penelopa sobie poradziła, choć Odys wystarczająco długo był w
                delegacji.
                >
                >
                >
                Dobre! ;)
                A.
              • boxblox Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 13:50
                > Penelopa sobie poradziła, choć Odys wystarczająco długo był w delegacji.

                hahhahh to chyba najlepsza wypowiedź. Uśmiałem się setnie. pozdrawiam
                A.
                • balajanek Re: Kocham cię. Zabijmy męża 22.08.09, 00:40
                  Penelopa miała telefon za złotówkę czy na przedpłatę i w jakiej sieci??
                  Play chyba i słąby zasięg
            • zndm Re: Kocham cię. Zabijmy męża 26.08.09, 22:21
              A skąd wiesz, że to, że się im nie wiedzie, to wina akurat męża? Co to, tylko
              jedna strona jest odpowiedzialna za powodzenie w związku?
        • ar.co Re: Kocham cię. Zabijmy męża 17.08.09, 11:29
          Życie ma okropne, ale forsy pewnie potrzebuje, prawda? Te 6000 za
          durne SMSy też ktoś musiał zarobić...
          • poborowy102 Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 13:35
            Życie ma za.ebiste - kasa nie stanowi problemu, czas jest, faceta
            nie ma w domu, jedynie ten dzieciak, to trochę smutna sprawa, ale
            można go wysłać do szkoły, przedszkola, potem siedzieć na czacie,
            umawiać się z facetami, ru.ać w najróżniejszych konfiguracjach ile
            wlezie i ogólnie robić co jej się podoba. Żadna pani nie wytrzyma z
            jednym chłopem całe życie, więc nic w tym niezwykłego by nie było.
        • koham.mihnika.copyright jasne, powinien jej spuscic wpi...l zeby pamietala 19.08.09, 09:52
          kto tu rzadzi.
          a wlasciwie, to dlaczego jego winisz? Przeciez nie on to zaczal.
          I tak wykazal ogromna doze dobrej woli. Jesli ktokolowiek jest pokrzywdzony, to on.
          Gdyby sie mu baba puscila, to przynajmniej moznaby to rozpatrywac w racjonalny
          sposob. Ale ona stracila glowe i kase dla krotkich wiadomosci od jakiegos
          sqrwiela. W dodatku, nie umie sie od tego uwolnic.
          Powinna sie cieszyc, ze ma gdzi siedziec i dla kogos zyc.
          Masakra? A co proponujesz? Ze kobieta rzuci rodzine i bedzie wystrukiwala sms
          dla tej zas...j firmy?
      • swiat_jest_plaski Re: Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 13:04
        malqos napisała:

        potratujemy to jako kolejny temat wstydliwy to dalej beda
        > wykorzystywane naiwne kobiety oraz dzieci, a banda cwaniaków
        będzie
        > się wzbogacała na nieszczęsciu innych. Na mnie zarobili około 24
        > pln:)

        Zawsze możesz wyskać sms o treści, że zgodnie z ustawą o ochronie
        danych osobych ŻĄDASZ wykreślienia numeru nadawcy sms z bazy danych
        firmy.
        Dobrze jest eż postrazsyć, że w przypadku braku reakcji i braku
        potwierdzenia zgodnie z ustawą złożysz doniesienie o poełnieniu
        przestępstwa oraz skarg do GIODO.

        Tego boją się najbardziej. W moim przypadku zadziałało. Polecam też
        tą metodę w przypadku niechcianych spamów na poczcie. Jeśli nadawca
        jest z Polski- działa. Ale uważaj- jeśli na poczcie dostajesz
        wiedomości od operatora- to zamkną ci konto, bo wykreślenie z bazy
        oznacza wypowiedzenie umowy o prowadzenie konta pocztowego.
    • angeleska NIeetyczne, ale czy ludzie postradali rozum? 16.08.09, 11:26
      Zdecydowanie nieetyczne działanie, przeraża zwłaszcza stosunek
      zarządu: obrzydliwe miganie się od odpowiedzialności i nieudolne
      relatywizowanie. A to tacy "mili i zdolni chłopcy", takie wspaniałe
      kariery, 'kreatywne' umysły... Fu.

      Z drugiej strony, czy ludzie nie mają rozumu? Za głupotę się płaci.
      • ubiquitousghost88 Re: NIeetyczne, ale czy ludzie postradali rozum? 16.08.09, 11:45
        angeleska napisała:

        > Zdecydowanie nieetyczne działanie, przeraża zwłaszcza stosunek
        > zarządu: obrzydliwe miganie się od odpowiedzialności i nieudolne
        > relatywizowanie. A to tacy "mili i zdolni chłopcy", takie wspaniałe
        > kariery, 'kreatywne' umysły... Fu.

        > Z drugiej strony, czy ludzie nie mają rozumu? Za głupotę się płaci.

        Że głupich jest co nie miara to tajemnica Poliszynela.
        Ale że ich wolno okradać, eksploatować ich głupotę - to nigdzie w Konstytucji nie pisze.
        Jak nie zaczniecie cwaniaczków wieszać, pokazowo, na placach miejskich, to oni powieszą was, bo, jak wszystkie mądrale, nie mają skrupułów i mają gdzieś sprzeciwy głupców wobec kary śmierci!
        • avadoro Pan Poliszynel? 16.08.09, 22:28
          > Że głupich jest co nie miara to tajemnica Poliszynela.
          Kim był pan Poliszynel? ;-)
          • tymon99 Re: Pan Poliszynel? 16.08.09, 23:07
            garbatym gburem o piskliwym głosie ;-)
          • orlet Re: Pan Poliszynel? 17.08.09, 07:42
            pl.wikipedia.org/wiki/Tajemnica_poliszynela
    • mariuszet Re: Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 11:51
      Czy nie znajdą się jacyś hakerzy, którzy zablokują serwery tej firmy?
      • rwakulszowa Re: Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 12:00
        Wynajął bym hakera żeby rozwalił ta firme. Może kosztowałoby mniej niz
        6 tysiecy ? A swoją drogą, ta zona Malwina kwalifikuje sie do
        czubków ! Gdyby się nie uspokoiła po pokazaniu jej działalności
        gangsterów z Creative Team, pogonił bym z domu na zbitą.......bo życie
        z pijaczką, narkomanką, czy wariatką, jest bez przyszłosci
        • roman512 to generuje komputer!! 16.08.09, 12:18
          "hakerow" to oni zatrudniaja.
          Zrobili fajny system gdzie ludzie rozmawiaja sobie z komputerem (takie oproramowanie darmowe i z kodem zrodlowym jest powszechnie dostepne w internecie) ktory co najwyzej wylapuje slowka "CREATIVE" czy inne slowa kluczowe - gdy zamiast komputera musi odpisac czlowiek.

          Te odpowiedzi generuje komputer. Np. program Eliza. Jest to banalnie proste i trzeba byc totalnym debilem by po 20 smsach nie zorientowac sie ze to maszyna...

          Nie, to nie jest sztuczna inteligencja... To banalny program sprawiajacy tylko takie wrazenie ze "rozumie". Zupelnie jak psychoanalityk ktory na wszlekie zale odpowie:

          "Powiedz o tym cos wiecej"
          "Jak sie z tym czujesz ze <poprzednie zdanie zalacego sie> ?"

          i skasuje 500zl... ten sam mechanizm
          • ubiquitousghost88 Zasada z wczesnego PRLu 16.08.09, 16:48
            roman512 napisał:

            > "hakerow" to oni zatrudniaja.
            > Zrobili fajny system gdzie ludzie rozmawiaja sobie z komputerem (takie oproramo
            > wanie darmowe i z kodem zrodlowym jest powszechnie dostepne w internecie) ktory
            > co najwyzej wylapuje slowka "CREATIVE" czy inne slowa kluczowe - gdy zamiast k
            > omputera musi odpisac czlowiek.
            >
            > Te odpowiedzi generuje komputer. Np. program Eliza. Jest to banalnie proste i t
            > rzeba byc totalnym debilem by po 20 smsach nie zorientowac sie ze to maszyna...
            >
            > Nie, to nie jest sztuczna inteligencja... To banalny program sprawiajacy tylko
            > takie wrazenie ze "rozumie". Zupelnie jak psychoanalityk ktory na wszlekie zale
            > odpowie:
            >
            > "Powiedz o tym cos wiecej"
            > "Jak sie z tym czujesz ze <poprzednie zdanie zalacego sie> ?"
            >
            > i skasuje 500zl... ten sam mechanizm

            Wypróbowano jeszcze przed komputerem!
            We wczesnym PRLu krążyła lista kilkudziesięciu standardowych elementów składowych przemówień polskich polityków (podkreślam, polskich, a nie komunistycznych, bo te polskie ofermy komunistyczne miały z komunizmem tyle wspólnego, co Prez. Bush z mesjanizmem).
            Coś w tym rodzaju:
            1. W roku ..... obsiano .... haktarów (no bo „ha” – wyjaśnienie moje)!
            2. Krzywa nam wzrośnie!
            3. Zaplute karły reakcji!
            4. Ubogi człowiek jest naszym największym bogactwem!
            5. Na następnym etapie...
            6. ...kiełbasa sama się pojawi!
            7. Pomożecie?
            8. itp., itd.

            • maruda.r Re: Zasada z wczesnego PRLu 16.08.09, 19:52
              ubiquitousghost88 napisał:

              > Wypróbowano jeszcze przed komputerem!
              > We wczesnym PRLu krążyła lista kilkudziesięciu standardowych elementów składowy
              > ch przemówień polskich polityków

              *********************************

              Lista krąży do dziś i korzysta z niej np. Przemysław E. Gosiewski, który
              wypowiada się na dowolny temat nie mając nic do powiedzenia.

              • rysiopysio53 Re: Zasada z wczesnego PRLu 17.08.09, 11:25
                A płemier TUSK? Ten to dopiero ma Ci wiele do powiedzenia! Miej
                więcej tyle samo co ex prezio Kwach.
                • maruda.r Re: Zasada z wczesnego PRLu 17.08.09, 12:43
                  rysiopysio53 napisał:

                  > A płemier TUSK?

                  **************************

                  Tusk nie stosuje wzmiankowanego szablonu, a Gosiewski - jak najbardziej.

            • maruda.r Uzupełnienie 16.08.09, 20:03
              ubiquitousghost88 napisał:

              > Coś w tym rodzaju:
              > 1. W roku ..... obsiano .... haktarów (no bo „ha” – wyjaśnien
              > ie moje)!
              > 2. Krzywa nam wzrośnie!
              > 3. Zaplute karły reakcji!

              *****************************

              Nie zmyślaj, tylko użyj wyszukiwarki.

              www.coolcool.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=1
              Kombinacje elementów przemówienia układają się w całość, której trudno coś zarzucić.

            • araya Re: Zasada z wczesnego PRLu 19.08.09, 08:41

              Jesteś blisko, ale tu chodzi raczej o popularny lata temu wśród nastolatków
              Flirt towarzyski. Była to talia kart z zawartością od kilkunastu do
              bodajże 30 różnych kwestii o tematyce koleżeńsko-przyjacielsko-miłosnej, za
              pomocą których można było prowadzić "niemą" rozmowę (a właściwie flirt) z druga
              osobą. Każdy gracz miał do dyspozycji kilka takich kart z różnymi kwestiami, i
              na nich wyszukiwał np. odpowiedź na pytanie zadaną karta przez innego gracza.
              "Grało" się w to na koloniach letnich, zimowiskach, obozach harcerskich itp.
              A dostać to można było w każdym sklepie z pamiątkami, zwłaszcza w
              miejscowościach letniskowych.
              To jest biznesowa telefoniczna ewolucja tej prostej wówczas zabawy. Chociaż
              zdarzały się, bójki o "dziewczynę" do której jeden z graczy "wysyłał" zbyt
              śmiałe teksty we Flircie.
          • zat4ra Re: to generuje komputer!! 17.08.09, 17:17
            Jestes idiota, czlowieku.

            Wyraznie opisane jest w artykule (czytales go chociaz?)
            kto pisze te smsy. Sa zreszta podane dowody i przyklady.
            A AI rzecz jasna istnieje, Eliza to banal, ale nie o to
            tu chodzi, bo w tym przypadku jest inaczej.
            • maniek_ok Re: to generuje komputer!! 19.08.09, 08:36
              Idiota moze nie jest, ale za to faktem jest ze na kazdym czacie i forum znajdzie
              sie z dziesieciu chetnych do takiego zarobkowania. I tych 10-ciu chetnych bedzie
              sie tak bawic i z rok przy pisaniu takich sms-ow, zaden problem - to w koncu
              uczniowie i studenci.
        • alfalfa Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 13:18
          rwakulszowa napisał:

          > Wynajął bym hakera żeby rozwalił ta firme. Może kosztowałoby mniej
          niz
          > 6 tysiecy ?

          ;)))

          > A swoją drogą, ta zona Malwina kwalifikuje sie do
          > czubków !

          nie, przestań! ;))))))))))))))

          A.
    • fotodiagnoza smsy za 2 i więcej złotych 16.08.09, 12:01
      mamieni nagrodami naiwni, bezrefleksyjni Polacy dają się naciągać
      zwykłym pospolitym firmom krzakom i ich ludziom ale także wszelkiego
      rodzaju innym uważającym się za działające etycznie jak i media
      (radio, telewizję czy internet)
    • roman512 Te teksty generuje komputer ! to banalne! 16.08.09, 12:04
      Ludzie ! Jacy wy jestescie tepi.
      Tych tekstow nie pisza zadni ludzie! To specjalny program komputery jak "Eliza" czy "psychoerapeuta w EMACS" ktory potrafi generowac rozmowy przypominajace rozmowy z czlowiekiem!

      On bredzi i odpisuje glupoty. Ale jak widac masa ludzi da sie na to nabrac.

      ps. nie przeczytalem calego artykulu. I jesli jest tam wspomniane ze to generuje komputer to ok. wybaczam.
      • ona_1_1o Re: Te teksty generuje komputer ! to banalne! 16.08.09, 13:39
        Nie. Nie jest wspomniane w artykule, że te rzewne teksty generuje program
        komputerowy. A swoją drogą, jeśli ktoś naprawdę nie ma z kim pogadać to mam
        pewną propozycję ( za free ). Zainstalować komunikator Gadu-gadu i do listy
        kontaktów dodać boota o wdzięcznym imieniu Alice. Zasada działania jest
        identyczna jak ;)
      • zat4ra Re: Te teksty generuje komputer ! to banalne! 17.08.09, 17:18
        >Ludzie ! Jacy wy jestescie tepi.

        Nie, matole. To ty jestes tepy.

        >ps. nie przeczytalem calego artykulu.

        A oto dowod.
    • d3vpl Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 12:43
      Nie rozumiesz? To zastanów się czemu w każdym smsie nie dodają na
      początku: "To tylko zabawa, koszt sms: 2,44".
    • tymon99 Re: Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 12:53
      za komuny to telefony komórkowe byłyby zakazane..
      • alfalfa Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 13:37
        A smsy były na kartki.
        A.
    • pis_to_pic Och...Straszne 16.08.09, 13:01
      Zastanawiam się czemu, artykuł jest napisany, tak jakby była opisywana jakaś
      wielka tragedia. Psychologia zachowań ludzi jest dość dokładnie opisana.
      Równie dobrze można byłoby mieć pretensję do twórców religii i wiary.
      Wirtualny bóg, który oczekuje od was poświęceń, datków, budowy świątyń itd.
      Na podobnej zasadzie kwestionować również można etykę wszystkich osób
      zajmujących się marketingiem. Koniec końców chodzi im o przekonaniu
      potencjalnego klienta to zakupu. Produkt jest drugorzędny, jak ktoś dobrze
      powiedział dobrze opakowaną kupę też można sprzedać. Osobną kwestią poruszana
      sms kierowane do dzieci i młodzieży trudno oczekiwać aby za wychowywania i
      zachowywanie się latorośli miały odpowiadać firmy. Najbardziej bawi mnie
      uzasadnianie dałem dziecku telefon aby był bardziej bezpieczny, a on ściąga
      gry, czatuje... jak my przeżyliśmy do tego XXI wieku.
    • nufatek Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 13:39
      czy maprawde nikt nie doczytal kto pracowal w tej firmie ?
      • aknel0 Re: Kocham cię. Zabijmy męża 14.09.09, 19:55
        Ja również od dłuższego czasu jestem spamowana przez radio zet (a nawet nie jestem jego słuchaczką).
        Po przeczytaniu rady mrsnetpl, wysłałam sms z powyższą formułką, lecz został dokumentnie olany. Więc zadzwoniłam do sekretariatu.

        (Radio ZET- sekretariat- tel: (0 22) 583 33 00),

        Niestety dostępny jest tylko tel. stacjonarny. Ponownie ją wyrecytowałam i bingo- miła i sympatyczna pani przyjęła zlecenie bez oporów i nawet nie musiałam straszyć GIODO.

        Dzięki za pomoc mrsnetpl!

        Nie wiem, czy ten wątek został już poruszony, ale jeżeli ktoś ma problem z smsami konkursowymi od Ery, to polecam tę stronkę:

        pokazywarka.pl/era/
    • nufatek Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 13:48
      za komuny to obywatel rolowal panstwo ,teraz wglada ze jest odwrotnie
      • ubiquitousghost88 Obywatel który rolował państwo za komuny 16.08.09, 17:00
        nufatek napisał:

        > za komuny to obywatel rolowal panstwo ,teraz wglada ze jest odwrotnie

        To on i jego bękarty rolują teraz ciebie, bo państwo to teraz on, ten co kiedyś "rolował państwo". Rolowanie we krwi mu zostało.
        Płać i cicho siedź!
    • pitland.pl Re: Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 21:22
      przeczytałem opowieść o tej żonie raz, drugi i nie chce mi się wierzyć
      • maruda.r Re: Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 22:10
        pitland.pl napisała:

        > przeczytałem opowieść o tej żonie raz, drugi i nie chce mi się wierzyć

        *****************************

        Fakt, trudno uwierzyć. Znane są jednak przypadki zakochiwania się niewiast w
        postaciach z książek. Wyobraź sobie, że taka książka zaczyna przemawiać: choćby
        za pomocą SMS-ów...

    • nufatek Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 21:33
      placic nie mysle a cicho siedziec nie bede
    • zawsze_coca_cola Kocham cię. Zabijmy męża 16.08.09, 23:29
      Brnę dalej w duchu harlequina: "No dobrze. Tak jak uzgodniliśmy. Zabijemy
      mojego męża, poćwiartujemy zwłoki i ty zakopiesz je w naszej stadninie pod
      lewym skrzydłem pałacu. I zawsze już będziemy razem, o ukochany".


      autor widać żadnego harlequina nie przeczytał bo tam takie bzdury nie
      występują :D tylko w życiu, moi mili, tylko w życiu :)
    • miro_slaw Kocham cię. Zabijmy męża 17.08.09, 04:13
      Tekst na zlecenie? Agora chciała przejąć CT Creative i odmówili? Czy może dali
      za wysoką cenę i trzeba ją nieco "obniżyć"?
      • orlet Re: Kocham cię. Zabijmy męża 17.08.09, 07:48
        Niestety to sama prawda. Tak ta spółka działa.
    • gazeta_mi_placi Kocham cię. Zabijmy męża 17.08.09, 09:16
      Ja dostawałem i dostaję (średnio co 2-3 dni) sms-y konkursowe.
      Miałem "możliwość" wygrania porsche-gdy nie zareagowałem wtedy -mercedesa ,gdy
      i na to nie zareagowałem- najnowsze BMW,potem jeszcze Audi :)
      Mamili mnie możliwością wygrania 100000 zł-gdy nie reagowałem już tylko 10
      000zł (może myśleli,że mniejsza wygrana będzie dla mnie bardziej realna :)
      Ostatnio mi "grożą": załóżmy mój nr telefonu to 1234.
      Dostaję sms-y o treści:
      "Właściciel numeru 1234 wezwany jest (!) do natychmiastowej odpowiedzi na....
      itp. "
      Lub
      "Jeżeli jesteś właścicielem numeru 1234 to wygrałeś....."
      Podchodzą psychologicznie-myślą,że jak wstawią w treść sms-a mój
      własny numer telefonu (to też wstawiają automaty?) to będą dla mnie bardziej
      wiarygodni :)
      Jak się ich pozbyć raz na zawsze? Dzwonków już nie ściągam-sms-a na podany w
      artykule nr o treści STOP też wysłałem...
      Sms-y dostaję od ponad roku-z różną częstotliwością.
      Wszystkie ignoruję.
      Sms-y "wróżkowe" też dostaję: wiem z nich,że mam wroga w moim otoczeniu (to
      akurat wiem-feministki z forum feminizm gazety,które załatwiły mi "bana" na
      poprzedni nick :)
      • mrsnetpl Re: Kocham cię. Zabijmy męża 17.08.09, 09:37
        tak jak to było opisane w którymś z postów wyżej:
        "Zawsze możesz wyskać sms o treści, że zgodnie z ustawą o ochronie
        danych osobych ŻĄDASZ wykreślienia numeru nadawcy sms z bazy danych
        firmy.
        Dobrze jest eż postrazsyć, że w przypadku braku reakcji i braku
        potwierdzenia zgodnie z ustawą złożysz doniesienie o poełnieniu
        przestępstwa oraz skarg do GIODO."
        • aja74 Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 08:18
          Ale nic tak nie denerwuje jak ignorowanie :)
          Sam mam numer w MK (bo najnizszy byl minimalny wklad 3mc) i tylko
          jeden jedyny raz wyslalem do radia ZET i zaczelo sie. Ale ignoruje
          to wszystko.
          Niestety dzieci sa bardziej podatne i na tym tacy zeruja :(
          • gazeta_mi_placi Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 08:43
            aja74 napisał:

            > Ale nic tak nie denerwuje jak ignorowanie :)
            > Sam mam numer w MK (bo najnizszy byl minimalny wklad 3mc) i tylko
            > jeden jedyny raz wyslalem do radia ZET i zaczelo sie. Ale ignoruje
            > to wszystko.
            > Niestety dzieci sa bardziej podatne i na tym tacy zeruja :(

            Ignoruję te sms-y już od ponad roku-nadal przychodzą,więc to nie jest metoda.
            Za radą kogoś wyżej postraszyłem GIODO i nadal otrzymuję.
            Moje są dla odmiany z nr: 73031 (lub podobnych).
            Wczoraj dostałem kolejne "wezwanie" do udziału w konkursie.
            Tym razem wygrywały numery z końcówką 234.
      • mary.nara Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 13:11
        mam to samo! najlepsze ze to telefon sluzbowy w panstwowej
        instytucji i ma blokade polaczen na platne smsy, wiec nigdy nawet
        przez przypadek nie mogl nikt z niego nic wyslac,
        skad maja zatem ten numer?
        • unhappy Re: Kocham cię. Zabijmy męża 19.08.09, 13:19
          mary.nara napisała:

          > mam to samo! najlepsze ze to telefon sluzbowy w panstwowej
          > instytucji i ma blokade polaczen na platne smsy, wiec nigdy nawet
          > przez przypadek nie mogl nikt z niego nic wyslac,
          > skad maja zatem ten numer?

          Jeśli numeru nie ma w bazie (czytaj: wysyłający SMS nie będzie mógł udowodnić
          zgody) to podpada moim zdaniem pod artykuł o spamie :D

          5000 zł kary :D
    • dwabrowary Kocham cię. Zabijmy męża 17.08.09, 10:37
      Ten artykuł to taka sama lipa, jak ten opisany niby romans. Że niby pani
      zakochała się w kim? W smsie? W telefonie komórkowym? Przecież nie spotkała
      się z żadnym żywym człowiekiem. Poza tym jakbym miał taką głupią żonę, to sam
      bym się rozwiódł. Żenada.
    • kim-lan-san Re: Kocham cię. Zabijmy męża 17.08.09, 11:18
      Kiedy wreszcie skończą się wakacje i dziennikarze przestaną się zajmować
      "palącymi problemami społecznymi".
      W dużym skrócie, dla tych którym nie chciało się przejść do końca tego
      przydługiego tekstu.
      Kobieta zakochuje się w automatycznym skrypcie generującym odpowiedzi (w
      pracownika nie wieżę, bo po co trzymać i płacić skoro skrypt zrobi to taniej,
      szybciej, lepiej).

      Biznes jak biznes, dla mnie żerowanie na ludzkiej ciekawości i naiwności nie
      rożni się specjalnie do tego co robią media oferujące zawartość skrajnie różną
      od tego co obiecują w kłamliwych tytułach. Niewiele lepszy jest świat reklamy,
      której autorzy obiecują coraz bardziej zaskakujące korzyści.
      Ot w dzisiejszych czasach trzeba mieć albo silną wolę alb twardy tyłek.
      • majka.35 Re: Temat odgrzewany.... 17.08.09, 11:49
        Witam,

        Temat odgrzewany... niestety, choć może jeszcze dla kogoś interesujący....
        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2375890.html
        Autor to .... Juliusz Strachota .... zabawne.

        Pozdrawiam
        • bartekwu Re: Temat odgrzewany.... 19.08.09, 09:20
          Istotnie zabawna sprawa:

          Cytat z komentowanego artykulu: "Pięć lat temu Juliusz Strachota pracował w
          podobnej firmie dwa dni."

          I cytat ze stopki artykulu Juliusza Strachoty
          (www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2375890.html): "Autor dwa
          miesiące pracował w jednej z kilkudziesięciu firm zarabiających na sms czatach."

          pzdr
    • princealbert Jesli to prawda, to powinien sie cieszyc 17.08.09, 12:44
      Jak mozna zyc z taka osoba jak Malwina?
      Wysyla SMSy do internetowej wrozki - juz samo to ja dyskwalifikuje
      jako osobe myslaca. A juz zakochanie sie w SMSie, to szczyt.

      Slowo 'glupia' to chyba najlzejsze czym mozna skwitowac te pania.
      • allyoulike Re: Jesli to prawda, to powinien sie cieszyc 19.08.09, 14:51
        jak ktoś zakochuje się w skrypcie, musi być naprawdę "zaplątany",
        może w depresji, albo przechodzi załamanie (normalnie ludzie również
        nie dołączają do sekt, ale gdy są na zakręcie ich oddanie i wciskane
        słowa wydają się sensowne)

        Taka miłość jest również żałosna i smutna, jak nie mniej niż
        wyznanawanie miłości i próby poznania pań spod numeru 0 - 700... A o
        tym nie raz bylo, jak to panowie pierw dochodzi (A pani po drugiej
        stronie w rzeczywistości krzyżówki rozwiązywała) a potem się
        oświadczali.

        Ot ludzkie słabości
    • mawt hej, cudowni ludzie z CT Creative Team 17.08.09, 14:10
      Madziu Dębska, Wojtku Michiewiczu, Rafałku Ogrzewalski, Leszku Buciorze,
      jesteście cudowni, kocham was, z wami można zabić dla kasy :)
    • chuck.norris więc pewnie BMW z Orange to też ich robota 17.08.09, 14:25
      Przyznaję, że na dwa dałem się nabrać, z tym że treścią drugiego było:
      "spie...ć złodzieje"
      • mary.nara Re: więc pewnie BMW z Orange to też ich robota 19.08.09, 13:18
        no a jak? przeciez to ten sam schemat:)?
        tylko skad maja ten numery? przeciez pani z dziekanatu nie handluje
        chyba numerami?

        chuck.norris napisał:

        > Przyznaję, że na dwa dałem się nabrać, z tym że treścią drugiego
        było:
        > "spie...ć złodzieje"
    • dobrusia_to_ja Ten tekst, to jakaś kompletna bzdura. 17.08.09, 19:04
      Nie ma takiej możliwości, żeby ktokolwiek chciał porzucić swoją drugą połowę
      dla kogoś, z kim się nigdy normalnie nie rozmawiało i kogo nigdy w życiu się
      nie widziało. Kto w coś takiego uwierzy??
      • ribik Nie znasz psychiki ludzi, 18.08.09, 08:50
        nie wiesz jak potrafią zareagować, znudzone żony, mężowie, wszyscy wypaleni z
        sensu życia, naiwni w swoim przeświadczeniu, że coś wiedzą o życiu.
      • default Re: Ten tekst, to jakaś kompletna bzdura. 18.08.09, 09:02
        Dokładnie! Cały ten proceder z naciąganiem na SMSy jest oczywiście
        prawdą - sama dostaję takie śmiecie od czasu do czasu (kasuję
        natychmiast nawet bez otwierania), ale historia o tym że kobieta
        postanowiła odejść od męża do .... no właśnie, nawet nie wiadomo
        kogo, to jakaś bzdura. Zupełnie niewiarygodne. Brzmi jak
        propagandowa, celowo przerysowana historyjka wymyślona celem
        ostrzeżenia czytelników przed odpowiadaniem na tego rodzaju SMSy, a
        nie autentyczne zdarzenie.
        • darkman82 Re: Ten tekst, to jakaś kompletna bzdura. 19.08.09, 19:19
          Jako były pracownik jednej z takich firm mówię Ci - to wszystko co
          napisano w tym artykule jest prawdą, ale to i tak tylko drobna
          część, zaledwie jedna historyjka spośród tysięcy niekiedy jeszcze
          ciekawszych. Na ten temat możnaby napisać całą książkę i z pewnoscią
          byłaby to lektura niezwykle zabawna. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka